Dodaj do ulubionych

obraza uczuc ateisty tez jest przestepstwem?

04.02.08, 22:16
w Pomrocznej ? Wg konstytucji powinna byc przeciez. Jezeli jakis
ch.. religiant wyzywa mnie za posiadanie niezaleznych od KK pogladow
i temuz KK wrogich mam prawo zadac posadzenia ch.. za kratkami i
zaplacenia mi odszkodowania ?
Obserwuj wątek
    • andrew2008 Ateista w Nic nie wierzy 04.02.08, 22:38
      Ateista w Nic nie wierzy. Nic nie mozna obrazic. Ateista jest niczym.
    • dachs Alez oczywiscie 04.02.08, 22:39
      od dawna usiluje wam idiotom wytlumaczyc, ze wasz ateizm to tez religia, a nie
      poglady.
      • kakareich Re: Alez oczywiscie 04.02.08, 23:11
        A ja wam usiluje wytlumaczyc,ze jestescie durnie i zboczki.
      • opornik4 Re: Alez oczywiscie 04.02.08, 23:26
        Niejakiego -kakareich- trudno nawet nazwac ateista,
        to ktos typu niejakiego "atolskiego",tyle,ze odwrotny.
        Czasem zastanawiam sie,czy nie jest to ta sama osoba?
        Obaj bowiem wychodza z "siebie",aby pograzyc Kk
        - w oczach osob poszukujacych Prawdy.
        • kakareich szukasz ciolku prawdy w bajkach ? 04.02.08, 23:28
        • dachs Re: Alez oczywiscie 05.02.08, 07:38
          opornik4 napisała:

          > Niejakiego -kakareich- trudno nawet nazwac ateista,
          > to ktos typu niejakiego "atolskiego",tyle,ze odwrotny.
          > Czasem zastanawiam sie,czy nie jest to ta sama osoba?
          > Obaj bowiem wychodza z "siebie",aby pograzyc Kk

          Też się na tym zastanawiałem, z tym że atolski robi to znacznie skuteczniej.
    • qwardian Re: obraza uczuc ateisty tez jest przestepstwem? 05.02.08, 15:45
      Z ateistami problemem jest ich niekonsekwencja. Dla ateistów
      człowiek jest zwierzyną, na jakimś tam etapie ewolucyjnym. Pytam ja
      się wiele razy na tym forum jakiemu celowi służy ateiście ślub i
      pogrzeb? Również dlaczego ich zainteresowanie skierowane jest
      szczególnie w kierunku kościoła? Poza tym ateizm opiera się na
      teoriach i definicjach nieprawdopodobnych z punktu widzenia rachunku
      prawdopodobieństwa i absolutnie niepotwierdzonych naukowo.
      Ostatnie ale najważniejsze jest to, że ateizm nie oferuje
      zwolennikom swojego światopoglądu w zasadzie nic tylko czarną
      rozpacz.
      Kościół katolicki daje mi przynajmniej nadzieję na życie wieczne, co
      jest powiedzmy sobie niebywale atrakcyjną propozycją i co więcej
      zapewnia mi, że w gronie tym zabraknie tej części , która nie
      przestrzegała dekalogu. To bardzo istotne i decydujące o moim
      wyborze.
      Dlatego obraza uczuć religijnych nie jest dla mnie w ogóle istotna w
      chierarchii ważności. Ja tylko chcę, żeby wszyscy przestrzegali
      prawo i działali w jego ramach, oraz żeby wszyscy byli wobec tego
      prawa równi. Nie jest normalne, że propagandowa walka z religią jest
      dopuszczalna a na przykład z ateizmem, nie. Ja jestem za pełną
      wolnością w tej wojnie kulturowej i z satysfakcją jej się przyglądam.
      • rycho7 celowosc przestrzegania prawa 05.02.08, 19:16
        qwardian napisał:

        > Pytam ja się wiele razy na tym forum jakiemu celowi służy ateiście
        > ślub i pogrzeb?

        Pytaniem tym wystawiasz sobie swiadectwo. Jakie to juz sie sam domysl.

        Prawo panstwowe wymaga slubu (cywilnego) aby rodzina z dziecmi mogla korzystac z
        profitow wziecia slubu. Poniewaz wspolczesne panstwo polskie jest wyjatkowo
        glupie to branie slubu nie oplaca sie.

        Co do pogrzebu to poczytaj przepisy karne o bezczeszczeniu zwlok. Jak spale
        kogos z rodzinki na grilu i nawioze jablonke to pojde do pierdla. Nawet jek
        delikwent bedzie sobie zyczyl pominiecia oplacania kuriewnych.

        > ateizm nie oferuje zwolennikom swojego światopoglądu w zasadzie nic
        > tylko czarną rozpacz.

        Ateizm wymaga sprawnego ustroju nerwowego. Religianci na ogol wymagaja leczenia
        psychiatrycznego lub przynajmniej chrakterologicznego. Lepiej gdy placa za to
        sami zainteresowani (na tace) niz chore kasy.

        > gronie tym zabraknie tej części , która nie przestrzegała dekalogu.

        Pieprzycie Towarzyszu. Sasiad z krzyza Jezusa dekalogu nie przestrzegal.
        Wystarczy, ze sie nawrocil w ostatniej chwili. Jeszcze lepszy numer w tym
        zakresie oferuja mormoni. Maja listy proskrypcyjne aby zwrocic sie Dnia
        Ostatniego do chetnych do nawrocenia. Wtedy bez watpienia bedziemy bez
        watpliwosci wiedzieli, ze Bog istnieje.
        • v_2 Re: celowosc przestrzegania prawa 05.02.08, 20:20
          rycho7 napisał:

          > qwardian napisał:
          >
          > > Pytam ja się wiele razy na tym forum jakiemu celowi służy
          ateiście
          > > ślub i pogrzeb?
          >
          > Pytaniem tym wystawiasz sobie swiadectwo. Jakie to juz sie sam
          domysl.
          >
          > Prawo panstwowe wymaga slubu (cywilnego) aby rodzina z dziecmi
          mogla korzystac
          > z
          > profitow wziecia slubu. Poniewaz wspolczesne panstwo polskie jest
          wyjatkowo
          > glupie to branie slubu nie oplaca sie.
          >
          > Co do pogrzebu to poczytaj przepisy karne o bezczeszczeniu zwlok.
          Jak spale
          > kogos z rodzinki na grilu i nawioze jablonke to pojde do pierdla.
          Nawet jek
          > delikwent bedzie sobie zyczyl pominiecia oplacania kuriewnych.

          Niby masz racje gdyby nie fakt, że pewne środowiska potrafią walczyc
          np. o tzw równouprawnienie homoseksualistów. Dlaczego więc ateiści
          nie walczą o zlikwidowanie ślubów a tym bardziej pogrzebów? Taniej
          by wyszło zakopanie ateisty w czarnym worku niz ceremonia i
          łzy...zreszta skąd łzy?

          > > ateizm nie oferuje zwolennikom swojego światopoglądu w zasadzie
          nic
          > > tylko czarną rozpacz.
          >
          > Ateizm wymaga sprawnego ustroju nerwowego. Religianci na ogol
          wymagaja leczenia
          > psychiatrycznego lub przynajmniej chrakterologicznego. Lepiej gdy
          placa za to
          > sami zainteresowani (na tace) niz chore kasy.
          >
          > > gronie tym zabraknie tej części , która nie przestrzegała
          dekalogu.

          Raczej odwrotnie- to o wymagających leczenia.

          > Pieprzycie Towarzyszu. Sasiad z krzyza Jezusa dekalogu nie
          przestrzegal.
          > Wystarczy, ze sie nawrocil w ostatniej chwili. Jeszcze lepszy
          numer w tym
          > zakresie oferuja mormoni. Maja listy proskrypcyjne aby zwrocic sie
          Dnia
          > Ostatniego do chetnych do nawrocenia. Wtedy bez watpienia bedziemy
          bez
          > watpliwosci wiedzieli, ze Bog istnieje.

          I to jest Wasza jedyna nadzieja ateiści. Niejeden z Was ma tę
          nadzieję, że zdąży się nawrócic w ostatniej chwili. I niejeden sie
          nawrócił. Na szczęscie. Swoje.
          • rycho7 Re: celowosc przestrzegania prawa 05.02.08, 20:38
            v_2 napisał:

            > Dlaczego więc ateiści nie walczą o zlikwidowanie ślubów a tym
            > bardziej pogrzebów?

            Poniewaz ani na sluby ani na pogrzeby nie maja monopolu religianci. Ja jako
            ateista nie zamierzam walczyc na korzysc religiantow. I malo mnie to interesuje,
            ze tego nie zrozumiesz. Religianci juz tak maja.

            > zreszta skąd łzy?

            Ludzkie uczucia sa zarezerwowane jedynie dla religiantow? Leczcie sie.

            > Niejeden z Was ma tę nadzieję, że zdąży się nawrócic w ostatniej
            > chwili.

            Ja mam nadzieje, ze panabozia sie wytlumaczy dlaczego nie dal mi laski wiary. Za
            co te hiobowe represje od dziecka? Moge sie ewentualnie nawrocic po korzystnym
            wyroku Sadu Ostatecznego. Zanim nie zobacze to nawet nie wiem co bedzie
            korzystne. Nie sadze aby moja ziemska powloka byla zadowolona z 7 slonc w niebie
            i wynikajacej stad temperatury 550 stopni Celsjusza. Jak Ty chcesz sprobowac to
            wsadz swoj leb do piekarnika i potrzymaj przez wiecznosc.
      • benek231 OK, tylko jak w te idiotyzmy mozna wierzyc? 05.02.08, 20:59
        W te cudowne blony dziewicze, cuda niewidy, stoliczku nakryj sie,
        zmartwychwstania, krople sw. Waleriana, widoczki na brudnych
        szybach, itp. itd....
        Dla mnie jest to oznaka niezlego umyslowego porabania czlowieka
        podatnego na podobne glupoty.
        • rycho7 tacy sa sola tej ziemi 05.02.08, 21:35
          benek231 napisał:

          > Dla mnie jest to oznaka niezlego umyslowego porabania czlowieka
          > podatnego na podobne glupoty.

          Wiekszosc ludzi wlasnie taka jest. A w USA to chyba wszyscy poza tymi z
          Guantanamo. Nie rozumiem jak mozesz tam zyc.
        • qwardian Re: OK, tylko jak w te idiotyzmy mozna wierzyc? 05.02.08, 21:37
          > Dla mnie jest to oznaka niezlego umyslowego porabania czlowieka
          > podatnego na podobne glupoty.

          To tyczy się również właścicieli wybitnie klasycznych samochodów jak
          na przykład Bugatti Royal na 22 calowych oponach (proszę sprawdzić
          co to znaczy). cena takiego samochodu dochodzi dzisiaj od kilkunastu
          do ponad 20 mln dolarów.
          Ale prawdą jest, że baśniowy przekaz religijny może odstraszać ludzi
          sceptycznych co do przekazu w takiej formie i ja to rozumiem,
          ponieważ również należę do tej kategorii. Lub należałem. Bo
          spojrzenie na sprawę wymaga niebywałej wprost intuicji na pograniczu
          rzeczywistości i fantazji i może mieć inny efekt na różne segmenty
          populacji. Ja nie będę właścicielem Bugatti Royal ale rozumiem ich
          posiadaczy.
          • benek231 Re: OK, tylko jak w te idiotyzmy mozna wierzyc? 06.02.08, 04:32
            qwardian napisał:

            Bo spojrzenie na sprawę wymaga niebywałej wprost intuicji na pograniczu
            rzeczywistości i fantazji i może mieć inny efekt na różne segmenty
            populacji.

            =======
            Domyslam sie, ze mowisz o stanie z pogranicza urywania sie filmu, badz z tzw.
            "twilight zone". Wtedy rzeczywiscie osiaga sie niemal nirwane a z cala pewnoscia
            stan kompletnego zrozumienia.

            Ja, drogi przyjacielu, wiem, ze ludzie maja przerozne odbicia, wiec pytanie typu
            jak oni moga je miec jest po prostu retorycznym pytaniem. Wiadomo: maja. Tak ich
            zrobili na fabryce. Tak im wbili do lepetyn oraz uksztatlowali ich. Czyli
            zupelnie inaczej sprawy sie maja tu niz z właścicielem Bugatti Royal - ktory po
            prostu ma nadmiar pieniedzy oraz snobuje sie nieco.

            Historia ktora nam tu zaserwowales, przyjacielu, nalezy do zupelnie innej
            kategorii, jako ze posiadacz tego auciska moze zarazem byc wierzacym badz
            ateista. I my nie mowimy tu o probie zrozumienia kolekcjonera super-drogich
            antykow lecz o stanie jego umyslu gdy chodzi o wiare w glupoty badz jej
            nieobecnosc. Ja nie pytam dlaczego kolekcjoner gromadzi tonowe sztabki zlota -
            co takze moze byc hobby. Interesuje on mnie on natomiast od strony mozliwosci
            wiary w szybne rozmazy, oraz Karola Wojtyle.
    • rycho7 obraza uczuc dziwki tez jest przestepstwem? 05.02.08, 19:01
      kakareich napisał:

      > Wg konstytucji powinna byc przeciez.

      Chyba jednak fanaberie religiantow nie sa chronione na poziomie konstytucji.

      Policja nie chroni takze zranionych uczuc 13-letnich nimfetek. Aczkolwiek sadze,
      ze ich uczucia bywaja intensywniejsze niz przykladowo moje do Borsuka.

      Przyznam sie, ze nie jestem az tak zboczony abym oczekiwal ochrony panstwa przed
      debilizmami katoli. Moge przykladowo wynajac mieszkanie dalej od dzwonnicy
      koscielnej.
    • andrew2008 Obrona uczuc macierzynskich pedala 06.02.08, 09:13
      Czy mozna chronic uczucie macierzynskie pedala? Nie, bo pedal uczuc
      macierzynskich nie posiada
      Czy mozna chronic uczuc religijnych ateisty? Nie, bo ateista uczuc
      nie posiada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka