Bo Józek choć trochę zwariowany jest i może wkurzać to jednak pisze on
wyraźnie, że ktoś na niego doniósł do kuratorium. Powiem szczerze, ze dla
mnie to przerazające i obrzydliwe jest. Sprawy Miriam nie traktuję jako
donosu, o czym pisałem wielokrotnie, lecz jako odruch rozpaczy kobiety
broniącej się przed napastowaniem i obmawianiem. Tu jednak mamy
najprawdopodobniej zupelnie obleśne donosicielstwo tylko dlatego, ze komuś
nie podobaly sie poglady Jozka. Obawiam się, ze nigdy nie dowiemy się kto
doniosl, gdyz prawdopodobnie kuratorium otrzymal jakis telefon
od "zaniepokojonego", etc. i jesli ktokolwiek z Jozkiem rozmawial to na pewno
ani nie wiedzial kto doniosl, ani by mu tego nie powiedzial jesliby
wiedzial . Smutne i brzydkie co tu się wydarzylo, ale w koncu wbrew temu, co
wielu mysli to forum jest bardzo podobne do tego, co dzieje się w realu.
A.