Dodaj do ulubionych

Autentyczny sukces ministra w rządzie J. K.

10.07.07, 16:53
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4302136.html

Pewnie nikt tego nawet nie zauważy, a szmal jest najważniejszy. Nawet kiepsko
(bo przez urzędników) wydawany.

Brawo min. Gęsicka!

Może zrobić z niej premiera rządu zgody narodowej?
Obserwuj wątek
    • hasz0 ___Cuś niemożliwego..... 10.07.07, 18:17
      Gęsicką chwalono ale nie nagłasniano.
      Dzięki.
      #
      • wikul Re: ___Cuś niemożliwego..... 17.07.07, 22:32
        hasz0 napisał:

        > Gęsicką chwalono ale nie nagłasniano.
        > Dzięki.
        > #


        Nie dziękuj tyko przeproś wszystkich tych których odsądzałeś od czci i wiary
        za to że rzekomo nie potrafią zdobyć się na obiektywizm.
        • palnick To jest dopiero cuś niemożliwego! 18.07.07, 00:03
          Uwazam ze warto odnotowac tę rozmowę z Wlodzimierzem Pankowem na lamach GW
          Swiatecznej. Jest to prawdziwy wyjatek mowiacy prawde o rzadach Kaczynskich w
          morzu lgarstwa.

          www.gazetawyborcza.pl/1,76498,4296679.html?as=3&ias=3&startsz=x
    • dachs Re: Autentyczny sukces ministra w rządzie J. K. 10.07.07, 18:48
      Premier był cały czas zajety gdzie indziej, to i nie zepsuł.
      • oleg3 Prasol premiera 10.07.07, 19:13
        dachs napisał:

        > Premier był cały czas zajety gdzie indziej, to i nie zepsuł.

        Wydaje mi się, że i premier ma tu zasługi. Gdzieś tam, w zapomnianym już
        programie PIS, zapisano, że absorbcja środków Z UE jest strategicznym
        priorytetem i tego przynajmniej nie popsuto. Gęsicka ma spokój (chyba że coś
        przegapiłem?) i po prostu pracuje. Jakby była w innym wymiarze. Bez parasola
        J.K. nie byłoby to chyba możliwe.
        • dachs Drugorzędny priotytet może ? :) 10.07.07, 19:31
          oleg3 napisał:
          > Gęsicka ma spokój (chyba że coś
          > przegapiłem?) i po prostu pracuje. Jakby była w innym wymiarze. Bez parasola
          > J.K. nie byłoby to chyba możliwe.

          Może i masz rację. Czuje sie fatalnie, że raz byłem wobec Kaczora niesprawiedliwy.smile
          Z drugiej strony, może to był "priorytet drugorzędny" smile i stąd to szczęście
          Gęsickiej.
          • palnick Re: Drugorzędny priotytet może ? :) 17.07.07, 21:53
            dachs napisał:

            > oleg3 napisał:
            > > Gęsicka ma spokój (chyba że coś
            > > przegapiłem?) i po prostu pracuje. Jakby była w innym wymiarze. Bez parasola
            > > J.K. nie byłoby to chyba możliwe.
            >
            > Może i masz rację. Czuje sie fatalnie, że raz byłem wobec Kaczora
            niesprawiedliwy.smile
            > Z drugiej strony, może to był "priorytet drugorzędny" smile i stąd to szczęście
            > Gęsickiej.
            >
            -----

            A nie mógłbyś, tak po ludzku, cieszyć się z tego, że mamy kompetentną i
            skuteczną panią minister?
            • dachs Re: Drugorzędny priotytet może ? :) 17.07.07, 22:13
              palnick napisał:

              > A nie mógłbyś, tak po ludzku, cieszyć się z tego, że mamy kompetentną i
              > skuteczną panią minister?

              Ja się bardzo cieszę i życzę jej wszystkiego najlepszego, to znaczy, żeby się
              pan Premier zbytnio jej nie wtrącał.
            • wikul Re: Drugorzędny priotytet może ? :) 17.07.07, 22:36
              palnick napisał:

              > A nie mógłbyś, tak po ludzku, cieszyć się z tego, że mamy kompetentną i
              > skuteczną panią minister?


              Cieszymy się, cieszymy. Ciekawe tylko co byś ty napisał o tej pani gdyby
              Kaczyńskiemu nie udało sie jej skaptować z PO do PiS-u. Już wyobrażam sobie
              te tytuły.
            • jaceq Re: Drugorzędny priotytet może ? :) 17.07.07, 22:46
              palnick napisał:
              > A nie mógłbyś, tak po ludzku, cieszyć się z tego, że mamy kompetentną i
              > skuteczną panią minister?

              A z czego tu się cieszyć; z tego może, że 85% tego rządu-nierządu stanowią
              wrogowie Pani Minister?
    • andrzejg Re: Autentyczny sukces ministra w rządzie J. K. 10.07.07, 20:52
      już to widziałem, a powiem Ci nawet,że obiecywali mi nawet rozpoczęcie
      przyjmowania wniosków na wiosne tego roku.Ale musieli to byc jacyś ściemniacze

      A.
      • oleg3 Re: Autentyczny sukces ministra w rządzie J. K. 10.07.07, 20:59
        andrzejg napisał:

        > obiecywali mi nawet rozpoczęcie
        > przyjmowania wniosków na wiosne tego roku.Ale musieli to byc jacyś ściemniacze

        Biznesmeni z firmy krzak smile
    • wikul Re: Autentyczny sukces ministra w rządzie J. K. 17.07.07, 22:29
      oleg3 napisał:

      > Pewnie nikt tego nawet nie zauważy, a szmal jest najważniejszy. Nawet kiepsko
      > (bo przez urzędników) wydawany.
      >
      > Brawo min. Gęsicka!


      Przyłączam sie do gratulacji. Szkoda jednak że tak niewielu kompetentnych
      ministrów w tym rządzie. Tymczasem do wadzy szykuje sie nowy "minister" z
      układu koalicyjnego. Zawodowy wojskowy na rolnictwo.
      • jaceq Re: Autentyczny sukces ministra w rządzie J. K. 17.07.07, 23:14
        wikul napisał:
        > Szkoda jednak że tak niewielu kompetentnych
        > ministrów w tym rządzie.

        W zasadzie dałoby się ich policzyć na palcach jednej ręki faceta, któremu cztery
        palce u każdej ręki mina urwała:

        "- Będę robił wszystko, by emerytury małżeńskiej nie było - mówi nam
        wiceminister pracy Poliński. - Byłby to zły sygnał dla Polaków: można nie
        pracować i liczyć na emeryturę męża. To niewychowawcze."

        gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1,29577,4319312.html

        Piегdzielony komunistyczny skũгwiel z tego Polińskiego [Sama Obora]. Drugi
        skũгwiel z tego, co firmuje to przedsięwzięcie, ten nierząd zwany rządem
        zatrudniający takich Polińskich. Wara wam, złodzieju Poliński, od moich
        pieniędzy! Dũpsko rządową lymuzynom możecie sobie wozić za własne pieniądze. Nie
        dość, że każecie płacić reket na emeryturę na własnych warunkach, to jeszcze
        bezwstydnie wyciągacie po niego wasze czerwone łapska, jakby to było wasze,
        Polińjski. Wożenie waszej czerwonej rzyci lanciami za moje pieniądze, to jest
        dopiero "wychowawcze", coo? Idźcie się piегdolcie, Poliński! Mam nadzieję, że
        wreszcie kiedyś was powywieszamy.

        "Przeciwnikiem emerytur małżeńskich jest też Jeremi Mordasewicz z konfederacji
        pracodawców Lewiatan, członek rady nadzorczej ZUS. - Niech bogaty mąż, który nie
        chce zostawić żony w nędzy, już teraz opłaca jej składkę na dobrowolną emeryturę
        w tzw. III filarze - proponuje."

        Tego bym się nie spodziewał, że Jarema Mordasewicz też okaże się towarzyszem,
        widać przesiąkł komunizmem w tej radzie dozorców ZUSu, skoro też wyciąga łapska
        po pieniądze "bogatego męża". Owszem, mogę opłacać dobrowolną składkę, ale
        proponowanie tego w sytuacji, w której niedobrowolna tzw. "składka" idzie сһuj
        wie na co (na leczenie kawą kaca tow. Polińskiego w zaciszu mynisterialnych
        gabynetów), to jest więcej, niż bezczelność. Zapamiętam to sobie, tow. złodzieju
        Mordasiewicz.
        • wikul Re: Autentyczny sukces ministra w rządzie J. K. 18.07.07, 00:10
          jaceq napisał:

          > Piегdzielony komunistyczny skũгwiel z tego Polińskiego [
          > Sama Obora]. Drugi
          > skũгwiel z tego, co firmuje to przedsięwzięcie, ten nierząd zwany rz
          > ądem
          > zatrudniający takich Polińskich. Wara wam, złodzieju Poliński, od moich
          > pieniędzy! Dũpsko rządową lymuzynom możecie sobie wozić za własne pieniądz
          > e. Nie
          > dość, że każecie płacić reket na emeryturę na własnych warunkach, to jeszcze
          > bezwstydnie wyciągacie po niego wasze czerwone łapska, jakby to było wasze,
          > Polińjski. Wożenie waszej czerwonej rzyci lanciami za moje pieniądze, to jest
          > dopiero "wychowawcze", coo? Idźcie się piегdolcie, Poliński! Mam na
          > dzieję, że
          > wreszcie kiedyś was powywieszamy.


          Masz rację. Mam jednak nadzieję że ktoś tych sqrwysynów powstrzyma.
          • palnick Cool 18.07.07, 16:57
            www.kprm.gov.pl/pdf/365_dni_JK.pdf?bcsi_scan_EAA0FD72473B0AC7=0&bcsi_scan_filename=365_dni_JK.pdf
            • oleg3 Re: Cool 18.07.07, 19:18
              UŁATWIENIA DLA PROWADZĄCYCH FIRMY

              Rząd w czerwcu przyjął projekt nowelizacji ustawy ... .

              str. 5

              Rozczuliłem się do łez. Na samą myśl, że już za jakieś 3 lata w JEDNYM OKIENKU
              będzie można zarejestrować firmę poczułem przypływ przedsiębiorczości.

              Na tym zakończyłem czytanie tego gniota. Taki dokumencik niczym się nie różni od
              autoopisu dokonań poprzednich premierów, a pewnie i następnych.
              • palnick Re: Cool 18.07.07, 19:50
                Czyli jak w tytule postu smile
        • danus01 Re: Autentyczny sukces ministra w rządzie J. K. 18.07.07, 20:07
          ja bede przeciw emeryturom rodzinnym tak dlugo jak dlugo nie nastapi zrownanie
          szans zawodowych i zarobkow miedzy M i K
          zycie prywatne nie powinno sie przekladac na koszty spoleczne
          do sprawy emerytur rodzinnych mozna wrocic za kilkadziesiat lat,kiedy bedzie
          obowiazywal jeden filar skladek emerytalnych publicznych ustalanych prawem
          uchwaly.
          poki co niech sie rozbudowuja emerytury indywidualne w jakis powiernictwach
          nic nie stoi na przeszkodzie zeby nadmiar swoich zarobkow odkladac 'na
          zone/meza w bankach na kontach osobistych
          • jaceq Re: Autentyczny sukces ministra w rządzie J. K. 18.07.07, 20:59
            danus01 napisała:

            > ja bede przeciw emeryturom rodzinnym tak dlugo jak dlugo nie nastapi zrownanie
            > szans zawodowych i zarobkow miedzy M i K

            Nie widzę ani odrobiny związku. A offtopic: nie nastąpi, na szczęście.

            > zycie prywatne nie powinno sie przekladac na koszty spoleczne

            To zupełnie nie o to chodzi. "Koszty społeczne" nie muszą oznaczać rabunku moich
            pieniędzy. Płacę pięć pieprzonych składek i jedna z nich nazywa się emerytalna.
            I to jest moja własność (choć okrada mnie z niej najpierw państwo, a potem OFE).
            Jeśli umrę i pozostawię ten maleńki kapitalik, to powinna go dostać, żona,
            konkubina, dzieci, stryjek, ktokolwiek kogo wskażę jako spadkobiercę, a nie
            jakiś komunista Poliński.

            Na szczęście u mnie w firmie 3/4 rozrachunków z tyt. wynagrodzeń odbywa się "pod
            stołem" i dzięki temu stać mnie na "III filar", oczywiście nie w formie jaką
            proponuje kolejny złodziej Mordasewicz, tylko za pomocą zaplanowanych
            inwestycji, rzecz jasna nie w "tym kraju", bo tu niestety wszystko jest możliwe;
            nawet komunista przewodniczącym gangu pracodawców.

            > kiedy bedzie obowiazywal jeden filar skladek emerytalnych

            Mam nadzieję, że dożyję czasów, kiedy nie będzie _obowiązywał_ żaden i kiedy
            będzie to kwestia wyboru a nie powinności.

            > niech sie rozbudowuja emerytury indywidualne

            Podejście życzeniowe: "niech się". Nic nie stoi na przeszkodzie, z jednym,
            malusieńkim wyjątkiem: póki istnieje haracz, który nie jest podatkiem, nic z
            tego nie będzie, bowiem naturalne jest, że każdy (no, prawie każdy), widząc coś,
            nawet tak nędzny ochłap, ale zaoferowany przez państwo (najniższa emerytura
            zaoferowana przez nich wystarczyłaby mi na papierosy i może jeszcze na piwo na
            pół miesiąca) - poleci na ten ochłap jak muchy na gòwno, bez śladu inicjatywy
            oszczędzania (i pomnażania tych oszczędności) z myślą o starości.

            > odkladac 'na zone/meza w bankach na kontach osobistych

            Któregoś pięknego dnia rozbestwieni narodowi komuniści Polińscy mogą zechcieć i
            na tych pieniądzach położyć łapska.
            • danus01 Re: Autentyczny sukces ministra w rządzie J. K. 18.07.07, 21:16
              jaceq napisał:

              > Podejście życzeniowe: "niech się". Nic nie stoi na przeszkodzie, z jednym,
              > malusieńkim wyjątkiem: póki istnieje haracz, który nie jest podatkiem, nic z
              > tego nie będzie, bowiem naturalne jest, że każdy (no, prawie każdy), widząc
              coś
              > ,
              > nawet tak nędzny ochłap, ale zaoferowany przez państwo (najniższa emerytura
              > zaoferowana przez nich wystarczyłaby mi na papierosy i może jeszcze na piwo na
              > pół miesiąca) - poleci na ten ochłap jak muchy na gòwno, bez śladu inicjat
              > ywy
              > oszczędzania (i pomnażania tych oszczędności) z myślą o starości.
              >
              > > odkladac 'na zone/meza w bankach na kontach osobistych
              >
              > Któregoś pięknego dnia rozbestwieni narodowi komuniści Polińscy mogą zechcieć
              i
              > na tych pieniądzach położyć łapska.
              >
              >

              niestety
              poki co 'filar spoleczny' musi istniec
              kiedy zakoncza sie uzasadnione strajki z powodow zbyt niskich plac tak dlugo
              trzeba utrzymywac 'filar spoleczny'emerytur

              i wszystkie inne Twoje obecne racje sa drugorzedne wobec niskich emerytur za
              niedoplacona, spolecznie tez, prace.
              niska placa to niska emerytura
              za niska placa to za niska o wiele bardziej emerytura.
              mozna byc egoista spolecznym.
              sama takim egoista spolecznym jestem
              ale
              egoizm tez powinien miec granice,poki cieszy fakt przebywania tu na ziemi w w
              pewnej spolecznosci
            • danus01 Re: Autentyczny sukces ministra w rządzie J. K. 18.07.07, 21:32
              jaceq napisał:

              > danus01 napisała:
              >
              > > ja bede przeciw emeryturom rodzinnym tak dlugo jak dlugo nie nastapi zrow
              > nanie
              > > szans zawodowych i zarobkow miedzy M i K
              >
              > Nie widzę ani odrobiny związku. A offtopic: nie nastąpi, na szczęście.

              nie nastapi,ale czy zagwarantuje szczescie?
              komu i w czym?
              trwalym zwiazkom?

              >
              > > zycie prywatne nie powinno sie przekladac na koszty spoleczne

              zniesmy publiczne rzadowe i pozarzadowe agendy

              >
              > To zupełnie nie o to chodzi. "Koszty społeczne" nie muszą oznaczać rabunku
              moic
              > h
              > pieniędzy.

              zyczeniowe zludzenie trwajace tak dlugo jak dlugo choc jeden zlodziej paraduje
              sobie po ziemi w ochronie goryli

              >Płacę pięć pieprzonych składek i jedna z nich nazywa się emerytalna.
              > I to jest moja własność (choć okrada mnie z niej najpierw państwo, a potem
              OFE)
              > .
              > Jeśli umrę i pozostawię ten maleńki kapitalik, to powinna go dostać, żona,
              > konkubina, dzieci, stryjek, ktokolwiek kogo wskażę jako spadkobiercę, a nie
              > jakiś komunista Poliński.

              masz duza rodzine
              gratuluje,ze stac cie na utrzymanie takiej duzej rodzinki i po zejsci z tego
              pieprzonego swiata

              >
              > Na szczęście u mnie w firmie 3/4 rozrachunków z tyt. wynagrodzeń odbywa
              się "po
              > d
              > stołem" i dzięki temu stać mnie na "III filar", oczywiście nie w formie jaką
              > proponuje kolejny złodziej Mordasewicz, tylko za pomocą zaplanowanych
              > inwestycji, rzecz jasna nie w "tym kraju", bo tu niestety wszystko jest
              możliwe

              ponownie gratuluje
              sama dzialalam w tym 'systemie'
              niestety, jako K bylam w tym 'systemie' tez wykorzystywana

              >
              > Mam nadzieję, że dożyję czasów, kiedy nie będzie _obowiązywał_ żaden i kiedy
              > będzie to kwestia wyboru a nie powinności.

              taki swiat tez mi sie podoba
              ale wtedy doczekamy raju na ziemi


              • jaceq Re: Autentyczny sukces ministra w rządzie J. K. 18.07.07, 22:12
                danus01 napisała:
                > nie nastapi,ale czy zagwarantuje szczescie?
                > komu i w czym?

                Danusiu, to jest kwestia pieniędzy. A one - jak wiadomo - szczęścia nie
                gwarantują. Choć mogą być pomocne, ale jako że tak się wyrażę - środek pomocniczy.

                > trwalym zwiazkom?

                W momencie tworzenia związku istnieje założenie, że będzie on trwały. Jeśli nie
                istnieje - to jest to u podstaw pop...lone. Fucked the whole thing up, jak mówią
                nasi bracia z innej gałęzi na drzewie.

                > zniesmy publiczne rzadowe i pozarzadowe agendy

                My??? A może nazwijmy rzecz po imieniu, że jest to podatek: dodaj sobie do 19%
                nominalnego podatku kolejne 19% na emerytalne, 10% na rentowe, 9% na zdrowotne i
                jeszcze jakieś zdrowotne, chorobowe i Fundusz Utrzymywania Tych, co Jako
                Nominalnie Bezrobotni Zapieprzają Sobie w Irlandii. A z tego, co Ci zostanie,
                dołóż jeszcze 22%, które zostawiasz w sklepie jako VAT i jeszcze co nieco jako
                akcyzę. Państwo solidarne musi być pazerne, bo dr Lepper potrzebuje nowych butów
                za 1300.

                > zyczeniowe zludzenie trwajace tak dlugo jak dlugo choc jeden zlodziej paraduje
                > sobie po ziemi w ochronie goryli

                Oczywiście, że życzeniowe. Polityka Nierealna, którą prowadzi np. UPR.

                Ale przynajmniej o tym mówi.

                > masz duza rodzine

                Niespecjalnie. Ale się powiększa.
                • danus01 Re: Autentyczny sukces ministra w rządzie J. K. 18.07.07, 22:20
                  jaceq napisał:

                  > My??? A może nazwijmy rzecz po imieniu, że jest to podatek: dodaj sobie do 19%
                  > nominalnego podatku kolejne 19% na emerytalne, 10% na rentowe, 9% na
                  zdrowotne
                  > i
                  > jeszcze jakieś zdrowotne, chorobowe i Fundusz Utrzymywania Tych, co Jako
                  > Nominalnie Bezrobotni Zapieprzają Sobie w Irlandii. A z tego, co Ci zostanie,
                  > dołóż jeszcze 22%, które zostawiasz w sklepie jako VAT i jeszcze co nieco jako
                  > akcyzę. Państwo solidarne musi być pazerne, bo dr Lepper potrzebuje nowych
                  butó
                  > w
                  > za 1300.
                  >

                  nazwe to po imieniu,choc jestem dobrze wychowana i normalnie , czyli bez emocji
                  osobistych, nie uzywam brzydkich slow
                  okradaja mnie/nas rowno jak pir...ne zlodzieje
                  w celi podobno nie ma zmilus sie nad gnebicielami dzieci i staruszek
                  nie mam mocy sprawczej by tych wszystkich zlodziei w 'moim imieniu' zamknac tam
                  gdzie ich miejsce

                  > > masz duza rodzine
                  >
                  > Niespecjalnie. Ale się powiększa.
                  >
                  >

                  gratuluje!
                  u mnie tez sie powieksza i przez te 'powiekszanie' zwiekszaja mi sie
                  perspektywy patrzenia,w szczegolnosci na czynnosci niewylewania dziecka z
                  kapiela.
          • wikul Re: Autentyczny sukces ministra w rządzie J. K. 18.07.07, 23:22
            danus01 napisała:

            > ja bede przeciw emeryturom rodzinnym tak dlugo jak dlugo nie nastapi
            zrownanie
            > szans zawodowych i zarobkow miedzy M i K


            To znaczy jak to sobie wyobrażasz ? Otworzysz na mężczyzn wszystkie zawody
            zajmowane teraz przez kobiety ?
          • babariba-babariba II Filar emerytalny danuś jest filarem... 19.07.07, 15:26
            ...kapitałowym, w odróżnieniu od 'ZUS-owskiego' I Filaru, 'solidarnościowego'
            układu zabezpieczenia społecznego, w którym osoby aktualnie płacące składki -
            finansują socjalną część emerytur aktualnym emerytom.
            W nowym modelu miało być tak, że 'kapitałowa' część składki emerytalnej, jest
            'kapitałem' osoby składającej się na 'kapitał', którym przez kilkadziesiąt
            zwykle lat zarządzać i obracać może firma, której takie 'zarządzanie' powierzyliśmy.
            Przez kilkadziesiąt lat taka firma zarządza powierzoną kasą i czerpie z
            posiadania tej kasy całkiem niemałe pożytki, bo przecież nie zarządza za darmo.
            A potem przychodzi taki moment, kiedy taki wieloletni 'wpłacacz' do lepszego
            świata się przenosi...
            I kto danuś ma być beneficjentem tego, że przez dziesiątki lat, sporą całkiem
            kasę mu PRZYMUSOWY system emerytalny odbierał na swój aneks 'kapitałowy'???
            Żona (mąż), czy może raczej firma ubezpieczeniowa powinna to dostać w
            prezencie??? Albo skarb państwa???
            Bo o tym, kto kasę taką pozostałą po wpłacaczu zgarnie, nie udało mi się nigdzie
            przeczytać
            • oleg3 Re: II Filar emerytalny jest filarem... 19.07.07, 15:42
              babariba-babariba napisał:

              > W nowym modelu miało być tak, że 'kapitałowa' część składki emerytalnej, jest
              > 'kapitałem' osoby składającej się na 'kapitał',
              [...]
              > Bo o tym, kto kasę taką pozostałą po wpłacaczu zgarnie, nie udało mi się
              > nigdzie przeczytać

              Cześć babaribo.
              Sprawy zmierzają we właściwym kierunku smile Szmal w ramach "partnerstwa
              publiczno-prawnego" zostanie podzielony pomiędzy państwo (ZUS, budżet czy Skarb
              Państwa nie widzę róznicy) i "rynki finansowe".
              • babariba-babariba cześć... 19.07.07, 15:48
                ...to ja mam do tego stosunek wybitnie seksualny. I wolę w Puszczy mieszać i
                spożywać takie różne dobrości
              • oleg3 Re: II Filar emerytalny jest filarem... poprawka 19.07.07, 16:06
                Sprawy zmierzają we właściwym kierunku smile Szmal w ramach "partnerstwa
                publiczno-prywatnego" zostanie podzielony pomiędzy państwo (ZUS, budżet czy Skarb
                Państwa nie widzę różnicy) i "rynki finansowe".
        • babariba-babariba aleś się zabuldoczył :))), podziw wielki... 19.07.07, 15:54
          ...i oczywiście, daj boh sztob nieposlednij...
          A w Puszczy przefajnie jest, nawet tego ku..kiego upału nie czuje się za bardzo
    • danus01 Re: Autentyczny sukces ministra w rządzie J. K. 18.07.07, 20:01
      oleg3 napisał:

      > Pewnie nikt tego nawet nie zauważy, a szmal jest najważniejszy. Nawet kiepsko
      > (bo przez urzędników) wydawany.
      >
      > Brawo min. Gęsicka!
      >
      > Może zrobić z niej premiera rządu zgody narodowej?
      >

      zauwazylam juz w chwili jego ukazania sie w GW-dzial gospodarka
      dzial-gospodarka- zawsze przegladam
      wszak pieniadze(nie moje) mi szczescia nie daja,ale zawsze lepiej wiedziec kto
      i o ile okrada mnie jako obywatela
    • palnick Autentyczne sukcesy pani Anny Streżyńskiej. 19.07.07, 08:13
      Sąd: Streżyńska prawidłowo powołana

      Zapadł kolejny wyrok korzystny dla Urzędu Komunikacji Elektronicznej i jego
      prezesa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił kolejną skargę TP
      SA na jedną z decyzji UKE, tym razem dotyczącą wyliczenia wysokości opłaty
      telekomunikacyjnej, jaką płacą corocznie operatorzy.

      Sąd uznał, że UKE wydał decyzję zgodnie z prawem. Ważniejsze jednak, że po raz
      kolejny WSA stwierdził, że decyzję wydała osoba, która powołana została na
      stanowisko przez właściwy organ, czyli premiera. Wątpliwości co do legalności
      wyboru Anny Streżyńskiej na prezesa UKE pojawiły się 21 maja, gdy Sąd Ochrony
      Konkurencji i Konsumentów uznał, że ówczesny premier Kazimierz Marcinkiewicz
      powołał prezesa UKE w sposób niezgodny z prawem, bo Streżyńskiej nie było na
      liście kandydatów zaproponowanych przez KRRiT. Z tym twierdzeniem nie zgodził
      się później ani Sąd Najwyższy, ani wielokrotnie sądy administracyjne. Sytuację
      ostatecznie powinien wyjaśnić Sąd Administracyjny, do którego trafi apelacja
      Urzędu od majowego wyroku SOKiK.
      • szach0 ______ludzie! czemu ci "mądrzy" nie ratują Polski? 19.07.07, 17:13
        Tylko siebie na 100 pokoleń?

        Bilans reform Balcerowicza odebrał co 4 pracę.

        Miliony zwolnionionych zarabiają ułamek wczesnieszych poborów
        nawet poniżej 600 zł. Nie pomyślano o rozwoju przy maniakalnej likwidacji
        całych gałęzi gospodarki. Narażono je na ciężkie ciosy spekulantów wszelkiej
        maści. Potem dołożyła Unia kwotami i limitami, karami, obostrzeniami jako
        warunkami przyjęcia - przejmując wielki rynek za darmo - tacy to mądrzy byli
        idole moich kontestatorów. Na próżno apelowałem do rozsądku - wywtykali mi
        laikowi teorię spiskowa i nieufnosć...qrva mać...

        Powoływano się na "niewidzialne ręce", które z Okrągłego Stołu zgarnęły cząstkę
        zmarnowanego dorobku pokoleń, dorównując błyskawicznie zachodnim miliarderom.

        Te kilkaset osób * (setki mln do parunastu mrd beneficjentów)
        nie róznoważy bilansu 18 lat przeogromnych, zmarnowanych dyle strat

        Kolejne reformy w tym zdrrowia i emerytalna nie przyniosły takich efektów jak
        obiecywali twórcy.

        Reforma ZUS nie przyniosła spadku liczby emerytów, sam ZUS nadal funkcjonuje
        jako instytucja umowy międzypokoleniowej, w której osoby pracujące płacą
        składki po to, aby bieżący emeryci mogli otrzymywać emeryturę.

        Alarmy podnoszone raz po raz w mediach pokazują grozę sytuacji:

        - w latach 70 XX wieku mieliśmy ok. 15 mln pracujących i ok. 2,5 mln emerytów i
        rencistów,

        oznacza to, że 7 osób pracowało po to, aby 1 emeryt otrzymał emeryturę.

        - dzisiaj sytuacja jest taka : mamy nadal ok. 15 mln pracujących, ale liczba
        emerytów wzrosła ponad czterokrotnie i wynosi dziś ok. 9,5 mln osób.

        System emerytalny zmierza zatem do sytuacji, w której na jednego emeryta będzie
        przypadał jeden pracujący.

        co to oznacza ?

        Że jedna osoba będzie pracować po to, aby jeden emeryt mógł otrzymać emeryturę.

        Sytuację zaognia też fakt, że ZUS jest finansowany nie tylko z bieżących
        składek, ale również z innych podatków :

        - w 2000 roku dotacja z budżetu państwa wyniosła 8,3 mld zł,
        - w 2001 roku 18 mld zł,
        - w 2002 roku 17,9 mld zł,
        - w 2003 roku 18 mld zł
        - w 2004 roku 21,8 mld zł
        - w 2005 roku 18,6 mld zł
        - w 2006 roku 23,5 mld zł...

        Fundusz Ubezpieczeń Społecznych (FUS) ma 50-miliardowy deficyt. Fundusz
        Ubezpieczeń Społecznych nie byłby w stanie normalnie funkcjonować, czyli
        wypłacać wszystkich rent i emerytur, gdyby nie regularne dotacje (pożyczki) z
        budżetu i gdyby nie fakt, że oprócz tego FUS jest zadłużony na ok. 16 miliardów
        złotych w OFE i bankach komercyjnych.

        A winne qrva mać Kaczory...

        Dr Markowski o wystąpieniu premiera: Porażający poziom bezkrytycyzmu
        not. us, PAP2007-07-19, ostatnia aktualizacja 27 minut temu
        - Było to klasyczne bezrefleksyjne wystąpienie mające na celu podkreślenie
        zasług swojego rządu. Tego typu wystąpienia są charakterystyczne i dla
        przywódców innych państw, jednak poziom bezkrytycyzmu Jarosława Kaczyńskiego w
        czasie czwartkowego przemówienia podsumowującego rok rządów był wprost
        porażający - powiedział portalowi Gazeta.pl, Radosław Markowski politolog z
        Polskiej Akademii Nauk i Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.

        • rycho7 Re: ______ludzie! czemu ci "mądrzy" nie ratują Po 19.07.07, 18:38
          szach0 napisał:

          > Tylko siebie na 100 pokoleń?

          Bo wspolczesne pansto miewa haselko: panstwo jest bogate bogactwem swoich
          obywateli. Gdzies mam bogactwo panstwa Kaczynskich. Ponial?

          Komuchy chcieli dobrze robic robolom. Bez wzajemnosci. Ponial?

          > Miliony zwolnionionych zarabiają ułamek wczesnieszych poborów

          Ciekawe, ze Kubanczycy nie chca tego samego. Ale nie maja pelnych sklepow. Octu
          nawet brakuje.

          > idole moich kontestatorów.

          Jak na razie potrzebujesz "dlugich rak" aby umiescic mnie na stosie. Znam Was
          od dawna, wiec o to chodzilo aby 11% nie zagladalo mi w majtki.

          > nie róznoważy bilansu 18 lat przeogromnych, zmarnowanych dyle strat

          Po to skakales bez tyn plot. Interesowal Cie bilans 10 milionow ofiar
          nastepnego "Powstania Warszawskiego"? Czy Ty kiedykolwiek z gory myslisz o
          bilansach?

          > Kolejne reformy

          AWS to Twoi idole. Z Kaczorami obsadzonymi w waznych rolach.

          > System emerytalny zmierza

          Proste rozwiazanie. Emerytura 3 lata po sredniej zycia. Hasz do kopania rowow.

          > A winne qrva mać Kaczory...

          Oczywiscie, ze winne. Maja gdzies prawo.

          > - Było to klasyczne bezrefleksyjne wystąpienie

          Ja jestem uodporniony. Codziennie percepuje podobne od Hasza.

          > porażający

          To modne slowko z pisuaru. Tak jak kulturalne: d..., ch..., p..., HWDP, ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka