Dodaj do ulubionych

Chaos w Liberii

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.03, 15:18
Obawy przed nową falą krwawych walk o władze wywołały panikę w Monrowii,
stolicy Liberii. Liberyjski prezydent Charles Taylor został oskarżony o
zbrodnie wojenne przez międzynarodowy trybunał, działający pod egidą ONZ.

Korespondent BBC Jonathan Paye-Layleh podaje z Monrowii, że miasto jest
pogrążone w totalnym chaosie. Tysiące ludzi w panice uciekają na prowincję.
Choć na ulicach pojawiło się wojsko, nikt nie panuje nad sytuacją.

Targana od lat niepokojami Liberia znów stoi w obliczu walki o władzę, po
tym jak prezydent Taylor został oskarżony o wspieranie w przeszłości
rebeliantów w sąsiednim Sierra Leone. Gdy informacja o zarzutach została
podana do wiadomości publicznej, Charles Taylor przebywał akurat w Ghanie,
na rozmowach z rebeliantami z własnego kraju.

Prokuratorzy zażądali jego niezwłocznego aresztowania, jednak prezydent
zbiegł do swojej stolicy Monrowii. Zachodnioafrykański korespondent BBC Paul
Welsh podaje, że akt oskarżenia przygotowano w sekrecie już 3 mies. temu. By
ułatwić aresztowanie ujawniono go akurat wtedy, gdy Taylor przebywał za
granicą. Ten plan jednak nie powiódł się. (BBC, kp)





Obserwuj wątek
    • Gość: V.C. Wojna domowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.03, 00:23
      Setki zabitych w Liberii

      Nie ustają walki w stolicy Liberii, Monrowii. Około 300 osób zginęło, a ponad
      tysiąc zostało rannych w zaciętych starciach między partyzantami i siłami
      rządowymi.

      Miasto atakowane jest przez wojska partyzanckie, które chcą obalić prezydenta
      kraju Charlesa Taylora. Siły lojalne wobec prezydenta wyparły rebeliantów na
      obrzeża miasta. Korespondenci podają, że w centrum miasta strzały nieco
      ucichły, ale na przedmieściach trwają ostre walki.

      Ocenia się, że z ostrzeliwanych domów uciekło około 250 tysięcy mieszkańców.
      Ludzie szukają schronienia w pobliżu zagranicznych placówek dyplomatycznych.
      Nawet tam nie jest jednak bezpiecznie. Kilka osób zginęło, kiedy w pobliżu
      amerykańskiego konsulatu eksplodował pocisk. Agencje pomocy rozpaczliwie
      starają się o zapewnienie opieki medycznej i wody dla uciekinierów.

      Ambasador Wielkiej Brytanii w ONZ Jeremy Greenstock proponuje wysłanie do
      Liberii międzynarodowych sił pokojowych. Natomiast ambasador brytyjski w
      Monrowii powiedział BBC, że najpierw muszą się zakończyć walki.

      Prezydent kraju, Charles Taylor mówi, że nie ma mowy o porozumieniu pokojowym,
      dopóki grozi mu areszt. Specjalny sąd działający pod egidą ONZ w Sierra Leone
      wydał międzynarodowy nakaz aresztowania Taylora oskarżonego o zbrodnie wojenne
      i popieranie brutalnych rebeliantów podczas 10-letniej wojny domowej w Liberii.

      (BBC, rp)

      sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka