I nie pozwoli im zubożeć, walcząc o podatek dla wiernych i ... ani grosza
więcej. Acha, zostanie jeszcze taca

Tylko co na to panowie w czerni.
Spodoba im się to?

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4887978.html
Oprócz rzucania pieniędzy na tacę, wierzący Polacy powinni płacić także
podatki na kościoły i związki wyznaniowe - to nie opinia któregoś z polityków
prawicy, a słynącej z antyklerykalnych poglądów posłanki LiD Joanny Senyszyn.
Jak podaje "Wprost", posłanka zamierza złożyć projekt ustawy regulującej tę
kwestię.
Jej zdaniem, sytuacja, w której państwo finansuje niektóre przedsięwzięcia
Kościoła katolickiego, jak choćby budowę Świątyni Opatrzności Bożej, jest
wobec podatników nieuczciwa.
- Przecież są wśród nich zarówno osoby niewierzące, jak i wyznawcy innych
religii. Gdyby podatnicy zadeklarowali, do jakiego Kościoła należą, państwo
dokładnie wiedziałoby, jaką kwotę komu przekazać - argumentuje.