Dodaj do ulubionych

________________"polish joke"__________________

31.01.08, 12:30
to umiecie!

Ale dlaczego nie wymysliliście tego co Polacy
co uratowało Zahodni świat przed NAJWIEKSZYM TOTALITARYZMEM
ANTYSEMICKIM SWIATA?

Walczysz o tytuł njwiekszego niewdzięcznika?
Wygrałeś świnio!
Obserwuj wątek
    • szach0 Re: ________________"polish joke"________________ 31.01.08, 12:32
      W 115 numerze kwartalnika "Wspólnota Polska" ukazała się wzmianka,
      że 11 lipca 2002 roku Wielka Brytania uznała udział polskich
      matematyków w złamaniu szyfru Enigmy. Według "Wspólnoty Polskiej" w
      1933 roku w Pyrach pod Warszawą - Rejewski, Zygalski, Różycki -
      złamali kod Enigmy, skonstruowali następnie jej kopię, która została
      przekazana do Bletchley Park, gdzie Alan Turing doskonalił systemy
      dekodowania depesz. Informacje z Enigmy pomogły aliantom m.in. w
      Bitwie o Anglię, o Atlantyk, pod Falaise.

      18 września 2000 roku książę Yorku Andrzej przekazał premierowi RP
      Jerzemu Buzkowi egzemplarz Enigmy. W Bletchley Park odsłonięto
      tablicę upamiętniającą dzieło polskich i angielskich naukowców,
      ufundowaną przez Polaków z całego świata. Autorem tablicy, która ma
      formę olbrzymiej otwartej księgi, jest profesor warszawskiej ASP
      Szańkowski. Powstały trzy identyczne tablice: jedna w Bletchley
      Park, druga na fasadzie ambasady RP w Londynie, a trzecia będzie
      umieszczona przy gmachu MON na Placu Piłsudskiego w Warszawie.

      Ach, nareszcie! Sprawiedliwości stało się zadość!!
      Skaczcie pod niebiosa Polacy rozsiani po całym świecie!
      Po tylu latach Zachód raczył uznać nasz wkład w zwycięstwie w
      drugiej wojnie światowej. Nareszcie okazało się, że Polak potrafi...
      dalej był głupim i zadowalał się resztkami z pańskiego stołu.

      Dlaczego takie gorzkie słowa? Bo dla mnie te tablice to o wiele za
      mało i o 50 lat za późno. Cóż, że nas teraz chwalą? Powinni byli to
      robić tuż po wojnie, wtedy gdy Europa Zachodnia stawała na nogi ze
      zniszczeń wojennych, zapominając o nas, wtłoczonych siłą do obozu
      sowieckiego, przy osobistym udziale prezydenta Roosevelta i premiera
      Churchilla. Tak nam zapłacono za złamanie kodu Enigmy i za nasz
      wkład w zwycięstwo w drugiej wojnie światowej.

      A teraz tablice, do tego jeszcze ufundowane przez Polaków z całego
      świata, a nie przez Anglików, i listy, i przemowy. Ale czy coś to
      zmieni? Przecież zwykli zjadacze chleba na Zachodzie nie pamiętają
      już o tamtej wojnie. Od 1945 mieliśmy już kilka wojen, większych i
      mniejszych, a obecnie całą parą walczymy z terroryzmem i z agresją
      Iraku na pokojowo nastawione i bezbronne narody koalicji
      międzynarodowej, ze Stanami Zjednoczonymi na czele, więc któż będzie
      się zajmował Enigmą?

      A jednak... chyba dla pewności, żeby opinia publiczna Zachodu nagle
      nie przejrzała na oczy, wciąż karmi się ją kłamliwymi wiadomościami.
      Wystarczy przecież wspomnieć ostatni film, gdzie pokazano jak to w
      Bletchley Park pracował jakiś tam wredny Polack, który tak bardzo
      rozgniewał się na Anglików, że postanowił podłożyć im
      przysłowiową "świnię", zdradzając Niemcom tajemnicę złamania kodu
      Enigmy.

      Ale dlaczego dziwić się Amerykanom, autorom owego filmiku, skoro
      nawet większość Polaków ma mętne pojęcie o kwintesencji
      rozszyfrowania kodu Enigmy. A dowodzi tego właśnie powyższa wzmianka
      o bardzo mętnej treści. Chętnych poznania prawdy zapraszam do
      przeczytania książki Władysława Kozaczuka pt. "W kręgu Enigmy" lub
      też do poszukiwań w Internecie, ja zaś chciałbym tutaj zwrócić uwagę
      na następujące nieścisłości w notatce zamieszczonej we "Wspólnocie
      Polskiej".

      Od 1933 do 1938 roku Polacy zbudowali kilkadziesiąt, jeśli nie
      kilkaset kopii Enigmy. Pierwszych piętnaście zbudowano już na wiosnę
      1933 roku, a za nimi posypały się inne. Jednakże należy tu stanowczo
      podkreślić, że posiadanie nawet tysiąca kopii Enigmy nie dawało
      absolutnie niczego, bo do rozszyfrowania depesz potrzeba było
      zbudować jej matematyczny model! Dowodem niech będzie fakt, że
      pierwsze handlowe modele Enigmy powstały już w 1919 roku i były
      dostępne w wolnej sprzedaży. Dlatego można śmiało stwierdzić, że
      wszystkie wywiady wojskowe tamtego okresu doskonale wiedziały o
      Enigmie i znały dokładnie jej budowę. I tak, już 17 października
      1927 roku amerykański wywiad kupił jedną z maszyn za $150 i w maju
      1928 roku przekazał ją do Research and Engineering Division of
      Signal Corps. Tam dokładnie się nią zajęto i szybko wydano opinię,
      że przy ówczesnym stanie wiedzy nie było sposobu na dekodowanie
      depesz szyfrowanych Enigmą. W związku z powyższym, sprawę przekazano
      do lamusa, aż do 1940 roku.

      Kiedy odtajnią archiwa wyjaśniające śmierć gen. Sikorskiego?
      I zdradę Polski przez Zachód?

      • rycho7 Haszolski do lustra 31.01.08, 13:01
        szach0 napisał:

        > Wygrałeś świnio!

        Ale sie Wam Towarzyszu Haszolski we lbie krolikuje.

        > Kiedy odtajnią archiwa wyjaśniające śmierć gen. Sikorskiego?
        > I zdradę Polski przez Zachód?

        A co tu odtajniac. Takie sa reguly demokracji. Na mieso armatnie
        nalezy uzywac tych, ktorzy nie sa wyborcami decydenta.

        Problemem przywisla jest to, ze nie nalezy do decydentow. Nawet jak
        sie kartoflany zacier wzburzy to i tak nie znajdzie sie w gronie.

        Nie da sie ukryc, ze Sikorski sie w Moskwie wzburzyl wbrew interesom
        gospodarza jego szuntu, czyli Imperium Brytyjskiego.
        • marouder.eu Kanarki.. 31.01.08, 14:43
          Kanarki mu sie na mozgu pjordola, jak mawial moj sp. tatauncertain
      • stormy_weather Re: ________________"polish joke"________________ 31.01.08, 13:02
        szach0 : Kiedy odtajnią archiwa wyjaśniające śmierć gen.
        Sikorskiego?
        I zdradę Polski przez Zachód?
        ------------------------------
        • hasz0 Re: ________________"polish joke"________________ 31.01.08, 20:32
          Chłopcy czy ja mam preetensje do Angoli?
          Albo do Stalina czy Hitlera?

          Puknijcie się mocniej w te niepolskie łby!

          Ja mam pretensje do tutejszych "Polaków"
          że indoktrynują przyszłych pozytecznych idiotów
          pomagając obcym zakłamywać prawdę i utajniać ją przed młodzieżą
          uwiedzioną "chłopcem z podwórka" footballowego co strzelił gola
          swoim dziadkom.
          • rycho7 Re: ________________"polish joke"________________ 31.01.08, 21:19
            hasz0 napisał:

            > pomagając obcym zakłamywać prawdę

            Wyjasnie Ci debilu metody obcych. Oni ucza dzieci przewidywalnosci
            klamstw. Ucza szacunku do bilansu ksiegowego, szacunku do wartosci
            pieniadza. Czynia odpornymi na "biel bielsza od bieli". Ty jedynie
            macisz w glowie. Masz jakichs papistowskich Wartosciow.

            Sa dwie proste zasady.
            W statystyce spolecznej sa normalni, geniusze i debile, policjanci,
            k.rwy i zlodzieje. I nie zmienia tego zadne zaklecia i modlitwy.
            Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze.

            Gross realizuje druga zasade zerujac na niezgodzie Haszolskich na
            zasade pierwsza.
            • hasz0 Re: ________________"polish joke"________________ 01.02.08, 09:49
              nie zaklinaj rzeczywistości pod swoje tezy
              rozgrzeszania bandytów czynu i słowa
              szacunkiem do pieniądza zamiast do ludzi!

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=75098401&a=75140399
              • rycho7 Re: ________________"polish joke"________________ 01.02.08, 16:13
                hasz0 napisał:

                > nie zaklinaj rzeczywistości pod swoje tezy

                Dobry Ci ten "polish joke" wyszedl.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka