polski_francuz
16.02.09, 19:12
Wpierw byl radar, dzieki ktoremu Anglicy mogli sie lepiej przygotowac na ataki lotnictwa Göringa. A na morzu sonar, ktory pozwalal na wykrycie lodzi podwodnej.
Potem, stworzono takie formy samolotow, ktore radar juz nie potrafi wykryc. Bo sie mikrofale rozpraszaja. I podobnie zostal stworzony antysonar, ktory jakos fale akustyczne rozprasza.
No i co. Ano biedne lodzie podwodne wala jedne w drugie jak slepe kocieta. To sie przydarzylo lodziom podwodnym aliantow i "przyjaciol" francuskich i angielskich:
www.spiegel.de/panorama/0,1518,607906,00.html
Do czego sie przyznali po roku.
Troche chce sie smiac, gdyby nie to, ze lodzie byly z napedem atomowym.
PF