karlin
09.10.03, 10:46
"Według niemieckich organów ścigania, mafia włoska chętnie inwestuje na
wschodzie Europy, w tym w Niemczech wschodnich, a także w Polsce.
Poufne raporty o gospodarczej działalności mafii sporządziły Federalny Urząd
Kryminalny BKA z Wiesbaden oraz Federalna Służba Wywiadowcza BND, czyli
wywiad zagraniczny.
Z rozpoznania niemieckich tajnych służb wynika, że w nowych landach
niemieckich włoska mafia zainwestowała pieniądze głównie w gastronomię. W
Polsce włoscy przestępcy najchętniej zaś piorą brudne pieniądze. Z kolei w
Rumunii mafijne finanse lądują jako udziały w przemyśle tekstylnym oraz
turystyce.
Władzom niemieckim udało się we wrześniu schwytać wysokiej rangi członka
Camorry, 39-letniego Giuseppe R. Od paru lat poszukiwano go we Włoszech,
gdzie za morderstwa został skazany zaocznie na 28 lat więzienia. Przestępcę
niemieccy agenci zatrzymali w Bawarii na autostradzie Monachium-Salzburg.
Federalny Urząd Kryminalny jest przekonany, że od pewnego czasu Niemcy służą
włoskim mafiosom nie tylko jako teren operacyjny, lecz także jako miejsce
schronienia i przeczekania, gdy w rodzinnym kraju zacznie im się palić grunt
pod nogami. Wielu dzięki międzynarodowej współpracy udaje się wyśledzić i
aresztować."
-------------------------------------------------------------------------
Potęga Chin też ma swoje korzenie w rozwoju usług pralniczych.