niezlomny.prawicowiec
29.07.03, 08:50
Są myśli zaraźliwe jak jesienny katar i zabójcze dla rozsądku jak wirus
Ebola.
Taką zaraźliwą ideą jest w ostatnich latach pomysł podatku liniowego.
Niestety, ten intelektualny wirus, swego rodzaju chwast, rozsiany przez
nieszczęsną "Białą księgę podatkową" Balcerowicza przynosi swe zatrute
owoce. Jego wielbicieli spotykamy bowiem wśród członków wielu partii - od
Platformy Obywatelskiej, poprzez ludzi lewicy i prawicy, po Leppera,
zażartego przecież przeciwnika Balcerowicza. Daje o sobie znać odziedziczony
po socjalizmie brak porządnej ekonomicznej edukacji i nieuleczalne skażenie
marksistowskim klasowym myśleniem o gospodarce.
Nic zatem dziwnego, że i wśród społeczeństwa podatek liniowy też cieszy się
sporą estymą.