Dodaj do ulubionych

Cymański o Gosiewskim

27.01.08, 15:51
Zawsze wygolony, pachnący Z takim facetem nawet niedźwiadka
przyjemniej się robi niż z jakimś chudziakiem ze szczeciną.(Tadeusz
Cymański, PiS)

Co to znaczy "robic niedźwiadka",pisuarki ?

Obserwuj wątek
    • wikul Re: Cymański o Gosiewskim 27.01.08, 20:02
      pisdolniety napisał:

      > Zawsze wygolony, pachnący Z takim facetem nawet niedźwiadka
      > przyjemniej się robi niż z jakimś chudziakiem ze szczeciną.
      (Tadeusz Cymański, PiS)
      >
      > Co to znaczy "robic niedźwiadka",pisuarki ?


      Wprawdzie pytanie nie do mnie ale wiadomo że Cyma Cymański to stary
      pieszczoch i uwielbia "grube ciacha".
      Nie dodał tylko że często Gosiewski "pachnie" sfermentowanym
      alkoholem.
    • dachs Niedzwiadek, 27.01.08, 21:09
      alternatywna forma powitania mezow stanu, popularna w kregach rewolucyjnch. Ze
      wspomnien Caucescu wynika, ze najlepiej niedzwiadka robilo mu sie z Breżniewem
      (Leonidem Iljiczem). Ceaucescu mogl nie zdawac sobie sprawy z tego, ze
      "niedzwiadek" spelnial w ceremoniale role drugorzedna i przez tzw. "towarzyszy
      radzieckich" zarezerwowany byl dla sojusznikow mniej pewnych (Che Guewara,
      Lumumba, Allende)
      W kregach zaufanych (Nikita,Fidel, Kim, Gustaw, Todor) rewolucjonisci witali sie
      na tzw. "karpia". Szczegolnie cenionym partnerem byl nasz rodak, wystepujacy w
      nieopublikowanych dotychczas dziennikach Nikity Chruszczowa pod pseudonimem
      Wieslaw. Cytat: "Wieslaw, ten calowal...".

      W swietle tych informacji nasuwa sie pytanie: "Dlaczego Cymanski z Gosiewskim
      nie witaja sie "na karpia"?
      Czy nie sa to pierwsze objawy postepujacego kryzysu zaufania w PiSie?
      • wikul Re: Niedzwiadek, 27.01.08, 21:17
        dachs napisał:

        > alternatywna forma powitania mezow stanu, popularna w kregach
        rewolucyjnch. Ze
        > wspomnien Caucescu wynika, ze najlepiej niedzwiadka robilo mu sie
        z Breżniewem
        > (Leonidem Iljiczem). Ceaucescu mogl nie zdawac sobie sprawy z
        tego, ze
        > "niedzwiadek" spelnial w ceremoniale role drugorzedna i przez
        tzw. "towarzyszy
        > radzieckich" zarezerwowany byl dla sojusznikow mniej pewnych (Che
        Guewara,
        > Lumumba, Allende)
        > W kregach zaufanych (Nikita,Fidel, Kim, Gustaw, Todor)
        rewolucjonisci witali si
        > e
        > na tzw. "karpia". Szczegolnie cenionym partnerem byl nasz rodak,
        wystepujacy w
        > nieopublikowanych dotychczas dziennikach Nikity Chruszczowa pod
        pseudonimem
        > Wieslaw. Cytat: "Wieslaw, ten calowal...".
        >
        > W swietle tych informacji nasuwa sie pytanie: "Dlaczego Cymanski z
        Gosiewskim
        > nie witaja sie "na karpia"?
        > Czy nie sa to pierwsze objawy postepujacego kryzysu zaufania w
        PiSie?


        Na karpia, czyli usta w usta. Z języczkiem ?
        • dachs Re: Niedzwiadek, 27.01.08, 21:41
          wikul napisał:
          > Na karpia, czyli usta w usta. Z języczkiem ?

          Chyba nie watpisz? PiS jest szczegolnie dumny z poslugiwania sie trafiajacym do
          adresata jezykiem. smile
      • jaceq Re: Niedzwiadek, 27.01.08, 22:07
        dachs napisał:
        > W swietle tych informacji nasuwa sie pytanie: "Dlaczego Cymanski z Gosiewskim
        > nie witaja sie "na karpia"?
        > Czy nie sa to pierwsze objawy postepujacego kryzysu zaufania w PiSie?

        Jak to mówi Rychu, mnożenie bytów nie jest wskazane. Najprawdopodobniej zatem
        któremuś z wymienionych niemożebnie
        - mówiąc brutalnie - capi z paszczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka