Dodaj do ulubionych

Prywatny list do....

31.10.03, 20:57
Moi Drodzy i Niedrodzy

Czy jest tu ktoś jeszcze, kto ma za sobą doświadczenia rozwodowe?
Ten kto je ma pewnie lepiej zrozumie to co mam wam do powiedzenia.
U mnie sam rozwód przeszedł w spokojnej i kulturalnej atmosferze, czego nie
mogę powiedzieć o tych latach, które do rozwodu doprowadziły.
Mam już jednak wystarczająco dużą perspektywę czasową, by zobaczyć pewne
analogie pomiędzy rozwodzącymi się małżonkami, a tym z czym od pary dni mamy
do czynienia na forum.
Uczucie pustki po odejściu ?
Znam to.
Nie ma się z kim nawet pokłócić smile
Tęsknota?
Znam to.
Przecież razem próbowaliśmy coś budować smile
Udowodnić, że „dam sobie radę sama?
Znam to.
Dałam radę smile

Może dlatego, że TO wszystko znałam i umiałam się w tym poruszać ostałam się
na FA pomimo wszystkich ataków jakie też były moim udziałem.
Ale nie wszyscy wytrzymali.
Nie wszyscy wiedzieli i znali konsekwencje i zadawali sobie pytanie czy warto
kopie kruszyć o każde niemiłe i nieprzyjazne słowa.
Wytacza się najcięższe działa z jednej strony i „delikatne” trucizny i
sztylety z drugiej strony.
Każdy z walczących używa broni zgodnej z jego naturą. Po tej broni też
jesteśmy rozpoznawalni.

A teraz ja wyciągam najcięższe działo.
„Od wewnętrznego napięcia, wewnętrznej wojny domowej człowiek dostaje świra”

I potwierdzenia tego zdania przykładów na forum mamy aż nadto.
Komu na tym zależy by ludzie tu „świrowali”?
A może tacy „ześwirowani” tu przychodzimy?

Ja się przyznaję.
Po moich „wojnach domowych” też „ześwirowałam”.
Ale nie przejmujcie się.
Z tego można się uleczyć smile
Trzeba tylko pozbyć się czynników sprawiających to wewnętrzne napięcie.
Tylko szkoda, że odbywa się to kosztem forum, które w założeniu miało służyć
zbożnemu celowi konstruktywnych dyskusji ludzi, którym nie jest wszystko
jedno co się wokół nich dzieje.

Nie znam lekarstwa na grupowe „ześwirowanie”, ale ponoć są wśród nas i
medycy, a może medytujący. Ja wolę tych drugich. Medytacja w sprawach
zbiorowego ześwirowania powinna być skuteczniejsza niż medyczne ucięcie czy
przecięcie. A może potrzeba zastosować obydwie metody.

Pozdrawiam i tych normalnych i tych ześwirowanych wcześniej, potem i w
trakcie.

d_nutka nie świrnięta dziś
Obserwuj wątek
    • Gość: naim Re: Prywatny list do.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.03, 21:02
      spróbuję cię polubić
    • breslau1 A ja już Cię lubię____NT 31.10.03, 21:07
    • Gość: lesio Re: GRZESZNICA IP: 207.157.122.* 31.10.03, 22:43
      witamy w klubie (..?..)
    • Gość: Mosze Welcome to the club... IP: *.red.bezeqint.net 01.11.03, 08:06
      Dlaczego pustka...czy lepiej bylo pierw??

      Byc z czlowiekiem, ktorego nie lubisz, nie mozesz zniesc jego dotykanie...to
      lepiej, nie mozesz zniesc jego glos...(pytac jeszcze, czy juz wystarcza)

      Nie wiem gdzie mieszkasz i co robisz, tutaj sa kluby i grupy, razem bawimy sie
      i jedziemy na wycieczki...nieraz po wycieczce, znajdujemy sie w innym lozku...

      Jeden odchodzi, 5 nowych przychodzi...

      Wiecej byc z dziecmi i wnukami...(teraz mamy troche wiecej czasu...)

      Od czasu do czasu nowy romans...O jak to robi, jak serce zaczyna pukac szybko,
      kiedy, slyszymy glos nowego kochanka...i juz marzymy...
      Jesli jest tobie smutno, i dobrze wygladasz to wskocz troche tutaj...
      Zobaczycz ze nie bedziesz zalowac.... }{
      Pzdr,
      Mosze, Swieta Ziemia
      • d_nutka Re: Welcome to the club... 01.11.03, 08:15
        Gość portalu: Mosze napisał(a):

        > Od czasu do czasu nowy romans...O jak to robi, jak serce zaczyna pukac
        szybko,
        > kiedy, slyszymy glos nowego kochanka...i juz marzymy...
        > Jesli jest tobie smutno, i dobrze wygladasz to wskocz troche tutaj...
        > Zobaczycz ze nie bedziesz zalowac.... }{
        > Pzdr,
        > Mosze, Swieta Ziemia

        Mosze Witaj!
        ach, ja to znam!
        przeczież Lesio nie bez powodu nazwał mnie grzesznicą smile
        d_
        • Gość: Mosze Re: Welcome to the club... IP: *.red.bezeqint.net 01.11.03, 08:21
          Jesli tak, to moze napiszesz jakas 'afere"...dzis jest Sobota i na Sobote
          rbic takie rzeczy to "micwa"...
          • Gość: Mosze Ceremonia... IP: *.red.bezeqint.net 01.11.03, 08:38
            Napiszcie jak idzie ta ceremonia rozwodu u was.
            Zydzi, to jak zawsze inaczej...napisze , kiedy wroce od synagogi...ide molic
            sie na deszcz i jest tam tez fajna kobitka, czekam juz caly tydzien spotkac
            ja, a moze........
            • d_nutka Re: Ceremonia... 01.11.03, 08:56
              Gość portalu: Mosze napisał(a):

              > Napiszcie jak idzie ta ceremonia rozwodu u was.

              podobnie jak tu na forum pomiędzy Perłą a Tyu
              najwięcej mają do powiedzenia "obrońcy" po obydwu stronach
              smile
              d_
              • Gość: Mosze ONZ IP: *.red.bezeqint.net 01.11.03, 11:53
                ...oni chyba naleza do sil O.N.Z. - ja nie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka