Dodaj do ulubionych

Klęska LPR buractwa - "Langenort" wolny !

23.06.03, 18:08
Na nic sie zadało szykanowanie załogi Langenort. Sterroryzowany statek jest
już wolny, wycofano też wszelkie zarzuty i prawdopodobnie nie zapłaci kary
za "nielegalne" wejscie do portu. Od jutra bedzie mógł normalnie pracowac.

Faszysci poniesli sromotna porażke.
Obserwuj wątek
    • Gość: abc Madra decyzja IP: *.rdu.bellsouth.net 23.06.03, 19:03
      Alternatywa byloby brniecie w problemy prawne z EU i propagandowe z prasa
      swiatowa.

      balzer napisał:

      > Na nic sie zadało szykanowanie załogi Langenort. Sterroryzowany statek jest
      > już wolny, wycofano też wszelkie zarzuty i prawdopodobnie nie zapłaci kary
      > za "nielegalne" wejscie do portu. Od jutra bedzie mógł normalnie pracowac.
      >
      > Faszysci poniesli sromotna porażke.
      • Gość: Czarny ;-) Re: Madra decyzja IP: *.kabel.telenet.be 23.06.03, 19:07
        Gość portalu: abc napisał(a):

        > Alternatywa byloby brniecie w problemy prawne z EU i propagandowe z prasa
        > swiatowa.
        >

        Zacznij od prawa morskiego.
        Ksiadz z Wladyslawowa powinien sie douczyc zanim nastepnym razem
        wpusci "kapitana portu" w maliny.
        • Gość: Zenek Faszyści dostali w doopę !!!! ntx IP: *.chello.pl 23.06.03, 20:06
          • Gość: Ethanol Re: Faszyści dostali w doopę !!!! ntx IP: 151.112.27.* 23.06.03, 20:58
            zenus - mozesz w kilku slowach opisac
            co to jest faszyzm ???
            wydaje mi sie ze nie rozumiesz tego pojecia
    • arkaf Balzer poprosze o definicje faszysty 23.06.03, 23:23
      • gandalph arkaf, poprosze o definicje komunisty... 23.06.03, 23:26
        bo komunizm i faszyzm to prawie to samo.
        • arkaf Re: arkaf, poprosze o definicje komunisty... 23.06.03, 23:31
          Tak obydwa ruchy (dodajmy do niego nazizm, hitleryzm i bedziemy mieli komplet
          ideologii smierci - trzy bekarty rewolucji francuskiej.
          • gandalph Re: arkaf, poprosze o definicje komunisty... 23.06.03, 23:34
            arkaf napisał:

            > Tak obydwa ruchy (dodajmy do niego nazizm, hitleryzm i bedziemy mieli komplet
            > ideologii smierci - trzy bekarty rewolucji francuskiej.
            Chłopie! Co Ty wiesz o rewolucji francuskiej!!!
            • arkaf Re: arkaf, poprosze o definicje komunisty... 23.06.03, 23:44
              Tyle ze byla jedna z najwiekszych rzezi w historii ludzkosci.
              Jasienice kolega czytal?
      • Gość: wikul Re: Balzer poprosze o definicje faszysty IP: *.acn.waw.pl 23.06.03, 23:26
        A skąd on może wiedzieć ? Dla niego faszysta to każdy kto ma inne poglądy
        niż on .
        • arkaf Re: Balzer poprosze o definicje faszysty 23.06.03, 23:32
          Tak jak na europejskiego lewaka czyli poprawnie myslacego przystalo.
      • bebokk Stalin ( idol Balzera ) dzielił faszystów na .... 23.06.03, 23:31
        ....
        socjalfaszystów ( socjaldemokracja )
        ludofaszystów ( partie chłopskie )
        klerofaszystów ( chadecja )
        faszystów zwykłych ( naziści )

        W ten sposób faszystami byli wszycy, którzy nie byli komunistami !
      • balzer Definicja faszystow 23.06.03, 23:40
        Grupa o skrajnie nacjonalistycznym charakterze zmierzająca do zdobycia
        władzy i stworzenia totalitarnego panstwa.
        Wszystko sie zgadza - LPR to partia faszystowska.
        • arkaf Re: Definicja faszystow 23.06.03, 23:48
          Przesadzasz LPRowi duzo jeszcze brakuje do wladzy, do zdobycia, do bycia w
          ogole.
          I nie sadze ze faszyzmem jest pozostanie wiernym w mniej czy bardziej udany
          sposob swoim narodowym, obywatelskim wartosciom i tradycjom.
          • balzer Re: Definicja faszystow 23.06.03, 23:52
            arkaf napisał:

            > Przesadzasz LPRowi duzo jeszcze brakuje do wladzy, do zdobycia, do bycia w
            > ogole.
            > I nie sadze ze faszyzmem jest pozostanie wiernym w mniej czy bardziej udany
            > sposob swoim narodowym, obywatelskim wartosciom i tradycjom.

            To deficja podana dokładnie za encyklopedia wiec raczej jest obiektywna.
            LPRowi faktycznie brakuje dużo do władzy, ale przecież daży do jej zdobycia.
            • arkaf Re: Definicja faszystow 24.06.03, 00:00
              Zgodze sie z toba w mojej z 1983 roku podobnie napisano plus dodatek o skrajnie
              antymarksistowskim charakterze tego ruchu.
              Czy myslisz ze naprawde LPR chce stworzyc totalitarne panstwo? Ja osobiscie nie
              sadze; powrot do pewnych wartosci, czy tez nawolywanie do nich faszyzmem
              jeszcze nie jest. Faszyzmem natomiast jest brak uznania jednostki jako takiej,
              jej praw i milosci.
              • balzer Re: Definicja faszystow 24.06.03, 00:05
                arkaf napisał:

                > Zgodze sie z toba w mojej z 1983 roku podobnie napisano plus dodatek o
                skrajnie
                >
                > antymarksistowskim charakterze tego ruchu.
                > Czy myslisz ze naprawde LPR chce stworzyc totalitarne panstwo? Ja osobiscie
                nie
                >
                > sadze; powrot do pewnych wartosci, czy tez nawolywanie do nich faszyzmem
                > jeszcze nie jest. Faszyzmem natomiast jest brak uznania jednostki jako
                takiej,
                > jej praw i milosci.

                Nie chodzi tu akurat o aborcje. Cały ich program naszpikowany jest faszyzmem
                łacznie z nienawiscia do innych narodowosci i ograniczaniem wolnosciowych
                praw jednostek.
                • arkaf Re: Definicja faszystow 24.06.03, 00:17
                  Kwestia moj drogi interpretacji.
                  Kiedys Roman Dmowski (pewnie dla Ciebie faszysta) napisal o tolerancji tak :
                  "Zanim bedziesz tolerancyjny zastanow sie najpierw co kochasz, a potem jezeli
                  mozesz badz tolerancyjny." Tylko ze to inne czasy byly i do dzisiejszych trudno
                  je porownac. Wszystko moj mily to kwestia tego pierwszego pytania filozofow o
                  pochodzenie swiata (kosmosu), ktore z wiekami, a z wlaszcza z naukami lewymi
                  zostalo tak bardzo wykrzywione (o filozofii tu pisze).
                  • balzer Re: Definicja faszystow 24.06.03, 00:22
                    arkaf napisał:

                    > Kwestia moj drogi interpretacji.
                    > Kiedys Roman Dmowski (pewnie dla Ciebie faszysta) napisal o tolerancji tak :
                    > "Zanim bedziesz tolerancyjny zastanow sie najpierw co kochasz, a potem jezeli
                    > mozesz badz tolerancyjny." Tylko ze to inne czasy byly i do dzisiejszych
                    trudno
                    >
                    > je porownac. Wszystko moj mily to kwestia tego pierwszego pytania filozofow o
                    > pochodzenie swiata (kosmosu), ktore z wiekami, a z wlaszcza z naukami lewymi
                    > zostalo tak bardzo wykrzywione (o filozofii tu pisze).

                    Oj, LPRakom do Dmowskiego to daleko. Stosowanie przemocy raczej nie należy
                    do kanonow kultury politycznej (bo tak należy traktowac rzucanie jajakami
                    w kobiety)
                    • arkaf Re: Definicja faszystow 24.06.03, 00:26
                      W Belgii jest taki pan (nie pamietam jak sie nazywa, ale popros gini-Anie,
                      jesli wie to powie), ktory jezdzi po calej Europie i co bardziej pieprznietym
                      politykom tortem w morde wali, czyz on tez faszysta (we Francji socjalistow
                      sobie upodobal).
                      • balzer Re: Definicja faszystow 24.06.03, 00:39
                        arkaf napisał:

                        > W Belgii jest taki pan (nie pamietam jak sie nazywa, ale popros gini-Anie,
                        > jesli wie to powie), ktory jezdzi po calej Europie i co bardziej pieprznietym
                        > politykom tortem w morde wali, czyz on tez faszysta (we Francji socjalistow
                        > sobie upodobal).

                        Brak kultury to nie faszyzm.
                        Mi bardziej chodziło o program LPR. A Młodzież Wszechpolska to mniej wiecej
                        taka bojówka jak za Hitlera brunatne koszule.
                        • arkaf Re: Definicja faszystow 24.06.03, 00:50
                          Wiesz kazdy ruch mlodych troche awanturniczy jest - RSA, Solidarnosc Walczaca,
                          Socjalisci z 1905 roku (to co do glowy na szybkosci przybywa)- ale zeby zaraz
                          faszystowski.
                          Dla mnie bardziej grozni sa pewni antyglobalisci co tylko zadym szukaja i
                          mienie zwyklych ludzi niszcza, bo niestety na wiecej ich nie stac. Tylko jak
                          ich nazwac...
                          • balzer Re: Definicja faszystow 24.06.03, 01:12
                            arkaf napisał:

                            > Wiesz kazdy ruch mlodych troche awanturniczy jest - RSA, Solidarnosc
                            Walczaca,
                            > Socjalisci z 1905 roku (to co do glowy na szybkosci przybywa)- ale zeby zaraz
                            > faszystowski.
                            > Dla mnie bardziej grozni sa pewni antyglobalisci co tylko zadym szukaja i
                            > mienie zwyklych ludzi niszcza, bo niestety na wiecej ich nie stac. Tylko jak
                            > ich nazwac...

                            Nie popieram ruchów antyglobalistycznych, bo oni nie rozumieja mechanizmow
                            gospodarki wolnorynkowej funkcjonujacej w kapitalizmie. Tam jest sporo lewakow.

                            "Solidarnosc walczaca" walczyła z ZOMOwcami a socjalisci z 1905r z carska armia
                            MW woli rzucac jajami w kobiety. A faszystowski, powtarzam, jest program
                            przedstawiany przez LPR.
                            • arkaf Re: Definicja faszystow 24.06.03, 01:17
                              Balzerze kazda epoka, jak kazda sprawa ma wrogow swych. Jajka to taki symbol
                              mysle, a program LPR-u przesadzasz (chac go nie do konca popieram, to znajduje
                              tam kilka ciekawych rzeczy o ktorych nie wolno nam Polakom zapomniec, bo to
                              stanowilo i pewnie stanowic o naszej sile (duchowej zwlaszcza) bedzie.
                            • arkaf Re: Definicja faszystow 24.06.03, 01:20
                              SW z systemem bardzo walczyc nawet zbrojnie chciala tyle ze nie po naszemu jest
                              do Polaka strzelac (naszemu, nie czerwonemu). To RSA z ZOMO sie tlukla; jakz to
                              byla wspaniala sprawa gdy gdzies w okolicach 1984 manifestacje przez chlopcow z
                              RSA bronione byly. A wszystkiemu winna Radio Gdynia (wiesz co to bylo?).
                              • balzer Re: Definicja faszystow 24.06.03, 01:30
                                arkaf napisał:

                                > SW z systemem bardzo walczyc nawet zbrojnie chciala tyle ze nie po naszemu
                                jest
                                >
                                > do Polaka strzelac (naszemu, nie czerwonemu). To RSA z ZOMO sie tlukla; jakz
                                to
                                >
                                > byla wspaniala sprawa gdy gdzies w okolicach 1984 manifestacje przez chlopcow
                                z
                                >
                                > RSA bronione byly. A wszystkiemu winna Radio Gdynia (wiesz co to bylo?).

                                I RSA i Walczaca i chłopaki z NZSu wtedy wszyscy tłukli sie z ZOMO. Jestem
                                ze Szczecina i pamietam zadymy przed komitetem KC lub pod Stocznia.
                                Jak patrze na to ile musielismy sie nameczyc zeby obalic totalitarny
                                komunistyczny system, to nie moge spokojnie patrzec na poczynania LPRu.
                                Jak oni sie dorwa kiedys do władzy to moga byc jeszcze gorsi.
                                • arkaf Re: Definicja faszystow 24.06.03, 01:36
                                  A pamietasz te zadyme, ze do katedry uciekac trzeba bylo, a zomiaki gazem do
                                  srodka. Przyjezdzalem wtedy czesto do Szczecina -milosc, wiesz te rzeczy no i
                                  przyjaciel ze studiow i tak sobie razem konspirowalismy; tyle ze LPR istniec
                                  musi bys satysfakcje z tych "walk" mogl miec, mysle.
                                  • balzer Re: Definicja faszystow 24.06.03, 01:43
                                    arkaf napisał:

                                    > A pamietasz te zadyme, ze do katedry uciekac trzeba bylo, a zomiaki gazem do
                                    > srodka. Przyjezdzalem wtedy czesto do Szczecina -milosc, wiesz te rzeczy no i
                                    > przyjaciel ze studiow i tak sobie razem konspirowalismy; tyle ze LPR istniec
                                    > musi bys satysfakcje z tych "walk" mogl miec, mysle.

                                    Wywalczylismy demokracje wiec niech ludzie decyduja kto ma nami rzadzic.
                                    Pluralizm musi byc i każda partia ma prawo istniec, choc LPRowcy chetnie
                                    by top zmienili.
                                    Pamietam ze ZOMOwcy dostali w tamtym okresie dwie nowe "sikawy" i za kazdym
                                    razem gdy cos sie rozkrecało, od razu przyjezdzaly 2 Jelcze bodajże
                                    i zaczynała sie "prezentacja siły". Strasznie szczycili sie tymi polewajkami smile
                                    • arkaf Re: Definicja faszystow 24.06.03, 01:53
                                      Jak przez ulice jechali to ludzie a zwlaszcza kobiety jajkami, niekiedy jak
                                      doniczka z okna poleciala. A o LPR sie nie boj bo po przyszlych wyborach sie
                                      rozpadnie, badz w zapomnienie pojdzie tak jak ZCHN (choc porownywac nie wolno).
                                      Jak zwykle wygrana prawica dokona drogocennych sojuszy, co egzystencje jej
                                      kosztowac beda. Ale pomysl to nie sa faszysci. Faszystow znajdziesz w
                                      Szczerbcu, u lysych i jeszcze kilku temu podobnych wariackich marginesowych
                                      ruchow; wiec przejmowac sie nie ma czym. A prawice nawet byle jaka w Polsce
                                      musimy miec i basta; nie jak w Europie gdzie trudno lewych od prawych
                                      rozroznic. Bo bzdura jest ze prawica bogatych broni, a lewica za bezdomnymi.
                                      Podzial ten to jak wczesniej pisalem jest kwestia pryncypiow (to pierwsze
                                      pytanie filozofow)
                                      Pozdrawiam i ide spac bo tu ptaki cwierkac zaczynaja.
                                      Dobranoc
                        • arkaf Re: Definicja faszystow 24.06.03, 00:51
                          A temu Belgowi kultury nie brakuje, chlop po prostu jaj ma.
      • Gość: abc Re: Balzer poprosze o definicje faszysty IP: *.rdu.bellsouth.net 24.06.03, 01:23
        faszysta to taki ktorego dominujace na Zachodzie liberalne kregi demokracji
        uwazaja za szkodliwego. I takich wrogow liberalnej demokracji trzyma sie w
        kacie przez te nalepke. Liberalizm i globalizm to dominujace, oficjalne
        kierunki polityczne Zachodu. Zyjcie z tym faszysci z LPRu.
        • arkaf Re: Balzer poprosze o definicje faszysty 24.06.03, 01:26
          I tu abc dokonales gwaltu na jezyku. Jak to spiewa Holdys "mowa jest po to by
          nie dopuszczac mysli" nieprawdaz?
    • Gość: Oiast 'Langenort' wolny ! - ciemnyludek załamany! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.03, 23:32
      > tylko gdzie ta polska lewica, która chowa dupę w troki!
    • Gość: Bnadem Klęska buractwa i zwycięstwo buractwa... IP: *.crowley.pl 24.06.03, 01:50
      balzer napisał:

      > Na nic sie zadało szykanowanie załogi Langenort. Sterroryzowany statek jest
      > już wolny, wycofano też wszelkie zarzuty i prawdopodobnie nie zapłaci kary
      > za "nielegalne" wejscie do portu. Od jutra bedzie mógł normalnie pracowac.
      >
      > Faszysci poniesli sromotna porażke.



      LPR dostał w dupę - dobrze! Jednocześnie wygrywa wojujący antyteizm... Tak
      najlepiej - sufrażystki zamiast edukować dziewczęta, żeby się zabezpieczały w
      czasie uprawiania seksu (niewdzięczna robota - nie ma kamer) wolą za pomocą
      przeterminowanych leków robić boom prasowy...
      Szczerze mówiąc są tak samo odrażające, jak Giertych i Rydzyk. A może ktoś przy
      okazji tzw. "praw kobiet" zapyta o "prawa ojców" (wzszak według feministek nie
      mają nic do powiedzenia...)?
      Mieszkałem prawie 10 lat w akademiku. Kilka razy widziałem dziewczyny, które
      chciały wyskrobać, a potem dostawały bezdechu ze strachu, że mogły zabić
      ukochane maleństwo...
      Są sytuacje, w których aboracja jest zrozumiała i niezbędna, ale w ten sposób,
      Balzer, podpisujesz się pod holendersko-amerykańską utopią świata czarno-
      białego - w taki sam wierzy Giertych...
    • Gość: wikul Klęska balzerowego buractwa ! IP: *.acn.waw.pl 26.06.03, 01:12
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka