Gość: Czytelnik
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.11.03, 11:32
Dzisiejsze fakty informują o posłance SLD Joannie Sosnowskiej z Olsztyna,
która nie płaci czynszu spółdzielni Pojezierze już od czterech miesiący. U
mnie w spółdzielni wyklucza się za takie coś, przy czym istotnie często
wykluczani nie mają z czego płacic czynszu. Tymczasem miesięczne dochody pani
Joanny to około 10 tysięcy złotych. Pomimo tego korespondencję ze
spółdzielnia prowadzi za pieniądze podatników, żeby zaoszczędzic na znaczkach.
Przy okazji dowiadujemuy się, jaka to z niej dobra mamusia - nie płaci na
utrzymanie swojej córki, tłumacząc się przy tym idiotycznie, że wcześniej na
utrzymanie córki nie łozył ojciec dziecka. Ciekaw jestem, ile przysoli teraz
mamusi sąd rodzinny i opiekuńczy skory na ogół do zasądzania od ojców według
ich możliwości zarobkowych nie bacząc zupełnie na ich aktualną sytuację
majątkową, rodzinną, mozliwość zatrudnienia itp. A co na to jej koleżanka-
posłanka z SLD, pani Mirosława Kątna, prezes bodajże Komitetu Obrony Praw
Dziecka. Jak tu wygląda sprawa dobra dziecka, którą ochoczo wycierają sobie
usta rożne prominentne osoby.
Czyżby SLD było azylem dla krętaczy i cwaniaków? Nie dziwmy si teraz, jakie
prawo stanowąa tacy wybrańcy narodu!