Kongres SLD - objaw degrengolady

30.06.03, 12:35
Teraz już chyba widać, że kongres SLD przeprowadzany jest wg zasad zjazdów
nieboszczki PZPR. Są oczywiście różnice: szefa już nie wybiera się
jednogłośnie.
Ale jednocześnie ów kongres zaprasza Jaruzela i sprawia mu demonstracyjną
owację. To znaczy, że identyfikuje się z najbardziej obrzydliwym okresem PRL.
A jednocześnie: nie słychac o żadnych sprzeciwach wobec zaangażowania sie SLD-
owskiego rządu w iracką awanturę, nie słychać o jednoznacznym sprzeciwie
wobec pomyslów wprowadzenia podatku liniowego. A przecież obie te sprawy
budziły bardzo żywe kontrowersje również wśród członków SLD. Jak widac
kontrowersje zamieciono pod dywan, właśnie tak jak na zjazdach PZPR.
Urban miał rację: ten zjazd niczego nie załatwi. Może poza jednym: załatwi
ostateczną katastrofę SLD. Dlatego, że pokazał SLD jako partię władzy wypraną
z jakiejkolwiek ideowości w ogóle, a socjaldemokratycznej w szczególności.
Ciekawe jest tylko jedno: kiedy SLD zacznie się rozpadać. Dopiero po klapie
wyborczej, czy nieco wcześniej, jak AWS.
    • indris PS 30.06.03, 13:00
      Po tym, jak SLD się rozleci, otwiera się szansa dla nowej autentycznej lewicy.
      Ale to będzi zależało od tego, czy ta nowa lewica nie da się wpuścić w kanał
      antyklerykalizmu.
      • bykk Re: do Indrisa:) 30.06.03, 16:44
        Indris, rozumiem Twoje rozgoryczenie, rozumiem Twój ból!
        Nie uważasz jednak, że Twoi pajece (z UP) dają dupy dla Polaków?
        Nie uważasz, że te pojebańcy są pojebańcami?
        hej!
        • indris Jaki ból ? 30.06.03, 17:19
          "Nie moje małpy, nie mój cyrk", nigdy nie byłem fanem SLD. Na UP głosowałem,
          kiedy był tam Ryszard Bugaj. Obecnie mam do UP pretensje o zwasalizowanie wobec
          SSLD w takich kwestiach jak STOEN, Irak, czy szalbiercza ordynacja wyborcza z
          systemem d'Hondta. Ale zwrotu o dawaniu... nie rozumiem.
          • Gość: Mosul Re: Jaki ból ? IP: *.smlw.pl / 10.0.2.* 30.06.03, 17:22
            Jak to, nie rozumiesz? Dawać to dawać, a brać to brać.
          • Gość: ABACAB Ryszard Bugaj ? Ten obsesjonat ? IP: *.pekao.com.pl 30.06.03, 19:37
            (Dziś na marginesie)
      • alfalfa Re: PS 01.07.03, 01:16
        Różnimy się tylko tym, że mnie prawdopodobna przyszłość tego ugrupowania wcale
        nie martwi, a co więcej wątpię w jakąś "nową lewice" po
        zawłaszczeniu "lewicowości" przez sldup. Poza tym obserwacje mamy zbieżne.
        Jeden kandydat, zero dyskusji na powazne tematy (ta już była, w "wesołym
        autobusie" Millera objeżdżającym Polskę, demokrata hehesmile, "dziwni goście",
        samozadowolenie. To przepis na porażkę. Tak trzymać.
    • Gość: ABACAB Jaruzelski - smutna postać IP: *.pekao.com.pl 30.06.03, 19:34
      Praktycznie wszystko powyżej słuszne z jednym wyjątkiem: Jaruzelski miał taki
      dobry okres gdy widząc co kryje się za solidarnościową "Samorządna
      Rzeczpospolitą" (czy ktoś jeszcze ten kant polityczny pamięta ?) coś robił by
      ratować dzisiejszych nędzarzy III RP od autodafe, ku któremu ochoczo zmierzali.
      I to był dobry okres Jaruzela. Wykazał szaleńczą odwagę bo musiał to niestety
      robić wbrew ich woli, bo ci myśleli, że Kuroń z Michnikiem szykuja im dobrobyt
      a nie bezrobocie. Niestety potem tzw. aparat (ten sam rodzaj co na II Kongresie
      SLD) zgnoił wszystkie dobre intencje. Właśnie dlatego nie cały Jaruzelski jest
      be.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja