Dodaj do ulubionych

Uniżenie przepraszam za Volksdeutscha

22.09.03, 23:32
Od pewnego czasu stałem się celem ogromnie napastliwych postów na tym Forum.
Ze strony kilku osób, ale podejrzewam, że wszystkie pochodzą w istocie od
jednej, używającej kilku nicków.

Dopiero dziś jeden z moich forumowych przyjaciół mi wyjaśnił, że to jest
najprawdopodobniej zemsta za straszliwe faux pas, jakie popełniłem w
stosunku do jednego z Forumowiczów. W jednym ze swoich postów nazwałem go
żartobliwie "Folksdeutscem" (hybryda niemieckiego słowa "Volksdeutsch" i
polskiego "Folksdojcz"). Tymczasem, gentleman ów jest w rzeczywistości
Reichsdeutchem. Ja nie zdawałem sobie sprawy, że odezwanie sie do
Reichsdeutscha per "Volksdeutch" stanowi potworny nietakt
Obserwuj wątek
    • Gość: +++Ignorant Re: Uniżenie przepraszam za Volksdeutscha IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.09.03, 00:19
      Sława!

      Phi!


      Przepraszać folxdojczów?

      Też mi sport...

      A wybaczyłeś i poprosiłes o wybaczebie...?

      Pozdrawiam!

      Ignorant
      +++
      • cs137 Re: Uniżenie przepraszam za Volksdeutscha 23.09.03, 06:49
        Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

        > Sława!
        >
        > Phi!
        >
        >
        > Przepraszać folxdojczów?
        >
        > Też mi sport...
        >
        > A wybaczyłeś i poprosiłes o wybaczebie...?
        >
        > Pozdrawiam!
        >
        > Ignorant
        > +++

        Nie, ja tylko uniżenie przepraszam...
      • Gość: . Re: Uniżenie przepraszam za Volksdeutscha+++ IP: 195.24.160.* 24.09.03, 13:32
        Prosze mnie nie malpowac moich krzzykow.
        Mozesz sobie cos innego wymyslic.
        • ignorant11 Re: Uniżenie przepraszam za Volksdeutscha+++ 26.09.03, 02:21
          Gość portalu: . napisał(a):

          > Prosze mnie nie malpowac moich krzzykow.
          > Mozesz sobie cos innego wymyslic.

          Sława!


          Spadaj!

          Twoje bezzasadne uroszczemia wobec moich ignoranckich krzyżyków po raz kolejny
          zostają odrzucone...

          Bo wszyscy wiedzą, że są własnością ignoranta i jego podpisem!
    • Gość: sp;lit Re: Uniżenie przepraszam za Volksdeutscha IP: *.nas34.bellevue1.wa.us.da.qwest.net 23.09.03, 15:08
      Obraz go jeszcze raz i jeszcze raz az do skutku , dopuki nie da ci katedry smile
    • rycho7 niecytaty Cs137 23.09.03, 15:48
      Mnie nazwales folksdojczem. A ja juz Ci kilka tygodni temu odpowiedzialem. Po
      pierwsze nie jestem ani Volskdeutschem ani Reichsdeutschem. Zajmuje sie
      amatorsko genealogia i sam takich danych nie znalazlem. Po drugie pytalem Cie
      dlaczego uwazasz, ze mialbym sie czuc obrazony. Aby obrazic tzeba uzyc
      okreslenia obrazliwego. Etnicznosc sama w sobie obrazliwa nie jest.
      Jednoczesnie obrazajacy powinien miec jakis autorytet u obrazanego aby obraza
      byla skuteczna. Czym jak sadzisz zdobyles u mnie autorytet? Swoimi
      dotychczasowymi wystepami na FA? Jako kto? Jako Kasia? A jaki masz rozmiar
      biustu? Jestes niecytaty i niecycaty. Jaroslawski autorytet.
    • rycho7 Uniżenie podnosze 24.09.03, 13:24
    • xiazeluka Re: Uniżenie przepraszam za Volksdeutscha 25.09.03, 09:15
      cynicznaszuja137 wysepleniła z namaszczeniem dwulatka budującego wieżę z trzech
      klocków:

      > jakby list do Xięcialuki
      > zaadresować "Pracowity Luka".

      Epistoły do Księcia winno się zaczynać od: "Wasza Miłość, Twój poddany uniżenie
      prosi o chwilę uwagi..." względnie: "Wasza Książęca Mość, niegodnym tej łaski,
      więc wybacz natarczywość, że taki cham jak ja ma czelność Waszej Miłości czas
      zajmować..." etc.

      Zrozumiałeś, dobry człowieczku?
      • rycho7 Jak moga zrozumiec? 25.09.03, 09:22
        xiazeluka napisał:

        > Zrozumiałeś, dobry człowieczku?

        Oni w swej jaroslawskiej hreczkosiejni nie mieli psow do wiazania. Jak moga
        zrozumiec?
        • xiazeluka Sugerujesz edukację poprzez batóg? 25.09.03, 09:25
          rycho7 napisał:

          > Oni w swej jaroslawskiej hreczkosiejni nie mieli psow do wiazania. Jak moga
          > zrozumiec?

          Jak przez oczy i uszy nie idzie, to może przez skórę na plecach?
          • rycho7 Wasc X widze szkoly kadetow w Slupsku (Stolp) nie 25.09.03, 10:30
            xiazeluka napisał:


            > Jak przez oczy i uszy nie idzie, to może przez skórę na plecach?

            W Polszcze szlachcic na zagrodzie rowny wojewodzie. Wasc X widze szkoly kadetow
            w Slupsku (Stolp) nie ukonczyl to i maniery pruskiego kaprala jedynie posiada.
            • xiazeluka Niestety, Herr von Rycho Sieben, raczej Sandhurst 25.09.03, 10:35
              rycho7 napisał:

              > W Polszcze szlachcic na zagrodzie rowny wojewodzie. Wasc X widze szkoly
              kadetow
              > w Slupsku (Stolp) nie ukonczyl to i maniery pruskiego kaprala jedynie posiada.

              Szlachcic być może, ale ten 137 to wyraźnie z gminu pochodzi, ponieważ nadal
              imponują mu lepsi, choć podobno ma takie koligacje rodzinno-towarzysko-naukowe
              że hej!

              A batóg to standardowy sposób przemawiania chamstwu do rozumu. Żadna tam
              freblówka Ameryki nie odkryła.
              • rycho7 Ritter von und zu 25.09.03, 10:40
                xiazeluka napisał:

                > A batóg to standardowy sposób przemawiania chamstwu do rozumu.

                Niestety Wasc X przeoczyl lekcje Auerstadt i Jeny. Palka kapralska zupelnie nie
                byla przydatna aby wygrac. Wiedza do Polszczy przenika zbyt wolno.
                • xiazeluka Re: Ritter von und zu 25.09.03, 10:46
                  rycho7 napisał:

                  > Niestety Wasc X przeoczyl lekcje Auerstadt i Jeny. Palka kapralska zupelnie
                  nie byla przydatna aby wygrac. Wiedza do Polszczy przenika zbyt wolno.

                  Niczego nie przeoczyłem.
                  A propos - Bluecher pod Waterloo miał już chyba nieco więcej w garści niż pałę?
                  W Polsce natomiast Napoleon gościł, zatem uwaga o Jenie i Aerstadt jest nie na
                  temat.
                  • rycho7 W Polsce natomiast Napoleon pod ta gruszka 25.09.03, 10:54
                    xiazeluka napisał:

                    > A propos - Bluecher pod Waterloo miał już chyba nieco więcej w garści niż
                    pałę?

                    Wiedze o organizacji obywatelskiej armii napoleonskiej.

                    > W Polsce natomiast Napoleon gościł, zatem uwaga o Jenie i Aerstadt jest nie
                    na
                    > temat.

                    Napoleon nie dowodzil pruska kapralska palka (batog Wasci). Ja na ten temat. A
                    gdzie bywal Napoleon to prosze pytac sie jego szambelana
            • rycho7 Re: Wasc X widze szkoly kadetow w Slupsku (Stolp) 25.09.03, 10:36
              Poniewaz Wasc X zapewne z Golicji lub Glodomerii i nie kumaty w stosunkach
              polnocy wiec wyjasniam. Porzadny junkier posylal dziedzica czyli najstarszego
              syna do Kriegschule do Stolp. Tam pachole nabywalo oglady naleznej jego stanowi.
              • Gość: siedem szkoly kadetow w Slupsku IP: 213.216.66.* 25.09.03, 10:39
                to jakas zawodówka/technikum samochodowe > GM > opel

                5040
                • rycho7 Re: szkoly kadetow w Slupsku 25.09.03, 10:41
                  Gość portalu: siedem napisał(a):

                  > to jakas zawodówka/technikum samochodowe > GM > opel

                  Glowna kuzna kadr wojennych Prus. Gniazdo pruskiego militaryzmu.
              • xiazeluka Re: Wasc X widze szkoly kadetow w Slupsku (Stolp) 25.09.03, 10:43
                rycho7 napisał:

                > Porzadny junkier posylal dziedzica czyli najstarszego
                > syna do Kriegschule do Stolp.

                Ależ rozumiem. Ponieważ jam nie z junkrów, to i akademię inną wybrałem.
                • rycho7 Szela Wasci nie promowal 25.09.03, 10:55
                  xiazeluka napisał:

                  > Ależ rozumiem. Ponieważ jam nie z junkrów, to i akademię inną wybrałem.

                  Szela Wasci nie promowal.
      • n0str0rn0 W dawnej Polsce 25.09.03, 09:41
        szlachcicowi przyslugiwal tytul: urodzony
        (vide poemat Syrokomli
        'urodzony jan deborog')
        mieszczaninowi przyslugiwal tytul: slawetny
        chlopowi, kmieciowi przyslugiwal tytul: pracowity.

        czego sie ciskasz Luka?
        wszystko sie przeciez zgadza
        docent czesiek jest bufon i palant
        ale jak ma racje to
        nie nalezy nan naskakiwac.
        • xiazeluka Re: W dawnej Polsce 25.09.03, 10:38
          n0str0rn0 napisał:

          > wszystko sie przeciez zgadza

          Jak w starym dowcipie (Rewident do księgowej: Wszystko się zgadza oprócz kasy).

          > ale jak ma racje to

          Aby mieć rację, należy coś napisać konkretnego. A skoro nawet ten ściemniacz
          Rycho zmusił naszego zdziecinniałego profesorka do rejterady, to dobitny to
          dowód na to, że Szuja137 znowu zaatakował Forum pustosłowiem.
          • Gość: n0str0m0 czy zauwazyles... IP: 61.149.95.* 25.09.03, 11:05
            > nostroRno NIE napisa?:

            "ZIAZIE"

            jedyna szara komora docenta posiwiala
            od pacynowej masturbacji

            "zyczymy milej zabawy, wszak lepsze to niz babranie sie w kupie"

            nostromo
    • Gość: juz niedlugo Re:Lekcja historii IP: *.dip.t-dialin.net 25.09.03, 13:47

      Drogi rycho7 ,Saksoni walczyli u boku Napoleona , po przegranej
      Prusacy ( gdziez prusakolep ???) wytepili prawie i wzeli niejako w niewole
      saksonczykow.
      Z twoich postow widac ze nie znasz historii ,stwierdzilem to nie tylko ja.
      • rycho7 kedy? 25.09.03, 13:57
        Gość portalu: juz niedlugo napisał(a):

        > Saksoni walczyli u boku Napoleona

        Prusacy tez walczyli u boku Napoleona. Zalezy kiedy. Losy tych wojen byly
        bardzo zmienne.

        > wzeli niejako w niewole saksonczykow.

        A do 1870 roku cale Niemcy. W duzej czesci bardzo niechetne temu zaszczytowi.

        > Z twoich postow widac ze nie znasz historii ,stwierdzilem to nie tylko ja.

        Zgadzam sie, Twojej wersji jeszcze nie znalem. Ale obawiam sie, ze jej na dlugo
        nie zapamietam. Bardzo wybiorcza i malo szczegolowa.
        • Gość: ´juz niedligo Re: kedy ? Jednak nie znasz historii. IP: *.dip.t-dialin.net 25.09.03, 14:07

          To nie jest moja wersja tylko prawda , tobie rycho7 jako zagorzalemu
          niemcowi ,bo to z twoich postow wynika ze nim jestes ,powinna byc
          znana historia ,kochanego przez ciebie kraju ,chyba ze jestes
          naprawde " Spähtasiedler" , a to tlumaczyloby twoja marna wiedze,
          w innym przypadku nie ma usprawiedliwienia .
          • rycho7 Jednak gonisz w pietke 25.09.03, 14:36
            Gość portalu: ´juz niedligo napisał(a):

            > To nie jest moja wersja tylko prawda

            A gdzie ja napisalem, ze to nie jest prawda? A o wersji pisze jako o wycinku -
            akurat Ci wygodnym do czegos ale ja nie wiem do czego. Pod Jena i Auerstadt
            Prusacy nie dlatego dostali wciry bo po stronie Napoleona walczyli Saksonczycy
            (ktorzy? bo ich wielu, z Drezna czy z Hannoweru?) lecz dlatego bo panstwo
            pruskie bylo w rozsypce. A dowodzenie kapralska palka nie wytrzymalo zetkniecia
            z armia obywatelska o wysokiej samodyscypilnie. Nadajemy zdaje sie na zupelnie
            innych falach. Ty twierdzisz, ze ja nie mam racji (czyzby ktos inny wygral?) a
            ja nie twierdze, ze Ty nie masz racji lecz, ze upraszczasz. Gzie tu rozbieznosc?

            > jako zagorzalemu niemcowi ,bo to z twoich postow wynika ze nim jestes

            Nie nie jestem. Nawet nie przeczytales tego co napisalem powyzej w tym watku.

            > ,powinna byc
            > znana historia ,kochanego przez ciebie kraju

            Staram sie ja poznac na miare mozliwosci historyka amatora. Nic wiecej. A to i
            tak szokujaco duzo w porownaniu z polska propaganda.

            > ,chyba ze jestes
            > naprawde " Spähtasiedler"

            (-Aussiedler) Nie, nie jestem.

            > a to tlumaczyloby twoja marna wiedze

            To akurat nie ma najmniejszego znaczenia. Znam takich, ktorzy maja rewelacyna
            wiedze bedac poznymi przesiedlencami. A takze takich, ktorzy nic nie wiedza bo
            ich to nic nie interesuje.

            > w innym przypadku nie ma usprawiedliwienia.

            Oczywiscie, ze jest. Twoja przemozna chec przypieprzenia mi za wszelka cene.
            Nawet nie wiem o co niby sie spieramy. O to, ze byly bitwy pod Jena i Auerstadt
            i wygraj Napoleon? Gdzie jest spor?
            • xiazeluka Re: Jednak gonisz w pietke 25.09.03, 14:45
              rycho7 napisał:

              > byly bitwy pod Jena i Auerstadt
              > i wygraj Napoleon? Gdzie jest spor?

              Napoleon nie wygrał pod Auerstadt.
              • rycho7 tak gonie w pietke nie na temat 25.09.03, 15:40
                xiazeluka napisał:

                > Napoleon nie wygrał pod Auerstadt.

                Bo tam nie dowodzil. A kto wygral? Fryderyk Wielki od lat juz niezyjacy? O co
                wam chodzi? Ja nie znam historii na egzamin. Do egzaminu sie nie
                przygotowywalem. Przywolalem palke kapralska jako narzedzie nieskuteczne. A
                teraz mam sie tlumaczyc jaki general dowodzil w ktorej bitwie. A palka byla
                skuteczna? Wojna zakonczyla sie w 5 dni. Wlasciwie zanim sie rozpoczela.
                Francuzi wzieli taka ilosc jencow, ze nie wiedzieli co z nimi zrobic. Czesc
                poslali do Holandii. Ale co to ma wspolnego ze zmiana zasad wymuszania
                dyscypliny w wojsku? Przeciez chodzilo o baty na hreczkosieja. A na szlachcica
                baty bez sadu to gardlowa sprawa.
                • xiazeluka Re: tak gonie w pietke nie na temat 25.09.03, 15:50
                  rycho7 napisał:

                  > Bo tam nie dowodzil.

                  No właśnie. To dlaczego napisałeś, że wygrał?
                  Acha, pokrywanie dziur w ścianie kartonową sztukaterią nie robi na mnie
                  wrażenia, ale oczywiście możesz moją opinię puścić mimo uszu, na pewno jacyś
                  naiwni się trafią.
                  • rycho7 pedant nawet gafy ujmie w paragrafy (Sztaudynger) 26.09.03, 07:46
                    xiazeluka napisał:

                    > No właśnie. To dlaczego napisałeś, że wygrał?

                    Poniewaz w odroznieniu od Ciebie rozumiem co to jest skrot myslowy. Wygraly
                    wojska napoleonskie, ktorych Napoleon byl glownodowodzacym. Napisalem tak jak
                    sie potocznie mowi. Nie uwzglednilem Twej upierdliwej pedantycznosci. Bardzo mi
                    przykro.

                    > Acha, pokrywanie dziur w ścianie kartonową sztukaterią nie robi na mnie
                    > wrażenia, ale oczywiście możesz moją opinię puścić mimo uszu, na pewno jacyś
                    > naiwni się trafią.

                    Jak sie ma pieniadze nie z wlasnej lecz z cudzej pracy to nie ceni sie
                    kartonowej sztukaterii. A USA jest prawie w calosci tak zbudowane. Tacy naiwni.

                    Pozdrawiam
                    • xiazeluka Re: pedant nawet gafy ujmie w paragrafy (Sztaudyn 26.09.03, 09:34
                      rycho7 napisał:

                      > Poniewaz w odroznieniu od Ciebie rozumiem co to jest skrot myslowy.

                      Nie rozumiesz. Dowód poniżej:

                      > Wygraly
                      > wojska napoleonskie, ktorych Napoleon byl glownodowodzacym. Napisalem tak jak
                      > sie potocznie mowi.

                      Wystarczyło napisać - wygrały wojska napoleońskie. Czy również napiszesz w
                      skrócie, że w 1660 r. bitwy pod Cudnowem i Połonką wygrał hetman wielki
                      Potocki? W obu starciach walczyły wojska polskie, a formalnie głównodowodzącym
                      był właśnie Rewera...

                      > Nie uwzglednilem Twej upierdliwej pedantycznosci. Bardzo mi
                      > przykro.

                      Mnie również jest przykro, kiedy widzę, jak gość z ambicjami odgrywania Tacyta
                      jednocześnie wyraża pogardę wobec szczegółów. Ogólna wiedza to wystarcza na
                      liceum, aby sie mądrzyć wypadałoby mieć nieco więcej wiadomości oraz rozumieć
                      znaczenie precyzji. Niniejszym stało się jasne, dlaczego z Tobą nie da się
                      normalnie dyskutować - gledzisz ogólniki, a przyparty do muru detalami uciekasz.
                      Powyższy akapit to pochwała powierzchownej, chaotycznej wiedzy - tak mam to
                      rozumieć?

                      > Jak sie ma pieniadze nie z wlasnej lecz z cudzej pracy to nie ceni sie
                      > kartonowej sztukaterii. A USA jest prawie w calosci tak zbudowane. Tacy
                      naiwni.

                      Prosiłem już, abyś powstrzymał się od wodotrysków pustosłowia. Powagi i tak Ci
                      to nie przydaje.
                      • rycho7 Re: pedant nawet gafy ujmie w paragrafy (Sztaudyn 26.09.03, 11:01
                        xiazeluka napisał:

                        > Wystarczyło napisać - wygrały wojska napoleońskie. Czy również napiszesz w
                        > skrócie, że w 1660 r. bitwy pod Cudnowem i Połonką wygrał hetman wielki
                        > Potocki? W obu starciach walczyły wojska polskie, a formalnie
                        głównodowodzącym
                        > był właśnie Rewera...
                        >
                        > > Nie uwzglednilem Twej upierdliwej pedantycznosci. Bardzo mi
                        > > przykro.
                        >
                        > Mnie również jest przykro, kiedy widzę, jak gość z ambicjami odgrywania
                        Tacyta
                        > jednocześnie wyraża pogardę wobec szczegółów. Ogólna wiedza to wystarcza na
                        > liceum, aby sie mądrzyć wypadałoby mieć nieco więcej wiadomości oraz rozumieć
                        > znaczenie precyzji. Niniejszym stało się jasne, dlaczego z Tobą nie da się
                        > normalnie dyskutować - gledzisz ogólniki, a przyparty do muru detalami
                        uciekasz
                        > .
                        > Powyższy akapit to pochwała powierzchownej, chaotycznej wiedzy - tak mam to
                        > rozumieć?
                        >
                        > > Jak sie ma pieniadze nie z wlasnej lecz z cudzej pracy to nie ceni sie
                        > > kartonowej sztukaterii. A USA jest prawie w calosci tak zbudowane. Tacy
                        > naiwni.
                        >
                        > Prosiłem już, abyś powstrzymał się od wodotrysków pustosłowia. Powagi i tak
                        Ci
                        > to nie przydaje.

                        Bardzo dobrze opisales powyzej trudnosci dyskutowania z Toba. Czepianie sie
                        szczegolow. Sam bym tego lepiej nie opisal. A mialem czasami trudnosci ze
                        zrozumieniem o co ci chodzi. Jestes po prostu pedantem.
                        • xiazeluka Re: pedant nawet gafy ujmie w paragrafy (Sztaudyn 26.09.03, 11:06
                          rycho7 napisał:

                          > Bardzo dobrze opisales powyzej trudnosci dyskutowania z Toba. Czepianie sie
                          > szczegolow. Sam bym tego lepiej nie opisal. A mialem czasami trudnosci ze
                          > zrozumieniem o co ci chodzi. Jestes po prostu pedantem.

                          No i widzisz, jakie to proste? Czy teraz juz rozumiesz, że Twoja hipoteza,
                          jakoby katoliccy misjonarze doprowadzili do ruiny Etiopię mnie nie zadowala i
                          domagam się szczegółów? Ty w tym momencie nie masz już nic więcej do dodania,
                          stąd te Twoje ubolewania godne "trudności".
                          • rycho7 pedant slepy i gluchy 26.09.03, 11:19
                            xiazeluka napisał:

                            > Twoja hipoteza,
                            > jakoby katoliccy misjonarze doprowadzili do ruiny Etiopię mnie nie zadowala i
                            > domagam się szczegółów?

                            To byla Twoja teza wlozona w moje usta. Ja nie mam w zwyczaju udawadniac, ze
                            nie jestem wielbladem. To nie moj problem.

                            > Ty w tym momencie nie masz już nic więcej do dodania,
                            > stąd te Twoje ubolewania godne "trudności".

                            Babranie sie w nieistotnych szczegolach mnie nie bawi. A Ciebie bawi. Tym sie
                            roznimy, a ja tej roznicy nie zamierzam usuwac. Stad nie mam nic do dodania.
                            • xiazeluka może i pedant, ale nie slepy i nie gluchy 26.09.03, 11:26
                              rycho7 napisał:

                              > To byla Twoja teza wlozona w moje usta. Ja nie mam w zwyczaju udawadniac, ze
                              > nie jestem wielbladem. To nie moj problem.

                              Twoja, mój drogi. Ja takich głupot nie wypisuję. Stwierdziłeś, że misjonarze
                              doprowadzili do ruiny Afrykę, zatem także Etiopię - widzisz, jak brak
                              uszczegółowienia się mści, o antykatolickim fanatyzmie nie wspominając?

                              No i o tego wielbłąda potem wszystko się rozbija - zadać Ci pytanie drążące
                              postawioną przez Ciebie hipotezę tak ogólną jak widnokrąg, to od razu rakiem
                              wycofujesz się na z góry upatrzone pozycje obrażonej primadonny.

                              > Babranie sie w nieistotnych szczegolach mnie nie bawi.

                              Oczywiście, Afryka to Afryka, kto by sobie tam zawracał głowę, że do szeregu
                              krajów tego kontynentu Twoja teza nie pasuje?

                              > A Ciebie bawi. Tym sie
                              > roznimy, a ja tej roznicy nie zamierzam usuwac. Stad nie mam nic do dodania.

                              Nie bawi. Czytanie leksykonu pt. "Opis świata dla czterolatka" mnie nie bawi,
                              ponieważ niczego nowego się z niego nie dowiem, natomiast dla Ciebie to
                              najwyraźniej szczyt moźliwości.

                              • rycho7 Wlasnie tak. Jak niewielblad. 26.09.03, 14:41
                                xiazeluka napisał:

                                > zadać Ci pytanie drążące
                                > postawioną przez Ciebie hipotezę tak ogólną jak widnokrąg, to od razu rakiem
                                > wycofujesz się na z góry upatrzone pozycje obrażonej primadonny.

                                Wlasnie tak. Jak niewielblad. Nie chce cie obrazic, wiec z gory przepraszam za
                                dosadnosc, ale pewne zachowania nazywam szlifowaniem gowna. Nie biore udzialu w
                                takich zabawach. Moze wyroslem, moze zdziecinnialem. Kto to wie?
                                • xiazeluka Re: Wlasnie tak. Jak niewielblad. 26.09.03, 14:51
                                  rycho7 napisał:

                                  >Wlasnie tak. Jak niewielblad. Nie chce cie obrazic, wiec z gory przepraszam za
                                  > dosadnosc, ale pewne zachowania nazywam szlifowaniem gowna. Nie biore udzialu
                                  w takich zabawach. Moze wyroslem, moze zdziecinnialem. Kto to wie?

                                  Ja wiem. Nigdy nie byłeś dorosły. Dzieci też tak mają - boją się ciemnych
                                  pokojów i uważają, że odpowiedź "bo nie" jest wyczerpująca.
                                  • rycho7 masz racje 26.09.03, 15:23
                                    xiazeluka napisał:

                                    > rycho7 napisał:
                                    >
                                    > >Wlasnie tak. Jak niewielblad. Nie chce cie obrazic, wiec z gory przepraszam
                                    > za
                                    > > dosadnosc, ale pewne zachowania nazywam szlifowaniem gowna. Nie biore udzi
                                    > alu
                                    > w takich zabawach. Moze wyroslem, moze zdziecinnialem. Kto to wie?
                                    >
                                    > Ja wiem. Nigdy nie byłeś dorosły. Dzieci też tak mają - boją się ciemnych
                                    > pokojów i uważają, że odpowiedź "bo nie" jest wyczerpująca.

                                    Masz racje. Nigdy nie byłem dorosły.
    • bebokk Co się tłumaczysz ? Przeciez Rycho to kanalia ! 25.09.03, 14:43
      Sami poczytajcie.
      TO JEST SEANS NIENAWIŚCI WOBEC POLSKI W JEGO WYKONANIU :

      bebokk napisał:

      > Co do Mazurów i Warmiaków, to najpierw mieli do czynienia z Armią Czerwoną, a
      > potem jak reszta Polaków z MO, UB, PPR i kołchozami.

      Wszechogarniajaca glupote urzednikow polskich (kontynuacja do dzis) zaliczasz
      do ktorej kategorii? Armii Czerwonej? Ja od 1989 roku nie widze zmian, wiec
      klasyfikuje ogolniej jako polskosc.

      > Główną rolę odegrały coraz większe różnice w poziomie życia między RFN a PRL.

      Zwaz, ze piszemy o Prusach Wschodnich. Ostflucht trwal tam 200 lat. Bieda byla
      tam zawsze. PRL ja jedynie poglebil. Ale biede da sie wytrzymac gdy nie
      ponizaja Cie Polaczki. Dla polskich patriotow Mazurow bylo to szczegolnie
      ponizajace.

      > I tak komuniści dokonali to, czego nie zrobili germanizatorzy

      Ble, ble. Mnie wygnala z Polski glupota po 1989 roku. To komunistyczny glupota?
      No wiec poczekam az zastapi ja germanska pedantycznosc i prawo.

      > Mazurzy i Warmiacy głownie z powodów ekonomicznych opuszczali swoje ziemie.

      Naginasz fakty, bo tak Ci wygodnie. A faktow nie zmienisz.

      > Ale jakieś 20 tys. pozostało w Polsce.

      Jednego znam osobiscie. Ma niemiecki paszport, zone i dzieci w Polsce. Jak nie
      starcza mu na zycie jedzie do RFN i pracuje. Faszysta, zamiast patriotycznie
      umrzec z glodu.

      > Natomiast Kossert pisze, że działaczami ziomkostw po 1945 zostawali w 90%
      > członkowie Związku Niemieckiego Wschodu, następcy HAKATY, za czaśów Hitlera
      > równoczesnie członkowie NSDAP.

      Czyli ludzie ideowi. A o Hakacie dobrze by bylo abys sobie poczytal z dobrych
      niezaleznych zrodel. Wiedza otwiera oczy. Propaganda PRL to to co krytykujesz.


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=8123516&a=8139671
      Ja z kimś, kto chwlai ideowosć NSDAP i broni HAKAKTY,
      nie zamierzam dyskutować.
      • rycho7 Re: Co się tłumaczysz ? Przeciez Rycho to kanalia 25.09.03, 15:48
        bebokk napisał:

        > > Natomiast Kossert pisze, że działaczami ziomkostw po 1945 zostawali w 90%
        > > członkowie Związku Niemieckiego Wschodu, następcy HAKATY, za czaśów Hitler
        > a
        > > równoczesnie członkowie NSDAP.
        >
        > Czyli ludzie ideowi. A o Hakacie dobrze by bylo abys sobie poczytal z dobrych
        > niezaleznych zrodel. Wiedza otwiera oczy. Propaganda PRL to to co krytykujesz.

        > Ja z kimś, kto chwlai ideowosć NSDAP i broni HAKAKTY,
        > nie zamierzam dyskutować.

        Gdzie tu widzisz pochwale ideowosci NSDAP i obrone HAKAKTY?

        Nic nie napisalem czy ideowosc NSDAP byla dobra czy zla. Tak jak z pogoda,
        zawsze jest. A do ziomkowstw poszli ideowcy. Zli ideowcy z NSDAP. Fakt. I co z
        tego?

        A o HAKACIE to rzeczywiscie dobrzeby bylo abys poczytal. Przede wszystkim byla
        nieskuteczna. Byla zawracaniem Wisly kijem. Byla powolana przeciwko
        Ostfluchtowi. A Polacy przewijali sie tam przy okazji, bo byli ze wschodu.
        • bebokk Robisz z siebie głupszego, niż jesteś 25.09.03, 20:20
          Dobrze wiesz,
          że słowo "ideowy" ma w języku polskim POZYTYWNE znaczenie.
          Nazywając tak działczy NSDAP i HAKATY
          JEDNOZNACZNIE ich oceniasz.
          • Gość: Krzys52 Masz calkowita racje IP: *.proxy.aol.com 25.09.03, 20:25
            Rychu powinien byl zastosowac tu " 'ideowosc' ze znakiem ujemnym " .
          • rycho7 Re: Robisz z siebie głupszego, niż jesteś 26.09.03, 07:48
            bebokk napisał:

            > Dobrze wiesz,
            > że słowo "ideowy" ma w języku polskim POZYTYWNE znaczenie.

            Szczegolnie obecnie w stosunku do ideowach komunistow i ideowych czekistow.
            Naciagacz na potege.

            > Nazywając tak działczy NSDAP i HAKATY JEDNOZNACZNIE ich oceniasz. Dokladnie
            powtorzylem to co Ty napisales. Byli ideowcami.
      • cs137 Bebokk, masz bardzo trafne sądy, ale tu przesa- 25.09.03, 20:34
        -dziłes. Choć Rycho jest do mnie zdecydowanie wrogo nastawiony, ja muszę tu
        zareagować zgodnie z regułami kodeksu gentlemana i stanowczo sie nie zgodzić Z
        używaniem sw stosunku do niego słowa "kanalia".

        Rycho jest typem "dogmatyka", to niezwykle sinie determinuje jego myślenie.
        Dogmatykiem był np. tow. Susłow, odpowiedzialny za ideologie w politbiurze
        Breżniewa. Miał utrwalony w głowie schemat "jedynie słusznej" ideologii i nie
        był skłonny odstapić od niego ani na milimetr.

        Podobnie Rycho ma ułożone w swojej głowie "jedyne słuszne" poglądy
        (oczywiście, są to poglądy zupełnie inne niż tow. Susłowa, świeć, Panie , nad
        Jego duszą
        • bebokk Nie przesadziłem !!!! 25.09.03, 20:45
          Rycho to kanalia,
          Już zapomniałeś, jak publicznie deklarował donos na ciebie w sprawie
          zamieszczanie tak lubianych przez niego marszów faszystowskich ?

          TO JEST OSTATNI SZUBRAWIEC.
          Zaprzedał się ziomkom dla pieniędzy.
          On nie ma żadnej ideologii z wyjątkiem własnej kasy.
          Nienawidzi Polski, bo miał w Polsce mniej pieniędzy niż teraz służąc
          rewizjonistom.

          • bebokk Dokładnie przeczytaj, co on pisze 25.09.03, 23:05
            Z jego wypocin aż eksploduje nienawiść do wszystkiego, co kojarzy się z Polską.
            • snajper55 Re: Dokładnie przeczytaj, co on pisze 26.09.03, 02:31
              bebokk napisał:

              > Z jego wypocin aż eksploduje nienawiść do wszystkiego, co kojarzy się z
              Polską.

              Nieprawda. Za to z twoich postów eksploduje nienawiść do wszystkiego, co ci się
              kojarzy z Niemcami.

              Snajper.
              • linder1 A ty jesteś, jak widzę masochistą ! 26.09.03, 07:39
                Uwielbiasz, jak ktoś pluje na Polskę, bo masz straszne kompleksy.
                I dla ciebie każdy, który miesza Polskę z błotem, jest bohaterem.
                To już jest zboczenie.

              • bebokk Mała uwaga 26.09.03, 07:49

                Zgadzam się w 100% z
                Edelmanem, Nowakiem-Jeziorańskim, Michnikiem, Prezydentem Kwaśniewskim,
                polskim sejmem, Leszkiem Millerem, JOSCHKĄ FISCHEREM, MARKUSEM MECKELEM.
                Wszyscy oni więc zdaniem snajpera mają antyniemieckie fobie,
                bo sprzeciwiają się robieniu z Niemców niewinnych ofiar II wojny
                i pomysłom Eriki Steinbach.

                Albo jesteś poplecznikiem Eriki Steinbach albo debilem.
                Innego wyjścia nie ma.
                • snajper55 Re: Mała uwaga 26.09.03, 15:47
                  Już gdzieś ten post widziałem i nawet na niego odpowiadałem... Ciekawe...

                  bebokk napisał:

                  > Zgadzam się w 100% z
                  > Edelmanem, Nowakiem-Jeziorańskim, Michnikiem, Prezydentem Kwaśniewskim,
                  > polskim sejmem, Leszkiem Millerem, JOSCHKĄ FISCHEREM, MARKUSEM MECKELEM.
                  > Wszyscy oni więc zdaniem snajpera mają antyniemieckie fobie,

                  Nie, oni nie mają. Za to ty masz niewątpliwie.

                  > bo sprzeciwiają się robieniu z Niemców niewinnych ofiar II wojny
                  > i pomysłom Eriki Steinbach.

                  No i dobrze. Temu trzeba się sprzeciwiać. Ty natomiast widzisz niemiecką rękę
                  we wszystkim, co ci się nie podoba. Tak jak antysemici widzą wszędzie rękę Żyda.

                  > Albo jesteś poplecznikiem Eriki Steinbach albo debilem.
                  > Innego wyjścia nie ma.

                  Jest. Ty masz po prostu antyniemiecką fobię. Nie wstydź się, bebokk, każdy ma
                  jakieś słabostki. Ty masz akyrat taką. wink)

                  Snajper.
                  • bebokk Re: Mała uwaga 26.09.03, 18:16
                    A jutro wmówisz mojej osobie, że jestem cesarzem chińskim.

                    Będzie to równie prawdziwe jak twoje insynuacje o antyniemieckiej fobii.

                    To ty masz manię prześladowczą na moim punkcie.
                    • snajper55 Re: Mała uwaga 27.09.03, 00:32
                      bebokk napisał:

                      > A jutro wmówisz mojej osobie, że jestem cesarzem chińskim.

                      Nie mam takiego zamiaru, ponieważ cesarzem chińskim nie jesteś. A ntyniemickiej
                      fobbi wmawiać ci też nie muszę. Ty ją masz bez niczyjego wmawiania.

                      > Będzie to równie prawdziwe jak twoje insynuacje o antyniemieckiej fobii.

                      Nie, nie będzie równie prawdziwe.

                      > To ty masz manię prześladowczą na moim punkcie.

                      I znów się mylisz. Wcale nie uważam, abyś mnie przesladował.

                      Snajper.
                      • bebokk Re: Mała uwaga 27.09.03, 07:40
                        Masz manię prześladowczą na moim punkcie,
                        czyli uczepiłeś sie mojej osoby.


                        KONIEC GADKI Z TOBĄ
                        • snajper55 Re: Mała uwaga 27.09.03, 15:46
                          bebokk napisał:

                          > Masz manię prześladowczą na moim punkcie,
                          > czyli uczepiłeś sie mojej osoby.
                          >
                          > KONIEC GADKI Z TOBĄ

                          Czy każdego, kto na twoje posty odpowiada posądzasz o manię prześladowczą ? To
                          po co piszesz, jak nie chcesz aby ci odpowiadano ? Aaaa, ty chcesz, aby ci
                          jedynie potakiwać. Rozumiem. smile) Biedny jesteś.

                          Snajper.
                      • Gość: kapral Re: Mała uwaga IP: *.am.poznan.pl 27.09.03, 12:22
                        snajperek faktycznie jest mały ! zwłaszcza jak kible na kompanii pucuje !
          • rycho7 do marginesow nalezy przykladac nalezna im miare 26.09.03, 08:26
            bebokk napisał:

            > Rycho to kanalia,
            > Już zapomniałeś, jak publicznie deklarował donos na ciebie w sprawie
            > zamieszczanie tak lubianych przez niego marszów faszystowskich ?

            Znowu klamiesz. Donioslem na Ciebie, co wyraznie pisalem, a Cs137 to
            relacjonowalem. Na prostej zasadzie. Ty opublikowales w internecie tresci
            faszystowskie. Od oceniania czy to narusza prawo sa odpowiednie organy. Ja
            napisalem maile do administratora forum i do Agencji Bezpieczenstwa
            Wewnetrznego. Nie zareagowali. Jest to dowod takze na to, ze takie tresci moga
            publikowac takze Niemcy na niemieckich serwerach. Podwaza to Twoja teze, ze nie
            wolno tego robic. Kropka.

            > Zaprzedał się ziomkom dla pieniędzy.

            Nie ziomkom lecz wielkiej miedzynarodowej firmie. Take sa takze w Polsce.
            Polscy patrioci nie powinni wiec w nich pracowac?

            > On nie ma żadnej ideologii z wyjątkiem własnej kasy.

            Czy ja sie z Toba spieram o kase? Chyba nie, wiec mam jeszcze jakies inne
            poglady, ktore Ci sie nie podobaja.

            > Nienawidzi Polski, bo miał w Polsce mniej pieniędzy niż teraz służąc
            > rewizjonistom.

            Czy myslisz o jakichs rewizjonistach z Nowej Zelandii lub USA? W
            miedzynarodowej firmie sluzy sie ludziom z calego swiata, takze Polakom.
            Powinienes sie przyzwyczaic do tego, ze tak bedzie wygladala przyszlosc.

            A co do rewizjonistow to mam pewna praktyke. Jako genealog amator naleze do
            niemieckiego stowarzyszenia w tej dziedzinie. Mam do czynienia z ogromna rzesza
            ludzi zajmujacych sie historia Europy Wschodniej. Nie spotkalem jednak ani
            jednego "ziomka" i ani jednej wypowiedzi rewizjonistycznej. Niby dokladnie to
            samo srodowisko ale ani jednego propagatora Eriki. Mam optyke wypaczona przez
            bardzo pozytywnych Niemcow, kochajacych Heimat. Co nie oznacza, ze neguje
            istnienie dewiacyjnych marginesow spolecznych. Ale uwazam, ze do marginesow
            nalezy przykladac nalezna im miare.
            • xiazeluka Re: do marginesow nalezy przykladac nalezna im mi 26.09.03, 14:54
              rycho7 napisał:

              > Ty opublikowales w internecie tresci
              > faszystowskie. Od oceniania czy to narusza prawo sa odpowiednie organy. Ja
              > napisalem maile do administratora forum i do Agencji Bezpieczenstwa
              > Wewnetrznego.

              Oj, Rychu, jesteś donosicielem i wrogiem wolności słowa? W takim razie obawiam
              się, że kol. zbokk ma rację - jesteś kanalią.
              • rycho7 Re: do marginesow nalezy przykladac nalezna im mi 26.09.03, 15:29
                xiazeluka napisał:

                > Oj, Rychu, jesteś donosicielem i wrogiem wolności słowa? W takim razie
                obawiam
                > się, że kol. zbokk ma rację - jesteś kanalią.

                Ja jestem legalista. Niewlasciwisc tresci definiuje tzw. "prawo". A ja chce
                egzekwowac robote od organow, na ktorych istnienie okradany jestem z podatkow.
                Jestem jak najbardziej za wolnoscia slowa. Ale jakies dupki uchwalily, ze nie
                wolno propagowac. Jak nie wolno to niech dupki maja problem a nie ja. Ja
                uprzejmie donioslem niezwlocznie. Afera Agoragate nauczyla mnie, ze zwloka w
                donoszeniu moze byc potraktowana przeciwko mnie. Totez legalnie jestem kanalia
                chowu Agorofobicznego. I z tym mi dobrze.
                • xiazeluka Credo niewolnika 26.09.03, 15:32
                  rycho7 napisał:

                  > Jestem jak najbardziej za wolnoscia slowa. Ale jakies dupki uchwalily, ze nie
                  > wolno propagowac. Jak nie wolno to niech dupki maja problem a nie ja. Ja
                  > uprzejmie donioslem niezwlocznie. Afera Agoragate nauczyla mnie, ze zwloka w
                  > donoszeniu moze byc potraktowana przeciwko mnie. Totez legalnie jestem
                  kanalia chowu Agorofobicznego. I z tym mi dobrze.

                  Ty nie jesteś kanalia, Ty jesteś tępa owca z folwarku zwierzęcego. Becz sobie
                  dalej i gratuluj poczucia legalizmu.
                  • rycho7 Credo niewolnika lub chlopa panszczyznianego X 26.09.03, 15:53
                    xiazeluka napisał:

                    > Ty nie jesteś kanalia, Ty jesteś tępa owca z folwarku zwierzęcego. Becz sobie
                    > dalej i gratuluj poczucia legalizmu.

                    Unizenie dziekuje za zmiane kwalifikacji czynu.
        • linder1 RYCHO TO SZUJA I OSTATNI DRAŃ ORAZ KAPUŚ 25.09.03, 22:23
          Sam posiadając, co bebokk jednoznacznie udowodnił powyżej, poglądy antypolskie
          i kryptofaszystowskie, nienawidząc szczerze Polski, z tej nienawiści cały czas
          opluwając Polskę,
          bezczelnie, chamsko atakuje forumowiczów i grozi donosami :
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=8116166&a=8123332
          A oto moja odpowiedź dla tej GNIDY :
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=8116166&a=8123749
          Każdy sam zdecyduje, czy z tym bydlakiem dyskutować,
          ale dla mnie jest to największy drań na całym forum Wyborczej, BARDZO
          NIEBEZPIECZNY
          KAPUŚ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • rycho7 Dziekuje i doceniam 26.09.03, 08:08
          cs137 napisała:

          > Podobnie Rycho ma ułożone w swojej głowie "jedyne słuszne" poglądy

          Mylisz sie Cs137, uczestnicze w forum takze po to aby uzupelnic swoja wiedze i
          dac sie przekonac. A przede wszystkiem nie mam gotowych pogladow na wszystko bo
          mam swiadomosc, ze nie wiem wszystkiego. Natomiast sa dziedziny, w ktorych mam
          mocno ugruntowane poglady i trudno mnie wtedy przekonac. Szczegolnie trudno gdy
          oponenci uzywaja argumentow niemerytorycznych (Cs137), klamliwych (bebokk
          powyzej, dot. ideowosci) lub nietrafnych. Czasami daje sie przekonac na
          podstawie klamliwych argumentow ale to weryfikuje czas. Tak bylo gdy Kingfish
          twierdzil, ze nie bylo wiadomo kto z pracownikow WTC byl Zydem. Po paru
          miesiacach okazalo sie, ze wszystkie inne narodowosci potrafily wyliczyc swoje
          straty. Zydzi wychodzili wiec z prostego odejmowania. Klamstwo mialo krotkie
          nogi ale dyskusja nie zostala wznowiona. Ponoc jestem agresywnym antysemita
          (wg. D_nutki) a takiej okazji do ataku nie wykorzystalem.

          > Wiec można Rycha najwyżej nazwac dogmatykiem, który "dyskusję" pojmuje w ten
          > sposób, ze dyskutant ma wyrażać poglądy wyłacznie absolutnie zgodne z jego
          > pogladami, albo jest w całkowitym błędzie.

          Macisz, Ty po prostu nie chcesz odpowiedziec na proste pytanie, czy Wujka I
          pytales o to jak oceniano w II Korpusie lojalnosc Zydow przed ich dezercjami.
          Ty robisz wielkie zamieszanie zamiast po prostu odpowiedziec. Przykladowo, nie
          pytalem bo zapomnialem albo nie pytalem bo nie chcialem uzyskac udpowiedzi nie
          po mojej mysli. Albo jeszcze bardziej ugodowo, ponownie zadzwonie i zapytam.

          A co do dogmatycznosci to najbardziej twarde dyskusje prowadze na forum
          slowianskim gdy chce sie czegos dowiedziec od fachowcow tam obecnach. Musze
          powiedziec, ze czasami dosc trudno jest z nich wyciagac informacje. Ale przy
          pewnym uporze to sie udaje. Bez swojego uporu bylbym tak glupi jak przed
          dyskusja. A tak cos zyskuje.

          > a ci o
          > innych poglądach raczej unikają dyskusji z nim, wiedząc z doświadczenia, że
          > takowa nieuchronnie zmieni się w pyskówę.

          Przepraszam, pyskowke z czyjej strony? Bebokk dobitnie to powyzej pokazal.

          > Ale, nazywaniu Rycha "Kanalia" stanowczo się sprzeciwiam!

          Dziekuje i doceniam. Mimo, ze wprost pisze, ze sie nie lubimy to wlasnie
          dlatego staram sie z Toba dyskutowac.

          Pozdrawiam
          • d_nutka Re: kŁAMIESZ RYCHO!!! 26.09.03, 08:49
            Każde twoje zdanie jest kłamniwe

            Do mnie częst zwracałeś się "WY"-czyli Żydzi w domyśle jak komentowałeś MOJE
            poglądy pomimo tego, że zwróciłam ci uwagę byś tego więcej nie czynił, bo ja na
            forum nikogo nie reprezentuję oprócz siebie samej a też PODKREŚLAŁAM nie raz,
            że mieszkam w Polsce i czuję się tym co zwykło się nazywać Polką, zdecydowanie
            jednak odcinając się od Gini, która też siebie zwykła nazywać Polką, choć
            mieszka w Belgii i jest poddaną Królowej Belgijskiej.
            d_
            • rycho7 serce w Heimacie 26.09.03, 09:03
              d_nutka napisała:

              > Każde twoje zdanie jest kłamniwe

              Ponizej ustosunkowalas cie jedynie do jednego zdania. Uogolnienie jest woec
              nieuprawnione.

              > Do mnie częst zwracałeś się "WY"-czyli Żydzi w domyśle jak komentowałeś MOJE
              > poglądy pomimo tego, że zwróciłam ci uwagę byś tego więcej nie czynił, bo ja
              na
              >
              > forum nikogo nie reprezentuję oprócz siebie samej a też PODKREŚLAŁAM nie raz,
              > że mieszkam w Polsce i czuję się tym co zwykło się nazywać Polką

              Otoz D_nutko staralem sie Ciebie nazywac tak jak Ty siebie nazywalas. A
              poniewaz kobieta zmienna jest wiec nie zawsze za Toba nadazalem. Uzywalem
              pojecia (Twojego) zydowska Polka. Po zmianie wprowadzonej przez Ciebie
              poprawilem sie. Teraz juz w ogole unikam innych okreslen niz D_nutka. Takze
              unikam nazywania pewnego narodu piszac narod ten, o ktorym kazdy wie, o ktory
              chodzi. A na forum poza tym, ze reprezentujesz siebie reprezentujesz przywary
              pewnego narodu, kazdy wie o ktory chodzi. Staje sie wiec anty-"ktorochodzista".

              > zdecydowanie
              > jednak odcinając się od Gini, która też siebie zwykła nazywać Polką, choć
              > mieszka w Belgii i jest poddaną Królowej Belgijskiej.

              Czyzby Gini rodzina mieszkala tez tam, co kazdy wie gdzie? W nowym Heimacie, z
              odwiecznych marzen "w przyszym roku w ...".
            • gini Re: kŁAMIESZ RYCHO!!! 27.09.03, 12:25
              d_nutka napisała:

              > Każde twoje zdanie jest kłamniwe
              >
              > Do mnie częst zwracałeś się "WY"-czyli Żydzi w domyśle jak komentowałeś MOJE
              > poglądy pomimo tego, że zwróciłam ci uwagę byś tego więcej nie czynił, bo ja
              na
              >
              > forum nikogo nie reprezentuję oprócz siebie samej a też PODKREŚLAŁAM nie raz,
              > że mieszkam w Polsce i czuję się tym co zwykło się nazywać Polką,
              zdecydowanie
              > jednak odcinając się od Gini, która też siebie zwykła nazywać Polką, choć
              > mieszka w Belgii i jest poddaną Królowej Belgijskiej.
              > d_
              • pulbek :-( /nt/ 27.09.03, 12:34
    • Gość: parschnick Re: Uniżenie przepraszam za Volksdeutscha IP: *.nyc.rr.com 26.09.03, 04:53
      folksdojczowi hooy w doope, niech sim obrarza, kootas
      malowany.
      Dyskusia jezd jusz nimniejszem zakonczonna.
      Tera icta do innego wontku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka