Dodaj do ulubionych

Sprawa szefa NFZ

IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.03, 09:56
W mojej opinii to po prostu żałosne sad
1. Jak mozna chorego czlowieka wybierac na takie stanowisko (na sprzedawce
czy nauczyciela trzeba miec nienagane zdrowie)
2. Jak mozna przyjac takie stanowisko, wiedzac, ze kjest sie chorym w stopniu
takim, ze nie podola sie pracy?

A.
Obserwuj wątek
    • monopol A co Ty wiesz o tym człowieku? 06.10.03, 10:04
      Skąd wiesz, że nie podołał pracy? Nie wiesz nic, wyrażasz tylko subiektywną
      opinię nie popartą żadnymi faktami. Nie masz pojęcia jak ten człowiek pracował,
      jak radził sobie z obowiązkami i problemami zawodowymi. Tak się składa, że ja
      pewną wiedzę na ten temat akurat mam i mogę stwierdzić, że Twoja sugestia jest
      jak najbardziej nie w porządku. Jeśli nie wiesz o czym piszesz, to nie pisz.
    • maretina Re: Sprawa szefa NFZ 06.10.03, 10:06
      choroba kregoslupa nie dyskredytuje kazdego rodzaju pracy. jako lekarz chyba
      powinienes o tym wiedziec.tokarczyk pracowal glowa. szkoda, ze tak krotko i
      ze ..... juz go nie ma.
      • Gość: AdamM Droga Maretino, IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.03, 14:32
        Nie jestem lekarzem, ani nie jestem związany ze służbą zdrowia, ale nie w tym
        rzecz, gdyż nie muszę być ze srodowiska, aby pewne sprawy widzieć w, moim
        zdaniem, rzeczowy sposób. I w związku z powyzszym powtarzam jeszcze raz, ze
        jest nieodpowiedzialnoscią przyjmowanie na siebie takiego stanowiska, jesli ma
        się swiadomosc, ze ze wzgledow zdrowtnych wykonywanie przyjetyhc na siebie
        obowiazkow moze byc niemozliwe. Przypominanm takze, ze pan ten nie podal się do
        dymisji ze wzgledu na stan zdrowia lecz TRWAL na stanowisku!!! Wiec o co tu
        chodzi? Czy o pensję, ktora ciągle dostawal, czy o to, ze zdecydowal się zginac
        jako szef NFZ, nie zas jako zwykly Pan X? To wszystko wyglada bardzo
        tragicznie, a jednoczesnie dziwnie i malo powaznie. Wiem, ze to, co piszę brzmi
        moze trochę obcesowo, ale nie chce byc ani obcesowy ani cyniczny. W swoim
        postepowaniu zawsze staram się mysleć o sytuacji innych, a w przypaadku pana X
        takiego myslenia nie zauwazam. Byl chory, nie mogl pracowac na super
        odpowiedzialnym stanowisku, a jednak na nim trwal!!! I co Ty na to?

        A.
        • panna.zuzanna Re: Droga Maretino, 06.10.03, 14:38
          W sobotę w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu odbyła się
          uroczysta inauguracja roku akademickiego.
          Uroczystość rozpoczęła się Mszą św. w diecezjalnym Sanktuarium Matki Bożej
          Nieustającej Pomocy na toruńskich Bielanach, której przewodniczył ksiądz
          biskup pomocniczy diecezji toruńskiej Józef Szamocki.

          Nareszcie uczelnia na poziomie Oksfordu i Kembridź !
          • dachs Re: Droga Maretino, 06.10.03, 14:57
            panna.zuzanna napisała:

            > W sobotę w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu odbyła się
            > uroczysta inauguracja roku akademickiego.
            > Uroczystość rozpoczęła się Mszą św. w diecezjalnym Sanktuarium Matki Bożej
            > Nieustającej Pomocy na toruńskich Bielanach, której przewodniczył ksiądz
            > biskup pomocniczy diecezji toruńskiej Józef Szamocki.
            >
            > Nareszcie uczelnia na poziomie Oksfordu i Kembridź !

            Tak, to bardzo przyjemna wiadomosc. Nie wiedzialem ze w Cambrigde i Oxford msze
            prowadzi tez ksiadz Józef Szamocki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka