Dodaj do ulubionych

O Korupcji z Katarynka i Camrut

IP: *.proxy.aol.com 14.07.03, 07:42
Niniejszy tekst jest kontynuacja interesujacej dyskusji o korupcji, ktora mam
przyjemnosc prowadzic z Camrut (“Zdzblo w cudzym oku, czyli krytyka
selektywna”wink, oraz z Kataryna (“ Sposób na mafiosów - rozmowa z sekretarzem
gene...")

O ile pierwsza polemika dotyczyla korupcji o podlozu kulturowym o tyle w
drugiej przeszlismy do rozwazan na temat systemowych zrodel korupcji.
.
W watku o wypowiedzi Dyducha dot. selekcji przyszlych czlonkow SLD, pod katem
ukrocenia korupcji, utknelismy z Katarynka na moim watku “o zdzble w cudzym
oku”. Tu natkniemy sie na Kamile (Camrut) i jej obserwacje dot.szeregu
aspektow korupcji uwarunkowanej kulturowo. Nawiasem mowiac winien jej jestem
dokonczenia swej wczesniejszej wypowiedzi. Oto tekst o “zdzble w cudzym oku”,
oraz watek Katarynki o mafijnosci SLD, na F.Kraj.
.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6736235&GazetaWyborczaWWW1=PxJAB4dbV2Ph2ip02OxySjOH31tBVUydSexh9SZErhA1
LXuRAMeI|-3601739366314201281/-1407973906/6/8086/8086/7002/7002/8086/-1

.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=6913569

.
Widzisz, Katarynko, w przypadku wiekszosci afer ostatnich lat, w tym
starachowickiej, do czynienia mamy z obydwiema plaszczyznami, niemniej
wazniejsza od kulturowej wydaje mi sie systemowa (zalaczony wczesniej tekst
mowi o korupcji kulturowej).
.
Gdy panstwo jest zideologizowane a systemowo kreowani sa rowniejsi (wczesniej
byli rowniejsi kulturowo, bo w Polsce ksiadz tradycyjnie byl swieta krowa) to
nie powinno zaskakiwac czerpanie z tak podanych systemowych wzorcow przez
innych - na przyklad policjanci posiadajacy siec pubow, czy innych sliskich
interesow. Dlaczego tylko duchowienstwo maja byc lepsze(?) To jest jednakze
ta lagodniejsza forma korupcyjnego raka. Agresywna jej strona to elity
polityczno-byznesowe skupione dookola ideologii, i na przerozne sposoby
czerpiace z niej korzysci. W efekcie elity te zgodnie bronia systemu i sa
gwarantem jego egzystencji, lecz nie w oparciu o tzw. “wole narodu”, a na
bazie pokatnie zawartego paktu. O ile w demokracjach nie jest kontestowana
wladza ludu o tyle w Polsce nie jest kontestowany PAKT zawarty ponad glowami
spoleczenstwa i nie w jego interesie. Obszar na ktorym zazwyczaj elity wladzy
czujnie kontroluja wzajemne poczynania zostal spacyfikowany; wyeliminowany
zostal tam konflikt jako niezbedny mechanizm spolecznej kontroli.
.
Dopuszczenie mozliwosci konfliktu oznacza takze mozliwosc jego zawiazania sie
wokol zasad systemowych, czyli takze wystawienie na krytyke aktualnej
panstwowej ideologii (integrystyczno-katolickiej), a wiec mozliwosc
zakwestionowania PAKTU. W przypadku polskiego rozwiazania systemowego
mechanizm kontrolny zastapiony zostal (oczywiscie za plecami narodu)
mechanizmem ugody o nienaruszalnosci status quo – odpowiadajacego interesom
kk oraz post-komuny, tj. stron w PAKCIE.
.
W efekcie zamiast patrzec sobie na rece – elity polityczno-byznesowe
wzajemnie je obmywaja, pod troskliwym okiem kleru. Przy okazji, znalezlismy
wytlomaczenie agresywnej reakcji Pieronka i Zycinskiego na zasygnalizowana
przez Dyducha mozliwosc rewizji zawartego szesc lat temu PAKTU, pod katem
demokratycznego oddzielenia religii od panstwa. Jasne sa tez w koncu powody
opieszalosci SLD w stosunku do zmiany ustawy antyaborcyjnej.
.
Spodziewajac sie odnosnego (kolejnego) paktu, pomiedzy kk a SLD, juz w
styczniu 1997r. pisalem na lamach miesiecznika Dzis:___
.
___Ten pakt wydaje sie lezec w interesie (jakiejs) czesci czlonkow partii
postkomunistycznych nie mniej, anizeli dazenie do demokracji po 1989r. –
systemu gwarantujacego bezpieczne zajmowanie sie wlasnym byznesem. Tak zwanym
pragmatykom zawsze o to chodzilo. W efekcie doszlo do sytuacji, w ktorej
gotowi sa zgodzic sie na kazdy system, jesli tylko zostanie zapewniona ich
osobista nietykalnosc, moznosc kontynuowania ekonomicznych przedsiewziec, i
pozostanie niezagrozony stan posiadania. (...)
...Wypracowany kompromis dalby duze szanse na chwilowe osiagniecie (jeszcze
wiekszego) spolecznego spokoju, niemniej stalby sie zrodlem szeregu istotnych
sprzecznosci wbudowanych w podstawy nowego systemu politycznego. A system
ten – pomimo posiadania szeregu cech demokracji – demokracja nie bedzie z
cala pewnoscia. Wsparty na ideologii panstwa religijnego, nowo kreowany
system bedzie sie wykazywal ulomnosciami podobnymi do wad realnego
socjalizmu. Bowiem nie ma roznicy o jaka ideologie wspiera sie konstrukcja
panstwa, gdyz zawsze sa ci, ktorzy chca jej sluzyc lepiej, niz inni, badz
wykorzystywac ja sprytnej od pozostalych. Decyzja na korzysc panstwa
wyznaniowego bylaby wiec niejako decyzja o kreowaniu organizmu, ktoremu
swiadomie wszczepia sie komorki rakowe.___
.

Obserwuj wątek
    • Gość: Krzys52 Re: O Korupcji z Katarynka i Camrut - dok. IP: *.proxy.aol.com 14.07.03, 07:45
      No wiec ten pakt, Katarynko, zostal zawarty jakos pozna wiosna 1997r. SLD
      oplacil nienaruszalnosc swych interesow zgoda na konkordat i konstytucyjny
      nakaz zawierania konkordatow, zapisy dot. chrzescijanskiej aksjologii, ustawa
      antyaborcyjna, zwrotami, nadaniami, zgoda na szara strefe, no i oczywiscie
      zaplacil SLD zgoda na wziecie kk na garnuszek podatnika. Nie swoje przeciez SLD
      dawal. Nie swoje Kosciol Rzymskokatolicki przyjmowal. Efekty widzisz
      codziennie: korupcja, korupcja, korupcja. Kulturowej sklonnosci do korupcji nie
      zostala przeciwstawiona systemowa zapora – aktualny system jest zdecydowanie
      koruptogenny i co do tego nie masz juz chyba watpliwosci.
      .
      Gdy pisalem o tym na necie w polowie ubieglej dekady – nie chciano mi wierzyc.
      Gdy pisalem o tym na poczatku ub. dekady – euforia i wiara w wyzszosc nowego,
      oraz dobra wole kk, byla tak wielka, ze nikt nie chcial sluchac
      (Rzeczpospolita, GW, TySol. nie byly zainteresowane publikowaniem rzetelnych
      informacji nt. liberalnej demokracji, w zamian publikowano uczone wrozenia z
      fusow, oraz bzdury o przyszlej “demokracji z wartosciami”, czyli w wersji
      lepszej od demokracji amerykanskiej, na przyklad). Brakowalo niestety wiedzy,
      przy czym niewiele jej przybylo do tej pory.
      .
      Poniewaz niemozliwe jest szybkie i efektywe leczenie korupcji zakorzenionej
      kulturowo, zatem najprostsza i najskuteczniejsza metoda jest ustanowienie
      systemowych mechanizmow prewencyjnych. Takim jest niewatpliwie oddzielenie
      religii od panstwa. Tu obawiam sie, ze nawet adoptowanie niemieckiego wzorca
      nie zda egzaminu w warunkach polskich. W Polsce nakreslona musi zostac wyrazna
      (!) i niemozliwa do przekroczenia granica pomiedzy panstwem a religia. Nie
      zezwalajaca – tak jak w USA - na zadne(!) zwiazki panstwa z religia. Inaczej
      prawo bedzie omijane.
      .
      Podsumowujac, oddzielenie religii od panstwa nie jest jedynym wprawdzie ale z
      cala pewnoscia niezbednym krokiem na rzecz ukrocenia korupcji w panstwie oraz
      spoleczenstwie.
      .
      Nad kolejnymi krokami antykorupcyjnymi mozemy oczywiscie zastanawiac sie,
      Katarynko, niemniej juz teraz oczywistym jest, ze chocby finansowanie wlasnej
      religii przez parafianina (nie podatnika, jak obecnie) pozwoli na ustawienie kk
      na przynaleznej mu pozycji w panstwie oraz spoleczenstwie. Aktualnie, dzieki
      finansowaniu z kieszeni podatnika, znajduje sie kk znacznie wyzej niz wynikac
      by to moglo z rzeczywistego zaangazowania parafian, czy spolecznego poparcia.
      To nie jest zdrowe. O tym ze , z racji zrodel finansowania, parafianin nie ma
      zadnej(!) kontroli nad swym klerem – nie potrzebuje chyba mowic.
      .
      Jedynie nie uwiklany w polityczno-byznesowe uklady Kosciol jest w stanie
      odgrywac przypisana mu role moralnego lidera oraz autorytetu. Tylko wtedy
      bedzie zdolny swiecic przykladem w miejsce podwojnej moralnosci; tylko wtedy
      deklarowane przywiazanie do wartosci znajdzie odzwierciedlenie w zyciu
      parafianina i obywatela.
      .
      K.P.
      .
      PS...Poniewaz w obydwa watki zaangazowani byli zarowno z F.K jak F.A
      uczestnicy wiec zdecydowalem o zamieszczeniu niniejszego na obydwu forach


    • Gość: Krzys52 O Korupcji z Katarynka i Camrut - Podbitka IP: *.proxy.aol.com 14.07.03, 15:53
      n/t
    • Gość: Krzys52 O Korupcji z Katarynka i Camrut - Podbitka & #35 2 IP: *.proxy.aol.com 15.07.03, 07:30
      n/t
    • Gość: Krzys52 Gdzie te sokoly, bazanty? IP: *.proxy.aol.com 15.07.03, 16:47
      n/t
    • wesoly3 Re: O Korupcji z Katarynka i Camrut 15.07.03, 21:47
      widze kreciu52 sam z soba tez masz przyjemnosc
      dyskutowac he he he
    • Gość: Krzys52 Podbitka - O Korupcji z Katarynka i Camrut IP: *.proxy.aol.com 16.07.03, 06:33
    • Gość: Krzys52 Re: O Korupcji z Katarynka i Camrut - podbitka IP: *.proxy.aol.com 16.07.03, 18:49
      • nurni Re: O Korupcji z Katarynka i Camrut - podbitka 16.07.03, 18:54
        krzysiu

        jest mi bardzo przykro sad
        pomyslalem sobie ze umiarkowane powodzenie twoich watkow
        to rowniez i moja zasluga

        gdybym nie spiskowal jatrzyl i nie zniechecal do ciebie
        nie musialbys blagac
        nie tylko jak do tej pory wszystkich o uwage
        ale nawet tak jak dzis tych wybranych...

        czy mi przebaczysz?
        bo jestem pewien ze to przeze mnie sad
    • Gość: Krzys52 Podbitka IP: *.proxy.aol.com 16.07.03, 21:59
      n/t
      • nurni Re: Podbitka 16.07.03, 22:02
        no nie wiem
        moze nie ma ich w domu albo gdzies wyjechali

        nie trzeba sie tak szybko zniechecac
        dobrze robisz Krzysiusmile
      • Gość: camrut Re: Podbitka IP: *.echostar.pl 16.07.03, 22:17
        Drogi Krzysiu!

        Poniewaz do tej pory prowadzilismy partnerskie dyskusje, a takze odnosisz sie
        do mnie bezposrednio poprzez zaakcentowaie mojej osoby w tytule watku, czuje
        sie niejako zobowiazana 'dac glos'smiletyle tylko, ze...nie czuje sie adresatem
        tej dyskusji, przy czym zakres kreslonych watkow i plaszczyzn odniesien
        przekonuje mnie o tym tym dobitniejsmile
        pozdrawiam
        Kamila

        )... w przypadku wiekszosci afer ostatnich lat, w tym
        )starachowickiej, do czynienia mamy z obydwiema plaszczyznami, niemniej
        )wazniejsza od kulturowej wydaje mi sie systemowa (zalaczony wczesniej tekst
        )mowi o korupcji kulturowej).

        ps. jesli szukamy jakis poczatkow spolecznych zachowan, zawsze siega sie do
        uwarunkowan kulturowych tam szukajac uzasadnienia. Taki mialam wrazenie byl
        charakter naszej wymiany zdan przy okazaji 'Zdzbla w cudzym oku'. Stad moje
        kilturowe odniesienia w watku.

        • Gość: Krzys52 Przybylas w sama pore :)) IP: *.proxy.aol.com 16.07.03, 23:36
          O ile na Kraj o korupcji, i nie tylko, gotowa jest dyskutowac Katarynka, o tyle
          na tym poboznym F. najwiecej jest zwolennikow dyskusji niepowaznych i
          niezobowiazujacych.
          .

          .

          Kamilo,
          na F.Kraj mialem nadzieje na przekonanie do tej dyskusji Katarynki, ale Ona,
          jak widzisz, zaparla sie kopytkami i ani rusz. Katarynka nie bedzie rozmawiac o
          sposobach wyleczenia Polski z tego syfilisa, bo polski korupcyjny syfilis daje
          sie spokojnie przelykac, w porownaniu z tym co wypisuje ja. Mojego przelknac
          sie nie da - bluznierczy. Obawia sie zatem, bo dosc powszechna to postawa,
          czyli Katarynka nie jest jakims wyjatkiem - jeszcze bardzo dlugo przyjdzie Ci
          zyc w tym syfilisie, a zapewne i umrzec Ci w nim przyjdzie (chyba ze dasz noge).
          .
          Przyklad bajzlu. Skontaktowalem sie z Zarzadem 'S'Ziemi Lodzkiej w sprawie
          zmiany mojego imienia. Coz prostszego moze byc od zmiany imienia na liscie
          internetowej. To bylo trzy tygodnie temu!!! Przedwczoraj (tylko) jeden z
          zastepcow przewodniczacego poinformowal mnie ze najpozniej w srode sprawa
          bedzie zalatwiona. No wiec konczy sie sroda a jak mi wstawili tego Kazimierza
          tak Kazimierz stoi, bez zmian. Nie mysl jednak ze nic nie zrobili, gdyz
          zlikwidowali link wewnatrz witryny - ze strony glownej do tej nieszczesnej
          strony internowanych (nawiasem mowiac nikogo nie prosilem by mnie tam wstawial,
          ba, ja nawet nie chce tam byc gdyz nie bylem internowany, przy czym jestem
          jedyna w Lodzi represjonowana osoba o tym nazwisku). Strona ze sknocona lista
          nadal jest dostepna.
          Prosta sprawa, co? Facet, gdy juz go ruszylem, naopowiadal mi, ze on juz od
          dawna myslal o uaktualnieniu tej listy i zrobieniu jej jak nalezy. Od dwoch
          lat!! myslal... Rzeczywiscie powiedzec mozna, ze od dawna...Zebrania zaczynaja
          sie od modlitwy...
          No a jak myslisz z czym chadza w parze ta nasza polska niesolidnosc narodowa,
          to ze na nas nie mozna polegac, ze mowia 'polnishe wirtschaft', ze jak juz sie
          za cos wezma to z cala pewnoscia spieprza, ze bylejakosc, powierzchownosc, ze
          na odwalke...
          .
          Innymi slowy, przy okazji bylych interowanych doszlismy do calego szeregu wad
          narodowych, ktore - jak myslisz, z czego sie wywodza(?)
          .
          Ja bardzo Ciebie przepraszam, Kamilo, ale widzisz jak tu pedzi, przy czym czas
          mamy ograniczony niestety. Widzisz, wierzylem ze zatoczymy jakies koleczko i
          znow bedzie okazja do rozwiniecia i dokonczenia tamtych wczesniejszych mysli.
          Przeciez caly czas zataczamy tu kregi i powracamy... Te wklejane linki bardzo
          ulatwiaja zycie. Rozchmurz sie zatem prosze i... Hej, rozchmurz sie smile)) No
          wlasnie: jak sie ma owa "skurwiona moralnosc" do naszych brzydkich cech
          narodowych?
          .
          Ostatnio zycie dalo mi kopa i, w ten sposob, oderwalo od komputera. Zycie ma na
          imie Ania i jest moja zona. Komputer wciaga a przeciez sie ma obowiazki
          (domowe!smile - no nie?)
          Serdecznosci
          Krzysztof



          • Gość: camrut Bo brunetki tylko wieczororowa pora :)) IP: *.echostar.pl 17.07.03, 02:01
            Krzysiu!!!!!!!!
            Wszystko jest OK!
            Mialam wrazenie(ktore nie opuscilo mnie nadal:0) ,ze doskonale sie rozumiemy,
            uznajemy pewien sposob wzajemnej wymiany mysli jak i komunikacji i dlatego
            pozwolilam sobie na tego typu uwage.
            Mam nadzieje,ze odczytales ja prawidlowo, a sama w sobie nie wniosla zadnych
            niepotrzebnych zawirowan.Mam dosc silnysmile, jednoznaczny i bardzo
            charakterystyczny sposob konstruowania myslismile), ktory, podobnie jak powyzej
            mam nadzieje nie wplynal, na komunikacje pomiedzy namismile , slowem, bedziesz
            mial Krzysiu pewnosc, czy Twoj tok rozumowania zbiezny jest z moim, czy tez
            nie, jako, ze nie lezy w moich ambicjach status 'psa panskiego' czy temu
            podobnych bytow, a niezalezny i swoisty tok przeplywu mysli , ktory nota bene
            zawdzieczam dziwnym kolejom losu, a do ktorego jestem bardzo przywiazanasmile.
            Troche zadziwilo mne tych chwil kilka, ktore poswieciles Katarynie,
            konstuujac, tym samym kilka odwaznych moim zdaniem, tez odnoszacych sie do jej
            samej. Nadal pozostaje osoba zadziwiona, ale jednoczesnie niekompetentna w
            rozsadzaniu powyzszych sporow, jako,ze nigdy nie przyszlo mi poswiecic danej
            osobie dluzszej chili, tym samym uznajac, ze moja dotychczasowa niechec do
            niej moze w rownym stopniu powodowana byc zarowno instynktownym wyczuciem
            matrii jak i nieznajomosci tematu. Zatem sad zawieszam, pozostajac nadak w
            zadziwieniu(...).

            Co do Twojej historii losow,Twoich - nie neka, nie targa mna ambiwalentny
            stosunek. Uwazam,ze dane Ci bylo przejsc rzeczy w wystrczajacym natezeniu i w
            nieupodleniu sie z nad wrazniwoscia i nadstarannoscia a przede wszystkim
            dzialalnoscia (skojarzenia z ewentualnymi odnosnikami przedrostkow 'nad' do
            historii Niemiec jak najbardziej chybione) - ktorym dalam wyraz w pewnym
            poscie zatytuowanym " przed tym Panem gownojady kapelusze z glow". Co chyba
            dosc dobitnie tlumaczy moj stosunek do Twej osoby sprzed lat zaledwie kilku
            (...). Zadnych wiecej odnosnikow do tej historii mi nie trzeba, zadnych
            dodatkowych informacji, Twoj obraz mam zakodowany przez pryzmat owego forum,
            nic wiecej mi nie potrzeba - chyba, ze sam postanowisz cos dodac od siebie,
            co przyjme z wyjatkowym zainteresowaniem(...)

            A u nas w kraju jak wiadomo 'miodem i mlekiem plynacym', jak zwykle 'bajzel'
            na potege(...) nikogo juz nie dziwia(przynajmniej nie powinny) opieszalosci
            rodzaju kwestii, lacznie z Twoja, Krzysiu, dlatego w sferze moich nadzieji
            pozostaje mysl,że sie nie -wyjasnonymi "formalnie" sprawami w stosunku do tych
            wyjasninych, aczkolwiek moralnie podejrzanych,
            nie przejmujesz (...)

            Jak najbardzej rozumiem roznego typu zawiroania we frekewncji na forum, a
            szczegolnie te naznaczone imieniem ANNA(...) i pochwalam, jednoczsnie. Nie ma
            nic rownie zdrowego w tym calym syfie dnia codziennego jak zdrowe 'osadzenie
            sie ' w sprawach rodzinnych (...).Znakiem tym porzadny z Ciebie facet, a nie
            zadne tam byle co, dnie i noce cale spedzajace na forum, ktoremu przez palce
            przeciekaja sprawy rodzinne(...)

            Sama jedna noga tkwie w szpitalu na Przybyszewskiego w Poznaiu, gdzie do konca
            tygodnia bedzie lezal moj brat i gdzie przyszlo mi spedzac ostatnio dnie i
            noce cale(...) a nadciagajaca rocznica zareczyn( 18 Lipca) z Januszem (...)
            I wlasnie za chwile otwieramy szampana i za chwile wlasnie opijac to po raz
            pierwszy 'roczniczujac' bedziemy (...) smile ku chwale potomnosci, miejmy
            nadziejesmile!!!!!

            pozdrawiam!!!!
            Dzis wyjatkowo swiateczniesmile!
            Kamila

            Krzysiu, wszystkiego najlepszego znakiem tymsmile!

            • Gość: camrut Re: Bo brunetki tylko wieczororowa pora :)) IP: *.echostar.pl 17.07.03, 02:07
              Mam swiadomosc, dosc osobistych kwestii poruszanych na tym forum; wolalabym
              przejsc na przekaz indywidualny, typu e - mail, ale z racji niewiadomego,
              pozostaje mi tylko co powyzej (...)
              • Gość: Krzys52 Re: Bo brunetki tylko wieczororowa pora :)) IP: *.proxy.aol.com 17.07.03, 02:36
                Gość portalu: camrut napisał(a):

                > Mam swiadomosc, dosc osobistych kwestii poruszanych na tym forum; wolalabym
                > przejsc na przekaz indywidualny, typu e - mail, ale z racji niewiadomego,
                > pozostaje mi tylko co powyzej (...)
                .
                :::
                Uuuuu! to oznaczac musialoby takze udawanie sie do skrzynki w celu sprawdzenia
                poczty... Baaardzo skomplikowane surprised))
                .
                Serdecznosci
                Krzysztof
                .
                PS....Do wczesniejszego listu odniose sie nieco pozniej, dobrze?)
                • Gość: LONGERgierTYCHkoni ciemny - blond :) IP: *.echostar.pl 17.07.03, 02:58
                  ciemny blondyn?

                  KAmiś zasnol (sic!).

                  Zapewne odpisze jutro; dzisiaj(07,17), co 'lekko', sennie wymruczalasmile

                  pozdrowienia dla rodzinki i pomyslnosci w wzajemnych relacjach
                  Janusz

                  ps. oj, ja tez mialem 'suszenie glowy' z powodu zbytniej 'bytnosci' w tej
                  rzeczywistosci........wirtualnejwink
                  • Gość: Krzys52 Re: ciemny - blond :) IP: *.proxy.aol.com 17.07.03, 18:37
                    Gość portalu: LONGERgierTYCHkoni napisał(a):

                    > ciemny blondyn?
                    >
                    > KAmiś zasnol (sic!).
                    >
                    > Zapewne odpisze jutro; dzisiaj(07,17), co 'lekko', sennie wymruczalasmile
                    >
                    > pozdrowienia dla rodzinki i pomyslnosci w wzajemnych relacjach
                    > Janusz
                    >
                    > ps. oj, ja tez mialem 'suszenie glowy' z powodu zbytniej 'bytnosci' w tej
                    > rzeczywistosci........wirtualnejwink
                    .
                    ::
                    Poniewaz dochodzi juz u Was gogz. 18:30 wiec sadze ze Kamila jest juz
                    rozbudzona, czyli niedlugo sie spotkamy.
                    Za zyczenia dziekuje, z wzajemnoscia
                    Serdecznosci
                    Krzysztof
            • Gość: Krzys52 Re: Bo brunetki tylko wieczororowa pora :)) IP: *.proxy.aol.com 17.07.03, 05:01
              Gość portalu: camrut napisał(a):

              > Krzysiu!!!!!!!!
              > Wszystko jest OK!
              > Mialam wrazenie(ktore nie opuscilo mnie nadal:0) ,ze doskonale sie rozumiemy,
              > uznajemy pewien sposob wzajemnej wymiany mysli jak i komunikacji i dlatego
              > pozwolilam sobie na tego typu uwage.
              > Mam nadzieje,ze odczytales ja prawidlowo, a sama w sobie nie wniosla zadnych
              > niepotrzebnych zawirowan.Mam dosc silnysmile, jednoznaczny i bardzo
              > charakterystyczny sposob konstruowania myslismile), ktory, podobnie jak powyzej
              > mam nadzieje nie wplynal, na komunikacje pomiedzy namismile , slowem, bedziesz
              > mial Krzysiu pewnosc, czy Twoj tok rozumowania zbiezny jest z moim, czy tez
              > nie, jako, ze nie lezy w moich ambicjach status 'psa panskiego' czy temu
              > podobnych bytow, a niezalezny i swoisty tok przeplywu mysli , ktory nota bene
              > zawdzieczam dziwnym kolejom losu, a do ktorego jestem bardzo przywiazanasmile.
              > Troche zadziwilo mne tych chwil kilka, ktore poswieciles Katarynie,
              > konstuujac, tym samym kilka odwaznych moim zdaniem, tez odnoszacych sie do
              jej
              > samej. Nadal pozostaje osoba zadziwiona, ale jednoczesnie niekompetentna w
              > rozsadzaniu powyzszych sporow, jako,ze nigdy nie przyszlo mi poswiecic danej
              > osobie dluzszej chili, tym samym uznajac, ze moja dotychczasowa niechec do
              > niej moze w rownym stopniu powodowana byc zarowno instynktownym wyczuciem
              > matrii jak i nieznajomosci tematu. Zatem sad zawieszam, pozostajac nadak w
              > zadziwieniu(...).
              >
              > Co do Twojej historii losow,Twoich - nie neka, nie targa mna ambiwalentny
              > stosunek. Uwazam,ze dane Ci bylo przejsc rzeczy w wystrczajacym natezeniu i w
              > nieupodleniu sie z nad wrazniwoscia i nadstarannoscia a przede wszystkim
              > dzialalnoscia (skojarzenia z ewentualnymi odnosnikami przedrostkow 'nad' do
              > historii Niemiec jak najbardziej chybione) - ktorym dalam wyraz w pewnym
              > poscie zatytuowanym " przed tym Panem gownojady kapelusze z glow". Co chyba
              > dosc dobitnie tlumaczy moj stosunek do Twej osoby sprzed lat zaledwie kilku
              > (...). Zadnych wiecej odnosnikow do tej historii mi nie trzeba, zadnych
              > dodatkowych informacji, Twoj obraz mam zakodowany przez pryzmat owego forum,
              > nic wiecej mi nie potrzeba - chyba, ze sam postanowisz cos dodac od siebie,
              > co przyjme z wyjatkowym zainteresowaniem(...)
              >
              > A u nas w kraju jak wiadomo 'miodem i mlekiem plynacym', jak zwykle 'bajzel'
              > na potege(...) nikogo juz nie dziwia(przynajmniej nie powinny) opieszalosci
              > rodzaju kwestii, lacznie z Twoja, Krzysiu, dlatego w sferze moich nadzieji
              > pozostaje mysl,że sie nie -wyjasnonymi "formalnie" sprawami w stosunku do
              tych
              > wyjasninych, aczkolwiek moralnie podejrzanych,
              > nie przejmujesz (...)
              >
              > Jak najbardzej rozumiem roznego typu zawiroania we frekewncji na forum, a
              > szczegolnie te naznaczone imieniem ANNA(...) i pochwalam, jednoczsnie. Nie
              ma
              > nic rownie zdrowego w tym calym syfie dnia codziennego jak zdrowe 'osadzenie
              > sie ' w sprawach rodzinnych (...).Znakiem tym porzadny z Ciebie facet, a nie
              > zadne tam byle co, dnie i noce cale spedzajace na forum, ktoremu przez palce
              > przeciekaja sprawy rodzinne(...)
              >
              > Sama jedna noga tkwie w szpitalu na Przybyszewskiego w Poznaiu, gdzie do
              konca
              > tygodnia bedzie lezal moj brat i gdzie przyszlo mi spedzac ostatnio dnie i
              > noce cale(...) a nadciagajaca rocznica zareczyn( 18 Lipca) z Januszem (...)
              > I wlasnie za chwile otwieramy szampana i za chwile wlasnie opijac to po raz
              > pierwszy 'roczniczujac' bedziemy (...) smile ku chwale potomnosci, miejmy
              > nadziejesmile!!!!!
              >
              > pozdrawiam!!!!
              > Dzis wyjatkowo swiateczniesmile!
              > Kamila
              >
              > Krzysiu, wszystkiego najlepszego znakiem tymsmile!
              ..
              ::
              Az nie smiem pytac o przypadlosc Brata, i zycze Jemu i Tobie (Wam wszystkim) by
              powrocil On jak najszybciej do zdrowia. Wierze, ze wszystko bedzie dobrze.
              .
              Z narzeczenskiej beczki, teraz. Wyobraz sobie moja siostrzenica do tej pory
              obchodzi ze swym mezem "Dzien Trzepaka" - tego na ktorym poznali sie jakies 25
              lat temu. Wtedy to doszlo do znanego w calej okolicy wyladowania
              atmosferycznego - na tym trzepaku wlasnie.
              Wy, widze, obchodzic macie zamiar rocznice przez jakis tydzien. I to jest
              piekne. Gratuluje Wam zatem wytrwania roku w stanie narzeczenskim, oraz zycze
              przynajmniej jeszcze jednego pieknego roku surprised) Na te okolicznosc, pozwolicie,
              otworze piffko i tym oto piffkiem marki "Corona" wzniose toast za Wasza
              pomyslnosc, oraz Wielka Milosc.
              .
              Co do Katarynki. Otoz mam dla Katarynki duzo uznania i nie chcialbym robic
              sobie w niej wroga, ani stac sie jej wrogiem. Katarynka zasluguje na to. Zgadza
              sie, ciemnogrodzka jest Katarynka ale to dobry czlowiek, ktory potrafi zdobyc
              sie na chwile refleksji, choc niekoniecznie wypowie swoje zdanie. Rzadka to
              cecha wsrod ciemnogrodzian. Dla mnie jest to dziwne nieco ale, ja wiem dlaczego
              Katarynka woli nie wypowiadac sie. I to jest OK, choc ona oczekiwalaby moze bym
              sie zmienil - co niemozliwe. Jest wiele innych tematow na ktore mozna nie-
              rozmawiac z Katarynka w znacznie mniejszym stopniu wiec sadze, ze ten jeden
              mozemy sobie darowac.
              Ma sie rozumiec, ze jak przegnie Katarynka z czyms (jak z ta aborcja) to ile
              mocy w paluchach zereaguje. Kamila mi Swiadkiem! Ale zareaguje z pelnym
              szacunkiem, mam nadzieje. surprised)
              .
              Serdecznosci
              Krzysztof
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka