Gość: Ladyhawk
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
27.12.01, 11:03
Ludzie, skad to sie w Was bierze?
Czy to wspolczesne samobiczowanie? Masochizm? Czy to wlasnie obraz
przyslowiowego "polskiego piekielka"?
Tak niewiele osob demonstruje tutaj swoja wyjatkowosc - w tym pozytywnym sensie.
Czy to efekt dzialania szkolnictwa, odgornego wyrownywania wszystkich do
poziomu sredniakow?
Czy to robicie dlatego, ze jestescie sfrustrowani codziennoscia swojego zycia?
Czy szukacie winnych za swoje porazki?
Czy atakujecie, zeby zamazac winy Wasze i Waszych rodzicow, dziadkow?
A moze zbyt wiele sadow o innych wydajecie, nie patrzac na siebie?
"Nie sądź bo możesz byc sądzony"
Stan wojenny: w co byliscie wtedy naprawde zaangazowani, oprocz "emigracji
wewnetrznej" zalewanej Wyborowa?
Zydzi - byli, sa i beda. Moze lepiej zamiast spiskowac, jak sie pozbyc Zyda z
forum, nie wypominajac mu, ze jest Zydem, bo to by od razu zdyskredytowalo -
okno umyc, kwiatek w doniczce zasadzic, wierszyk przeczytac, myzyki posluchac?
Gorzko w Waszych sercach mimo spozywania swiatecznych makowcow i piernikow?
Bo sasiad ma bardziej wystrojona choinke przed domem?
Bo zza sciany dobiega smiech a u Was klotnia tylko?
Jak to jest?