cs137
09.10.03, 21:27
Najpokorniej Członków Szanownego Tryumwiratu przepraszam
Wszystko odszczekuję! Co nałgałem, znaczy, w wątku:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=8385841
Krzemień, Sokół i Wy Trzej to wbrew moim wcześniejszym twierdzeniom
najmądrzejsza piątka na świecie. Krzemień, w szczególnopści, nie nieukiem, a
mędrcem jest.
Krzemień napisał, że "Berman po 56 roku uciekł do Bostonu (czy gdzieś tam) i
zdechł w łożku".
Ja usiłowałem podważyć wiarygodność znanego z uczciwości i rzetelności
Krzemienia, usiłując wykazać, że to stwierdzenie było nieprawdziwe, przy
pomocy podawania zmyslonych "faktów".
Kłamstwa moje były jednak nieudulnie szyte bardzo grubymi nićmi.
W rzeczywistości, osobnik, którego spotkaliśmy na spacerze z Ojcem, i
którego tysiące innyc Waszawiaków spotykały na trasie jego spacerów, to nie
był Jakub Berman, tylko jegfo duch.
Teresa Torańska oczywiście nie przeprowadziła wywiadu z Jakubem Bermanem,
tylko wszystko zmyśliła. Motywy łatwo zrozumieć, bo Torańska przecież sama
wygląda jak czech (nie Czech, tylko "czech naszych", czyli "czech Żydów"; a
Żydy, wiadomo, zawsze kłamią, taka ich wraża natura).
Tak więc odszekuję wszystkie moje kłamstwa i przyznaję niniejszym, że
Krzemień mowi tylko szczerą i najszczersz prawdę. Nie tylko w sprawie
dalszych losów Jakuba Bermana po 1956 roku, ale również ta "Lista
Krzemienia" jest w 100% (ba - zeby tam w stu! - w stu dwudziestu
procentach!) prawdziwa. Moczar Mieczysław niejaki oczywiscie był Żydem tyż,
wbrew kłamliwym zapewnieniom niejakiego Liska Rudego.
Jak wykazał niedawno Pracowity Luka, ja za grosz nie mam kindersztuby. Fakt,
powoduje to najróżniejsze komplikacje w moim życiu. Z powodu braku
odpowiedniej kinderstuby nie wiem, na przykład, że jak kilku facetów sie
wspólnie onanizuje, to straszliwym nietaktem jest im przeszkodzić w tej
czynności.
Najwyraźniej to, co miało miejsce z mojej strony, to był właśnie tego
rodzaju nietakt w stosunku do Szanownego Tryumwiratu.
Przyrzekam jednak uroczyście, NIGDY PRZENIGDY, jak Szanowny Tryumwirat
przedsięweźmie kolejną sesje onanizowania się Żydami, to ja już nie wlezę z
buciorami i nie będę przeszkadzał! Tak mi dopopomóż Ojciec Rydzyk i Jego
Zastępca Bóg!
Z Uszanowaniem i Pokorą, Cees
PS. Być może popełniłem tutaj nietakt, bo powinienem był mówić
o "Quadrowiracie", bo pewne znaki wskazywały na to, że w tym przepełnionym
moimi kłamstwami wątku wypowiadał sie też niejaki Rycho7. Ale mnie już dość
dawno posty Rycha przestały się wydawać ciekawe, więc je wygasiłem i nie
pokazuja mi się one na ekranie (podobnie jak posty garkotłuka z tej Hagi czy
Antwerpii). W każdym razie jeśli Rycho7 czuje się obrażony pominięciem Go to
Go najpokorniej przepraszam.