Gość: Anka
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
22.01.02, 23:50
Polskie media w wyjatkowo stronniczy sposob przedstawiaja sytuacje na swiecie.
O ofiarach ,,doskonalych'' amerykanow, ofiarach izraelskich OKUPANTOW!(tego
wlasciwego slowa sie w ogole nie uzywa w tym przypadku) i o racjach drugiej
strony nie ma slowa.
Wiadomosc o pomocy dla Afganczykow byla sztampowa az do bolu. Jestesmy wielcy,
bo wysylamy pieniadze. Pieniadze za co? Za bledy Amerykanow?
Amerykanow i Europejczykow z UE jest okolo o,5 miliarda. Dlaczego im sie
wydaje, ze moga mowic kilku miliardom ludzi w Afryce i AZji, co maja robic i ze
nie maja racji. NIe ma lepszych i gorszych, trzeba miec tylko wole
porozumienia, a tego Amerykanom i ich sojusznikom brakuje. Dlaczego UE daje -
500 milionów dolarow (2002), + Brytania - 288 milionow + Niemcy - 283 milionow,
sama Japonia zaoferowala 500 milionów, a USA, ktore zniszczylo do cna resztki
afganskiej infrastruktury, tylko 296???. Ludzi maja tyle co Europa.
Dali tak malo, bo sie przejechali na pieniadzach dla Pakistanu na ksztacenie
Talibow? Amerykanscy hipokryci.