cepekolodziej
16.11.08, 09:16
historyczności postaci Proroka Mahometa.
Prof. Kalisch z uniwersytetu w Monastyrze uznał na podstawie własnych
badań, że nie się przekonywująco udokumentować ani istnienia ani
nieistnienia Mahometa, sam, uznawszy, że badania nad islamem powinny
się opierać na takich samych krytyczno-historycznych procedurach
badawczych jak badania nad tradycją żydowską i chrześcijańską, wyraża
sceptycyzm wobec opartych głównie na wierze przekonań o istnieniu; wg
niego, by uzyskać jakąś miarę pewności co do historyczności Proroka
potrzeba silniejszych dowodów niż dotychczasowe, trzeba nowych
wielkich odkryć archeologicznych, jakichś islamskich zwojów z Qumran
czy tekstów z Nag Hammadi.
Tezy prof. Kalischa już są omawiane świecie islamskim.
Zaskakujące jest to, że wyszły od muzułmanina. Ale nie zaskakujące
jest to, że wyszły od Niemca. Prof. Kalisch jest kontynuatorem
wielkiej, wspaniale teoretycznie ugruntowanej niemieckej szkoły badań
filologicznych, zwłaszcza tekstologicznych.
Co będzie dalej?
Artykuł (z linkiem do artykułu Kalischa w języku niemieckim) w Wall
Street Journal:
online.wsj.com/article/SB122633888141714211.html