Dodaj do ulubionych

Wykonuję koleny akt miłosierdzia i podnoszę...

23.09.03, 19:37
Strasznie mi żal autora tego pamfletu. Na pewno oczekiwał, że to będzie
wielki szlagier! A on tu tymczasem spada w dół na liście jak kamień...
Autor musi się na pewno czuć okropnie! Pies z kulawą nogą nie zarezonował,
tylko Siedem, indywiduum, w porównaniu z którym poziom "psa z kulawą noga"
stanowi "przepastne wyżyny"; tudzież etatowy "ratownik" do którego zwracają
sie o pomoc tacy, których pisanina nie jest w stanie przyciągnać uwagi
nawet psa z kulawą nogą.

Poniewaz serce mi ściska litość dla autora wątku, niniejszym, po raz kolejny
powodowany chrześciijańskim miłosierdziem, podnoszę ten wątek do góry.

Z poważaniem,
Docent (marcowy, oczywiście!) Cees, Wróg Gojów, Filoselmita, Żyd
Triploidalny, Człowiek-który-wymyślił-nieistniejącą-Kasię, Marzyciel-o-
obywatelstwie-Izraela, Kupa Hipopotama, Dupa Szympansa, Czlowieczek o niskim
cofniętym czółku, et caetere, et caetera, et caetra.
Obserwuj wątek
    • cs137 Re: Wykonuję koleny akt miłosierdzia i podnoszę.. 23.09.03, 19:39
      Przepraszam. Cos sie pokićkało. Nie podniosłem tego, co chciałem. Proszę nie
      zwracać uwagi na ten wątek, a zamiast tego przeczytać wątek
      podpisany "Rektorat_wp_cs137".
      • nurni naprawde...zaden problem 23.09.03, 19:48
        cs137 napisała:

        > Proszę nie zwracać uwagi
        • ada08 Re: naprawde...zaden problem 23.09.03, 19:57
          nurni napisał:

          > cs137 napisała:
          >
          > > Proszę nie zwracać uwagi

          smile))

          No, trudno, Ceesie.
          Jak to mówią: nie pytaj, bo się dopytasz smile
          a.
          • cs137 Ado, coś Ty... to przecież tylko Nurni. 23.09.03, 20:07
            Taka np. Abe.Abe bym się przejąl. Ale kto by sie tam przejnował Nurniaszkiem?

            "Kto by sie tam Nurni bał,
            Nurni bał,
            Nurni bał,
            Kto by
            • Gość: XXL Re: Ado, coś Ty... . IP: *.echostar.pl 23.09.03, 20:12
              cs137 napisała:
              > (śpiewać na melodię "Kto by sie tam wilka bał" z kreskówki Disneya "Trzy
              > Świnki",

              Chyba "137 świnek"..........
            • ada08 Re: Ado, coś Ty... to przecież tylko Nurni. 23.09.03, 20:17
              cs137 napisała:

              >... kto by sie tam przejnował Nurniaszkiem?
              >
              > "Kto by sie tam Nurni bał,
              > Nurni bał,
              > Nurni bał,
              > Kto by
              • Gość: cs137 Re: Ado, coś Ty... to przecież tylko Nurni. IP: *.client.attbi.com 23.09.03, 20:51
                Ha, ja od dawna juz czułem, że Nurni ma w sobie coś, co działa na kobity...
                Jako facet, nie jestem w stanie dociec, co to takiego. Ale z niewątpliwego
                • pan.scan Ależ jesteś upierdliwy, Ceesie. 23.09.03, 20:57
                  jak Józef Zawadzki. Napisz raz a mocno, że Nurnia (i innych) nie cierpisz. Masz
                  prawo. I wystarczy. Ale teraz bijesz pianę, nie przymierzając jak w pralni.
                  Noblesse jednak nie obliguje. Szkoda.
                  • Gość: cs137 O, kurcze! Poszło mi w pięty. Scanie, Ty jesteś... IP: *.client.attbi.com 23.09.03, 21:16
                    ...jednym z nielicznych tutaj, przed którymi odczuwam respect.

                    Siedzenie na Forum to forma prokrastynacji, bo ja powinienem robic teraz całą
                    kupę innych bardzo nudnych rzeczy
                    • pan.scan Chwila ucieka, na upływ czasu wpływu nie masz. 23.09.03, 21:47
                      Na siebie tak.

                      Gość portalu: cs137 napisał(a):
                      >Siedzenie na Forum to forma prokrastynacji
                • studentka_kasia Jeszcze gwoli wyjasnienia, kochany Panie Docencie, 24.09.03, 14:02
                  Prosze uprzejmie nie byc zazdrosnym o tego tam Nurni, bo on na mnie wcale nie
                  dziala podniecajaco. Co innego gdyby mial jakies rewelacyjne hobby, jak
                  srzelanie z pistoletu do tarczy w ksztalcie wroga, albo zeby umial tak jak Pan
                  dykteryjki opowiadac na kazda okazje, szczegolnie mi sie podobaja wszelkie
                  Panskie opowiesci o tym jak to kiedys na Kresach bywalo (co jest dla normalnego
                  zjadacza chleba niezrozumiale, bo przeciez Pan jest urodzonym w Ameryce
                  amerykaninem a nie jakims hreczkosiejem :0)
                  No i oczywiscie podoba mi sie jak Pan opowiada tak fascynujaco o tym jaka jest
                  ta Ameryka, bo nic na swiecie sie nie liczy tak jak ostre oko krytyki Pana
                  Docenta, szczegolnie gdy dzielnie rozprawia sie Pan z "polonusami" co w glowach
                  maja sieczke, a nie jak Pan docent - neutrony.
                  Mam nadzieje, ze nie obrazi sie Pan Docent za moja probe napisanie limeryku
                  albo chociaz fraszki do Pana Docenta:

                  Raz byl sobie Pan Docent w Ameryce
                  I wszyscy mu strasznie zazdroscili rozumu
                  I przez to go strasznie obrazali bez konca
                  A Pan Docent wyciagnal z kieszeni Glocka
                  I zastrzelil ich wszystkich raz dwa trzy
                  Niezyjesz TY Nurni

                  Dedykuje wiersz ten Panu :0)
                  Twoja Kasia
            • studentka_kasia Panie Docencie, a pamieta Pan...? 24.09.03, 13:52
              Ten wieczor upojny, w migdalowych oparach ametystowej laki, gdy uczyl mnie Pan
              jak poprawnie sie mowi po Angielsku slowko "incontinence"? Wowczas to, po
              chwili zazenowania pelnej, zaspiewalam Panu taka piosenke:

              Na wysokiej gorze
              Stal Docent przy rurze
              Hej rura zardzewiala
              Hej Docenta oblala

              Melodii niestety nie pamietam za dobrze, nigdy nie mialam doskonalego sluchu,
              lecz Pan domyslil sie, ze chodzilo o chor Wujow przeciez. Zastanawiam sie jak
              to powiedziec po Lacinie, moze dostalabym ze dwie gwiazdki? Moze nawet trzy, bo
              niesmialo twierdze, ze skoro sama rymowanke wymyslilam, to niebezpiecznie sie
              do Panskiego poziomu intelektualnego zblizylam, prawda?

              Pa, pa kochany Panie Docencie,
              Kasia
              • rycho7 Re: Panie Docencie, a pamieta Pan...? 24.09.03, 15:30
                studentka_kasia napisała:

                > Ten wieczor upojny

                Dobrej gospodyni ciasto samo w rekach rosnie.

                Puk, puk w okienko ...

                Byle nie w ta strone.
                • studentka_kasia Re: Panie Docencie, a pamieta Pan...? 24.09.03, 16:05
                  Drogi Rychu 7, a moze moge do pana mowic Rysiu? Bo wszystkie Rysie to fajne
                  chlopaki :0) Pan oczywiscie ogladal taki film "Mis" (mam nadzieje, bo inaczej
                  nie zrozumiemy sie). Wie Pan, ja bym bardzo chciala, zeby Pan przeprosil Pana
                  Docenta i zostal z nim Przyjaciolmi na cale zycie. Ja to zrobilam i wcale nie
                  zaluje. Ach, gdybys tylko Rysiu wiedzial jaki on jest wspanialy! A jak juz
                  byscie byli przyjaciolmi to moze bys mogl nas odwiedzic w Ameryce i razem bysmy
                  sobie pospiewali, co? Ten tekst piosenki o ciescie co samo rosnie to lepiej
                  napisz w calosci, ja jej nie znam. Natomiast powiem Ci na uszko, ze jakby Panu
                  Docentowi "ciasto" (haha, napisales "ciasto" a myslales pewnie cos innego,
                  swintuszku) jeszcze bardziej uroslo, to by chyba musial otworzyc piekarnie:0)
                  To ja Ci Rysiu skomponuje piosenke o ciescie Pana Docenta:

                  Docenta ciasto drozdzowe
                  Troche sfermentowalo
                  Puchlo niemilosiernie
                  I niezle swedzialo

                  Zapach drozdzy jest dobry
                  Smak troche kwaskowaty
                  Jak sie go juz upiecze
                  Ma konsystencje waty

                  Prawda, ze ladna to piosenka, niedluga? tylko jeszcze nie mam melodii. Caluje
                  troche na wyrost (ciasta)
                  Kasia
                  • Gość: Zenon Re: Panie Docencie, a pamieta Pan...? IP: 212.69.68.* 24.09.03, 16:20
                    jest mi niezmiernie milo
                    ze podbijasz watek ktory w pokretnym zamysle swinki
                    mial mi narobic dodatkowych wrogow

                    powoli zbliza sie czas na spanko
                    dodatkowo chyba stygnie Ci pekinczyk w sosie wlasnym

                    szkoda
                    moze bysmy jeszcze poflirtowali smile

                    dobrej nocy piekna Kasiu !

                    twoj zezon
                    • Gość: Xymena Re: Panie Docencie, a pamieta Pan...? IP: 61.149.200.* 24.09.03, 16:44
                      > dobrej nocy piekna Kasiu !


                      tak bez buzi?

                      Xycha
                      p.s. smutno bez czesia... on spi, a jemu samo rosnie...
                      • Gość: Zenon obca (sic!) memu sercu Xymeno IP: 212.69.68.* 24.09.03, 16:53
                        nie chcialbym Cie zranic
                        zdziro

                        ale serce me i inne czlonki
                        przynalezne tylko jednej Pani /panience/

                        z zalem musze sie pozegnac

                        a co do buzi to trzymaj ja podlotku
                        w misce ryzu

                        zenon

                        ps

                        Kaska pewno filuje
                        rozumiesz sama ...dlatego tak ostro


                    • Gość: n0str0m0 a tu sie nie zgodze... IP: 202.95.14.* 24.09.03, 18:15
                      > mial mi narobic...

                      docent jak zwykle
                      szczeka opd niewlasciwym drzewem
                      (barking ap ze rong tri)
                      bo w swej magnificencji nie zajarzyl
                      kto z kasia na jednym roku studiowal

                      zadanie wykonane
                      (drzob uel dan)
                      ide odpoczac
                      bo strasznie wykancza
                      ta szkola grotowskiego
                      gdzie aktor w role sie wciela

                      pozdrawiam znad talerza pelnego bekinczykow z ryzem
                      (bekinczyk, to oczywiscie mieszkaniec stolicy chin - z nadkwasota)

                      nostromo
                    • Gość: n0str0m0 a tu sie nie zgodze... IP: 202.95.14.* 24.09.03, 18:15
                      > mial mi narobic...

                      docent jak zwykle
                      szczeka opd niewlasciwym drzewem
                      (barking ap ze rong tri)
                      bo w swej magnificencji nie zajarzyl
                      kto z kasia na jednym roku studiowal

                      zadanie wykonane
                      (drzob uel dan)
                      ide odpoczac
                      bo strasznie wykancza
                      ta szkola grotowskiego
                      gdzie aktor w role sie wciela

                      pozdrawiam znad talerza pelnego bekinczykow z ryzem
                      (bekinczyk, to oczywiscie mieszkaniec stolicy chin - z nadkwasota)

                      nostromo
                    • n0str0rn0 Zenonie! Jak mozesz! Chcesz mnie zdradzic z Kasia! 25.09.03, 02:19
                      brzydki niewierny kochanku jak mozesz
                      jeszcze niedawno mi szeptales milosne
                      slowa do ucha w uniesieniu!

                      potem nie w to ucho gryzles
                      jezyk miales jak aksamit
                      nie wspomne nawet co jeszcze jak
                      aksamitem wyscielone miales...

                      a teraz mnie chcesz z Kasia zdradzac!
                      niedoczekanie twoje
                      niewierny kochanku
    • rycho7 Wykonuję koleny akt miłosierdzia i podnoszę,jo tys 24.09.03, 13:32
    • n0str0rn0 Xymeno, docent moze nie pamieta. 25.09.03, 02:14
      nie kazdy pamieta moze
      pomysl ilu ich bylo
      5-10% moze miec slaba pamiec

      To by dawalo ze dwie setki
      takich co nie pamietaja

      ale ja pamietam!
      brzydko co pachnialo z buzi
      i nie podmylas sie
      majtki tez nie byly
      pierwszej swizosci

      a o staniku juz nie
      wspomne nawet

      poza tym jak
      robilas mi loda
      to ci wypadla
      sztuczna szczeka

      potem zazadalas
      oplaty
      ktora byla mocno
      wygorowana

      poza tym bylo super
      jak obnizysz
      honorarium
      to ja chetnie jeszcze
    • Gość: Emily I co on takiego nabroil? IP: *.dc.dc.cox.net 25.09.03, 04:45
      Wybaczcie mili, ja tu nowa wsrod tych igrzysk ucho, oko i szare komorki
      bawiacych. czy mozecie mi powiedziec dlaczegoscie sie tak srodze zawzieli na
      pana ceesia? Wydaje sie calkiem mily i nieglupi (co nie zdarza sie czesto w
      meskim rodzie). co on nabroil, ze tak dworujecie sobie z niego? To sie robi
      intrugujace...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka