Dodaj do ulubionych

________Czy w mediach są Polacy?

23.02.08, 16:43
....w 55. rocznicę zamordowania ojca, o godz. 15.00 w telewizji
publicznej wyświetlono film "On wierzył w Polskę" autorstwa Aliny
Czerniakowskiej. Nie było zgody. Nawet na to sobie ojciec nie
zasłużył... Czasem odnoszę wrażenie, że to nie są Polacy, ci, którzy
podejmują takie decyzje.
Obserwuj wątek
    • hasz0 PO-dpowiadacze są 23.02.08, 17:06
      Polska wybiła się wreszcie na duchową wolność?
      - W zasadzie są to raczej marzenia, ponieważ wiem, że nie doczekam
      ich realizacji. Marzy mi się Polska, której aparat sprawiedliwości
      jest czysty i godny najwyższego szacunku i zaufania. Tego rodzaju
      instytucja powinna być fundamentem państwa prawa. Chciałabym bardzo,
      abyśmy my, Polacy, wybierali sobie na autorytety osoby według
      własnego rozeznania, a nie opierali się na opinii podpowiadaczy.
      Niestety, środki masowego komunikowania, oprócz Radia Maryja,
      Telewizji Trwam, "Naszego Dziennika", "Niedzieli", "Naszej Polski",
      są w dalszym ciągu w dyspozycji ugrupowań libertyńskich. Wszystko
      się rozpływa, bo nie mamy mediów. Nic się nie poprawi ze
      świadomością Polaków, jeżeli nie odzyska się telewizji. Jedna
      Telewizja Trwam wszystkiego nie zrobi. Gdybym miała pieniądze, zaraz
      bym coś uruchomiła, ale mam 1500 zł emerytury. Jest to bardzo
      smutne, albowiem nie widzę ani chęci, ani woli do zmiany tego stanu
      rzeczy. Dlatego nikłe są moje nadzieje na osądzenie mordu sądowego
      na moim ojcu oraz na ustalenie miejsca jego zagrzebania. Myślę, że
      mojemu ojcu należy się od rodaków godny pochówek.
      • rycho7 pluralizm czy monopol? 23.02.08, 18:26
        hasz0 napisał:

        > Niestety, środki masowego komunikowania, oprócz Radia Maryja,
        > Telewizji Trwam, "Naszego Dziennika", "Niedzieli", "Naszej
        Polski",
        > są w dalszym ciągu w dyspozycji ugrupowań libertyńskich. Wszystko
        > się rozpływa, bo nie mamy mediów.

        PZPR miala wszystkie szczekaczki w lapie. No i co? Pierykn.lo? Zycze
        Wam monopolu medialnego. Tylko zycze sobie abyscie z gory oplacili
        sprzatanie po potokach krwi jakie to wywola.
        • andrew2008 Pluralizm tylko 23.02.08, 18:54
          Preciez haszo-wi jak i kazdemu normalnemu Polakowi chodzi o
          pluralizm.
          No ale takie jebniete w mozg swinskie ryje7, beda robily scieme z
          powodu wymiocin swego, psychotycznego antyklerykalizmu.
          Dla szuji takiej jak ty i tobie podobnych, antyklerykalizm to
          latwe wyrlumaczenie wszystkich porazek twoich i swiata.
          Jak sie jest za glupim i za leniwym na intellektualne dazenie do
          prawdy, to sie ma "klerykalnego chlopca do bicia"
          Ilez tych karalochow wypelza obecnie. Musze kupic trutke na insekty
          antyklerykalne
    • dachs Czy Ty jestes dywersantem? 23.02.08, 18:56
      hasz0 napisał:

      > ....w 55. rocznicę zamordowania ojca, o godz. 15.00 w telewizji
      > publicznej wyświetlono film "On wierzył w Polskę" autorstwa Aliny
      > Czerniakowskiej.

      Moim zdaniem slusznie. Gen. Fieldorf zasluguje na pamiec.

      > Nie było zgody.

      Czyjej? Twojej Haszu? Moze corki generala? Czy moze najwyzszego Kaczora?
      A moze cos pochrzaniles cytujac?
      Chyba nie. Trzebe bylo sobie zadac trudu, zeby jednoznacznie tak zneksztalcic,
      by zupelnie zmienilo sens.
      Ja mysle, ze Ty jestes bolsezwickim dywersantem, ktory cynicznie i celowo
      pozbawia sensu wazne teksty jedynej polskiej (choc rzadko polskojezycznej)
      rozglosni, by osmieszyc ja w oczach tutejszych wyksztalciuchow.?

      P.S.
      Poniewaz zauwazylem, ze ograniczasz sie do kilku zaledwie zrodel - co jest nudne
      (jak zwykle ich nie podajac - co jest nieetyczne), postanowilem podrzucic Ci cos
      nowego.
      waldemar-rajca.blog.onet.pl/1,DA2008-01-08,index.html
      Dowody wdziecznosci przyjmuje jedynie w postaci plynnej. smile
      • oleg3 Dobre 23.02.08, 19:27
        To mi się najbardziej spodobało. smile

        "Nie wiem czy państwo wiecie, że Prawo i Sprawiedliwość głosowało przeciwko
        ostatniemu budżetowi w Sejmie, który to budżet samo przygotowało…"

        O japońskich rowerzystach też jest dobre. Ale Hasz potrzebuje prostych tekstów,
        a nie dzielenia włosa.

        Oleg
        • hasz0 ______Re: Dobre bo PO 100 dniach wali w opozycję 23.02.08, 19:50
          a Wielce Szanowny Pan Prezes PiS tłomaczył:

          - "jak to wniosą ustawy i PO-prawią"

          a.....

          wniesli cudze i jeszcze w dodatku PO-psute
          - tu PO-dcięte o 4 mrd tam PO-dcięte o x mrd zł
          a przede wszytskim sparaliżowane kontrole i organy do walki
          z korupcją - ech te "lody"
      • hasz0 _____nieetyczne? na Aquie nieetyczne? Etycznie 23.02.08, 19:45
        jest wylewać pomyje na wiarę Ojców,
        na heroiczny czyn zbrojny,
        dla ratowania świata zachodniego,
        i cywilizacji oparte na chrześcijaństwie?

        Własnie w sposób zamierzony nie podałem źródła (bo kazdy
        z Was Nasz Dziennik użyłby w WC ale nie do czytania)

        To była prowokacja o dwu dnach.

        Wasz sposób myślenia - "dywersant" w znaczeniu
        Urbański przyjął Lisa za 170 tys zł/m (contra Widstein wyrzucony
        z TVP przez PiS broni polityki realizowanej przez PiS)
        psuje demokrację!

        Dlatego cały dzień dzis słyszę i oglądam krytyką po 100 dniach
        rządzenia.... krytykę PiS-u!!!!
        • hasz0 _____teraq stać mnie na 1/4 l tylko PO 23.02.08, 19:53
          tym cudzie...
          ale dzx za niesiołową krytykę.

          Tu masz bez linku bo gazeta tez nieeuropejska:

          "Do firmy przychodzą ludzie od billboardów czy reklamy albo znajomi
          znajomych. Swoją fachowość opierają na tych, którzy w telewizji są
          od bardzo dawna i którzy byli dyspozycyjni wobec każdej władzy, a
          często tkwią jeszcze w PRL. To jest przyczyna, dla której nie chodzą
          filmy dotyczące np. autorytetów III RP. Jednym z moich "półkowników"
          jest np. "Musieli zwyciężyć", no ale jak można pokazać w telewizji,
          że w 1920 r. w Białymstoku armię Tuchaczewskiego witali gremialnie
          miejscowi Żydzi, a Kohn, Unszlicht, Dzierżyński chcieli pozbawić
          Polski legalnej władzy.
          - A więc prawda historyczna jest ocenzurowana?
          AC: - Tak, bo prawda jest niewygodna. Dlatego w dokumencie dziś
          króluje nijakość. To pociąga za sobą małe zainteresowanie widzów, a
          w konsekwencji małe pieniądze. A jak jest mało pieniędzy, to filmy
          robią ludzie często przypadkowi. I to się zapętla.
          - Ale chyba problem leży także w samej strukturze telewizji?
          AC: - Tak, naturalnie. Nasza telewizja musi mieć charakter
          holdingowy, tak jak to jest na świecie. Musi spełniać misję
          publiczną, a zarazem mieć tę część komercyjną z reklamami,
          festiwalami, programami rozrywkowymi oraz pracowników technicznych
          czy pionu ekonomicznego.
          W części "misyjnej" muszą być ludzie, którzy będą starali się
          dociekać prawdy, bez względu na to, czy to się będzie podobać
          telewizyjnym decydentom, czy też nie. Filmy muszą być "gorące":
          emocjonalne, poruszające ludzkie dusze i serca. Przekleństwem
          obecnego polskiego - rzekomo - dokumentu jest to, że ma się on
          opierać na zasadzie: "on powiedział, ona powiedziała" i to ma być
          wrzucone do jednego worka.
          - Jak to jest na świecie? Chyba inaczej, sądząc z produkcji
          chociażby brytyjskich czy amerykańskich...
          AC: - W BBC na przykład, w której miałam praktykę, stawia się tezę,
          którą następnie się udowadnia. Szef BBC mówił: Jeżeli nawet
          przewrotną tezę udowodnisz za pomocą dokumentów, to tym większa ci
          chwała. Polski dokument żadnej tezy nie broni i do niczego nie
          prowadzi. Dlatego jest tak nijaki.
          - Dlaczego?
          AC: - Powiem ostro: bo nie ma polskiej racji stanu u ludzi
          kierujących telewizją. Jest to na ogół kierowanie się zasadą: "Mam
          się utrzymać i wprowadzić swoich ludzi".
          Nasze wystąpienie bierze się stąd, że domagamy się, by w końcu była
          doceniana fachowość. We wszystkich książkach, począwszy od ojca
          Bocheńskiego, skończywszy na filozofach współczesnych, podkreśla
          się, że zawodowość i fachowość to jest również etyka, moralność. A
          tego się w ogóle u nas nie bierze pod uwagę.
          • hasz0 : ____Znasz Telewizje i ludzi TV od podszewki 23.02.08, 19:56
            ten sposób zabrano mi film "Polska Węgry", nad czym ubolewał
            attaché węgierski w Polsce, który widział mój film o Fieldorfie i
            Paderewskim. Film zrobiła Zofia Kunert. Niech robi, tylko dlaczego
            mnie zabrano, skoro miałam robić zupełnie inny film i miałam już
            wszystko podpisane?
            Chciałam w nim zerwać ze sztampą: "ten pomagał, tamten odbierał, a
            ten walczył". Zadawałam pytania: dlaczego Zachód milczał, co się
            wtedy działo, dlaczego Powstanie zostało sprzedane przez Zachód
            Sowietom, tak jak współcześnie Czeczenia...
            KG: - Jest jeszcze coś. Nie ma nic bardziej spajającego niż miernota
            umysłowa, która zawsze będzie dekretować na "nie" ludzi, którzy
            wyrastają ponad przeciętność.
            AC: - A przy filmie "Semper fidelis", opowiadającym o Lwowie,
            usłyszałam, że jest zły, bo jest... zbyt polski.
            - Jesteście Państwo jakby na cenzurowanym w III RP, wasze filmy nie
            idą, bo są zbyt patriotyczne, polskie itd. Czy jest jakaś rada, by
            to zmienić? My traktujemy rzecz bardzo poważnie, mówimy to w imieniu
            Czytelników, którzy nas wciąż pytają o te filmy, dlaczego ich nie
            ma. Dlaczego 4 czerwca nie dano "Nocnej zmiany" itd... Zwracają się
            więc o kasety.
            • dachs Re: : ____Znasz Telewizje i ludzi TV od podszewk 23.02.08, 20:14
              Ale czemu nie powiesz wyraznie, ze mowa jest o waszej, odzyskanej, kaczej
              telewizji?
              Bo:
              > KG:... Nie ma nic bardziej spajającego niż miernota
              > umysłowa...

              smile
              • hasz0 ____wyjasnij prosze Cię! 23.02.08, 21:16
                Wiem, ze to kolos jak Polka w miniaturze tylko jeszcze 1000 razy
                bardziej... no własnie czym się różnią ci ludzie od reszty kraju?
                zobacz datę i opór materii ->
                23 stycznia 2007
                ..u nas niestety pokutuje dalej myślenie neokolonialne,
                charakterystyczne dla byłych kolonii brytyjskich, by zacytować prof.
                Emmę Thompson. Przestaliśmy się cenić, mamy zaniżoną samoocenę i
                straciliśmy przebojowość.
                AC: - Nie zgadzam się z tym, to jest zwyczajne wmawianie nam
                nieprawdy i przyprawianie łatek za granicą. Polska ma ludzi
                wielkiego serca, patriotów, wspaniałych ludzi. Natomiast -
                powtarzam - nie ma promocji Polski w świecie. Zrobiło to ostatnie 50
                lat. Wykształciły się wówczas elity, które mimo 17 lat nadal są
                elitami i w ich interesie nie leży promowanie Polski silnej i
                narodowej, która - gdy zajdzie potrzeba - pójdzie na bój.
                KG: - Dodam do tego, że telewizja promuje postawy konformistyczne i
                widzimy to po naszych młodszych kolegach. Idą do telewizji ze
                wspaniałymi planami i telewizja po paru latach czyni z nich ludzi
                absolutnie podatnych na instrukcje, doskonale dopasowanych do
                instytucji.
                - Inną rzeczą jest przesłanie filmu fabularnego, który pokazuje
                Polskę w tonie wyłącznie negatywnym. Tak jak "Pręgi"...
                AC: - Z kolei w "Arizonie" pokazany jest pejzaż popegeerowski, a
                ludziom wiezie się skrzynię wódki. Wychodzi więc na to, że Polak
                jest rozpity i brudny. Takie filmy idą w świat i robią
                nam "reklamę". Zachód odbiera nas tak, jakbyśmy dalej byli w orbicie
                sowieckiej. To jest przerażające. Wyprostowanie tego jest zadaniem -
                jak to nazywam - "młodych harcerzy", którzy przyszli do telewizji.
                KW: - Oni też mają kłopoty. Szefem publicystyki została Anita
                Gargas, młoda, przebojowa dziennikarka. Wrzuciłem jej trzy tematy:
                temat katyński widziany z naszej strony, wspomnienia syberyjskie
                Andrzeja Gwiazdy i trucicielkę Anny Walentynowicz. Po kilku dniach
                spytałem się jej, ile z tych rzeczy dotarło przez przekazujący to
                specjalny system elektroniczny? Odpowiedziała: "Nic". Pytam więc
                Jana Żaryna, który ten system zna, jaki to jest mechanizm? A on
                mówi, że przyszła odpowiedź, że telewizja nie jest zainteresowana.
                Żaryn spytał, kto się pod tą decyzją podpisał. Usłyszał
                odpowiedź: "Nikt". Nie ma podpisu. Po prostu telewizja nie jest
                zainteresowana...
                - Obłęd... Albo coś więcej...
                KW: - Dlaczego - pytam w wolnej Polsce - nie mogę zrobić tematu o
                rodzinie, która przez Rosjan była represjonowana od czasów Powstania
                Listopadowego, poprzez Powstanie Styczniowe etc. Zwieńczeniem był
                Katyń. Telewizji to również nie interesuje. Jeśli nie nastąpią
                zmiany personalne, jeżeli nadal o ramówkach i emisjach będą
                decydować ludzie mierni, ale wierni, będzie tak jak dotąd, że
                najlepsze dokumenty, "półkownicy" III RP, będą dostępne, albo w
                Internecie, albo na prywatnych pokazach.
                - Wychodzi na to, że w telewizji tyle się zmieniło, że nic się nie
                zmieniło. Bardzo dziękujemy za rozmowę
                www.medianet.pl/~naszapol/0704/0704tvpi.php
                • dachs Re: ____wyjasnij prosze Cię! 23.02.08, 22:48
                  hasz0 napisał:

                  > Wiem, ze to kolos jak Polska w miniaturze tylko jeszcze 1000 razy
                  > bardziej... no własnie czym się różnią ci ludzie od reszty kraju?
                  > zobacz datę i opór materii ->

                  Date znam, ale oporu materii tu nie widze.
                  Materia nosi jednoznaczne nazwisko Anita Gargas.
                  Sa trzy mozliwosci:
                  1. Filmy AC byly zbyt dobre i obnazaly by brak fachowosci innych redaktorow
                  2. Filmy AC byly tak zle, ze nie nadawaly sie do emisji
                  3. (najprawdopodobniesza) Na filmach o podobnej tematyce mieli zarobic kumple.
                  AC kumplem niczyim nie byla. Zawsze przyjaciol dobierala sobie sama.
                  Niekoniecznie wsrod ludzi, ktorzy patriotyzmu naduzywali do robienia kariery
                  politycznej.
                  • hasz0 __Bardzo to przygnębiakące dla mnie i mam nadzieję 23.02.08, 23:58
                    dla wielu
                    jako wieczny naiwniak... to przecież biznes
                    szoł
                    znaczy szedł
                    i dalej idzie...

                    Czy to rezerwowanie tematów od zawsze dla "swoich" to nie "układ"
                    własnie?

                    Wyszło mi pytanie trochę "perliście"...

                    Gliński chciał nakręcić "Las" i przygotowywał się do tego solidnie
                    www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=1069
                    przeszukiwał archiwa, docierał do dokumentów o sowieckich obozach
                    internowania polskich jeńców wojennych, dotarł do funkcjonariuszy
                    NKWD, którzy pracowali w obozie w Kozielsku w latach 1939-1940, a
                    także do tych polskich oficerów więzionych w Kozielsku, których z
                    różnych przyczyn nie zamordowano w Katyniu, spędził nawet kilka dni
                    w Kozielsku, w cerkwiach i budynkach monastyru, gdzie przetrzymywano
                    polskich oficerów. Zdjęcia miały się rozpocząć na jesieni 1999 roku,
                    jednak kilka miesięcy przed przewidywanym terminem przystąpienia do
                    realizacji Gliński dowiedział się nagle od producenta (Lwa Rywina
                    zresztą), że temat Katynia zarezerwował sobie Andrzej Wajda i wobec
                    tego film "Las" nie powstanie. Profesjonalista nie rozsiada sie
                    wylacznie w krzeselku na planie z tekstem scenariusza w rece w
                    plaszczu "legendy polskiej kinematografii", ale szuka klimatu
                    dziela, ktore ma powstac. Niezaleznie jak, gdzie, ale draży temat,
                    dodaje do swej wizji kolejne szczegoly, ktore byc moze zawaza na
                    tym, co istotne.
                    ("cytat")
                    "by nakręcono coś na miarę "Stawki większej niż życie" tylko o AK a
                    nie o AL-owskim gieroju. Serial trzymający w napięciu i zarazem
                    powodujący śmiech czy poczucie dumy. A film o losach żołnierzy
                    Maczka a o żołnierzach Andersa czy Monte Cassino, a o losach
                    ORP "Błyskawicy", ORP "Sokoła", "Cyrku Skalskiego", "Narwiku", można
                    by mnożyc." (cytat)
                    (i jeszcze...)
                    Ludzi bogatych u nas nie brakuje. Są nawet bardzo bogaci ale nie
                    skorzy do finansowania prawdy.
                    Przez kilkanaście lat nie zdążył powstać żaden film o prawdziwych
                    bohaterach jak Pilecki, Raginis, Leski (w mundurze niemieckiego
                    generała podróżował po europie) itp.
                    To wstyd, że musimy powtarzać pancernych i Klossa. Durne fikcje
                    zastępują piękne osiągnięcia. Rośnie następne pokolenie
                    nieświadomych istnienia cichociemnego Alfreda Paczkowskiego czy
                    Ponurego.
                    Ta prawda najlepiej świadczy o klasie "tfurców" i wykształciuchów.
                    Proszę jeszcze pomyśleć o tych co oddali życie lub siedzieli w
                    więzieniach. To Ich miejsce zajmowały te pseudo autorytety
                    (-)Jędruś


                    • hasz0 "Las" Glińskiego nie powstał o parę lat wcześniej/ 24.02.08, 10:29

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka