Dodaj do ulubionych

Molestowanie w domu dziecka

IP: tester:* / 10.15.34.* 23.08.03, 11:26
PAP, mat /2003-08-23 08:46:00

Molestowanie w domu dziecka



Blisko przez dwa lata wychowawca z domu dziecka w byłym woj. włocławskim
doprowadzał podopieczne do poddania się czynnościom seksualnym. Wczoraj
został tymczasowo aresztowany - donoszą kujawsko-pomorskie "Nowości".

Śledztwo wszczęto po otrzymaniu przez policję zgłoszenia od jednej z
dziewcząt. Nastolatka poskarżyła się, że wychowawca molestuje seksualnie ją
oraz inne dziewczęta. Wskazała na dwie koleżanki z placówki - pisze dziennik.

Według dotychczasowych ustaleń radziejowskiej policji i prokuratury,
wychowawca prawie przez dwa lata doprowadzał dziewczynki do poddania się
czynności seksualnej. W tym czasie dwie z nich nie miały ukończonych
piętnastu lat. Ujawniono też, że mężczyzna groźbą próbował wymusić na
podopiecznych zmianę zeznań. Jednak dziewczyny potwierdziły, że były
molestowane.

Wczoraj, podczas przesłuchania przed sądem, podejrzany zaprzeczył zarzutom. W
ocenie sądu, zebrany materiał dowodowy był wystarczający, aby mężczyzna
trafił za kraty. Wychowawca został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące -
informują "N".
Obserwuj wątek
    • Gość: korespondent z domu dziecka na cmentarz.. IP: tester:* / 10.15.34.* 23.08.03, 11:27
      Matusz miał 9 miesięcy jak odszedł
      Krzyś trzy lata
      Bartek osiem
      ***
      SE Olsztyn 15 styczia 2002
      W domu dziecka w Olsztynku zamordowano małego Mateuszka. Dziecko zostało
      uduszone. Wczoraj Prokuratura Rejonowa w Olsztynie przedstawiła zarzut
      zabójstwa 43-letniej Jolancie P., jednej z opiekunek w placówce. Miała ona
      nocny dyżur, gdy doszło do zabójstwa.
      Do tragedii doszło w nocy z piątku na sobotę. W jednym z łóżeczek w pokoju
      niemowlaków spał 9-miesięczny Mateusz S. Rano znaleziono chłopca martwego.
      Nikt nie wiedział, co mogło się stać. Dopiero sekcja zwłok odsłoniła
      tragiczną prawdę.
      ***
      PAP
      13 sierpnia 2003
      Łódzka prokuratura wyjaśnia sprawę śmierci trzyletniego Krzysia, wychowanka
      domu małego dziecka, który w ciężkim stanie trafił w poniedziałek w nocy do
      jednego z łódzkich szpitali. Dziecko zaplątało się w szelki, którymi było
      przypięte do łóżeczka.
      "Chłopczyk zmarł w środę około godz. 6 rano" - powiedział rzecznik prasowy
      Komendy Miejskiej Policji w Łodzi nadkomisarz Mirosław Micor.
      Jak informuje policja, w poniedziałek wieczorem 3-letni Krzyś - wraz z innymi
      wychowankami domu małego dziecka - był kąpany. Ponieważ należał do dzieci
      ruchliwych, po kąpieli dla bezpieczeństwa przypięto go do łóżka szelkami. W
      tym czasie opiekunki poszły kąpać pozostałe dzieci.
      ***
      PAP
      11 sierpnia 2003
      Pod zarzutem zabójstwa ośmioletniego Bartka policja zatrzymała w poniedziałek
      we Fromborku (woj. warmińsko- mazurskie) 16-letniego wychowanka tamtejszego
      domu dziecka. Ciało jego ofiary, wychowanka tej samej placówki, znaleziono w
      niedzielę.
      Tragedia rozegrała się w parku koło placówki. Sprawa zabójstwa wyszła na jaw,
      gdy jeden z mieszkańców Fromborka poinformował w niedzielę policję o
      znalezieniu ciała dziecka w parku należącym do placówki wychowawczej.
      Chłopiec miał rany kłute i nóż wbity w klatkę piersiową.

      • Gość: psychol zwierzęta robią tak samo... IP: tester:* / 10.15.34.* 25.08.03, 18:12


        gdy podlegają długotrwałemu stresowi(np. kopanie prądem ,przegęszczenie)i nie
        mogą ucieć od źródła stresu zwierzęta zagryzają lub zjadają swoje młode i
        siebie nawzajem. w polsce właśnie tak jest : siedzimy w niej jak w klatce i
        tylko poziom stresu nam rośnie i coraz więcej świrów... ta utopi, ta zakisi...
        rany czuję że i mi zaczyna odbijać. zaraz wezmę nóż i pójdę zabijać. zacznę
        chyba od wiejskiej...
      • Gość: aolsza Re: z domu dziecka na cmentarz.. IP: tester:* / 10.15.34.* 30.08.03, 19:07
        Trzy lata temu w jednym z podlaskich domów dziecka, konkretnie w Łomży
        wychowanek powiesił się na drzewie przed domem dziecka, media przemilczały ten
        fakt. A co zrobił dom dziecka ?? wyciął drzewa !!
        sad
        • Gość: gosc Re: z domu dziecka na cmentarz.. IP: tester:* / 10.15.34.* 31.08.03, 14:26
          !
    • Gość: jolka Re: Molestowanie w domu dziecka IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.03, 18:42
      Człowieku po co to piszesz, przecież los tych dzieci jest POLAKOM obojetny !!,
      nie widzisz, ze Twoje posty pozostaja bez echa... !!
      • Gość: wikul Re: Molestowanie w domu dziecka IP: *.acn.waw.pl 24.08.03, 19:09
        Gość portalu: jolka napisał(a):

        > Człowieku po co to piszesz, przecież los tych dzieci jest POLAKOM
        obojetny !!,
        > nie widzisz, ze Twoje posty pozostaja bez echa... !!



        Tobie nie jest obojętny ? I co w tych sprawach zrobiłaś ?
    • Gość: robert Re: Molestowanie w domu dziecka IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.03, 22:24
      Kupcie najnowszy nr tygodnika "Przyjaciolka"
    • Gość: doku Los sierot zawsze był tragiczny IP: *.chello.pl 30.08.03, 21:08
      Niekochane dzieci cierpią najbardziej, a sierocińców nie da się uzdrowić.
      Sierociniec to naturalne piekło na Ziemi. Bezbronne dzieci przyciągają
      patologiczne osobniki. Jedynym rozwiązaniem jest możliwie wczesna adopcja.

      Sierocińce powinny być zlikwidowane a pieniądze powinny być skierowane do
      rodzin z dziećmi chętnych do adopcji.
    • Gość: jolka_1 POLITYTKA NUMER 35/2003 (2416) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.03, 22:30

      NUMER 35/2003 (2416)
      Dom siostry, dom matki

      Fragment artykułu z najnowszej POLITYKI


      W Chotomowie pod Warszawą istnieje tradycyjny dom dziecka, prowadzony przez
      siostry zakonne służebniczki Najświętszej Marii Panny. I żyją państwo
      Brzostkowie, którzy chcą prowadzić rodzinny dom dziecka. Dlaczego jednym z
      drugimi nie po drodze?
    • Gość: aolsza zjawisko FALI w domach dziecka IP: tester:* / 10.15.34.* 31.08.03, 16:52

      Sześciolatki wykorzystywane są seksualnie przez dziesięciolatków.
      Dziesięciolatki bite są za to przez siedemnastolatków.- Z przerażeniem
      stwierdzam, że istnieje tu jakieś drugie życie, o którym nie mamy zielonego
      pojęcia - z przygnębieniem mówi jeden z wychowawców.

      W Domu Dziecka nr 5 przy ul. Małachowskiego w Łodzi grupa średniaków
      wykorzystywała seksualnie młodsze dzieci.
      www1.gazeta.pl/kraj/1,34317,1258470.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka