Dodaj do ulubionych

Palestyna 43: co mówi ktoś, kto tam wtedy był

22.09.03, 09:00
W jednym z niedawno otwartych wątków rozgorzała dyskusja wokół dezercji
żołnierzy-Żydów z Armii Andersa w Palestynie w 1943 roku.

Dziś żyje już bardzo niewielu ludzi, którzy tam wtedy byli i mogą odgrywać
role "naocznych świadków". Ale w mojej rodzinie jest akurat ktos taki. Będę
go nazywał "Wujkiem I.". Ma w tej chwili 92 lata i mieszka w Pensylvanii.
Mimo sedziwego wieku, sprawności umysłowej i pamięci moze mu pozazdrościć
niejeden o połowe od niego młodszy!

Po klęsce wrześniowej oddział, w którym Wujek I. służył, przedostał sie na
Węgry. On sam znalazł się w jakiś czas poźniej w Anglii. Jako inżynier-
mechanik dostał przydział do lotnictwa. Wyszkolono go wpierw na lotnika
myśliwskiego, ale później zdecydowano sie go przeszkolić na specjalistę od
lotów rozpoznawczych w rejonie pola walki. Tacy piloci latali na
Spitfire'ach, w pełni uzbrojonych, ale dodatkowo wyposażonych w rozmaite
kamery. Ten rodzaj rozpoznania wymagał zbliżenia się do obiektu na bardzo
mała odległosć
Obserwuj wątek
    • Gość: siedem Re: Palestyna 43: co mówi ktoś, kto tam wtedy był IP: 213.216.66.* 22.09.03, 09:08
      > No więc tyle sprawozdania z rozmowy z kims, kto był "naocznym świadkiem"
      > tamtych wydarzeń w Palestynie.

      a Helga tez jest z tobą spokrewniony?

      5040
      • rektorat_wp_cs137 Szanowni panowie 7 oraz Rychu7, 22.09.03, 09:46
        Dzien dobry szanownym Panom,

        Z zalem stwoierdzam, ze wielmozny Pan Docent nie mogl udzielic wyczerpujecej
        odpowiedzi na pytania nurtujace szanownych Panow, w zwiazku z tym, w miare
        swoich skromnych mozliwosci, ciekawosc Panow postaram sie zaspokoic ja. Mam na
        imie Czeslawa i jestem tu nowa, lecz obserwowalam to Forum z ukrycia i doszlam
        do nastepujacych wnioskow (ktore Szanowny Pan Docent zdaje sie potwierdzac i
        akceptowac). Zlosliwa natura wypowiedzi Szanownych Panow zmusza mnie do
        udzielenia Szanownym Panom kategorycznego ostrzezenia. Jezeli Panowie nie
        odstapia od nagannej praktyki "pyskowek", Szanowny Pan Docent bedzie zmuszony
        pisac do Panstwa elaboraty w jezyku Lacinskim, ktorych na pewno z powodu brakow
        w swojej malo ciekawej edukacji Panstwo nie zrozumieja. Pan Docent, pomimo
        inteligencji z geniuszem graniczacej, sam ma klopoty przepisujac teksty
        lacinskie, wiec mu czasem pomagam (po angielsku, jezyku ktorego nikt oprocz
        Docenta nie rozumie, takie dzialanie nazywa sie "cut & paste" czyli skaleczyc
        sie i klej).

        Prosze docenic ten ostatni juz Akt Dobrej Woli, gdyz nastepnym krokiem beda
        reperkusje.

        Zycze milego dnia,

        nowa tu calkiem
        Czeslawa.
        • Gość: siedem Re: Szanowni panowie 7 oraz Rychu7, IP: 213.216.66.* 22.09.03, 10:11
          > imie Czeslawa i jestem tu nowa, lecz obserwowalam to Forum z ukrycia i
          doszlam
          > do nastepujacych

          Mama, siostra, babcia, kuzynka, powierniczka studentki Kasi?

          5040
          • rektorat_wp_cs137 Re: Szanowni panowie 7 oraz Rychu7, 22.09.03, 10:27
            > Mama, siostra, babcia, kuzynka, powierniczka studentki Kasi?

            Pan Docent mnie ostrzegal przed chuciami rozpalonymi i zadzy seksualnej
            coponiektorych starszych wiekiem forumowiczow. Ja jednak smialo i bez wahania
            daje odpor tak namietnym zaczepkom liczac na to, ze Pan 7 znajdzie jednak
            dziure po seku i wsadzi tam swoje libido w celu ochlody.

            Nestety, Kasi nie bedzie mozna juz o nic spytac, gdyz ulegla przykremu
            wypadkowi w czasie jednej z cotygodniowych wycieczek z Docentem na strzelnice.
            Na usprawiedliwienie tego brzemiennego w skutki incydentu musimy jednak
            stwierdzic, ze Pan Docent nie jest polakiem i nie rozumie juz zbyt dobrze
            potocznego jezyka. Kasia poprosila go o "strzelenie minety" w momencie gdy Pan
            Docent mial w reku Glocka z polowa magazynku.

            Laczymy sie w bolu z cala reszta Forum, jak wszyscy spragnieni Kasinych slow
            poparcia dla Docenta.

            Darz Bor,
            Czeslawa.
            • rycho7 Kasia byla z rodziny polskich mincerzy 22.09.03, 10:47
              rektorat_wp_cs137 napisał:

              > Kasia poprosila go o "strzelenie minety"

              Najlepsze minogi sa w Brukseli kolo Grand Place. Polecalbym jednak ostrygi
              dobrze sluzace przed. Czy Kasia byla z rodziny polskich mincerzy
              sredniowiecznych? Rozumiem teraz marzenia Cs137.
        • rycho7 lekcje z laciny ludowej w kilku jezykach 22.09.03, 10:42
          rektorat_wp_cs137 napisał:

          > skaleczyc
          > sie i klej).

          Droga Cesiu, a moze bysmy sie razm pokaleczyli. Przy okazji dal bym Ci lekcje z
          laciny ludowej w kilku jezykach. Czlowiek sie uczy przez cale zycie. Powiedza
          Ci to nawet w Urzedzie Pracy jak juz wszystko przepiszesz, chlastajac sie. Ja
          sobie wysoko cenie takie nowe a nie po recyklingu.
          • rektorat_wp_cs137 Emocjonalny ladunek - uwaga DANGER! 22.09.03, 10:53
            > Droga Cesiu, a moze bysmy sie razm pokaleczyli.

            Pan Docent wyjasnia osobom nizej ustawionym na drabinie ewolucyjnej: "Nie
            jestem masochista". Kaleczyc sie Rychu mozesz sam, glownie zapedzajac sie na
            tereny zupelnie tobie nieznane, w szczegolnosci - tak latwe do zaobserwowania
            na Forum tym, braki w znajomosci jezykow. Gdybys kiedys przyjechal nie daj
            Boze do Ameryki, zobaczylbys (gdyby Ci sie udalo tu w ogole wjechac) co to
            naprawde jest za trudny jezyk, niuanse ktorego ogarnac mozna jedynie osiagajac
            poziom intelektualny Zbigniewa Brzezinskiego (czlonka Mensy) i Docenta (czlonka
            Little League).


            > Przy okazji dal bym Ci lekcje z
            > laciny ludowej w kilku jezykach.

            Pan Docent sroce nie wypadl spod ogona, juz raczej moze to wlasnie Ty, i to nie
            sroce a raczej krowie, sadzac po znajomosci wulgaryzmow, ktorymi sie szczycisz!

            cit esse mutabilem. si nescit, quaenam beata sors esse potest ignorantiae
            caecitate!!!

            W dowolnym przekladzie na jedyny jezyk w ktorym rowniez masz braki: "te miasto
            nie jest duze dostatecznie dla nas dwoje".
            Czyli "get out of town!"

            za pania Czeslawe
            (przerwa na herbate)
            pani Zdzislawa
            • rycho7 "get out of town!" 22.09.03, 13:22
              rektorat_wp_cs137 napisał:

              > w szczegolnosci - tak latwe do zaobserwowania
              > na Forum tym, braki w znajomosci jezykow.

              Cs137 przetlumacz na polski jak nalezy a nie rezonuj.

              > (gdyby Ci sie udalo tu w ogole wjechac)

              W ramach milosci Kwasniewskiego do stanowisk miedzynarodowych nie wybieram sie.

              > moze to wlasnie Ty, i to nie
              > sroce a raczej krowie, sadzac po znajomosci wulgaryzmow, ktorymi sie
              szczycisz!

              Ludowa lacina byla podstawa jezyka rumunskiego, latino, retoromanskiego,
              dalmatynskiego itd. Krowa zostawia slady doskonale widoczne nawet dla
              niewtajemniczonych.

              > Czyli "get out of town!"

              Blatujesz po mafijnemu?
    • rycho7 byl wszedzie i zawsze, totez zaobserowal wszystko 22.09.03, 09:18
      cs137 napisała:

      > dywersyjnych w ogóle dochodziło, to Wujek I. odniósł sie raczej z dużym
      > powątpiewaniem.
      >
      > No więc tyle sprawozdania z rozmowy z kims, kto był "naocznym świadkiem"
      > tamtych wydarzeń w Palestynie.

      Rozumiem, ze "naoczny świadek" Wujek I. mial cechy boskie, byl wszedzie i
      zawsze, totez zaobserowal wszystko. Wiedzial takze wszystko dzeki zachowaniu
      zasad tajemnicy wojskowej. Jak to dobrze, ze mozemy zrezygnowac z archiwow i
      pracy durnych historykow. Te potworne polskie antysemity nie znaly zapewnie w
      tamtych czasach slowa lojalnosc i w rozmowach w kantynie takie slowo nie padlo.
      Albo ze slowem tym ma klopoty kandydat na obywatela Izraela.
      • Gość: siedem Re: byl wszedzie i zawsze, totez zaobserowal wszy IP: 213.216.66.* 22.09.03, 09:37
        > Rozumiem, ze "naoczny świadek" Wujek I. mial cechy boskie,

        dobrze rozumiesz. poniewaz czlowiek jest istotą boską. ktos tam marudzil o tym
        ze buddyzm nie wykształcił metody naukowej. a po co skoro istota boska moze
        medytujac zajrzec do wnetrza atomu.

        5040
        • d_nutka Re: byl wszedzie i zawsze, totez zaobserowal wszy 22.09.03, 09:42
          co za tytuł tematu ci wyszedł 7-ko?

          o kim to, że taki jest spostrzegawczy na takie małe insekty?

          d_
        • rektorat_wp_cs137 Prawda jest zawsze ABSOLTUNA (adde quod felicissi) 22.09.03, 10:04
          > a po co skoro istota boska moze
          > medytujac zajrzec do wnetrza atomu.

          Szanowny Panie 7,

          Rozumiem, iz tekst powyzszy napisal Pan przed otrzymaniem ostrzezenia.
          Wybaczajac Panu dobrodusznie jego judzaca tresc, porownujaca wp Docenta do
          Istoty Boskiej (Devs Cosmatevs), zwrocic musze Panska uwage na fakt, ze pan
          Docent pracuje w bardzo bogatym laboratorium i ono sie znajduje w Ameryce
          prosze Pana a nie na pozal sie boze Sorbonie! Tutaj sa mikroskopy, pod ktorych
          "szkielkiem" niejednego diabla widac na czubku szpilki (jak mawiaja
          amerykanie). Rownie istotny jest fakt wiary jak elementu naukowego, oraz -
          niewatpliwie najwazniejsze - fakt nieskalanej opnii Pana Docenta, jako osoby
          PRAWDOMOWNEJ, ktora ma historycznie rzecz biorac racje, gdyz jej (osobie
          wiarygodnej) Wujek powiedzial.

          Oczywiscie Pan moze sobie nie dac rady z tak podstawowymi prawdami, wine na to
          przypisujemy razem z Panem Docentem panskim wyraznym lukom w edukacji.

          Lacze wyrazy szacunku
          (ciagle nowa)
          Czeslawa
      • cs137 Re: byl wszedzie i zawsze, totez zaobserowal wszy 22.09.03, 10:04
        Drogi Rychu: Oczywiście, że cokolwiek ja powiem na tym Forum, to wywoła
        jadowity komentarz z Twojej strony. Wręcz zdziwiłbym się, gdybyś takiego postu
        nie nadesłał.

        A jaka wartośc moga mieć osobiste obserwacje kogoś, kto tam wtedy był? Ano,
        właśnie taką, jaka mają osobiste obserwacje świadków w każdej innej sprawie,
        pod warunkiem, że ów świadek dba o rzetelnośc swojej relacji. Wiadomo, że
        rozmowy oficerów w kasynie mogły dotyczyć tylko pewnego "wycinka" całokształtu
        tej sprawy. O tym, co sie działo na wyższych szczeblach drabiny dowodzenia,
        tym ludziom sie nie mówiło. Tym nie mniej, relacja uczestnika tych rozmów może
        być CIEKAWYM PRZYCZYNKIEM do dyskusji. Nastroje i opinie niższej kadry
        oficerskiej to też był jakiś aspekt tej sprawy. OK, niech będzie, że
        drugorzedny. Ale co szkodzi poznać i drugorzędne aspekty?

        A co do tych NAPRAWDĘ ISTOTNYCH czynników. Ja jestem osobiscie rozczarowany,
        bo tutaj argumenty w dotychczasowj dyskusji były przezentowane troche na
        zasadzie wyjmowania królika z cylindra. Na zasadzie: "Powszechnie przecież
        wiadomo, ze było tak, tak i tak". Celował w tym mój prawie-sąsiad Sp;lit. Żeby
        choć powołał sie na jakieś konkretne źródło, do którego inni mogą tez dotrzec!

        No więc powiem Ci teraz, że jednym z motywów zdania tutaj relacji z mojej
        rozmowy z Wujkiem I. było właśnie skłonienie Sp;lita do przytoczenia
        bardziej konkretnych, bardziej "namacalnych" źródel informacji.

        Pozdrowienia, Cees
        • rektorat_wp_cs137 Panie Docencie, prosze sprawdzic fax :) 22.09.03, 10:16
          Dzien Dobry,

          Przed piecioma minutami otrzymalam dokumenty od Panskiego Wujka, wszystkie
          potwierdzaja Panski rzetelny przekaz jego opowiesci. Reszte wiadomosci
          przekazuje kodem jak Pan Docent kazal, "azeby bydlo forumowe nie zrozumialo".

          sic quoque perexile bonum est quod aequo animo feratur amissum. et quoniam tu
          idem es cui persuasum atque insitum permultis demonstrationibus scio mentes
          hominum nullo modo esse mortales, cumque clarum sit fortuitam felicitatem
          corporis morte finiri, dubitari nequit, si haec afferre beatitudinem potest,
          quin omne mortalium genus in miseriam mortis fine labatur. quodsi multos scimus
          beatitudinis fructum non morte solum.

          juz nie tak do konca nowa
          Czeslawa
          p.s. Panska Ciocia przesyla przepis na placek ze sliwkami.
          • rycho7 w oryginale byla pani Kociubinska 22.09.03, 13:24
            rektorat_wp_cs137 napisał:

            > p.s. Panska Ciocia przesyla przepis na placek ze sliwkami.
        • rycho7 Musialbym pamietac fiszki biblioteczne 22.09.03, 11:04
          cs137 napisała:

          > Ano,
          > właśnie taką, jaka mają osobiste obserwacje świadków w każdej innej sprawie,
          > pod warunkiem, że ów świadek dba o rzetelnośc swojej relacji.

          Rzetelnosci generalnie nie atakowalem z wyjatkiem uzycia slowa lojalnosc. I
          nawet powatpiewalem w to, ze nie uzyl go Wujek I. Podziwiam spostrzegawczosc
          Wasci. Nie wiem dlaczego kojarzy mi sie to z hreczkosiejami z Golicji i
          Glodomerii.

          > Tym nie mniej, relacja uczestnika tych rozmów może
          > być CIEKAWYM PRZYCZYNKIEM do dyskusji.

          W dyskusji zapewne nie uczestniczylem bo zaczalem gwaltownie unikac spraw
          Narodu Wybranego. Znam juz rozwiazanie.

          > Nastroje i opinie niższej kadry
          > oficerskiej to też był jakiś aspekt tej sprawy.

          Tak, szczegolnie slowko lojalnosc bylo aspektem i defektem. To przeciez w
          wojnie zupelnie niewazne. Istotny byl antysemityzm.

          > bo tutaj argumenty w dotychczasowj dyskusji były przezentowane troche na
          > zasadzie wyjmowania królika z cylindra.

          Noz w plecy to królik z cylindra. A jak sie udala hreczka?

          > Na zasadzie: "Powszechnie przecież
          > wiadomo, ze było tak, tak i tak".

          Pare ksiazek na ten temat czytalem. Zapewne byly to wyciagi z Protokolow
          Medrcow Syjonu. A Lejzorek Rojtszwanc mnozyl sobie kroliki.

          > Żeby
          > choć powołał sie na jakieś konkretne źródło, do którego inni mogą tez
          dotrzec!

          Dobrze, ze mnie tam nie bylo. Musialbym pamietac fiszki biblioteczne tego co
          czytalem przez dziesieciolecia. A ja nie ksiegarz ani bibliotekarz.

          Pozdrawiam
          • rektorat_wp_cs137 Dezercja moralnie naganna? 22.09.03, 11:15
            Szanowny Panie,

            Docent udal sie juz na spoczynek, ma boiem jutro bardzo wiele zpotkan z bardzo
            waznymi osobami (po angielsku nazywa sie je VIP, co oznacza ze sa bardzo
            wazne).

            Jedna z tych osob jest siostra Glownej Ksiegowej, ktora pamieta dokladnie
            zdarzenia o ktorych tu mowa - jeszcze lepiej niz sam Wujek I.
            Ona tez kieruje do Pana nastepujace pytanie:
            "A od kiedy dezercja jest naganna? Czy malo polskich zolnierzow ucieklo z
            Wermachtu?"

            Teraz niech sie Pan dlugo zastanowi nad tymi slowami, gdyz jak nam tu w
            Rektoracie wiadomo, przy Panskim murzynsko-ujemnym ilorazie inteligencji (po
            angielsku IQ) zajmie to Panu o wiele dluzej niz osobie blogoslawionej
            inteligencja Pana Docenta.

            to znowu ja,
            Czeslawa
            • rycho7 Docent marcowy? 22.09.03, 13:32
              rektorat_wp_cs137 napisał:

              > Czy malo polskich zolnierzow ucieklo z Wermachtu?"

              To w Palestynie Zydzi lali tak Polakow jak Ruscy Niemcow pod Stalingradem? I
              rozumiem, ze mowienie o nielojalnosci dezerterow to antysemityzm anty-
              Wehrmachtowy. Tys piknie.

              > przy Panskim murzynsko-ujemnym ilorazie inteligencji (po
              > angielsku IQ)

              Cos Docencie nie zauwazam politpoprawnosciowej tresury z uniwersytetow USA.
              Docent marcowy?
        • Gość: sp;lit :) Masz fantazje ! A gdzie reszta ??? IP: *.nas25.bellevue1.wa.us.da.qwest.net 23.09.03, 22:21
          cs137 napisała:

          > Drogi Rychu: Oczywiście, że cokolwiek ja powiem na tym Forum, to wywoła
          > jadowity komentarz z Twojej strony. Wręcz zdziwiłbym się, gdybyś takiego
          postu
          > nie nadesłał.
          >
          > A jaka wartośc moga mieć osobiste obserwacje kogoś, kto tam wtedy był? Ano,
          > właśnie taką, jaka mają osobiste obserwacje świadków w każdej innej sprawie,
          > pod warunkiem, że ów świadek dba o rzetelnośc swojej relacji. Wiadomo, że
          > rozmowy oficerów w kasynie mogły dotyczyć tylko pewnego "wycinka"
          całokształtu
          > tej sprawy. O tym, co sie działo na wyższych szczeblach drabiny dowodzenia,
          > tym ludziom sie nie mówiło. Tym nie mniej, relacja uczestnika tych rozmów
          może
          > być CIEKAWYM PRZYCZYNKIEM do dyskusji. Nastroje i opinie niższej kadry
          > oficerskiej to też był jakiś aspekt tej sprawy. OK, niech będzie, że
          > drugorzedny. Ale co szkodzi poznać i drugorzędne aspekty?
          >
          > A co do tych NAPRAWDĘ ISTOTNYCH czynników. Ja jestem osobiscie rozczarowany,
          > bo tutaj argumenty w dotychczasowj dyskusji były przezentowane troche na
          > zasadzie wyjmowania królika z cylindra. Na zasadzie: "Powszechnie przecież
          > wiadomo, ze było tak, tak i tak". Celował w tym mój prawie-sąsiad Sp;lit.
          Żeby
          > choć powołał sie na jakieś konkretne źródło, do którego inni mogą tez
          dotrzec!
          >
          > No więc powiem Ci teraz, że jednym z motywów zdania tutaj relacji z mojej
          > rozmowy z Wujkiem I. było właśnie skłonienie Sp;lita do przytoczenia
          > bardziej konkretnych, bardziej "namacalnych" źródel informacji.
          >
          > Pozdrowienia, Cees

          =============================================================================

          " przy herbatce PM Dayan calkiem bezceremonialnie zadal pytanie ; Margaret !
          Prosze pomoz mi zrozumiec dlaczego nigdy nie zrzuciliscie jednej bomby na
          szlaki kolejowe , bombardowaliscie poludnie Polski , Niemiec , Francji ,...

          Pm Thatcher po krotkiej pauzie ; Moj drogi PM Dayan , kazdy narod mial
          podziemie i walczyl z okupantem , koalicja pomagala tym co pomagali koalicji ,
          niestety nie przypominam sobie zebysmy walczyli o wspolna sprawe drogi PM
          Dayan , przeciwnie ,... Calkowicie popieram strategie Aliantow i gdybym byla na
          miejscu PM Churchil podjela bym bez zastanowienia identyczna decyzje ,...

          A co wyscie zrobili drogi Pm ? Co wyscie zrobili zeby pomoc Zydom ,...

          " The Iron lady , a biography of Margaret Thatcher "

          ============================================================================

          Ten sam incydent znajdziesz w "The story of my life" by M. Dayan ,
          oczywiscie przedstawiona w innym swietle ,... Korzystnym dla wodza smile

          ============================================================================

          Te "prztyczek" od "Iron Madzi" musial byc bolesny , krotko pozniej M Dayan
          zniknal z zycia politycznego na zawsze ,... Sasiedzie smile ,...
          • Gość: sp;lit Re: Masz fantazje ! Poprawka !!! IP: *.nas25.bellevue1.wa.us.da.qwest.net 23.09.03, 22:38
            Gość portalu: sp;lit smile napisał(a):

            > cs137 napisała:
            >
            > > Drogi Rychu: Oczywiście, że cokolwiek ja powiem na tym Forum, to wywoła
            > > jadowity komentarz z Twojej strony. Wręcz zdziwiłbym się, gdybyś takiego
            > postu
            > > nie nadesłał.
            > >
            > > A jaka wartośc moga mieć osobiste obserwacje kogoś, kto tam wtedy był? Ano
            > ,
            > > właśnie taką, jaka mają osobiste obserwacje świadków w każdej innej sprawi
            > e,
            > > pod warunkiem, że ów świadek dba o rzetelnośc swojej relacji. Wiadomo, że
            > > rozmowy oficerów w kasynie mogły dotyczyć tylko pewnego "wycinka"
            > całokształtu
            > > tej sprawy. O tym, co sie działo na wyższych szczeblach drabiny dowodzenia
            > ,
            > > tym ludziom sie nie mówiło. Tym nie mniej, relacja uczestnika tych rozmów
            > może
            > > być CIEKAWYM PRZYCZYNKIEM do dyskusji. Nastroje i opinie niższej kadry
            > > oficerskiej to też był jakiś aspekt tej sprawy. OK, niech będzie, że
            > > drugorzedny. Ale co szkodzi poznać i drugorzędne aspekty?
            > >
            > > A co do tych NAPRAWDĘ ISTOTNYCH czynników. Ja jestem osobiscie rozczarowan
            > y,
            > > bo tutaj argumenty w dotychczasowj dyskusji były przezentowane troche na
            > > zasadzie wyjmowania królika z cylindra. Na zasadzie: "Powszechnie przecież
            >
            > > wiadomo, ze było tak, tak i tak". Celował w tym mój prawie-sąsiad Sp;lit.
            > Żeby
            > > choć powołał sie na jakieś konkretne źródło, do którego inni mogą tez
            > dotrzec!
            > >
            > > No więc powiem Ci teraz, że jednym z motywów zdania tutaj relacji z mojej
            > > rozmowy z Wujkiem I. było właśnie skłonienie Sp;lita do przytoczenia
            > > bardziej konkretnych, bardziej "namacalnych" źródel informacji.
            > >
            > > Pozdrowienia, Cees
            >
            > =============================================================================
            >
            > " przy herbatce PM Dayan calkiem bezceremonialnie zadal pytanie ;
            Margaret !
            >
            > Prosze pomoz mi zrozumiec dlaczego nigdy nie zrzuciliscie jednej bomby na
            > szlaki kolejowe ktore przewozily Zydow do obozow zaglady ,...(Zydow , tak
            jakby innych nie bylo /moja uwaga) bombardowaliscie poludnie Polski , Niemiec ,
            Francji ,...
            >
            > Pm Thatcher po krotkiej pauzie ; Moj drogi PM Dayan , kazdy narod mial
            podziemie i walczyl z okupantem , koalicja pomagala tym co pomagali
            koalicji , niestety nie przypominam sobie zebysmy walczyli o wspolna sprawe
            drogi PM Dayan , przeciwnie ,... Calkowicie popieram strategie Aliantow i
            gdybym byla na miejscu PM Churchil podjela bym bez zastanowienia identyczna
            decyzje ,...
            >
            A co wyscie zrobili drogi Pm ? Co wyscie zrobili zeby pomoc Zydom ,...
            >
            > " The Iron lady , a biography of Margaret Thatcher "
            >
            > ============================================================================
            >
            > Ten sam incydent znajdziesz w "The story of my life" by M. Dayan ,
            > oczywiscie przedstawiona w innym swietle ,... Korzystnym dla wodza smile
            >
            > ============================================================================
            >
            > Te "prztyczek" od "Iron Madzi" musial byc bolesny , krotko pozniej M Dayan
            > zniknal z zycia politycznego na zawsze ,... Sasiedzie smile ,...
          • cs137 Świetnie, Panie Sasiedzie! Nauka skutkuje! 23.09.03, 23:48
            Widzisz, już zaczynasz rozsadnie! Juz zaczynasz podawac źródła.

            Jako zawodowy naukowiec powiem Ci jednak jeszcze, że dwa źródła to mało... Dla
            uzasadnienia jakiejs tezy należy przytoczyć SZEREG źródel, żeby pokazać, że w
            danej kwestii badacze wykazują jednomyślność lub przynajmniej zbliżone poglądy.

            No to teraz tylko jeszcze się zaopatrz w ten polski spelling-checker, i juz
            będzie całkiem dobrze!

            Widzisz, przy mnie nie zginiesz!

            Pozdrowienia, Docent (marcowy, oczywiście!) Cees
            • Gość: sp;lit;) Re: Świetnie, Panie Sasiedzie! Nauka skutkuje! IP: *.nas25.bellevue1.wa.us.da.qwest.net 24.09.03, 02:01
              cs137 napisała:

              > Widzisz, już zaczynasz rozsadnie! Juz zaczynasz podawac źródła.
              >
              > Jako zawodowy naukowiec powiem Ci jednak jeszcze, że dwa źródła to mało...
              Dla
              > uzasadnienia jakiejs tezy należy przytoczyć SZEREG źródel, żeby pokazać, że w
              > danej kwestii badacze wykazują jednomyślność lub przynajmniej zbliżone
              poglądy.
              >
              > No to teraz tylko jeszcze się zaopatrz w ten polski spelling-checker, i juz
              > będzie całkiem dobrze!
              >
              > Widzisz, przy mnie nie zginiesz!
              >
              > Pozdrowienia, Docent (marcowy, oczywiście!) Cees

              ==============================================================================

              To jest tematem , nie moj spelling checker ,... Chcesz zeby traktowac cie
              powaznie , zajmij stanowisko na niezbyt popularny temat (w twoim srodowisku) ,
              a mianowicie ; Co zrobili Zionisci zeby zapobiec zagladzie Zydow ?


              www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=8101061&a=8135770
            • rektorat_wp_cs137 rektorat wyjasnia "problem materialow zrodlowych" 24.09.03, 08:29

              > Jako zawodowy naukowiec powiem Ci jednak jeszcze, z˙e dwa z´ród?a to ma?o...
              > Dla uzasadnienia jakiejs tezy nalez˙y przytoczyc´ SZEREG z´ródel, z˙eby
              > pokazac´, z˙e w danej kwestii badacze wykazuja˛ jednomys´lnos´c´ lub
              > przynajmniej zbliz˙one pogla˛dy.


              Szanowny Panie splicie,

              Jak Pan niewatpliwie zauwazyl, a przez grzecznosc nie skomentowal - Szanownego
              Pana Docenta gloszone przez Niego doktryny nie obowiazuja. Pan oczywiscie MUSI
              wykazac prawdziwosc tezy poprzez cytowanie WIELU zrodel. Panu Docentowi
              wystarczy jedno - ciocia lub wujek (do wyboru).

              w oczekiwaniu na dalsza dyskusje
              Czeslawa
    • cs137 Siedem: z innej beczki: czy to Ty jestes z... 22.09.03, 10:29
      ...Tarnobrzega? Chciałem po prostu o cos zapytać.
      • Gość: siedem Re: Siedem: z innej beczki: czy to Ty jestes z... IP: 213.216.66.* 22.09.03, 10:32
        nawet nie wiem gdzie to jest. zaraz [zaraz to tako dupno bakterio] kim ty
        jestes?

        5040
        • cs137 Re: Siedem: z innej beczki: czy to Ty jestes z... 22.09.03, 10:37
          Może to w takim razie gość o nicku "f". Wy dwaj mi się mylicie czasem.
          Przepraszam.
          • Gość: siedem Re: Siedem: z innej beczki: czy to Ty jestes z... IP: 213.216.66.* 22.09.03, 10:40
            ty mi sie z danką mylisz

            tongue_out

            5040
        • cs137 Re: Siedem: z innej beczki: czy to Ty jestes z... 22.09.03, 10:41
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > nawet nie wiem gdzie to jest.

          Ale może sie orientujesz, czy te kopalnie w Tarnobrzegu jeszcze działają?
          • Gość: siedem Re: Siedem: z innej beczki: czy to Ty jestes z... IP: 213.216.66.* 22.09.03, 10:42
            > Ale może sie orientujesz, czy te kopalnie w Tarnobrzegu jeszcze działają?

            a co w iraku nie ma rudy cezu?

            5040
            • cs137 Re: Siedem: z innej beczki: czy to Ty jestes z... 22.09.03, 10:45
              Gość portalu: siedem napisał(a):

              > > Ale może sie orientujesz, czy te kopalnie w Tarnobrzegu jeszcze działają?
              >
              > a co w iraku nie ma rudy cezu?
              >
              > 5040

              Cezu 137?
            • cs137 Re: Siedem: z innej beczki: czy to Ty jestes z... 22.09.03, 10:51
              O rudę cezu 137 w Iraku zapytaj Jureczka. On przeciez szuka jej tam od kilku
              miesiecy. Numer telefonu znajdziesz na Webie. Ja już idę spać. Dobrej nocy!
            • rycho7 kopalnia Machow 22.09.03, 13:39
              Gość portalu: siedem napisał(a):

              > > Ale może sie orientujesz, czy te kopalnie w Tarnobrzegu jeszcze działają?

              Przejezdzalem pare dni temu kolo kopalni Machow. Nie wygladalo aby pracowala.
              Jest tam specjalna strefa ekonomiczna. Dla zwalczania bezrobocia. A tereny od
              paru tysiecy lat super biedne.
    • Gość: CCCP relata refero IP: *.acn.pl 22.09.03, 11:05
      cs137 napisała:

      > W jednym z niedawno otwartych wątków rozgorzała dyskusja wokół dezercji
      > żołnierzy-Żydów z Armii Andersa w Palestynie w 1943 roku.


      Szanowny Ceesie,

      Kilka słów. Jako nie-historyk II WŚ nie mam zwyczaju prowadzenia notatek z publikacji odnoszacych się do tego okresu.

      Po tym zastrzeżeniu przechodzę do tego, co kiedyś czytałem, a czego nie zanotowałem. Otóz wynikało z tego, że Stalin ograniczył pierwotnie liczebność polskiej armii, którą miano sformować w ZSRR. Tyle a tyle - i nie więcej. Kiedy zaczęli zjeżdżać do ośrodków formowania kandydaci na żołnierzy, okazało się, że są wśród tych byłych obywateli polskich niejako dwie kategorie - ludzie zwolnieni z więzień i gułagów, oraz pewna liczba ludzi spoza więzień i gułagów; do tej drugiej grupy nalezeli liczni Żydzi.

      Wg źródła, z którym się zetknąłem, niechętny stosunek polskich oficerów rekrutacyjnych do Żydów nie wynikał z antysemickich uprzedzeń, ale raczej z poczucia odpowiedzialności za los Polaków wychodzących wówczas z gułagów, więzień i przymusowych posieleń - wziąwszy pod uwagę, że większość z przybywających była w stanie skrajnego wyczerpania. Fakt, iż mimo to przyjęto do armii w dobrej wierze kilka tysięcy Żydów - pozostawiając na łasce losu w ZSRR podobną liczbę byłych więźniów - raczej zaprzeczałby rozpowszechnianej opinii o antysemityzmie dowództwa armii Andersa.
      • Gość: . Re: relata refero+++ IP: 195.24.160.* 22.09.03, 11:28
        Towariszcz CCCP jako historyk,szczegolnie piszacy po polsku,pwinniscie
        zadawac sobie sprawe,ze zaufanie do was historykow jest dosc male.
        Juz nie raz daliscie dowody klamliwego traktowania politycznej "wycieczki"
        w przeszlosc:
        niewiedza lub premedytacja.
        Dotyczy to jak:Bylismy,jestesmy,bedziemy.
        Jak i to,ze Dajan zdezerterowal z Armii Polskiej.
        Jak pan odzyska zaufanie,to jestem jeden z pierwszych co przyjmie pana do
        serdca.
        Jaki byl powod niecheci w przyjmowaniu Zydow do Andersa mozna dyskutowac.
        Zjawisko istnialo.I prosze sie nie slic w naginaniu tych powodow.
        Niechec byla.
        • Gość: CCCP Re: relata refero+++ IP: *.acn.pl 22.09.03, 12:10
          Gość portalu: . napisał(a):

          > Towariszcz CCCP jako historyk,szczegolnie piszacy po polsku,pwinniscie
          > zadawac sobie sprawe,ze zaufanie do was historykow jest dosc male.
          > Juz nie raz daliscie dowody klamliwego traktowania politycznej "wycieczki"
          > w przeszlosc:
          > niewiedza lub premedytacja.
          > Dotyczy to jak:Bylismy,jestesmy,bedziemy.
          > Jak i to,ze Dajan zdezerterowal z Armii Polskiej.
          > Jak pan odzyska zaufanie,to jestem jeden z pierwszych co przyjmie pana do
          > serdca.


          Na razie zupełnie nie rozumiem. Ale to nic.

          > Jaki byl powod niecheci w przyjmowaniu Zydow do Andersa mozna dyskutowac.

          "Można dyskutować" - czy to aby nie znaczy, że teza o bezinteresownym antysemityzmie kadry Armii Andersa jest jednak dyskusyjna? A może źle rozumiem po polsku?

          > Zjawisko istnialo.

          I prosze sie nie slic w naginaniu tych powodow.
          > Niechec byla.

          Ależ ja temu nie przeczę. Podobnie jak istniało zjawisko odwrotnej niechęci w takim Grodnie po 17 września 1939 r. Czemu również nie przeczę. Albowiem historia ma to do siebie, że nie toczy się nigdy prostą drogą, z powziętym z góry zamiarem ułatwienia życia uczniom szkoły podstawowej.

          Hasło dnia: Ziemia dla Ziemniaków!!!


      • rektorat_wp_cs137 CCCP, Pan masz "zydziki" w oczach! 22.09.03, 11:36
        Szanowny Pan Docent udal sie juz na zasluzony spoczynek, lecz Rektorat nie spi
        nigdy, podobnei jak znana siec kioskow ruchu w Ameryce, ktora sie nazywa 7/11
        seven jedenascie. Lecz Pan panie CCCP nigdy w Ameryce nie byl ijest watpliwe,
        czy z takim "nickiem" ("nick" to po angielsku znaczy pseudonim, wyjasniamy na
        prosbe Docenta, bo wielu czytelnikow tego, zasciankowego jenak, Forum nie daje
        sobie rady z najbardziej podstawowymi terminami w tej nowozytnej "lingua
        franca" jaka jest od lat wielu - angielski).

        Mam nadzieje, iz odpowiada to na piersza czesc Panskiego pytania. Co do eszty
        - to oczywiscie ma Pan "zydziki" w oczach, niezaleznie od zaowalowania tego
        faktu! Mysli Pan, ze szerokie rzesze czytelnikow dadza sie nabrac na Panskie
        "Polacy w wiezieniach - a Zydzi na wolnosci"? To skandal sugerowac, ze Polacy
        siedzieli na zsylce a pilnowali, a moze nawet WSADZALI ich tam Zydzi! Zydzi w
        Armii Andersa to tez POLACY, choc czesto mogli sie do tego nie przyznawac,
        inaczej straciliby zycie lub poszli na zsylke! Polacy oczywiscie musieli isc
        na zsylke ale Zydzi mieli do wyboru, wiec co Pan na to? Pan by poszedl na
        "biale niedziwiedzie"? Jakby pan byl Zydem, tez by sie Pan posluzyl mimikra (to
        tez termin z pewnoscia Panu nieznany, odsylam do encyklopedii)! Oczywiscie,
        kilkudniowy nawet pobyt w antysemickim polskim wojsku swietego by przekonal iz
        trzeba zmykac gdzie pieprz rosnie - wiec te ofiary antysemickich nagonek to
        wlasnie zrobily!

        I jak Pan moze udawac, inteligentny na pozor czlowiek, ze to zasluga Polakow
        byla, ze w ogole sie tam jacys Zydzi znalezli? Ech, zaklamanie i "zydziki"...

        pozdrawiam serdecznie za Docenta
        Czeslawa
        • Gość: CCCP A fronte praecipitium a tergo lupi IP: *.acn.pl 22.09.03, 12:18
          • rektorat_wp_cs137 Re: A fronte praecipitium a tergo lupi 22.09.03, 13:05
            Szanowny Panie CCCP,

            Pan Docent juz spi, prosze uprzejmie zwrocic uwage na fakt, iz mieszka on w
            lepszej od Pana strefie czasowej. Nie spi jednak Rektorat i w te pedy biezy
            odpowiadac. Napisac Pan raczyl niewiele na merytorycznie sformuowane zarzuty
            Pana Docenta, nie mozemy wiec cofnac werdyktu o Panskiej antysemickiej mordzie,
            zwanej na lamach Forum tego - "zydzikami w oczach". Chcielibysmy nieco zawyzyc
            Panu ocene za (niesluszne) cytowanie Arystotelesa, jednak wydaje nam sie iz
            odwolywanie sie do "afrontow" jest w Panskim przypadku jeno pograzaniem sie w
            antysemickim pojmowaniu swiata (jak wiadomo Arystoteles byl antysemita).

            Odpowiadamy panu w "pig-latin" bo na wiecej pan nie zaslugujesz:
            "afrontem CCCP do tego glupi!"

            z upowaznienia pani Czeslawy
            Zenobia K.
            (zupelnie nowa na Forum, to debiut - a jakze udany)
            • Gość: CCCP Machina improba! Vel mihi IP: *.acn.pl 22.09.03, 13:24
              ede potum vel mihi redde nummos meos!
              • Gość: siedem długo tak... IP: 213.216.66.* 22.09.03, 13:25
                ...bedziecie sie tym portugalskim przechwalac?

                5040
                • Gość: CCCP 5040 - In dentibus anticis frustum magnum IP: *.acn.pl 22.09.03, 13:35
                  spinicium habes?
                  • Gość: siedem Re: 5040 - In dentibus anticis frustum magnum IP: 213.216.66.* 22.09.03, 13:56
                    nic nie mam. ty! ty... ty antysemito

                    5040
              • rektorat_wp_cs137 CCCP, nagana po raz pierwszy (1) 22.09.03, 13:54
                Szanowny Panie CCCP,

                Rektorat w zastepstwie spiacego obecnie na laurach Docenta spieszy z
                odpowiedzia na temat machiny. Juz starozytni rzymianie w swych szeregach
                rozpoznawali zjawisko "zyda-przechery" ("jvdevicvs monetaris"), na czym jak
                domniemywamy zbudowal Pan swoja odpowiedz, lakonicznie i antysemicko. W
                nawiazaniu do Panskiej prosby o zwrot pieniedzy (a rachunek moze Pan
                przedstawic?) wietrzymy zdradliwa acz zaowalowana sugestie "lichwy".

                I nadal Pan uwaza sie za osobe rzetelna i do dyskusji zdolna?

                Natomiast milczeniem pomijamy Panskie aluzje co do wielkosci "machiny" Pana
                Docenta, takich uwag nie godzi sie robic nawet osobom o rozmiarach "inaczej".
                Zamiast komentarza - nagana, konsekwencjami moze byc czynnosc ostatnio
                preferowana przez Pana Docenta, czyli - "zapuszkowanie" na liste "wrogow".

                otrzaskana w forumowych bojach
                Czeslawa
                • Gość: CCCP Subucula tua apparet! IP: *.acn.pl 22.09.03, 14:05
    • Gość: siedem ej! IP: 213.216.66.* 22.09.03, 11:42
      czy to jakichś pojedynek i zmagania jednookich docentów czy cześkowi się
      świadomość rozszczepiła. obiecał, ze pojdzie spac

      5040
      • n0str0m0 Re: ej! 22.09.03, 11:46
        > obieca?, ze pojdzie spac

        "ten czlowiek w zyciu slowa prawdy nie powiedzial"

        nostromo
        • rycho7 To dziala zasada nieoznaczonosci Heisenberga 22.09.03, 13:56
          n0str0m0 napisał:

          > "ten czlowiek w zyciu slowa prawdy nie powiedzial"
          >
          To dziala zasada nieoznaczonosci Heisenberga.
      • rycho7 Nawet nie wie jaka mu zaladowali przez rok dawke 22.09.03, 13:53
        Gość portalu: siedem napisał(a):

        > czy cześkowi się
        > świadomość rozszczepiła.

        Cs137 byl w Polsce w ramach badan atomowych. Biedaczysko nie wie, ze blony
        mierzace dawke napromieniowania wywoluja w tym szczesliwym kraju w kranowie.
        Nawet nie wie jaka mu zaladowali przez rok dawke. Ma rozszczepienie ogolne a
        miejscowo roztrojenie i rozczworzenie. Taki bywa los tych z Korpusu Pokoju.
        Dobrze, ze nie byl badac w Norylsku. Stamtad po roku juz by nie wrocil.
        • Gość: siedem Re: Nawet nie wie jaka mu zaladowali przez rok da IP: 213.216.66.* 22.09.03, 14:01
          a wiesz ze jednego ruska przestrzelił akcelerator jakimis protonami ze miał
          dziure w głowie i wyobraz sobie ze przeżył

          człowiek to zywotne bydle jest. gorzej gdy przyjdzie dyskutowac z przyjaciółmi
          czeska ktorych tylko on widzi

          5040
          • rycho7 gdy przyjdzie dyskutowac z przyjaciółmi 22.09.03, 14:28
            Gość portalu: siedem napisał(a):

            > gorzej gdy przyjdzie dyskutowac z przyjaciółmi
            > czeska ktorych tylko on widzi

            To jego conajmniej cztery ja. Po lobolomii w poprzek i wzdluz. Coz za wspaniala
            technika chrurgiczna. Czy sadzisz ze wiazka protonow?
    • studentka_kasia dzien dobry pantwu, witam ponownie... :0) 22.09.03, 14:05
      Dzien Dobry,

      Witaj moj ukochany Ceesie, strasznie sie stesknilam, Twoja Kicia-Kicia :0)

      Jestem nareszcie w domu u Panskiej Cioci, wspominamy razem niezapomniane chwile
      spedzone wspolnie przy swiecach i kawie, jemy placek ze sliwkami (a ja wciaz
      mysle o Tobie:0)

      Szanowni Panstwo Forumowicze, z przyjemnoscia (wielka) informuje Panstwa, ze
      rana postrzalowa zagoila sie wspaniale i nawet nie widac za bardzo szwow.
      Natomiast WROGIE INSYNUACJE dotyczace "machiny inferior" Pana Docenta sa
      FALSZYWE!!!
      (a jest to opinia z "pierwszej reki")

      Pozdrawiam serdecznie i sciskam goraco, liczac na szybkie w tym roku opady
      sniegu i te wspaniale muldy, ach, kocham, kocham jezdzic na "deskach" z Panem,
      Panie Docencie :0))))

      studentka Kasia
      • Gość: CCCP Re: dzien dobry pantwu, witam ponownie... :0) IP: *.acn.pl 22.09.03, 14:08
        studentka_kasia napisała:

        kocham, kocham jezdzic na "deskach" z Panem,
        > Panie Docencie :0))))
        >
        > studentka Kasia


        To nie macie kari-maty?
        • studentka_kasia Pan jest IMPERTYNENT! Panie CCCP! 22.09.03, 14:16
          I jeszcze niewychowany! Co napisal Pan Docent to MUSI byc PRAWDA, a ja jestem w
          jednej cwierci pochodzenia zydowskiego, po stryjku i wiem z cala pewnoscia, ze
          Panska nienawisc do mnie jest motywowana rasowo!

          I nikomu nie sterczy "aparat" bo Pan Docent nie potrzebuje "takich" zabawek (ja
          mam na bateriem, ale przy Nim nie musze uzywac!). To Pan niech sobie kupi
          Viagre i zadzwoni do agencji! (bo na pewno jest Pan brzydki a nie tak jak Pan
          Docent, ktory jest cudowny :0)

          studentka Kasia
          • Gość: CCCP Ależ droga Kasiu, IP: *.acn.pl 22.09.03, 14:30
            studentka_kasia napisała:

            > I jeszcze niewychowany! Co napisal Pan Docent to MUSI byc PRAWDA, a ja jestem w
            >
            > jednej cwierci pochodzenia zydowskiego, po stryjku i wiem z cala pewnoscia, ze
            > Panska nienawisc do mnie jest motywowana rasowo!
            >
            > I nikomu nie sterczy "aparat" bo Pan Docent nie potrzebuje "takich" zabawek (ja
            >
            > mam na bateriem, ale przy Nim nie musze uzywac!). To Pan niech sobie kupi
            > Viagre i zadzwoni do agencji! (bo na pewno jest Pan brzydki a nie tak jak Pan
            > Docent, ktory jest cudowny :0)


            Jako żywo nic nie pisałem o żadnych aparatach, czy o agencjach (nie wiem, o którą miałoby chodzić - CIA czy FGB?), a już tym bardziej o jakimś aparacie telefonicnym marki Viagra. (Śpieszę donieść, że mam od lat własny marki Sony, taki mały czarny).

            Wyraziłem jedynie z pełną sympatią współczucie, że to na gołych deskach a nie na kari-macie. Ktoś może złapać wilka. Ale wiem też, że zawołani turyści mają swoje specyficzne upodobania. Więc działajcie dalej.
            >
            > studentka Kasia

            C.
            • studentka_kasia Lgarstwo! A kto napisal "sepulkura tua aparat"? 22.09.03, 14:37
              A przeciez nie ma takiego "aparatu" - jak sam Pan napisal - jest Sony, jest
              Siemens, oraz Samsun, wiec o co chodzi? Poczekam az sie Docent obudzi i
              naskarze! A na dodatek Rycho napisal, ze docent ma Lobotomie, a to nieprawda,
              tylko troche opryszczki i dermatrosis sad
              (ale od tego sa dobre kremy tu w ameryce :0)

              studentka Kasia
              • Gość: CCCP A, to o to chodzi! IP: *.acn.pl 22.09.03, 14:42
                studentka_kasia napisała:

                > A przeciez nie ma takiego "aparatu" - jak sam Pan napisal - jest Sony, jest
                > Siemens, oraz Samsun, wiec o co chodzi? Poczekam az sie Docent obudzi i
                > naskarze! A na dodatek Rycho napisal, ze docent ma Lobotomie, a to nieprawda,
                > tylko troche opryszczki i dermatrosis sad
                > (ale od tego sa dobre kremy tu w ameryce :0)
                >
                > studentka Kasia

                Subucula tua apparet - nie no, Kasiu, to było do Zenobii, żeby się nie wymądrzała aż tak bardzo, bo reformy jej spod sukienczyny wyłażą.

                C.
              • rycho7 Nie docent a jego conajmniej cztery ego 22.09.03, 14:47
                studentka_kasia napisała:

                > docent ma Lobotomie, a to nieprawda,

                Nie docent a jego conajmniej cztery ego.
    • cs137 Siedem: 22.09.03, 18:49
      Puella (K.) vaginam suam tibi dabit fortasse speras? Insanum esse, viderit!

      Spera, spera
      • Gość: siedem mówi IP: 213.216.66.* 23.09.03, 08:05
        nie bzyknął bym za żadne skarby twojego urojonego bytu.

        5040
        • cs137 Re: mówi 23.09.03, 08:08
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > nie bzyknął bym za żadne skarby twojego urojonego bytu.
          >
          > 5040

          Ale na Rycha to masz ochote, cooo?
          • Gość: siedem Re: mówi IP: 213.216.66.* 23.09.03, 08:11
            > Ale na Rycha to masz ochote, cooo?

            jesli naprawde az tak cie to kreci to mozemy poflirtowac publicznie. wiesz ze
            mam słabosc do ciebie

            5040
    • cs137 Siedem: non "sepulchrum" sed "sepulcrum" in... 22.09.03, 19:04
      ... animo habebam, aperte
    • cs137 Do CCCP: subucula eius apparet? ("Siedem" in... 22.09.03, 19:41
      ...animo habes, coniceo?)
      • Gość: CCCP Re: Do CCCP: subucula eius apparet? ('Siedem' in. IP: *.acn.pl 22.09.03, 19:57
        cs137 napisała:

        > ...animo habes, coniceo?)
        • cs137 Re: Do CCCP: 'Subucula tua apparet' nie było do.. 22.09.03, 20:18
          ...Siedem?

          Ja moge być trochę skonfudowany, bo ja tych wszystkich "nowych" zaraz
          powyłączałem i nie pokazują mi się na ekranie. Na ponad 55 postów w tym wątku
          widzę tylko ok. 20.

          Siedem od dawna dopytywał sie o Kasię. Obleśny staruch, erotoman jeden
          • Gość: CCCP Łacińska moc Netu IP: *.acn.pl 22.09.03, 20:48
            cs137 napisała:

            > ...Siedem?
            >
            > Ja moge być trochę skonfudowany, bo ja tych wszystkich "nowych" zaraz
            > powyłączałem i nie pokazują mi się na ekranie. Na ponad 55 postów w tym wątku
            > widzę tylko ok. 20.
            >
            > Siedem od dawna dopytywał sie o Kasię. Obleśny staruch, erotoman jeden
    • cs137 Siedem: maszt tu linka z instrukcjami 22.09.03, 20:58
      Oto on:

      www.polskiinternet.com/polski/rozr/poezja5.htm
      Na początku Księgi II opisane jest, co ty chcesz zrobic z Kasią, hultaju
      jeden! Autor dokładnie to przewidział
      • Gość: siedem mylisz się IP: 213.216.66.* 23.09.03, 08:10
        On juz od dawna śle Ci sygnały,
        > że ma na Ciebie ochotę
        • rycho7 myslenie religijne 23.09.03, 09:42
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > ja byłem pierwszy.

          Tak boze pojawiles sie zanim utworzyles liczbe 7.
          • Gość: siedem Re: myslenie religijne IP: 213.216.66.* 23.09.03, 09:46
            pierwszy na tym forum. a zjawisko rozchodzenia sie mysli jak fal
            elektromagnetycznych zostało dowiedzione naukowo [czyli tak jak lubisz]
            eksperymentem z udziałem brytyjskich i australijskich królików doswiadczalnych

            5040
      • rycho7 "Marzenie Rycha Siedem" 23.09.03, 09:37
        cs137 napisała:

        > "Marzenie Rycha Siedem"

        Zeby Cs137 skakal na glowke do pustego basenu do skutku. Az mu sie osobowosci
        rozdziela fizycznie. I bedzie kazda osobno jezdzila karetka pogotowia do stacji
        intensywnej opieki medycznej.

        Teraz prosze przestawic litery ale wedlug niemieckiej klawiatury, w koncu na
        takiej pisze. ßüÜöÖäĵ

        A z Cs137 dyskusja nie wykazuje zadnego sensu. Dla niego strzelanie w plecy
        jest w porzadku a mowienie o tym to antysemityzm. Kropka.
    • Gość: doku W jakiej intencji piszesz takie nudy? IP: *.chello.pl 22.09.03, 23:56
      Rzecz zupełnie bez znaczenia. Żydów w Polsce międzywojennej tolerowano tu i
      ówdzie, ale ogólnie obowiązywała zasada, że Żydzi powinni raczej się obracać
      między swoimi, a nie się wkręcać między Polaków. Nie widać powodu, dla którego
      w Armii Andersa miałoby być inaczej. Nie chcieli ich tam, to proste i jasne jak
      słońce. A Żydzi mieli swój honor i gdzie ich nie chcieli, tam nie pozostawali
      długo. Kiedy jeszcze uwzględnić fakt, że ich ojczyzna budziła się do życia, to
      w ogóle nic nie może przyciągać uwagi do tak nudnego tematu.

      Dlatego fascynujące jest dla kogo Ty to piszesz. Czy są tacy debile, że czegoś
      tu nie rozumieją? Czy są tacy Polacy, którzy nie wiedzą, jak to jest, gdy
      zbliża się odzyskanie niepodległości przez własną ojczyznę, od dawna
      zniewoloną. Czy na tym forum jest ktoś, kto nie rozumie, jak czuli się Polacy
      służący w różnych armiach pod koniec I Wojny, kiedy było już jasne dla tych
      wszystkich rosyjskich, niemieckich i austriackich żołnierzy, że czas założyć
      nowy mundur?
      • Gość: cs137 Re: W jakiej intencji piszesz takie nudy? IP: *.client.attbi.com 23.09.03, 00:08
        Doku, nie zauważyłeś, że Ty jestes moim Guru? Ja staram sie Ciebie wiernie we
        wszystkim mnaśladować i pisac swoje nudy w dokładnie tej samej intencji, co Ty
        twoje. A co, nie wychodzi mi? Jeszcze pozostaję w tyle za Mistrzem? Jeszcze za
        mało nudne?
        • Gość: doku Obraziłeś się jak panienka, chociaż w mojego ... IP: *.chello.pl 23.09.03, 01:01
          Gość portalu: cs137 napisał(a):

          > pisac swoje nudy w dokładnie tej samej intencji, co Ty twoje


          ... postu widać, że przeczytałem Twój z zainteresowaniem i odpowiedziałem
          merytorycznie. Słowo "nudy" to przenośnia (czy jak tam sie to nazywa), która w
          pewien sposób podkreśla tezy, które stawiam w odpowiedzi. A Ty nawet nie
          zajrzałeś do treści mojego postu, tylko zareagowałeś jak kłótliwy automat,
          wyczulony na pojedyncze słowa w oderwaniu od kontekstu.

          A ja chciałem tylko napisać, że to było zupełnie zwyczajne, normalne i
          uzasadnione, że Żydzi opuścili wtedy Andersa.
          • Gość: CCCP Re: Obraziłeś się jak panienka, chociaż w mojego IP: *.acn.pl 23.09.03, 01:16
            Gość portalu: doku napisał(a):

            >
            > A ja chciałem tylko napisać, że to było zupełnie zwyczajne, normalne i
            > uzasadnione, że Żydzi opuścili wtedy Andersa.

            A ja myślę, że nie. Około tysiąca pozostało i przeszli szlak bojowy, łacznie z Monte Cassino.

            Myślę, że to było naturalne. Kwestia priorytetów.
            • Gość: doku Kwestia patriotyzmu IP: *.chello.pl 23.09.03, 21:09
              Gość portalu: CCCP napisał(a):

              > Około tysiąca pozostało i przeszli szlak bojowy, łacznie z
              > Monte Cassino.
              >
              > Myślę, że to było naturalne. Kwestia priorytetów.

              To też było naturalne, gdyż wielu spolonizowanych Żydów, jak np. Korczak czy
              Michnik, bardziej czuli się i czują polskimi patriotami niż izraelskimi. Żydzi
              w armii Andersa mieli wybór, każdy tak samo naturalny:

              1. Powiedzieć sobie: „jednak jestem Polakiem”, plunąć na odradzający się Izrael
              i zabijać Niemców

              2. Powiedzieć sobie: „przecież jestem Żydem”, plunąć na Polskę i jechać do
              Palestyny

              Kto przeżył rok 1918, ten ćwierć wieku później dobrze rozumiał, co powinien
              honorowy Żyd wybrać. Dlatego starzy wojacy w armii Andersa pochwalali odejście
              Żydów, bo z bliska wzywała ich przebudzona z długiego snu i niewoli ojczyzna.
              • Gość: CCCP Re: Kwestia patriotyzmu IP: *.acn.pl 23.09.03, 21:43
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > Gość portalu: CCCP napisał(a):
                >
                > > Około tysiąca pozostało i przeszli szlak bojowy, łacznie z
                > > Monte Cassino.
                > >
                > > Myślę, że to było naturalne. Kwestia priorytetów.
                >
                > To też było naturalne, gdyż wielu spolonizowanych Żydów, jak np. Korczak czy
                > Michnik, bardziej czuli się i czują polskimi patriotami niż izraelskimi. Żydzi
                > w armii Andersa mieli wybór, każdy tak samo naturalny:
                >
                > 1. Powiedzieć sobie: ?jednak jestem Polakiem?, plunąć na odradzając
                > y się Izrael
                > i zabijać Niemców
                >
                > 2. Powiedzieć sobie: ?przecież jestem Żydem?, plunąć na Polskę i je
                > chać do
                > Palestyny
                >
                > Kto przeżył rok 1918, ten ćwierć wieku później dobrze rozumiał, co powinien
                > honorowy Żyd wybrać. Dlatego starzy wojacy w armii Andersa pochwalali odejście
                > Żydów, bo z bliska wzywała ich przebudzona z długiego snu i niewoli ojczyzna.


                Jaka przebudzona z długiego snu ojczyzna, z jakiej niewoli, co się tu za przeproszeniem za poetyckie koszałki-opałki wypisuje?

                Człowieku, nie potrafisz użyć jakichś realnych argumentów?


                Własnie problem w tym - "plunać na Polskę i jechać do Palestyny"

                Jak ktoś chciał plunąć na Polskę, nie musiał zgłaszać się w ZSRR do Wojska Polskiego i składać przysięgi.

                To raz.

                Jechać do Palestyny mogli, ale nie samodzielnie, tylko jako żołnierze Wojska Polskiego.

                To dwa.

                (Gdyby plunęli na Polskę, a potem samodzielnie przebijali sie do Palestyny, nie powiedziałbym słowa.)

                Wolałbym, żebysmy rozmawiali tu otwartym tekstem.


                • Gość: doku Otwartym tekstem? Nie wiem czy umiem się wczuć IP: *.chello.pl 23.09.03, 22:58
                  Gość portalu: CCCP napisał(a):

                  > Jaka przebudzona z długiego snu ojczyzna, z jakiej niewoli, co się tu
                  > za przeproszeniem za poetyckie koszałki-opałki wypisuje?
                  >
                  > Człowieku, nie potrafisz użyć jakichś realnych argumentów?

                  Problemy sercowe argumentuje się z serca, więc mogą brzmieć koszłkowato.

                  A realnie?

                  Przebudzona ojczyzna w 1918 to Polska. Niewola była ruskiej i niemieckiej

                  Budząca się ojczyzna w 43 dla Żydów, to Izrael, Ziemia Obiecana, królestwo
                  Dawida. Niewola była arabskia i brytyjskia.

                  A przysięga? Zołnierze polscy przed 1918 przysięgali carowi lub cesarzowi, ale
                  gdy ojczyzna powstaje z martwych, to przysięga składana obcym władcom traci moc
                  i patriota rzuca swoich dotychczasowych władców, aby bić się za ojczyzną.

                  Czym była dla nas Polska w 17, tym był Izrael dla Żydów w 42. Czy to naprawdę
                  tak trudno zrozumieć?
                  • Gość: CCCP Re: Otwartym tekstem? Nie wiem czy umiem się wczu IP: *.acn.pl 23.09.03, 23:26
                    Gość portalu: doku napisał(a):

                    > Gość portalu: CCCP napisał(a):
                    >
                    > > Jaka przebudzona z długiego snu ojczyzna, z jakiej niewoli, co się tu
                    > > za przeproszeniem za poetyckie koszałki-opałki wypisuje?
                    > >
                    > > Człowieku, nie potrafisz użyć jakichś realnych argumentów?
                    >
                    > Problemy sercowe argumentuje się z serca, więc mogą brzmieć koszłkowato.
                    >
                    > A realnie?
                    >
                    > Przebudzona ojczyzna w 1918 to Polska. Niewola była ruskiej i niemieckiej
                    >
                    > Budząca się ojczyzna w 43 dla Żydów, to Izrael, Ziemia Obiecana, królestwo
                    > Dawida. Niewola była arabskia i brytyjskia.

                    Człowieku, jakie królestwo Dawida, jaka Ziemia Obiecana? Jaka niewola - arabska? To Arabowie zniewolili w Palestynie Żydów i trzeba było iść rodakom na pomoc? Chcesz, żebyśmy poruszali się w obrębie mitów, a nie faktów?

                    >
                    > A przysięga? Zołnierze polscy przed 1918 przysięgali carowi lub cesarzowi, ale
                    > gdy ojczyzna powstaje z martwych, to przysięga składana obcym władcom traci moc
                    >
                    > i patriota rzuca swoich dotychczasowych władców, aby bić się za ojczyzną.
                    >
                    > Czym była dla nas Polska w 17, tym był Izrael dla Żydów w 42. Czy to naprawdę
                    > tak trudno zrozumieć?


                    Trudno: bo analogia jest naciągana. W gruncie rzeczy całkowicie chybiona.

                    Teraz ja zapytam: nie widzisz problemu ze złamaniem DOBROWOLNIE składanej przysięgi? Fakt: Nikt nikogo do wstąpienia do armii Andersa nie przymuszał.

                    Drugi fakt: kto występował z armii Andersa po to, żeby podjąć walkę przeciwko Brytyjczykom (motywy mnie w tej chwili nie obchodzą), ten obiektywnie szedł na rekę Hitlerowi i jego państwu - właśnie przeprowadzającemu największą w dziejach rzeź.

                    Napisałem wyżej o priorytetach. I to zdanie podtrzymuję. Szanuję wybór tych, którzy walczyli do końca z Niemcami. Wybór tych, którzy uznali, że walka z Niemcami nie jest ich wojną, trudno mi uznać za godny szacunku.


                    I tyle. Nie chce mi się juz więcej o tym gadać.



                    • Gość: doku Niemcy byli już w oczywisty sposób przegrani IP: *.chello.pl 23.09.03, 23:38
                      Gość portalu: CCCP napisał(a):

                      > żeby podjąć walkę przeciwko B
                      > rytyjczykom (motywy mnie w tej chwili nie obchodzą), ten obiektywnie szedł na
                      r
                      > ekę Hitlerowi i jego państwu

                      Ale oczywiście Żydzi powinni zabijać Niemców do końca choćby z zemsty

                      > órzy walczyli do końca z Niemcami.

                      Walka dla dobra ludzkości? Niestety, patrioci nie rozumują w tych kategoriach.
                      Patrioci walczą dla ojczyzny, a ludzkość olewają.

                      > I tyle. Nie chce mi się juz więcej o tym gadać.

                      I słusznie. Bo oba wybory były równie dobre, chociaż każdy z innej perspektywy.
                      • Gość: CCCP Re: Niemcy byli już w oczywisty sposób przegrani IP: *.acn.pl 23.09.03, 23:58
                        Gość portalu: doku napisał(a):

                        > Gość portalu: CCCP napisał(a):
                        >
                        > > żeby podjąć walkę przeciwko B
                        > > rytyjczykom (motywy mnie w tej chwili nie obchodzą), ten obiektywnie szedł
                        > na
                        > r
                        > > ekę Hitlerowi i jego państwu
                        >
                        > Ale oczywiście Żydzi powinni zabijać Niemców do końca choćby z zemsty
                        >
                        > > órzy walczyli do końca z Niemcami.
                        >
                        > Walka dla dobra ludzkości? Niestety, patrioci nie rozumują w tych kategoriach.
                        > Patrioci walczą dla ojczyzny, a ludzkość olewają.
                        >
                        > > I tyle. Nie chce mi się juz więcej o tym gadać.
                        >
                        > I słusznie. Bo oba wybory były równie dobre, chociaż każdy z innej perspektywy.


                        Wniosek nieuprawniony. I rozmowa juz mało ciekawa.

                        Cześć.
          • rycho7 dobra charakterystyka Cs137 23.09.03, 09:50
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > kłótliwy automat,
            > wyczulony na pojedyncze słowa w oderwaniu od kontekstu.
            >
            > A ja chciałem tylko napisać, że to było zupełnie zwyczajne, normalne i
            > uzasadnione, że Żydzi opuścili wtedy Andersa.

            Dobrze abys na froncie mial wylacznie takich ktorzy przy okazji strzela Ci w
            plecy. To byloby pouczajace. Slowa na takich jak Ty nie wystarcza.
            • Gość: doku Aby poważnie zabrać głos, trzeba przeczytać ... IP: *.chello.pl 23.09.03, 21:01
              ... post "główny", a nie podłączać się pod jakiś oderwany argument.

              rycho7 napisał:

              > Dobrze abys na froncie mial wylacznie takich ktorzy przy okazji strzela Ci w
              > plecy.

              Na jakim froncie wg ciebie Żydzi strzelali oficerom Andersa w plecy?

              Poza tym, czy należysz do tych, którzy nie rozumieją, co czuli Polacy–żołnierze
              w roku 1917? Czy po prostu nie przeczytałeś mojego wcześniejszego postu i
              próbujesz polemizować z oderwanym fragmentem, nie rozumiejąc nawet, z czym
              polemizujesz?
              • rycho7 czytanie Doku to tortura zamiezona przez niego 24.09.03, 08:08
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > Na jakim froncie wg ciebie Żydzi strzelali oficerom Andersa w plecy?

                Na froncie NKWD zakonczonym w Katyniu. Poniewaz nie chcesz rozumiec przenosni i
                skrotow to informuje Cie, ze zdanie poprzednie jest i przenosnia i skrotem.
                Rozwiniecie mozesz sobie poczytac w opaslych ksiazkach. O relacjach Zydzi-
                komunisci-Polacy.

                > Poza tym, czy należysz do tych, którzy nie rozumieją, co czuli Polacy–żoł
                > nierze
                > w roku 1917?

                Od 1914 do 1917 byli rozstrzeliwani za proby dezercji. Doskonale rozumiem
                uczucie bycia rozstrzeliwanym. Natomiast w listopadzie 1917 z radoscia
                rozbrajali wojska okupacyjne. W Palestynie to odpowiednik maja 1945 roku. Doku
                roznicy nie zauwazy.

                > Czy po prostu nie przeczytałeś mojego wcześniejszego postu i
                > próbujesz polemizować z oderwanym fragmentem, nie rozumiejąc nawet, z czym
                > polemizujesz?

                Ja Doku nie probuje rozumiec bo to niewykonalne. Doku cos pisze niezaleznie od
                rzeczywistosci byle filosemicko. Bardzo zle sie w ten sposob przysluza
                Izraelowi i syjonistom. Polscy Zydzi lepiej sobie radza bez Doku.
    • Gość: cs137 DOKU: Wiedz, ze Cie bardzo cenie i uwazam za... IP: *.physics.orst.edu 23.09.03, 02:40
      ...jednego z najrozsadniejszych facetow na tym Forum.

      Akurat w tym watku paru gentlemanow na mnie naskoczylo (zdaje sie, ze Rychowi
      nadepnalem niedawno na ktorys z jego odciskow, wiec sie teraz msci na potege
      • rycho7 Cs137 nie wie co to znaczy dyskutowac merytoryczni 23.09.03, 09:56
        Gość portalu: cs137 napisał(a):

        > zdaje sie, ze Rychowi
        > nadepnalem niedawno na ktorys z jego odciskow

        Rych7 nie mial okazji podyskutowac z Cs137 merytorycznie. Bo Cs137 nie wie co
        to znaczy dyskutowac merytorycznie. Jest fircykiem. Jaroslawska sloma z butow
        grzebie sobie w zebach insynulujac homoseksualizm oponentom. Taka kindersztuba.
    • rektorat_wp_cs137 Wyroznienie Gwiazdkowe - Regulamin 23.09.03, 05:08
      Dzien Dobry Panstwu,

      Na zyczenie Pana Docenta przedstawaiamy Panstwu regulamin przyznawania
      specjalnego wyroznienia przez Pana Docenta: Wyroznienie Gwiazdkowe.

      Aby sprawe przyblizyc nieco szerokim rzeszom forumowiczow, ktorzy znaja Ameryke
      wylacznie z filmow lub seriali telewizyjnych o Banaczku, Pan Docent wyjasnia,
      ze gwiazdka jest specjalna ocena dla uczniow w szkolach podstawowych w Ameryce.
      Gdyby ktoremus z Panstwa nawet udalo sie tu przyjechac i zamieszkac, to
      watpliwe jest czy kiedykolwiek zapoznalibyscie sie z ta forma oceny, jako, ze
      przeznaczona ona jest dla inteligentnych studentow (to znaczy uczniow, ale na
      nich sie po angielsku mowi "student") a Wasze dzieci, nawet gdyby odbily sie z
      intelektualnego marazmu rodzicow, i tak nie doskocza do sredniej amerykanskiej,
      ba, nawet murzynskiej - i nigdy owej gwiazdki do domu nie przyniosa! A
      "polonusom" tylko slinka bedzie ciekla i nadal w polskich "gettach" beda z
      wlasnego wyboru tkwic i od spodu buty murzynom ogladac na drabinie spolecznej.

      Ale dzis w akcie niespotykanej laski Pana Docenta, stworzony zostal Regulamin
      wedlug ktorego uczestnicy Forum moga zapracowac na gwiazdke panadocentowego
      uznania 1,2 oraz 3 kategorii.

      1. Kategoria 3, Brazowa
      Wyjasnienie: (Pan Docent nalega na wyjasnienie, nie ufajac zbyt sredniej
      intelektualnej tego forum, oraz aby nikt nie polasil sie na gwiazdke bez
      solidnej podstawy prawnej) Pan Docent przyzna Brazowa Gwiazdke kazdemu kto
      zrozumie jego dowcip. Pan Docent szczodrze objasnia swoje dowcipy i ma
      nadzieje, ze gdy w koncu ktos je zrozumie, przylaczy sie do niego w serdecznym
      i dlugotrwalym smiechu. Przykladem moze byc: "siedem rUcha rYcha", co juz samo
      w sobie przekomiczne jest, ale Pan Docent idzie krok naprzod i tlumaczy CZEMU
      jest to tak smieszne: "zamiana jednej litery, ktora nota bene jest sasiadka na
      klawiaturze - ale tylko angielskiej, bo na niemieckiej juz tak nie jest - jest
      przekomiczna w swych konsekwencjach" (nota bene jest slowem lacinskim o czym
      pozniej). Ktokolwiek pojmie humor zawarty w tak subtelnym dowcipie - dostanie
      gwiazdke.

      2. Kategoria 2, Srebrna
      Wyjasnienie: (Pan Docent nalega na wyjasnienie, nie ufajac zbyt sredniej
      intelektualnej tego forum, co z tego, ze to juz pisalismy powyzej - bydlo
      forumowe tepe jest i zapomina latwo)
      Srebrna Gwiazdka nadawana jest za znajomosc (udokumentowana) jezykow sercu
      Docentowemu blizszych niz polski. Wyjasniamy: Pan Docent jest Amerykaninem.
      Zreszta sie tam urodzil, a jak wiadomo kazda osoba urodzona w USA ma prawo do
      obywatelstwa (warunkiem jest potwierdzenie go przez osobe zainteresowana do 18
      roku zycia). Pan Docent co prawda pojawil sie tam zdrowo po 40, ale
      Amerykanie, rozpoznajac w nim rzdkiego geniusza, postanowili potraktowac go ze
      szczegolna troska. Dlatego obelga jest nazywanie Pana Docenta EMIGRANTEM. On
      tam nie pojechal, on tam WROCIL. Drugim jezykiem oficjalnym w USA jest
      oczywiscie jezyk latynoski (na Zachodnim Wybrzezu jest cala masa
      latynoamerykanow) a wiec kto udowodni swa bieglosc w OJCZYSTYCH jezykach Pana
      Docenta (Angielski i Lacina) moze liczyc na Gwiazdke Srebrna. Gwiazdka ta moze
      byc laczona (czyli w "koniunkcji") z gwiazdka za poczucie humoru, szczegolnie
      gdy Pan Docent polaczy gre slow lacinska, taka jak "huium" z tlumaczeniem o
      tym, ze po lacinie to znaczy cos innego a po polsku sie kojarzy z brzydkim
      wyrazem opisujacym penisa. Jesli jakis forumowicz da rade pojac ten dowcip -
      czekaja na niego dwie gwaizdki.

      3. Kategoria 1, Zlota
      Kategoria raczej incydentalna, lecz wazna.
      Wyjasnienie: (Pan Docent nalega na wyjasnienie- bydlo forumowe tepe jest i
      zapomina latwo, dowodem jet fakt, ze juz nie pamieta co powyzej czytalo)
      Zlota gwiazdka nadawana jest osobom ktore przypadkowo (gdyz inaczej byc nie
      moze) zbliza sie do poziomu intelektualnego Pana Docenta.
      Gwiazdka ta moze byc odebrana w kazdej chwili, gdyz Pan Docent jest z wyzszych
      sfer spolecznych a jak wiadomo "laska panska na pstrym koniu jezdzi" czyli po
      lacinie "vomitorivm necesse est".

      Dzis w chwili szczodrosci Pan Docent przyznal Zlota Gwiazdke wp forumowiczowi
      doku. Forumowicz ow swa postawa dowiodl, iz w zrozumieniu tematu "zydzikow"
      osiagnal ten sam poziom intelektualny co Pan Docent. Pan docent wyraza
      nadzieje, ze Pan doku podciagnie sie na calej linii i zacznie wymieniac
      korespondencje po lacinie i z dowcipami - wowczas moze liczyc na pozostale dwie
      gwiazdki. Pan Docent zastrzega sobie mozliwosc odebrania nagrod zgodnie ze
      swoja wola. Caveat Emptor!

      za pania Czeslawe
      stenotypistka Zosia.
      • rektorat_wp_cs137 Wyroznienie Gwiazdkowe - Publikacja 23.09.03, 05:16
        Drodzy Panstwo

        Pan Docent w trosce o reszte forumowego bydla postanowil powyzszy post
        opublikowac na szerokich wodach forum Aktualnosci. Nie bez znaczenia jest
        fakt, ze powyzszy post zawiera w sobie wiele liter i bylo go trudno napisac, a
        jak wiadomo ilosc zawsze przechodzi w jakosc, swiadczy o tym ocean publikacji
        Pana Docenta.

        Zapraszamy do wspolnej zabawy, lacznie z cala reszta "zydzikowcow"

        pozdrawia Panstwa zza klawiatury
        Czeslawa
    • Gość: Jakoś tam Re: Palestyna 43: co mówi ktoś, kto tam wtedy był IP: *.am.poznan.pl 23.09.03, 09:52
      Szanowny Panie Cs,
      Z tego co mi wiadomo, to tzw. "dezercja" Żydów odbywała się za pełnym
      przyzwoleniem dowództwa ! Ta wiedza nie jest oparta na jakimś dokumencie lecz
      na rozumowaniu, w tamtym czasie, gdyby to obywało się bez wiedzy i zgody
      dowództwa konsekwencje dezercji były zupełnie inne, a jakoś nigdy nie słyszałem
      aby ktoś poniósł z tego powodu jakieś konsekwencje. Nie wiem czy rzeczywiście
      za tymi przyzwoleniami stały nastroje antysemickie , byłbym ostroznym w takim
      formułowaniu opinii, bo wówczas moim zdaniem dezercje spotykałby się z karami .
      To co Pan okreslił jako nastroje antysemickie panujące w II Korpusie , raczej
      nalezy traktować jako niepełne zaufanie jakie wóczas Polacy mieli do Żydów !!
      Czy ta nieufność była uzasadniona czy nie to inna sprawa, ale nie można nazywać
      tego antysemityzmem , tym bardziej , że chodzi o wojsko w którym trudno
      dowodzić , gdy jedni do drugich nie mają zaufania.
      Pozdrawiam
      • rycho7 Po 17 wrzesnia 1939 Zydzi calowali czolgi sowiecki 23.09.03, 10:29
        Gość portalu: Jakoś tam napisał(a):

        > Czy ta nieufność była uzasadniona czy nie to inna sprawa

        Po 17 wrzesnia 1939 Zydzi calowali czolgi sowieckie. Nie robili tego
        nawet "wyzwalani" Ukraincy i Bialorusini. Udzial Zydow w dzialaniach NKWD
        przeciwko Polakom jest dobrze znany z dyskusji o Jedwabnym. Jak mozna mowic o
        lojalnosci i zaufaniu w armii. Oczywiscie dla slepych sa to oczywiste przejawy
        antysemityzmu. Niestety sprawia to, ze antysemityzm tez powinien byc oczywisty.
        Natomiast brak antysemityzmu powinno byc wprowadzony do kodeksu karnego jako
        kategoria zdrady. Tak widze skutki pokreconego wnioskowania.
        • Gość: Co kto całował Re: Po 17 wrzesnia 1939 Zydzi calowali czolgi sow IP: *.am.poznan.pl 23.09.03, 11:15
          Szanowny Panie Rycho 7,
          Nie tylko wśród Żydów byli tacy co poszli na kolaborację z Rosjanami byli też
          i Polacy !
          Czego to dowodzi ?
          Ze trudno wymagać aby widzieć tylko jedną stronę medalu. Niewątpliwie jeśli
          Polacy potrafili karać polskich szmalcowników, to wśród Żydów też powinni
          znależć się tacy co karali zdrajców Żydów ! Być może polska nieufność brała się
          właśnie z braku reakcji na zdrajców wśród Żydów ?
          • rycho7 Re: Po 17 wrzesnia 1939 Zydzi calowali czolgi sow 23.09.03, 13:03
            Gość portalu: Co kto całował napisał(a):

            > zdrajców wśród Żydów ?

            Klanowa solidarnosc nie dopuszcza uzywania takiego pojecia.
      • cs137 Re: Palestyna 43: co mówi ktoś, kto tam wtedy był 23.09.03, 18:58
        Gość portalu: Jakoś tam napisał(a):


        >
        > To co Pan okreslił jako nastroje antysemickie panujące w II Korpusie ,
        raczej
        > nalezy traktować jako niepełne zaufanie jakie wóczas Polacy mieli do
        Żydów !!

        Drogi Kolego Zelig,

        Ja tylko przytoczyłem słowa mojego śedziwego Wujka I., którey wyraził się,
        że "w II Korpusie panowały nastroje antysemickie" bądź "II Korpus był
        antysemicki". To były słowa kogoś, kto mówił całkiem spontanicznie, bo ja
        wcale nie uprzedzałem Wujka I., że bedę do niego w tej sprawie dzwonił. Zatem
        nie była to z jego strony żadna "opinia z premedytacją".

        O żadne antypolskie uprzedzenia też trudno Wujka I. pasądzać. Pochodzi z
        ziemiańskiej rodziny, która od pokoleń gospodarowała w majątku niedaleko
        Mińska na Białorusi. Majątek, oczywiście, diabli wzięli podczas rewolucji.
        Rodzice Wujka przenieśli sie do Wilna. Starszy brat Wujka niedługo przed wojną
        został naczelnym "Kuriera Wileńskiego". Zaraz po wejsciu Sowietów w 1944
        został aresztowany. Sa silne poszlaki, że do NKVD zadenuncjował go kolega ze
        studiów, który przed wojna komunizował, a potem zjawił się wraz z Armia
        Czerwoną jako pułkownik (później w PRL-u zaszedł wysoko we władzach partyjnych
        i z powodzeniem pozował na "liberała"). Człowiek ów odszukał brata Wujka I. w
        dzień poprzedzający aresztowanie i namawiał go do kolaboracji. Brat te
        propozycje kategorycznie odrzucił. W rezultacie znalazł sie w Komi w obozie,
        gdzie nie przeżył nawet roku.

        Drugi brat, młodszy, mial wiecej "szczęścia", bo aresztowała go polska
        bezpieka. Zadziałalnośc w wileńskiej AK siedział we Wronkach 6 lat z wyrokiem
        śmierci. Wyszedł w 1956.

        Jak Pan widzi, Wujek I. nie ma żadnych szczególnych powodów, by być
        ani "filokomunistą" ani "filosemitą". Jego słowa na pewno nie były powodowane
        takimi uczuciami.

        Natomiast całe długie życie Wujka I. dowiodło, ze jest on człowiekiem
        kryształowej uczciwości, nieskazitelnego honoru i absolutnym zaprzeczeniem
        myślenia typu "mieć nakładzione do głowy".

        Ponadto dodam, że jest on osobą bardzo wykształconą. Hobby Wujka I. to
        filozofia katolicka i w tej dziedzinie jest on absolutną "chodząca
        encyklopedią".

        Tak więc, przytoczona przez mnie opinia jest, moge to powiedzieć z pełnym
        przekonaniem, absolutnie nietendencyjną opinią bardzo uczciwego,
        wykształconego i bardzo samodzielnie myślącego człowieka.


        A co do genezy tych postaw w II Korpusie
        • rycho7 To pytanie oczywiscie nie padlo 23.09.03, 19:27
          cs137 napisała:

          > A co do genezy tych postaw w II Korpusie
        • Gość: Jakoś tam Re: Palestyna 43: co mówi ktoś, kto tam wtedy był IP: *.am.poznan.pl 24.09.03, 09:19
          Szan. Panie Cs ( docencie a właściwie kto śmiał pominąć Pański stopień
          naukowy ?)

          Nigdy bym nie śmiał zaprzeczać temu co pan usłyszał od swojego Wuja.Nigdy
          również nie chciałbym twierdzić, że ktoś miał odczucia jakie miał ! Również nie
          twierdzę, że celowo lub z premedytacją przytoczył Pan wypowiedź swojego Wuja.
          Również nie twierdzę, że Pański Wuj mówił Panu nieprawdę , na pewno to były
          Jego odczucia.
          Podałem tylko swoje argumenty , że ta wypowiedź niekoniecznie musiała dokładnie
          odzwierciedlać powody akceptacji dezercji przez polskie dowództwo. I to nie
          jest moim zdaniem żaden atak lub podważanie wiarygodności Pańskiego Wuja.
          Jeśli Pan tak to odczytał to zaszło nieporozumienie.
          Serdecznie pozdrawiam
          Jakoś tam

          • cs137 Drogi Panie Jakoś Tam, 24.09.03, 09:35
            • rycho7 to bylo bardzo merytoryczne 24.09.03, 09:37
          • cs137 Drogi Panie Jakoś Tam, 24.09.03, 10:22
            Przy tytułowaniu mnie docentem proszę pamiętać, że ja jestem przeciez Marcowym
            Docentem
            • rycho7 lobotomiczne koty marcowe 24.09.03, 10:51
              cs137 napisała:

              > Przy tytułowaniu mnie docentem proszę pamiętać, że ja jestem przeciez
              Marcowym
              > Docentem
              • Gość: sp;lit Re: lobotomiczne koty marcowe IP: *.nas34.bellevue1.wa.us.da.qwest.net 24.09.03, 21:16
                A perfect propaganda man could make cat lick mustard, at least by pushing
                mustard up under cat’s tail, Bertolt Brecht

                ============================================================================

                Czasami naukawcy chowaja te kawalki, ktore nie pasuja im do "ich" obrazka. Tak
                nagminne, ze nie nalezy zapominac o tych metodach naukawych.

                ===========================================================================

                Cs nigdy nie gra cala talia kart ,... Czyzbys sie spodziewal ze masz
                wszystkie puzzle's na stole ? Ja nie ! Problem w tym ze daleko mu do perfect
                propaganda man a kotki tez niesforne ,...

            • Gość: jakoś tam Re: Drogi Panie Jakoś Tam, IP: *.am.poznan.pl 25.09.03, 07:47
              Drogi Panie Cs
              Ależ Pan jest podejrzliwy. Mówiąc o dyskusji "zdrowej" lub "niezdrowej"
              delikatnie dajesz do zrozumienia, że ktoś wybierajacy inny kawałek pucla od
              tego , którym posłużyłby się Pan ma on na celu uzyskanie apriorii założonego
              obrazu. Myślę, że rzeczywiście tak jest. Przecież dyskusja jest tylko i
              wyłącznie wówczas, gdy każdy stara się przy pomocy argumentów przekonać do
              apriorii załozonego przez siebie obrazu. Zgadzam się z Panem , że odczucia
              Panskiego Wuja są elementem, a nie apriorii wybranym puclem mającym pasować do
              układanki( z góry założonej prawdy).Ale Pan również powinien założyć, że
              dyskutant wybierając pucla mając w świadomości jakiś swój obraz niekoniecznie
              chce wyeliminować pańskiego pucla, tylko po prostu chce go usytuować w innym
              miejscu całej układanki. To jest naturalne. Sądzę , że Pańskie przeżycia
              osobiste z czasów PRL-u wyczuliły Pana na podteksty, które Pan automatycznie
              odczytuje jako atak na siebie. Nie twierdzę, że i tak na tym forum się nie
              zdarza , ale nie wydaje mi się aby to było regułą , dlategpo sugeruję , aby Pan
              nie wyrzucał sobie , iż nieopatrznie wdał się w dyskusję o z góry założonej
              prawdzie.
              Serdecznie pozdrawiam
              Jakoś tam
              Niestety tylko magister na dodatek nawet nie marcowy !
              w żadnym przypadku

    • Gość: U Re: Palestyna 43: co mówi ktoś, kto tam wtedy był IP: *.75.28.147.Dial1.Boston1.Level3.net 23.09.03, 09:58
      Gross tez niedawno znalazl naocznych swiadkow.
      • rycho7 Cs137 pominal to co istotne 23.09.03, 10:31
        Gość portalu: U napisał(a):

        > Gross tez niedawno znalazl naocznych swiadkow.

        Akurat w rzetelnosc tego swiatka nie watpie. Natomiast Cs137 pominal te
        fragmenty z jego rozmowy, ktore mowia o lojalnosci i zaufaniu. Tak mu bylo
        wygodnie jako kandydatowi na obywatela Izraela.
        • Gość: cs137 Re: Podsłuchiwałeś, ReichsDeutschu! IP: *.client.attbi.com 23.09.03, 19:52
          Gość portalu: U napisał(a):

          > Gross tez niedawno znalazl naocznych swiadkow.

          >Akurat w rzetelnosc tego swiatka nie watpie. Natomiast Cs137 pominal te
          >fragmenty z jego rozmowy,....

          Podsłuchiwałeś rozmowę, Rajchsdojczu! No tak, typowa rajchsdojczowska
          moralność...

          Docent (marcowy oczuywiście) Cs 137, zabiegacz o obywatelstwo Izraela,
          Tępiciel Gojów, Żyd Triploidalny, Świnia Niekoszerna,... no, wymyśl cos
          jeszczem, bo już powtarzanie tej samej listy w kólko robi sie trochę nudne...


          • rycho7 Re: Podsłuchiwałeś, ReichsDeutschu! 24.09.03, 08:18
            Gość portalu: cs137 napisał(a):

            > Podsłuchiwałeś rozmowę, Rajchsdojczu! No tak, typowa rajchsdojczowska
            > moralność...

            Oczywiscie, ze potrafie ja sobie odtworzyc na podstawie tego na jakie moje
            pytania nie odpowiadasz. Sam mi to ulatwiasz.

            > Docent (marcowy oczuywiście) Cs 137

            Nie jestes zalogowany, wiec nie wiem kto ty zacz. A o etnicznosci jak zwykle
            nie odpowiedziles. Bo nalezy merytorycznie. Za wysokie progi.
            • rektorat_wp_cs137 rektorat nawoluje do spokoju 24.09.03, 08:37
              Dzien Dobry

              Panie Rychu7, na przynudnawe Panskie nawolywania do faktow i merytorycznosci
              oraz pseudointeligenckie samochwalstwo dotyczace "rozszyfrowania tresci w
              oparciu o brak tresci" podajemy panu link wyjasniajacy sprawe raz na zawsze.

              www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=8101061&a=8139519
              Zyczac przyjemnej lektury
              Czeslawa
        • Gość: U Re: Cs137 pominal to co istotne IP: *.75.50.78.Dial1.Boston1.Level3.net 24.09.03, 00:15
          rycho7 napisał:

          > Gość portalu: U napisał(a):
          >
          > > Gross tez niedawno znalazl naocznych swiadkow.
          >
          > Akurat w rzetelnosc tego swiatka nie watpie. Natomiast
          Cs137 pominal te
          > fragmenty z jego rozmowy, ktore mowia o lojalnosci i
          zaufaniu. Tak mu bylo
          > wygodnie jako kandydatowi na obywatela Izraela.


          Alez ja ci wierze.Jednak jesli chodzi o ruch
          kibucnikow-czytalem kiedys,ze kibucniki sa
          rozgoryczone,ze idealy tego ruchu zostaly zaprzepaszczone
          przez naplywowy element i dzisiejsze kibuce nie
          przypominaja w niczym tamtych zalozonych przez idealistow.
    • rycho7 podnosnik 24.09.03, 13:33
      • Gość: . Re: podnosnik+++ IP: 195.24.160.* 24.09.03, 13:39
        >>>>>>>>>>>><• Re: Podsłuchiwałeś, ReichsDeutschu! adres: *.client.attbi.com
        Gość: cs137 23-09-2003 19:52 odpowiedz na list odpowiedz cytując



        Docent (marcowy oczuywiście) Cs 137, zabiegacz o obywatelstwo
        Izraela,
        Tępiciel Gojów, Żyd Triploidalny, Świnia Niekoszerna,... no, wymyśl
        cos
        jeszczem, bo już powtarzanie tej samej listy w kólko robi sie
        trochę nudne... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

        Dziwne sa losy naukowcow.
        Ci marcowi,to przyszli po Zydach w 1968,na zasadzie:nie matura lecz chec
        szczera......
        A teraz ich wyzywaja od zabiegaczy o obywatelstwo Izraela,

        • Gość: sp;lit lit lit cs 137 pojechal juz ,... Bez wizy ,... IP: *.nas34.bellevue1.wa.us.da.qwest.net 26.09.03, 19:50
          Gość portalu: . napisał(a):

          > >>>>>>>>>>>><• Re: Podsłuchiwałeś
          > , ReichsDeutschu! adres: *.client.attbi.com
          > Gość: cs137 23-09-2003 19:52 odpowiedz na list odpowiedz
          cytując
          >
          >
          >
          >
          > Docent (marcowy oczuywiście) Cs 137, zabiegacz o obywatelstwo
          > Izraela,
          > Tępiciel Gojów, Żyd Triploidalny, Świnia Niekoszerna,... no,
          wymyśl
          >
          > cos
          > jeszczem, bo już powtarzanie tej samej listy w kólko robi sie
          > trochę nudne... >>>>>>>>>>>>>>>
          > 2>>>>>
          >
          > Dziwne sa losy naukowcow.
          > Ci marcowi,to przyszli po Zydach w 1968,na zasadzie:nie matura lecz chec
          > szczera......
          > A teraz ich wyzywaja od zabiegaczy o obywatelstwo Izraela,
          >
          • Gość: . Re: cs 137 pojechal juz ,... Bez wizy ,...+ IP: *.swipnet.se 27.09.03, 00:40
            Sens twojej wypowiedzi:
            "LIST BLONDYNKI DO SYNA
            Pisze do ciebie tych kilka linijek, zebys wiedzial ze do ciebie
            pisze. Wiec jezeli otrzymasz ten list to znaczy, ze dobrze do ciebie
            dotarl. Jezeli go nie otrzymasz to poinformuj mnie o tym, wysle go
            jeszcze raz. Pisze do ciebie wolno, bo wiem, ze nie potrafisz szybko
            czytac. Ostatnio ojciec przeczytal w pewnej ankiecie, ze najwiecej
            wypadkow zdarza sie kilometr od domu, dlatego zdecydowalismy sie
            przeprowadzic dalej. Dom jest wspanialy; jest tu pralka, chociaz nie
            jestem pewna, czy jest sprawna. Wczoraj wlozylam do niej pranie,
            pociagnelam za sznurek i pranie gdzies wsiaklo, no ale coz...Pogoda nie
            jest tu najgorsza. W tamtym tygodniu padalo tylko dwa razy. Pierwszy raz
            padalo 3 dni, drugim razem cztery. Jezeli chodzi o te kurtke, ktora
            chciales, wujek Piotr powiedzial, ze jesli ci ja wysle z guzikami, ktore
            sa ciezkie, to bedzie drogo kosztowalo, wiec oderwalam guziki i wlozylam
            je do kieszeni. Ojciec dostal prace, jest bardzo dumny, ma pod soba
            jakies 500 osob. Kosi trawe na cmentarzu. Twoja siostra Julia, ta ktora
            wyszla za swojego meza, wreszcie urodzila, nie znamy jeszce plci,
            dlatego nie powiem ci jeszcze czy jestes wujkiem czy ciocia. Jezeli to
            dziewczynka, twoja siostra chce nazwac ja po mnie, ale to bedzie dziwne
            nazwac swoja corke "mama". Gorzej jest z twoim bratem Jasiem. Zamknal
            samochod i zostawil w srodku kluczyki, musial isc do domu po drugi
            komplet, zeby nas wyciagnac z auta. Jezeli bedziesz sie widzial z
            Malgosia, pozdrow ja ode mnie, jezeli jej nie bedziesz widzial, nic jej
            nie mow.
            Twoja Mamusia
            PS. Chcialam ci wlozyc pare groszy do listu, ale zakleilam juz koperte."

            Czy ty sam przynajmnierozumiesz o co tobie chodzi.
            Moze blondyna ta-kolezanka z klasy?
            Taki sam umysl i logika.
      • rycho7 Re: podnosnik 28.09.03, 15:21
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka