Dodaj do ulubionych

SLD zakochane w Jaruzelskim - zabójcy

30.06.03, 16:24
Generał morderca otrzymał owację na stojąco.

SLD idzie na całość, przestało przejmować się opinią społeczeństwa. Dawne
potwory zmartwychwstały. Kongres Sojuszu był typowym zjazdem PZPR...

Czerwone tałatajstwo czuje się bezkarne.

Ile jeszcze czasu będziemy to znosić?
Obserwuj wątek
    • Gość: jokasty Jaruzel przed komisje sledcza!! IP: 212.14.60.* 30.06.03, 16:30
      Tez na pewno jest zamieszany w Rywin-Gate.
      Jak na proces w sprawie "wujka" to jest chory, a na zjazd kolegow albo do
      watykanu to zdrow jak ryba (wrona).
      • bykk Re: Jaruzel przed komisje sledcza!! 30.06.03, 16:52
        Monopol, daj pokój, to szkoda gadać!
        Teraz zaczynają mówić o co chodzi w Jujni, teraz zaczyna być prawda
        na wierchu! Byłeś ZA, czekam tylko, kiedy te pojebańce powiedzą całą prawdę!?
        Jak wiesz, nie jestem zachwycony np. Giertychem, ale trudno się oprzeć
        wypowiedziom np. Kalisza, Oleksego, czy jakiegoś Kaczora!?
        Jeszcze wspomnisz moje słowa!smile)
        pozdrawia
        hej!
        • monopol Do Bykka antyunijnego:) 30.06.03, 17:04
          Bykku - ja byłem za Unią i jestem, ona sama nam krzywdy nie zrobi, ale jak
          chłopaki ( te od Millera ) coś spierdolą, to oczywiście, że wszyscy dostaniemy
          po dupie. Przykładem dobrym jest to, co się dzieje w rolnictwie, nawet
          pieprzonych krów nie potrafią zakolczykować jak trzeba. Dopłaty do rolnictwa
          mogą nam przejść koło nosa. Jeśli nasi nieudolni politycy nie potrafią z UE
          wycyckać tego, co nam się należy, to chyba winni są oni, a nie urzędnicy z
          Brukseli, co nie?

          Nie o Unię mi tu jednak chodzi, nie pogodzimy się pewnie w tej kwestii, może za
          czas jakiś. Mnie wkurza obecnie ta cała zgraja co się SLD nazywa, która mydli
          oczy ludziom jakimś kongresem, jakimiś niby zmianami, a tymczasem funduje nam
          tutaj powtórkę z PRL-u. Gospodarkę szlag trafia, a oni Jaruzela oklaskują
          skurwiele...

          Bykku - jak ich nie pogonimy, to oni nas dokumentnie załatwią, zobaczysz...

          Pozdrawiamsmile
          • bykk Re:do Monopola:) 30.06.03, 17:13
            Monopol, ja byłem i zostanę anty-jujni!
            Mówiłem, że nie jesteśmy jako Polska przygotowani!
            Za wcześnie, poczekaj i np. w przyszłym roku sam sie przekonasz!
            Poza tym, poczekaj, jutrosmile dowiesz się czegoś nowego!
            pozdrawiam
            hej!
            • monopol Ty mnie chcesz koniecznie przestraszyć Bykku 30.06.03, 17:23
              Co niby jutro ma się zdarzyć? Kurczę Bykku, Ty chcesz, żebym w depresję wpadł?
              Ja wiem jedno, że rok jeszcze z tym rządem co teraz rządzi, to będzie
              katastrofa... Na taczkach ich powywozić, do Łukaszenki!
    • Gość: Mosul Re: SLD zakochane w Jaruzelskim - zabójcy IP: *.smlw.pl / 10.0.2.* 30.06.03, 17:17
      Nie zapominajcie,że SLD rzadzi z przyzwolenia społecznego.W tej partii,
      wiekszość członków jest po 50-tce,czyli doskonale pamieta styl działania
      PZPR.Nie tylko pamietają,lecz jak widać stosują dawne metody,bo to w
      wiekszości aparatczycy nieboszczki PZPR.Jaruzelskiego wspominaja dobrze,bo
      wprowadzając stan wojenny uratował ich stanowiska i dupy przed
      zmianami.Rakowski kazał sztandar wyprowadzić,lecz wczesniej przygotował
      odskocznię dla towarzyszy w postaci SDRP.A partia długo pamieta,co było
      widać.Jedyny trzezwy głos/może ich było wiecej/ zabrzmiał w przemówieniu
      prezydenta Kwaśniewskiego.Mam obawy,czy towarzysze go zrozumieli.
    • Gość: J.K. Jaruzel zabojca? - A Pilsudski? IP: 192.120.171.* 30.06.03, 17:23
      Bedac sympatykiem Marszalka (w zamachu majowym zginelo ok. 500 osob)
      nie uwazam go za zabojce, chociaz przyznaje, ze zamach majowy nie byl konieczny.

      A bedac w roku 1981 DZIALACZEM Solidarnosci, pamietam dobrze, jak wszystko
      pod koniec roku 1981, szlo ku wojnie domowej, lub interwencji radzieckiej...

      Miarkuj ze sie troche w ocenach...
      • monopol Porównania, porównania... 30.06.03, 17:27
        Żadnej by interwencji radzieckiej nie było, może natomiast komuna by się 10 lat
        wcześniej pierdyknęła...
        Według mnie nie ma usprawiedliwienia dla stanu wojennego.
        Piłsudskiego do Jaruzelskiego porównujesz? Wybacz, ale chyba przeginasz z
        lekka. Miarkuj się w tych porównaniach.
        • Gość: J.K. Bylem chyba troche blizej tego...niz Ty... IP: 192.120.171.* 30.06.03, 17:38
          Dzisiaj Rosjanie, chetnie mowia, ze nie zamierzali interweniowac...
          Tylko po co mieliby sie do tego przyznawac...?
          (a relacje czeskich i DDR-generalow sa juz inne...)

          Natomiast pamietam dokladnie, ostrzezenia rzadu radzieckiego z grudnia 1981,
          ze jak Polska sie nie dostosuje do ich zadan, to obniza nam dostawy ropy
          i gazu...

          Jezeli nie wierzysz w interwencje, to bez wojny domowej by sie wtedy nie obylo.
          komuna padlaby moze kilka lat wczesniej...

          ALE KOSZTY TEGO zaplacilaby Polska i tysiace zabitych przy tym ludzi...
          Ciesze sie ze tak sie nie stalo.
          Nie przypisuje tu jakichs specjalnych zaslug Jaruzelskiemu ,
          a le uwazam, ze To NAM WSZYSTKIM sie udalo...

          Miarkuj sie wiec w ocenach...
          • monopol Niech każdy ocenia... 30.06.03, 18:42
            ...według własnego systemu wartości. Moim zdaniem Jaruzelski pozytywną postacią
            nie jest. Nie wierzę w to, że uratował Polskę przed interwencją wojsk
            radzieckich. Walczył o utrzymanie władzy, a ponadto bał się, że, jeśli dojdzie
            do rewolucji, to naród rozliczy go w trybie natychmiastowym. Miał jednak
            trzecie wyjście - mógł stanąć po stronie narodu wraz z całą armią. Ciekawe czy
            Sowieci odważyliby się wywołać wówczas wojnę w środku Europy?

            Pozwolę sobie powtórzyć, że generała uważam za mordercę. Jest bezpośrednio
            odpowiedzialny za śmierć górników z kopalni "Wujek" i wielu innych ludzi.
            Zasłużył na to, żeby siedzieć w pierdlu. Tymczasem biją mu brawo...
            • Gość: J.K. Monopol, jedno wez sobie do serca. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.06.03, 20:12
              Nie mam czasu aby szerzej o tym dyskutowac.
              Kiedys tak, jak ty, wypowiedzial sie Walesa:
              - gdyby Jaruzel byl patriota, powinien stanac po stronie narodu.

              To niemozliwe! Dowodzenie (wtedy) 400-tys armia, to masa rozkazow!

              Wojsko Polskie tak bylo wtedy przesiakniete wywiadem radzieckim (razwiedka),
              ze KAZDY ROZKAZ Jaruzela nie dotarlby jeszcze na poziom dywizji ,
              a juz lezalby na biurku Brezniewa w Moskwie.

              • monopol Do serca sobie tego nie wezmę... 30.06.03, 20:58
                ...ponieważ, jak to się mówi, dla chcącego nic trudnego. Generał nie chciał.
                • alfalfa Re: Do serca sobie tego nie wezmę... 30.06.03, 21:21
                  W znacznie gorszych politycznie czasach (Węgry) Gomółka potrafił przestraszyć
                  kagiebistów co go przylecieli obsztorcować, na powitanie pokazał gotowych do
                  działania i zdetermonowanych polskich żołnierzy. Jakoś ten "październik"
                  załatwił. Co potem było to inna sprawa. Jaruzel sam prosił o interwencję.
      • indris Jaruzel, Piłsudski a kwestie tożsamości 30.06.03, 17:40
        Nad ocena Piłsudskiego i Jaruzelskiego można dyskutować. Ale nie wyobrażam
        sobie, żeby przedwojenna PPS zapraszała Piłsudskiego na swój kongres po 1926 i
        urządzała mu owacje. To jest po prostu kwestia tzw. tożsamości ideowej.
        Podobnie jak nie wyobrażam sobie, zaproszenia Jaruzelskiego przez obecną PPS,
        wtedy, kiedy jej przewodniczącym był Ikonowicz.
        • Gość: Krzys52 Re: Jaruzel, Piłsudski a kwestie tożsamości IP: *.proxy.aol.com 30.06.03, 18:00
          indris napisał:

          > Nad ocena Piłsudskiego i Jaruzelskiego można dyskutować. Ale nie wyobrażam
          > sobie, żeby przedwojenna PPS zapraszała Piłsudskiego na swój kongres po 1926
          i urządzała mu owacje. To jest po prostu kwestia tzw. tożsamości ideowej.
          > Podobnie jak nie wyobrażam sobie, zaproszenia Jaruzelskiego przez obecną PPS,
          > wtedy, kiedy jej przewodniczącym był Ikonowicz.
          .
          ::
          To tylko z powodu kiepskiej wyobrazniowczesnych PPS-owcow, Indrisie.
          .
          Pilsudski zrobil to co zrobic nalezalo. Z racji mlodosci, doswiadczenia,
          niemoznosci zinstytucjonalizowania, antydemokratycznego knucia prawicy z
          Kosciolem - demokracja stala sie bezholowiem a wobec sowieckiej dzialalnosci
          agenturalnej panstwo polskie czekal chaos, wojna domowa, oraz sowiecka akcja
          zbrojna. Pilsudski zadzialal w sama pore a wziecie owczesnego balaganu za morde
          bylo - wobec powyzszego - calkowicie uzasadnione. Poplakiwanie nad owczesnym
          systemem politycznym (bez wzgledu na preferencje) nie ma najmniejszego sensu. Z
          racji niefunkcjonalnosci nie byla to juz demokracjalecz jakasdziwna jej
          karykatura. Bezpieczenstwo panstwa bylo najwazniejsze.
          .
          Podobnie z Jaruzelskim, choc ten nie podejmowal suwerennych decyzji. Racje ma
          J.K., twierdzac, ze w 1981 byl juz taki burdel, iz nie wziecie tego za pysk
          grozilo bardzo nieprzyjemnymi konsekwencjami. Pierwszym obowiazkiem rzadzacych
          jest zapobiegniecie chaosowi, mozliwej domowej wojnie, czy obcej interwencji
          zbrojnej. Zanosilo sie wtedy na wszystkie trzy. To jest obowiazek rzadu bez
          wzgledu na to czy rzadzacy jest demokrata czy tyranem. Historyczne
          doswiadczenia ucza, iz podobne sytuacje nie przyczynialy sie do lagodnie
          osiaganego postepu, lecz wlasnie do awantury, chaosu i zbrodni. Przykra to
          prawda ale ...prawda. Juz Machiawelli o tym wiedzial.
          .
          K.P.
          • Gość: Mosul Re: Jaruzel, Piłsudski a kwestie tożsamości IP: *.smlw.pl / 10.0.2.* 30.06.03, 18:35
            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

            > Podobnie z Jaruzelskim, choc ten nie podejmowal suwerennych decyzji. Racje
            ma
            > J.K., twierdzac, ze w 1981 byl juz taki burdel, iz nie wziecie tego za pysk
            > grozilo bardzo nieprzyjemnymi konsekwencjami. Pierwszym obowiazkiem
            rzadzacych
            > jest zapobiegniecie chaosowi, mozliwej domowej wojnie, czy obcej interwencji
            > zbrojnej. Zanosilo sie wtedy na wszystkie trzy. To jest obowiazek rzadu bez
            > wzgledu na to czy rzadzacy jest demokrata czy tyranem. Historyczne
            > doswiadczenia ucza, iz podobne sytuacje nie przyczynialy sie do lagodnie
            > osiaganego postepu, lecz wlasnie do awantury, chaosu i zbrodni. Przykra to
            > prawda ale ...prawda. Juz Machiawelli o tym wiedzial.
            > .
            > K.P.

            Niekoniecznie Krzysztofie należało "brać za pysk",jak piszesz.A moze należało
            dogadać się z opozycją? Może zamiast obietnic bez pokrycia,należało reformować
            kraj?Straszenie dzisiaj obcą interwencją nie powinno mieć miejsca.Rosjanie
            forsowali opcję tzw. rozstrzygnięć wewnetrznych.Zapewnili jednak
            Jaruzelskiego,że w razie niepowodzenia, wejdą aby go uratować.Dopiero to go
            przekonało do zdecydowanej rozprawy ze społeczeństwem.Towarzysze zamierzali
            juz w 1980 roku, wprowadzić stan wojenny,lecz nie było pewności,czy sie
            uda.Resorty siłoqwe,były przygotowane do działania,jednak zbyt dużo
            ludzi,popierało opozycję.Bałagan w państwie tworzyła PZPR i jej agendy,bo nie
            była przygotowana do zmian a głównie do tego,aby sie podzielić władzą.
            Dzisiejsi władcy z SLD,wychowani na wzorcach PZPR też nie umieją rządzić
            wspólnie z koalicjantami i dlatego niebawem upadną ich rządy.To jest w myśl
            przysłowia:"Czym skorupka za młodu nasiąknie..."
            • Gość: Krzys52 Re: Jaruzel, Piłsudski a kwestie tożsamości IP: *.proxy.aol.com 30.06.03, 19:36
              Gość portalu: Mosul napisał(a):

              Niekoniecznie Krzysztofie należało "brać za pysk",jak piszesz.A moze należało
              dogadać się z opozycją?
              ::
              K.P.) moze i niekoniecznie tylko kto niby mial sie dogadywac - no i z kim.
              Jedni twardoglowi z drugimi. Od wiosny 1981 wielu z nas zaczelo postrzegac
              Solidarnosc wylacznie jako ow slynny "piach w tryby" - nadzieje milionow na
              zreformowanie realnego socjalizmu nie mialy juz wiekszego znaczenia. Byla
              okazja by zachwiac komuna, a kazdy widzial, ze slabnie z dnia na dzien. No i
              chwialismy.
              Czy dogadywac mial sie Olszowski z Moczulskim? A co "towarzysze radzieccy"
              mogli powiedziec na to dogadywanie sie skoro od poczatku postawiono (moswa z
              Warszawa) na wykonczenie "S", tyle, ze nieco wolniej (zmeczenie wlasnymi
              konfliktami). Coz wiec za roznica kto odpowiadal za puste polki, skoro one byly
              puste i rodzily spoleczne niezadowolenie.
              ..
              :::
              Może zamiast obietnic bez pokrycia,należało reformować kraj? Straszenie dzisiaj
              obcą interwencją nie powinno mieć miejsca. Rosjanie forsowali opcję tzw.
              rozstrzygnięć wewnetrznych. Zapewnili jednak Jaruzelskiego,że w razie
              niepowodzenia, wejdą aby go uratować. Dopiero to go przekonało do zdecydowanej
              rozprawy ze społeczeństwem.
              ..
              ::
              K.P.) No wiec sam przyznajesz, ze owczesna ekipa miala do wyboru pomiedzy
              rozprawieniem sie z "S" wlasnorecznie, badz pozowoleniem sowietom na
              rozprawienie sie zarowno z "S" jak z ta ze ekipa. W miedzyczasie
              bardzoprawdopodobny byl okres chaosu - po wybuchu spolecznego niezadowolenia.
              To byl przeciez 1980-81r. kiedy komunie (zwlaszcza w Moskwie) wydawalo sie, ze
              jest mocarstwem pod kazdym wzgledem.
              Dodatkowo osoby analizujace owczesny rozwoj wypadkow nie biora pod uwage
              elementu niepewnosci oraz zwiazanej z nim blednej percepcji. Zmierzam do tego,
              ze jesli (powiedzmy) Twoja percepcja rzeczywistosci i jej ocena zawiera blad
              (nie wejda) to i musisz byc tego swiadom, ze mozesz byc w bledzie. Bo tak
              naprawde nie wiesz na 100 procent. I tojest wlasnie element niepewnosci ktory
              rzadzacemu kaze podjac kroki dla zabezpieczenia sie przed najgorsza z
              mozliwosci. Nie wolno mu inaczej.
              .
              K.P.
              .
              .

              Towarzysze zamierzali
              > juz w 1980 roku, wprowadzić stan wojenny,lecz nie było pewności,czy sie
              > uda.Resorty siłoqwe,były przygotowane do działania,jednak zbyt dużo
              > ludzi,popierało opozycję.Bałagan w państwie tworzyła PZPR i jej agendy,bo nie
              > była przygotowana do zmian a głównie do tego,aby sie podzielić władzą.
              > Dzisiejsi władcy z SLD,wychowani na wzorcach PZPR też nie umieją rządzić
              > wspólnie z koalicjantami i dlatego niebawem upadną ich rządy.To jest w myśl
              > przysłowia:"Czym skorupka za młodu nasiąknie..."
              • alfalfa Re: Jaruzel, Piłsudski a kwestie tożsamości 30.06.03, 21:28
                Ja z kolei pamiętam że cały ten "chaos" był w większości prowokowany (np.
                wydarzenia w Bydgoszczy) i że w Solidarności pełno było zwykłej ubeckiej
                agentury. Jak zawsze komuchy zrobiły "problem" a potem go standardowo
                rozwiązały.
                • Gość: Krzys52 Re: Jaruzel, Piłsudski a kwestie tożsamości IP: *.proxy.aol.com 30.06.03, 22:20
                  alfalfa napisał:

                  > Ja z kolei pamiętam że cały ten "chaos" był w większości prowokowany (np.
                  > wydarzenia w Bydgoszczy) i że w Solidarności pełno było zwykłej ubeckiej
                  > agentury. Jak zawsze komuchy zrobiły "problem" a potem go standardowo
                  > rozwiązały.
                  .
                  :::
                  Nie wiem czy w wiekszosci ale w czesci, na pewno, tak. No i zgadza sie, ze
                  pelno bylo w "S" ubeckiej agentury.
                  Czy jednak musial wtedy Rulewski rozdzierac dziob na cala Polske i, w efekcie
                  przesilenia, pomoc komunie w dojsciu do wniosku, ze juz nie ma sie czego
                  obawiac - jest jeszcze innym pytaniem. Sam chaos, natomiast byw w czesci
                  napedzany przez nad-ambitnych lokalnych wodzusiow oraz wodzusiow w
                  rzeczywistosci slabych. Sadzili tacy, ze rozkrecajac jakas awanture udowadniaja
                  swa sile i meskosc. Wiele akcji strajkowych bylo o NIC, przy czym nie byla to
                  robota komuny lecz slabych przywodcow nizszych szczebli, ktorzy nie potrafili
                  opanowac podleglych im ludzi, i ulegali robolowi z wielka morda.
                  .
                  K.P.
                  • sceptyk Ten to sie musi wszedzie wp.....c 30.06.03, 22:36
                    Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                    (...) Wiele akcji strajkowych bylo o NIC, przy czym nie byla to
                    > robota komuny lecz slabych przywodcow nizszych szczebli, ktorzy nie potrafili
                    > opanowac podleglych im ludzi, i ulegali robolowi z wielka morda.
                    --------------------------

                    Ty mundrala, a kto to byl 'robol z wielka morda'? Bo kto jest Kretynem z ptasim
                    mozdzkiem to mi nie musisz wyjasniac.
                    • Gość: agent008 Re: Ten to sie musi wszedzie wp.....c IP: 80.50.28.* 01.07.03, 22:11
                      sceptyk napisał:

                      > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
                      > im ludzi, i ulegali robolowi z wielka morda.
                      > --------------------------
                      >
                      > Ty mundrala, a kto to byl 'robol z wielka morda'? Bo kto jest Kretynem z
                      ptasim
                      >
                      > mozdzkiem to mi nie musisz wyjasniac.

                      Oj ptasi móżdżek z ciebie. Toż to ten co ma syna z "pomrocznością jasną".
    • nowytor do J.K. 30.06.03, 19:21
      Ja Solidarność i stan wojenny oglądałem z innej
      perspektywy - byłem wtedy w wojsku. Miałem możność
      słuchać (a raczej podsłuchiwać) o czym rozmawiają
      oficerowie LWP (również wyżsi). Przygotowania do
      zlikwidowania Solidarności trwały od początku, ale
      najważniejszym momentem był marzec 81'. Przypomnij sobie
      wsólne cwiczenia wojsk Układu Warszawskiego (zdaje się
      "Tarcza 81", nazwa bez znaczenia). Przed zakończeniem
      tych ćwiczeń nastąpiła prowokacja w Bydgoszczy kiedy
      Rulewskiemu wybili zęby. Całe polskie wojsko z ćwiczeń
      zjechało do Białobrzegów koło Warszawy i miała nastąpić
      rozgrywka ostateczna. I wszystko było przygotowane do
      "lania krwi". Podobno, bo do dzisiaj nie rozumiem
      dlaczego komunistyczny reżim nie zaczął strzelać do
      wszystkiego co się rusza - nie rozumiem, Ale były głosy,
      że to Amerykanie zagrozili ruskom, że do dupy im nakopią,
      jeżeli coś takiego nastąpi. I "ruskie" zdecydowały, ze
      jeżeli coś w Polsce ma się dziać to oni nie wezmą w tym
      udziału.
      A tego czciciela wolności Jaruzelskiego sam chętnie bym
      udusił i za zbuki powiesił - bo to łotr i gałgan, jak
      również reszta tej całej pieprzonej czerwonej hołoty.
      Nowy
    • Gość: ABACAB Jaruzel ma ponad 50% poparcia społecznego IP: *.pekao.com.pl 30.06.03, 19:39
      dla stanu wojennego. P.T. Oszołomowie, warto na to zwrócić uwagę !
      • nowytor To podaj ile kosztowała propaganda wszelkiego ... 30.06.03, 20:17
        rodzaju, żeby taki wynik osiągnąć. Ile kosztowało
        ogłupianie. Przez tyle lat wtłaczano ludziom do głowy
        "prawdę" i nie było za bardzo możliwości tej prawdzie
        zaprzeczyć. No i teraz mamy wynik jaki mamy i syf w kraju
        niemożebny.
        Nowy
        • Gość: ABACAB Nie przeceniaj skuteczności propagandy w PRL IP: *.pekao.com.pl 01.07.03, 15:38
    • Gość: pIAST Re: SLD zakochane w Jaruzelskim - zabójcy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.03, 20:46
      monopol napisał:

      > Generał morderca otrzymał owację na stojąco.
      >
      > SLD idzie na całość, przestało przejmować się opinią społeczeństwa. Dawne
      > potwory zmartwychwstały. Kongres Sojuszu był typowym zjazdem PZPR...
      >
      > Czerwone tałatajstwo czuje się bezkarne.
      >
      > Ile jeszcze czasu będziemy to znosić?
      >
      >Długo, aż banda czarnych kretynów nie przeprosi Polaków za rządy AWS, czyli
      > Absolutnie Wszawych Skurwieli.
    • sceptyk Dla odswiezenia pamieci. Pare dat z zyciorysu 30.06.03, 21:49
      Wielkiego Polaka. Opisy i komentarze pochodza od autorow strony internetowej.

      W 1947 r. W.Jaruzelski wstępuje do Polskiej Partii Robotniczej oraz rozpoczyna
      studia w Wyższej Szkole Piechoty w Rembertowie. Kończy ją z wyróżnieniem
      otrzymując stanowisko wykładowcy taktyki i służby sztabów. Poźniej W.Jaruzelski
      kończy również Akademię Sztabu Generalnego im. Karola Świerczewskiego oraz
      odbywa skrócone studia strategii w Akademii Wojskowej im. Woroszyłowa w Moskwie
      (slynnej Woroszyłowce).

      10 lipca 1948 r. awans na majora.

      Grudzień 1948r. zjednoczenie PPR i PPS - W.Jaruzelski członkiem PZPR.

      25 stycznia 1949 r. awans na podpułkownika.

      31 grudnia 1953 r. awans na pułkownika.

      Od 1947 do 1957 r. Zastępca Szefa Głównego Zarządu Wyszkolenia Bojowego.

      14 lipca 1956 r. nominacja na stopnień generała brygady.

      1957 r. Szef Zarządu Szkół Oficerskich i Akademii Wojskowych.

      13 lipca 1960 r. nominacja na generala dywizji.

      Czerwiec 1960 - luty 1965 r. Szef Głównego Zarządu Politycznego WP.

      1961 r. Po raz pierwszy wybrany na posła Sejmu PRL. Poczatkowo w wojewodztwie
      szczecinskim, nastepnie we wroclawskim (od 1972 r.). Jest poslem od III do IX
      kadencji Sejmu PRL - w sumie do czerwca 1989 r.

      Czerwiec 1964 r. wybrany na członka Komitetu Centralnego PZPR (będzie nim do
      lipca 1989 r.)

      Luty 1965 - kwiecień 1968 r. Szef Sztabu Generalnego WP.

      Czerwiec 1962 - kwiecień 1968 r. Wiceminister Obrony Narodowej.

      13 kwietnia 1968 r. W.Jaruzelski zostaje powołany na stanowisko Ministra Obrony
      Narodowej (zajmuje je do 1983 r.) po odejściu z niego Marszałka Polski Mariana
      Spychalskiego.

      9 lipca 1968 r. nominacja na generała broni.

      Sierpień-wrzesień 1968 r. 2 Armia WP pod dowództwem gen. Floriana Siwickiego i
      osobistym nadzorem gen. W.Jaruzelskiego wkracza na terytorium Czechosłowacji w
      ramach operacji "Dunaj" mającej na celu ochronę sąsiedzkiego kraju przed
      przejęciem władzy przez siły antysocjalistyczne.

      1969 r. otrzymuje order Budowniczego Polski Ludowej.

      Grudzień 1970 r. Wybrany na zastępcę członka Biura Politycznego KC PZPR.

      Grudzień 1971 r. Wybrany na członka Biura Politycznego KC PZPR (będzie nim do
      lipca 1989 r.)

      1972 r. Wybrany na wiceprzewodniczacego Zwiazku Bojownikow o Wolnosc i
      Demokracje (ZBOWiD) (pełni funkcję do marca 1990 r.)

      23 września 1973 r. otrzymuje awans na generala armii.

      Styczeń 1981 r. - lipiec 1983 r. W.Jaruzelski członkiem Prezydium
      Ogólnopolskiego Komitetu Frontu Jedności Narodu (OK FJN).

      10 luty 1981 r. Sejm powierza W.Jaruzelskiemu funkcję Prezesa Rady Ministrów
      (sprawuje ją do września 1985 r.). Nowy Premier przedstawil 10-punktowy program
      złagodzenia biezacych trudnosci w zaopatrzeniu ludnosci w podstawowe towary i
      uslugi konsumpcyjne, poprawy ochrony zdrowia, nasilenia walki ze zjawiskami
      patologii społecznych a zwłaszcza z alkoholizmem, zahamowania tendencji
      spadkowych w produkcji rolnej, przemysłowej, uporzadkowania procesow
      inwestycyjnych oraz wykonania zadań eksportowych.

      Luty 1981 r. - styczeń 1986 r. W.Jaruzelski przewodniczącym Komisji ds. Reformy
      Gospodarczej.

      16 pazdziernika 1981 r. decyzja IV plenum KC PZPR W.Jaruzelskiego wybrano na
      stanowisko I Sekretarza KC PZPR.(będzie nim do lipca 1989 r.)

      13 grudnia 1981 r. Gen. W.Jaruzelski staje na czele Wojskowej Rady Ocalenia
      Narodowego (WRON) (do lipca 1983 r. r).

      15 września 1982 r. z udziałem W.Jaruzelskiego zebrała sie pod przewodnictwem
      pisarza katolickiego J.Dobraczyńskiego Komisja inicjujaca utworzenie
      Tymczasowej Rady Krajowej Patriotycznego Ruchu Odrodzenia Narodowego PRON.

      15 listopada 1982 r. W.Jaruzelski udal sie do Moskwy na pogrzeb L.Breżniewa.

      Listopad 1983 r. - grudzień 1990 r. W.Jaruzelski przewodniczącym Komitetu
      Obrony Kraju (KOK) - zwierzchnikiem Sił Zbrojnych oraz naczelnym dowódcą Sił
      Zbrojnych PRL (RP) na okres wojny.

      4-5 maja 1984 r. W.Jaruzelski przebywał z roboczą wizyta w ZSRR.

      Marzec 1985 r. pobyt w Moskwie na pogrzebie Konstantina Czernienki.

      29 kwietnia 1985 r. Wystąpienie na IV Zjeździe Związku Socjalistycznej
      Młodzieży Polskiej (ZSMP)

      24 lipca 1985 r. W.Jaruzelski spotkał się z grupa mlodzieży reprezentującą 600-
      osobową polską delegację na XII Światowy Festiwal Mlodzieży i Studentów "Moskwa-
      85".

      Od 6 listopada 1985 do lipca 1989 r. W.Jaruzelski przewodniczącym Rady Państwa.

      11 grudnia 1985 r. W.Jaruzelski zwiedził wystawę osiągnięć polskiej techniki.

      27 stycznia 1986 r. W.Jaruzelski zapoznał sie z warunkami pracy załogi Zakładów
      Przemysłu Gumowego "Stomil" w Piastowie pod Warszawą.

      24 lutego - 6 marca 1986r. delegacja PZPR na czele z W.Jaruzelskim przebywała w
      ZSRR na XXVII Zjezdzie KPZR w Moskwie.

      29 czerwca - 3 lipca 1986 r. Obrady X Zjazdu PZPR. W.Jaruzelski ponownie
      wybrany I sekretarzem KC. (

      13 sierpnia 1986 r. W.Jaruzelski odwiedził żniwiarzy i pracowników obsługi
      rolnictwa w okolicach Lęborka w woj. slupskim wyrażając uznanie dla ciężkiego
      trudu rolników.

      22-30 wrzesnia 1986 r. W.Jaruzelski odbył wizytę w Mongolii, Korei Północej i
      Chinach. W drodze powrotnej zatrzymał się w Moskwie.

      10-11 listopada 1986 r. W.Jaruzelski wziął udział w spotkaniu przywodców
      bratnich partii krajów socjalistycznych w Moskwie.

      25 lutego 1987 r. Z okazji 40-lecia istnienia "Nowych Drog" W.Jaruzelski
      spotkał się z zespołem redakcyjnym tego teoretycznego i politycznego organu
      partii.

      21-22 kwietnia 1987 r. Wizyta W.Jaruzelskiego w Moskwie. Rozmowy z
      M.Gorbaczowem.

      8-10 maja 1987 r. Obradował w Warszawie II kongres PRON na forum którego
      W.Jaruzelski przedstawił propozycję stopniowej redukcji zbrojeń atmowych i
      konwencjonalnych w Europie środkowej - tzw. Plan Jaruzelskiego.

      16 września 1987 r. Wizyta W.Jaruzelskiego w NRD. Rozmowy z E.Honeckerem.

      19 lipca 1989 r. Zgromadzenie Narodowe wybiera Wojciecha Jaruzelskiego na
      prezydenta PRL.

      27 lipca 1989 r. W.Jaruzelski przyjął wiceprzewodniczącą Zarządu Głownego Ligii
      Kobiet Polskich Zofię Bojarską-Zygler oraz Elzbietę Gacek.

      28 lipca 1989 r. Prezydent Jaruzelski rezygnuje z funkcji I Sekretarza KC PZPR,
      którą objemuje Mieczyslaw Rakowski.

      26 sierpnia 1989 r. W.Jaruzelski przyjął przebywającego w Polsce
      przewodniczącego Komitetu Bezpieczeństwa Panstwowego ZSRR Władimira Kriuczkowa.

      7 października 1989 r. W Berlinie, w czasie obchodów 40-lecia powstania
      Niemieckiej Republiki Demokratycznej, W.Jaruzelski odbył spotkanie z
      sekretarzem generalnym KC PZPR, przewodniczacym Prezydium Rady Najwyzszej ZSRR
      Michaiłem Gorbaczowem.

      25 października 1989 r. Prezydent Wojciech Jaruzelski przyjął przebywającego w
      Polsce z oficjalną wizytą ministra Spraw Zagranicznych ZSRR Eduarda
      Szewardnadze. Tematem rozmowy były stosunki polsko-radzieckie oraz węzłowe
      problemy międzynarodowe.

      2 listopada 1989 r. Prezydent Wojciech Jaruzelski spotkał się z przebywającym w
      Polsce z przyjacielską, roboczą wizytą przewodniczącym Rady Państwa NRD,
      sekretarzem generalnym KC NSPJ, Egonem Krenzem.

      7 listopada 1989 r. Prezydent W.Jaruzelski przyjął w Belwederze Prezydium
      Komitetu Wykonawczego Rady Krajowej PRON z jej przewodniczącym Janem
      Dobraczyńskim.

      23 listopada 1989 r. Prezydent PRL W.Jaruzelski przyjął z okazji 45-lecia
      powstania Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej (TPPR) kierownictwo Zarządu
      Gółwnego tej organizacji.

      2 grudnia 1989 r. W związku z obchodami Barbórki prezydent W.Jaruzelski
      przebywał na Śląsku

      4 grudnia 1989 r. Prezydent Jaruzelski wziął udzial w moskiewskim spotkaniu
      informacyjnym przywodców państw-stron Układu Warszawskiego.

      31 grudnia 1989 r. Wchodzi w życie ustawa o zmianie Konstytucji PRL z dnia 29
      grudnia 1989 r. o zmianie nazwy państwa na "Rzeczpospolita Polska" - Gen.
      Wojciech Jaruzelski staje się tym samym Pierwszym Prezydentem III RP.
      • Gość: Blong "przypadkiem" zapomniales ten kawalek ? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 30.06.03, 22:34
        14 czerwca 1941 r. Po aneksji Litwy Jaruzelskich aresztowano i załadowano do
        przepełnionego wagonu bydlęcego zmierzającego na Syberię. Ojca skierowano do
        łagru nr. 7 w Krasnojarskim Kraju, matke i syna do Kraju Ałtajskiego.

        Pociąg dotarł do stacji końcowej Bijsk z której dalej zesłańcy posuwali się
        wozami ciągnionymi przez konie. Jaruzelskich osadzono w osadzie Turaczak, 300
        km. od Bijska w góre rzeki Biji. Matka ciężko chorowała, Wojciech pracował przy
        wyrębie drzew w tajdze

        Zwolniony z łagru po podpisaniu ukladu Sikorski-Majski ojciec Wojciecha -
        Władysław udał sie do Bijska i zgłosil telegraficznie syna do Armii Polskiej
        liczac na jego zwolnienie

        Styczeń 1942r. Wojciech z matka docieraja do Bijska gdzie spotykaja się ciężko
        chorym ojcem. Zmarł on wkrótce na dezynterie. Został pochowany przez syna w
        Bijsku



        • sceptyk Re: 'przypadkiem' zapomniales ten kawalek ? 30.06.03, 22:39
          No tak, to diametralnie zmienia historie zycia tego wspanialego komunisty. Co
          narod polski przez 40 lat za morde trzymal/pomagal trzymac, rozkazy z Moskwy
          pobierajac.
          • Gość: Blong Re: 'przypadkiem' zapomniales ten kawalek ? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 30.06.03, 22:42
            nie wiem o czym bredzisz, ale to uzupelnia tylko jego zyciorys, ktory ty
            podales jak zawsze "obiektywnie"
            • monopol Według Ciebie Blong... 30.06.03, 23:05
              ...Jaruzelski jest bohaterem narodowym i za jego rządów żyło się nam miło oraz
              bezpiecznie.

              Byłeś tam i biłeś mu brawo na tym kongresie ( zjeździe ) SLD ( PZPR )?
              • Gość: Blong Według mnie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 30.06.03, 23:24
                nikt nie jest czarno bialy jak lubia rozni antylewicowcy sugerowac.
                • monopol A kto tu coś sugeruje? 30.06.03, 23:31
                  Gość portalu: Blong napisał(a):

                  > nikt nie jest czarno bialy jak lubia rozni antylewicowcy sugerowac.

                  Jaruzelski z pewnością nie jest. Jest czerwony. Mundur miał zielony. A okular
                  black. Barwna postać...

                  Ja nie żaden antylewicowiec jestem. Ja tylko bandytów, złodzieji i oszustów nie
                  lubię...
                  • Gość: Blong Re: A kto tu coś sugeruje? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 01.07.03, 00:31
                    bandytow tez nie lubie - jak naprz. pinochet, ale potrafie przyznac ze zrobil
                    tez kilka pozytywnych rzeczy, tak jak jaruzelski
                    • monopol Re: A kto tu coś sugeruje? 01.07.03, 07:14
                      Gość portalu: Blong napisał(a):

                      > bandytow tez nie lubie - jak naprz. pinochet, ale potrafie przyznac ze zrobil
                      > tez kilka pozytywnych rzeczy, tak jak jaruzelski

                      Wymień proszę pozytywne rzeczy, które zrobił Jaruzelski sam z własnej woli.
            • Gość: Krzys52 dlaczego Ty rozmawiasz Blong z ta glizda Septykiem IP: *.proxy.aol.com 30.06.03, 23:08
              czyzbym mial zmienic zdanie o Tobie?
              • Gość: Blong rozmawiam z kazdym z kim mam na to ochote IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 30.06.03, 23:25
                nie zauwazylem jakiejs listy zakazanych person smile
                • Gość: Krzys52 czy ja zakazuje Ci rozmawiac z menda Septykiem? IP: *.proxy.aol.com 30.06.03, 23:31
                  Gość portalu: Blong napisał(a):

                  > nie zauwazylem jakiejs listy zakazanych person smile
                  .
                  ::
                  Ja tylko nieco zaskoczony jestem
            • nowytor Sam udowadniasz jakim bydlakiem jest twój idol 30.06.03, 23:20
              służył wiernie jak pies oprawcom swojej rodziny. Jego
              ojciec to sie pewnie w grobie przewraca - wychował
              komunistyczną świnię.
              Nowy
              • Gość: Blong dostales juz dzisiejszy zastrzyk ? /nt IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 30.06.03, 23:26
      • nowytor Nie znalazłem jednego "faktu dyplomatycznego" 30.06.03, 23:28
        w latach 80. (nie pamiętam 83 albo 84) generał pojechał
        do USA - na jakieś tam międzynarodowy "spęd" przywódców.
        Olali go dokładnie wszyscy. Takiego wstydu nie nie zaznał
        chyba żaden 'wódz'. Z jednej strony polskie szczekaczki o
        wizytach roboczy wodza, z drugiej Londyn, RWE, BBC -
        opisywały jak głupek pałętał się po korytarzach ONZ i
        nikt, dokładnie nikt nie chciał z nim rozmawiać.
        A była doskonała okazja żeby gnoja za zbrodnie przeciw
        Narodowi polskiemu postawić przed międzynarodowym
        trybunałem za zbronie przeciw ludzkości.
        Nowy
    • wesoly3 Re: SLD zakochane w Jaruzelskim - zabójcy 30.06.03, 22:44
      michnik tez zakochany w jaruzelskim i kiszczaku
      i nawet powiada, ze to ludzie honoru
    • sceptyk Kawa na lawe 30.06.03, 23:50
      Widze, ze musze tak zrobic, bo zauwazylem, ze Blong udaje niekumatego. W
      przeciwienstwie do Kretyna, ktory akurat nie musi nic udawac

      Otoz Jaruzel jest najgorszym z zyjacych komunistycznych przestepcow, winnych
      zbrodni komunistycznych oraz cywilizacyjnej zapasci narodu polskiego. IPN sciga
      jakichs tam malych ubekow, oskarzajac ich o zamordowanie jednego, czy paru
      ludzi. I bardzo dobrze, ze staraja sie ich postawic przed sadem. Ale to sa
      plotki. A calym tym stawem, czy raczej bagnem, rzadzili ludzie pokroju
      Jaruzelskiego. To oni umozliwili mordowanie stoczniowcow, gornikow, tortury
      dysydentow. Jaruzel, jako dowodzca wojska byl glowna podpora systemu. Bo system
      opieral sie na sile. A sila jest/bylo wlasnie wojsko. UB tez bylo sila. Ale
      niewspolmierna do wojska. To dzieki Jaruzelowi mozna bylo strzelac - i
      strzelano - do Polakow. I kto tego nie rozumie, zasluguje na miano idioty.

      I jak dzis czytam, ze delegaci SLD witaja tego bandyte 'owacja na stojaco', to
      flaki mi sie wywracaja. Banda skurwysynow.
      • kataryna.kataryna Re: Kawa na lawe 01.07.03, 00:18
        sceptyk napisał:

        > Widze, ze musze tak zrobic, bo zauwazylem, ze Blong
        udaje niekumatego. W
        > przeciwienstwie do Kretyna, ktory akurat nie musi nic
        udawac
        >
        > Otoz Jaruzel jest najgorszym z zyjacych
        komunistycznych przestepcow, winnych
        > zbrodni komunistycznych oraz cywilizacyjnej zapasci
        narodu polskiego. IPN sciga
        >
        > jakichs tam malych ubekow, oskarzajac ich o
        zamordowanie jednego, czy paru
        > ludzi. I bardzo dobrze, ze staraja sie ich postawic
        przed sadem. Ale to sa
        > plotki. A calym tym stawem, czy raczej bagnem,
        rzadzili ludzie pokroju
        > Jaruzelskiego. To oni umozliwili mordowanie
        stoczniowcow, gornikow, tortury
        > dysydentow. Jaruzel, jako dowodzca wojska byl glowna
        podpora systemu. Bo system
        >
        > opieral sie na sile. A sila jest/bylo wlasnie wojsko.
        UB tez bylo sila. Ale
        > niewspolmierna do wojska. To dzieki Jaruzelowi mozna
        bylo strzelac - i
        > strzelano - do Polakow. I kto tego nie rozumie,
        zasluguje na miano idioty.
        >
        > I jak dzis czytam, ze delegaci SLD witaja tego
        bandyte 'owacja na stojaco', to
        > flaki mi sie wywracaja. Banda skurwysynow.


        Nigdy się nie dowiemy co by było gdyby Jaruzelski nie
        wprowadził stanu wojennego. Na mój babski rozum, mało
        prawdopodobne mi się zdaje, że gdyby nie wprowadził to
        Rosjanie by wpadli i nas spacyfikowali. To nie był 56
        ani 68, to było po sierpniu 80, trudno mi sobie
        wyobrazić, że Rosjanie by się na to porwali a świat by
        zmilczał. Zresztą nawet przy założeniu, że stan wojenny
        był koniecznością, nie musiał wyglądać tak jak
        wyglądał. Bo strzelanie do górników z Wujka nie było
        chyba częścią umowy z Rosjanami. Ani zamordowanie
        księdza Popiełuszki. Nawet jeśli stan wojenny mu wielki
        brat narzucił, Jaruzelski włożył weń swoją "jakość". I
        niedobrze mi się robiło jak widziałam te owacje na
        stojąco dla człowieka, którego zbrodni nikt nie ma
        ochoty osądzać, za to mu w wolnym kraju dziękuje
        oklaskami. Miller się chwali, że jako najlepszy
        zawodnik na ostatniej zmianie nas do Unii wprowadził, a
        przecież gdyby ten wielbiony generał zrealizował swoje
        plany do końca, bylibyśmy teraz częścią ZBiR-a. Za co
        mu dziękują? Za to, co zrobił czy za to, że mu się nie
        do końca udało? SLD to nie tylko partia całkowicie
        bezideowa ale i wyjątkowo bezczelna. Ciekawe jak się
        czuli przed telewizorami ci wszyscy, którym Jaruzelski
        zabił bliskich, albo ci, którzy uciekli przed nim na
        Zachód. Można tylko powtórzyć za ich idolem Świadkiem
        "mam na to tylko tylko jedno określenie. Tym słowem
        jest podłość. Jesteście zerami".
      • Gość: Blong Re: Kawa na lawe IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 01.07.03, 00:37
        porownaj sobie takiego jaruzelskiego z pinochetem /co do score ofiar/ czy
        ceausescu /co do odejscia/ i zobaczysz ze z kims o ich charakterze /a z
        pewnoscia by sie wielu takich znalazlo i w polsce/ by to wygladalo o wiele
        gorzej
        a bajeczki o tym jak zssr nas juz w 81 mogl wypuscic na zachod to sobie moga
        opowiadac rozni nawiedzeni - przypomne ze w tym czasie zaczeto sie bawic z
        afghanczykami i jakos swiat milczal
        zreszta relacje czeskich i niemieckich oficerow opowiadaja o koncentracji wojsk
        na polskich granicach /sam rozmawialem z jednym co byl w tym czasie tam
        przesuniety/, ot tak z nudow se tam lezli wink
        a o szantazu rosji dotyczacego dostaw paliw /w srodku zimy przypominam/ tez juz
        od dawna wiadomo
        • nowytor ty dupku załóż forum dla niepełnsprawnych umysłowo 01.07.03, 00:50
          i tam sobie z niezłomnymprawicowcem, babaribą i innymi
          szumowinami popieprz.
          Takie teksty jak twoje słyszałem wtedy i ciągle słyszę od
          bandyctwa z ZOMO, zasłużonych żołnierzy zawodowych LWP i
          innego tałatajstwa.
          Ty zasrańcu byłeś szkolony przez tych samych lektorów co
          oni.
          No bąku, kawa na ława: Gdzie wtedy służyłeś? Czy może
          twój tatuś?
          Co do Pinoczeta, to takich drani jak ty i twoi fumfle sam
          osobiście bym zrobił (wierz mi mam powody by zrobić coś
          takiego z przyjemnością) to co on robił z czerwonymi.
          Nowy
          • Gość: Blong to ci na chwile zdjeli kaftan ? /nt IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 01.07.03, 00:57
            • Gość: Krzys52 Wiesz co komuchu Blongu? IP: *.proxy.aol.com 01.07.03, 04:21
              Powyzej zajmowalem sie opcjami przed jakimi czesto staja rzady, w srod nich
              Jaruzelski z reszta komuny.
              .
              Teraz zajme sie samym charakterem Jaruzelskiego ktory, co tu duzo mowic, byl
              sowieckim pacholkiem i czerwona swinia.
              .
              A skoro ty tak go bronisz to najwyrazniej jestes po tych samych pieniadzach.
              .
              K.P.
              • Gość: Blong ??? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 01.07.03, 04:27
                pokaz mi laskawie gdzie go bronie, pokazuje tylko ze:
                1. nikt nie jest albo czarny albo bialy
                2. sytuacja byla wtedy dosyc skomplikowana i on wybral jedno z rozwiazan, to
                czy dobre to oceni historia

                3. mam nadzieje ze to do ciebie dociera
                • monopol Historia nic nie oceni Blong 01.07.03, 17:52
                  Gość portalu: Blong napisał(a):

                  > pokaz mi laskawie gdzie go bronie, pokazuje tylko ze:
                  > 1. nikt nie jest albo czarny albo bialy

                  Jak już pisałem - nikt nie jest. Jaruzelski jest czerwony, nie jest więc
                  czarne, nie jest też biały...

                  > 2. sytuacja byla wtedy dosyc skomplikowana i on wybral jedno z rozwiazan, to
                  > czy dobre to oceni historia

                  Historia nigdy nie wyjaśni, co by się stało, gdyby Jaruzelski powiedział
                  Ruskim, że powinni spadać. Żadnej oceny nie będzie.

                  Poparcie w sondażach dla Jaruzela i jego decyzji o stanie wojennym wynika z
                  komunistycznej propagandy prowadzonej również po 1989 roku. Inni już zresztą
                  pisali o tym na forum, co się będę powtarzał...
                  • Gość: Krzys52 Mozna jednak domniemywac... IP: *.proxy.aol.com 01.07.03, 18:12
                    monopol napisał:

                    > Historia nigdy nie wyjaśni, co by się stało, gdyby Jaruzelski powiedział
                    > Ruskim, że powinni spadać. Żadnej oceny nie będzie.
                    >
                    ..
                    :::
                    ...gdyz jedna z mozliwosci bylo wejscie sowietow i wieksza awantura. Jak
                    myslisz czy byloby wtedy wiecej ofiar "stanu wojennego" niz 40, czy tez moze
                    ofiar byloby mniej bo ruskie sa znane z delikatnosci obyczajow.
                    .
                    Juz sama taka mozliwosc musi byc wzieta pod uwage przez rzadzacego, ktory - gdy
                    rozsadny - nie pozwoli sobie na ryzyko bledu, w sytuacji gdy to nie on rozdaje
                    karty.
                    A gdyby zdecydowal byl Jaruzelski to co sugerujesz, i sowieci zareagowaliby
                    przy uzyciu (chocby) swych jednostek rozlokowanych juz w Polsce? Kto ponosilby
                    odpowiedzialnosc za smierc i zniszczenia - czy Monopol?
                    .
                    K.P.

    • cs137 Re: SLD zakochane w Jaruzelskim - zabójcy 01.07.03, 03:29
      Niezaleznie od tego, co napisalem w rownoleglym watku
      przed chwila
      • monopol Re: SLD zakochane w Jaruzelskim - zabójcy 01.07.03, 07:29
        Najgorsze jest to, że politycy prezentujący postawy skrajne, często wygłaszają
        populistyczne, łatwo przyswajalne przez społeczeństwo hasła. Podejrzewam, iż
        część z nich robi to wbrew własnej woli, kierując się jedynie potrzebą
        przetrwania na polskiej scenie politycznej. Daje się zauważyć, iż Ci, którzy
        starają się popierać rozwiązania rozsądne ( a mam tu na myśli na przykład
        prawdziwie liberalne podejście do gospodarki ), znikają dość szybko z pola
        widzenia. Okazuje się, mądra polityka czy też mądra ekonomia jest wyjątkowo
        mało popularna w narodzie. Dlatego też, skoro partie zdrowego rozsądku istnieją
        w Polsce jedynie w postaci szczątkowej, społeczeństwo przeskakuje od ściany do
        ściany, wybierając między politykami, którzy mają w gruncie rzeczy podobne,
        mało rozwojowe, acz miłe dla ucha wyborcy, poglądy dotyczące gospodarki,
        ideologicznie są natomiast zorientowani jako skrajni lewicowcy lub skrajni
        prawicowcy.

        I tak będziemy się pewnie bujać jeszcze przez czas długi...

        Odbiegłem od tematu - wszak miałem zająć się w tym wątku tępieniem komuny...

        Pozdrawiam.
    • Gość: brzeszczot Glupi elektorat - glupie wyniki IP: *.col.wideopenwest.com 02.07.03, 05:35
      "Narod ma taka wladze na jaka sobie zasluzyl" powiedzial kiedys jeden z
      francuskich dziennikarzy odnoszac sie do systemu politycznego w Polsce.
      Jaki duren zawierzy lisowi, ktory mowi "ja juz nie jestem lisem, zobacz
      przecierz inaczej sie nazywam", i stawia tegoz lisa na strazy swojego kurnika.

      Wladze wybiera sie w wolnych wyborach, Polska ma wolne wybory. Jezeli wiec mamy
      zlodziei, bylych zdrajcow interesow Polski za sterami, to proponuje z
      powyzszych stwierdzen wyciagnac wnioski.

      Mieszkam w Stanach i wiele slysze biadolenia z Polski, "bo Zydzi sie dobrali do
      wladzy", "bo komuchy maja uklady", "bo ten to Niemiec"... itp. A ja odpowiadam
      a co jest nie w porzadku z Polakami? Czy my jestesmy narodem ulomnym? Tepym?
      Walczymy przez czterdziesci piec lat ze zlodziejami naszego szczescia po to
      tylko aby po pierwszych niepowodzeniach naszych pionierow oddac wladze
      spowrotem w rece "cywilizowanych-teraz" zbujow? Czy bledy 45 lat komunizmu
      zostaly przebaczone tylko dlatego, ze jeden czy drugi nowy polityk dal sie
      poniesc swojej ulomnej wyobrazni.

      Aha, slyszalem, ze komunisci wyjasnili mlodym (zaslyszane w Polsce), ze juz nie
      wolno byc takim konfrontacyjnym, ze czasy sie zmienily. O tak, niech ida to
      powiedziec ofiarom Oswiecimia, ze trzeba faszyzm zapomniec.

      A gdzie wogole jest polska mloda lewica? Gdzie ci zagorzali zolnierze marksizmu-
      leninizmu? Dali sie wyp... starym komuchom zlodzieja, ktorzy im teraz
      przewodza? Mlodzi socjalisci sprzedali swoja ambicje za cene piwa zadarmo i
      lokalu, w ktorym sie ucza, ze zseks jest wolnoscia? Dlaczego nie stworza
      wlasnej, nowej nieskorumpowanj partii socjalistycznej? Brakuje szarych
      komorek...? W to uwierze.

      Podsumowujac: to nie przypadek, ze Irakczycy nie rozumia po co sa wolne wybory,
      podobnie jak nie rozumieli tego Buglarzy ani Bialorusini (rozmawialem) choc ich
      to sprawa. To wiec i nie przypadek, ze my Polacy nie potrafimy wybrac wlasciwej
      wlafdzy. Taka umiejetnosc nie przychodzi w ciagu jednego dnia. Bylem w Polsce
      ostatnio dwa razy i pytalem ludzi kto jest ich lokalnym reprezentantem do
      Sejmu, Senatu, wladz miejskich lub co takiego ostatnio zrobil dla ich regionu,
      Tak, zgdaliscie: odpowiedzia byla cisza.

      Narod ma taka wladze na jaka sobie zasluzyl. Ci zlodzieje, cwaniaczkowie,
      oszusci, zdemoralizowane buraki nie spadly na spadachronach. Oni wyszli z
      polskich domow. Nie zapominajcie o tym.

      Aby zmienil sie kraj musimy zmienic sie my. Musimy przestac toleraowac hamstwo
      i przestepstwo. Telefon na policje, bo jakis ham bije zone to "nie
      kapusiowanie" to pomoc osobie w niebezpieczenstwie, dyskryminoanie w pracy
      przeciw wiekowi i plci - to nie rachunek ekonomiczny (tak mowia ci co nie znaja
      ekonomii) - to poprostu hamstwo i brak cywilizacji itp, itd.

      Rodak
      (brzeszczot)
      • Gość: Krzys52 Re: Glupi elektorat - glupie wyniki IP: *.proxy.aol.com 02.07.03, 16:50
        Czesc,
        dziesiec lat demokracji w kraju ktorego spoleczenstow przyzwyczajone jest by
        nim rzadzic to zdecydowanie bardzo malo. Sama demokracja jest jeszcze w
        powijakach, niedorobiona i niestabilna. Zachowania o ktorych piszesz sa bardzo
        charakterystyczne dla spoleczenstw wchodzacych na droge transformacji. 14 lat
        to dopiero poczatek drogi (w Stanach niemal sto lat po wywalczeniu
        niepodleglosci system nadal nie byl w pelni stabilny). Krotko mowiac, potrzeba
        jest czasu i rozumnych ludzi. Tacy tez sa w Polsce i na nich wypada liczyc.
        .
        Pzdr.
        K.P.
    • Gość: Krzys52 Dla Spragnionych Interesujacej Dyskusji - LINK IP: *.proxy.aol.com 02.07.03, 06:18
      w przywolanym watku znajduje sie kilka moich wypowiedzi. Zainteresowanym
      ciagloscia i spojnoscia moich pogladow - w czasie - polecam ten watek z 2001r.
      .

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=698175&a=711775
      • Gość: Krzys52 Dla Spragnionych Dyskusji - LINK Pomocniczy IP: *.proxy.aol.com 02.07.03, 06:53
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > w przywolanym watku znajduje sie kilka moich wypowiedzi. Zainteresowanym
        > ciagloscia i spojnoscia moich pogladow - w czasie - polecam ten watek z 2001r.
        > .
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=698175&a=711775
        .


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=689056&a=694100
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka