karlin
20.11.03, 18:50
"Niemcy postanowili odtworzyć zniszczone w trakcie zmiany ustroju byłej NRD
akta tajnej policji - STASI.
Wykonania tego niemal niemożliwego zadania podjął się berliński Fraunhofer
Institut we współpracy z jednym z największych dostawców usług
elektronicznego przetwarzania dokumentów Lufthansa Systems. Gigantyczne
archiwa wschodnioniemieckiej służby bezpieczeństwa zawierały dziesiątki
tysięcy dokumentów na temat informatorów Stasi oraz ich ofiar.
Po upadku Muru Berlińskiego w 1989 roku, podczas szturmu mieszkańców stolicy
na siedzibę tajnych służb, ich szef Erich Mielke nakazał zniszczenie zasobów
archiwów. Zniszczone przez podarcie dokumenty spakowano w 16 000 worków,
agenci Stasi nie zdążyli jednak zorganizować transportu, aby je wywieźć i
spalić. Mimo to do tej pory wydawało się, że dane te zostały bezpowrotnie
stracone: ręczne dopasowywanie kawałków papieru zajęłoby setki lat. FI
opracował jednak procedurę, wymagającą starannego zeskanowania każdego
strzępka w osobnym, plastikowym opakowaniu. Specjalny program zajmie się
następnie dopasowywaniem poszczególnych kawałeczków do siebie. Czas trwania
całej operacji ocenia się na pięć lat."
----------------------------------------------------
...Oni postanowili nie olewać.