Dodaj do ulubionych

:O)____Jezusem w Leb

IP: *.proxy.aol.com 27.03.01, 07:36
.......Witam Wszystkich
....No coz, przyznaje, bardzo spodobalo mi sie Forum
GW, przy czym moznosc obcowania z Wami i dyskutowania
ma tu oczywiscie znaczenie najwieksze. surprised)
....Na te wielka okazje – a jest to przeciez jeden z
moich pierwszych tu postow millenijnych, czyli
historyczny niejako – zachowalem sobie list czytelnika
NIE z 23 listopada, 2000r. Opinia autora - tak sie
sklada, ze mojego imiennika – przypadla mi bowiem
bardzo mocno do gustu (dobrze mysli bo tak jak ja smile.
A pisze ten mily czlowiek m.in. co nastepuje:_____
_____Zastanawiam sie, kto jest winy, ze zyjemy w kraju
rodem z Gombrowicza i Mrozka. Kto jest winny
idiotyzmom, ktore slyszymy z trybuny sejmowej, z
okienka telewizora, z ambony koscielnej. Kto jest
winny, ze posiadamy takich politykow, jakich
posiadamy, ze kler robi co chce, ze traktuje sie ludzi
jak stado baranow. I odpowiadam sobie sam na to
pytanie. Sami sobie jestesmy winni i przestanmy
plakac. (...)
Zacznijmy od siebie i swoich bliskich. (to dzieki
wielu z nich – przyp. K.P.) rzadza nami palanty i
czarna stonka.
Dopoki nie wyplenimy w swoim otoczeniu tego
narodowokatolickiego gowna, to nie ludzmy sie, ze ten
kraj bedzie wygladal inaczej._____
..
....Zdecydowalem o poczekaniu z niniejszym postem “na
po-swietach” Bozego Narodzenia, by nie byc posadzonym
o malpia zlosliwosc, jako ze tym razem znow o Jezusie
napomknac zamierzam. Choc nie tylko, gdyz takze temat
narodowokatolicki sprobuje nieco ubogacic. W nastepnej
kolejnosci. Tak bedzie godniej.
....Jezus bowiem, moi mili, ktorego dwutysieczne
urodziny niedawno swieciliscie przy wigilijnym stole,
znow stal sie Polsce glownie polityczna figura.
Srodkiem przy pomocy ktorego najpierw czarownicy narod
oglupiaja, po to, by pozniej moc doic z niego tyle
kasy ile tylko sie da. Dla dalszego i jeszcze
skuteczniejszego oglupiania... i tak dalej... i tak
dalej.
....Tu, by nie byc goloslownym, pozwole sobie
przypomniec chocby jakim to cudownym srodkiem na
wszelkie spoleczne bolaczki mialo byc religijne
wychowanie od zlobka do zaliczenia studiow, lub/i
wojska. No i co? Po dziesieciu latach tegoz wychowania
przestepczosc – w porownaniu z wczesniejszymi jakze
amoralnymi czasami komuny – wzrosla do tego stopnia,
ze niedlugo pobity zostanie PRLowski rekord ilosci
odsiadujacych, oraz ich zageszczenia w wiezieniach. O
poczuciu bezpieczenstwa Polakow na ulicy – ba, we
wlasnym domu – jak i o wszechobecnej i bezczelnej
korupcji czy wszelkiego innego rodzaju przestepczosci,
wspominac nawet nie warto. Choc w poprzednim systemie
(zbrodniczym gdyz bez Boga) bandytyzm nie mogl nawet
pomarzyc o obecnie obserwowanym rozwinieciu skrzydel.
Ktoremu zapobiec mialo – jak ze lzami w oczach lgali
czarownicy – wychowanie z Bogiem, od zlobka do... A tu
masz babo...
....Okazalo sie, ze najlepiej kradnie sie, rabuje,
korumpuje i wyludza – z Bogiem wlasnie. A wiec przy
okazji wyszlo w koncu na jaw po co czarnoszczecinnym
potrzebny byl ten pobozny dodatek do roty przysiegi.
Tak naprawde, sprowadzajacy sie do: “krasc nam dopomoz
Bog”. A Ten, jak widac, z pomoca nie ociaga sie. Teraz
czarna zaraza lansowala bedzie raj na Ziemi zaraz
po...realizacji hasla “kaplan w kazdej rodzinie”,
czyli katabas w kazdej alkowie. Jakie beda skutki tej
akcji? – strach pomyslec.
....Wbrew wygladajacym (tylko) na najszczersze a w
rzeczywistosci do szpiku kosci obludnym zapewnieniom
katabasow, inwazja religii na panstwo i obywateli
(wynik wzajemnego wspierania sie kleru oraz
wszystkich! ugrupowan prawicowych) nie wzmocnila
spolecznego kregoslupa moralnego. W zamian zaowocowala
nowym “Rurociagiem Przyjazni”, ktorym – pod
przeroznymi pozorami i nazwami operacji -
przepompowywana jest kasa z kieszeni podatnika (via
budzet) wprost do kieszeni czarownikow. Juz niemal
jedenascie lat dokonywany jest rabunek w bialy dzien i
pod skrzydlami prawa. Zlodziejskiego prawa. Do ktorego
wypichcenia czarne pijawki skutecznie poslugiwaly sie
Jezusem – dzielem ewangelistow oraz wszystkich ich
ulepszaczy. Jak tylko ktos sprobowal zaprotestowac
przeciwko ekspansji czarnego to natychmiast dostawal
Jezusem w leb. Papiezem po plecach. A Maryja w pysk -
na dokladke. I zazwyczaj zamilknac wolal by jeszcze
bardziej nie obrazic uczuc religijnych oraz pokalac
swietosci najwyzszych. By nie dopuscic do utopienia
siebie w lyzce wody.
....Nie ziebia mnie ani tez grzeja Budda czy tez
Mahomet. Zwlaszcza, ze i kraje ich wyznawcow (wraz z
wyznawcami) niewiele mnie obchodza. Albo i nic zgola.
Podobnie nie mam problemow z zydowskim Bogiem, czy
(generalnie) jego chrzescijanska przerobka – niech
bedzie, ze i ojcem. Gdy wierzenia sluza czlowiekowi,
sa jego przetrwania i rozwoju chlebem powszednim – nie
mam nic przeciwko wierzeniom.
....Z Jezusem w Polsce sprawy maja sie zgola inaczej:
Jezus sluzy tu do produkcji baraniny ktora nastepnie
czarownicy manipuluja dla bezkarnego pasozytowania na
organizmie panstwa i calym! spoleczenstwie. Gdyby
wylacznie chodzilo o pasozytowanie na religijnej
wspolnocie – za jej przyzwoleniem – takze obchodziloby
mnie to tyle co zeszloroczny snieg.
....W zaistnialych okolicznosciach nie od rzeczy jest
zatem przypominac, i przypominac, ze gdyby Jezus
rzeczywiscie byl postacia historyczna, na jaka
ustawicznie jest kreowany, to przynajmniej o polowie
jego cudownych dokonan trabiliby wspolczesni mu
historycy, pisarze, poeci, skryby nadworne, pismienni
wladcy oraz wszyscy inni wyedukowani ludzie. Chociaz
jeden taki by sie znalazl wtedy!!!
....Tymczasem, dziwy to nieslychane i pewnie cudowne
tez, czlowiek ktory ponoc chodzil po wodzie,
lawitowal, czynil slynne “stoliczku nakryj sie” przy
ktorym wszyscy najadali sie do syta, uzdrawial
tredowatych, oblakanych, i slepcow, oraz (co jako zywo
gwozdziem repertuaru byc musi) przywracal do zycia
mocno zalatujace juz zwloki zmarlych wczesniej
osobnikow – czlowiek taki nie doczekal sie
najmniejszej wzmianki u swoich wspolczesnych. W calym
cesarstwie rzymskim, i okolicach, NIKT!! jakos nie
dostrzegl egzystencji tej Wielkiej Jednostki. Ktora,
dla swych dokonan, musialaby byc przeciez boskiego
pochodzenia, i zwlaszcza jako taka nie moglaby przejsc
niezauwazona. Dlaczego?
....Odpowiedz jest prosta i jedna. Takiej jednostki po
prostu nigdy nie bylo. Taki czlowiek moze wylacznie
byc jednym Wielkim Klamstwem. Badz tez, jak kto woli -
basnia dla doroslych. Ktorzy, dzieki wczesniejszym
staraniom wlasnych wychowawcow, wierza w jej
prawdziwosc niczym dzieci w istnienie krasnoludkow.
....To nie sa drwiny z religii. W tym, jak i
wierzeniach, nie ma nic smiesznego. Po prostu istnieje
w Polsce koniecznosc wyjawienia prawdy o Jezusie.
Narzedziu w rekach polskich czarownikow katolickich.
Najwyzszej swietosci milionow niecnie wykorzystywanej
w celu osiagania czysto materialnych korzysci.
Wyjawienia po to, by, poprzez wykazanie fikcji Jezusa
pomniejszac jego wiarygodnosc, jako obiektu kultu, a w
efekcie - uszczuplac zdolnosc i efektywnosc
odddzialywania nim przez czarownikow. By pomniejszyc
ich wladze nad umyslami baraniny, oraz ich wladze w
panstwie. By uchronic narod przed totalnym oglupieniem.
...................koniec cz. I, z 2
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzys52 Re: :O)____Jezusem w Leb, dok. IP: *.proxy.aol.com 27.03.01, 07:40
      ...................................Czesc II
      ....Teraz o owym “narodowokatolickim gownie”, by juz pozostac przy oryginalnym
      eufemizmie. Bo tak sie sklada, ze jest ono gwarantem sukcesow
      wspomnianej “czarnej stonki”. Jej bezkarnego panoszenia sie w panstwie, oraz
      bezczelnego okradania podatnika. Wszechobecna korupcja, TKM oraz “Rurociag
      Przyjazni” to efekt konsekwentnej i daleko posunietej kooperacji kleru z
      ugrupowaniami konfesyjnymi – z narodowym katolicyzmem. To owoce wzajemnie
      swiadczonych sobie uslug, oraz wspierania sie. Przy czym, tak na marginesie,
      odnosze wrazenie, ze podatnik polski tak jakby przyzwyczail sie juz do nowej
      pijawki przewodniej (czy znalazl sie juz, tu, ktos kto potrafilby wymienic
      wysokosc kwoty jaka Kosciol katolicki wyciagnal w ostatniej dekadzie od
      spauperyzowanego panstwa i obywatela? - ciagle dopuszczam blad w wysokosci
      pieciu miliardow dolarow). A nieco dodac do listu czytelnika NIE wypada jednak,
      jako ze jego nadawca najwyrazniej zawezil narodowy katolicyzm do katolikow
      socjalistyczno-narodowych, najlepiej widocznych w lonie AWS. Podczas gdy
      owo “narodowokatolickie gowno” to jednak kupa nieco wieksza.
      ....Dyskutujacy polski narodowy katolicyzm dziwnie lekko pomijaja takie
      towarzystwa jak chocby to identyfikujace sie (przynajmniej do niedawana) z
      tygodnikiem Najwyzszy Czas. Przypuszczalnie dlatego, ze towarzystwo owo
      (przebiegle liczac na szersze poparcie) eksponowalo glownie ekonomiczna czesc
      swej ideologii i programu. Pozostalej czesci ideologii UPRkow – w
      rzeczywistosci istotnie roznej od oficjalnie reklamowanej libertarianskiej
      (nieomal) - mozna sie bylo domyslec gdy tylko ktorys z nich zabral glos. I
      obnazyl swe czarne podniebienie. Przy czym ich zmasowana obecnosc w tym
      ugrupowaniu i okolicach nie mogla byc przypadkowa.
      ....Drugim dzwonkiem alarmowym byl stosunek UPRkow do Unii Wolnosci – bardzo
      wrogi stosunek. Choc na publicznie eksponowanym przez UPR gruncie ekonomicznym
      UW byla przeciez znacznie blizej UPRowi niz taki np. ZChN. A jednak to nie ZChN
      notorycznie napadany byl przez UPRkow. To czarne podniebienie okazalo sie
      dominujaca cecha gatunkowa determinujaca identyfikacje. Bez wzgledu na
      zbieznosc pogladow na ekonomie. Innymi slowy, narodowy katolicyzm zajal w
      Polsce wszelkie pozycje mozliwe do zajecia. Majac nadzieje na zmonopolizowanie
      calego politycznego spectrum, w sposob bardziej otwarty lub zakamuflowany,
      rozciagnal sie byl od rydzykowych czy ZChN – az na UPR. Lub tez na owych
      zabawnych facecikow najpowazniej widzacych siebie samych w roli krola, na
      przyklad.
      ....Z jednej strony lewacki wrecz podczas gdy z prawa propagujacy jaskiniowy
      liberalizm ekonomiczny, polski narodowy katolicyzm zaprezentowal pelna palete
      wlasnych kolorow. W swej istocie pozostajac oczywiscie zdecydowanie wspolny dla
      wszystkich wyznawcow narodowo-katolickich wizji. Do szpiku kosci konserwatywny,
      oraz przeswiadczony o wlasnej nieomylnosci bo i oparty na wywodzacej sie wprost
      z religijnego wychowania filozoficznej pewnosci (stad bierze sie owo dwubarwne
      postrzeganie swiata). To nie przypadek wiec, ze Michalkiewicz Niesiolowskiemu
      bratem, a Korwinowi - Pilka. Indoktrynacja i pas sa przeciez ich autorytarnymi
      rodzicami. Ktorym mozna zarzucac wiele, ale za wyjatkiem zdolnosci nauczenia
      swych dzieci myslenia. To glownie dlatego “posiadamy takich politykow, jakich
      posiadamy, ze kler robi co chce, ze traktuje sie ludzi jak stado baranow”. No i
      dzieki Jezusowi oczywiscie. Ktory wraz ze swa mamusia jest w Polsce ciagle
      narzedziem oglupiania i eksploatowania narodu przez szalbierzy w czarnych
      kostiumach. Jest on osrodkiem i gwarantem krystalizowania sie
      narodowokatolickiego kretynizmu.
      ....Mysle, ze pierwszym w nowym tysiacleciu posunieciem, mogacym zapoczatkowac
      uzdrawianie Polski, winno byc zdjecie ze sciany tego gownianego symbolu obecnej
      ideologii panstwowej. Tego ktory wisi aktualnie w Sejmie, oraz innych budynkach
      publicznych. W miejscu poprzedniego ideologicznego gowna - sierpow i mlotow. Na
      pozytywne efekty nie przyjdzie dlugo czekac. Bez katolickiej panstwowej
      ideologii i (baaaardzo kosztownej) obecnosci Kosciola w panstwie oraz kieszeni
      obywatela - sprawy zalatwia sie same. Pozostanie jedynie spuscic wode po tym
      calym narodowym katolicyzmie oraz integryzmie. Niech bedzie, ze swiecona.
      ....Czego Wszystkim serdecznie zycze. surprised)
      ..
      ........K.P.
      ..
      PS....Powyzszy tekst zamiescilem na poczatku tego roku na forach WP oraz psp.
      Czyz moglbym pominac Wasze, Szanowni Uczestnicy Forum GW confused)

      • Gość: Tomasz Re: :O)____Jezusem w Leb, dok. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.01, 09:32
        Duuużo i płytko. Nikt Cię nie zmusza do niczego. Wnioski , które wyciągasz są z
        logicznego punktu widzenia - beznadziejne (choćby teza o korelacji pomiędzy
        nieskuteczną edukacją katolicką a rosnącą przestępczością).
        Nie zmuszam Cię do patrzenia na mój symbol wiary. Nie zmuszam Cię do wycierania
        sobie gęby moim Mistrzem. Stawiasz tezę o robieniu pieniędzy w imię Boga. Jeśli
        daję na Kościół, na Caritas, na budowę nowego gmachu kultu, to jest to mój
        wybór i Tobie nic do tego. Mam dawać na pismaków podobnych Tobie ? Zazdrościśz
        komuś pieniędzy ? To je zarób. Daj pracę innym. Podziel się tym co masz. Tego
        uczy moja wiara. Jeśli chcesz ją zniszczyć co co proponujesz w zamian ? NIC! 0.
        • Gość: Krzys52 Re: :O)____Jezusem w Leb, dok. IP: *.proxy.aol.com 27.03.01, 10:51
          Goæ portalu: Tomasz napisa³cryinga):

          > Duuu¿o i p³ytko. Nikt Ciê nie zmusza do niczego. Wnioski , które wyci±gasz s±
          z
          >
          > logicznego punktu widzenia - beznadziejne (choæby teza o korelacji pomiêdzy
          > nieskuteczn± edukacj± katolick± a rosn±c± przestêpczoci±wink.
          > Nie zmuszam Ciê do patrzenia na mój symbol wiary. Nie zmuszam Ciê do
          wycierania
          >
          > sobie gêby moim Mistrzem. Stawiasz tezê o robieniu pieniêdzy w imiê Boga. Jeli
          >
          > dajê na Koció³, na Caritas, na budowê nowego gmachu kultu, to jest to mój
          > wybór i Tobie nic do tego. Mam dawaæ na pismaków podobnych Tobie ? Zazdrociz
          > komu pieniêdzy ? To je zarób. Daj pracê innym. Podziel siê tym co masz. Tego
          > uczy moja wiara. Jeli chcesz j± zniszczyæ co co proponujesz w zamian ? NIC! 0.
          .........................................
          ....Jesli tak plytko to po cholere sie odzywasz. Przeciez nie warto.
          ....A tak w ogole, czy Ty masz jakas szajbe z tymi tezami. Bo wszedzie
          dostrzegasz jakies tezy. I w dodatku zupelnie na opak. Bo widzisz, kolego
          tezowaty, to nie ja stawialem teze o korelacji pomiedzy nieskuteczna edukacja
          religijna a wzrostem przestepczosci. To Twoi wice-mistrzowie zapewniali o
          niewatpliwym spadku przestepczosci jako wyniku obecnosci religii na kazdym
          kroku. Ja jedynie wskazalem na jedno z lgarstw Twoich wice-mistrzow. Co, przy
          okazji, wskazuje nie tylko na Twoje klopoty z logika - bo i zdolnoscia do
          zrozumienia prostych tekstow, panie krytykancie - swego mistrza uczniu.
          ....Podobnie z kolejna "teza" o robieniu pieniedzy w imie Boga. Ja jej nie
          stawiam. To sa powszechnie znane fakty. Gdybym te teze mial wysuwac to rownie
          dobrze moglbym budowac tezy o istnieniu Slonca, ze woda jest mokra, a Ty
          skonczony osiol. Tych tez konstruowal nie bede.
          ....Mnie nie idzie baranku o to, ze dajesz swe pieniadze na cele kultowe. A
          oddawaj je wszystkie. Nic mi do tego. Mnie interesuja jedynie pieniadze
          wyrywane przy pomocy panstwa z kieszeni podatnika. Zazwyczaj bez jego wiedzy i
          zgody.
          ....Idzie mi takze o panstwo krypto-wyznaniowe, ktorego jestem zdecydowanym
          przeciwnikiem. O system ktory - wbrew demokratycznym aspiracjom narodu -
          czarownicy osiagneli z uzyciem Twojego mistrza. Choc, co dosc wyraznie
          objasnilem, Jezus jest postacia fikcyjna. Czyli - a to juz niezly jest numer -
          zostales oglupiony Tomaszu przy pomocy fantazji. Jesli oczywiscie to nie Ty
          zajmujesz sie oglupianiem.
          ....Takze nie ja wycieram sobie gebe Twoim mistrzem – choc pewnie taki on Twoj
          jak i tych co na nim robia szmal. To oni wycieraja sobie nim geby. Choc mozliwe
          ze i Ty.
          ....A co do pieniedzy - nigdy ich nikomu nie zazdroscilem. Dziwne co? No coz,
          pewnie dlatego nie jestem katabasem. Mam swoje i uczciwie zapracowane pieniadze
          oraz robie z nimi to co mnie sie podoba. A Ty - dysponuj swoimi. Tak bedzie
          poprawniej.
          ....Zamiast wiec pytac co proponuje w zamian, zatroszcz sie raczej o odpowiedni
          nacisk na tych Twoich wice-mistrzow, by odlaczyli sie od budzetowego cycka oraz
          wyszli z panstwa.
          ....Az tyle, i tylko tyle. Bo nadchodzi wasza godzina.
          .....K.P.

          • Gość: bykk Re: :O)____Jezusem w Leb, dok. IP: *.chello.pl 27.03.01, 14:09
            ty jesteś krypta!
            płytko a nawet płycej! zwoje ci wyprostowało!
            piszesz,że nie jesteś katolikiem
            i dobrze! (dla katolików) takiego barana nikt nie chce
            mieć w swoim stadzie(społeczności) nawet ateiści!!!
            każdy w coś wierzy nawet komunista(lenin,marks,miller)
            a ty nie????
            idż na pole przewietrzyć się trochę!!!
          • Gość: Tomasz Re: :O)____Jezusem w Leb, dok. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.01, 22:51
            Po co tyle emocji i wyzwisk? Skoro prezentujesz swoje poglądy to Ci wolno i mi
            również. Jeśli próbujesz mi coś udowodnić, na co brak Ci jakichkolwiek
            przesłanek, tzn. że prawdopodobnie manipulujesz informacją. Jeśli chodzi o moją
            wiarę, to dalej wycierasz sobie nią gębę , chociaż to moja wiara a nie Twoja.
            Widać brak wiary zmusza Cię do obrzucania wyzwiskami wszystkich , którzy się z
            Tobą nie zgadzają. Jeśli chodzi o 2% podatku (bo chyba o ten "złodziejski"
            podatek miałeś na myśli) , którym będę mógł zadysponować , to znowu będzie to
            mój wybór i zapewniam Cię , że dokonam tego zgodnie z wartościami jakie wyznaję.

            Jeśli wolisz jako swego mistrza np Małysza, gratuluję wysokich i długich lotów.
            Ja mam swojego i przy nim pozostanę - bez obrazy.
      • Gość: tl Re: :O)____Jezusem w Leb, dok. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 27.03.01, 14:19
        .
        > Czyz moglbym pominac Wasze, Szanowni Uczestnicy Forum GW confused)
        >
        Nie moglby. Placa mu za to. Z budzetowych pieniedzy. Wpisuje sie to w czas i miejsce wyznaczonego celu ataku.
        I zna swoje coraz mniej tajemne zlecenie. Choc nie zna go do konca. I wbrew pozorom ma swoja religie.
        I nie przedstawi sie choc tata zmienil nazwisko.
        I ma wszystkich za durniow i baranow jak jego mistrz Adas.
        tl.
    • Gość: Indris Re: : Antyklerykalizm jaskiniowy IP: 213.135.34.121, 213.135.34.30, 213.135.34.* 27.03.01, 10:11
      Trudno jest dyskutować z inwektywami. Ale pozwolę sobie jednak na kilka uwag do Autora.
      1. Zapoznaj się z np. pracami Zenona Kosidowskiego. On też był ateistą, ale potrafił być nim bez bluzgania.
      W "Opowieściach Ewangelistów" znajdziesz krytykę koncepcji "mitycznego Jezusa", której poważni ateiści
      od dawna już nie podtrzymują.
      2. Zapoznaj się z tekstem o mglistości tekstów we wczorajszej "Rz", jest też w wydaniu internetowym. Twoje
      teksty są niestrawne przez swoją długość. Tworząc tekst przeznaczony do odczytania na ekranie wyobraź
      sobie człowieka czytającego. Twojego elaboratu o Konkordacie (w 5 częściach) prawie nikt nie przeczyta.
      Sądząc po tekście o Jesusie - mała strata. Ale gdybyś miał kiedyś coś naprawdę ciekawego do powiedzenia,
      to zmieść to w rozmiarze nie zniechęcającym czytelników.
      • Gość: Krzys52 Re: : Jaskiniowa Antyprzedsiebiorczosc... IP: *.proxy.aol.com 28.03.01, 11:18
        ...byloby niewatpliwie tym oskarzeniem po ktore chetnie siegaliby zlodzieje
        swieccy. Po to, by moc rzucac je w twarz prokuratorom. Wy, zlodzieje duchowni,
        oraz ich obroncy, wyciagacie armate “jaskiniowego antyklerykalizmu”. Jakby
        wieksza roznice robilo jaka opinie ma o mnie scigany zlodziej, jaka potwarz na
        mnie rzuci – po jakie jeszcze klamstwo siegnie, by wyprzec sie wlasnego
        lotrostwa.
        ....Pod terminem inwektywa zwyklo sie rozumiec okreslenie niezasluzone a
        uwlaczajace. Nie jest inwektywa zatem nazwanie po imieniu zlodzieja, klamcy,
        szalbierza, obludnika, wydrwigrosza, naciagacza, oszusta czy manipulanta, gdy
        swym postepowaniem zasluzyl sobie na powyzsze.
        ....Tak wiec zgadzam sie z Toba, ze trudno jest dyskutowac z inwektywami – by
        rzecz ujac po Twojemu – niemniej calkowicie blednie zarzucasz mi uzywanie
        inwektyw, podczas gdy ja ich nie stosuje. Nazywam po prostu zlodziejski kler
        tak jak na to zasluguje: katabasy, czarownicy, klechy, zlodzieje, itp. itd.
        Przy czym, wierz mi, na stosowanie tych okreslen w stosunku do takiego
        duchowienstwa jakim powinno ono byc – nigdy bym sobie nie pozwolil.
        ....Okazuje sie, ze znalazles sie “w kropce”, Indrys. Nie mozesz dyskutowac z
        inwektywami oraz tym co – jak sie okazalo – inwektywa nie jest. Z czym lub z
        kim wiec ty mozesz dyskutowac czlowieku?! Przeciez wykluczyles z kregu swoich
        dyskutantow wszystkich jej potencjalnych uczestnikow. Oprocz mnie, bo ja sam
        sie wykluczam. Za wysoki poziom jestes dla mnie.
        ....Nie rozumiem tylko dlaczego podparles sie (tylko) Kosidowskim. Czyz Deniken
        nie bylby autorytetem powazniejszym confused) Przeciez Kosidowski nawet ‘von’ nie ma
        przed nazwiskiem. A poza tym – ludzie wyglaszaja opinie przerozne. Takie ich
        prawo. A Ty, jesli chcesz podwazac jakis argument - uzywaj innego argumentu.
        Takze jesli nie jest on Twoj – przytocz go. Powolujac sie na samo nazwisko –
        osmieszasz sie po prostu
        ....A na zakonczenie pragne podziekowac Tobie za troske o poczytnosc moich
        postow. Za te wszystkie dobre rady. Zapewne bardzo szczera z Ciebie jest dusza,
        Indris i czlowiek o wielkim sercu. W ramach odplacania sie za te dobroc pragne
        zapewnic Ciebie, ze niepotrzebnie az tak przejmujesz sie moim ewentualnym
        powodzeniem. Sprobuj sie wyluzowac.
        ....Teksty ktore pisuje przeznaczone sa dla osob, ktore nie maja wiekszych
        problemow z czytaniem obszernych tresci i rozumieniem ich. Lub po prostu – dla
        osob. Nie dla smarkaczy, ktorych i tu jest najwiecej.
        ....K.P.
        ..
        PS....Zapomniales o podzieleniu sie ze mna opinia na temat "surprised)____Wywiad ze
        Zlodziejem". A przeciez byl krotszy... sad
        • Gość: AntyRem Re: : Jaskiniowa Antyprzedsiebiorczosc... IP: 212.160.128.* 29.03.01, 09:14
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > ...byloby niewatpliwie tym oskarzeniem po ktore chetnie siegaliby zlodzieje
          > swieccy. Po to, by moc rzucac je w twarz prokuratorom. Wy, zlodzieje duchowni,
          > oraz ich obroncy, wyciagacie armate “jaskiniowego antyklerykalizmu”
          > . Jakby
          > wieksza roznice robilo jaka opinie ma o mnie scigany zlodziej, jaka potwarz na
          > mnie rzuci – po jakie jeszcze klamstwo siegnie, by wyprzec sie wlasnego
          > lotrostwa.
          > ....Pod terminem inwektywa zwyklo sie rozumiec okreslenie niezasluzone a
          > uwlaczajace. Nie jest inwektywa zatem nazwanie po imieniu zlodzieja, klamcy,
          > szalbierza, obludnika, wydrwigrosza, naciagacza, oszusta czy manipulanta, gdy
          > swym postepowaniem zasluzyl sobie na powyzsze.
          > ....Tak wiec zgadzam sie z Toba, ze trudno jest dyskutowac z inwektywami –
          > ; by
          > rzecz ujac po Twojemu – niemniej calkowicie blednie zarzucasz mi uzywanie
          >
          > inwektyw, podczas gdy ja ich nie stosuje. Nazywam po prostu zlodziejski kler
          > tak jak na to zasluguje: katabasy, czarownicy, klechy, zlodzieje, itp. itd.
          > Przy czym, wierz mi, na stosowanie tych okreslen w stosunku do takiego
          > duchowienstwa jakim powinno ono byc – nigdy bym sobie nie pozwolil.
          > ....Okazuje sie, ze znalazles sie “w kropce”, Indrys. Nie mozesz dy
          > skutowac z
          > inwektywami oraz tym co – jak sie okazalo – inwektywa nie jest. Z c
          > zym lub z
          > kim wiec ty mozesz dyskutowac czlowieku?! Przeciez wykluczyles z kregu swoich
          > dyskutantow wszystkich jej potencjalnych uczestnikow. Oprocz mnie, bo ja sam
          > sie wykluczam. Za wysoki poziom jestes dla mnie.
          > ....Nie rozumiem tylko dlaczego podparles sie (tylko) Kosidowskim. Czyz Deniken
          >
          > nie bylby autorytetem powazniejszym confused) Przeciez Kosidowski nawet ‘von
          > 217; nie ma
          > przed nazwiskiem. A poza tym – ludzie wyglaszaja opinie przerozne. Takie
          > ich
          > prawo. A Ty, jesli chcesz podwazac jakis argument - uzywaj innego argumentu.
          > Takze jesli nie jest on Twoj – przytocz go. Powolujac sie na samo nazwisk
          > o –
          > osmieszasz sie po prostu
          > ....A na zakonczenie pragne podziekowac Tobie za troske o poczytnosc moich
          > postow. Za te wszystkie dobre rady. Zapewne bardzo szczera z Ciebie jest dusza,
          >
          > Indris i czlowiek o wielkim sercu. W ramach odplacania sie za te dobroc pragne
          > zapewnic Ciebie, ze niepotrzebnie az tak przejmujesz sie moim ewentualnym
          > powodzeniem. Sprobuj sie wyluzowac.
          > ....Teksty ktore pisuje przeznaczone sa dla osob, ktore nie maja wiekszych
          > problemow z czytaniem obszernych tresci i rozumieniem ich. Lub po prostu –
          > ; dla
          > osob. Nie dla smarkaczy, ktorych i tu jest najwiecej.
          > ....K.P.
          > ..
          > PS....Zapomniales o podzieleniu sie ze mna opinia na temat "surprised)____Wywiad ze
          > Zlodziejem". A przeciez byl krotszy... sad

          Jest SUPER wreszcie można oglądać mecze piłki nożnej, a nie czytać wypociny
          tekiego beznadziejnego bałwana jak TY.
          Idzie wiosna, a na wiosnę wszystkie bałwany w Polsce topnieją.
          Aha! Od tej pory tematy "surprised)____ " wyREMuje sobie.

          PS: Ciekawe czy Twoje IQ pozwala zrozumieć moją polemikę ?



    • Gość: Sławek Re: :O)____Jezusem w Leb IP: *.artcom.pl 27.03.01, 14:41
      A ja myśle,że kiedyś też dojdziecie do takich wniosków
      (no może za wyjątkiem fanatykówsmile
      • Gość: Krzys52 Re: :O)____Obecne Rzady Pajaka Czarnego IP: *.proxy.aol.com 30.03.01, 11:21
        .......Witaj Znowu
        ....Wladza jest, sama w sobie, zagadnieniem niezwykle
        interesujacym. A i nie jedna tez jej definicja.
        Zwykle, mowiacy o wladzy, ma na mysli formalnie(!)
        sprawowana wladze polityczna, ktora jednakze – jak
        ucza doswiadczenia ostatnich lat oraz, dalsza
        historia – niekoniecznie musi byc jednoczesnie wladza
        realna (faktyczna). Lub tez, innymi slowy, mozna miec
        wladze (faktyczna, czy tez realna) nie badac formalnie
        (!) u zadnej wladzy. Badz tez, na przekor stanowi
        faktycznemu, przynajmniej nie byc postrzeganym jako
        jakikolwiek (istotny) osrodek wladzy.
        ....Proponuje abysmy przyjeli, ze wladza jest tym
        zespolem atutow, ktore pozwalaja na istotna
        (relatywnie) skutecznosc w osiaganiu celow. Przy czym
        cele moga byc zarowno natury czysto materialnej jak i
        niematerialnej, choc tak sie sklada, ze ich osiaganie
        odbywa sie zazwyczaj rownolegle.
        ....Zatem, jesli o mnie idzie to np nigdy nie mialem
        obaw, ze czarny zdecyduje sie na siegniecie po wladze
        formalna. Po prostu czarny jest za cwane bydle by
        wystawiac sie na strzal. Od tego to oni maja takich
        Niesiolowskich, Walesow, Korwinow-Mikke, Suchockie,
        Mazowieckich czy inne Pilki. Wladza bowiem zwiazana
        jest z ponoszeniem odpowiedzialnosci za kiepskie jej
        sprawowanie. Katabas zas, spryciula, bardzo nie lubi
        ponosic jakiejkolwiek odpowiedzialnosci.
        Rzady to co innego; odpowiedzialnosc – nigdy!
        ....Oni juz od kilkuset lat praktykuja
        swe “oddzielenie od panstwa i wladzy”, gdyz wladza to
        odpowiedzialnosc. Do ktorej wprawdzie tylko czasem
        bywa sie pociaganym ale znacznie czesciej, z jej
        powodu, narazonym sie jest na niepopularnosc,
        oskarzenia – spoleczna niechec. A czarny – oficjalnie
        mydlac oczy dobrem kk oraz religii - doskonale wie, ze
        powyzsze nie lezy w jego, katabasa(!) interesie.
        Dlatego preferuje nieoficjalne sprawowanie wladzy
        poprzez manipulowanie takimi pajacami jak wyzej
        wymienieni. Czy pamietasz ten dowcip o Ruskim i
        jego “palcu” w czyjejs tam dupie? Z katabasem jest
        identycznie. Ten tez – “a ruki tu” – wykrzykuje,
        demonstrujac wszystkim wlasne niezaangazowanie. No i
        czyste rece.
        ....Popatrz na to ich niesprawowanie wladzy od strony
        skutecznosci w osiaganiu celow. Zatem od poczatku
        chodzilo o realizacje inegrystycznych planow kk – o
        realizacje ich wizji systemowych. A jak ona wyglada?
        Ano, nie jest to wprawdzie Iran (Radujmy Sie!) ale tez
        polskiemu integryscie nie o az tak scisle zwiazki
        chodzilo. Polski czarny dopracowal sie finezji w
        omotywaniu w swa czarna pajeczyne. No i masz jeden z
        efektow owej polityki w bialych rekawiczkach.
        Osiagniety polityczny cel bez bezposredniego udzialu w
        rzadach - kk na utrzymaniu panstwa (Twoim), i
        produkcje eksportowa klechow. Takze finansowana przez
        panstwo (Ciebie). Przy czym realizacja powyzszego nie
        jest specjalnie zalezna od aktualnie rzadzacej opcji
        politycznej. Czyli czarny realizuje wymienione cele
        bez wzgledu na to kto sprawuje wladze formalna. I o to
        wlasnie chodzi by tak popychac pacanow aby to oni
        siali, dbali, zbierali, i... dostarczali na stol.
        Idealnie, gdy jeszcze wdzieczni byli, ze dostarczac
        moga.
        .....Wprowadzenie religii do szkol, a z nia katabasa
        do wszystkich mozliwych urzedow, takze odbylo sie bez
        obecnosci czarnego w Sejmie – w charakterze poslow.
        Takze te robote odwalila “S” do spolki z UD(W) i PSL,
        przy daleko posunietej biernosci ustawionej w kacie
        komuny. Do osiagniecia tego celu rowniez niezbedne
        byly wplywy kk. Oraz gotowosc komuny do oddania
        klechom wszystkiego...co nie ich.
        ....Czyli, przy okazji, wladza to takze wplywy i
        umiejetnosc ich wykorzystania do osiagania wytyczonych
        celow. Ale tez, ciekawostka, wladza – w sensie
        (jakiejs umownej) ilosci – to takze spoleczna jej
        percepcja. Im wieksze spoleczne przekonanie, iz kk ma
        najwiecej wladzy i wplywow, ze kk moze najwiecej, ze
        kk nikt nie podskoczy, tym – rzeczywiscie – kk ma
        wiecej wladzy. Wykorzystuje bowiem owe powszechne
        przekonanie do konstrukcji swego rodzaju sprzezenia
        zwrotnego dla powiekszenia (konserwacji) wlasnych
        wplywow. No i podtrzymywania powszechnego przekonania,
        oczywiscie.
        ....Wez dla odmiany te wszystkie wartosci, bez
        kontroli ktorych materialne zdobycze kk musialyby
        zostac zwrocone spoleczenstwu. W Polsce nie
        przeprowadza sie referendum dla uzyskania spolecznej
        opinii dot. aborcji. Rzad SLD-PSL ustanowily wprawdzie
        liberalniejsza ustawe antyaborcyjna – a doskonale
        zdawal sobie z krotkoterminowosci tego rozwiazania –
        lecz nie zaryzykowal tamten rzad przeprowadzenia
        odnosnego referendum. Na tyle czarny nie pozwolil. Co
        oznacza, ze znow masz do czynienia z wplywami jednej
        ze stron i ich percepcja ze strony drugiej.
        ....Nie bede siegal po kolejne przyklady
        klerykalizacji panstwa – znasz je przeciez. Istotne
        jest bowiem, to, ile osiagnal kk w wyniku
        niesprawowania formalnej wladzy, oraz ile z tego jest
        w stanie utrzymac. W najblizszej przyszlosci, nawet po
        zejsciu papieza Wojtyly niewiele ulegnie zmianie. W
        dalszym ciagu bowiem wplywy kk zaleza od ilosci i
        jakosci baraniny na polskim rynku. A ta jest wybornie
        zbaraniala, no i jest jej mnostwo. Wplywy kk nie
        spadna wiec drastycznie. Zwlaszcza, ze samo panstwo,
        finansujac wszystkie potrzeby kk juz samym tym stara
        sie jak moze aby wplywy te przynajmniej nie
        zmniejszaly sie. Finansujac kk panstwo polskie samo
        (!!!) umacnia sie jako Klechistan. A wiec co za
        roznica dla klechow kto aktualnie sprawuje formalnie
        wladze, skoro wynik politycznej gry i tak bedzie po
        ich mysli. A przy tym, osiagaja oni swe cele
        polityczne bez brudzenia sobie rak. Dodatkowego
        brudzenia oczywiscie, jako ze do 1989 – montujac
        pracujacy na ich rzecz system - ubabrali sobie rece do
        tego stopnia, ze przez dlugie lata nie zostanie im to
        zapomniane. Nie mam tu na mysli baraniny, oczywiscie,
        gdyz ta od zawsze wie, ze kk nie zajmuje sie polityka.
        ....Jesli natomiast idzie o spotykane obawy, ze
        panstwo mogloby byc zawlaszczone przez takie ZChNy to
        widac, ze im sie to nie udalo. Przy czym rowniez kk
        nie mogla odpowiadac taka perspektywa. Zwiazek
        pomiedzy “rzadzacymi” a pociagajacymi za sznurki bylby
        bowiem zbyt oczywisty. A i klerykalizacja zbyt daleko
        posunelaby sie. Tu pachnialo bycie przypisanym pod
        odpowiedzialnoscia. Bardzo oczywista w takiej sytuacji.
        ....Najlepszego zycze
        .....K.P.
        ..
        PS....Kilkakrotnie spotykalem sie z wytykaniem kk
        istotnej niekonsekwencji gdy o referendum aborcyjne
        idzie. Z tego mianowicie powodu, ze w Irlandii
        katabasy nie nawoluja do rebelii z powodu aborcyjnego
        referendum – tam demokracja jest OK.
        Otoz wytykajacy niekonsekwencje robia tu powazny blad –
        kk jest bowiem bardzo konsekwentny, z tym tylko, ze
        (czy to w Polsce, czy Irlandii) jest to konsekwencja
        dotyczaca celow. Nie srodkow.
        W Polsce czarne pajaki przeciwne sa referendum gdyz
        obawiaja sie niemilego wyniku. W Irlandii nie musza
        sie o to lekac. Jeszcze. Gdy jednak dojdzie w
        spoleczenstwie do przewartosciowan na tyle istotnych,
        ze i wynik irlandzkiego referendum stanie pod znakiem
        zapytania – czarny natychmiast zmieni zdanie co do
        stosowania i tu demokratycznych mechanizmow. Spokojna
        glowa.
        Dlaczego wiec w Irlandii zajmuja pajaki stanowisko
        inne niz w Polsce? No coz, w Irlandii maja aktualnie
        dwa grzybki w barszczu: prawo po swojej mysli a przy
        tym sami w charakterze demokratow powystepowac moga.
        Tak dlugo jak tylko sie da. A co im szkodzi...
        • Gość: Jureek Re: :O)____Obecne Rzady Pajaka Czarnego IP: *.dip.t-dialin.net 31.03.01, 21:47
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          [...]
          > ....Czyli, przy okazji, wladza to takze wplywy i
          > umiejetnosc ich wykorzystania do osiagania wytyczonych
          > celow. Ale tez, ciekawostka, wladza – w sensie
          > (jakiejs umownej) ilosci – to takze spoleczna jej
          > percepcja. Im wieksze spoleczne przekonanie, iz kk ma
          > najwiecej wladzy i wplywow, ze kk moze najwiecej, ze
          > kk nikt nie podskoczy, tym – rzeczywiscie – kk ma
          > wiecej wladzy. Wykorzystuje bowiem owe powszechne
          > przekonanie do konstrukcji swego rodzaju sprzezenia
          > zwrotnego dla powiekszenia (konserwacji) wlasnych
          > wplywow. No i podtrzymywania powszechnego przekonania,
          > oczywiscie.

          Zastanawiales sie, Krzysztofie nad tym, na ile Twoje pisanie podtrzymuje to
          powszechne(?) przekonanie?
          Calkiem mozliwe, ze jakis tam kierownik MDK bylby gotow wyswietlic "Dogme" ale
          jak czyta w NIE (albo na tym forum), jak to "czarni" wszedzie siegajacy swoimi
          mackami moga go zalatwic, woli dla swietego spokoju ustapic glosnym protestom
          Rodzin Radia Maryja, chociaz tak naprawde, to mogliby oni mu naskoczyc. Nie kazdy
          jest takim facetem z jajami, jak Owsiak, co to po prostu robi swoje.
          Pozdrawiam
          Jurek (skadinad Ci znany)
          • Gość: Krzys52 Re: :O)____Nie taki czarny straszny... IP: *.proxy.aol.com 01.04.01, 07:41
            ....Czyli, przy okazji, wladza to takze wplywy i umiejetnosc ich wykorzystania
            do osiagania wytyczonych celow. Ale tez, ciekawostka, wladza - w sensie
            (jakiejs umownej) ilosci - to takze spoleczna jej percepcja. Im wieksze
            spoleczne przekonanie, iz kk ma najwiecej wladzy i wplywow, ze kk moze
            najwiecej, ze kk nikt nie podskoczy, tym - rzeczywiscie - kk ma wiecej wladzy.
            Wykorzystuje bowiem owe powszechne przekonanie do konstrukcji swego rodzaju
            sprzezenia zwrotnego dla powiekszenia (konserwacji) wlasnych wplywow. No i
            podtrzymywania powszechnego przekonania, oczywiscie.
            .........................................................................
            Zastanawiales sie, Krzysztofie nad tym, na ile Twoje pisanie podtrzymuje
            to powszechne(?) przekonanie?
            Calkiem mozliwe, ze jakis tam kierownik MDK bylby gotow
            wyswietlic "Dogme" ale jak czyta w NIE (albo na tym forum), jak to "czarni"
            wszedzie siegajacy swoimi mackami moga go zalatwic, woli dla swietego spokoju
            ustapic glosnym protestom Rodzin Radia Maryja, chociaz tak naprawde, to mogliby
            oni mu naskoczyc. Nie kazdy jest takim facetem z jajami, jak Owsiak, co to po
            prostu robi swoje.
            Pozdrawiam
            Jurek (skadinad Ci znany)
            ..
            ..
            .......Czesc Jurku
            ....Oczywiscie, ze zastanawialem sie nad moim ewentualnym wkladem w owo
            powszechne przekonanie. Jednak powszechne skoro nawet komuna woli czarnemu nie
            podskakiwac. Nie wspominajac o szarym czlowieku, ktory (ZNOW!) wie cos o
            dlugich rekach kleru. I dlatego znow jest bez “jaj”. A do jakich wnioskow
            doszedlem ja sam? Ano, ze jednak nie dokladam do tego przekonania. Wrecz
            przeciwnie.
            ....Czy w oczach Owsiaka wladza kleru ma niskie notowania? Nie wydaje mi sie.
            Ba, wrecz przekonany jestem, ze zdaje on sobie sprawe, z tego, jak silna jest
            pozycja kleru w panstwie i spoleczenstwie. Na szczescie, podobnie do mnie, nie
            przecenia Owsiak wladzy kleru. On wie, ze w aktualnych okolicznosciach
            rzeczywiscie “mogliby oni mu naskoczyc”. Ze ich rece nie az takie sa dlugie.
            Malo tego, bo wie on takze, o tym, ze kazde jego wyzwanie rzucone klerowi
            (zamierzone, badz tak odczytywane) powoduje pomniejszenie wladzy kleru w oczach
            obserwatora. W spolecznej percepcji zaczyna rysowac sie i pekac monolit wladzy
            kleru. kurczy sie. Okazuje sie bowiem, ze wladza ta wcale nie jest taka wielka
            skoro mozna jej poczynania otwarcie i glosno krytykowac, wytykac jej
            niegodziwosci, analizowac – ustawic na cenzurowanym. Nie oczekuj jednakze zbyt
            wiele. To tylko dziesiec lat uplynelo od czasow niekwestionowanego,
            bezwarunkowego i masowego poparcia dla kk. I jedynie piec lat jak i ta wlazaca
            na drzewo malpa pokazala wszystkim swa gola dupe.
            ....Forum GW jest pierwszym na ktorym podpisuje sie jedynie swoimi inicjalami.
            Na innych, jak Ci wiadomo z WP, uzywam swego imienia i nazwiska. Dlaczego?
            Przyznam ze sam nie wiem. Chcialem sprobowac jak to jest. Po prostu. Moze
            pozostane przy inicjalach (ciagle dziwnie sie z nimi czuje) a moze nie. Przy
            czym zdaje sobie sprawe, z tego, ze – pomijajac Ciebie, Jurku - takze dla
            szeregu innych tutejszych uczestnikow nie jestem in cognito. Czuje sie dziwnie
            z tymi inicjalami, gdyz od kilku juz lat staram sie wykazac, ze nie ma sie co
            bac. Nie taki czarny straszny – jakim zapewne chcialby sam siebie widziec. Nie
            taki straszny jak go maluja surprised)
            ....Sila i wladza kleru katolickiego w Polsce bierze sie przede wszystkim z
            ignorancji wyznawcow. Wiele tej ignorancji zrodel i temat to rzeka. Nie bede
            sie teraz zaglebial. Jej wynikiem jednakze sa owe “wielkie oczy” oraz
            dyskutowana tu percepcja wladzy kleru. I jak myslisz, Jurku, czy – starajac sie
            informowac (by nie powiedziec edukowac) o rzeczywistym miejscu Kosciola
            katolickiego w panstwie polskim, o aspektach zwiazkow kk i panstwa oraz ich
            rzeczywistych skutkach, o dojeniu nic nie wiedzacego podatnika, o panstwie
            krypto-wyznaniowym oraz korupcji z nim zwiazanej – czy ja dodaje do tej
            ignorancji czy tez pomniejszam ja odrobine chociazby? Retoryczne to oczywiscie
            jest pytanie, niemniej zawarta jest w nim odpowiedz dla Twoich oryginalnych
            dociekan.
            ....Szare eminencje preferowalyby sprawowac swa wladze, i cieszyc sie z jej
            owocow, w warunkach totalnej ignorancji spolecznej o odnosnym stanie rzeczy.
            Szarym eminencjom nie jest potrzebne naglasnianie togo co robia, oraz za ile. A
            juz szczegolnie skromni sa gdy ich postepki sa podle a profity duze. Czy NIE
            lub “znany element” (takze z tego) Forum wychodzi naprzeciw zyczeniom szarych
            eminencji i pomaga w spowijaniu w niewiedze tego wszystkiego co – w interesie
            katabasow – winno osnute byc milczeniem? Czy tez czyni cos diametralnie roznego?
            ....Jesli wiec “jakis kierownik MDK” czytuje NIE, lub niektore wypowiedzi na
            tym (chocby) Forum, to jestem przekonany, ze nie bedzie on mial najmniejszych
            problemow z wyswietleniem “Dogmy”. Jesli wczesniej mial jakies opory co do
            wyswietlenia tego filmu to z cala pewnoscia wynikac musialy badz to z
            ignorancji, badz z osobistych przekonan, badz tez braly sie one ze
            spodziewanego badz aktualnego srodowiskowego nacisku (z tym nie ma lekko).
            Wiedza przymyka oczy strachowi.
            ....Wprawdzie NIE nagminnie przytacza obrazki szarogeszenia sie katabasow
            niemniej nie czyni tego, bynajmniej!, w celu zniechecenia kogokolwiek do
            przeciwstawiania sie bezczelnosci katabasow, dranstwu itd. Na przylad artykul,
            w ostatnim NIE, o przepompowywaniu kasy z funduszy miejskich Rudy Slaskiej na
            Kosciol katolicki (takich obrazkow opisano w NIE setki juz) via fundusz
            antyalkoholowy nie mial na celu doprowadzenie do spolecznej aprobaty dla tego
            typu bezprawnych dzialan. Wrecz przeciwnie.
            ....Takze po przeczytaniu ktorejs z moich okolicznosciowych wypowiedzi nie
            zdecyduje sie ow kierownik na odmowe wyswietlania. Ja mowie wprost: wiedz co
            wiedziec powinienes i wyswietlaj, krytykuj, przeciwstawiaj sie braniu ciebie za
            morde. Im predzej przestaniesz sie obawiac tym wieksze twoje szanse na
            uzyskanie poparcia – realizacje wlasnych praw. Jesli tego nie zrobisz TERAZ to
            Pozniej moze juz dla ciebie nie istniec. Czarny zrobi bowiem wszystko czego nie
            jestes mu w stanie zabronic. Nie myl z “pozwolic”. Musisz bowiem jasno i
            wyraznie zabronic, jako ze czarny o pozwolenie nie pyta. Przy czym (Uwaga!)
            dysponuje on wprawdzie ogromna ekspertyza w ubezwlasnowalnianiu ciebie, ale tez
            do osiagniecia celu niezbedna jest mu twoja! pomoc. Odmow wiec udzialu w
            zniewalaniu samego siebie. Nie boj sie i zademonstruj, ze sie nie lekasz. Nie
            taki czarny straszny jak go maluja.
            ....Juz przeszlo dziesiec lat to powtarzam.
            .....Ciesze sie z Twojej obecnosci i na tym Forum.
            .......I pozdrawiam
            ........K.P.
            ..
            PS....Czy moglbys poprosze skomentowac “surprised)____Wywiad ze Zlodziejem”crying?) W
            tamtym watku, nie w niniejszym - jesli nie masz nic przeciwko temu.
            • Gość: Jureek Re: :O)____Nie taki czarny straszny... IP: 62.8.156.* 03.04.01, 11:25
              Gość portalu: Krzys52 napisał(a):


              > PS....Czy moglbys poprosze skomentowac �surprised)____Wywiad ze Zlodziejem�
              > crying?) W
              > tamtym watku, nie w niniejszym - jesli nie masz nic przeciwko temu.

              Chetnie skomentuje Twoj tekst, tym bardziej, ze jako placacy podatek koscielny mam co nieco na ten
              temat do powiedzienia. Nie chce jednak zrobic tego w dwoch zdaniach, a akurat mam taki nawal pracy, ze
              nie mam czysu na pisanie dluzszych tekstow (docen to, ze przynajmniej znalazlem czys na przeczytanie
              Twoich postow smile).
              A wiec - troche cierpliwosci, Krzysztofie.
              Pozdrawiam
              Jurek
    • Gość: kraken Re: :O)____DO KRZYCHA-.... IP: *.100.252.64.snet.net 27.03.01, 20:38
      JEZUS MARIA(tfuuuu-cholerne nawyki)CZLOWIEKU-GDZIE
      BYLES DO TEJ PORY??? Poruszasz temat,ktory
      niejednokrotnie walkowalem na forum onet-u(dopoki
      jakis pierdolony moderator nie zaczal
      cezurowac "nieslusznych"wypowiedzi-hehehe i forum
      zaczyna ZDYCHAC-mysle,ze Gazeta nie pojdzie ta droga)
      Piszesz"swieta" prawde,ze niejaki Jeszu dla zmylki
      zwany Jezusem jest postacia co najminiej watpliwa z
      historycznego punktu widzenia-ale mysle,ze znowu zle
      sie wybrales-POLACY NIE CHCA WIEDZIEC-ONI WIERZA!!!(a
      jak nam obu zapewne wiadomo wiara nie znosi MYSLENIA)
      Ale jak stale powtarzam-kropla drazy skale(polskiego
      myslenia)nie sila,lecz czestotliwoscia kapania-wiec
      moze co niektorzy ZACZNA MYSLEC i posla caly kosciol
      tam gdzie jego miejsce-CZYLI DO DIABLA
      Kiedys funkcjonowal wierszyk
      Tylko pod tym krzyzem
      tylko pod tym znakiem
      Polska bedzie Polska
      A polak Polakiem
      Gdzies znalazlem jego parafraze-
      Tylko przez takie bzdety
      Dedykowane holotom
      Polska moze stac sie obca
      A Polak IDIOTA
      POZDRAWIAM
      • Gość: Krzys52 Re: :O)____Lac te Czarna Mafie! IP: 64.12.102.* 29.03.01, 11:20
        .......Witam
        ....Piszac do tego Indrisa o inwektywach zapomnialem dodac, ze nie ma czegos
        takiego jak ublizanie zlodziejowi. Jeszcze czego?! A moze jeszcze powinienem
        martwic sie o to czy przypadkiem nie obrazi sie zlodziej za nazwanie go
        zlodziejem(?) A konkretniej, zlodzieja nalezy obic po mordzie i skopac. Nalezy
        mu sie to. A jak taki okaze sie byc jakims autorytetem moralnym, to jeszcze
        zasluguje by napluc mu w pysk. Inaczej zlodziejstwa nie wyplenisz.
        ....Ogolnie rzecz biorac, zgadzam sie oczywiscie z tymi glosami w dyskusjach,
        ktore zwracaja uwage na zalety i plusy religii - w kontekscie korzysci
        jednostek oraz ich wspolzycia w spolecznosciach i spoleczenstwach. Wziawszy
        wszystko(!) pod uwage uwazam, co zreszta jasno zaprezentowalem powyzej, ze
        niezbedne jest oslabienie sily przebicia czarnego. A jest ona tym wieksza im
        twardsza barania glowa ujezdzanej owieczki. Pora by ja zaczac rozmiekczac. surprised)
        ....Byc moze nie zauwazyles tego, ale, nie mam nic przeciwko temu, ze istnial
        jakis pierwowzor Jezusa, ktory – jak rozsadek podpowiada – bynajmniej nie
        ozywial zalatujacych zwlok, nie leczyl tredowatych, oblakanych, paralitykow czy
        slepcow, dotknieciem palca. Problem w tym jednak, ze barankom nie odpowiada
        wiara w Jezusa Pierwowzor – baranki wierza w Jezusa nowotestamentowego, ktory
        wymienione cuda jak najbardziej czynil. Inny Jezus nie moze dla nich wchodzic w
        rachube, gdyz inny Jezus (np. jakis tam, tfuj, Pierwowzor) pozbawiony tych
        wszystkich cudownych mocy automatycznie staje sie (jakby) mniej boski, jesli
        nie calkiem ludzki. A co to za Bog ktory jednak nic nie moze. Toz to takiego
        detego Boga o kant d. rozbic nalezy.
        ....Bardziej sensowna, w zestawieniu z zasugrowana powyzej alternatywa jest
        normalna i tradycyjna wiara w krasnoludki. Nawet jesli tylko szczaja do mleka
        oraz robia inne smieszne psikusy. Samo istnienie krasnoludkow jest bowiem
        cudowne w swej istocie. One nie musza! – w przeciwienstwie do
        nowotestamentowego Jezusa – nie musza! robic nic dla samoudowodnienia. Jezus
        bez boskich mocy nie tylko za czasow wczesnego chrzescijanstwa bylby “za
        krotki” dla potencjalnych wyznawcow, ktorych bogowie prezentowali sie zwykle
        znacznie lepiej. Takze teraz wierni kazaliby sie czarnym wypchac takim “Bogiem”.
        ....I to by bylo na razie. Jestem znow zajety, ale bede “wskakiwal”.
        .....Pozdrawiam,
        ......K.P.
        ..
        PS....Czy wydaly sie Tobie trafnymi spostrzezenia nt. narodowego-katolicyzmu,
        zawarte w drugiej czesci mojego posta?
        ....A odnosnie Twoich dociekan, to szosty juz rok “udzielam” sie na Forum
        Wirtualnej Polski a drugi na liscie psp. Tam tez padaly pomysly z moderatorami
        ale nic z tego nie wyszlo. Podejrzewam jednak, ze pomyslodawcom nie tyle
        chodzilo o wulgarny jezyk, co o stopniowe eliminowanie wszystkich pyskaczy co
        to “nie po linii i nie na bazie”. Raz wprowadzony moderator – niewazne pod
        jakim pretekstem – za jakis czas zaczalby moderowac nie tylko uzywajacych
        plugawy jezyk.
    • Gość: Julek Re: Krzys52 IP: 62.137.108.33, 195.92.168.* 27.03.01, 21:16
      Dlczego Pan tak sie rozciaga. Duzo pan mowil ale nic nie powiedzial
      • Gość: Budda Do wszystkich IP: *.unl.edu 27.03.01, 22:24
        Nikomu by naprawde nie zaszkodzilo poczytac troche o historycznym
        Jezusie w odroznieniu od mitologiczno-teologicznego Chrystusa.
        Myslenie o tym w co sie wierzy nikomu by nie zaszkodzilo.
        Jest ogromna literatura omawiajaca fikcyjnosc Jezusa i mechanizmy
        tworzace chrzescijanstwo. Jenym z "podejrzanych" jest sam sw. Pawel,
        ktory wedlug niektorych autorow jest prawdziwym tworca mitu Jezusa.
        Nie wdaje sie tu w zadna dyskusje, namawiam tylko do studiowania.
        Pozdrawiam, Budda.
        • Gość: Tomasz Re: Do wszystkich IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.01, 23:26
          Miły to tekst i zachęta. Problem wiary - jak słusznie zauważyłeś - należy
          zgłębiać a nie spłycać. Nie jestem nawet pewien, czy dochodzenie prawdy w
          przypadku "dobra" ma jakikolwiek głębszy sens ? Dochodzenie prawdy ma natomiast
          głęboki sens w przypadku dochodzenia istoty i przyczyny "zła" i walki z nim.

          Dalej..., co z tego,że dowiem się o fikcji Osoby, skoro wartości są prawdziwe,
          ponadczasowe,...? Poza tym, czy można z takim przekonaniem mówić o prawdzie lub
          fałszu z tak odległego punktu widzenia (przede wszystkim w czasie)? Tu znowu
          raczej należy oceniać po wartościach i po tym jak kształtują poglądy i postawy.

          Niezależnie jednak od tego, jaka jest prawda historyczna o Jezusie, póki co nie
          znalazłem lepszych, bardziej przekonywujących wartości. Jeśli Ktoś przedstawi
          mi lepsze - zastanowię się.


          Pozdrawiam.
    • Gość: franc Re: :O)____Jezusem w Leb IP: *.proxy.aol.com 28.03.01, 00:18
      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

      > .......Witam Wszystkich
      > ....No coz, przyznaje, bardzo spodobalo mi sie Forum
      > GW, przy czym moznosc obcowania z Wami i dyskutowania
      > ma tu oczywiscie znaczenie najwieksze. surprised)
      > ....Na te wielka okazje – a jest to przeciez jeden z
      > moich pierwszych tu postow millenijnych, czyli
      > historyczny niejako – zachowalem sobie list czytelnika
      > NIE z 23 listopada, 2000r. Opinia autora - tak sie
      > sklada, ze mojego imiennika – przypadla mi bowiem
      > bardzo mocno do gustu (dobrze mysli bo tak jak ja smile.
      > A pisze ten mily czlowiek m.in. co nastepuje:_____
      > _____Zastanawiam sie, kto jest winy, ze zyjemy w kraju
      > rodem z Gombrowicza i Mrozka. Kto jest winny
      > idiotyzmom, ktore slyszymy z trybuny sejmowej, z
      > okienka telewizora, z ambony koscielnej. Kto jest
      > winny, ze posiadamy takich politykow, jakich
      > posiadamy, ze kler robi co chce, ze traktuje sie ludzi
      > jak stado baranow. I odpowiadam sobie sam na to
      > pytanie. Sami sobie jestesmy winni i przestanmy
      > plakac. (...)
      > Zacznijmy od siebie i swoich bliskich. (to dzieki
      > wielu z nich – przyp. K.P.) rzadza nami palanty i
      > czarna stonka.
      > Dopoki nie wyplenimy w swoim otoczeniu tego
      > narodowokatolickiego gowna, to nie ludzmy sie, ze ten
      > kraj bedzie wygladal inaczej._____
      > ..
      > ....Zdecydowalem o poczekaniu z niniejszym postem “na
      > po-swietach” Bozego Narodzenia, by nie byc posadzonym
      > o malpia zlosliwosc, jako ze tym razem znow o Jezusie
      > napomknac zamierzam. Choc nie tylko, gdyz takze temat
      > narodowokatolicki sprobuje nieco ubogacic. W nastepnej
      > kolejnosci. Tak bedzie godniej.
      > ....Jezus bowiem, moi mili, ktorego dwutysieczne
      > urodziny niedawno swieciliscie przy wigilijnym stole,
      > znow stal sie Polsce glownie polityczna figura.
      > Srodkiem przy pomocy ktorego najpierw czarownicy narod
      > oglupiaja, po to, by pozniej moc doic z niego tyle
      > kasy ile tylko sie da. Dla dalszego i jeszcze
      > skuteczniejszego oglupiania... i tak dalej... i tak
      > dalej.
      > ....Tu, by nie byc goloslownym, pozwole sobie
      > przypomniec chocby jakim to cudownym srodkiem na
      > wszelkie spoleczne bolaczki mialo byc religijne
      > wychowanie od zlobka do zaliczenia studiow, lub/i
      > wojska. No i co? Po dziesieciu latach tegoz wychowania
      > przestepczosc – w porownaniu z wczesniejszymi jakze
      > amoralnymi czasami komuny – wzrosla do tego stopnia,
      > ze niedlugo pobity zostanie PRLowski rekord ilosci
      > odsiadujacych, oraz ich zageszczenia w wiezieniach. O
      > poczuciu bezpieczenstwa Polakow na ulicy – ba, we
      > wlasnym domu – jak i o wszechobecnej i bezczelnej
      > korupcji czy wszelkiego innego rodzaju przestepczosci,
      > wspominac nawet nie warto. Choc w poprzednim systemie
      > (zbrodniczym gdyz bez Boga) bandytyzm nie mogl nawet
      > pomarzyc o obecnie obserwowanym rozwinieciu skrzydel.
      > Ktoremu zapobiec mialo – jak ze lzami w oczach lgali
      > czarownicy – wychowanie z Bogiem, od zlobka do... A tu
      > masz babo...
      > ....Okazalo sie, ze najlepiej kradnie sie, rabuje,
      > korumpuje i wyludza – z Bogiem wlasnie. A wiec przy
      > okazji wyszlo w koncu na jaw po co czarnoszczecinnym
      > potrzebny byl ten pobozny dodatek do roty przysiegi.
      > Tak naprawde, sprowadzajacy sie do: “krasc nam dopomoz
      > Bog”. A Ten, jak widac, z pomoca nie ociaga sie. Teraz
      > czarna zaraza lansowala bedzie raj na Ziemi zaraz
      > po...realizacji hasla “kaplan w kazdej rodzinie”,
      > czyli katabas w kazdej alkowie. Jakie beda skutki tej
      > akcji? – strach pomyslec.
      > ....Wbrew wygladajacym (tylko) na najszczersze a w
      > rzeczywistosci do szpiku kosci obludnym zapewnieniom
      > katabasow, inwazja religii na panstwo i obywateli
      > (wynik wzajemnego wspierania sie kleru oraz
      > wszystkich! ugrupowan prawicowych) nie wzmocnila
      > spolecznego kregoslupa moralnego. W zamian zaowocowala
      > nowym “Rurociagiem Przyjazni”, ktorym – pod
      > przeroznymi pozorami i nazwami operacji -
      > przepompowywana jest kasa z kieszeni podatnika (via
      > budzet) wprost do kieszeni czarownikow. Juz niemal
      > jedenascie lat dokonywany jest rabunek w bialy dzien i
      > pod skrzydlami prawa. Zlodziejskiego prawa. Do ktorego
      > wypichcenia czarne pijawki skutecznie poslugiwaly sie
      > Jezusem – dzielem ewangelistow oraz wszystkich ich
      > ulepszaczy. Jak tylko ktos sprobowal zaprotestowac
      > przeciwko ekspansji czarnego to natychmiast dostawal
      > Jezusem w leb. Papiezem po plecach. A Maryja w pysk -
      > na dokladke. I zazwyczaj zamilknac wolal by jeszcze
      > bardziej nie obrazic uczuc religijnych oraz pokalac
      > swietosci najwyzszych. By nie dopuscic do utopienia
      > siebie w lyzce wody.
      > ....Nie ziebia mnie ani tez grzeja Budda czy tez
      > Mahomet. Zwlaszcza, ze i kraje ich wyznawcow (wraz z
      > wyznawcami) niewiele mnie obchodza. Albo i nic zgola.
      > Podobnie nie mam problemow z zydowskim Bogiem, czy
      > (generalnie) jego chrzescijanska przerobka – niech
      > bedzie, ze i ojcem. Gdy wierzenia sluza czlowiekowi,
      > sa jego przetrwania i rozwoju chlebem powszednim – nie
      > mam nic przeciwko wierzeniom.
      > ....Z Jezusem w Polsce sprawy maja sie zgola inaczej:
      > Jezus sluzy tu do produkcji baraniny ktora nastepnie
      > czarownicy manipuluja dla bezkarnego pasozytowania na
      > organizmie panstwa i calym! spoleczenstwie. Gdyby
      > wylacznie chodzilo o pasozytowanie na religijnej
      > wspolnocie – za jej przyzwoleniem – takze obchodziloby
      > mnie to tyle co zeszloroczny snieg.
      > ....W zaistnialych okolicznosciach nie od rzeczy jest
      > zatem przypominac, i przypominac, ze gdyby Jezus
      > rzeczywiscie byl postacia historyczna, na jaka
      > ustawicznie jest kreowany, to przynajmniej o polowie
      > jego cudownych dokonan trabiliby wspolczesni mu
      > historycy, pisarze, poeci, skryby nadworne, pismienni
      > wladcy oraz wszyscy inni wyedukowani ludzie. Chociaz
      > jeden taki by sie znalazl wtedy!!!
      > ....Tymczasem, dziwy to nieslychane i pewnie cudowne
      > tez, czlowiek ktory ponoc chodzil po wodzie,
      > lawitowal, czynil slynne “stoliczku nakryj sie” przy
      > ktorym wszyscy najadali sie do syta, uzdrawial
      > tredowatych, oblakanych, i slepcow, oraz (co jako zywo
      > gwozdziem repertuaru byc musi) przywracal do zycia
      > mocno zalatujace juz zwloki zmarlych wczesniej
      > osobnikow – czlowiek taki nie doczekal sie
      > najmniejszej wzmianki u swoich wspolczesnych. W calym
      > cesarstwie rzymskim, i okolicach, NIKT!! jakos nie
      > dostrzegl egzystencji tej Wielkiej Jednostki. Ktora,
      > dla swych dokonan, musialaby byc przeciez boskiego
      > pochodzenia, i zwlaszcza jako taka nie moglaby przejsc
      > niezauwazona. Dlaczego?
      > ....Odpowiedz jest prosta i jedna. Takiej jednostki po
      > prostu nigdy nie bylo. Taki czlowiek moze wylacznie
      > byc jednym Wielkim Klamstwem. Badz tez, jak kto woli -
      > basnia dla doroslych. Ktorzy, dzieki wczesniejszym
      > staraniom wlasnych wychowawcow, wierza w jej
      > prawdziwosc niczym dzieci w istnienie krasnoludkow.
      > ....To nie sa drwiny z religii. W tym, jak i
      > wierzeniach, nie ma nic smiesznego. Po prostu istnieje
      > w Polsce koniecznosc wyjawienia prawdy o Jezusie.
      > Narzedziu w rekach polskich czarownikow katolickich.
      > Najwyzszej swietosci milionow niecnie wykorzystywanej
      > w celu osiagania czysto materialnych korzysci.
      > Wyjawienia po to, by, poprzez wykazanie fikcji Jezusa
      > pomniejszac jego wiarygodnosc
    • Gość: Kitt Re: :O)____Jezusem w Leb IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.04.01, 15:14
      Witaj bracie!!!
      Przeczytałem Twoje listy i zobaczyłem w Tobie człowieka cierpiącego. Gdzieś w
      przeszłości albo ktoś Cię skrzywdził lub Ty sam siebie skrzywdziłeś. Ta Twoja
      postawa to droga do nikąd. Masz jedno życie i próbuj przeżyć je piękniej niż
      teraz je przeżywasz. Zło jest wszędzie i nie usuniesz go z otaczającej nas
      rzeczywistości. Pozostaje Ci postawa czynnego zmniejszania zła w proporcji do
      Twoich możliwości albo tylko jego ograniczania, bo to, co teraz robisz jest
      tylko powiększaniem obszarów istniejącego zła. Nie będę tutaj szczegółowo
      rozważał spraw podnoszonych przez Ciebie w opublikowanych listach. Mylisz
      porządki, listy roją się od niepotrzebnych epitetów, wyzwisk i
      niesprawiedliwych oskarżeń zaciemniających poruszane zagadnienia. Nie da się
      przy bardzo dużym zaangażowaniu emocjonalnym racjonalnie roztrząsać zagadnień
      wielowątkowych i wieloaspektowych. Wcześnie rozważałem wiele spraw, które Cię
      aktualnie gnębią, ale dopiero po dokładnym nazwaniu i zdefiniowaniu spraw i
      zagadnień mogłem je sobie poukładać i zrozumieć, no i działać. Musisz zadbać o
      rzetelne źródła informacji. W przeczytanych listach kłamstwo i prawda obcują
      sobą i wcale im nie jest źle z tego powodu. Kiedy poukładasz nurtujące Ciebie
      sprawy wtedy Twoje publikacje staną się rzetelne przyjaciele i wrogowie
      potraktują Cię poważnie. Wystrzegaj się złośliwości, kpiny i ironii, bo wtedy
      dla nikogo nie będziesz partnerem tylko małym wrogiem, a przecież stać Cię na
      więcej. Cześć Bracie. Twój Kitt

      PS Jak chcesz to pisz na es@dip.pl Jeszce raz cześc. Twój Kitt
      • Gość: Tomasz Re: :O)____Jezusem w Leb IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.04.01, 15:34
        Twoja wypowiedź po raz kolejny dowodzi, że w życiu zawsze czegoś można się
        nauczyć. Dzięki .

      • Gość: Krzys52 Re: :O)____Jezusem w Leb IP: *.proxy.aol.com 01.04.01, 22:27
        .......Dobroczynco, Dziedzicu. Laskawco Ty moj.
        ....Dzieki za Twoja troske, i dobre serce tez.
        ....Wlasnie osiagnales TO co dotad nikomu sie nie udalo. Swym okiem psychologa
        amatora przenikliwie zajrzales w glab mej roztrzesionej a mrocznej duszyczki i
        zlokalizowales tam istote mego cierpienia, ktore – zaprawde powiadam Tobie -
        jest wielkie. Ubogacajac mnie w ten oto prosty a skuteczny sposob pomogles mi w
        zrozumieniu mego podlego zycia i prowadzenia sie. Wdzieczny jestem Tobie za to
        niewymownie. A i zmienic sie (na lepsze) zamierzam niezwlocznie. (pytanie na
        marginesie, czy obecny tu brat Tomasz jest czlonkiem Twojego zakonu?; o Seneke
        nie pytam gdyz zrozumiale jest, iz zadne zgromadzenie nie tolerowalby ludzi az
        tak wulgarnych jak Seneka, lub jego tatasmile.
        ....Tyle w czesci zwiazanej z Twoimi wrodzonymi inklinacjami - z talentem
        psychologicznym. Bo dalej to juz samo zycie. A piszesz, Nauczycielu moj, na
        przyklad tak:_____
        _____Nie bede tutaj szczegolowo rozwazal spraw podnoszonych przez Ciebie w
        opublikowanych listach. Mylisz porzadki, listy roja sie od niepotrzebnych
        epitetow, wyzwisk i niesprawiedliwych oskarzen zaciemniajacych poruszane
        zagadnienia._____
        na co chcialbym niesmialo(!) zaprotestowac, jako ze to Forum wlasnie po
        to jest by sobie porozwazac owe podnoszone sprawy – takze szczegolowo. Na
        przyklad znalazlbym bardzo przydatna informacje na czym polega moje mylenie
        porzadkow oraz o jakie porzadki chodzi. Niezmiernie ubogacilbys mnie, Bracie,
        tym chocby strzepem informacji. A tak – zyc mi chyba przyjdzie w niewiedzy.
        ....Odnosnie dalszego ciagu przytoczonego fragmentu mialbym tez kilka mniej
        niesmialych uwag. Otoz w liscie do niejakiego Indrysa (nie znasz go
        przypadkiemconfused) wyjasnilem dosc dokladnie na czym polega ciagle powracajace
        nieporozumienie dot. owych “epitetow”. Jesli pozwolisz – przypomne, iz nazwanie
        zlodzieja zlodziejem nie jest epitetem. Gdy taki robi w dodatku za autorytet
        moralny to juz doprawdy cokolwiek by sie o nim nie powiedzialo – epitetem zadna
        miara byc nie moze. Takiemu nalezy obic morde, starannie skopac i jeszcze
        napluc w ten szujowaty a perfidny pysk. Przeciez zgodzisz sie ze mna co do tego
        (?)
        ....Dodatkowo, wobec powyzszego, niemniej bledne jest Twoje twierdzenie,
        ze “epitety” owe sa niepotrzebne. Wrecz przeciwnie – one sa nawet niezbedne. By
        ofiara zlodzieja zdawala sobie sprawe, z tego, ze jest okradana i – miast
        calowac go za to po lapach – zareagowala jak zareagowac powinna. Innymi slowy,
        co zapewny sam dostrzegasz, Bracie, staram sie ofiare rabunku osmielic do
        konkretnych dzialan. A ta, widzac ze przed klecha mozna nie lezec plackiem,
        nabierze smialosci. Tym bardziej gdy spotyka sie ze stosownym przykladem
        traktowania zlodzieja – a to wlasnie ja podsuwam przeciez.
        ....To samo, Bracie, dotyczy “niesprawiedliwych oskarzen”. Jesli zdobywasz sie
        na tego typu wycieczke, ktora – nawiasem mowiac – takze jest oskarzeniem, to
        wyjasnij poprosze (jesli mozesz to natychmiast) na czym
        polega “niesprawiedliwosc” rzeczonego “oskarzenia”. Ujalem takze oskarzenie w
        cudzyslow, jako ze nie wydaje mi sie tez bym kogokolwiek oskarzal. Po prostu
        opisuje to co widze nie tylko ja. W dodatku nie jestem wystepujacym w sadzie
        prokuratorem. On, mam nadzieje, bedzie oskarzal (na przyklad w Rudzie Slaskiej,
        za przepompowywanie kasy miejskiej na kk via fundusz antyalkoholowy).
        ....Doprawdy nie rozumiem wiec w jaki sposob – nazywajac rzeczy po imieniu, co
        wlasnie wykazalem – mialbym “zaciemniac omawiane zagadnienia”. Najwyrazniej do
        innej szkoly uczeszczales Bracie. W mojej szkole – przy czym zapewniam Cie, ze
        to nie jest zart na Prima Aprilis - uczyli, ze zlodzieja, wydrwigrosza,
        oszusta, klamce, manipulanta, obludnika, szuje, naciagacza, czy jakiegos inego
        obwiesia nalezy pokazywac palcem. A Ty mowisz mi, ze takie wlasnie
        podejscie “zaciemnia omawiane zagadnienie”. Interesujace...Moze to wlasnie mial
        na mysli Tomasz mowiac, ze takze czegos sie nauczyl.
        ....Konczac pragne jeszcze raz podziekowac Tobie, Bracie (chyba zaraz rykne) za
        okazane mi serce. No i znajomosc Twego hobby, gdyz jakze by inaczej wiedziec
        moglbys cos na temat mojego emocjonalnego zaangazowania. A to nie jest nawet
        duze: jest bardzo duze. surprised) W zwiazku z czym mam do Ciebie malenka prosbe. Czy
        moglbys takze pomodlic sie za mnie, w intencji mniej emocjonanego podejscia(?)
        Bede dodatkowo zobowiazany, albowiem ogromie zalezy mi na “poukladaniu
        nurtujacych mnie spraw”.
        ....Caaaly Twoj surprised)
        .....K.P.
        ..
        PS....O ile wczesniej rzeczywiscie mocno zaambarasowales mnie swymi
        spostrzezeniami na moj temat, o tyle po tym jak podales mi swoj(?) adres -
        zarumienilem sie. Jak chlopiec.
    • Gość: Seneka Re: :O)____Jezusem w Leb IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 01.04.01, 18:04
      Ludzie!!! Po co Wy z nim dyskutujecie. Przecież to jest facet - jak mój Ojciec
      dostadnie określał - niedopier....ny!!!!
      • Gość: czerwony Re: :O)____Jezusem w Leb IP: 216.172.6.* 01.04.01, 23:56
        Ja rowniez daje zdecydowany odpor czarnym
        ktorzy na odcinku politycznym wyrzadzili zdecydowane
        szkody ideom socjalizmu. Krzysiu i inni, udzielam
        Wam zdecydowanego poparcia w walce z wrogiem
        klasowym. Juz niedlugo przy wladzy beda nasi
        i Tow. Miller zna leninowskie zasady dzielenia
        od gory i od dolu. To prawda ze tu i owdzie
        popelnilismy drobne pomylki ktore papiez wraz z Reganem
        wykorzystali do niszczenia socjalizmu. Precz z czarnymi.
        Niech zyje pokoj i sprawiedliwosc spoleczna.
        • Gość: czerwony Re: :O)____Jezusem w Leb IP: 216.172.6.* 02.04.01, 00:15
          Coraz bardziej podoba mi sie ten
          temat jako ze jednoczy wszystkich
          ludzi dobrej woli w walce z czarna
          reakcja. Nawet tow. Budda ma bardzo
          postepowe poglady. Podreczniki historii
          z lat 50tych jasno wykazywaly ze ucisnione
          ludy bliskowschodnie wymyslily sobie
          mit "Jezusa Chrystusa" podtrzymywany przez
          czarnych jako opium dla ludu.

          Dziekuje wszystkim postempowym diskutantam!!!
        • Gość: Krzys52 Re: :O)____Jezusem w Leb IP: *.proxy.aol.com 02.04.01, 00:43
          .......Czesc Czerwony
          ....Cos mi sie wydaje, ze Ty zbyt szybko skaczesz do konkluzji. Bylem
          przeciwnikiem socjalizmu za kamuny - i jestem nim nadal. Skad ten socjalizm
          wytrzasnales chlopie? Czy to tak na Prima Aprilis?
          ....Pozdrawiam
          .....K.P.
          ..
          PS....Sluchaj rodzicow, i przyloz sie wlasnej edukacji.Inaczej bedziesz chodzil
          Czerwony do konca zycia. Ze wstydu.
          • Gość: czerwony Re: :O)____Jezusem w Leb IP: 216.172.6.* 02.04.01, 01:38
            Tow. Krzysiu,

            Twoje poglady sa tak postempowe ze nie
            moge uwierzyc ze masz cos przeciwko mnie. Tak czy
            inaczej moze to rozsondniej rzeby
            sie nie ujawniac. Nalezy najpierw przygotowac grunt
            dla sil postempowych i Ty jestes na pierwszyj linii.


            A co do nauki to ty mnie nie obrarzaj. Ja skonczylem
            Telewizyjne technikum przysposobienia rolniczege
            i wojewodzkie kursy marksizmu-leninizmu. I dopiero
            wtedy zrozumialem ten swiat. Ty i ja rozumimy co
            to jest "Czarna Reakcja". I Ty to duzo lepiej
            wykombinowales niz ja bym wymyslil. Nie chce Ci udzielac
            za duzo poparcia bo sa tu na tej liscie gdzie niegdzie
            elementy otumanione przez propoagandystow z
            Solidarnosci.Ale powoli wyswietlamy ich machinacje i ja
            bede nad tym pracowal. Dopoki nie wygramy konfrontacji
            z klerem dopoty nie wygramy niesmiertelnych idei
            socjalizmu.To bylo zauwazone przez Tow. Siwaka.

            Krzysiu. Poddaj mi jakies pomysly naprzeciwko
            papierzowi bo nie wygramy z czarna reakcja jesli
            nie wygramy z biala reakcja ktora nabrala nowego
            znaczenia w nowych czasach.
      • Gość: bykk Re: :O)____Jezusem w Leb IP: *.chello.pl 02.04.01, 07:11
        seneka masz 100 procent racji może jego millerek jeszcze dop...li
    • Gość: Lach Re: :O)____Jezusem w Leb IP: *.cvx19-bradley.dialup.earthlink.net 02.04.01, 06:09
      Brawo Czerwony! Dyskutujesz dokladnie tak jak Krzys (IQ=52) i nawet sie
      nie zorientowal ze robisz go na szaro. Gdybys nie zwiekszal ilosci bledow
      ortograficznych ja tez nie mialbym latwego dowodu.

      Co do Krzysia: argumenty typu "czarna stonka" czy fikcyjny Jezus juz slyszelismy
      w minionym okresie.
      Czasopismo NIE to bardzo powazne i obiektywne czasopismo
      naukowe. Jednym z ciekawszych rysunkow by krzyz na genitaliach damskich
      (strasznie smieszne!). Krzysiu jesli chcesz dyskutowac powaznie to musisz
      oddzielic inwektywy od argumentow. Zapewne musisz byc czlowiekiem
      idealnym skoro tak potrawisz tak rzucac kamieniem (nie powiem gownem).

      I rzeczywiscie uczyc sie uczyc!. Jestem przekonany ze Czerwony jest wiele
      razy madrzejszy i wyedukowany niz Ty.
      • Gość: KRAKEN Re: :O)____Jezusem w Leb -DO WSZYSTKICH IP: *.99.252.64.snet.net 02.04.01, 14:35
        CHOLERA,CO ZA CZASY NASTALY-GDZIE NIE SPLUNAC-TAM PROROK-strach wlaczyc
        komputer,bo jeszcze i ten sukinsyn godzinki mi zaspiewa
      • Gość: czerwony Re: :O)____Jezusem w Leb IP: 216.172.6.* 02.04.01, 18:56
        Gość portalu: Lach napisał(a):

        > Brawo Czerwony! Dyskutujesz dokladnie tak jak Krzys (IQ=52) i nawet sie
        > nie zorientowal ze robisz go na szaro. Gdybys nie zwiekszal ilosci bledow
        > ortograficznych ja tez nie mialbym latwego dowodu.
        >
        > Co do Krzysia: argumenty typu "czarna stonka" czy fikcyjny Jezus juz slyszelism
        > y
        > w minionym okresie.
        > Czasopismo NIE to bardzo powazne i obiektywne czasopismo
        > naukowe. Jednym z ciekawszych rysunkow by krzyz na genitaliach damskich
        > (strasznie smieszne!). Krzysiu jesli chcesz dyskutowac powaznie to musisz
        > oddzielic inwektywy od argumentow. Zapewne musisz byc czlowiekiem
        > idealnym skoro tak potrawisz tak rzucac kamieniem (nie powiem gownem).
        >
        > I rzeczywiscie uczyc sie uczyc!. Jestem przekonany ze Czerwony jest wiele
        > razy madrzejszy i wyedukowany niz Ty.

        Dobrze. Zdejmuje rekawiczki: komunizm kosztowal Polske miliardy dolarow
        zubozyl, odmozdzyl i poslal na emigracje setki tysiecy wyedukowanych ludzi.
        Teraz nowi Prorocy musza uniewaznic Jezusa z powodu pieniedzy. Faktem jest
        ze niektorzy ksieza sa zbyt przywiazani do dobr materialnych. W koncu czym sie rozni
        sredni ksiadz od sredniego Polaka. Niestety Prorok Krzys placze nad grosikami
        bo te miliardy zmarnowane przez ciemnogrod sie nie licza. Krzysiu, sprawdz literature ilu
        powaznych historykow (za wyjatkiem stalinowcow), bierze Twoje teorie pod rozwage.
        Slyszalem wiele razy ze mit Chrystusa bedzie obalony przez odkrycia w Qumran.
        I co? Cisza. Nie mylo zadnych prekursorow ewangelii. Faktem jest ze wielu wspolczesnych
        i starozytnych historykow przeoczylo fundamentalne dane. Nie pierwszy ani ostatni to raz.
        A moze tak mialo byc? Geniusz Chrystusa to jego enigmatycznosc i piorunujacy wplyw na
        czlowieka. Ten ukrzyzowany Bog byl absurdem od poczatku. Poczytaj Tertuliana "Credo quia
        absurdum!!!". Poczytaj i nie czepiaj sie mojej edukacji.

    • Gość: Indris Re: CZY JEST TU PSYCHOPATOLOG ? IP: 213.135.34.121, 213.135.34.30, 213.135.34.* 02.04.01, 15:00
      Jeżeli to forum odwiedza jakiś psychopatolog, to prosiłbym go o analizę wypowiedzi
      sygnowanych "Krzys52".
      • Gość: Róża Re: CZY JEST TU PSYCHOPATOLOG ? IP: 212.160.135.* 02.04.01, 19:02
        Gość portalu: Indris napisał(a):

        > Jeżeli to forum odwiedza jakiś psychopatolog, to prosiłbym go o analizę wypowie
        > dzi
        > sygnowanych "Krzys52".


        Tu nie analiza jest potrzebna a kaftan bezpieczeństwa!
      • Gość: Psykopat CZY JEST TU PSYCHOPATOLOG ? IP: *.150.200.217.cm-upc.chello.se 02.04.01, 19:48
        Jest
      • Gość: Krzys52 Re: Przyznaj sie Indrys, ze to Ty... IP: *.proxy.aol.com 02.04.01, 20:05
        ....jestes tym psychopatologiem. Na razie amatorem (o
        Twojej walizeczce "Maly Super-Doktor" wspomnialem
        dopiero co na "surprised)____Wdepnac w Konkordat"). Doprawdy
        nie musisz byc az tak wstydliwy Indrys. Nie przesadzaj.
        Przeciez Polska dumna ma byc z Ciebie.
        ....Jesli wiec juz tak bardzo chcesz sobie poanalizowac
        to wiedz, ze w swej niezmiernej dobroci zdecydowalem
        wlasnie o przeslaniu Ci mojego moczu.
        ....Moj Ty naukowcu slodziutki surprised)
        .....K.P.
        ..
        PS....Usmiechnij sie do Rozy to moze i Ona cos Tobie
        podesle.

        Gość portalu: Indris napisał(a):

        > Jeżeli to forum odwiedza jakiś psychopatolog, to
        prosiłbym go o analizę wypowie
        > dzi
        > sygnowanych "Krzys52".

        • Gość: paolo Re: Przyznaj sie Indrys, ze to Ty... IP: *.chello.pl 02.04.01, 21:17
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > ....jestes tym psychopatologiem. Na razie amatorem (o
          > Twojej walizeczce "Maly Super-Doktor" wspomnialem
          > dopiero co na "surprised)____Wdepnac w Konkordat"). Doprawdy
          > nie musisz byc az tak wstydliwy Indrys. Nie przesadzaj.
          > Przeciez Polska dumna ma byc z Ciebie.
          > ....Jesli wiec juz tak bardzo chcesz sobie poanalizowac
          > to wiedz, ze w swej niezmiernej dobroci zdecydowalem
          > wlasnie o przeslaniu Ci mojego moczu.
          > ....Moj Ty naukowcu slodziutki surprised)
          > .....K.P.
          > ..
          > PS....Usmiechnij sie do Rozy to moze i Ona cos Tobie
          > podesle.
          >
          > Gość portalu: Indris napisał(a):
          >
          > > Jeżeli to forum odwiedza jakiś psychopatolog, to
          > prosiłbym go o analizę wypowie
          > > dzi
          > > sygnowanych "Krzys52".
          > Czy wszyscy wojujący katolicy są tak prymitywni i potrafią tylko ubliżać
          ilżyć???

          • Gość: Krzys52 Re: Przyznaj sie Indrys, ze to Ty... IP: *.proxy.aol.com 03.04.01, 09:16

            > > Czy wszyscy wojujący katolicy są tak prymitywni i potrafią tylko ubliżać
            > ilżyć???
            >
            >
            ..............................................
            .......Czolem,
            ....Jak dotad, wychodzi na to, ze wszyscy. W najlepszym przypadku musi sie taki
            cho postarac o wsadzenie jakiejs "finezyjnej" szpili. I za kazdym razem z
            subtelnoscia nosorozca.
            ....Pozdrawiam
            .....K.P.

            • jureek Re: Przyznaj sie Indrys, ze to Ty... 03.04.01, 10:40
              Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

              >
              > > > Czy wszyscy wojujący katolicy są tak prymitywni i potrafią tylko ubli
              > żać
              > > ilżyć???
              > >
              > >
              > ..............................................
              > .......Czolem,
              > ....Jak dotad, wychodzi na to, ze wszyscy.

              W jaki sposob Ci ublizylem, Krzysztofie?
              Jurek
              • Gość: Krzys52 Re: Przyznaj sie Indrys, ze to Ty... IP: *.proxy.aol.com 03.04.01, 19:45
                jureek napisał(a):

                > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
                >
                > >
                > > > > Czy wszyscy wojujący katolicy są tak prymitywni i potrafią tylko
                > ubli
                > > żać
                > > > ilżyć???
                > > >
                > > >
                > > ..............................................
                > > .......Czolem,
                > > ....Jak dotad, wychodzi na to, ze wszyscy.
                >
                > W jaki sposob Ci ublizylem, Krzysztofie?
                > Jurek
                ..........................
                ..
                .......Akurat Ciebie, choc nie tylko Ciebie, nie zaliczalem do katolikow
                wojujacych. Nie do "TYCH", w kazdym badz razie. Czy pomylilem sie?
                ....Pozdrawiam
                .....K.P.

    • Gość: Róża Czy Krzys52 to nowy Ted Kaczyński? IP: 212.160.135.* 03.04.01, 11:29
      odp: nie, bo tamten był mimo wszystko b. zdolny
      • Gość: Krzys52 Re: Czy Krzys52 to nowy Ted Kaczyński? IP: *.proxy.aol.com 07.04.01, 09:07
        Gość portalu: Róża napisał(a):

        > odp: nie, bo tamten był mimo wszystko b. zdolny
        ...............................
        ..
        .......O tak, zdolny byl do podkladania bomb niewinnym ludziom. Moze dlatego, ze
        w sumie to jednak byl bardzo chory czlowiek (ludzi cierpiacych na te dolegliwosc
        zwykle nazywani bywaja wariatami).
        W dodatku, gdyby nie organa scigania to Kaczynskiego jego wlasne wszy by zjadly -
        razem ze wszystkimi jego zdolnosciami.
        ...Tez sobie dobierasz idoli, Rozyczko. Fe! sad
        ....K.P.
        • Gość: Julek Re: Krzys52 IP: 62.137.154.85, 195.92.168.* 07.04.01, 11:22
          Juz kilkakrotnie otwieralem usta aby cos powiedziec, ale p.Krzys52 nie da
          nikomu dojsc do slowa, zawsze ma na wszystko odpowiedz, zawsze ma tyle do
          powiedzenia, juz teraz nawet nie wiem o czym mowi, a moze p.Krzys52 sie zdaje
          ze czym wiecej powie tym bardziej bedzie uchodzil za glosiciela madrej prawdy.
          • Gość: Krzys52 Re: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 13.04.01, 10:00
            Gość portalu: Julek napisał(a):

            > "Juz kilkakrotnie otwieralem usta aby cos powiedziec,..."
            ..
            ..
            ...Czlowieku, nie otwieraj tak ciagle i bezproduktywnie wlasnych ust. Much Ci do
            nich nawlatuje. Ide przy tym o zaklad, ze z powodu tego nawyku otwierania ust
            wygladac musisz bardzo gapowato. surprised)
            ..
            ..
            "...ale p.Krzys52 nie da nikomu dojsc do slowa, zawsze ma na wszystko odpowiedz,
            zawsze ma tyle do powiedzenia,..."
            ..
            ..
            Tak, bo ja bardzo lubie wszystkich przekrzykiwac i nie dawac im dojsc do slowa.
            Tego typu fora sa wrecz wymarzonym miejscem dla uprawiania moich ulubionych
            sportow przekrzykiwania. A przekrzykiwani wygladaja przy tym bardzo smiesznie - z
            tymi porozdziawianymi dziobami. surprised)
            ..
            ..
            "...juz teraz nawet nie wiem o czym mowi, a moze p.Krzys52 sie zdaje
            > ze czym wiecej powie tym bardziej bedzie uchodzil za glosiciela madrej prawdy."
            ..
            ..
            ....Bardzo sie ciesze, ze w koncu cos wyksztusiles z siebie. Moze beda z Ciebie
            ludzie. Choc wydaje mi sie, przy tym - jesli moge cos Tobie doradzic - ze
            powinienes jednak zrezygnowac z gloszenia czegokolwiek. Dla wlasnego dobra. Ponoc
            bardzo nieprzyjemnie jest zakrztusic sie muchami. surprised)
            ..
            ...K.P.

            • Gość: zombi Re: Krzys52 IP: *.nationale.com.pl 18.04.01, 13:37
              Teraz jestem "zombi" i będe bluzgał na Krzysa52, czyli na siebie. Czasem wydaje
              mi się, że jestem Krzysem52, czasem krakenem, a czasem różą. Nie wiem dlaczego,
              ale czerpię wielką satysfakcję z takiego forum, na którym rozmawiam sam z sobą.
              Wszyscy czytający!Zrobiłem Was w konia. Niektórzy z Was pewnie pomyśleli, że
              ktoś naprawdę może miec takie poglądy. O naiwni! Pewnie zadajecie sobie
              pytanie, dlaczego tak się bawię? To nowy rodzaj terapii. Internet. Jedyna
              rozrywka w moim pokoju. Mój pokój jest miękki i przytulny. Cholera, nie ma
              klamki. I tak jest fajnie. Zaraz na ten list sam sobie odpowiem. Jako Krzys52.
              Albo ktoś inny. A może wcale nie odpowiem. Chciałbym być Napoleonem. Ale to
              niemożliwe, bo urodziłem się jako Piłat (to postać oczywiście zmyślona, ale nie
              przeze mnie, przez moich rodziców i nie teraz tylko w przyszłości). Jeżeli mój
              tekst jest za długi i nuiezrozumiały, nie będę go czytał. Albo przeczytam i nie
              zrozumiem. Albo zrozumiem nie czytając. Pa. Idę wypastować skórzane obicia
              ścian w moim pokoju. żeby się źwieciły.Może mnie oświecą. Idę do lustra. Jaki
              jestem piękny i mądry.No i nie będę na siebie bluzgał. Jestem głodny. Pierogi z
              ziemniakami. Obrzydliwość. To lustro brzydkie.
              • Gość: Krzys52 Re: Krzys52 IP: *.nationale.com.pl 19.04.01, 13:47
                No tak. I koniec zabawy.
    • Gość: gosc Re: :O)____Jezusem w Leb IP: *.dialup.xtra.co.nz 17.04.01, 11:40
      Z podziwem przeczytalem list pana krzysia 52 (czy to wiek, czy liczba IQ?)
      Bedac czesto za granica spotkalem wielu ludzi, ktorzy... o dziwo, tez wierza w
      Jezusa a wcale nie sa polakami. Cos mi to wyglada na miedzynarodowy spisek
      ksiezy z Czestochowy.....
      a moze pan krzys nie ma racji
      a moze pan krzys sam nigdy nie chodzil do szkoly
      a moze pan krzys jest zawiedziony swoim zyciem i szuka winnych...
      Najlatwiej jest bic tych od ktorych sie nie dostanie w odwecie.
      Jedna rzecz to nie wierzyc Bogu, nasz wybor
      a inna to kwestionowac historycznosc Jezusa z Nazaretu.
      Prosze pana nawet wielu w Moskwie uwazalo Go za pierwszego komuniste.
      Jak pan juz odejdzie z tego swiata to zapewniam pana, ze o wiele wiecej dowodow
      bedzie na historycznosc Jezusa niz pana Krzysia.
      gosc
      • Gość: Krzys52 Re: :O)____Jezusem w Leb IP: *.proxy.aol.com 17.04.01, 20:27
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > Z podziwem przeczytalem list pana krzysia 52 (czy to wiek, czy liczba IQ?)
        > Bedac czesto za granica spotkalem wielu ludzi, ktorzy... o dziwo, tez wierza w
        > Jezusa a wcale nie sa polakami. Cos mi to wyglada na miedzynarodowy spisek
        > ksiezy z Czestochowy.....
        > a moze pan krzys nie ma racji
        > a moze pan krzys sam nigdy nie chodzil do szkoly
        > a moze pan krzys jest zawiedziony swoim zyciem i szuka winnych...
        > Najlatwiej jest bic tych od ktorych sie nie dostanie w odwecie.
        > Jedna rzecz to nie wierzyc Bogu, nasz wybor
        > a inna to kwestionowac historycznosc Jezusa z Nazaretu.
        > Prosze pana nawet wielu w Moskwie uwazalo Go za pierwszego komuniste.
        > Jak pan juz odejdzie z tego swiata to zapewniam pana, ze o wiele wiecej dowodow
        >bedzie na historycznosc Jezusa niz pana Krzysia.
        > gosc
        ..........................................................................
        ..
        ........Panie Gosc
        ....Komuna to mniej wiecej tak samo mnie lubila jak Pan, oraz Panu podobni.
        Dziwnym trafem - takze za szczerosc.
        ....Napisal Pan fure tekstu ktory - odnosnie historycznosci Jezusa - nie wnosi
        nic nowego, lub nic zgola. Podobnie gdy o inwektywy idzie, oraz personalne
        wycieczki. Przez te szesc lat mojego udzielania sie na internecie chlustano we
        mnie cysternami pomyj, sliny, oraz gowna, upatrujac w tym sposob na zniechecenie
        mnie do uczestnictwa w publicznych forach. W ramach milosci blizniego oraz jako
        glosu w "dyskusji". Modlono sie za mnie tez. Czy Panu udalo sie podwazyc moje
        argumenty? Odpowiadam: ABSOLUTNIE NIE!! Bo sa to argumenty ktorych podwazyc NIE
        DA RADY!!.
        ....Na szczescie cos konkretniejszego powiedzial Pan chociaz w ostatnim zdaniu. A
        ja mam w zwiazku z nim pytanie. Czy zamierza Pan zatem czekac z owymi dowodami na
        historycznosc Jezusa az do mojej smierci, czy tez moze wyswiadczyc mi Pan te
        przyjemnosc wczesniej?
        ..
        ..Pozdrawiam
        ...K.P.
        ..
        PS....Gdzies tu niedaleko (na liscie) znajduje sie inny moj post,
        zatytulowany "surprised)____O Polskosci Zbyt Czestych Przyczynach". Goraco polecam ten
        tekst. A pozniej prosze o powtorne mi odpisanie.

        • Gość: Buzi Re: :O)____Jezusem w Leb IP: 216.172.6.* 18.04.01, 01:32
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > Gość portalu: gosc napisał(a):
          >
          > > Z podziwem przeczytalem list pana krzysia 52 (czy to wiek, czy liczba IQ?)
          > > Bedac czesto za granica spotkalem wielu ludzi, ktorzy... o dziwo, tez wier
          > za w
          > > Jezusa a wcale nie sa polakami. Cos mi to wyglada na miedzynarodowy spisek
          >
          > > ksiezy z Czestochowy.....
          > > a moze pan krzys nie ma racji
          > > a moze pan krzys sam nigdy nie chodzil do szkoly
          > > a moze pan krzys jest zawiedziony swoim zyciem i szuka winnych...
          > > Najlatwiej jest bic tych od ktorych sie nie dostanie w odwecie.
          > > Jedna rzecz to nie wierzyc Bogu, nasz wybor
          > > a inna to kwestionowac historycznosc Jezusa z Nazaretu.
          > > Prosze pana nawet wielu w Moskwie uwazalo Go za pierwszego komuniste.
          > > Jak pan juz odejdzie z tego swiata to zapewniam pana, ze o wiele wiecej do
          > wodow
          > >bedzie na historycznosc Jezusa niz pana Krzysia.
          > > gosc
          > ..........................................................................
          > ..
          > ........Panie Gosc
          > ....Komuna to mniej wiecej tak samo mnie lubila jak Pan, oraz Panu podobni.
          > Dziwnym trafem - takze za szczerosc.
          > ....Napisal Pan fure tekstu ktory - odnosnie historycznosci Jezusa - nie wnosi
          > nic nowego, lub nic zgola. Podobnie gdy o inwektywy idzie, oraz personalne
          > wycieczki. Przez te szesc lat mojego udzielania sie na internecie chlustano we
          > mnie cysternami pomyj, sliny, oraz gowna, upatrujac w tym sposob na zniecheceni
          > e
          > mnie do uczestnictwa w publicznych forach. W ramach milosci blizniego oraz jako
          >
          > glosu w "dyskusji". Modlono sie za mnie tez. Czy Panu udalo sie podwazyc moje
          > argumenty? Odpowiadam: ABSOLUTNIE NIE!! Bo sa to argumenty ktorych podwazyc NIE
          >
          > DA RADY!!.
          > ....Na szczescie cos konkretniejszego powiedzial Pan chociaz w ostatnim zdaniu.
          > A
          > ja mam w zwiazku z nim pytanie. Czy zamierza Pan zatem czekac z owymi dowodami
          > na
          > historycznosc Jezusa az do mojej smierci, czy tez moze wyswiadczyc mi Pan te
          > przyjemnosc wczesniej?
          > ..
          > ..Pozdrawiam
          > ...K.P.
          > ..
          > PS....Gdzies tu niedaleko (na liscie) znajduje sie inny moj post,
          > zatytulowany "surprised)____O Polskosci Zbyt Czestych Przyczynach". Goraco polecam ten
          >
          > tekst. A pozniej prosze o powtorne mi odpisanie.

          Nie wiem Krzysiu co Ty wniosles do historycznosci Chrystusa
          oprocz marksitowskich sloganow ze Chrystus zostal wymyslony
          zeby uciskac lud pracujacy.
    • Gość: kpsting Re: :O)____Jezusem w Leb IP: 207.111.14.* 17.04.01, 22:35
      W Stanach tez maja takiego Krzysia, nazywa sie Eminem.
      • Gość: Krzys52 Re: :O)____Jezusem w Leb IP: *.proxy.aol.com 23.04.01, 07:53
        Gość portalu: kpsting napisał(a):

        > W Stanach tez maja takiego Krzysia, nazywa sie Eminem.
        ..
        ..
        .....................................................
        ..
        ....Powaaaaaznie!!?? O rety! To Ty angielski takze znasz? surprised
        ...A co to znaczy?
        ...
        ...K.P.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka