Gość: marek
IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl
31.08.03, 12:22
Toż to jakaś paranoja.
Jest prywatne stowarzyszenie osób wypędzonych
z byłych ziem niemieckich.
Stowarzyszenie to chce zorganizować centrum
za swoje prywatne pieniądze.
Ani euro nie dołoży budżet federalny ani landowy.
O co więc chodzi ?
KażdA prywatna organizacja za swoje własne
pieniądze może
robić co chce jeżeli nie łamie prawa.
Ci ludzie rzezcywiście doznali krzywdy. Zostali
wyrzuceni, często brutalnie (wielu zostało przed
czerwonoarmistów i rodzimych żołdaków pobitych,
były przypadki morderstw niepokornych,
a gwałcenie kobiet przez
niewyżytych wojaków na porządku dziennym).
Majątki często szabrowali rodzimi cwaniaczkowie.
Nie wszyscy Niemcy popierali hitlera (tak jak nie
wszyscy palestynczycy popieraja zamachy w Izraelu,
nie wszyscy Polacy popierali bieruta, nie wszyscy rosjanie
stalina, etc ...).
Wielu było w trybach tego rezimu w danym czasie historycznym
i tyle.
Oczywiscie, że skala tej krzywdy jest pikusiem
wobec zbrodni neimieckich. Ale krzywdą była i to
obiektywną.
Jeżeli ci skrzywdzeni ludzie powołują sobie
centrum to wara innym do tego. Trudno wymagać od nich aby
rownoczesnie powolywali centrum np. wypedzonych
kresowiakow, bo to nie ich sprawa i problem
(tym nich zajmą sie kresowanicy).
Ci którzy przy okazji podsycają antyniemieckie nastroje
u prymitywów wychowanych na szarikach itp. ...
są nieodpowiedzialnymi jatrzycielami.