Dodaj do ulubionych

Dobranoc panie Saakaszwili , niech się pan wyśpi

16.08.08, 22:49
Saakaszwili dziękuje i prosi Kaczyńskiego o poparcie
A A A PAP |
Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili w telefonicznej rozmowie z
Lechem Kaczyńskim po raz kolejny zwrócił się o polskie poparcie dla
przyznania Gruzji NATO-wskiego Planu Działań na rzecz Członkostwa
(MAP)- poinformował dyrektor Biura Spraw Zagranicznych Kancelarii
Prezydenta Mariusz Handzlik.
--------------------------------
Obserwuj wątek
    • tygrys6789 Gruzja zostanie przyjeta do Nato w lutym 2009 16.08.08, 23:08
      ............
      • cyborg.jr Re: Gruzja zostanie przyjeta do Nato w lutym 2009 17.08.08, 00:05
        tak , 26.lutego 2009 o godz. 14.oo
        • terran Zwyrodnialec.... 17.08.08, 00:13
          Takie wywody nie dziwią, jeśli się weźmie pod uwagę, że podobnego języka używa
          także prezydent Dmitrij Miedwiediew. "Zwyrodnialec tym się różni od normalnego
          człowieka, że kiedy poczuje krew, to trudno go zatrzymać i wtedy jesteśmy po
          prostu zmuszeni uciec się do chirurgicznych metod" - cedził przez zęby rosyjski
          przywódca podczas wtorkowego spotkania z prezydentem Francji Nicolasem Sarkozym.
          Miedwiediew nie pozostawił wątpliwości, że "zwyrodnialec" to Micheil Saakaszwili.

          Tak samo o Gruzinach wypowiadają się prokremlowskie media. Powtarzają się
          relacje „naocznych świadków” i rosyjskich żołnierzy o wbijaniu niemowląt na
          bagnety i dobijaniu jeńców z sił pokojowych, które stacjonowały w Osetii
          Południowej. Ciągle jednak pozostaje niejasne, w jaki sposób Gruzini zdążyli
          dokonać masakry na miarę Srebrenicy, jeśli według tychże „naocznych świadków”,
          pozostawali w Cchinwali zaledwie 2 godziny, zanim zostali wyparci przez czołgi
          58. armii Federacji Rosyjskiej. "Postępowanie niektórych mediów przypomina
          zachowanie dzieci, które myślą, że jeśli natrętnie będą powtarzać jakąś
          fantastyczną historię, to wszyscy w nią uwierzą" - mówi DZIENNIKOWI Julia
          Łatynina, rosyjska publicystka.

          Obok obelg ostatnio pojawiły się geopolityczne proroctwa, które starają się
          tłumaczyć sens konfliktu w Osetii. Dla zwolenników historycznych analogii
          konflikt w Osetii Południowej to powtórka wojny krymskiej z lat 1853 - 1856,
          kiedy koalicja Turcji, Anglii, Francji i Sardynii pokonała Rosję. "Zachód, tak
          jak półtora wieku temu, sprowokował nasz kraj do interwencji humanitarnej (w
          1853 r. Mikołaj I zażądał od Turcji przekazania pod jego opiekę wszystkich
          prawosławnych obywateli Imperium Osmańskiego - red.)" - opowiada DZIENNIKOWI
          Walerij Szambarow mieszkający w Moskwie historyk i pisarz. "Następnie, podnosząc
          larum, że dzieje się bezprawie, pobił nasze wojsko, upokorzył naród i pozbawił
          wpływów na Bałkanach. To samo może się stać teraz na Kaukazie" - dodaje.

          Jeszcze dalej idzie w swoich wywodach jeden z ideologów euroazjatyzmu, filozof
          Aleksandr Dugin. "Rzucono nam rękawicę i jesteśmy teraz na skraju III wojny
          światowej" - stwierdza na tym samym portalu. "Jedynym sposobem, żeby temu
          zapobiec jest zniszczenie gruzińskiego państwa. Każdy Rosjanin powinien wypisać
          sobie na czole: <Czołgi na Tbilisi> - przekonuje z kaznodziejskim zapałem.

          Artur Ciechanowicz
          • terran Dugin 17.08.08, 00:22
            en.wikipedia.org/wiki/Aleksandr_Dugin
            • terran Poczytaj stormy... 17.08.08, 00:39
              arctogaia.com/public/deut1.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka