.......Witam Wszystkich
....No coz, przyznaje, bardzo spodobalo mi sie Forum
GW, przy czym moznosc obcowania z Wami i dyskutowania
ma tu oczywiscie znaczenie najwieksze.

)
....Na te wielka okazje – a jest to przeciez jeden z
moich pierwszych tu postow millenijnych, czyli
historyczny niejako – zachowalem sobie list czytelnika
NIE z 23 listopada, 2000r. Opinia autora - tak sie
sklada, ze mojego imiennika – przypadla mi bowiem
bardzo mocno do gustu (dobrze mysli bo tak jak ja

.
A pisze ten mily czlowiek m.in. co nastepuje:_____
_____Zastanawiam sie, kto jest winy, ze zyjemy w kraju
rodem z Gombrowicza i Mrozka. Kto jest winny
idiotyzmom, ktore slyszymy z trybuny sejmowej, z
okienka telewizora, z ambony koscielnej. Kto jest
winny, ze posiadamy takich politykow, jakich
posiadamy, ze kler robi co chce, ze traktuje sie ludzi
jak stado baranow. I odpowiadam sobie sam na to
pytanie. Sami sobie jestesmy winni i przestanmy
plakac. (...)
Zacznijmy od siebie i swoich bliskich. (to dzieki
wielu z nich – przyp. K.P.) rzadza nami palanty i
czarna stonka.
Dopoki nie wyplenimy w swoim otoczeniu tego
narodowokatolickiego gowna, to nie ludzmy sie, ze ten
kraj bedzie wygladal inaczej._____
..
....Zdecydowalem o poczekaniu z niniejszym postem “na
po-swietach” Bozego Narodzenia, by nie byc posadzonym
o malpia zlosliwosc, jako ze tym razem znow o Jezusie
napomknac zamierzam. Choc nie tylko, gdyz takze temat
narodowokatolicki sprobuje nieco ubogacic. W nastepnej
kolejnosci. Tak bedzie godniej.
....Jezus bowiem, moi mili, ktorego dwutysieczne
urodziny niedawno swieciliscie przy wigilijnym stole,
znow stal sie Polsce glownie polityczna figura.
Srodkiem przy pomocy ktorego najpierw czarownicy narod
oglupiaja, po to, by pozniej moc doic z niego tyle
kasy ile tylko sie da. Dla dalszego i jeszcze
skuteczniejszego oglupiania... i tak dalej... i tak
dalej.
....Tu, by nie byc goloslownym, pozwole sobie
przypomniec chocby jakim to cudownym srodkiem na
wszelkie spoleczne bolaczki mialo byc religijne
wychowanie od zlobka do zaliczenia studiow, lub/i
wojska. No i co? Po dziesieciu latach tegoz wychowania
przestepczosc – w porownaniu z wczesniejszymi jakze
amoralnymi czasami komuny – wzrosla do tego stopnia,
ze niedlugo pobity zostanie PRLowski rekord ilosci
odsiadujacych, oraz ich zageszczenia w wiezieniach. O
poczuciu bezpieczenstwa Polakow na ulicy – ba, we
wlasnym domu – jak i o wszechobecnej i bezczelnej
korupcji czy wszelkiego innego rodzaju przestepczosci,
wspominac nawet nie warto. Choc w poprzednim systemie
(zbrodniczym gdyz bez Boga) bandytyzm nie mogl nawet
pomarzyc o obecnie obserwowanym rozwinieciu skrzydel.
Ktoremu zapobiec mialo – jak ze lzami w oczach lgali
czarownicy – wychowanie z Bogiem, od zlobka do... A tu
masz babo...
....Okazalo sie, ze najlepiej kradnie sie, rabuje,
korumpuje i wyludza – z Bogiem wlasnie. A wiec przy
okazji wyszlo w koncu na jaw po co czarnoszczecinnym
potrzebny byl ten pobozny dodatek do roty przysiegi.
Tak naprawde, sprowadzajacy sie do: “krasc nam dopomoz
Bog”. A Ten, jak widac, z pomoca nie ociaga sie. Teraz
czarna zaraza lansowala bedzie raj na Ziemi zaraz
po...realizacji hasla “kaplan w kazdej rodzinie”,
czyli katabas w kazdej alkowie. Jakie beda skutki tej
akcji? – strach pomyslec.
....Wbrew wygladajacym (tylko) na najszczersze a w
rzeczywistosci do szpiku kosci obludnym zapewnieniom
katabasow, inwazja religii na panstwo i obywateli
(wynik wzajemnego wspierania sie kleru oraz
wszystkich! ugrupowan prawicowych) nie wzmocnila
spolecznego kregoslupa moralnego. W zamian zaowocowala
nowym “Rurociagiem Przyjazni”, ktorym – pod
przeroznymi pozorami i nazwami operacji -
przepompowywana jest kasa z kieszeni podatnika (via
budzet) wprost do kieszeni czarownikow. Juz niemal
jedenascie lat dokonywany jest rabunek w bialy dzien i
pod skrzydlami prawa. Zlodziejskiego prawa. Do ktorego
wypichcenia czarne pijawki skutecznie poslugiwaly sie
Jezusem – dzielem ewangelistow oraz wszystkich ich
ulepszaczy. Jak tylko ktos sprobowal zaprotestowac
przeciwko ekspansji czarnego to natychmiast dostawal
Jezusem w leb. Papiezem po plecach. A Maryja w pysk -
na dokladke. I zazwyczaj zamilknac wolal by jeszcze
bardziej nie obrazic uczuc religijnych oraz pokalac
swietosci najwyzszych. By nie dopuscic do utopienia
siebie w lyzce wody.
....Nie ziebia mnie ani tez grzeja Budda czy tez
Mahomet. Zwlaszcza, ze i kraje ich wyznawcow (wraz z
wyznawcami) niewiele mnie obchodza. Albo i nic zgola.
Podobnie nie mam problemow z zydowskim Bogiem, czy
(generalnie) jego chrzescijanska przerobka – niech
bedzie, ze i ojcem. Gdy wierzenia sluza czlowiekowi,
sa jego przetrwania i rozwoju chlebem powszednim – nie
mam nic przeciwko wierzeniom.
....Z Jezusem w Polsce sprawy maja sie zgola inaczej:
Jezus sluzy tu do produkcji baraniny ktora nastepnie
czarownicy manipuluja dla bezkarnego pasozytowania na
organizmie panstwa i calym! spoleczenstwie. Gdyby
wylacznie chodzilo o pasozytowanie na religijnej
wspolnocie – za jej przyzwoleniem – takze obchodziloby
mnie to tyle co zeszloroczny snieg.
....W zaistnialych okolicznosciach nie od rzeczy jest
zatem przypominac, i przypominac, ze gdyby Jezus
rzeczywiscie byl postacia historyczna, na jaka
ustawicznie jest kreowany, to przynajmniej o polowie
jego cudownych dokonan trabiliby wspolczesni mu
historycy, pisarze, poeci, skryby nadworne, pismienni
wladcy oraz wszyscy inni wyedukowani ludzie. Chociaz
jeden taki by sie znalazl wtedy!!!
....Tymczasem, dziwy to nieslychane i pewnie cudowne
tez, czlowiek ktory ponoc chodzil po wodzie,
lawitowal, czynil slynne “stoliczku nakryj sie” przy
ktorym wszyscy najadali sie do syta, uzdrawial
tredowatych, oblakanych, i slepcow, oraz (co jako zywo
gwozdziem repertuaru byc musi) przywracal do zycia
mocno zalatujace juz zwloki zmarlych wczesniej
osobnikow – czlowiek taki nie doczekal sie
najmniejszej wzmianki u swoich wspolczesnych. W calym
cesarstwie rzymskim, i okolicach, NIKT!! jakos nie
dostrzegl egzystencji tej Wielkiej Jednostki. Ktora,
dla swych dokonan, musialaby byc przeciez boskiego
pochodzenia, i zwlaszcza jako taka nie moglaby przejsc
niezauwazona. Dlaczego?
....Odpowiedz jest prosta i jedna. Takiej jednostki po
prostu nigdy nie bylo. Taki czlowiek moze wylacznie
byc jednym Wielkim Klamstwem. Badz tez, jak kto woli -
basnia dla doroslych. Ktorzy, dzieki wczesniejszym
staraniom wlasnych wychowawcow, wierza w jej
prawdziwosc niczym dzieci w istnienie krasnoludkow.
....To nie sa drwiny z religii. W tym, jak i
wierzeniach, nie ma nic smiesznego. Po prostu istnieje
w Polsce koniecznosc wyjawienia prawdy o Jezusie.
Narzedziu w rekach polskich czarownikow katolickich.
Najwyzszej swietosci milionow niecnie wykorzystywanej
w celu osiagania czysto materialnych korzysci.
Wyjawienia po to, by, poprzez wykazanie fikcji Jezusa
pomniejszac jego wiarygodnosc, jako obiektu kultu, a w
efekcie - uszczuplac zdolnosc i efektywnosc
odddzialywania nim przez czarownikow. By pomniejszyc
ich wladze nad umyslami baraniny, oraz ich wladze w
panstwie. By uchronic narod przed totalnym oglupieniem.
...................koniec cz. I, z 2