Dodaj do ulubionych

_________________Dlaczego utajniali i zaprzeczali?

18.05.08, 13:59
wptv.wp.pl/wid,9860287,news.html?ticaid=15e8d
www.ithink.pl/artykuly/aktualnosci/swiat/anglicy-ujawniaja-raporty-o-ufo/_print/

16 05 2008 | Michał Dzida
Anglicy ujawniają raporty o UFO

Angielski odpowiednik naszego Ministerstwa Obrony Narodowej -
Ministy of Defence, ujawniło tajne do tej pory raporty o pojawieniu
się niezidentyfikowanych obiektów latających nad Wyspami Brytyjskimi.
UFO - czyli ‘unindentified flying objects’ owiane są legendą.
Pierwsze przesłanki o przybyszach z kosmosu w XX wieku, pojawiały
się w USA. Zatajane przez lata wydarzenia w słynnym już Roswell,
były źródłem wielu scenariuszy do telewizyjnych i kinowych
produkcji. Dzięki domniemaniom o pojawieniu się tam UFO, niewielkie
miasteczko zyskało sławę na cały świat.

files.ithink.pl/Image/roswell-aliens-army-confess-
ufo.jpgŹółfiles.ithink.pl/Image/roswell-aliens-army-confess-
ufo.jpg
Media obiegły zdjęcia. które wyciekły z FBI przedstawiające martwego
małego stworka, leżącego gdzieś w laboratorium. Przypadków
zgłaszania do władz, faktów pojawienia się UFO były tysiące.
Większość została wyjaśniona, jako tajne przeloty lotnictwa
testującego nowy sprzęt. W większości przypadków z pewnością tak
było.
Domniemane obiekty latające miały poruszać się z niezwykłą
szybkością i mieć kształty okrągłych spodków. Wszystko to w Stanach
Zjednoczonych stało się też, maszynką do robienia pieniędzy w
popkulturze i show-biznesie. Ludzie oglądali z zapałem filmy o UFO i
kupowali gadżety zabawki, wszystko co było związane z domniemanym
zjawiskiem. Pojawienie się w telewizji, opowiadając niekoniecznie
prawdziwe historyjki o tym jak to ktoś widział UFO, dawało tak zwane
medialne pięć minut.
files.ithink.pl/Image/bydgoszcz.jpg
W Polsce też mamy wielu badaczy zjawisk paranormalnych.
W telewizji oglądaliśmy kilka lat, nadawany przez TVN program 'Nie
do wiary' wyjaśniający i pokazujący domniemane pojawienia się i
ślady działalności UFO. Wszystko to było lekko naciągane i
delikatnie mówiąc mało wiarygodne. Polegało na robieniu szumu i
szukaniu dodatkowych wątków w doniesieniach ludzi z całego kraju.

Jednym z bardziej wyrazistych znaków, że jednak jest coś na rzeczy
były jedynie ślady na polach (piktogramy). W środkowych częściach
pół obsadzonych zbożem, pojawiły się niesamowite kręgi, wiele z nich
również w naszym kraju. Ogromne ślady i znaki były czymś
niesamowitym i zaryzykuje użyć słowa pozaziemskim. Rolnikom
zarzucano natomiast coś niedorzecznego, że niby to oni w środku nocy
z chirurgiczną precyzją, rzeźbili je sami by zyskać jakiś rozgłos.

files.ithink.pl/Image/bc471650ufo-1.jpg
Przełomowym wydarzeniem dla badaczy tych zjawisk, może okazać się
wydarzenie z początku tygodnia. Brytyjski rząd postanowił odtajnić,
dokumenty mówiące o domniemanych spostrzeżeniach UFO. Na stronie
brytyjskiego ministerstwa, można przejrzeć dokładne zapiski
raportujące wszystkie odnotowane zgłoszenia. Jak widać na jednej ze
stron nie są to tylko cywile. Niektóre donosy są robione przez
oficerów policji, którzy zauważyli coś niezwykłego.
wczesniej od Wielkiej Brytanii zrobił to bodaj Meksyku, Chile i
Francji. ...

Czwartek, 22 marca 2007 (21:49)
Francja - jako pierwszy kraj na świecie - postanowiła ujawnić
wszystkie archiwa dotyczące ewentualnego istnienia UFO. Na stronach
internetowych francuskiego Państwowego Centrum Badań Przestrzeni
Kosmicznej znajduje się już blisko pół tysiąca dokumentów, które
mogą świadczyć o istnieniu kosmitów; wśród nich są raporty
żandarmerii. Do końca roku opublikowanych dokumentów ma tam być
nawet cztery razy więcej, w tym opowieści ponad 6 tysięcy świadków
równie intrygujących zjawisk, jak np. pojawienia się na niebie
dziwnego obiektu w kształcie wielkiej rolki papieru toaletowego.
We francuskich archiwach są również zdjęcia, m.in. zrobione z
pokładów samolotów. Mimo to, według większości specjalistów,
niezbitych dowodów na istnienie UFO w archiwach na razie nie będzie.


Obserwuj wątek
    • szach0 ___________________Czy Nibiru rozwali na w 2012 r? 18.05.08, 14:11
      #: Sądząc po postawie Tuska, który jako premier dorwał się do
      tajemnic państwowych, zaniechaniu reform, skoku na TVP,
      ostentacyjnym braku jakichkolwiek skrupółów w niszczeniu opozycji
      i nieprzychylnych dziennikarzy metodami na JAKIE NIE ZDOBYŁY sie
      poprzednie rządy od 20 lat...
      nastawieniu się jedynie na przyjemności bez względu na konsekwencje

      ( zaniechanie budowy autostrad i stadionów przez Tuska piłkarza
      przekonały mnie ostatecznie, że rządy przygotowują nas do oswojenia
      z POTOPEM i zapobieżeniu paniki...

      rządy buduja już Arkę Noego...

      facet.interia.pl/ciekawostki/news/tajne-archiwum-ufo,1047970,2528

       Re: gtwgw
      ( 2008-01-27 00:48)
      ~ufofan
      poczytaj i pooglądaj relacje pilotów ścigających
      NOL'e które sa materialne i przekraczają "nasze"
      granice fizyki..pod względem szybkości jak i
      manewrowości. Poczytaj o spotkaniach pilotów
      lotnictwa cywilnego z tymi obiektami. NIkt nie
      walnął babola bo problem jest jak najbardziej
      realny.TO że UFO są i lataja zostało juz dawno
      udowodnione, chcesz więcej dowodów?! napisz do USA
      aby odtajnili wszystko łacznie z filmami,
      zdjęciami i masą innych, nawet materialnych
      dowodów..

      • szach0 Na Antarktydzie w stacji Amundsena tajny teleskop 18.05.08, 14:30
        Amerykanie zbudowali rok temu na Antarktydzie teleskop do śleedzenia
        kilku ciał niebieskich (brazowy karzel - szacowana masa 0,02-0,05
        masy Słońca, wokoł niego widac 7 cial typu planety - (planeta X ?)
        poruszajacych sie w kierunku Ziemi, oto ostatnie zdjecia z lutego
        tego roku:

        youtube.com/watch?v=aPw78L_yhE0&feature=related
        sa pokazane strefy na Ziemi, w ktorych w poszczególnych latach ma
        byc widoczny ten uklad ciał, na dzis mozna poljechac na Falklandy
        czy ktoś ma znajomego by to potwierdził? (wystarcza lornetka!!!)

        symulacje orbity Nibiru:
        www.nibiru2012.it/documenti/orbita_nibiru.pdf
        W symulacji pojawiaja sie daty:

        21.12.2012 r.
        jako moment przejscia Nibiru (ukladu cial) przez plaszczyzne
        ekliptyki (3 AU) i druga data:

        14.02.2013
        jako moment najblizszego zblizenia do Slonca (2,85 AU).
        Co 3000-4000 lat ten uklad cial powraca w poblizu Słonca.
        Starozytni Egipcjanie mogli obliczyć powót tych ciał bliżej Słońca w
        czasie plag egipskich.
        Uklad ten przechodzi przez plaszczyzne ekliptyki w miejscu pasa
        planetoid miedzy Marsem a Jowiszem i może wyrwać z orbity kilka
        takich cial i popchnąć w kierunku centrum ukladu slonecznego.

        Kataklizmy nawiedzają Ziemie cyklicznie - przetrwaja
        wyselekcjonowani do Arki noego, cywilizacja wielokrotnie
        przetrwała jak wynika z przekazów Sumerów i choćby z Biblii.
        • szach0 ____We Wrocławiu ostatnia obserwacja to IV 2008 r. 18.05.08, 14:39
          Ś.P.major lotnictwa Jerzy Makieła w Mierzęcicach - Pyrzowicach
          obserwował NOL.
          a w IV 2008 Bogusław Studenny we Wrocławiu a 7 maja 2008 r.
          w Brzegu Dolnym I.Krkowski
          zarejstrował lot kamerą. Wielominutowa rejestracja pokaz wczoraj
          we W-iu.
          • szach0 _________"boskie" geny Anunnaki z małpoludami 18.05.08, 15:26
            w sumeryjskich tekstach znajdujemy najstaranniej opracowane opisy i
            wielką liczbę szczegółów dotyczących tego cudownego czynu:
            zmieszania "boskich" genów Anunnaki z "ziemskimi" genami małpoludów
            przez zapłodnienie jaja samicy małpoluda. Było to zapłodnienie in
            vitro - w szklanej kolbie, jak przedstawia ten proces wizerunek na
            pieczęci cylindrycznej.

            Gdy rywalizacja między dwoma przyrodnimi braćmi, Enlilem i Enki,
            nasiliła się niebezpiecznie, Anu zarządził losowanie. W rezultacie
            Enlil objął zarząd nad starymi osadami i przejął kontrolę nad
            działaniami prowadzonymi w E.DIN (biblijny Eden), Enki zaś wyruszył
            do Afryki nadzorować AB.ZU, kraj kopalni.

            Jako że był wybitnym naukowcem, Enki nie zaniedbywał badań
            miejscowej flory i fauny; interesowały go też skamieliny, kopalne
            szczątki, jakie mniej więcej 300 000 lat później odkrywał Leakeys i
            inni paleontolodzy w Afryce południowo-wschodniej. Podobnie jak
            współcześni naukowcy, także Enki zapewne zastanawiał się nad
            przebiegiem ewolucji na Ziemi. Doszedł do wniosku - czytamy w
            sumeryjskich tekstach - że z tego samego "nasienia życia", które
            przyniósł ze sobą Nibiru ze swej dalekiej niebiańskiej siedziby,
            rozwinęło się życie na obu planetach; znacznie wcześniej na Nibiru,
            a później na Ziemi, gdy ta druga została zasiana podczas zderzenia.

            Stworzeniem, które z pewnością fascynowalo go najbardziej, był
            małpolud - istota przewyższająca inne formy naczelnych, hominid
            poruszający się już w postawie wyprostowanej i posługujący się
            ostrymi kamieniami, protoczłowiek - nie w pełni jeszcze rozwinięty.
            Ninti była przełożoną służb medycznych, jej imię znaczyło "Pani
            Życie" (później przezwano ją Mammi, źródło uniwersalnej mamy/matki).
            Z pewnością istniała potrzeba działalności służby medycznej w
            trudnych warunkach pracy w kopalniach. Ale był jeszcze inny powód:
            od samego początku Enlil i Enki starali się pozyskać względy Ninti,
            jako że obaj pragnęli męskiego potomka od przyrodniej siostry, którą
            dla nich była. Wszyscy troje byli dziećmi Anu, władcy Nibiru, ale z
            różnych matek; a według praw sukcesji Anunnaki (przyjętych później
            przez Sumerów i odnotowanych w biblijnych opowieściach o
            patriarchach) syn urodzony przez przyrodnią siostrę z tej samej
            królewskiej linii miał pierwszeństwo do legalnego dziedziczenia, bez
            względu na to, czy był pierworodnym. Sumeryjskie teksty opisują
            gorącą miłość, jakiej oddawali się Enki i Ninti (jednakże bez
            pomyślnych rezultatów: wszystkie dzieci z ich związku były
            dziewczynkami); a więc było coś więcej niż tylko wzgląd naukowy w
            motywach, jakie skłoniły Enki do wezwania Ninti i przydzielenia jej
            odpowiedniego zadania.

            Wiedząc to wszystko i czytając teksty o stworzeniu, nie powinniśmy
            być zdziwieni, że Ninti oświadczyła po pierwsze, że nie może wykonać
            tego w pojedynkę, musi więc otrzymać radę i pomoc od Enki; po drugie
            zaś, że próba stworzenia musi się odbyć w Abzu, gdzie są dostępne
            odpowiednie materiały i urządzenia. Tych dwoje przeprowadzało razem
            eksperymenty zapewne już przedtem, znacznie wcześniej, nim na
            zgromadzeniu Anunnaki padła sugestia "stworzenia Adamu na nasz
            obraz". Niektóre starożytne wizerunki przedstawiają "ludzi-byków" w
            towarzystwie nagich małpoludów lub ludzi-ptaków. Sfinksy (byki lub
            lwy z ludzkimi głowami), które zdobiły wiele starożytnych świątyń,
            były może czymś więcej niż płodami wyobraźni; gdy Berossus, kapłan
            babiloński, spisywał dla Greków kosmogonię sumeryjską i opowieści o
            stworzeniu, opisał okres, w którym "pojawiali się ludzie z dwoma
            skrzydłami" lub mający "jedno ciało, ale dwie głowy", albo
            jednocześnie z męskimi i żeńskimi organami, jak też "z nogami i
            rogami kóz", oraz inne wierzęco-hominidalne krzyżówki. To, że stwory
            te nie były wybrykiem natury, lecz powstały w rezultacie
            zamierzonych eksperymentów Enki i Ninti, wynika w sposób oczywisty z
            sumeryjskich tekstów.

            Teksty te opisują, jak tych dwoje stworzyło istotę, która nie miała
            ani męskich, ani żeńskich organów, człowieka, który nie mógł
            zatrzymać moczu, kobietę niezdolną do rodzenia dzieci i osobników z
            innymi rozlicznymi wadami. Ostatecznie, nie bez nuty złośliwości w
            swym wyzywającym oświadczeniu, Ninti - jak zapisano to w tekstach -
            powiedziała:

            "Jak dobre albo jak złe jest ciało człowieka? Jak serce mi
            podpowiada, Mogę uczynić jego los dobrym lub złym".

            Osiągnąwszy poziom, na którym manipulacja genetyczna była
            dostatecznie udoskonalona, aby zdeterminować dobre lub złe cechy
            cielesne, Enki i Ninti poczuli, że mogliby się podjąć
            przeprowadzenia eksperymentu wieńczącego ich dotychczasowe wysiłki:
            zmieszania genów hominidów, małpoludów, nie z genami innych stworzeń
            ziemskich, lecz z genami samych Anunnaki. Wyzyskując całą wiedzę.
            jaką zgromadzili, tych dwoje Elohim wtrąciło się w proces ewolucji,
            przyspieszając go.

            Człowiek współczesny tak czy inaczej z pewnością rozwinąłby się w
            końcu na Ziemi, podobnie jak rozwinęli się pochodzący z tego
            samego "nasienia życia" Anunnaki na Nibiru. Lecz od stadium
            hominidów do poziomu rozwoju Anunnaki sprzed 300 000 lat prowadziła
            wciąż długa droga, zajmująca ogromnie dużo czasu. Gdyby w przeciągu
            4 mld lat proces ewolucyjny na Nibiru zaczął się tylko o 1% tego
            czasu wcześniej, ewolucja na Nibiru wyprzedzałaby ewolucję na Ziemi
            o 40 mln lat. Czy Anunnaki przyśpieszyli pochopnie proces ewolucji
            na naszej planecie o milion czy dwa miliony lat? Nikt nie może
            powiedzieć z pewnością, ile czasu potrzebowałby Homo sapiens, by
            rozwinąć się naturalnie na Ziemi z wczesnych form hominidów, ale 40
            mln lat byłoby okresem na pewno wystarczająco długim.

            Wezwany do zrealizowania misji "uformowania służących dla bogów"-
            "aby dokonało się wielkie dzieło mądrości", mówiąc słowami
            starożytnych tekstów - Enki wydał Ninti następujące instrukcje:

            "Domieszaj do rdzenia glinę z fundamentu ziemi, dokładnie nad Abzu,
            i nadaj jej kształt rdzenia. Znając młodych Anunnaki, którzy
            doprowadzą tę glinę do właściwego stanu, zrobię, co trzeba".

            W "Dwunastej Planecie" zanalizowałem etymologię sumeryjskich i
            akadyjskich terminów, które zwykle tłumaczone są jako "glina"
            lub "muł", i wykazałem, że pochodzą one z sumeryjskiego TI.IT,
            dosłownie "to, co jest z życiem", nabywając następnie pochodnych
            znaczeń: "glina", "muł", a także "jajo". A więc pierwiastkiem
            ziemskim w procesie "oblekania" istoty, która już istniała, w "obraz
            bogów" było żeńskie jajo tej istoty - komórka płciowa małpoluda.
            Wszystkie teksty opisujące to wydarzenie wyjaśniają, że Ninti
            polegała na kompetencjach Enki, spodziewając się, iż dostarczy on
            pierwiastek ziemski, czyli jajo żeńskiego małpoluda z Abzu w Afryce
            południowo - wschodniej.

            Na tym obszarze, jak wykazały to niedawne odkrycia, faktycznie
            wyłonił się Homo sapiens... Zadaniem Ninti było dostarczenie
            pierwiastków "boskich". Potrzebne były dwa ekstrakty pochodzące od
            jednego z Anunnaki; starannie wybrano na ten cel młodego "boga".
            Według instrukcji Enki, Ninti miała otrzymać krew boga oraz sziru;
            przez zanurzenie w "oczyszczającej kąpieli" miano uzyskać
            ich "esencje". Z krwi zamierzano pobrać coś, co teksty określają
            terminem TE.E.MA, tłumaczonym w najlepszym wypadku jako "osobowość",
            co wyraża sens tego słowa:
            jest to coś, co sprawia, że osoba ma indywidualność i odróżnia się
            od każdej innej.
            Jednak słowo "osobowość" pozbawione jest naukowej precyzji tego
            terminu, który w języku sumeryjskim znaczył "to, co jest domem tego,
            co wiąże pamięć". Nazywamy to dzisiaj "genem".

            Drugi element, dla którego wybrano młodego Anunnaki, sziru,
            powszechnie tłumaczony jest jako "ciało". Z czasem słowo to w
            zróżnicowanym zakresie swej konotacji nabrało znaczenia "ciało", ale
            we wczesnym sumeryjskim odnosiło się do płci czy do organów
            płciowych; podstawowym znaczeniem jego źródłosłowu
            było "wiązać", "to, co wiąże". Ekstrakt s
            • szach0 etym. "glina"= "jajo"E.DIN=EdenPani Życie"=Mammi 18.05.08, 15:33
              W sumeryjskich tekstach.
              >
              Te dwa boskie ekstrakty miały być starannie zmieszane przez Ninti w
              kąpieli oczyszczającej, i jest pewne, że epitet luLu ("mieszaniec"),
              jakim obdarzono później prymitywnego robotnika, pochodził od tej
              mieszającej procedury. Posługując się współczesną terminologią,
              nazwalibyśmy go hybrydem. Cały ten proces musiał przebiegać w
              warunkach ścisle higienicznych. Jeden z tekstów zaznacza nawet, że
              Ninti umyła ręce, zanim dotknęła "gliny". Odbywało się to w
              specjalnym budynku, nazywanym po akadyjsku Bit Szimti, co, pochodząc
              od sumeryjskiego SHI.IM.TI, znaczyło dosłownie "dom, gdzie tchnienie
              życia jest zaczerpywane" - będąc niewątpliwie źródłem biblijnego
              stwierdzenia, że po uformowaniu Adama z gliny Elohim "tchnął w
              nozdrza jego dech życia".

              Tym biblijnym terminem, tłumaczonym czasem jako "dusza" raczej
              niż "dech życia", jest nephesh. Identyczny termin pojawia się w
              akadyjskim opisie tego, co wydarzyło się w "domu, gdzie dech życia
              jest zaczerpywany", po ukończeniu procesu oczyszczania i
              ekstrakcji: "Bóg, który oczyszcza napishtu, Enki, przemówił. Usiadł
              przed nią [Ninti] i jej podpowiadał. Gdy wyrecytowała słowa
              magiczne, przyłożyła swoją rękę do gliny".
              Wizerunek na pieczęci cylindrycznej może dobrze zilustrować ów
              starożytny tekst. Ukazuje siedzącego Enki, "podpowiadającego" Ninti
              (dającą się rozpoznać dzięki swemu symbolowi, pępowinie), za którą
              stoją kolby-"probówki". Zmieszanie "gliny" ze wszystkimi wymaganymi
              ekstraktami i "esencjami" nie oznaczało jeszcze końca procedury.
              Jajo żeńskiego małpoluda zapłodnione w "oczyszczającej kąpieli"
              spermą młodego Anunnaki złożono następnie do "formy", w
              której "wiązanie" miało dojść do końcowego skutku.

              Zapłodnione i odpowiednio przygotowane jajo miało być implantowane w
              macicy - lecz nie żeńskiego małpoluda. Miało być implantowane w
              macicy "bogini", żeńskiego Anunnaki! Jedynie w tym przypadku, co
              jest oczywiste, można było osiągnąć pożądany rezultat.

              "Ninki, moja bogini-żona - oświadczył - wykona tę pracę"; miała ona
              zdeterminować los nowej istoty: Nowo narodzonego los orzekniecie;
              Ninki zwiąże z nim obraz bogów; "człowiek" jest tym, kim będzie".
              "Boginie narodzin trzymane były razem. Ninti siedziała, licząc
              miesiące. Zbliżał się dziesiąty miesiąc rozstrzygnięcia, dziesiąty
              miesiąc nadszedł - czas otwarcia łona upłynął". Dramatu stworzenia
              człowieka dopełniła, jak się okazuje, ciąża przenoszona; wymagało to
              medycznej interwencji. Świadoma sytuacji Ninti "nakryła głowę" i
              przyrządem, którego kształt jest na glinianej tabliczce
              zamazany, "uczyniła otwarcie".A wtedy "to, co było w łonie, wyszło".
              Porywając na ręce nowo narodzone dziecko, była przejęta radością.
              Podniosła je w górę, aby wszyscy mogli zobaczyć , i wykrzyknęła
              triumfalnie: "Stworzyłam! Moje ręce to zrobiły!" Urodził się
              pierwszy Adam. Pomyślne narodziny Adama - samego, jak oznajmia
              początkowa wersja biblijna - potwierdziły prawidłowość procedury i
              otworzyły drogę do kontynuacji tego przedsięwzięcia. Przygotowano
              teraz odpowiednią ilość "zmieszanej gliny", aby spowodować ciążę u
              czternastu bogiń narodzin jednocześnie: "Ninti oderwała czternaście
              kawałków gliny, Siedem złożyła po prawej stronie, Siedem złożyła po
              lewej stronie; W środku umieściła formę". Metodami inżynierii
              genetycznej zdeterminowano płeć noworodków; miało od razu przyjść
              teraz na świat siedmiu chłopców i siedem dziewczynek. Na innej
              tabliczce glinianej czytamy, że "Dwakroć siedem bogiń narodzin się
              zebrało, Mądrych i uczonych. Siedem urodziło męskie niemowlęta,
              Siedem urodziło żeńskie niemowlęta; Boginie narodzin przyniosły Dech
              tchnienia życia".


              • szach0 Zechar Sitchin Bogowie z Kosmosu 18.05.08, 15:35
                Żydzi pisząc swoje mity korzystali ze starszych sumeryjskich
                opracowań... W końcu nie na darmo Abraham wywędrowal z Sumeru
                (miasta Ur) smileWywiózł on ze sobą z tego kraju (oprócz żon, owiec i
                bydła) również sumeryjskie mity.Podczas pastuszych wędrówek po
                Bliskim Wschodzie wiele z nich zapomniano, ale sporo jednak
                materiału przedostało sie do Genesis
                • szach0 Jan Wolski z Emilcina pierwszym obywatelem Wolski 18.05.08, 15:39
                  dostąpił bowiem zaszczytu badań medycznych (za darmo)w Klinice
                  Kosmicznej

                  - niczym niezbyt kosmetyczny Palikot (za 2700 zł).
                  • szach0 modyfikacja koncepcji Nibiru = Atlantyda 18.05.08, 15:49
                    www.ndw.v.pl/forum/zobacz_artykul.php?id_artykulu=11299
                    • szach0 "nie lękajcie się" ? 18.05.08, 15:53
                      ... nie jest mi znana treść opisu tej ilustracji (zachęcam fachowców
                      do ponownej analizy), zrozumiałe tymczasem jest dla mnie pismo
                      obrazkowe i wiem co ono sobą przedstawia ... usytuowany centralnie
                      obiekt w kształcie tarczy nie jest naszym Słońcem ... proszę zwrócić
                      uwagę na tzw. dziurkę - to nie jest dziurka lecz wypustka,
                      przypomina bolec ... ten bolec to działo zdolne do unicestwienia
                      planety większej od naszej Ziemi (serdecznie odradzam wojskowym
                      ataku na ten obiekt), służy ono do usuwania przeszkód na trasie
                      przelotu obiektu

                      ... widoczne na płaskorzeźbie dzieci, mówią nam o tym że obiektem
                      tym przybyli do nas 12 tyś lat temu założyciele naszej cywilizacji
                      na Ziemi, przywieźli ze sobą Adama i Ewę ... istoty podróżujące tym
                      pojazdem my nazywamy Atlantami, a religie obecne na naszym globie
                      nazywały i nazywają je bogami (nie mylić z Bogiem) ... ich pojazd w
                      kształcie kuli o średnicy 50 kilometrów kiedy osiadł na wodzie znany
                      jest nam jako Atlantyda

                      ... teraz zrozumiałym staje się o czym mówiła Trzecia Przepowiednia
                      Fatimska ... ona dotyczy wydarzeń roku 2012 , kiedy to kościoły
                      (religie) oraz nauka całego świata będą musiały zmierzyć się z
                      prawdą na temat zaistnienia życia we wszechświecie oraz cywilizacji
                      na naszej planecie ... papież Jan Paweł II przed odejściem mówił
                      nam 'nie lękajcie się', on wiedział co się święci (znał pełną treść
                      Trzeciej Przepowiedni Fatimskiej) ... zaczynamy rozumieć co miał na
                      myśli

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka