Dodaj do ulubionych

Na Salonie24 lepsze teksty niż w czasopismach.....

20.08.08, 22:46
Podmiotowość Abchazji i Osetii na gruncie prawa międzynarodowego.


Abchazja jest formalnie republiką autonomiczną wchodzącą
w skład Gruzji. Leży w północno-zachodniej części tego państwa
zajmując powierzchnię niespełna 8 tys. km2 i zapewniając
zamieszkanie 250 tysiącom osób. W praktyce jednak władze sprawuje
tam rząd separatystyczny (od 1992 r.) popierany militarnie
politycznie i gospodarczo przez Federację Rosyjska, ale nieuznawany
przez żadne państwo na świecie.

Nowy rozdział w historii tego „tworu terytorialnego"
zaczął się 17 lutego 2008 r., kiedy to inny lud domagający się
oddzielnej państwowości dopiął swego. Chodzi o Kosowarów. Wówczas
Siergiej Bagapsz i Eduard Kojkota - samozwańczy przywódcy Abchazji i
Osetii Płd. Zwrócili się do Rosji (Rosyjskiego Trybunału
Konstytucyjnego), ONZ, WNP i UE o uznanie niepodległości „swoich
państw". Na apel odpowiedział Siergiej Ławrow, szef rosyjskiego MSZ,
stwierdzając m.in.: „wielokrotnie przestrzegałem przed
konsekwencjami jednostronnego proklamowania niepodległości Kosowa.
Da to świetny argument innym separatystom, również w pobliżu granic
Rosji. Bowiem różne, nieuznawane na arenie międzynarodowej t w o r y
z uwagą śledzą jak społeczność międzynarodowa zachowa się w
przypadku jednostronnego proklamowania przez to państwo
niepodległości". Dodajmy na marginesie, że minister Ławrow w
ostatnich dniach zmienił zdanie, zapowiadając „zorganizowanie
referendum w gruzińskich republikach separatystycznych pod
auspicjami społeczności międzynarodowej co ma zapewnić mieszkańcom
tych terytoriów swobodne wypowiedzenie się na temat własnej
państwowości". Minister zapewnił, że misja pokojowa Wspólnoty
Niepodległych Państw (Rosja, Białoruś, Kazachstan, Tadżykistan),
która utrzymuje tam „kontyngent pokojowy", działając w imieniu
społeczności międzynarodowej, zapewni uszanowanie woli Abchazów i
Osetyńczyków odnośnie ich państwowości.

Abstrahując od manipulacji świata wielkiej polityki,
przejdźmy do argumentów prawniczych. W 1993 r. Światowa Konferencja
Praw Człowieka ONZ w Wiedniu w Deklaracji Końcowej jednogłośnie
uznała prawo do samostanowienia za część międzynarodowego systemu
praw człowieka, powołując się m.in. na treść Karty Narodów
Zjednoczonych. Stwierdzono, że samostanowienie jest prawem ludów do
niepodległości, wyboru własnego systemu politycznego, gospodarczego
i społecznego, że istnieje prawo do secesji oraz że nie można
interweniować w sprawy drugiego państwa. Lud wybijający się na
niepodległość może nawiązywać stosunki z innymi państwami,
uczestniczyć w organizacjach międzynarodowych, podpisywać umowy,
mianować swoich ambasadorów itd. (patrz: rezolucja zgromadzenia
ogólnego ONZ nr 2625 - Deklaracja zasad prawa międzynarodowego z
24.10.1970). Co praktycznego wynika z tych dokumentów? Przede
wszystkim to, że uznanie prawa do samostanowienia ludu nie równa się
uznaniu prawa do secesji (odłączenia się i stworzenia własnego
państwa). Prawo to bowiem może zostać zrealizowane w mniejszym
stopniu (zapewnienie autonomii i szerokich gwarancji dla mniejszości
etnicznej). W podobnym tonie stanowi Układ z Dayton z 1995 r.
który „nie pozwolił" na realizacje aspiracji Bośniackich Chorwatów i
Serbów, zapewniając konsolidację we wspólnej Bośni i Hercegowinie. W
jakich jednak okolicznościach możemy mówić o pełnej realizacji
samostanowienia? Tzn. Jakie kryteria musi spełnić dany lud
wybijający się na niepodległość?

Praktyka państw wyznacza trzy kryteria. Możemy je spotkać w
różnych dokumentach, o różnej mocy prawnej, m. in. rezolucji ONZ nr
1514 z 1960 r. - o ludach i narodach kolonialnych, ww. Deklaracji z
1970 r., Konwencji ramowej o ochronie praw mniejszości z 1995 r. Po
pierwsze roszczenia mogą zgłaszać ludy definiowane na podstawie
kryterium etnicznego tzn. zbiorowości posiadające określoną
świadomość etniczną, wyrażającą się w poczuciu odrębności od innych
i przynależności do własnej grupy oraz w posiadaniu unikalnego
interesu narodowego. Przeciwstawia im się ludy w rozumieniu
etnograficznym - akcentującym element zamieszkania na danym
terytorium pośród innych narodów. I właśnie taki konglomerat tworzy
Abchazja. Oczywiście badając historię, nie można odmówić Abchazom
odmienności kulturowej i samoświadomości a także nadrzędnego celu,
jakim jest dążenie do niepodległości. Spójrzmy jednak na statystyki.
W 1989 r. Struktura ludności przedstawiała się następująco: Gruzini
45,7%, Abchazowie 17,8%, Ormianie 14,6 % Rosjanie 14,3 % Grecy 2,3
%. W wyniku wojny abchasko-gruzińskiej w której uczestniczyły
oddziały rosyjskie (1992-1993 r.) wyjechali prawie wszyscy Gruzini,
połowa Rosjan i połowa Ormian. Obecnie Abchazja jest w miarę
jednolita narodowościowo jednak osiągnięto ten stan w następstwie
stosowania przemocy, zbrodni wojennych i zbrodni ludobójstwa (w tym
masowych wypędzeń) które zmusiły przeważającą ludności Gruzińską do
emigracji. Znamienna jest tutaj rezolucja RB ONZ z 13.04.2007 r.
która domaga się także od Abchazji umożliwienia powrotu uchodźców
oraz ich dzieci, wypędzonych niezgodnie z prawem międzynarodowym.
Niezależnie od tego kto zaczął wojnę roku 1992 oraz tego kto
popełnił pierwszy zbrodnie, to bezspornym jest fakt, że Abchazowie
stanowili w swoim rejonie oczywistą mniejszość etniczną i
przysługiwało im co najwyżej prawo do autonomii. Nie zmienia tego
argument powtarzany w obecnej wojnie przez Rosję iż chroni ona za
pośrednictwem interwencji humanitarnej własnych obywateli
mieszkających w sąsiednim państwie. Nasuwają się oczywiste
skojarzenia do rozbioru Czechosłowacji przez Hitlera w 1938 r. oraz
Polski przez ZSRR we wrześniu 1939 r. Takie postępowanie jest
bezwzględnie zakazane w prawie międzynarodowym i równoznaczne ze
zbrojną agresją (patrz kontrowersyjna interwencja USA i ich
sojuszników w Iraku w 2003r.) Mniejszościom należy za to zapewnić
różne gwarancje poprzez układy dwustronne oraz konwencje
międzynarodowe np.: wspomnianą europejską Konwencję ramową. A
contrario wynika z niej brak prawa do samostanowienia. Rozciągnięcie
obywatelstwa rosyjskiego na wszystkich Abchazów ma to znaczenie,
że „przekształca" na gruncie prawnym mniejszość etniczną (która nie
ma swojego państwa) w mniejszość narodową (która już gdzieś
dysponuje swoim państwem macierzystym - tutaj Rosja, albo
autonomiczna republika Osetii Północnej w przypadku Osetyńców).
Przynosi to efekt odwrotny od zamierzonego ponieważ mniejszości
narodowe w powyższym znaczeniu mają bezwzględny zakaz
samostanowienia. W przeciwnym wypadku np.: Austriacy mieszkający w
północnych Włoszech na granicy z Austrią mogliby zadąć utworzenia
własnego państwa. Podobnie Niemcy opolscy. Powyższe wytrąca
separatystom argument o względnej jednolitości etnicznej regionu,
wymienionej jako niezbędna przesłanka dla samostanowienia.

Interwencja rosyjska i zapowiedzi naruszenia integralności
terytorialnej Gruzji poprzez organizacje referendów są bezprawne
jeszcze z innej przyczyny. Gruzja pod przywództwem prorosyjskiego
Szewarnadze pozostawała od 1992 r. we WNP. Przez te lata Rosjanie
utrzymywali w miarę poprawne stosunki ze swoim sąsiadem, akceptując
go w określonym kształcie geograficznym. Zawierano wzajemne
zobowiązania, które wiązały oba państwa w wyznaczonych granicach.
Można zatem mówić o wykształceniu się zwyczaju międzynarodowego dot.
Uznawania granicy rosyjsko-gruzinskiej. Norma taka ma charakter erga
omnes tzn. jest skuteczna i zasadniczo nie można jej zmienić, a już
na pewno nie bez zgody jednej ze stron. Byłoby to niezgodne z zasadą
estoppel prawa międzynarodowego tj. niezaprzeczania własnym
poprzednim działaniom na arenie międzynarodowej. Co więcej Rosja
jako stały członek Rady Bezpieczeństwa wielokrotnie głosowała „za"
(popr
Obserwuj wątek
    • qwardian Re: Na Salonie24 lepsze teksty niż w czasopismach 20.08.08, 22:49
      (poprzez dobitne poparcie albo milczącą zgodę) rezolucjami
      uznającymi działania i roszczenia separatystów jako bezprawne, a
      ataki na Gruzinów, jako bandyckie. Pozostaje zadać pytanie: skoro
      wcześniej uznawała granice to czemu po Rewolucji róż i zbliżeniu
      Gruzji z Zachodem, zmieniła stanowisko w tej sprawie?
      Zgodnie z art. 62 Konwencji wiedeńskiej o prawie traktatów, której
      Rosja jest stroną, nie można powoływać się na nieważność
      zobowiązania nawet w wyniku zasadniczej zmiany okoliczności (jaką
      mogłaby stanowić ofensywa Gruzinów w pierwszy dzień Igrzysk
      Olimpijskich likwidująca dotychczasową niezależność de facto
      omawianych terytoriów) jeżeli zobowiązanie dotyczy granic. Złamaniem
      tego zobowiązania będzie każde działanie pośrednie lub bezpośrednie,
      np.: lokowanie własnych wojsk na spornym terytorium niezależnie od
      ich przeznaczenia, bądź pomoc w organizacji plebiscytu dotyczącego
      secesji, a nawet wypowiedzi najwyższych przedstawicieli państwowych
      kwestionujące ustalone granice. Zobowiązania bowiem należy wykonywać
      w dobrej wierze, co wynika z art. 2 KNZ i art. 26 Konwencji
      wiedeńskiej o prawie traktatów oraz prawa zwyczajowego.
      Odnośnie rosyjskich działań militarnych, to art. 2 KNZ zakazuje
      używania siły zbrojnej wobec drugiego podmiotu prawa
      międzynarodowego. Interwencje przeprowadzić można jedynie na
      polecenie Rady Bezpieczeństwa a takiego mandatu nie ma armia
      rosyjska. W konflikcie zbrojnym znajdują zastosowanie konwencje
      genewskie z 1949 r. Oraz protokół dodatkowy z 1977 r. Zakazujący
      m.in. atakowania obiektów niezbędnych do przetrwania ludności (w
      świetle ostatnich doniesień z frontu, można tutaj wymienić z
      pewnością mosty, lotniska cywilne i elektrownie).
      Drugim warunkiem koniecznym uzasadnionego roszczenia samostanowienia
      jest naruszanie praw człowieka wobec członków ludu domagającego się
      secesji, przez państwo sprawujące nad nim władzę. Naruszenia powinny
      mieć znaczny i trwały charakter i dotyczyć dyskryminujących praw
      używania języka, kultury, praw politycznych, okrucieństw wojny, praw
      ekonomicznych. Warunek ten spełniony jest tylko częściowo.
      Rzeczywiście dochodziło do łamania praw człowieka ale z obu stron.
      Potwierdza to ostatnia rezolucja RB ONZ potępiająca ostrzał wąwozu
      Kodori jaki miał miejsce 11-12 marca z użyciem śmigłowców i wyrzutni
      rakietowych ze strony separatystów. Incydent został określony jako
      prowokacja, zalecono, aby organizatorzy zostali pociągnięcie do
      odpowiedzialności. Obecnie stan praw człowieka monitoruje oprócz
      wspomnianej misji WNP również misja ONZ, która rokrocznie uzyskuje
      przedłużenie swojego mandatu (patrz: rezolucja RB ONZ z
      16.10.2007r.). Należy dodać, że prawa człowieka nie mogą być
      fizycznie naruszane przez stronę gruzińską z tego względu iż na
      znacznej większości Abchazji i Osetii Płd. Kontrolę roztacza rząd
      separatystyczny a nie władze z Tbilisi (wyjątkiem był wąwóz
      Kodorski).
      Trzecim kryterium samostanowienia jest to, by secesja była jedynym
      efektywnie możliwym sposobem rozwiązania konfliktu. Warunek ten ma
      charakter wielce subiektywny gdyż pozostawia poszczególnym członkom
      społeczności międzynarodowej ocenę dotyczącą tego czy już zostały
      wyczerpane albo czy istnieją jeszcze jakieś inne drogi rozwiązania
      sporu. Po zakończeniu wojny w 1993 r. swą działalność rozpoczęła
      czterostronna komisja ds. uregulowania konfliktu, złożona z
      Abchazji, Gruzji, Rosji, i ONZ.
      Podsumowując, można stwierdzić iż Abchazowie nie spełniają
      pierwszego ani drugiego z wymienionych kryteriów. Ich secesja
      pozostawałaby zatem w niezgodzie z prawem. Ponieważ jednak nie ma
      organu, który zapewniałby egzekwowanie prawa w stosunkach
      międzynarodowych, o wszystkim zdecyduje (jak zwykle) układ sił a
      zwłaszcza stanowisko wielkich mocarstw. W razie podjęcia
      zapowiadanej próby „umiędzynarodowienia" Abchazji i Osetii Płd,
      pozostałe państwa zbadają m.in. czy rządy separatystyczne mają
      wystarczającą zdolność do utrzymywania stosunków międzypaństwowych
      oraz czy sprawują efektywną kontrolę nad terytorium i ludnością.
      Spełnienie tych ostatnich warunków zapewni z pewnością Rosja,
      dostarczając gaz, ropę oraz pomoc militarna i dyplomatyczną.
      Rozstrzygającym będzie akt uznania, który jako źródło prawa
      międzynarodowego ma charakter jednostronny i wybitnie polityczny. W
      tym zakresie RB ONZ jednoznacznie określa status Abchazji jako część
      składową Gruzji w rezolucji z 14.04.2007 r. Już wiadomo ze z tego
      stanowiska wyłamie się stały członek, czyli Rosja oraz jej
      sojusznicy (b. Republiki zw. Radzieckiego). UE z pewnością nie
      nawiąże stosunków dyplomatycznych, podobnie państwa Ameryki
      Południowej, które ostro krytykowały „kazus Kosowa". Wątpliwe
      pozostaje uznanie Chin borykających się z podobnym problemem u
      swoich zachodnich granic, a także Afryki w związku z wymieszaniem
      narodów i świętą zasadą niezmienności granic postkolonialnych zwaną
      uti possidetis. Bez zgody społeczności międzynarodowej Abchazja i
      Osetia stałyby się formalnie państewkami satelickimi Rosji, a
      praktycznie - częściami terytorium rosyjskiego, anektowanymi poprzez
      przymusową cesję (rezygnacja ze zwierzchnictwa) na podstawie
      plebiscytu. (Dodajmy, że cesja to dwustronna czynność prawna,
      wymagająca zgody obu stron konfliktu pod sankcją nieważności). Gdyby
      doszło do zrealizowania takiego scenariusza, to zgodnie z
      nieobowiązującą jeszcze konwencją o odpowiedzialności państw,
      uchwaloną przez oenzetowską Komisję Prawa Międzynarodowego, Rosja
      popełniłaby dwie zbrodnie międzynarodowe: przeciwko pokojowi i
      suwerenności terytorialnej. Na innych państwach spoczywałby
      obowiązek nieuznawania tych naruszeń.
      Bibliografia:
      1. Janusz-Pawletta Barbara; Raport: Separatystyczne dążenia
      Naddniestrza, Abchazji i Osetii Południowej a Prawo Międzynarodowe.
      2. Czapliński Władysław, Wyrozumska Anna; Prawo Międzynarodowe.
      Zagadnienia Systemowe; Warszawa wyd. 2 C.H Beck
      3. www.un.org/
      Maciej Jedyński
      • zupagrzybowa a to pokolenie89czy68.... 20.08.08, 23:48
        .....to zbiorowy blogista
        • zupagrzybowa ...a może 86? 21.08.08, 00:21

          • kasz0 pozycja 69 21.08.08, 11:00
            zupagrzybowa napisała:

            > 89

            Jako domniemany potomek Sarmatow wyrazam wole stosowania Pasztunwali
            jako wykladni "prawa miedzynarodowego". Niech zyje wolna Alania, od
            Kandaharu po Marakesz, nie zapominajac o Edynburgu Jazygow.
    • matelot Re: Na Salonie24 lepsze teksty niż w czasopismach 21.08.08, 10:03
      Mógłbyś chociaż napisać, że to twoja subiektywna opinia.
      • terran Obama o Rosji i Gruzji Ossecji i Abhazji 21.08.08, 15:16
        Obama talks to Rice about Georgia, condemns Russia
        By POLITICO STAFF | 8/9/08 9:19 PM EST
        Text Size:

        Barack Obama broke from his Hawaiian vacation to discuss the clashes between Georgia and Russia with Secretary of State Condoleezza Rice and the Georgian president, his campaign reported.

        Afterward, he issued a statement saying: "I condemn Russia’s aggressive actions and reiterate my call for an immediate ceasefire."

        Here is the campaign's Saturday night statement:

        "Below is a statement from Sen. Barack Obama on Russia’s escalation of violence against Georgia:

        “I just spoke separately with Secretary Rice and President Saakashvili about the grave crisis in Georgia. I told President Saakashvili that I was deeply concerned about the wellbeing of the people of Georgia.

        “Over the last two days, Russia has escalated the crisis in Georgia through its clear and continued violation of Georgia’s sovereignty and territorial integrity. On Friday, Aug. 8, Russian military forces invaded Georgia. I condemn Russia’s aggressive actions and reiterate my call for an immediate ceasefire. Russia must stop its bombing campaign, cease flights of Russian aircraft in Georgian airspace, and withdraw its ground forces from Georgia. Both sides should allow humanitarian assistance to reach civilians in need. Russia also must end its cyber war against Georgian government websites. Georgia’s territorial integrity must be respected.

        “As I have said for many months, aggressive diplomatic action must be taken to reach a political resolution to this crisis, and to assure that Georgia’s sovereignty is protected. Diplomats at the highest levels from the United States, the European Union and the United Nations must become directly involved in mediating this military conflict and beginning a process to resolve the political disputes over the territories of South Ossetia and Abkhazia. A genuinely neutral mediator — not the Russian government — must begin a process of negotiations immediately.

        “The situation in Georgia also requires the deployment of genuine international peacekeeping forces in South Ossetia and Abkhazia. The current escalation of military conflict resulted in part from the lack of a neutral and effective peacekeeping force operating under an appropriate UN mandate. Russia cannot play a constructive role as peacekeeper. Instead, Russian actions in both South Ossetia and Abkhazia appear to be intended to preserve an unstable status quo.”
        • kasz0 Obama ocenia bombardowania Serbii 21.08.08, 16:13
          terran napisał:

          > The current escalation of military conflict resulted in part from
          > the lack of a neutral and effective peacekeeping force operating
          > under an appropriate UN mandate.

          Narkotyki od albanskich handlarzy tansze? Najaral sie i bredzi.
    • kasz0 od kiedy Gruzja jest terytorialnie integralna? 21.08.08, 10:54
      qwardian napisał:

      > Abchazja jest formalnie republiką autonomiczną wchodzącą
      > w skład Gruzji.

      Formalnie wedlug kogo?

      > W praktyce jednak władze sprawuje tam rząd separatystyczny (od
      1992 r.)

      Czyzby wspolczesne panstwo Gruzja powstalo 10000 lat pne.?

      > popierany militarnie politycznie i gospodarczo przez Federację
      Rosyjska

      Polska ma gorzej, jest popierana przez USA z drugiej polkuli.

      > nieuznawany przez żadne państwo na świecie.

      Nalezy wiec uznac tak jak Kosowo. Prawem Kaduka.

      > Obecnie Abchazja jest w miarę jednolita narodowościowo jednak
      > osiągnięto ten stan w następstwie stosowania przemocy, zbrodni
      > wojennych i zbrodni ludobójstwa (w tym masowych wypędzeń)

      Korzystajac z albanskiego wzoru niszczenia serbskich cerkwi juz wiam
      jak wyplenic katolstwo z Polski. Zgodnie z Waszymi wlasnymi
      zyczeniami "prawa miedzynarodowego" Kaduka.

      > domaga się także od Abchazji umożliwienia powrotu uchodźców
      > oraz ich dzieci, wypędzonych niezgodnie z prawem międzynarodowym.

      Juz sie ciesze jak mi zwrocisz to co mojej rodzinie zagrabiono przez
      wieki. Zaczynajac od Dekretu Bieruta, mienia zabuzanskiego, dekretow
      Benesza itp.

      > Takie postępowanie jest bezwzględnie zakazane w prawie
      > międzynarodowym

      USA podtarlo sobie tym prawem Kosowo. Moze ewentualnie wyslac
      kanonierki na Elbrus.

      > W przeciwnym wypadku np.: Austriacy mieszkający w
      > północnych Włoszech na granicy z Austrią mogliby zadąć utworzenia

      Tyrolczykom panstwo nalezy sie jak psu buda. Mieli je przez wieki.
      Inna sprawa, ze tamtejszym Rumunom (Wolochom) panstwo nalezy sie
      jeszcze bardziej.

      > Podobnie Niemcy opolscy.

      Swiety Stanislawie, zdrajco Piastow modl sie za nami.

      > niezaprzeczania własnym
      > poprzednim działaniom na arenie międzynarodowej.

      A od USA nie nalezy sie uczyc? Al Kaida najlepszym uczniem USAnskich
      bandytow.
      • qwardian Re: od kiedy Gruzja jest terytorialnie integralna 21.08.08, 17:47
        Nikt nie twierdzi, że Kosowo należało oderwać od Serbii. I
        przypieczętować głowami głupoli. Z drugiej strony system kantonów
        szwajcarskich wydaje się najbardziej skuteczną formą zachowania
        kultur poszczególnych grup.
        • kasz0 Re: od kiedy Gruzja jest terytorialnie integralna 21.08.08, 18:49
          qwardian napisał:

          > Nikt nie twierdzi, że Kosowo należało oderwać od Serbii.

          Czyli, ze mozemy podyskutowac po rozstrzelaniu sprawcow. Bez tego
          nie dam sobie robic wode z mozgu.

          > najbardziej skuteczną formą zachowania kultur poszczególnych grup.

          Akurat w Rosji (ZSRR) jest to odlotowa fikcja. Eksploatacja surowcow
          przy "zachowaniu kultur" prowadzi do budowy miast technologi na
          pustkowiach pastuchow, zbieraczy, mysliwych. Z dnia na dzien
          proporcje demograficzne sie odwracaja. Bo miejscowi nie rozmnazaja
          sie odpowiednio szybko i nie ucza sie dla potrzeb przemyslowych.
          Konieczny jest zaciag komsomolski, goraczka zlota lub inne gwaltowne
          masowe emigracje.

          Ruscy nie zaplanowali dostatecznie "rozpadu" ZSRR. Najpierw wolnosc
          powinny dostawac najmniejsze grupy ludnosci. Nie byloby zadnych
          wydurnian o "terytorialnej integralnosci" Gruzji. Kalkaz to 70 grup
          etnicznych. A panstw jest tam 5 wliczajac Rosje.
    • easy_door Re: Na Salonie24 lepsze teksty niż w czasopismach 21.08.08, 18:22
      Czytalem.Artykul jest jednostronny bardzo progruzinski.Nic nie usprawiedliwia
      faktow ze Gruzja w dniu otwarcia igrzysk w barbarzynski sposob zaczela na oslep
      strzelac na Osetie mordujac w ten sposob ponad tysiac cywilow.Za to ludobojstwo
      Saaka powinien miec trybunal.
      • zupagrzybowa Salon24________ Michał Wisniewski 21.08.08, 20:23
        Czerwono - zielony sojusz - pewnie wielu spotkalo się już z ta nazwa. Jesli nie - postaram sie wyjasnic. Otóz mianem czerwono - zielonego sojuszu okresla sie bliska wspolprace i wzajemna pomoc pomiedzy ugrupowaniami mniej lub bardziej skrajnej lewicy (zachodniej) i ugrupowaniami islamskimi. Sojusz ten - wydaje sie na pierwszy rzut oka zupelnie abstrakcyjny - w świecie islamu nie ma mowy o mysli lewicowej, a w swiecie lewicy o totalitarnym panstwie religijnym - marzeniu islamistów. Coz wiec polaczylo te dwie grupy, o wydawaloby sie tak odleglych pogladach i zamierzeniach? Nie ma watpliwosci ze nie istnieje miedzy nimi zadna plaszczyzna wspolpracy pozytywnej. Istnieje jednak przeslanka laczaca bardzo silnie - jest to wspolny wrog. Wrogiem tym jest najogolniej mowiac swiat zachodu. Nie ma znaczenia - ze radykalna lewica zachod w tym rozumieniu utozsamia z imperialna polityka USA, kapitalizmem i rozwojem w duchu sprzecznym z jej idealami, a islamisci zasadniczo sprzeciwiaja sie kulturze konsumpcjonizmu, demokracji i wolnosci. Jak mowi przyslowie - darowanemu koniowi w zeby sie nie zaglada. W trudnych czasach, zepchniecia do defensywy - takie "drobiazgi" nie maja znaczenia.

        Osobiscie uwazam ze nazwa ta jest bledna. Sojuszu tego nie mozna zaklasyfikowac jedynie jako istniejacy pomiedzy radykalna lewica a radykalnym islamem. Jest on znacznie szerszy - i obejmuje wszystkie sily nie uznajace wartosci republikanskich i demokratycznych. Zdumiewac moze wyjatkowa sprawnosc reakcji - i wyjatkowa zgodnosc.

        Spojrzec wystarczy na dwa ostatnie wydarzenia - ktorymi zyja media i polskie spoleczenstwo - sprawa tarczy antyrakietowej i agresja Rosji na Gruzje. I oto na jednym froncie - poparcia dla Rosji stoja (moze to zabrzmiec dalej nieco komicznie, bo ranga tych osob jest zdecydowanie rozna) - Wladimir Putin, Wojciech Sadurski, Adam Wielomski, prezydent Syrii Baszar al-Assad, resztki po LPR, lewica i zieloni (chyba nawet Greenpeace). Posrednio w dalszym szeregu - poparcia dla Rosji nie mozna zauwazyc i innych - chocby prezydenta Iranu i Wenezueli.

        Trudno tutaj o wieksza logike - i nie o nia chodzi. Dla brunatnych "tradycjonalistów" Rosja to nie spadkobierca ZSRR - "imperium zla". Rosja to przede wszystkim wymarzony autorytaryzm. Odrzucajacy te wszystkie zachodnie bajdurzenia jak wolnosc,równosc, demokracja, otwarte spoleczenstwo. Przeciez USA zostaly zbudowane na podstawie tego samego systemu wartosci jaki przyswiecal wielu walczacym w Rewolucji Francuskiej. Dla radykalnej lewicy to poparcie dla wroga proamerykanskiego i pronatowskiego Saakaszwilego - sojusznika najwiekszego demona tego świata jakim sa Stany Zjednoczone. To lewicowe myslenie nie zmienilo sie od czasow upadku ZSRR. Tutaj caly czas zywy jest duch Satre'a i innych piewcow ustroju komunistycznego. Glos zreszta w owych czasach hojnie sponsorowany przez KGB. W jednym szeregu z nimi zgodnie stoja probujacy upiec swoja pieczen przywodcy panstw bandyckich - dla ktorych Rosja stala sie jedynym oparciem przed demokracja - niesiona nomen - omen - czesto na amerykanskich bagnetach. Najzabawnieszą "wisienka" w na tym kolorowym torcie sa jednak roznego rodzaju "rozwazni" i "swiatli" publicysci i "intelektualisci" - probujacy "wywazyc wszelkie racje". Najzabawniejsza - poniewaz pomimo calego swojego "wywazenia" oraz "zdolnosci szerszego ujecia problemu" zawsze laduja w koncu tam gdzie juz siedzi cala reszta.

        I dlatego nie dziwi mnie glos Wojciecha Sadurskiego w dzisiejszej Rzeczpospolitej - tak samo jak nie zdziwil mnie kiedys jego glos w sprawie wystapienia Benedykta XVI w Ratyzbonie. I tak samo jak nie zdziwi mnie za miesiac albo za rok - kiedy znow beda mialy miejsce wydarzenia ktore beda dotyczyly omawianych wyzej kwestii.

        Nie zdziwia lewicowe glosy oburzenia imperialna polityka USA i rozbudowa baz militarnych gdzies na swiecie - pomimo faktu iz to w USA - a nie w Rosji lewica moze wyglaszac dowolnie najbardziej irracjonalne teorie bez ryzyko obicia policyjna pala. Nie zdziwia mnie glosy poparcia dla Ahmedinezada - jako ze przeciez walczy z dwoma szatanami - Izraelem i Stanami Zjednoczonymi. Nie zdziwia mnie slowa krytyki pod adresem tych wszystkich dla ktorych swiat zachodu wyznawane tutaj wartosci sa nienaruszalne i swiete - bo dla wielu sa wlasnie symbolem wszystkiego czego szczerze nienawidza. Nie zdziwia mnie wreszcie reakcje tradycjonalistow, zwolennikow LPR i calej reszty tej drobnicy - bo dla nich Rosja Putina nie sa symbolami tyranii - ale wymarzonym modelem autorytaryzmu - gdzie czlowiek ma zyc podoporzadkowany panstwu i jego wladcy - jakkolwiek - prezydentem czy krolem go nazwiemy. To wlasnie dlatego wielu zwolennikow "tradycjonalizmu" milo wspomina sobie Jaruzelskiego...

        Nie doszukujmy glebszych wartosci oraz spojniejszego zwiazku logicznego - w kazdej historii - ktora zwiazana bedzie z ekpansja wartosci utozsamionych z kultura europejska lub z polityka NATO i USA - ten glos bedzie brzmial identycznie. I zawsze pochodzil bedzie z tych samych kregow.

        W jednym sie z artykulem z dzisiejszej Rzeczpospolitej, ktory zacytowal juz zreszta wczesniej FYM - freeyourmind.salon24.pl/89610,index.html - zgadzam. Bledem jest mowienie o agentach i spiskach. Realny interes w prowadzeniu takiej a nie innej polityki ma zazwyczaj bardzo niewielu. Tych niewielu - majac na mysli czy to moskiewskich dygnitarzy - czy teheranskich ajatollahow moze jednak zawsze liczyc na szerokie wsparcie.

        Zadnych agentow. Ale tych samych kregow i tych samych srodowisk, ktorych przedstawicieli swego czasu dosc bezposrednio zwano "pozytecznymi idiotami".

        Michał Wisniewski
        • kasz0 osiagnales poziom ideolo odmozdzania? 22.08.08, 10:48
          zupagrzybowa napisała:

          > obejmuje wszystkie sily nie uznajace wartosci republikanskich i
          > demokratycznych.

          Po co bylo pisac tak dlugi tekst? Wystarczylo wskazac na sprawce
          podpalenia Reichstagu, przywodce Kominternu, czyli Watykanu lewicy.

          Bombardowanie Cchinwali bylo najwspanialszym bohaterskim przejawem
          wartosci republikanskich i demokratycznych. Howk.

          > Wladimir Putin, Wojciech Sadurski

          Dopisz jeszcze krasnoludka Gapcia.

          > najwiekszego demona tego świata jakim sa Stany Zjednoczone.

          USAncy morduja slusznie, wiec nie popelniaja grzechu. Wystarczy
          jedynie dokonac zabiegu obdarzenia slusznoscia kogos innego.
          Pojmiesz jak cienko przedziesz?

          > walczy z dwoma szatanami - Izraelem i Stanami Zjednoczonymi.

          Tu Cie boli. Wiec moze na tym skonczmy. W USA bija murzynow.
          • drf ok ....dla rownowagi...,) 22.08.08, 12:13
            pl.youtube.com/watch?v=3978QhWrow0&feature=related
            pl.youtube.com/watch?v=Mzkvf39K_ss&feature=related
            pl.youtube.com/watch?v=AQ27JO-HrfI&feature=related
            solidarnizgruzja.salon24.pl/index.html
            • kasz0 drf jest za mordowaniem Osetyncow ! ! ! 22.08.08, 12:21
              drf napisał:

              > solidarnizgruzja

              Wydajesz licencje na zabijanie. Ale dlaczego mialbym respektowac
              Twoje licencje?

              Jak nazwiesz licencje na zabijanie Twoich ziomkow?
              • drf jestem za pokojowym rozwiazywaniem konfliktow 22.08.08, 12:31
                a cytowanie roznych zrodel nie oznacza zgode na przedstawiane tam stanowiska...z
                4ech linkow wybrales ostatni tylko jeden z ktorym sie nie zgadzasz ,czy
                poprzednie uwazasz za sluszne?

                ....ten link napewno ci sie spodobasmile

                pl.youtube.com/watch?v=6GybNHrpL_4&NR=1
                • kasz0 Re: jestem za pokojowym rozwiazywaniem konflikto 22.08.08, 16:27
                  drf napisał:

                  > a cytowanie

                  Dal Wam przyklad czerwiec 1967 jak "pokojowo" rozwiazywac macie.

                  Ja tez jestem za pokojowa likwidacja takich jak Ty zwolennikow
                  pokoju.
                  • drf pokojowa likwidacja takich jak Ty.... 22.08.08, 16:57
                    towarzyszu dzugaszwili...my was chetnie widzimy na uTube

                    pl.youtube.com/watch?v=nLqplbwD644&feature=related
                    pl.youtube.com/watch?v=YE30CRoFLvk
                    pl.youtube.com/watch?v=yn7Yh78h4dg&feature=related

                    • drf na placz sie zbiera.... 22.08.08, 17:17
                      ru.youtube.com/watch?v=NrvIM1ENcbA&feature=related

                      ru.youtube.com/watch?v=nCK_HjAyuRs&feature=related
                      • kasz0 Re: na placz sie zbiera.... 22.08.08, 18:53
                        drf napisał:

                        > ru.youtube

                        Wiec placz fircyku. Ja nie mam podlaczonych do komputera glosnikow
                        ani sluchawek, wiec kino-polit-agitki nie ogladam. Wersja niema
                        nawet nie jest zabawna.

                        Twoje zawodzenia, ze mam kochac USA bo jestem glupi nie przekonuja
                        mnie. Szczegolnie, ze ja moze i glupi jestem ale USAnce sa o niebo
                        ODE MNIE glupsze. Gdy Ty obnizasz propagandowo moj poziom
                        automatycznie obniza sie poziom USAncow. Trudno nawet uwierzyc, ze
                        az do takiego poziomu.

                        Ja rozumiem, ze milosc czyni slepym, ale milosc do Twojej nacji
                        czyni bezzmyslowym. Wiec to co wydzielasz otworem gebowym daje taki
                        efekt jak daje. Wynik braku weryfikacji przez empirie.

                        Zapewniam Cie, ze mimo Twoich wysilkow nie bede sie wstydzil tego,
                        ze Dymitrow podpalil Reichstag.
                        • drf gdzie rzym a gdzie krym? 22.08.08, 23:42
                          ....co ty palisz za trawke?
                        • drf gdzie rzym a gdzie krym? 22.08.08, 23:53
                          ....
                          i ja ci odbieram milosc do ZSRR? a Saaka i ja tez jestesmy Adolfy USAsraniecy i
                          jewreje? i kto podpalil Raichstag .........


                          .............co ty palisz za trawke?

                          pl.wikipedia.org/wiki/Marihuana
                          • kasz0 Re: gdzie rzym a gdzie krym? 23.08.08, 11:13
                            drf napisał:

                            > i ja ci odbieram milosc do ZSRR?

                            Ty jedynie sugerujesz, ze gewalt, bija Zydow. Sugerujesz takze moja
                            milosc do ZSRR. A tu nie chodzi o milosc do zaborcy lecz o
                            zrozumienie jego interesow i sposobow postepowania. Gdy juz
                            podejmiesz ten wysilek to nie bedziesz zachwycony okupacja Polski
                            przez wojska USA. Okupanci maja identyczne interesy i postepowanie.
                            No bo innych nie moga miec bedac imperialistami.

                            > Saaka i ja tez jestesmy Adolfy

                            Nie da sie ukryc. Przeciez to Wy "slusznie" holocaustujecie
                            Cchinwali i Palestynow.

                            > USAsraniecy i jewreje?

                            Zarabiacie na wyrobie reklamowej papki w mediach. No i zapedziliscie
                            sie w pustke czaszkowa przekonania, ze polityka to proszek bielszy
                            od bieli do czarnej odziezy.

                            > kto podpalil Raichstag .........

                            Nie zauwazyles, ze juz napisales? To czerwono-zielona koalicja
                            zydokomuny z antysemickimi Semitami. Wrogowie demokratycznie
                            wybranego Adolfa promujacego Patriotic Act.

                            > .............co ty palisz za trawke?

                            Brak Ci argumentow merytorycznych wiec judzisz ad personam.
                            Generalnie po prostu nie lubie dymu. Natomiast w Amsterdamie
                            trafialem na kafe, ktore juz na ulicy wabily niebianskim zapachem
                            haszyszu i trawki. Po wejsciu do takich kafe bylem w stanie jedynie
                            5 minut byc biernym palaczem.

                            W Sewastopolu uwazaja, ze czwartego Rzymu nie bedzie. To odnosnie
                            tego, czy rozumiesz swoje tytulowe pytanie.
                            • drf :) Kasz0 23.08.08, 19:47
                              smile



                              ((((:To czerwono-zielona koalicja
                              zydokomuny z antysemickimi Semitami.
                              Wrogowie demokratycznie
                              wybranego Adolfa promujacego
                              Patriotic Act.smile)))


                              ...to byl majstersztyk ... wink... semiotologiczny

                              pozdrawiam




                              JD
                              • kasz0 zawsze Cie mialem za porzadnego Zyda 23.08.08, 20:01
                                drf napisał:

                                > ...to byl majstersztyk ... wink... semiotologiczny

                                Kto sie lubi ten sie czubi.
        • kasz0 zeszloroczne sniegi 22.08.08, 15:53
          zupagrzybowa napisała:

          > Przeciez USA zostaly zbudowane na podstawie tego samego systemu
          > wartosci jaki przyswiecal wielu walczacym w Rewolucji Francuskiej.

          Ten system "wartosci" to takze Wandea.

          W ciagu 200 lat zmienily sie jednak standarty "ucywilizowania". USA
          odeszlo daleko od idei "ojcow zalozycieli". USA obecnie "walczy z
          terroryzmem". Czyli dokladniej terrorysci panstwowi chca narzucic
          swa dominacje nad spoleczenstwem, obywatelami.

          USA jako wzor to zabieg propagandy dla ubogich.
    • drf Usama Bin Lenin ;) 21.08.08, 21:08
      ...
      • kasz0 genetyczna wybiorczosc percepcji drf 22.08.08, 12:29
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=83681363
        planeta-terra.blogspot.com/2008/08/jak-zbudowaem-bomb-atomow-opowiada-jzef.html

        "
        A może i Moskwa zostałaby zbombardowana za zbrodnie w Czeczenii, jak
        Belgrad za Kosowo, gdyby nie miała bomby atomowej?
        "

        Planujesz bombardowac iranskie wirowki za zuchwalosc? Odwet masz
        murowany.
        • drf ...czytasz tekst i nic nie rozumiesz? 22.08.08, 12:41
          za co on dostal Nobla?
          • kasz0 Re: ...czytasz tekst i nic nie rozumiesz? 22.08.08, 13:53
            drf napisał:

            > za co on dostal Nobla?

            Czytajac tekst rozumiem tak jak chce. Zapomniales dodac instrukcje
            jak mam rozumiec oraz kij i marchewke w celu motywowania wlasciwego
            rozumienia.

            Twoja "ocena", ze jestem glupi i nie rozumiem jest hucpa
            darmowego "przekonywania". Jestes genetycznie "komunikatywny"
            i "przekonujacy".
          • kasz0 Re: ...czytasz tekst i nic nie rozumiesz? 22.08.08, 13:56
            drf napisał:

            > za co on dostal Nobla?

            Swoja droga Twoje postepowanie przekonuje mnie do sojuszu czerwono-
            zielonego. Wrogowie naszych wrogow sa naszymi przyjaciolmi. A to
            czyim ja jestem wrogiem zdefiniowales Ty. Bez mojego udzialu,
            swiadomosci i woli. Z "boskiego wyboru".
            • drf ... o kolorach... 22.08.08, 16:34
              Цвет Диапазон длин волн, нм Диапазон частот, ТГц Диапазон энергии фотонов, эВ
              Красный 625—740 480—405 1,68—1,98
              Оранжевый 590—625 510—480 1,98—2,10
              Жёлтый 565—590 530—510 2,10—2,19
              Зелёный 500—565 600—530 2,19—2,48
              Голубой 485—500 620—600 2,48—2,56
              Синий 440—485 680—620 2,56—2,82
              Фиолетовый 380—440 790—680 2,82—3,26
              • zupagrzybowa Ostatnie dyskusje w salonie24 23.08.08, 01:56
                # Niestety media traktowały Fotygę

                po prostu o chamsku. Gdyby przyłożyć tę samą miarę do innych polityków, na przykład z PO, należałoby ich medialnie rostrzelać.
                2008-08-22 14:06rewident1461490Venimus, vidimus et Deus vicitwww.rewident.salon24.pl
                link do komentarzazgłoś do usunięcia
                # gdyby P.Fotyga czy też Sowińska były z PO czyli z partii

                w ktorej zakochane sa media,z partii,która jest obrońca interesów medialno bidsnesowych niekoniecznie czystych,media te niewatpliwie zachwycały by sie tymi Paniami,nie mam żadnych watpliwości,tak jak teraz udają,że wszystko jest ok.z rzadzeniem przez ich wybrańca Donka,pozdrawiam
                2008-08-22 14:14kryska01462
                link do komentarzazgłoś do usunięcia
                # @boguty

                Problem oczywiście istnieje i rzec mozna "rozkwita" niezwykle intensywnie w naszej, pożal się Boże, polityce.

                Sygnalizuję następny: stosunek do ludzi starszych. Według mnie narasta on w wyniku nacisków młodego, prężnego pokolenia chcącego wymienić starych, często zużytych, kurczowo trzymajacych się władzy polityków, na nową, otwierającą w swoim mniemaniu lepszą perspektywę na przyszłość. Młodzi nie mają dla siebie miejsca. Zakładanie nowych partii jest bardzo kosztowne i finansowo i psychicznie. Trzeba się z góry nastawić na czekanie kilkanaście lat na miejsce w społeczeństwie. W efekcie, przy braku mozliwości samodzielnego zaistnienia, dołączają do "starych" i ich napór na tworzenie nowych wyrazistszych i prężniejszych ugrupowań słabnie. Frustracja prowadzi do agresji, a to z kolei zniechęca wielu zainteresowanych do włączania się do polityki.

                Szczerze mówiąc najlepszym rozwiązaniem obu problemów byłoby przeforsowanie jednomandatowych okręgów wyborczych. Nasza "baba" i nasz "stary", to co innego niż jakiś obcy, nie znany i o nienajlepszych warunkach z racji płci czy wieku.
                2008-08-22 14:18rannal871494pojedynki na minywww.rannal.salon24.pl
                link do komentarzazgłoś do usunięcia
                # @ rannal - wlasnie mi przypomniales o wesolosci z odbierania dowodow osobistych babciom.

                Przypomniales mi, jak radosnie dziennikarze potraktowali ow "wesoly" pomysl. Na zachod od Odry to, co zrobiono Fotydze czy to, co zrobiono medialnie tym babciom, nazywa sie wykluczeniem. Nie potrafie opisac mojego stosunku do dzisiejszej polskiej prasy i do jej dziennikarzy. Nazywajac to oglednie, mam wrazenie kulturowej roznicy, bardzo silne.
                2008-08-22 14:24boguty47655Autostopemwww.autostopem.salon24.pl
                link do komentarzazgłoś do usunięcia
                # Proszę?

                "Sikorskiemu. Zdecydowanie gorzej wykształcony niż Fotyga i z minimalną, w porównaniu z nią, praktyką"

                Czy Pani Tyszkiewicz wie, o czym pisze? Nie lubię zanadto Radka, ale - w przeciwieństwie do Autorki - znam jego biografię.

                Jest Pani źle poinformowana czy świadomie upowszechnia kłamliwe informacje?
                2008-08-22 14:47Stach141938IV Rzesza Pospolitawww.stach.salon24.pl
                link do komentarzazgłoś do usunięcia
                # @ Stach

                Czegos nie rozumiesz. Nie atakuje Sikorskiego. Ma swoja heroiczna karte z Afganistanu, wzenil sie w bardzo dobra rodzine w USA i dzieki temu ma swoje kontakty. Nie neguje, ze moze byc bardzo dobrym ministrem MSZ. Nie jestem milosniczka formalnego wyksztalcenia i formalnych praktyk. Ale Sikorski medialnie nigdy nie konkurowal z Fotyga na swoje kompetencje, tylko na to, ze jest mlodym i pieknym mezczyzna. Mysle ze mogl sie z nia zetrzec jeszcze kiedy byl w PiS, bo ona ma bardzo dobre formalne wyksztalcenie i wie co robi. Zapracowala sobie na to. Sa politycy z samego topu, ktorzy ja nazywaja "friend", a to niewątpliwie zaleta dla szefa dyplomacji. Ale w meczu kto jest piekniejszym mlodszym mezczyzna, Fotyga nie miala najmniejszych szans, jak to szczerze wyznali Michalski z Miecugowem. Moim zdaniem media swiadomie mobbowaly Fotyge, glownie za to, ze jest kobieta. Zeby byla jasnosc - media okreslajace sie jako liberalno- lewicowe. Ale prawicowe tez nie byly specjalnie odmienne. Kwalifikacje Fotygi tez ich specjalnie nie obchodzily. Jak powiadam, widze to we wszystkich ugrupowaniach. Przesladowanie kobiet jako "rzetelne dziennikarstwo". To sie nie miessci w glowie kogos, kto spedzil troche czasu na Zachodzie. Dzicz. Kompletna dzicz.

                2008-08-22 14:59boguty47655Autostopemwww.autostopem.salon24.pl
                link do komentarzazgłoś do usunięcia
                # @ autorka

                Polityczną karierę kobiet w Polsce blokują cechy mężczyznom-politykom obce, mam na myśli lojalność i postępowanie zgodne w wyznawanymi wartościami. Jak się tego "balastu" pozbędą miej nas Panie Boże w opiece.
                Wracając do dziennikarskiej hołoty, krew mnie zalewała gdy czytałem wycieczki dotyczące wyglądu p. Fotygi.
                2008-08-22 15:15taki jeden0955
                link do komentarzazgłoś do usunięcia
                # Nie wiem dlaczego Fotyga nie zabiegala o przychylnośc mediów

                Niezwykle wysoko ja cenię, gdzieś poł roku temu napisałam, ze jest najlepszym ministrem spraw zagranicznych od czasów uzyskania przez Polskę niepodleglości (tej w 1918 r). Jest kobietą elegancką, zgrabną. Ma jakąś skazę wzrokową ale to dobry pijarowiec mógl przekuć szympatyczny znak szczególny.

                Dobrze wykształcona, z płynnym angielskim... pewnie lepszym niz francuszczyzna Geremka czy bełkotliwy niemiecki Bartoszewskiego.

                A Sikorski... nie chcę pisać źle o urzędującym ministrze... bo to szkodzi Polsce. Mam nadzieję, ze Gruzja czegoś go nauczyła.

                Że zobaczy, jak niefortunnie spieszył się z uznawaniem Kosowa.

                Krótko mówiąc ewentualnie mógłby być asystentem u Fotygi - nie wiem czy by chciala kogos takiego na asystenta.
                2008-08-22 15:53sawa.com1151148
                • kasz0 Re: Ostatnie dyskusje w salonie24 23.08.08, 11:33
                  zupagrzybowa napisała:

                  > # Niestety media traktowały Fotygę po prostu o chamsku.

                  Musze sie z Toba zgodzic. Przypomina mi to sytuacje z Portugalii.
                  Wiadomosci z Polski w zasadzie tam nie uswiadczysz. Natomiast mnie
                  udalo sie zauwazyc telewizor na wystawie sklepu gdy stalem na
                  czerwonym swietle. Fotyge prezentowano bez glosu (portugalskiego)
                  poslugujac sie mimika, ktora wyraznie obrazala i przedstawiala w
                  najgorszy sposob ta wybitna przedstawicielke kaczyzmu,
                  kontynuujacego wsalniale tradycje Franko i Salazara.

                  > Młodzi nie mają dla siebie miejsca.

                  Wystarczy likwidowac ludzi powyzej 35 roku zycia.

                  > jednomandatowych okręgów wyborczych.

                  Chyba nalezaloby je nazwac rowiesniczymi.

                  > Kwalifikacje Fotygi

                  Folgowanie psychiatrii kaczorow wymaga psychiatrycznego
                  zharmonizowania z pryncypalami. Babsko wygadywalo take androny, ze
                  bezglosnie po portugalsku bylo to jeszcze trudniejsze do zniesienia.

                  > Przesladowanie kobiet jako "rzetelne dziennikarstwo".

                  Co innego "dochodzenie do "prawdy"" o fundacjach piknej Jolki.
                  Dziennikarstwo rzycielne.

                  > Polityczną karierę kobiet w Polsce blokują cechy mężczyznom-
                  > politykom obce, mam na myśli lojalność i postępowanie zgodne w
                  > wyznawanymi wartościami.

                  Czy to dobrze, ze hietmanka Polski byla Zydowka?

                  Popieram Gielgie w ciazy za sterami F-16. Jestem za kobietami w
                  polityce. Ale niech sie promuja swoimi cechami a nie wybrzydzaniem,
                  ze mezczyzni sa tacy jacy sa.

                  > krew mnie zalewała gdy czytałem wycieczki dotyczące wyglądu p.
                  > Fotygi.

                  A jaka jest roznica wieku miedzy nia a lizaca condony ryza?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka