Dodaj do ulubionych

Sita Sings the Blues

20.10.08, 10:53

Wczoraj w warszawskiej "Kinotece", dziewiąta wieczorem, wypełniona
sala, żywe (chyba bardziej niż) reakcje widzów.

Animowany film Niny Paley, dwu-wątek, jej osobiste doświadczenie
porzucenia przez męża, i przejęta z indyjskiej "Ramajany" historia
Sity, odrzuconej przez Ramę i ostatecznie popełniającej samobójstwo.

Feministyczny musical.

Animacja w wielu formach, wspaniała kolorystyka, płynnie
przeplatające się wątki, bieżący komentarz dostarczany przez trzy
cienie lalek ze wschodnioindyjskiego teatru cieni.

Chwile refleksji: klasyczne piosenki Annette Hanshaw, gwiazdy jazzu
lat dwudziestych.

Dla Niny Paley słowa wielkiego uznania, przetworzyć własny kryzys w
dzieło sztuki -
Obserwuj wątek
    • cepekolodziej Re: Sita Sings the Blues 30.10.08, 08:19

      en.wikipedia.org/wiki/Sita_Sings_the_Blues
      • cepekolodziej Re: Sita Sings the Blues 30.10.08, 22:05

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=86627785
    • tygrys6789 Re: Sita Sings the Blues 30.10.08, 22:18
      Jak byś miał czworo uroczych małych dzieci to byś o feministycznych
      musicalach zapomnial. To dobre dla feministow impotentow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka