maretina
08.07.03, 16:44
ostatnio niemal co tydzien jestesmy bombardowani aferami z sld w roli
glownej. rywin zaczal czarna serie.potem lapinski, potem posel kapus, ktory
bardziej dba o zdrowie i kieszenie bandziorow niz o losy policjantow i
reszty spoleczenstwa,tuz za nim jest minister kaczmarek i zarzuty pod jego
adresem o prywatyzacje stoenu a dzis dolozyl jeszcze do pieca rokita
ujawniajac dbalosc sld o losy firmy gudzowatego.
mozna zlapac niezla depreche i utwierdzic sie w przekonaniu, ze na uklady nie
ma rady. czy cos takiego jak przyzwoitosc bi uczciwosc jeszcze istnieje?