Gość: +++Ignorant
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
06.06.03, 01:31
Runiczne wulgaryzmy dla nastolatków
Czwartek, 05 czerwca 2003 - 17:11 CEST (15:11 GMT)
Fot. Kurier Lubelski
Na okładce zestawu ćwiczeń do języka polskiego dla nastolatków umieszczono,
delikatnie mówiąc, wulgaryzmy. Polskie, choć zapisane pismem runicznym.
Książkę trzeba było pilnie wycofać z magazynów.
20 tysięcy złotych musi zapłacić wydawnictwu artysta, który zaprojektował
okładkę ćwiczeń do języka polskiego dla klasy szóstej szkoły podstawowej. Na
okładce umieszczone są wulgaryzmy napisane pismem runicznym.
Gdańska oficyna, która wydała książkę do ćwiczeń, musiała zniszczyć 20
tysięcy jej egzemplarzy. O sprawie napisał m.in. środowy "Kurier Lubelski".
Według doniesień gazety znaki rozszyfrował nastolatek z jednej z lubelskich
szkół.
Jak powiedział szef redakcji języka polskiego w wydawnictwie Jacek
Foromański, zniszczone zostały egzemplarze podręcznika, które znajdowały się
w magazynach, i wydrukowano już nową książkę, z nową okładką. Dodał, że
kosztami obciążony został projektant okładki. "On jakieś konsekwencje musi
ponieść (...), zwraca nam pieniądze. Chodzi głównie o wydrukowanie nowych 20
tysięcy egzemplarzy. Została wyliczona umowna kwota w wysokości 20 tysięcy
złotych"- wyjaśnił. Dodał, że książka jest w obiegu od początku 2002 roku. O
sprawie wulgaryzmów zawartych na okładce wydawnictwo dowiedziało się na
przełomie ubiegłego i tego roku. Zapewnił, że gdy akceptowano książkę do
druku, nikt w wydawnictwie "nie miał bladego pojęcia, że te znaczki mogą coś
oznaczać".
Okładkę zaprojektował absolwent Akademii Sztuk Pięknych w
Gdańsku. "Kurierowi Lubelskiemu" powiedział: Chciałbym przeprosić uczniów,
nauczycieli i wydawnictwo za swój nieodpowiedzialny czyn. Nie wiem co mnie
podkusiło, gdybym się zastanowił dwa razy, na pewno bym tego nie zrobił.
Żałuję bardzo...
"Każdy ze znaków używanych przez wikingów ma swój odpowiednik w łacińskim
alfabecie. Ułożenie w ten sposób polskich słów nie jest żadnym problemem i
na okładce ukryto wulgarne słowa, takie jak gówno, k... mać. Uczeń z
lubelskiej podstawówki rozszyfrował też słowo zaczynające się na ch...
Napisy nie rzucają się w oczy. Są ukryte na kamieniach, na których siedzą
dwie postacie grające w szachy. Konrad, przy rozszyfrowaniu tajemnicy
okładki, korzystał z książki do historii swojej starszej siostry. Wieść o
tajemnicy okładki rozniosła się też po innych szkołach. Szóstoklasiści
zaczęli mocniej interesować się znakami runicznymi. Wcześniej znaki te
widzieli tylko przy okazji Tolkienowskiego "Władcy pierścieni" czy gier
fantasy. Teraz wiedzą, że runami można pisać także wulgaryzmy." - podaje
lubelski dziennik.
sg, pap