Dodaj do ulubionych

Czy Kuroń zwalczał Wałęsę za pomocą Walentynowicz?

03.11.08, 10:31
"Wiarygodność Walentynowicz, którą użył do walki ze mną Kuroń,
przekonując możliwymi sposobami, by mnie zwalczała, szkoda, że
metodami ubeckimi, ale mogę to zrozumieć i wybaczyć, chodziło wtedy
w walce o głowy, ja byłem mało znany, stawiano na Gwiazdę,
niedobrze, że koledzy próbowali mnie struć, a potem Pani Gwiazdowa
chciała wyprowadzić mnie fizycznie ze stoczni nocą i porwać"

Cytat za "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii". (S.
Cenckiewicz, P. Gontarczyk).
Na stronie 36 przypis 16: "W związku z tym, że korespondencję tę L.
Wałęsa rozpowszechniał w Internecie, pozwalamy sobie zacytować
jeden z jego listów (z 27 I 2005 r.) do S. Cenckiewicza przesłany
m.in. do gdańskiego IPN (...)"
Obserwuj wątek
    • ewa8a Re: Czy Kuroń zwalczał Wałęsę za pomocą Walentyno 03.11.08, 11:25
      Nawet Kuroń knuł przeciwko niemu...... Przyznaję, nie miałam
      pojęcia, że biedak był pod taką nieustanną presją.

      Patrząc na tę przedziwną budowę zdań, wywrotową logikę i bezustanne
      insynuacje, po raz kolejny dziwuję się – jak to możliwe, by takie
      monstrum było prezydentem mojego kraju ?
      • pozarski Re: Czy Kuroń zwalczał Wałęsę za pomocą Walentyno 03.11.08, 11:28
        Chyba nie bylby,gdyby ktos nie wlaczyl Tyminskiego do boju. Jakos mnie ta
        dyskusja chyba ominela,wiec nie wiem "kto za tym stal". Wiesz cos na ten
        temat,Ewo? To znaczy cos pewnego,nie takie tam,bezpieka,komuna itp.
        • ewa8a Re: Czy Kuroń zwalczał Wałęsę za pomocą Walentyno 03.11.08, 11:33
          Myślę, że Tymiński sam się włączył. Po prostu wyczuł odpowiedni
          grunt i pomyślał sobie ,,a co mi zaszkodzi spróbować’’? W efekcie
          większość poszła głosować nie na Wałęsę, tylko przeciwko Tymińskiemu.
          • pozarski Re: Czy Kuroń zwalczał Wałęsę za pomocą Walentyno 03.11.08, 11:35
            Sam sie wlaczyl? A kto o nim slyszal przed wyborami? I skad mial czarna teczke
            (jesli w niej rzeczywiscie cos bylo). On jest prosto z jakiejs farsy,ale na
            powaznie.
            • ewa8a Re: Czy Kuroń zwalczał Wałęsę za pomocą Walentyno 03.11.08, 11:46
              Czarna teczka odżyła zdaje się parę dni temu. Zabawna historia z tą
              teczką, jak i z samym Stanem Tymińskim . Jestem daleka od tworzenia
              historii spiskowych, on po prostu wyczuł, że Polacy są znudzeni
              wojnami na górze (wywoływanymi zresztą przez Wałęsę), łakną kogoś
              nowego, a kimś takim może być nikomu nieznany przybysz zza oceanu,
              przedstawiany jako człowiek sukcesu. Takie zaslepienie narodu mozna
              wywołać tylko raz. Później też jakiś Amerykanin (nie mogę sobie
              przypomnieć nazwiska) próbował tej sztuczki, ale snuł się gdzieś w
              ogonie i mało kto w ogóle o nim pisał.
              Na wybory wówczas nie poszłam, Stan był dla mnie równie kuriozalną
              postacią jak Wałęsa.
              • januszcz Re: Czy Kuroń zwalczał Wałęsę za pomocą Walentyno 03.11.08, 15:43
                ewa8a napisała:

                [...]Jestem daleka od tworzenia
                > historii spiskowych, on po prostu wyczuł, że Polacy są znudzeni
                > wojnami na górze (wywoływanymi zresztą przez Wałęsę), łakną kogoś
                > nowego, a kimś takim może być nikomu nieznany przybysz zza oceanu,
                > przedstawiany jako człowiek sukcesu.
                ================
                Jesteś pewna chronologii wydarzeń? Jeśli mnie pamięć nie myli termin "wojna na
                górze" powstał za prezydentury Wałęsy. Tymiński zatem nie mógł być odpowiedzią
                "człowieka z nikąd" na wojenki na górze.
                Natomiast słaby wynik Mazowieckiego to tryumf antysemityzmu. Pamiętacie
                krzyczące z murów napisy:
                "Mazowiecki Żyd sowiecki" - wykonywane pracowicie pod osłoną nocy przez tzw.
                "prawdziwych Polaków"?

                J.
                • ewa8a Re: Czy Kuroń zwalczał Wałęsę za pomocą Walentyno 03.11.08, 17:20
                  januszcz napisał:

                  >Jesteś pewna chronologii wydarzeń? Jeśli mnie pamięć nie myli
                  termin "wojna na górze" powstał za prezydentury Wałęsy.


                  ,,Za początek konfliktu uważa się posiedzenie Komitetu
                  Obywatelskiego 24 czerwca 1990 r. Wcześniej Lech Wałęsa skrytykował
                  rząd Mazowieckiego, stając, jak się później okazało tymczasowo po
                  stronie solidarnościowej prawicy i Jarosława Kaczyńskiego. Ogłosił
                  też, że wystartuje w wyborach prezydenckich. Posiedzenie Komitetu
                  Obywatelskiego rozpoczął Wałęsa od krytyki Jerzego Turowicza co
                  rozpoczęło awanturę’’.

                  pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_na_g%C3%B3rze

                  > Natomiast słaby wynik Mazowieckiego to tryumf antysemityzmu

                  Owszem, a z Wałęsy ów antysemityzm wychodził do niedawna jeszcze co
                  jakiś czas. Teraz chyba nad tym jakoś panuje, co zważywszy na jego
                  temperament, połączony z niedorozwojem umysłowym, musi być
                  morderczym wysiłkiem.
                  • januszcz Re: Czy Kuroń zwalczał Wałęsę za pomocą Walentyno 03.11.08, 19:34
                    Masz rację, Ewo. Tyle wtedy się działo... smile
                    Co do oceny Wałęsy nie jestem tak radykalny, przynajmniej z perspektywy czasu a
                    już szczególnie w porównaniu z "miłościwie nam panującym" dziś.

                    J.
                • g-48 Re: Czy Kuroń 03.11.08, 20:36
                  Natomiast słaby wynik Mazowieckiego to tryumf antysemityzmu.
                  Pamiętacie
                  > krzyczące z murów napisy:
                  > "Mazowiecki Żyd sowiecki" - wykonywane pracowicie pod osłoną nocy
                  przez tzw.
                  > "prawdziwych Polaków"?
                  >
                  A co tam sie nie zgadzalo?
        • janusz2_ Re: Czy Kuroń zwalczał Wałęsę za pomocą Walentyno 03.11.08, 11:42
          pozarski napisał:

          > Chyba nie bylby,gdyby ktos nie wlaczyl Tyminskiego do boju.

          Pamiętam euforię 89 roku, Solidarność i zdjęcia z Wałęsą które były
          najpewniejszą przepustką do Parlamentu.
          Wybory prezydenckie odbyły się wkrótce po tym wydarzeniu (jeszcze w
          tym klimacie). Wprawdzie to wówczas ruch possolidarnościowy rozbił
          się na zwoleników Lecha Wałęsy i Tadeusza Mazowieckiego, ale wyniki
          pierwszej tury pokazują jak silny był wówczas mit Wałęsy oraz jak
          znaczna grupa ludzi zaprotestowała przeciwko przemianom głosując na
          Tymińskiego (wystarczy przypomnieć, że premier ówczesnego rządu,
          Tadeusz Mazowiecki nie przeszedł wogóle do II tury wyborów
          prezydenckich, ponieważ przegrał z "człowiekiem znikąd" -
          Stanisławem Tymińskim).
        • g-48 Re: Czy Kuroń zwalczał Wałęsę za pomocą Walentyno 03.11.08, 13:43
          unsinn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?404088
          Co mi wiadomo to Tyminski obracal w Kanadzie pieniedzmi SB.Jest taka
          ewentualnosc tez mozliwa.
      • snajper55 Re: Czy Kuroń zwalczał Wałęsę za pomocą Walentyno 03.11.08, 12:59
        ewa8a napisała:

        > Patrząc na tę przedziwną budowę zdań, wywrotową logikę i bezustanne
        > insynuacje, po raz kolejny dziwuję się – jak to możliwe, by takie
        > monstrum było prezydentem mojego kraju ?

        To chyba o obecnym ? wink

        S.
        • ewa8a Re: Czy Kuroń zwalczał Wałęsę za pomocą Walentyno 03.11.08, 17:23
          snajper55 napisał:
          > To chyba o obecnym ? wink

          O obecnym monstrum przy innej okazji. Ten wątek jest o Wałęsie.
    • cyborg.jr Re: Czy Kuroń zwalczał Wałęsę za pomocą Walentyno 03.11.08, 16:36
      Cala trójka do dupy i mazio i tymianek i bolek ..
      Dwaj pierwsi powinni skończyć karierę jako portierzy w gminnym
      urzędzie , ten ostatni jako oborowy w przeklasyfikowanym PGR-ze ..
      no mazio mógły jeszcze dedemostrować w liceum różnicę między
      polipami morskimi a medycznymi ....
      Tymianek nie był taki zły ... Miał ten diabeł coś w sobie ..
      Ja głosował na niego ,żeby ubić głosy na bolka ..
      Legendy o tymianku , że z SB nie mają nic do rzeczy ..
      To tak , jakby zarzucać kuklynskiemu , że brał udział w
      naradach paktu warszawskiego ...
    • melord Re: Czy Kuroń zwalczał Wałęsę za pomocą Walentyno 03.11.08, 23:57
      Wcale nie wykluczone,ze Kuron mogl poslugiwac w swoich intrygach
      Walentynowicz kiedy trwala walka o stolki w
      solidarnosci,szczegolnie ,ze W. podejrzewala wczesniej Bolka o
      wspolprace z SB

      Tyminski...(czytalem kiedys ciekawa wypowiedz) zostal podobno
      podstawiony(agent wywiadu PRL) w jednym celu....by odsunac
      Mazowieckiego w wyborach ktorego SB do konca nie mogla rozgrysc
      gdyz zmienal poglady jak rekawiczki,od skrajnego komunizmu
      do skrajnej prawicy by zostac "liberalem"
      Ten manerwr z populista Tymisnkim sie udal....Mazowiecki przegral z
      kretesem,Walesie juz nikt nie zagrazal.
      Droga byla otwarta by wybrac ciemniaka z przerosnietym ponad miare
      ego.Walesowa na chwile sie tez wlaczyla proponujac dyskusje matki
      Polki z zona Tyminskiego(bodajze Peruwianka)..... matka Polka.
      Te wybory to byla parodia...wybor miedzy przybylym nie wiadomo skad
      i jak bogatym populista(T) a kompletnym dupkiem(W) ktorym SB latwo
      moglo manipulowac....i manipulowalo
      • ewa8a Re: Czy Kuroń zwalczał Wałęsę za pomocą Walentyno 04.11.08, 17:48

        Masz sporo racji. Bez wątpienia w interesie esbecji było, by
        prezydentem został ktoś swój. A, że Wałęsa to swój człowiek
        świadczy wiele faktów.
        Nigdy nie atakował - co zważywszy na fakt, że nieustannie kogoś
        atakował, ze swoimi przyjaciółmi włącznie – Kiszczaka i
        Jaruzelskiego, a takie ataki mogłyby mu dodać splendoru, czułby się
        wówczas jak ryba w wodzie, gdyby tak mógł przydeptać ostatecznie
        tych, których wręcz wypada deptać... Ba, w chwili, gdy w związku z
        książką Cenckiewicza palił mu sie grunt pod nogami i bardzo
        potrzebował wsparcia, lub choćby milczenia pewnych osób, powiedział
        nawet : "gdyby nie postawa generała Jaruzelskiego, a nawet
        Kiszczaka, nie byłoby demokratycznych przemian w Polsce"

        ,,Zapytany o intencje polityków, którzy chcą odebrać autorom stanu
        wojennego wysokie emerytury, Wałęsa powiedział: "Politycy nie
        powinni się mieszać w takie sprawy. Państwo powinno mieć struktury,
        które mądrze to oceniają. Tymczasem z tego, co wiem, odebranie
        generałowi Jaruzelskiemu emerytury nie będzie się opłacało. Bo jeśli
        generał będzie żebrakiem, wcale na tym nie zarobimy" - powiedział
        Lech Wałęsa. ‘’

        Następny fakt – będąc prezydentem otoczył się esbekami :

        ,, Esbek, który donosił na Karola Wojtyłę. Stanowisko: szef Urzędu
        Ochrony Państwa.

        Esbek, który zbierał fałszywe zeznania przeciwko Karolowi
        Modzelewskiemu i Jackowi Kuroniowi. Stanowisko: szef zarządu
        śledczego UOP.

        Esbek, który wykradał tajemnice Stanom Zjednoczonym w czasach
        Ronalda Reagana, przekazywane sowieckiemu GRU. Stanowisko: szef
        wywiadu UOP.

        Esbek, który rozpracowywał czołowych opozycjonistów w PRL.
        Stanowisko: szef zespołu specjalnego UOP inwigilującego i
        dezintegrującego prawicę.

        Esbecy, którzy w latach 80. rozpracowywali Lecha Wałęsę. Stanowiska:
        szef i wiceszef gdańskiego UOP. Absolwent Akademii Sztabu
        Generalnego ZSRR. Stanowisko: szef Sztabu Generalnego Wojska
        Polskiego.

        Kilku byłych tajnych współpracowników SB. Stanowiska: ministrowie i
        doradcy w kancelarii prezydenta.’’

        Nigdy natomiast w to nie uwierzę, by Jacek Kuroń był uwikłany w
        jakieś intrygi, których celem było usunięcie w cień Wałęsy i
        wyeksponowanie swojej osoby. Pomówienia padły z ust osoby
        niewiarygodnej, która sama żyć bez intryg nie potrafi, a poza tym,
        któż nie dybał na stołek Wałęsy - nawet Gwiazdowie chcieli go
        uprowadzić i otruć.
    • orwella bolkowy kawal roku. 04.11.08, 08:44
      Wałęsa : "Pani Gwiazdowa chciała wyprowadzić mnie fizycznie ze
      stoczni nocą i porwać" Pewniem Gwazdowa chciala z niego ugotowac
      zupe dla Gwiazdy, albo zamknac go w piwnicy jako sex slave, bo chlop
      jurny bylsmile)
      • ewa8a Uratowany za pomocą śmietany. 04.11.08, 16:00


        Mylisz się Auroro, tu nie chodziło o żaden sex. Chciano go porwać i
        OTRUĆ. Odratowano naszego bohatera narodowego za pomocą śmietany.

        "Dlaczego nie mówią, że chciano mnie porwać? Kto chciał to zrobić?
        Dlaczego nie mówią, że żona Gwiazdy chciała mnie wyciągnąć ze
        stoczni, żeby mnie porwano, a na moje miejsce wstawić Gwiazdę?" -
        dopytywał były prezydent w TVN24.
        Wałęsa twierdził też, że miał zostać otruty. "Lekarz dał mi wtedy
        śmietanę, różne rzeczy, żebym mógł wyjść z tego. Nigdy o tym nie
        mówiłem" - oznajmił Lech Wałęsa.’’
        • pozarski Re: Uratowany za pomocą śmietany. 04.11.08, 16:02
          Tez lubie smietane i wiem,ze to niebezbieczny trunek jest.wink
          • ewa8a Re: Uratowany za pomocą śmietany. 04.11.08, 16:06
            Niebezpieczny ? Przecież jego nie truli śmietaną, tylko ratowali. A
            zresztą ...... może i truli, tylko mu się jak zwykle coś pomyliło.
            • pozarski Re: Uratowany za pomocą śmietany. 04.11.08, 16:18
              Ale wlasnie w tym rzecz. Lekarz podawal i niby ratowal,ale tak naprawde to trul.
              Wierz mi. To silna trucizna,a zwlaszcza z kawa i lodami waniliowymi.wink
        • orwella Re: Uratowany za pomocą śmietany. 04.11.08, 19:38
          No to trzeba sie spytac tego lekarza co leczyl go smietana. Bolek
          nie powiedzial jednak czy dostal te trucizne, czy profilaktycznie
          zjadl kilo smietany. Jedno jest pewne, ze ta smietana padla mu na
          mozg. coz cholesterol...smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka