Gość: ORTODOKSYJNI ŻYDZ Wstyd nam za tych popapranych Grynbergów IP: *.eu.org 28.08.03, 07:32 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korab mądrzy to rozumieją, głupim tłumaczyć nie warto IP: *.eu.org 28.08.03, 14:38 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józef Zawadzki Ich finansowi mędrcy potrafią sprzedać nawet holo- IP: *.icm.edu.pl 30.08.03, 14:49 kaust. Smutne jest to sami zaczynają wierzyć w puszczane fałszywki, a żydowski , tak jak każdy motłcoch święcie w nie wierzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brag Nie mędrzec to, ale dziś holokaust sprzedaje, IP: *.icm.edu.pl 03.10.03, 00:03 kanalia Perła z Lublina, ubliżajć nam jakąś partycypacją uwaga, w zyskach, z holokaustu. Czy tak może pisać człowiek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józef Zawadzki Funkcyjni forum , już zgłąszają, w imieniu moco- IP: *.icm.edu.pl 02.09.03, 00:12 dawców roszczenia. Biedni ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józef Zawadzki Jest nie do pojęcia, że tak wiele świń pośród nich IP: *.icm.edu.pl 02.09.03, 17:02 pamięcią po holokauście handluje. To jest odrażające!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kazimierz Korczak Winić nas mogą tylko głupi Żydzi. Ale nie warto IP: *.icm.edu.pl 04.09.03, 09:49 sobie zawracać głowy. Przepędzac gdzie piperz rośnie, tych co zgłaszają do Polaków roszczenia finansowe. To haniebne wprost i nieludzkie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jodek za parę groszy , sprzedali by prochy bliskich. IP: *.icm.edu.pl 06.09.03, 18:14 Tacy są. Brr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: panek Czynią zbrodnię na Palestyńczykach i chcą uwagę od IP: *.icm.edu.pl 06.09.03, 21:58 tego odwrócić, jak również od tego sami w czasie wojny zadawali mord innym Żydom. Wielu z nich to potwory z piekłą rodem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józef Zawadzki Swoje winy chcą ukryć obłudnicy. IP: *.icm.edu.pl 07.09.03, 01:18 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polak Ci co nas ostarżają wstydu ani rozumu za grosz nie IP: *.icm.edu.pl 08.09.03, 22:14 mają. Bydło wprost. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kleks Ale Żydzi są winni temu że nie ma pokoju w Pales- IP: *.icm.edu.pl 13.09.03, 00:51 tynie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gebel Re: Nie jesteśmy winni holokaustu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.03, 01:41 Zgadaszam sie z Panem, szkoda, ze nie mialem okacji tego wczesniej czytac. Nie jestesmy winni... Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józef Zawadzki Cieszę się, że myślimy podobnie. Proszę zobaczyć IP: *.icm.edu.pl 15.09.03, 08:02 co chcieli obecni na tym forum, uczynić w tym watkiem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józef Zawadzki Z kłamstwa uczynili narzędzie walki o swoje ciemne IP: *.icm.edu.pl 20.09.03, 11:59 interesy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józef Zawadzki Tadeusza Bednarczyka Życie codzienne warszawskiego IP: *.jaroslaw.pl 29.09.03, 12:06 Kolaboracja i zdrada wśród Żydów, przybrała większe rozmiary z chwilą zamknięcia getta i powołania do życia żydowskiej policji porządkowej. Na o wiele wyższym szczeblu zdrady własnego narodu, stali żydowscy agenci gestapo, jedna ich siedziba znajdowała się przy Leszno 14, gdzie szefami byli Kohn i Heller (zausznicy Karla Brandta) a druga przy ul. Leszno 13. Tą drugą placówką dowodził Gancweich i kpt. Dawid Sternfeld. Leszno 14 zakamuflowane było jako przedsiębiorstwo przemysłowe m.in. ich były tramwaje konne zwane konhellerkami, zaś Leszno 13 jako placówka policji przemysłowej występującej pod różnymi nazwami np. Urząd do Walki z Lichwą i Spekulacją, albo Urząd Kontroli Miar i Wag, Oddział Rzemiosła i Handlu, Biuro Kontroli Plakatów, Oddział Pracy Przymusowej a nawet Pogotowie Ratunkowe i inne. Według naszej obserwacji, specjalnie ożywioną szeroką i szkodliwą działalność prowadziła ta ostatnia, zwana popularnie „trzynastką". Spośród specjalnie dobranego elementu z „trzynastki", i osobistych agentów Brandta, powstała w końcu 1940 r. organizacja pn. „Żagiew". Organizacja ta dostała zadanie penetrowania wszystkich przejawów życia w getcie, z agendami gminy włącznie. Miała obserwować szczególnie akcję zorganizowanego szmuglu, by w ten sposób rozpoznać źródła polskiej pomocy dla getta i tą drogą dojść do organizacji konspiracyjnych, wspierających getto. Autor był bodajże pierwszym. który zwrócił uwagę na działalność Sternfelda i „Żagwi". W wyniku wstępnych obserwacji, zapadła decyzja rozbudowania sieci wywiadowczej ŻZW, ze szczególnym uwzględnieniem okolic ul. Leszno 13. Tak się szczęśliwie złożyło, że był to wtedy zarazem teren referatu wymiarowego Urzędu Skarbowego. w którym pracował piszący te słowa. Fakt ten ułatwiał ogromnie obserwację całej okolicy, a stale kontakty z kupcami i restauratorami żydowskimi, pomogły autorowi w założeniu sieci wywiadowczej. ŻZW obstawił wtedy swoimi agentami (wprowadzonymi przeze mnie w charakterze pracowników) wszystkie okoliczne kawiarnie i restauracje, leżące w pobliżu dróg przerzutowych szmuglu przy murze. I tak informatorzy ŻZW pracowali między innymi w Palaise de Dance (dawniej braci Frontów na Rymarskiej), w kawiarni Fuchsa na Elektoralnej 13 i w sklepie spożywczym ul. Elektoralna 6, w restauracji Formy — Leszno 18, w sławnej restauracji Szulca na Karmelickiej róg Nowolipek. w kawiarni na Grzybowskiej 30, w restauracjach na Grzybowskiej 23 i 31, w Hotelu Brytania na Nowolipiu, następnie w bardzo wytwornej restauracji ..Sztuka" — Leszno 2 i zaraz obok u Sary Trefler w składzie aptecznym, oraz w wielu innych lokalach. Po stronie aryjskiej założono punkt obserwacyjny na Bielańskiej przy Tlomackiem u fotografki p. Haliny Macherskiej i na Elektoralnej 2/4 w Urzędzie Miar i Wag, gdzie znajdowała się równocześnie wytwórnia granatów i broni, kierowana przez dr. Waldemara Leega. który pracował dla OW-KB i następnie dla AL. (Granaty produkowano w warsztatach mechanicznych prowadzonych przez prof. inż. Pełczyńskiego, zaś materiały wybuchowe i chemiczne w filii urzędu w galerii Luxemburga — tym kierował dr Leeg. Pracę tę popierał dyr. Gł. urzędu dr inż. Rauszer. kolega k-nta gł. Orzechowskiego i też członek OW). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józef Zawadzki A forumowi ujadacze swoje wiedzą. IP: *.icm.edu.pl 31.10.03, 01:03 Odpowiedz Link Zgłoś
gday Re: Nie jesteśmy winni holokaustu 06.11.03, 13:44 "Nie starajmy sie zmieniac swiata, starajmy sie zmienic siebie" Gdy deszcz w kolnierz zacina. Snieg mrozny w oczy pruszy. Chlopak dziewczyne porzuci. Lub prawo przyjaciel naruszy. Nic sie nie uklada: “Na co dzien”, w zyciu domowym. Niepowodzenia w pracy. Bo jest sie ciagle pechowym. System sie nie podoba. Wybierajac ciagle “nie tego”. Pieniedzy “glod” odczuwamy. Rzad nie chce miec nic z tym wspolnego. Wody brakuje w kranie. Rolnicy ciagle strajkuja. Szpitale sa przepelnione. Ludzie ciezko choruja. Brak jest zachamowan. W spozyciu alkoholu. Jezyk ojczysty na co dzien. Jest pelen bluznierstwa “bon-tonu”. Lekarz bierze lapowke. Urzednik “wyglada” prezentu. “Ksiadz za pienadze sie modli”. Bo nie ma innego talentu. Drog nagminnie brakuje. Mostow tez jest niewiele. Ba! nie mozemy dojechac. Na msze do kosciola w niedziele. Brak jest sukcesow w sporcie. Lub na innej plaszczyznie. Pociag sie wykoleil. Statek “siadl” na mieliznie. Gaz wybuchl w blokach mieszkalnych. Zabraklo pradu w dzielnicy. Wybory zostaly przegrane. Wygrali znow przeciwnicy. W pracy nie ma awansu. A pensje sa bardzo skromne. Potrzeby siegaja zenitu. Wydatki szalenie ogromne. Zabraklo funduszy na sztuke. Remonty mieszkan i domow. Ceny sa niebotyczne. Minister wart jest milionow!. Dziecko znowu nie zdalo: Na jedna z wyzszych uczelni. Jajka sie przepalily. Na starej zuzytej patelni. Cokolwiek komus nie wyjdzie. Choc pierwszy zlozyl podanie. Z sasiadem jestesmy skloceni, bo?. Drogo sprzedaje mieszkanie!. Windy nagminnie smierdza. Parkingi sa przepelnione. W pociagach zlodzieje “grasuja”. Przedzialy sa zakurzone. Sejm popelnia bledy. Prezydent jest cichy i bierny. Sztab urzednikow rzadzacych. Jest tradycyjnie pazerny. Powodz z nienacka zaskoczy. Lub inne kataklizmy. Interes sie nie udal. Na wlosach przybylo siwizny. Biuro turystyczne. “Nacielo” nowego klienta. Szpital dyzurujacy. Nie przyjal chorego pacjeta. Mafia – podziwiana. W najwyzszych sferach ma “wtyczki”. Fabryka nie wyplacila. Przepracowanej pozyczki. W kosciele zabito ksiedza. Zgwalcono siostre zakonna. Przestepce na “goraco zlapano”. Lecz wyszedl “reka obronna”. Slonce za mocno grzalo. Wiatr nie wial z konkretnej strony. Ktos byl zbytnio powazny. Inny zanadto zdziwiony. Bal sie nie udal ostatni. Taksowkarz oszukal klienta. Zawczesnie nadeszla wiosna. Wydatek byl duzy na swieta. Jeden drugiego oszukal. W rodzinie powstala niezgoda. Ktos konia spial za mocno. I w “bok mu weszla” ostroga. Samochod zle naprawiono – Ubezpieczalnia nie placi. Niepelnoletnia dziewczyna. Cnote za szybko traci. W pracy ogromna nuda. Bo nie ma organizacji. Papier wciaz ktos zabiera. Z polpietra w ubikacji. Wszyscy narzekaja. Na braki zycia typowe. Szalet miejskich brakuje. Powietrze jest w bramach niezdrowe. Pieniadz traci wartosc. Z braku produkcji eksportu. Prezesa banku zwalniaja. Zostaje "szefem od sportu." Pociagi za wolno jezdza. Tramwaje sa bardzo stare. Pies znowu wpadl pod samochod. Student zlamal gitare. Bank znienacka zamknieto: Stracilismy oszczednosci!. Przy ostatnim zakupie zabraklo: Zwyczajnie - madrosci. Samochod zle naprawiono. A policzono podwojnie. Murarz wykonal prace. Lecz zrobil to bardzo niechlujnie. Ktos ksiazke o nas napisal. Nie ukazujac lud w chwale. Drwalowi zas drzazga weszla. Pod paznokiec! az na dwa cale. Maz ciagle pijany przychodzi. I wciaz awantury urzadza. Inflacja juz "nieba" siega. I nie ma wartosci pieniadza. Smieci nie wywieziono. Pies winde zanieczyscil. Przez nas rzad nowo – wybrany. Podatek “nowy” wymyslil. Ktos cos komus powiedzial. I sklamal, bo mial swoje plany. Narkotykami handlowal i zostal zabity. O! rany. W hotelu miejsc zabraklo. Nie bylo rezerwacji. Ktos wody po sobie nie spuscil. W publicznej ubikacji. Krawiec uszyl ubranie. Na zamowienie nie modnie. Samochod wjezdzajac w kaluze. Zachlapal plaszcz, buty i spodnie. Lekarze pogotowia. Zgon wystawiaja z “gory”. Zaklady pogrzebowe. “Dobraly sie nam do skory”. Wyryto na pomniku. Nie tak jak bysmy chcieli. Swiat caly nas oszukuje!. I na nas sie tylko uwzieli. Gdy nalot terrorystow. Przeraza swiat w Nowym Yorku. W hotelu nam nie dodano. Do sera swiezego szczypiorku. Powtornie narod wybral: “Ludowca” miast polityka. Czas na poprawe zycia. Nieublagalnie umyka. Wiceministra zlapano. Z czterema paszportami. Obywatele inni. Problemy zas maja z wizami. Artykul sie w prasie pojawil. Krytycznie nas opisali. Turysci zagraniczni. W "butelke nabici zostali" Plakaty wywieszono. Ujmujac nam chwaly, splendoru. Nie mamy "pogody ducha". Radosci na co dzien: Humoru!. Narod nie tak zaglosowal. Jak przeciwnicy by chcieli. Sasiadka z trzeciego pietra. Utopila sie podczas kapieli. Tak sie powszechnie utarlo. Ba!. Nikt sie tego nie wstydzi. Bo u nas wszystkiemu winni. Sa zawsze przeciez ZYDZI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józef Zawadzki Wierszyk ładny, tyle tylko , że jakaś pomyłka się IP: *.icm.edu.pl 06.11.03, 14:25 trafiła w ostatnich wersetach.Nie Żydzi, Polacy według ultranacjonalistycznych działczy Żydowskich są winni wszystkich ich krzywd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józef Zawadzki A niektórym się wydaje iż wmówią światu, że jest IP: *.jaroslaw.pl 12.11.03, 12:43 inaczej. Daremny trud. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolaps Czy oprócz niektórych Żydów , ktoś w to wątpi? IP: *.icm.edu.pl 12.11.03, 21:12 Odpowiedz Link Zgłoś
jastrzebiec Re: Nie jesteśmy winni holokaustu 12.11.03, 22:52 Z wypowiedzi pana Zawadzkiego wynikaloby, ze pan Henryk Grynberg uznal WSZYSTKICH Polakow za antysemitow, w dodatku - winnych Holokaustu. Czyzby? Czy moglby Pan przytoczyc cytat? Niestety nie udalo mi sie dotrzec do tekstu rzeczonego artykulu/wypowiedzi w Rzeczpospolitej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kwantosom kiepski to jastrzębiec co do źródeł dotrzeć nie IP: *.icm.edu.pl 13.11.03, 00:38 potrafi.Takie rzeczy się czyta,w momencie publikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
jastrzebiec O ten tekst chodzi? 13.11.03, 05:31 Henryk Grynberg Historia polsko-żydowska ...ciąg dalszy P ierwsza Rzeczpospolita tolerowała Żydów bardziej niż reszta Europy. Druga już nie bardziej. Trzecia bardziej niż reszta Europy toleruje hitlerowców. Jedwabne pokazało, co antysemityzm robi z ludzi, ale polscy hitlerowcy bezkarnie maszerują z pochodniami, wygrażają i wzywają do “wojny polsko-żydowskiej”, bo według prokuratorów, nie wymaga to sankcji ze względu na “małą szkodliwość społeczną”. Etyka żydowska uczy, że za każdą zbrodnię jest kara – przynajmniej moralna – którą trzeba przyjąć. Etyka chrześcijańska dodaje, że karę trzeba przyjąć z pokorą. Karą jest przeproszenie – w wypadku Jedwabnego jedyną, jaka jeszcze pozostała, ale połowa Polski nie chce przeprosić i nie szuka leku na antysemityzm, tylko alibi. Słusznie więc powiedział Konstanty Gebert w amerykańskiej telewizji (Sixty Minutes), że Jedwabne to wcale nie przeszłość. Potwierdziły to również antysemickie stronice polskiego pochodzenia w Internecie – po angielsku, ażeby cały świat wiedział – i transparenty w środku Nowego Jorku, które podczas targów o Jedwabne krzyczały: GET YOUR ASHES OUT OF POLAND (zabierajcie z Polski swoje popioły); HOLOCAUST MYTHS HIDE JEWISH CRIMES (mity o Holokauście kryją żydowskie zbrodnie); JEWS KILLED MILLIONS POLES (Żydzi zabili miliony Polaków); ZIONIST BEASTS HANDS OFF POLAND (bestie syjonistyczne – ręce precz od Polski). Jakby nic się nie zmieniło od marca 1968. Druga połowa Polski mówi o pojednaniu. Jak z Niemcami, Rosjanami i Ukraińcami. Nawet się podaje to samo: “Przebaczamy i prosimy o przebaczenie”. Jakby naprawdę była jakaś wojna polsko-żydowska. Tylko co właściwie trzeba Żydom wybaczyć? Że kolaborowali z reżymem i służyli mu jak inni? Czy tylko to, że są Żydami? A co mają wybaczyć Żydzi? Antysemityzm, który był? Czy antysemityzm, który jest? My przeprosimy za Jedwabne, jak wy przeprosicie za UB – proponuje pojednawczo ksiądz. My przeprosimy za UB, jak wy przeprosicie za UB – odpowiada rezolutnie rabin. Stosunki polsko-żydowskie określa się jako “trudne”. Trudniejsze od krwawych stosunków polsko-niemieckich, polsko-rosyjskich i polsko-ukraińskich. Dlaczego? Bo tamtą nienawiść łatwo zrozumieć, a tę trudno. Dlaczego wszystkim się wybacza, a Żydom nie? Trudno wyjaśnić. Dlatego nasze stosunki są “trudne” dla Polaków. A dlaczego dla Żydów, bo trudno im się przejmować losem robotników, którzy żądając pracy i chleba, wołają “Precz z Żydami!”. W Polsce, gdzie życzenie to bardzo jednoznacznie spełniono, takie hasło oznacza pochwałę morderstwa. W takich okolicznościach te trudne stosunki stają się wręcz niemożliwe. “Polska jest najbardziej uduchowionym krajem Europy” – przypochlebiał się Kosiński wiosną 1988, kiedy przyjmowali go z honorami reżymowcy, którzy w 1968 lżyli go jako żydowskiego zdrajcę. Każdy kraj się uważa za najbardziej uduchowiony, nawet Szwajcaria. Polska jest tylko gęściej zaludniona duchami – przeważnie żydowskimi. Tym razem naprawdę “przeludniona” Żydami. Których jednak usunąć się nie da. Wiele z tego powodu zamieszania w historii. W Ameryce powstanie warszawskie oznacza powstanie w getcie. Tak właśnie napisano o nim w programie polskiego requiem Pendereckiego na światowej prapremierze w grudniu 1986 w Waszyngtonie, a kompozytor nawet nie próbował sprostować. Polska to Auschwitz, Bełżec, Treblinka i warszawskie getto, a dopiero potem Warszawa, Kraków i Gdańsk. Patriotyczny polski pisarz nie mógłby dziś zatytułować swojej powieści Popioły, a tym bardziej Popiół i diament. Może więc krzyk get your ashes out of Poland! wyraża coś więcej niż ordynarny antysemityzm? Przed wojną antysemici (i nie tylko antysemici) byli przekonani, że Żydzi zagrażają polskiej tożsamości. I pod tym względem mało się zmieniło. Większość Żydów na tym świecie jest przekonana, że w Polsce nie ma miejsca dla Żydów. Utwierdzali ich w tym antysemici lat 30., szmalcownicy i donosiciele lat 40., “antysyjoniści” lat 60., demonstranci lat 90. i nowego stulecia. Ale popiołów zabrać nie mogą. Ani z gleby, ani z psychiki, ani z historii. Odpowiedz Link Zgłoś
rnaniekxxx Do Jastrzebca: link do artykulu Grynberga 13.11.03, 06:58 Prosze bardzo, tutaj jest ten artykul, o ktorym pisze Pan Jopzef Zawadzki: polish-jewish-heritage.org/Pol/lipiec_03_monolog_polsko-zydowski.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolaps tym krzykaczom tylko o szmal chodzi IP: *.icm.edu.pl 13.11.03, 18:29 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elektron niestety. Handlują nawet pamięcią pomordowanych. IP: *.icm.edu.pl 15.11.03, 00:58 Odpowiedz Link Zgłoś
jastrzebiec Re: Do Jastrzebca: link do artykulu Grynberga 17.11.03, 16:01 "Pół Polski wciąż wyraża antysemickie opinie." Czy ten zwrot spowodowal taka reakcje pana Zawadzkiego? Bo bardziej "antypolskiego" tam nie widze. A moznaby to odczytac: "pol Polski NIE wyraza antysemickich opinii". I czy tak jest, czy nie? Nie jest tak? Wedle I. Krzeminskiego badan ankietowych na temat postaw/pogladow n/t. Zydow w Polsce (na poczatku lat 90-tych), mniej wiecej 1/3 to antysemici, nastepne 1/3 jest "niechetna" Zydom... zas pozostale 33% jest przychylna wobec Zydow. Pan Grynberg moze przesadzil, moze nie miec racji ale nigdzie w tym tekscie nie twierdzil, ze wszyscy Polacy to antysemici, ani tak zasadniczo nie odbiega w swej opinii od ustalen socjologa Krzeminskiego. rnaniekxxx napisał: > Prosze bardzo, tutaj jest ten artykul, o ktorym pisze Pan Jopzef Zawadzki: > > polish-jewish-heritage.org/Pol/lipiec_03_monolog_polsko-zydowski.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józef Zawadzki Przesadził Grynberg? On kłamie szanowny Panie IP: *.icm.edu.pl 17.11.03, 16:26 oskarżając Polaków o bierność wobec żydowskiej tragedii. Niech wytyka, bo ma co Żydom amerykańskim, którzy nawet palcem nie kiwnęli by pmóc rodakom prowadzonym na rzeź do obozów koncentracyjnych!!! Załatwcie najpierw wśród swoich problem holokaustu!!!! A od Polaków z takimi pretencjami ...z daleka. Tysiace icj zgineło w obronie życia Żydów. A teraz tacy Grynbergowie, Grossowie nam sie odpałacają. Całe szczeście , że wśród narody żydowskiego sa tysiące R. Zygielbojmów dla których honorem jest być polskim Żydem. Do takich należy przyszłość Izraela, bo z pewnością też inaczej niż Szaron postrzegaja Palestyńczyków i droga jest im idea Martina Bubera - pokojowego współistnienia z Arabami. Odpowiedz Link Zgłoś
jastrzebiec Re: Przesadził Grynberg? On kłamie szanowny Panie 17.11.03, 16:53 Ostatnie trzy paragrafy eseju Grynberga: "Jest jednak jeszcze coś, co odróżnia od zwierząt. Piszą o tym Tatiana Berenstein i Adam Rutkowski w swoim studium "O ratownictwie Żydów przez Polaków w okresie okupacji hitlerowskiej" (Biuletyn Żydowskiego Instytutu Historycznego nr 35, Warszawa 1960). Z ich studium wynika, że tamci ludzie ratowali coś więcej niż życie. (...) Wbrew temu, co się pisze o holokauście, nie było biernych widzów. Nie było takiej możliwości. Kto patrzył, brał udział, opowiadał się - chociażby spojrzeniem. Oto wyprowadza się Żydów z krakowskiego getta. Idą "krok za krokiem tak jak na pogrzeb, spojrzenia katolików...". Tak to zanotował, nie kończąc zdania, siedemnastoletni Juliusz Feldman, obolały jak stary Żyd. "Tak bardzo bym nie chciał o tym wszystkim pisać...". A trochę później pojawia się w jego pamiętniku (...) zupełnie inny zapis: "(...) zauważyłem w jednym z okien panią P. Nie widziała mnie ona może jakie trzy lata i nie wiedziała, co ze mną jest i z moimi rodzicami, woła mnie do mieszkania, ale ja przecież nie mogę iść i pokazuję to tak bezradnie rękami. Jeszcze widzę, jak naprędce coś szuka i podaje swojemu synowi, który mnie dogania, rzuca mi chleb i obejmuje mnie i całuje, wołając, abym się trzymał i przetrwał ten czas". O tym młody diarysta bardzo chętnie pisze i jeszcze dodaje komentarz, że to "jeden z wielu wypadków okazania nam współczucia [przez] ludzi, którzy rozumieją naszą dolę, którzy czym mogą, to by pomogli". Podniesiony na duchu chłopiec planuje ucieczkę, ale tydzień później pamiętnik się urywa. Widocznie próba ucieczki się nie udała. Udała się jednak próba obrony człowieczeństwa. A trudno było go bronić przed wrogiem, który dysponował terrorem państwa policyjnego z przemożnym aparatem propagandowym i usankcjonowaną instytucją donosu. Ludobójstwo zwane holokaustem zaczynało się od zabijania człowieka w człowieku. Dlatego straty człowieczeństwa były znacznie większe od liczby zamordowanych. W tym sensie była to rzeczywiście zbrodnia przeciwko ludzkości." **** Czy to jest ten zarzut biernosci? - Jastrzebiec Gość portalu: Józef Zawadzki napisał(a): > oskarżając Polaków o bierność wobec żydowskiej tragedii. Niech wytyka, bo ma co > Żydom amerykańskim, którzy nawet palcem nie kiwnęli by pmóc rodakom prowadzony > m na rzeź do obozów koncentracyjnych!!! Załatwcie najpierw wśród swoich problem > holokaustu!!!! A od Polaków z takimi pretencjami ...z daleka. Tysiace icj zgin > eło w obronie życia Żydów. A teraz tacy Grynbergowie, Grossowie nam sie odpałac > ają. Całe szczeście , że wśród narody żydowskiego sa tysiące R. Zygielbojmów d > la których honorem jest być polskim Żydem. Do takich należy przyszłość Izraela, > bo z pewnością też inaczej niż Szaron postrzegaja Palestyńczyków i droga jest > im idea Martina Bubera - pokojowego współistnienia z Arabami. Odpowiedz Link Zgłoś