barti84
20.09.07, 18:23
Samochwała w kącie stała
I tak się podsumowała:
Zdolny jestem niesłychanie,
Mam na świecie poważanie,
W kraju - same osiągniecia: dłuższe życie (od poczęcia),
Koalicja - wzór współpracy, z sejmu dumni są Rodacy,
Rząd najlepszy od półwiecza, skupił się na wielkich rzeczach.
Kompetentni ministrowie, każdy poseł - ideowiec, z zasadami jak
husaria:
Bóg, Ojczyzna Honor(aria).
Dla narodu - becikowe, nowy peron we Włoszczowie,
Lepiej żyje się rodzinom (jednej mamie i dwóm synom).
Okno na świat - otworzone,
Turystyka - w jedną stronę,
Lepsza praca, wyższa płaca(Zwłaszcza jeśli ktoś nie wraca).
Gospodarka rozpędzona: są mieszkania (trzy z miliona),
Jest kilometr autostrady, ład moralny i zasady.
Politycznej wzrost kultury (nurt plebejski, przykład z góry).
Nie ma WSI (choć jeszcze trochę, a zrobimy wszędzie wiochę).
Cały naród żyje w zgodzie.
IPN - I Po Narodzie, CBA - udane akcje, Super MEN - co rusz
atrakcje.
W szkołach nie ma już Darwina, będzie dryl i dyscyplina.
Nie podskoczy żaden gieroj! Tolerancji nie ma! Zero!
Żadnych gejów, Ferdydurek, jest amnestia i mundurek!
Wolność słowa i pluralizm (bo rządzących wolno chwalić).
Jest religia na maturze, wierny lud na Jasnej Górze.
Nie rozumie tylko Unia: Rząd z Warszawy, czy z Torunia?