Dodaj do ulubionych

Przestępczy projekt NFZ

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.03, 18:17

Urzędnicy z centrali Narodowego Funduszu Zdrowia dali naszym pacjentom
alternatywę na przyszły rok: leczcie się poza województwem śląskim. Albo
umierajcie.

Projekt finansowania lecznictwa na Śląsku dotarł właśnie do Katowic -
oddział Funduszu ma go zaopiniować. Plan oznacza głównie cięcia. Urzędnicy z
centrali proponują, by w województwie śląskim całkowicie zlikwidować:
medycynę szkolną, poradnie zdrowia psychicznego, leczenia nerwic i
uzależnień oraz rehabilitacyjne. W szpitalach nie chcą oddziałów
neurochirurgicznych (mamy takich pięć, w tym jeden w Częstochowie na
Parkitce); dla przewlekle chorych (mamy takie na Tysiącleciu i na Zawodziu);
geriatrycznych; oparzeniowych; chirurgii przewodu pokarmowego; radioterapii
i chemioterapii. Warszawa zamierza szesnastokrotnie ograniczyć onkologię (na
dziecięcą województwo ma obecnie 8 tysięcy hospitalizacji rocznie; w 2004 r.
centrala proponuje 100). Fundusz nie chce też na Śląsku koronarografii i
balonikowania - a to podstawowe badania w kardiologii, wykonywane także na
Parkitce. Nie będzie kontraktował porad specjalistycznych we wszystkich
poradniach przyszpitalnych i klinikach. Lekarze rodzinni nie dostaną
kontraktu, jeśli mają staż pracy krótszy niż pięć lat.

Projekt, jako niedorzeczny, odrzuca rada społeczna śląskiego Funduszu - Nie
wierzymy, że to prawda. To kpina i lekceważenie. Nie do przyjęcia - mówi
Sergiusz Karpiński, wicemarszałek i członek rady.

Częstochowscy lekarze reagują podobnie: - Nie do wiary to, o czym mówi
śląski Fundusz, a za nim dziennikarze - komentuje Janusz Adamkiewicz,
dyrektor szpitala specjalistycznego na Tysiącleciu. - Mamy 17 poradni
przyszpitalnych. Pomysł, by je zamknąć, jest niedorzeczny: pozbawia
pacjentów dostępu do specjalistycznego lecznictwa.

- Dopóki nie zobaczę tego na piśmie, nie uwierzę - mówi Piotr Kardaszewicz,
ordynator oddziału kardiologii na Parkitce, jedynego w Częstochowie.
Podkreśla, że koronarografia to obecnie podstawowy zabieg diagnostyczny.

- A ja mam nadzieję, że ośrodki kliniczne neurochirurgii na Śląsku tak mocno
zaprotestują, iż projekt upadnie - dodaje Wojciech Piwowarski, ordynator
neurochirurgii z Parkitki.

Projekt powstał w Departamencie Świadczeń Zdrowotnych Funduszu. Chcieliśmy
zapytać jego dyrektor Elżbietę Bartczak, gdzie w 2004 roku mają leczyć się
śląscy pacjenci. Przez cały dzień pani Bartczak nie znalazła czasu
dla "Gazety".

Monika Jaremko-Siarska

źródło : www.gazeta.pl , 24.09.2003
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka