Gość: Alex
IP: 195.94.196.*
19.05.03, 14:57
"Rzeczpospolita" w wydaniu sobotnio-niedzielnym opublikowała wywiad z byłym
doradcą d/s bezpieczeństwa rządu USA, laureatem Pokojowej (?) Nagrody Nobla,
byłym sekretarzem stanu, poltykiem znanym i poważanym. A ów polityk mówi tak:
dopuszczalna jest wojna prewencyjna jeśli przeciwnik dysponuje bronią
masowego i utrzymuje kontakty z organizacjami terrorystycznymi, można się
zgodzić lub nie, ale jest to jasne, logiczne stanowisko.
A kilka akapitów dalej nasz wybitny mąż stanu powiada:
to nie ma znaczenia, że w Iraku nie znaleziono broni masowego rażenia, ani
dowodów na współpracę z Al-Kaidą, przecież i tak wygraliśmy. A my jesteśmy
pod wrażeniem, J. Łukasiewicz, A. Tarski czy A. Mostowski to logiczna III
liga wobec geniusza z Bawarii.