hasz0
21.12.07, 00:57
"Dziwne" ewolucje Julii Pitery
W kontekście osoby Pawła Piskorskiego tym wyraziściej rysują
się "dziwne" ewolucje Julii Pitery, niegdyś zajadłej tropicielki
przekrętów grupy piskorczyków, a dziś wykazującej zdumiewającą
wyrozumiałość dla "zesłanego" do Brukseli byłego prezydenta
Warszawy. Obecnie Pitera jako poseł PO należy do szczególnie
zajadłych anty-PiS-owskich zagończyków. W tej sytuacji mało kto
pamięta, że ta sama Pitera była kiedyś jednym z najgwałtowniejszych
krytyków ludzi PO, wywodzących się z Unii Demokratycznej i Unii
Wolności. Co więcej - swoje początkowe sukcesy w bojach
samorządowych Pitera w niemałej mierze zawdzięczała poparciu Ligi
Republikańskiej, tak mocno związanej niegdyś z PC, a dziś z PiS. Z
drugiej strony uważne przyjrzenie się życiorysowi Pitery zaskakuje
czasem prawdziwymi odkryciami. Pitera, wsławiona jako radna atakami
na Pawła Piskorskiego i piskorczyków, w 1999 r. "wyróżniła się"
bezprzykładnie apologetycznym peanem na cześć Piskorskiego. By
przypomnieć "rarytasik" - oto dosłowny zapis jej wypowiedzi o
Piskorskim: "To jest kandydat na prezydenta, może już w 2005 r.
Idzie jak burza. Ale jest rozważny" (cyt. za artykułem
A. Sowy w "Życiu" z 2 listopada 1999 r.). Pitera chwaliła tak
Piskorskiego w chwili, gdy coraz więcej osób zarzucało
mu "niepohamowany apetyt na władzę, dążenie za wszelką cenę do
kariery". Jak zauważała A. Sowa w podtytule cytowanego tekstu z 1999
r., "Zwolennicy wróżą Piskorskiemu nawet prezydenturę kraju,
przeciwnicy rychłą dymisję z zajmowanego stanowiska". Tyle że już
wkrótce miało bardzo mocno zaiskrzyć między Piterą a wcześniej
chwalonym przez nią, "idącym jak burza" Piskorskim. Trzeba przyznać,
że Pitera, aktywnie działająca w walczącej z korupcją organizacji
Transparency International, świetnie wypunktowała różne niezgodne z
prawem działania zdominowanego przez piskorczyków z PO układu
warszawskiego. Tyle że po paru latach dokonała nagłej wolty, uznając
za swego głównego wroga radnych z PiS i maksymalnie ewoluując ku
Platformie. Aż stała się jej posłem i jednym z najzajadlejszych
zagończyków.