Europa w szponach strachu

IP: *.chello.pl 20.11.03, 18:20
Terroryści wciąż grasują, a Europa coraz bardziej boi się muzułmanów.
Czerwony Krzyż wycofał nawet tradycyjne świąteczne kartki ze strachu przed
terrorystami. W niektórych szkołach już tylko muzułmanom wolno nosić symbole
religijne (jakieś święte chusty na głowach dziewcząt), inne symbole są
zakazane, aby nie obrażały religijnych uczuć islamskich terrorystów.

Atmosferę strachu wznieca lewica, aby wywołać nastroje antyamerykańskie i
antyizraelskie, gdyż to właśnie USA i Izrael są państwami, które stoją na
czele koalicji antyterrorystycznej. Międzynarodówka terrorystyczna jest
ściśle powiązana z lewicowymi ruchami na zachodzie, z tym, że dzisiaj role
się odwróciły.

Warto wiedzieć że międzynarodówka terrorystyczna została założona przez
sowietów, którzy byli jej pierwszymi sponsorami. Pierwsze obozy szkoleniowe
dla terrorystów powstały na Kubie, w Libii, w NRD i w Syrii. Później
dołączyły do nich kraje i organizacje finansowane przez islamskich lub
lewackich fanatyków, niezwiązanych z ZSRR, jak np. Iran i Irak. Jednak cały
ruch terrorystyczny był kontrolowany przez ZSRR za pośrednictwem rosyjskich i
niemieckich (byli naziści) agentów oraz różnych lewicowych organizacji na
świecie.

Po upadku ZSRR okazało się nagle, że światowa lewica utraciła grunt pod
nogami i główne źródło finansowania. Okazało się, że islamscy sponsorzy stali
się ważniejsi niż porzucone przez sowietów lewicowe organizacje. Sytuacja się
odwróciła. Dzisiaj to międzynarodówka terrorystyczna kontroluje lewicowe
partie. Teraz centra decyzyjne przeniosły się do Teheranu, Damaszku i innych
ośrodków światowego terroryzmu. Lewicowe partie Europy muszą teraz słuchać
swoich islamskich szefów, także ze strachu przed mordercami, których kiedyś
sami opłacali, a którzy teraz są bogaci, więc to oni płacą i rządzą
europejską lewicą.

Wzniecanie strachu i nastrojów antyamerykańskich jest bardzo ważnym
kierunkiem islamskiej propagandy, gdyż przedłużająca się ofensywa USA
powoduje wycofywanie się rządów kolejnych państw z międzynarodówki
terrorystycznej. Obalenie talibów i baasowców pozbawiło na razie terrorystów
tylko dwóch krajów zaplecza, mają ich jeszcze kilka, ale jeśli stracą Syrię i
Iran, to znajdą się w głębokiej defensywie, gdyż nie starczy już dla nich
miejsca żeby mogli się wzmocnić i przegrupować. Pozostanie im Sudan, Libia,
Kuba oraz dawne republiki sowieckie.

Można więc rzec, że ważą się dzisiaj losy międzynarodówki terrorystycznej,
dlatego lewica tak bardzo nasiliła antyamerykańską propagandę, w stopniu
niemal przypominającym najgorsze czasy sowieckiego imperium. Zniechęcenie
narodu amerykańskiego do wojny jest ostatnią szansą terrorystów na utrzymanie
swej władzy nad Europą. Dzisiaj strach rządzi w Europie, miejmy nadzieję, że
ludzie się zbuntują i zrzucą z siebie to jarzmo. A wtedy lewica przestanie
się liczyć i europejska gospodarka znów zakwitnie.

    • indris doku w szponach paranoi 20.11.03, 18:43
      Nastroje antyamerykańskie wywołał G. W Bush. Nikomu inteligentniejszemu od
      szympansa nie da się bowiem wmówić, że agresja na Irak miała cokolwiek
      wspólnego z "walką z terroryzmem". Przepraszam, można to było wmówić wielu
      Amerykanom pozostającym w szoku po atakach na WTC i oczekującym, żeby za ten
      horror komuś mocno przyp...lić, a komu - mniej ważne.
      12 września 2001 "Le Monde" zamieścił edytorial "Wszyscy jesteśmy Amerykanami".
      I tak myślała większość Francuzów, wiem, bo akurat byłem wtedy we Francji.
      Możeby doku zastanowił się, dlaczego to się zmieniło ?
      Podpowiem mu. Jeżeli komuś zamordowano rodzinę, to w naturalnym odruchu wszyscy
      z nim się solidaryzują. Ale jeżeli ten ktoś zacznie strzelać do dowolnie
      wybranych celów, żeby pomścić swoją tragedię - to wygasa i solidarność i
      sympatia.
      Al Kaida urżadzająca zamach na WTC budziła odrazę. Ale Al Kaida urządzjąca
      zamachy na koalicjantów okupujących Irak budzi sympatię.
      • perla mam nadzieję, że to wypadek przy pracy jest 20.11.03, 18:45
        indris napisał:

        > Ale Al Kaida urządzjąca zamachy na koalicjantów okupujących Irak budzi
        sympatię.
        • maksimum Re: mam nadzieję, że to wypadek przy pracy jest 29.11.03, 15:34
          perla napisał:

          > indris napisał:
          >
          > > Ale Al Kaida urządzjąca zamachy na koalicjantów okupujących Irak budzi
          > sympatię.

          Zaden wypadek przy pracy,on juz taki jest.
      • Gość: doku O polityce nie decydują pojedyncze osoby IP: *.chello.pl 27.11.03, 20:06
        indris napisał:

        > Nastroje antyamerykańskie wywołał G. W Bush.

        Nawet w czasach monarchii absolutnej król sam niewiele mógł zdziałać jeśli nie
        miał poparcia szlachty lub mieszczan. Wiara w to, że Bush mógł cokolwiek
        wywołać, co by nie było ucieleśnieniem woli i nastrojów Amerykanów, jest wiarą
        na poziomie bajek dla dzieci, w których zły władca dokucza ludowi, a pokorny
        lud znosi z pokorą cięgi od losu.
      • de_oakville Re: doku w szponach paranoi 29.11.03, 05:54
        indris napisał (a):

        > Nastroje antyamerykańskie wywołał G. W Bush. Nikomu inteligentniejszemu od
        > szympansa nie da się bowiem wmówić, że agresja na Irak miała cokolwiek
        > wspólnego z "walką z terroryzmem". Przepraszam, można to było wmówić wielu
        > Amerykanom pozostającym w szoku po atakach na WTC i oczekującym, żeby za ten
        > horror komuś mocno przyp...lić, a komu - mniej ważne.
        > 12 września 2001 "Le Monde" zamieścił edytorial "Wszyscy jesteśmy Amerykanami".
        >
        > I tak myślała większość Francuzów, wiem, bo akurat byłem wtedy we Francji.
        > Możeby doku zastanowił się, dlaczego to się zmieniło ?
        > Podpowiem mu. Jeżeli komuś zamordowano rodzinę, to w naturalnym odruchu wszyscy
        >
        > z nim się solidaryzują. Ale jeżeli ten ktoś zacznie strzelać do dowolnie
        > wybranych celów, żeby pomścić swoją tragedię - to wygasa i solidarność i
        > sympatia.
        > Al Kaida urżadzająca zamach na WTC budziła odrazę. Ale Al Kaida urządzjąca
        > zamachy na koalicjantów okupujących Irak budzi sympatię.

        Wszystko to pieknie brzmi, ale dlaczego USA nie zaatakowaly Maroka albo Algerii? To tez
        panstwa arabskie a jednak, gdyby Bush chcial "dolozyc" komukolwiek, to moglby wybrac ktores
        z tych panstw, lotnictwo mialoby blizej. Albo jeszcze lepiej Meksyk. Kiedys byl kolonia
        hiszpanska, a Hiszpania byla kiedys pod panowaniem Arabow (Maurow). Powod wystarczajacy.
        A jednak Irak. Poniewaz Sadam byl antyamerykanski i to bardzo jawnie i otwarcie. Napadl na
        Kuwejt prowokujac tym I-sza wojne w Zatoce Perskiej. Wojne przez Irak przegrana z niepotrzebnie
        duza liczba ofiar. Byc moze dlatego, ze Sadam dysponowal ogromna iloscia okopanych czolgow i
        bunczucznie glosil, ze tysiace amerykanskich zolnierzy beda wracac do Stanow "w trumnach".
        Amerykanie potraktowali te grozby bardzo powaznie biorac Irak za znaczna potege militarna
        niemal jak III Rzesza. Uderzyli mocno i poleglo wielu zolnierzy przeciwnika. Kierownicto Iraku szerzylo odtad nienawisc do USA,
        w jednym z hoteli w Bagdadzie na posadzce byl portret prezydenta Busha seniora, zeby mozna bylo po nim stapac.
        Oczywiscie gloszenie nienawisci w jezyku arabskim ma ogromny zasieg ze wzgledu na duza
        ilosc krajow i spora liczbe ludnosci mowiaca tym jezykiem (rzedu 100 mln). Irak zatem
        sam sie "wychylal", a w odczuciu wielu ludzi 11 wrzesnia rzucal podejrzenia wlasnie na
        ten kraj. Nie ma na to dowodow? Ale przedstawiciele Iraku mowiac w wywiadach, ze
        z 11 wrzesnia nie maja nic wspolnego, promienieli radoscia, ze cos takiego sie wydarzylo.
        Oczywiscie nie ma zadnych dowodow, ze to oni, Irak mogl byc jednak doskonala baza dla
        dalszej dzialalnosci przeciwko Ameryce. Wiele osob szcegolnie w Europie wyraza opinie, ze
        postepowanie USA jest "glupie". Ale w historii zarowno USA jak i Anglia bardzo rzadko
        postepowaly "glupio", kogo jak kogo ale ich o to raczej nikt nie posadzal. Dlaczego teraz
        mialoby sie to nagle zmienic? To raczej kraje Europy kontynentalnej nie maja pod tym
        wzgledem dobrego "resume". Niemcy byly zawsze bardzo madre gospodarczo, politycznie nieco
        mniej. O Francji nie wspomne. "Przygoda" z "Algerie francaise" byla dawno, ale sporo ludzi na swiecie
        pamieta. A wiec niezrozumienie czy zawisc?
        • Gość: doku ani jedno, ani drugie IP: *.chello.pl 29.11.03, 14:52
          > A wiec niezrozumienie czy zawisc?

          To strach. Europa nagle spostrzegła, ilu agresywnych islamistów mieszka w jej
          granicach. Po ataku na WTC kraje Europy nagle spostrzegły, że są zupełnie
          bezbronne z taką ilością agresywnych fanatyków u siebie. Islamiści europejscy
          mogą właściwie w każdej chwili każdy samolot francuski skierować w dowolne
          miejsce. Francuzi poczuli, że życie ich jest w rękach terrorystów, że nie są w
          stanie zabezpieczyć swoich samolotów, sprawdzić wszystkich potencjalnych
          zamachowców. Wolą żyć w strachu i w niewoli, niż zaryzykować poparcie dla
          antyterrorystycznej koalicji. To samo było w 1939 roku. Wybrali ewentualność
          niemieckiej okupacji niż walkę, w której można zginąć.
          • indris To nie "koalicja antyterrorystyczna"... 29.11.03, 15:17
            ...najechała Irak. Owszem, mogła się tak sama nazwać, ale to przypomina
            orwellowskie "ministerstwo miłości".
            Amerykański atak na Irak nie tylko terroryzmu nie osłabił, ale wręcz go
            wzmocnił.
    • Gość: Alen Re: Europa w szponach strachu IP: *.i-one.at 20.11.03, 20:02
      Gość portalu: doku napisał(a):

      > Terroryści wciąż grasują, a Europa coraz bardziej boi się muzułmanów.
      > Czerwony Krzyż wycofał nawet tradycyjne świąteczne kartki ze strachu przed
      > terrorystami. W niektórych szkołach już tylko muzułmanom wolno nosić symbole
      > religijne (jakieś święte chusty na głowach dziewcząt), inne symbole są
      > zakazane, aby nie obrażały religijnych uczuć islamskich terrorystów.
      >
      Ty chyba doku żyjesz w lesie .
      Europa nie boi się muzułmanów , ani nie ma w Europie strachu przed nimi.
      A co do symboli religijnych również wprowadzasz czytelników Twojego postu w
      błąd .
      Około dwóch tygodni temu był ciekawy przypadek który pokazuje dobitnie iż tak
      nie jest jak Ty piszesz.
      W jednej ze szkół europy zachodniej był następujący przypadek . Muzułmanie
      oświadczyli iż nie będą wysyłać swoje dzieci do szkoły ze względu że w klasie
      wiszą symbole religijne ( krzyż ). Ponieważ w europie jest obowiązek
      uczęszczania do szkoły , co w omawianym przypadku nie miało miejsca , sprawa
      więc musiała trafić do sądu .
      Sąd w żadnym wypadku nie uznał muzułmańskiego uzasadnienia . Skoro muzułmanie
      decydują się żyć w kraju o tradycjach katolickich , nie mogą mieć takich
      wymagań które doprowadzają do kolizji w tradycji ludności zamieszkałej na tym
      terenie .
      W proteście muzułmańskich wymagań ludność tego miasta postawiła wielki krzyż
      przed szkołą .
      Cóż , muzułmanie muszą wysłać dzieci do szkoły . Jeśli tego nie uczynią tracą
      prawa rodzicielskie i opiekę nad nimi przejmuje państwo . Mogą również opuścić
      kraj w którym się osiedlili .

      Również dalsze Twoje wywody nie mają podłoża racjonalnego.
      Bardziej byłbym skłonny powiedzieć iż ta propaganda jest niczym innym jak
      mieszaniem w głowach .
      Doku , kto naważył piwa to niech je wypije .
      Europa nie ma zamiaru pić takiego piwa , dlatego miedzy innymi jest przez
      żydów ogłoszona Europą w której rośnie antysemityzm .
      To jest wielkie nieporozumienie , bo Europa nie jest antysemicka . Europa nie
      da się wciągnąć w żadne tego rodzaju rozgrywki , a kto jak ją nazywa , to
      europie jest wszystko jedno .
      Izrael znalazł poplecznictwo Ameryki .
      To nie jest koalicja anty terrorystyczna , jak Ty piszesz .
      To jest koalicja która nie jest w stanie , i nie będzie , wypić sama
      naważonego piwa .
      Finał tego będzie bardzo smutny i łatwo go prognozować .

      Alen.
      • Gość: doku W różnych miejsca bywa różnie IP: *.chello.pl 27.11.03, 20:04
        Gość portalu: Alen napisał(a):

        > Sąd w żadnym wypadku nie uznał muzułmańskiego uzasadnienia .

        To odosobniony przypadek

        > Doku , kto naważył piwa to niech je wypije .

        Międzynarodówka terrorystyczna została założona w roku 1965 (jeśli dobrze
        pamiętam) na wielkim zjeździe kilkudziesięciu organizacji terrorystycznych z
        całego świata, który odbył się na Kubie. Tam ustalono ścisłe zasady współpracy
        i zgodzono się na kierowniczą rolę wywiadu sowieckiego w koordynacji działań na
        skale globalną. Każ więc teraz Fidelowi odkupić jego winy, skoro ZSRR znikło.

        > Europa nie ma zamiaru pić takiego piwa

        Ameryka nie pozwoliła sowietom zająć całej Europy, a więc Europa nie zawdzięcza
        sobie sama wolności, więc też nie ma zamiaru jej pielęgnować. Teraz lewicowi
        Europejczycy mają nadzieję, że Ameryka sama załatwi terrorystów i powstrzyma
        ekspansję islamu.

        > Izrael znalazł poplecznictwo Ameryki .
        > To nie jest koalicja anty terrorystyczna

        A jaka?

        > Finał tego będzie bardzo smutny i łatwo go prognozować .

        Serbia jest wolna, Afganistan jest wolny, Irak jest wolny. Finał będzie dla was
        bardzo smutny, bo wkrótce cały świat (oprócz Chin) będzie wolny.
    • Gość: doku Trybunał w Strasburgu zastraszony przez dwóch IP: *.chello.pl 28.11.03, 23:17
      Libijczyków
    • Gość: abstrakt Re: Tak, trzeba zrobic coś z tymi islamistami!!!! IP: 81.168.184.* 29.11.03, 15:24
      A o Europę to ja bym się nie martwił - jak zwykle tyłek uratują na Amerykanie!
Pełna wersja