rimbalzo
27.08.08, 20:00
Największa bitwa pomidorowa ś wiata zanurzyła małe miasteczko
hiszpańskie Buñol w czerwonej lurze . Ponad godzinę obrzucało się
przedojrzałymi pomidorami ponad 40.000 „wojowników”.
Za amunicję służyły im 120 ton tych owoców , które władze miasta
przekazały do ich dyspozycji .
Ulice i place tego liczącego 10.000 mieszkańców miasteczka
niedaleko Walencji zamieniły się dzisiaj w środę podczas ulubionego
spektaklu w morze lury pomidorowej , która niekiedy uczestnikom
sięgała do kolan.
"Tomatina" odbywa się od 60 lat w każdą ostatnią środę sierpnia.
Wabi tysiące turystów z Europy , Azji , USA i Australii. Celem bitwy
jest jak najwięcej pomidorów trafić w twarz drugiego uczestnika .
Przed rzutem należy pomidor rozgnieść w dłoni. Dostawcy zobowiązani
są do dostaw przedojrzałych owoców.
Bitwę kończy wystrzał z moździerza.
Pochodzenie tego spektaklu jest nieznane. Wedle legendy w latach
40.tych młodzi chłopcy zostali podczas pochodu obrzuceni pomidorami
i tym wywołana została bitwa na pomidory.
Pod dyktaturą Franco (1939- 75) , "Tomatina" była do 1959 r zakazana.
www.repubblica.it/2006/05/gallerie/esteri/lotta-pomodori/1.html