Dodaj do ulubionych

Czapeczka Orła Dumnego

29.11.01, 05:13
.......Witam Wszystkich
...Jak wynika z zaprezentowanych, nie tylko na tym na tym Forum opinii -
korupcja z niejednego źrodła czerpie. Także w przypadku Polski i Polakow jest
ona uwarunkowana zarowno kulturowo jak i systemowo.
....Korupcja o podłożu kulturowym to na przykład wszechobecne przekonanie,
że “to” da się załatwić. Pytanie tylko z kim (przez kogo), i za ile. Ta
korupcja daje się obserwować już w szkole podstawowej, w zabiegach szeregu co
bardziej zapobiegliwych mamuś o....oczywiście o to by “pani” było przyjemniej,
w trosce o wszystkie dzieci itd. Dziecko na poziomie 4-5 klasy jest jednak w
stanie zauważyć, że te wszystkie drobne i oczywiście nic nie znaczące surprised)
upominki, kwiatki, usługi, odzwierciedlone są dość często w ocenach oraz
ogólnym traktowaniu pociech tychże mamuś.
....Jedną z najlepszych pożywek korupcji kulturowej są złe bo/i niejasne prawa,
które, w połączeniu z tradycyjnym przekonaniem – co raczej nie powinno dziwić -
że prawo jest od tego by je omijać – napędzają koniukturę korupcji. Sedno zła
tkwi w pogardzie dla praw, bądź przynajmniej ich rutynowym lekceważeniu, oraz w
rzeczywistej powszechnej akceptacji korupcji i stosowaniu jej - bez względu na
oficjalnie składane deklaracje. Aktualnie w Polsce doszło już do tego, że bez
korupcji po prostu nie da się żyć - stało się na życie sposobem. W tych
warunkach również powiedzenie, iż “tylko ryba nie bierze” traci rację bytu.
Gdyby była to zapewne brałaby też – może być hasłem dnia dzisiejszego. Krótko,
korupcja jest po prostu jedna z bardziej istotnych i typowych polskich ofert -
tak jak schabowy z kapusta, krakowiak z wetknietym piórkiem, czy Wyborowa.
Dodając do tego (w ramach usprawiedliwiania) splot historycznych uwarunkowań
zachęcających do lekceważenia prawa, jedynie potwierdzimy kulturowe
zakorzenienie korupcji w Polsce. Bo, po prostu, korupcja stała się znaczącą i
nieodłączna częścią polskiej kultury – jest endemiczna.
....Drugim głównym źrodłem korupcji w Polsce jest koruptogenny system. To, że
politycy i urzędnicy korumpuja i są korumpowani – obok kulturowych
przyzwyczajeń – wynika także z wadliwie skonstruowanego systemu politycznego. W
takowym, korupcja znajduje swe ustrojowe uzasadnienie i wsparcie. Co oznacza,
niestety, że politycy mogą sobie nawet chcieć zwalczać korupcje (a nie tylko
mowić o tym) jednakże bez zmiany systemu politycznego i tak nie odniosą sukcesu.
....Koruptogenność aktualnego polskiego systemu politycznego – opierającego się
na ideologii katolickiej państwa krypto-wyznaniowego – tkwi już w samej
zakamuflowanej naturze systemu. Korupcja to nieuczciwość. Korupcja to mętna
woda. Korupcja to kłamstwo. Tak jak kłamstwem jest system polityczny IIIRP. Od
samego początku udający coś innego niż jest w rzeczywistości. Udaje demokrację –
będąc państwem krypto-wyznaniowym. Jest mętną wodą.
....Istniejący system obliczony jest na reprezentowanie i pielęgnację intaresów
grupowych, włącznie z ideologią grupy. Niemniej zarówno przed własnym
społeczeństwem jak i przed światem system ma sprawiać wrażenie cywilizowanego,
oraz idącego z duchem czasu - demokratycznego. Takie sa teraz wymogi światowego
salonu.
....Problem Polski w świecie oczywiście nie w tej przysłowiowej słomie
wyłażącej spod smokingu – nowicjusze traktowani są tu z wyrozumiałością. Jej
problem w tym, jednakże, iż na owych salonach doskonale zdaja sobie sprawe z
tego, że oto wkroczyła kolejna mistyfikacja, jeszcze jeden przebieraniec.
Demokratyczna szopka jest więc w rzeczywistości przeznaczona dla obywatela-
rodaka. Przed nim jest odgrywana.
....Ustrojowa mistyfikacja musi iść w parze z zagmatwana i zakłamaną filozofią
ustroju; kreowaniem niejasnych praw i ich wykladni - pozostawieniem
urzędnikowi prawa do ich interpretacji. Przy czym prawa te między innymi
obliczone są na akceptację – bardzo szeroko pojętej – nierówności wobec prawa,
na gruncie przynależności. Oczywiście nie została zapomniana komunistyczna
metoda podwojnego standardu, gdzie oficjalnie wiele było mozna wszystkim, tyle
tylko, że... W praktyce decydował urzędnik. Gdyż chodziło naprawdę o to by
jednak nie było można. Z tym, że nie tyle dowolnie interpretował on prawo co
był w tym zakresie dyspozycyjny w stosunku do władz, oraz ośrodków
zawiadujących ideologią. Dopiero w zamian za dyspozycyjność dostawał glejt na
większą swobodę osobistą. Otwierał systemowe okienko korupcji.
....Aktualny system najwyraźniej docenil osiągnięcia poprzedniego: urzędnicza
władza inerpretacyjna jak i urzędnicza dyspozycyjność w tym zakresie. Docenił w
osobie urzędnika strażnika systemu oraz jego apologetę. Dzięki urzędnikowi
osoba postronna może odnosić wrażenie, że system jest jednak taki jak na
transparencie.
....Systemowa korupcja to demonstracja psucia się ryby od głowy. Podobnie jak
za komuny, tak i w tym przypadku ideologia nakazywała państwu preferencyjną
troskę o interesy grup skupionych przy ideologii, i z niej zyjących. O interesy
kapłanów ideologii oraz towarzyszacych im koteri. Ta nowa republika kolesiów to
nie jest zaden przypadek. Ona po prostu musiała! powstać. System się o to
postaral. System oparty na ideologii grupowej po prostu musi akceptować
nierówności - na korzyść tej grupy. W zamian za to jest przez nią ochraniany.
Swiadczenia są tu wzajemne. Nie jest więc dziełem przypadku owo 44 miejsce na
światowej liscie korupcyjnych osiągnięć państw.
....Korupcja systemowa daje znać o sobie bez względu na barwy aktualnie
rządzących, gdyż ci – wcześniej krytykując politycznych przeciwników – po
dojściu do władzy nie będą już skorzy do rezygnacji z oferowanych przez system
profitów. Często wielokrotnie większych niż oficjalne wynagrodzenie. Przy czym,
jeśli jednym wolno, to dlaczego drudzy mieliby sobie odmawiać. Bo skoro jedni
mogą mieć konkordaty i “rurociągi przyjaźni” podłączone pod budżet, to przecież
i drugim coś się należy. I dostaną z całą pewnościa. Bo bez względu na to co
mówią – w praktyce afirmuja system. Tak długo jak nie dążą do systemowych
zmian – wspierają status quo. Po czym wspólnie myją sobie rączki. A obywatel
patrzy i – jeśli jeszcze miał jakieś – wyzbywa się złudzeń. No i edukuje się.

cdn.
Obserwuj wątek
    • krzys52 Czapeczka Orła Dumnego 29.11.01, 05:16

      dok.
      ....Systemowa koruptogenność, zakorzeniona w oryginalnym systemowym kłamstwie,
      manipulacji i sprzecznościach, a w konsekwencji w prawnej dżungli - raju dla
      urzędników, polityków, ich krewnych i znajomych, czyli całej klasy pasożytów
      wysysających państwo - jest także ułatwieniem bezproblemowego funkcjonowania
      korupcji o podłożu kulturowym. Jest jej płynnego ruchu lubrykantem i prawnym
      zielonym swiatłem dla niej. Jej symbiotycznym uzupełnieniem.
      ...Streszczając powyższe, Kościół Rzymskokatolicki przeforsował tzw. “systemową
      trzecią troge”, która zmaterializowała się w państwie krypto-wyznaniowym. Ustój
      ten pomyślany jest pod kątem ochrony interesów Kościoła - głównie materialna to
      troska państwa – tak zwanych wartości, oraz nieoficjalnych lecz istotnych
      wpływów kk w państwie. Problem jedynie w tym, że nie ma nic za darmo (chyba,
      że jest się klechą) i cena jaką płaci państwo i społeczeństwo za systemowe
      faworyzowanie interesów grupowych – jest (między innymi negatywami) korupcja
      rozkładająca państwo. A ja mam uzasadnioną nadzieje, że także religię, oraz
      kk.
      ....Zwalczanie globalnej polskiej korupcji (kulturowa plus systemowa) ma sens i
      szanse na sukces jedynie poprzez zmiany systemowe. Oraz tworzenie jasnych i
      czytelnych praw, oraz bardzo!!! surowe karanie za ich naruszanie. Konsekwentna
      polityka w tym zakresie powinna przynieść pozytywne rezultaty zauważalne być
      może w życiu jednego pokolenia. Przy czym niezwykle istotna jest także
      maksymalna redukcja udziału państwa w ekonomii i życiu obywatela. Bo jest to
      kolejne wielkie ognisko korupcji.
      ....Bez zrozumienia powyższego, oraz podjęcia sugerowanych kroków - powiedzmy
      to sobie szczerze - wszelkie dyskusje o korupcji są zwykłym zawracaniem dupy!
      ....Dla większej jasności można by więc włożyc w łapki Orła Dumnego jakaś
      obiecująco wyglądajacą kopertę. Czapeczkę z krzyżykiem to on już ma.
      .....Z poważaniem
      ......Krzysztof Patora
      ..
      PS....Powyższy tekst był głosem w Dyskusji!! (tak, tak, proszę Szanownego Forum
      Dyskusyjnego GW) która odbyła się na forum Wirtualnej Polski, w maju 2000r. Do
      opublikowania go na tym Forum zachęciła mnie polemika nt. atrykułu Tomasza
      Lipko pt. “Krążą po Sejmie pośrednicy" (GW, 23.11.01). Czy ten półtoraroczny
      tekst stracił na aktualności? Czy, i do jakiego stopnia T.L. i K.P. uzupełniają
      się – pozostawiam ocenie PT Dyskutantów.
      ....Posty traktujące (także) o polskiej korupcji zamieszczam na przerożnych
      polsko-języcznych forach dyskusyjnych od lat pięciu, lub sześciu. O
      nieuchronności m.in. gigantycznej korupcji, jako owocu “koślawego” systemu,
      pisałem już na samym początku ubiegłej dekady w miesięczniku “Dziś”.
      ....Podczas gdy na fali ogólnej radości i optymizmu, maszerowano za papieżem
      oraz ZCh-Nem, po tej “trzeciej drodze”, do świetlanej przyszłości w
      społeczeństwie doskonałym - bo przecież Polak doskonały jest genetycznie, i
      tylko trzeba mu pozwolić rozwinąć się w wolności, i z Bogiem – zgodnie z myślą
      społeczną papieża, ja wieściłem nieuchronnie nadciągający... syf. Już wtedy
      widać było jego symptomy.
      Teraz, w grudniu 2001r., już przepowiadać nie muszę. Słowo stało się ciałem. surprised)
    • krzys52 Już się boją.... :?( 30.11.01, 13:21
      ...czy może jeszcze się boją confused((
      Zatroskany
      K.P.
      • max_bialystock ONI sie BOJĄ?:)) 30.11.01, 13:25
        boj to jest ICH ostatni?

        a znasz pieśń kajdaniarską?smile)
      • Gość: siedem Re: Już się boją.... :?( IP: *.tgory.pik-net.pl 30.11.01, 13:28
        krzyś! tobie chyba płaca za objętość tych artykułów. Nie potrafisz streścić tego
        na jednej stronie maszynopisu??? Myślisz, że co wezmę sobie drugie 8h żeby to
        przeczytać? ocipiałeś? smile))))))
        W domku obiecuję przeczytać sumiennie i gdzieś koło niedzieli Cię zajadle
        zaatakować. Jestes moim ulubionym psycholem. Nie darowałbym sobie.
        7,00

        krzys52 napisał(a):

        > ...czy może jeszcze się boją confused((
        > Zatroskany
        > K.P.

        • krzys52 Czy też ciągle się boją.... = :?( 01.12.01, 01:56
          .......Siedem
          ....Gdyby tylko o Ciebie miało chodzić to napisałbym Ci streszczenie na
          ćwiartce strony. Problem w tym, że ja także piszę dla innych. Na przyklad dla
          tych którzy potrafią czytać - a wiem, że tacy są - i czytanie nie jest dla nich
          katorgą. To nic, że nie odpisują.
          ....Wiesz co, a może tak byście razem z Ethanolem spróbowali czytywać moje
          kawałki. Jeden by czytał a drugi rozumieć sięstarał, i opowiadał czytającemu.
          Oczywiście zalecam piffko po każdej połówce strony. Zwłaszcza czytającemu
          polecam. W gardle zasycha przecież, bo i nielekka to praca.
          ....Albo...ech, rozmarzyłem sie chyba zbytnio. A tu przecież dwa razy zero nie
          daje dwa, czyli wsio rawno czy działać będziecie solo, czy też zespołowo - w
          grupie dwóch, znaczy. surprised)
          ....Ja bardzo Ciebię lubię Siedem. I tylko dlatego mowię Ci być dał sobie
          spokój z tym internetem - z powodu swego wrodzonego matolstwa. Przy czym wcale
          nie mam zamiaru osmieszać Ciebie, czy dokuczać. Dla Twojego dobra mowię.
          ....Widzisz, mieć pieniądze, a za nie komputer - to jeszcze nie wszystko.
          Zwykle wystarcza to jedynie do pisania głupot (vide "teksty" i "polemiki" z
          większości forów polskich). Czy nie mogłbyś spróbować przekonać swoich
          szanownych rodziców by w zamian - a przecież kochają Ciebie - wysłali Ciebie na
          naukę ślusarki, czy piekarzenia. Tu nie nadajesz się z całą pewnością. Tam,
          natomiast, nie potrzeba zbyt dużo mówić a czytać - niemal wcale.
          ....I właśnie tego Tobie serdecznie życzę.
          .....Ja zwykle szczery
          K.P.
          ..
          PS....Czy Ty doprawdy sadzisz, ze pod maska Siedem nie siedzi niezmiennie ten
          sam glup?
          • Gość: ethanol Re: Czy też ciągle się boją.... = :?( IP: 151.112.27.* 01.12.01, 04:30
            Krzysiu !!!!
            Kurwa !!! Miej litosc !!! Kto to kurwa bedzie czytac ???
            No i jeszcze te osowiste wywody sad(((
            Ehhh...widze Krzys ze juz do konca zycia zostaniesz taki B52
            • mram Tu jestem! 01.12.01, 17:16

              Przeczytałem!
              Mocne, rozbudowane, bezkompromisowe i jakie pouczające!
              Tylko..
              Tylko nic nie zrozumiałem. Wracam do brewiarza.
              Aha prosta prośba od tłumoków. Nie dało by sie prościej żebym wiedział co
              myśleć mam.Mram.
              • krzys52 Jak to milo z Twojej strony :O) 02.12.01, 08:47
                mram napisał(a):

                >
                > Przeczytałem!
                > Mocne, rozbudowane, bezkompromisowe i jakie pouczające!
                > Tylko..
                > Tylko nic nie zrozumiałem. Wracam do brewiarza.
                > Aha prosta prośba od tłumoków. Nie dało by sie prościej żebym wiedział co
                > myśleć mam.Mram.
                ..
                ....................................
                ..
                ......Czy Ty, Mram, jestes z "tymi", czy z "tamtymi"? Bo wprawdzie ten brewiarz
                wskazywalby na "tamtych", ale czy to wiadomo(?)
                ....Co do tlumokow natomiast, to, niestety ale nic im pomoc nie mozna. Taki juz
                zakichany ich los, ze nie sa w stanie myslec. I nigdy nie beda.
                ..
                K.P.

    • Gość: jolka Re: Czy K52 ma zadatki na konwertytę ? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 14:20

      Przyrzekłam sobie, że nie będę się zniżać do dyskusji z Krzysztofem52 ale nie
      mogę sobie darować aby poza tematem wątku (postów nie czytam) podzielić się z
      uświadomionym (w drodze olśnienia) sobie paradoksem.
      K52 przeciwnik KK posługuje się "retoryką kościelną" , którą charakteryzuje
      kwiecistość, rozwlekłość, zawiłość, tendencja do gadulstwa, nieumiejętność
      zwięzłego formułowania swoich myśli. Jakie to dziwne ...

      Bez pozdro.
      • krzys52 No i Wymyśliła 02.12.01, 19:49
        Dogodzenie wszystkim graniczy z niemożliwością. A tu na dodatek...kobieta(?)
        ..
        ....Jolu, jeśli będziesz zniżać się z tą częstotliwością to garb Ci wyrośnie,
        słoneczko. A to urodzie nie sprzyja. Czy może już nie masz wyjścia confused)
        ....Szkoda, że nie możesz widzieć mnie. Pomimo swojego wieku - prosty jestem jak
        ta świeca surprised) Pewnie dlatego, że nie otwieram Twoich postów.
        ....Gdybym, mądraliko, zaczął pisać tu językiem którego używa się na nieco innych
        forach, to po napisaniu posta na pół strony klepać musiałbym dodatkowych
        dwadzieścia - celem wyjaśniania. Mam to za sobą. Oczywiście jeśli znalazłby się
        chętny(a) do podjęcia dyskusji. W przeszłości, na początku mej internetowej
        działalności, spotykałem się zwykle z głucha ciszą. Na szczęście nie mogłem
        widzieć tych "oczu w słup", bo pewnie i Twoje bym tam dostrzegł. To nie
        uniwersytet, moja droga. Ja pragnę dotrzeć do jak najszerszego odbiorcy.
        ....Wnioski dla mnie? Otwierający post musi być jasny aż do obrzydzenia. By osoba
        na przeciętnym poziomie, ale też!!! nastawiona na zrozumienie, pojąć mogła. Co
        oznacza, że wziąłem pod uwagę istnienie ponadprzeciętnych odbiorców,na których
        wyrozumialość (właśnie z tytułu ich ponadprzeciętności) liczę, oraz pamiętam o
        tych poniżej dla których przeczytanie kolumny na stronie innej niż ze sportu lub
        mody ogromną mordęgą jest. Przy czym, gdy o tych ostatnich idzie - zawsze gotów
        jestem do wyjaśnień.
        ....Jak widzisz mam dość istotne powody dla których piszę tak - a nie inaczej. W
        pełni świadom, że wszystkich nie uszczęśliwię. A już szczególnie tych, którzy z
        racji mojego antyklerykalnego zacięcia radzi by mnie utopić w łyżce wody. Bez
        względu na wszystko inne co staram się przekazać. I nawet kosztem własnego
        kręgosłupa.
        ....Jak - nie przymierzając - Ty, Jolu.
        ..
        ....Krzysztof Patora
        ..
        ..................................................

        Gość portalu: jolka napisał(a):

        >
        > Przyrzekłam sobie, że nie będę się zniżać do dyskusji z Krzysztofem52 ale nie
        > mogę sobie darować aby poza tematem wątku (postów nie czytam) podzielić się z
        > uświadomionym (w drodze olśnienia) sobie paradoksem.
        > K52 przeciwnik KK posługuje się "retoryką kościelną" , którą charakteryzuje
        > kwiecistość, rozwlekłość, zawiłość, tendencja do gadulstwa, nieumiejętność
        > zwięzłego formułowania swoich myśli. Jakie to dziwne ...
        >
        > Bez pozdro.

        • Gość: jolka Re: Nie mam zamiaru poświęcać Ci zbyt wiele czasu IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 23:45
          przeczytałam, tylko 1. zdanie:
          krzys52 napisał(a):

          > Dogodzenie wszystkim graniczy z niemożliwością. A tu na dodatek...kobieta(?)

          Hm, hm na to trzeba być męzczyzną a nie tylko antyklerykałem.

          Ps. Czy Ty jesteś byłym księdzem czy ...
          Chyba to drugie nie ? smile)))
          Zdrowia, zdrowia i autorefleksji.J.
          • krzys52 Dobrodziejko! Dziedziczko! Dzięki!... 03.12.01, 01:14
            ....za okazaną łaskę czasu, oraz za to, że mnie tak ubogacić raczyłaś.
            ....
            J. przeczytałam, tylko 1. zdanie:
            ....
            krzys52 napisał(a):
            Dogodzenie wszystkim graniczy z niemożliwością. A tu na dodatek...kobieta(?)
            ....
            J.
            “ Hm, hm na to trzeba być mężczyzną a nie tylko antyklerykałem.”
            ....
            K.P. Ależ Jolu, zarówno to zdanie jak i znak zapytania przy “...kobieta(?)”
            nie miały żadnego podtekstu seksualnego. Czy Ty aby nie rozkokosiłaś się dziecko
            zbytnio...? Bo wiesz, to nie było zbyt taktowne.
            Nie zwykłem uprawiać tego rodzaju siupów z nieznajomymi. Chodziło mi jedynie o
            Twój wiek no i... dowiedziałem się.
            ..
            ..
            Bardziej niesmaczny i niestosowny jest dalszy ciąg Twojej wypowiedzi:_____

            _____ “Ps. Czy Ty jesteś byłym księdzem czy ...
            Chyba to drugie nie ? smile)))
            Zdrowia, zdrowia i autorefleksji.J.”_____
            ..
            który podpowiada mi, że jednak przeczytałas z mojego poprzedniego posta więcej
            niż jedno zdanie – wbrew swej wstępnej deklaracji. surprised)
            ..
            ....Takze dużo zdrowia życzę. I gimnastyki. Duuużo gimnastyki. Rekreacyjnej.
            K.P.
            ..
            PS....A jak juz koniecznie musisz wiedzieć, wścibska dziewczynko, to
            rzeczywiście... “to drugie”. Jestem otóż byłym piłkarzem. surprised)
    • Gość: Roys Re: Czapeczka Orła Dumnego IP: *.radom.pl 02.12.01, 14:36
      Musze sie zgodzic z osobami, ktore twierdza, iz pan K52 pisze duzo (o wiele za
      duzo), zawile, powtarza sie po iles tam razy i jeszcze uwaza, ze sa to perelki
      inteligencji.
      I chociaz z wieloma tezami pana K52 bylbym w stanie sie zgodzic, to blagam,
      skracaj za kazdym razem o 2/3 swoje wypociny.
      Roys
      • krzys52 Re: Czapeczka Orła Dumnego 03.12.01, 23:06
        .......Słuchajcie no Roys
        ....Macie szczęście, że jesteście z prowincji, oraz pojawiliście się tutaj po raz
        pierwszy. Rozumiecie? Na prawach gościa jesteście Roys, znaczy.
        ....Tylko dlatego przemilczany i wybaczony Wam będzie paskudny nietakt, jakiego
        się dopuściliście. Tym razem.
        ....Niezwykle wyrozumiały i wielkoduszny - dziś
        ..
        K.P.
        ..
        ..........................................

        Gość portalu: Roys napisał(a):

        > Musze sie zgodzic z osobami, ktore twierdza, iz pan K52 pisze duzo (o wiele za
        > duzo), zawile, powtarza sie po iles tam razy i jeszcze uwaza, ze sa to perelki
        > inteligencji.
        > I chociaz z wieloma tezami pana K52 bylbym w stanie sie zgodzic, to blagam,
        > skracaj za kazdym razem o 2/3 swoje wypociny.
        > Roys

    • fantasia Pytanie mam... 02.12.01, 20:07
      Mimo krótkości swej, pytanie to jest niezmiernie istotne. A brzmi tak:
      Ale o co się Panu Krzysiu rozchodzi?
      (poza tym, że oczko mu się odkleiło, ale to wszyscy widzą)
      W jakim celu Pan Krzyś (Krzyś Pan K.P., inaczej mówiąc) tyle sobie trudu zadał?
      Po co są te dwa początkowe posty?
      • krzys52 Oooooo!? :O) 02.12.01, 22:35
        fantasia napisał(a):

        > Mimo krótkości swej, pytanie to jest niezmiernie istotne. A brzmi tak:
        > Ale o co się Panu Krzysiu rozchodzi?
        > (poza tym, że oczko mu się odkleiło, ale to wszyscy widzą)
        > W jakim celu Pan Krzyś (Krzyś Pan K.P., inaczej mówiąc) tyle sobie trudu zadał?
        > Po co są te dwa początkowe posty?
        ..
        ....................................
        ....Fantasio
        Po wyjaśnienie zwroć się do Jolki. Ona Tobie odpowie - krótko i zwięźle. Jak
        tylko się zniży surprised)
        ..
        K.P.

        • Gość: greg "Cudownie inteligentny" Krzys52 IP: 216.187.159.* 03.12.01, 01:44
          Odpowiedzna pytanie po co Krzysio52 to wszystko pisze jest
          bardzo prosta. Krzysio52 byly pilkarz uwazal sie w Polsce za
          inteligentnego. Byl pierwszym we wsi po soltysie i po jego
          psie. Ludzie sluchali tego co mowi. Po przyjezdzie do Portland
          okazalo sie ze jest tylko " cudownie inteligentny" i nikt go
          nie chce sluchac. Wpadl na pomysl zeby pisac na forum bo tutaj
          nikt go nie moze powstrzymac.
          W ten sposob objawil nam sie :CUDOWNIE INTELIGENTNY KRZYS52 ".
          • Gość: ethanol Re: IP: 151.112.27.* 03.12.01, 06:30
            wybaczcie krzysiowi b52 dlugos postow.
            Bo to jest tak. Krzys cos napisze i szybko zapomnial co pisal na poczatku, a ze
            mu sie to przypomnialo to pisze znowu i tak by mogl do usranej smierci tylko
            czasem zakonczy post bo musi sie odlac, albo cos zjesc, czy tez na zastrzyk go
            walaja. Bo on mieszka w takim domu dla takich dziwnych ludzi. Mowi sie o
            nich "inaczej" czy jakos tak.
            • krzys52 Kto Rano Wstaje... 04.12.01, 04:48
              ...ten leje jak z cebra. Chyba, ze to jest Ethanol. Wtedy pedzi o 6 rano do
              komputera...i juz nie ma potrzeby pojscia do lazienki.
              ...Przyznaj sie Ethanol. Pompujesz w pidzamke, co? surprised)
              ..
              K.P.
              • Gość: ethanol Re: Kto Rano Wstaje... IP: 151.112.27.* 04.12.01, 05:32
                no sami panstwo widzicie
                znowu krzys ukazal sie z jak najlepszej swojej debilowatej strony

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka