maglara
19.06.08, 20:42
Zadzwoniliśmy do dwóch firm zaangażowanych w produkcję: Grosvenor
Park Productions i Bedford Falls Company. Uzyskaliśmy odpowiedzi na
cztery pytania.
- Czy w filmie znajdzie się coś o masakrze w Nalibokach?
- Nie.
- Czy bracia Bielscy będą walczyli z Niemcami?
- Tak.
- A z Polakami?
- Nie.
- Dlaczego film opowiada o trzech braciach Bielskich, skoro było ich
czterech?
- W filmie będzie czterech braci, ale na pierwszym planie zagra
trzech, bo tak przewiduje scenariusz.
Udało nam się zobaczyć gotowe już fragmenty "Oporu". Rzecz
rozpoczyna się krzykami Hitlera i scenami marszu Wehrmachtu na
wschód. Jeden z pierwszych obrazów - Daniel Craig w zapadającym
zmierzchu chowa się przed patrolem niemieckiej żandarmerii
przeszukującym jakieś ubogie wschodnie miasteczko. Jest przerażony,
ale zdeterminowany.
Kolejne sceny: trzech braci w ulewnym deszczu.
Wyciągają ukrywających się w norach i ziemiankach ludzi.
Deklarują ochronę i opiekę, choć sami się boją.
Idą do lasu. Ubrany w zniszczoną skórę Craig z karabinem maszynowym
na szyi prowadzi przez puszczę przerażone kobiety w kołnierzach z
lisa, dzieci w zbyt dużych marynarkach i obładowanych tekturowymi
walizkami starców.
- Spróbujemy odbudować tu życie, które wam zabrano - mówi do
zebranych na mokrej polanie zziębniętych uciekinierów. Już nie jest
wystraszony. Mocno trzyma pod sobą kawaleryjskiego konia. Jest silny.
- Staniecie się bojownikami - woła jego młodszy brat.
Potem chudzi chłopcy w kaszkietach i czarnobrewe dziewczyny, które
nigdy nie dotykały karabinu, ćwiczą w lesie strzelanie, by ruszyć do
walki. Potyczki z Niemcami, ucieczki i pogonie, krew, śmierć, zdrada
i miłość w oceanie nienawiści. Na wojnie rodzi się odwaga, w walce -
braterstwo, z rozpaczy rodzi się opór.
- Już prawie straciłem swą wiarę, ale Bóg przysłał ciebie - mówi
stary Żyd Tewjemu Bielskiemu.
wyborcza.pl/1,76842,5318207,Wymazany_Aron_Bell.html?as=1&ias=7&startsz=x