Dodaj do ulubionych

Kosciol . WON ! z Panstwa i Kieszeni Podatnika!!!

IP: *.proxy.aol.com 24.11.03, 18:23
czas zakonczyc ten integrystyczny eksperyment, te "trzecia droge",
te "demokracje z wartosciami", ktore doprowadzily do widocznego golym okiem
syfu. Dalej niech sobie papcio eksperymentuje u siebie - w Watykanie. Za
swoje.
Obserwuj wątek
    • sceptyk Oooo, Kretyn. Dawno Pana nie bylo, Krzysztofie 24.11.03, 18:24
      • Gość: Krzys52 O, Kretyn. Dawno cie tu nie bylo Gnido Oltarzowa IP: *.proxy.aol.com 24.11.03, 18:50
    • Gość: gloubiboulga Re: Kosciol . WON ! z Panstwa i Kieszeni Podatni IP: *.proxy.aol.com 24.11.03, 18:31
      Dzien dobry, Krzysiu (mon prénom)
      52 (ma date de naissance)
      AOL (mon fournisseur d'accès)

      Bien à Vous!
    • mala_kundzia Re: Kosciol . WON ! z Panstwa i Kieszeni Podatni 24.11.03, 18:37
      Krzysiu52 wracaj do Polski. Kraj cie potrzebuje. Przestan walczyc przez
      internet. Tylko bedac w Polsce mozesz osiagnac jakies sukcesy. Chyba
      amerykanskie dolary i wygodne zycie nie sa dla ciebie wazniejsze od odsuniecia
      kosciola od kieszeni podatnika ?
      • Gość: gloubiboulga Re: Kosciol . WON ! z Panstwa i Kieszeni Podatni IP: *.proxy.aol.com 24.11.03, 18:39
        On (chyba) nie ma amerykanskich dolarow. Niech pani zobaczy, skad on pisze.

        A pani, nie potrzebuje pani dolarow? Albo tego.. €€€€€€€€€?
        • mala_kundzia Re: Kosciol . WON ! z Panstwa i Kieszeni Podatni 24.11.03, 18:41
          Gość portalu: gloubiboulga napisał(a):

          > On (chyba) nie ma amerykanskich dolarow. Niech pani zobaczy, skad on pisze.
          >
          > A pani, nie potrzebuje pani dolarow? Albo tego.. €€€€&#
          > 8364;€€€€?


          Nie nie potrzebuje. Troche mam jeszcze.
          • Gość: gloubiboulga Re: Kosciol . WON ! z Panstwa i Kieszeni Podatni IP: *.proxy.aol.com 24.11.03, 18:49
            Co ma pani "jeszcze"?
            Co ma panna "jeszcze"?
            Gdzie zarobila swoje dolce? W Chinach?
      • Gość: Krzys52 Re: Kosciol . WON ! z Panstwa i Kieszeni Podatni IP: *.proxy.aol.com 24.11.03, 18:44
        oczywiscie ze nie, tyle, ze ja tu nie mam kosciola (religii) zintegrowanej z
        panstwem. Nie mam co tu odsuwac.
        To dzieki (m.in.) brakowi zwiazku panstwa z religia Stany ciesza sie dobrobytem
        a obywatele wolnosciami.
        Dlatego wlasnie zachecam Was w Starym Kraju byscie tych zlodziei spuscili z
        panstwa na zbity pysk. Nikt za Was tego nie zrobi.
    • indris Państwo jest (względnie) demokratyczne... 24.11.03, 19:05
      ...więc jeżeli usytuowanie Kościoła (domyślam się że katolickiego) w państwie
      polskim zacznie większość społeczeństwa razić, to np. Antyklerykalna PArtia
      Postępu "Racja" zdobędzie odpowiednią ilość głosów w wyborach i będzie mogła
      forsować odpowiednie zmiany w ustawodawstwie. Ale jak narazie poparcie ma
      śladowe, patrz ostatnie wybory samorządowe. I w ogóle poparcie społeczne dla
      antyklerykalizmu jest w Polsce bardziej niż ograniczone. Dlatego np. radykalna
      lewica nie mogła wyjść z marginesu, a podobna do niej społecznie Samoobrona -
      wyszła.
      • Gość: Krzys52 Re: Państwo jest (względnie :))) demokratyczne... IP: *.proxy.aol.com 24.11.03, 19:16
        czyli opowiadasz sie za utrzymaniem aktualnych religii z panstwem i kieszenia
        podatnika?
    • Gość: Józef Zawadzki Bucu won.W gminie swojej pajacu eksperymentuj!!! IP: *.icm.edu.pl 24.11.03, 19:09
      • kkkaczory_piss_brothers to nie jest eksperyment to jest demokratyczne pans 24.11.03, 19:31
        to nie jest eksperyment to jest demokratyczne panstwo!!!

        Panstwa koscielne to byly/sa 'eksperymenty' skazane na porazke.
        • Gość: wojciech j. Re: to nie jest eksperyment to jest demokratyczne IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.03, 20:06
          kkkaczory_piss_brothers napisał:

          > to nie jest eksperyment to jest demokratyczne panstwo!!!
          >
          > Panstwa koscielne to byly/sa 'eksperymenty' skazane na porazke.

          Tak samo skazanymi na porazkę są "ekstrementy" ze związkami homoseksualistów.
          Homosie!!! Ubrudzone kałem ręce precz od kasy państwowej!!!

          Zamiast wspólnego rozliczania dla homosi pieniądze dla matek samotnie
          wychowujących dzieci i rodzin wielodzietnych!!!
          • kkkaczory_piss_brothers Re: to nie jest eksperyment to jest demokratyczne 25.11.03, 14:19
            Gość portalu: wojciech j. napisał(a):

            > kkkaczory_piss_brothers napisał:
            >
            > > to nie jest eksperyment to jest demokratyczne panstwo!!!
            > >
            > > Panstwa koscielne to byly/sa 'eksperymenty' skazane na porazke.
            >
            > Tak samo skazanymi na porazkę są "ekstrementy" ze związkami homoseksualistów.
            > Homosie!!! Ubrudzone kałem ręce precz od kasy państwowej!!!

            Zwazywszy na to, iz 50% kato-ksiezy to homo.
            Twoj apel jest zasadny.
            Wprowadzic kasy fiskalne w kosciolach!!!!!!!!
            A jak wiadomo homo nie ksiadz musi placic podatki, wiec wspomaga kase
            panstwowa, a ze chce przywilejow takich jak inni, to juz jest prawo
            demokratycznego panstwa i bodaj najwazniejsza jego zasada-ROWNOSC.

            REASUMUJAC:
            Kato-homo i kato-hetero musza placic podatki!!!!
            Ubrudzone kałem ręce precz od kasy państwowej!!!
            Kasa fiskalna w kazdej zakrystiismile

            >
            > Zamiast wspólnego rozliczania dla homosi pieniądze dla matek samotnie
            > wychowujących dzieci i rodzin wielodzietnych!!!

            Przeciez oni juz dostaja pieniadze.
            Rownosc wobec prawa to podstawa demokracji.
            Wieksza kase znajdziesz pod sutanna.
    • Gość: kolaps Won rabin kRZYS IP: *.icm.edu.pl 24.11.03, 20:08
      • Gość: D-r-39 Re: Won rabin kRZYS. - Tylko tyle potrafisz?????? IP: *.net.autocom.pl 24.11.03, 23:52
        Zamiast ubliżać to się zastanów co piszesz.Jak długo jeszcze społeczeństwo tego
        kraju będzie utrzymywać tych Czarnych Pasożytów. Nie sieją, nie orzą, nie wytwa-
        żają żadnych dóbr materialnych , a żyją jak paniska. Czy Polskę na to stać .
        Jak chcą mieć niech sobie zapracują.NIe broń tych czarnuchów ,chyba że sam
        jesteś jednym z nich.Wobec tego dyskutuj ,a nie obrażaj.
        • Gość: Krzys52 Re: Won rabin kRZYS. - Tylko tyle potrafisz?????? IP: *.proxy.aol.com 25.11.03, 08:06
          On jest jakims biednym chorym czlowiekiem. Serio.
          Problem w tym, ze wiekszosc ktora uwaza sie za zdrowa wypada niewiele lepiej.
          To jest przerazajace.
          .
          Pozdrawiam
          K.P.
    • maretina krzysiu? ja z podatkow na kosciol nie daje 25.11.03, 09:39
      jesli juz to dobrowolnie klade ksiedzu na tace. o czym ty chrzanisz?
      dajesz kieszonkowe do watykanu? nie wierze! ty lubisz po prostu szczekac.
      • Gość: Krzys52 [...] IP: *.proxy.aol.com 25.11.03, 17:01
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • gderak [...] 25.11.03, 17:20
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Krzys52 [...] IP: *.proxy.aol.com 26.11.03, 07:19
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • maretina madry penis powiedzial co wiedzial:)/nt 26.11.03, 09:32

          • Gość: Krzys52 Nosisz sobie jednego w torebusi i konwersujecie?)) IP: *.proxy.aol.com 27.11.03, 03:27
            kogut ci iskrzy!! smile)))
        • Gość: Krzys52 PS...Tak Maretinko. Ty jestes zwolniona od placena IP: *.proxy.aol.com 26.11.03, 21:00
          jak kazda glupia cipa i tym podobna kretynka.
      • Gość: Krzys52 Tak, wiem. Ty dajesz Monopolowi, Maretinko :)) IP: *.proxy.aol.com 26.11.03, 16:39
        Pani doktorowa jestes przeciez. A podatki placi Monopol.
    • Gość: kokok Re: Kosciol . WON ! z Panstwa i Kieszeni Podatni IP: *.tce.put.poznan.pl 25.11.03, 14:09
      Na pewno nie za twoje.
      • Gość: Krzys52 Re: Kosciol . WON ! z Panstwa i Kieszeni Podatni IP: *.proxy.aol.com 29.11.03, 20:59
        Na pewno nie za twoje.
        .
        ..
        Wazne, ze nie za swoje.



    • camrut _____ciagle to powtarzam__________________________ 25.11.03, 16:21
      Ciagle to powtarzam: KOSCOL LAPY PRECZ OD PANSTWA

      miejsce religii chrzescijanskiej wraz z jej odlamami (np.katolicyzmem) jest
      tam, gdzie miejsce innych religii, a wiec zaliczenie ich do grupy zjawisk
      interesujacych socjologicznie, jako wytworow grup spolecznych, czy calych
      spoleczenstw nawet; ciekawych szczegolnie dla religioznastwa.

      Takie podejsie dyskwalifikuje, degraduje, a w koncu odbiera
      wierzacym/parafianom wraz z calym aparatem wladzy koscielnej - duchownymi /
      uprzywilejowana pozycje wiazaca sie z posiadaniem tzw. monopolu na 'jedyna
      prawde' wynikajaca miedzy innymi z przekonania powyzszych o pozostawaniu w
      szczegolnych kontaktach z absolutem a nawet w strefie jego szczegolnych
      zainteresowan (...).
      ...

      Moral z tego taki:
      Kodeks moralny kazdej grupy wyznaniowej jest budulcem kregoslupa li tylko
      ich wyznawcow.

      Ujmujac to inaczej:
      decydujac sie na przynaleznosc do jakiejs grupy wyznaniowej, przyjmuje sie
      tez sila rzeczy system wartosci, przekonan, ustalen nakazow i zakazow
      charakterystycznych dla danej grupy. Poniewaz zadna z grup nie posiada
      monopolu na 'jedynie obowiazujaca prawde' przekazana za takim czy innym
      posrednictwem wyznawcom przez 'abosolut'- [ religia, system wierzen jest
      wytworem jak najbardziej ludzkim, o jaknajbardziej 'czlowieczym' obliczu
      mechanizmem pomagajacym scalac, integrowac grupy koncentrujac je wokol
      wspolnych wartosci czy nadajac im 'sens zycia']- zakres kazdej grupy
      wyznanoiowej zaczyna i konczy sie na danej grupie, a hermetycznosc takiego
      ukladu zapewnia jego przetrwanie;

      A wiec:
      Zadna z grup wyznaniowych z racji swojej BASNIOWEJ KONSTRUKCJI (pozostajac
      wytworem, projekcja ludzkiego umyslu) a nie FAKTYCZNEGO OBCOWANIA Z
      ABSOLUTEM
      nie ma zadnego prawa (w tym moralnego z racji braku dowodu na wyzszosc
      jednej grupy nad druga; jako,ze wszystkie w takim samym stopniu pozostaja w
      sferze fantasmagorii) do ekstrapolowania swoich przekonan, czy systemu
      wartosci na inne jednostki, tudziez grupy.

      czyli:
      kosciol lapy precz od panstwa!!!!!!!



      • Gość: polishAM Re: _____ciagle to powtarzam_____________________ IP: *.nas52.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 25.11.03, 16:31
        Kamilo, ciągle się wachasz. Nie chcesz dostąpić szczęścia abslutnego. Tylko ze
        mną czeka Cię pewne zbawienie. Już tutaj na ziemii. Zdajesz sobie sprawę, że
        tylko ja posiadłem tajemnicę, której nikt nie zna. Musisz się zeszmacić, żeby
        ją poznać. Podaj mi rękę Kamilo. Jesteśmy tak blisko.
        • camrut A ty sie dziwisz,ze mam cie PolishAm za wariata?! 25.11.03, 22:39
          Na dodatek przeceniajacego swoje mozliwosci???

          Gość portalu: polishAM napisał(a):

          > Kamilo, ciągle się wachasz. Nie chcesz dostąpić szczęścia abslutnego. Tylko
          >ze mną czeka Cię pewne zbawienie. Już tutaj na ziemii. Zdajesz sobie sprawę,
          >że tylko ja posiadłem tajemnicę, której nikt nie zna. Musisz się zeszmacić,
          >żeby ją poznać. Podaj mi rękę Kamilo. Jesteśmy tak blisko.


          • paciuala [...] 25.11.03, 23:58
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • paciuala [...] 26.11.03, 00:00
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • camrut [...] 26.11.03, 08:17
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: Krzys52 Zdecydowanie on jest koscielnym zboczkiem :( IP: *.proxy.aol.com 26.11.03, 08:21
                  Tacy zazwyczaj doswiadczani sa najpierw - jako ministranci.
                  .
                  Serdecznosci
                  ( surprised))) )
                  K.
      • Gość: jacek#jw Re: powtarzasz nie to co trzeba IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.03, 09:52
        > Ujmujac to inaczej:
        > decydujac sie na przynaleznosc do jakiejs grupy wyznaniowej, przyjmuje sie
        > tez sila rzeczy system wartosci, przekonan, ustalen nakazow i zakazow
        > charakterystycznych dla danej grupy. Poniewaz zadna z grup nie posiada
        > monopolu na 'jedynie obowiazujaca prawde' przekazana za takim czy innym
        > posrednictwem wyznawcom przez 'abosolut'- [ religia, system wierzen jest
        > wytworem jak najbardziej ludzkim, o jaknajbardziej 'czlowieczym' obliczu
        > mechanizmem pomagajacym scalac, integrowac grupy koncentrujac je wokol
        > wspolnych wartosci czy nadajac im 'sens zycia']- zakres kazdej grupy
        > wyznanoiowej zaczyna i konczy sie na danej grupie, a hermetycznosc takiego
        > ukladu zapewnia jego przetrwanie;

        Czy możesz przybliżyć nam (mnie i innym czytajacym) do jakiej grupy należysz i
        jaki system wartosci, przekonan, ustalen nakazow i zakazow jest
        charakterystyczny dla tej grupy?
        • camrut pewnie chcialbys uslyszec cos innego 26.11.03, 10:11
          Ale nie przynaleze do zadnej grupy wyznaniowej.

          A w tym fragmencie wyraznie zaznaczam,ze ZADNA z grup wwyznaniowych nie
          powinna miec wyzszosci nad panstwem, ani tez ekstrapolowac swoich pogladow na
          ustroj prawny panstwa.
          .....

          Posiadam paszport z sygnatura RP - a charakterystycznym dla panstwa swieckiego
          systemem wartosci powinien byc zbior Praw Człowieka a nie 'kosiola' -
          jakiegokolwiek
          • Gość: jacek#jw Re: pewnie chcialbys uslyszec cos innego IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.03, 10:28
            Wiem, że nie należysz do żadnej grupy wyznaniowej i nie o taka grupę pytałem.
            Mimo wszystko masz chyba poczucie jakiejś wspólnoty, grupy ateistów czy
            antyklerykałów itp. Zbiór Praw Człowieka to trochę zbyt enigmatyczna odpowiedź
            na pytanie o podstawy zasad. W końcu na gruncie wartości to co proponuje
            chrześcijaństwo a za nim KK musi w jakiś sposób konkurować z resztą np
            wartościami decydującymi o postawie grup bezwyznaniowych. Z tą ektrapolacją na
            ustrój państwa nie bardzo się mogę zgodzić, gdysz akurat Twój antyklerykalizm
            dokładnie w ten sam sposób temu podlega.
            • camrut Re: pewnie chcialbys uslyszec cos innego 26.11.03, 10:42
              Piszesz,ze wiesz o tym, ze kazda z grup wyznaniowych jest mi obca a
              przytaczasz fragment, w ktorym o nich wspominam a nastepnie na jego podstawie
              zadajesz pytanie o 'moja' grupe Jacku smile)

              Ale niech tam, przyzwyczailam sie.

              Mam poczucie wspolnoty obywatelskiej w ustoju panstwa demokratycznego.

              Rozni sie to zasadniczo od Kk tym, ze w kk o demokracji mowy nie masz smile).

              I wszystko byloby ok, gdyby kk/[czy kazdy inny kosciol czy tez organizacja]
              ten swoj totalitaryzm zostawial/la dla czlonkow. Li tylko. A nie wnosil/la na
              podstawie SWOICH wartosci do zmian w fundowaniu przepisow prawnych czy zapisow
              konstytucji - te powinien zachowac dla swoich wyznawcow/ czlonkow - przy czym
              nie uzasadniajac powyzszych na gruncie panstwa swieckiego, czyniac z nich
              wyznaniowe wezwania.

              Swoja droga, co jest dla ciebie enigmatycznego Jacku w Prawach Czlowieka?!

              W moim antyklerykalizmie - jak piszesz nie ma nic z tego co chialbys mu
              zarzucic. Dogmatyzm to domena SAM WIESZ KOGO smile)
              • Gość: jacek#jw Re: pewnie chcialbys uslyszec cos innego IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.03, 11:48
                camrut napisała:

                > Piszesz,ze wiesz o tym, ze kazda z grup wyznaniowych jest mi obca a
                > przytaczasz fragment, w ktorym o nich wspominam a nastepnie na jego podstawie
                > zadajesz pytanie o 'moja' grupe Jacku smile)
                >
                > Ale niech tam, przyzwyczailam sie.

                Tym razem nie pociągnę tego wątku o grupie, dobrze Kamilo smile)))

                > Swoja droga, co jest dla ciebie enigmatycznego Jacku w Prawach Czlowieka?!

                Jest zbiór przepisów zawarty w deklaracjach. Chciałbym po prostu wiedzieć jak
                interpretujesz te deklaracje i na jakich podstawach opierasz w związku z tym
                swój anty.

                > W moim antyklerykalizmie - jak piszesz nie ma nic z tego co chialbys mu
                > zarzucic. Dogmatyzm to domena SAM WIESZ KOGO smile)

                Zarzut jest prosty, nie chcesz uznać prawa do promowania swoich zasad moralnych
                sama-wiesz-kogo uznając, że twoje zasady są lepsze lub bardziej uniwersalne (to
                domysł do weryfikacji).
                • camrut Re: pewnie chcialbys uslyszec cos innego 26.11.03, 12:14
                  ) Zarzut jest prosty, nie chcesz uznać prawa do promowania swoich zasad
                  )moralnych sama-wiesz-kogo uznając, że twoje zasady są lepsze lub bardziej
                  )uniwersalne (to domysł do weryfikacji).
                  ....

                  Moje zasady opieraja sie na Prawach Czlowieka, tak jak i na powyzszych powinny
                  sie opierac fundamenty demokratycznego a swieckiego panstwa prawa.

                  Skoro Polska w swoim statusie pretenduje do wartosci demokratycznych i
                  antydyskryminacyjnych - dyskryminacyjne i antydemokratyzne zasady
                  funkcjonowania kk - nie znajduja na gruncie panstwa demokratycznego
                  miejsca - sprzecznosc ustrojowa.


                  Uwazasz,ze antydemokratyczne oparte na dogmatach wartosci kk sa lepsze, nie
                  [nie myl z bardziej uniwersalne] od praw czlowieka?!
                  - swoja droga jestem i w stanie przyjac taki poglad - 'jak kto lubi'.
                  Z jednym wszak wyjatkiem. TE reguly kk - powinien stosowac tylko dla swoich
                  wyznawcow. Tak jak chodowcy golebi zrzeszaja sie na podstawie wlasnego
                  kodeksu - regulaminu. Z tym, ze ow kodeks JEST ZAWSZE WTORNY w stosunku do
                  ustalen panstwa.

                  Poki co panstwem koscielnym nie jestesmy w zwiazku z czym, w tym ustroju
                  reguly obowiazuja innesmile

                  A to dla ciebie, zeby Prawa CZlowieka nie brzmialy Cie enigmatycznie smile)

                  Deklaracja Praw Człowieka

                  Preambula
                  Zwazywszy, ze uznanie przyrodzonej godności oraz równych i niezbywalnych praw
                  wszystkich czlonków wspólnoty ludzkiej jest podstawą wolności, sprawiedliwości
                  i pokoju świata,
                  Zwazywszy, ze nieposzanowanie i nieprzestrzeganie praw czlowieka doprowadzilo
                  do aktów barbarzynstwa, które wstrząsnely sumieniem ludzkości, i ze ogloszono
                  uroczyście jako najwznioślejszy cel ludzkości dązenie do zbudowania takiego
                  świata, w którym ludzie korzystac bedą z wolności slowa i przekonan oraz z
                  wolności od strachu i nedzy, Zwazywszy, ze konieczne jest zawarowanie praw
                  czlowieka przepisami prawa, aby nie musial - doprowadzony do ostateczności -
                  uciekac sie do buntu przeciw tyranii i uciskowi,
                  Zwazywszy, ze konieczne jest popieranie rozwoju przyjaznych stosunków miedzy
                  narodami,
                  Zwazywszy, ze Narody Zjednoczone w przyjetej przez siebie Karcie potwierdzily
                  wiare w podstawowe prawa czlowieka, godnośc i wartośc jednostki oraz w
                  równouprawnienie mezczyzn i kobiet, a takze wyrazily wole popierania postepu
                  spolecznego i poprawy warunków zycia w wiekszej wolności,
                  Zwazywszy, ze Panstwa Czlonkowskie podjely sie we wspólpracy z Organizacją
                  Narodów Zjednoczonych zapewnic powszechne poszanowanie i przestrzeganie praw
                  czlowieka i podstawowych wolności,
                  Zwazywszy, ze jednakowe rozumienie tych praw i wolności ma olbrzymie znaczenie
                  dla ich pelnej realizacji,
                  Przeto ZGROMADZENIE OGÓLNE oglasza uroczyście niniejszą Powszechną Deklaracje
                  Praw Czlowieka jako wspólny najwyzszy cel wszystkich ludów i wszystkich
                  narodów, aby wszyscy ludzie i wszystkie organy spoleczenstwa - mając stale w
                  pamieci niniejszą Deklaracje - dązyly w drodze nauczania i wychowywania do
                  rozwijania i poszanowania tych praw i wolności i aby zapewnily za pomocą
                  postepowych środków o zasiegu krajowym i miedzynarodowym powszechne i
                  skuteczne uznanie i stosowanie tej Deklaracji zarówno wśród narodów Panstw
                  Czlonkowskich, jak i wśród narodów zamieszkujących obszary podlegle ich wladzy.

                  Artykul 1
                  Wszyscy ludzie rodzą sie wolni i równi pod wzgledem swej godności i swych
                  praw. Są oni obdarzeni rozumem i sumieniem i powinni postepowac wobec innych w
                  duchu braterstwa.

                  Artykul 2
                  (1) Kazdy czlowiek posiada wszystkie prawa i wolności zawarte w niniejszej
                  Deklaracji bez wzgledu na jakiekolwiek róznice rasy, koloru, plci, jezyka,
                  wyznania, poglądów politycznych i innych, narodowości, pochodzenia
                  spolecznego, majątku, urodzenia lub jakiegokolwiek innego stanu.

                  (2) Nie wolno czynic zadnej róznicy w zalezności od sytuacji politycznej,
                  prawnej lub miedzynarodowej kraju lub obszaru, do którego dana osoba
                  przynalezy, bez wzgledu na to, czy dany kraj lub obszar jest niepodlegly, czy
                  tez podlega systemowi powiernictwa, nie rządzi sie samodzielnie lub jest w
                  jakikolwiek sposób ograniczony w swej niepodleglości.

                  Artykul 3
                  Kazdy czlowiek ma prawo do zycia, wolności i bezpieczenstwa swej osoby.

                  Artykul 4
                  Nie wolno nikogo czynic niewolnikiem ani nakladac na nikogo sluzebności;
                  niewolnictwo i handel niewolnikami są zakazane we wszystkich swych postaciach.

                  Artykul 5
                  Nie wolno nikogo torturowac ani karac lub traktowac w sposób okrutny,
                  nieludzki lub ponizający.

                  Artykul 6
                  Kazdy czlowiek ma prawo do uznawania wszedzie swojej osobowości prawnej.

                  Artykul 7
                  Wszyscy są równi wobec prawa i mają prawo, bez jakiejkolwiek róznicy, do
                  jednakowej ochrony prawnej. Wszyscy mają prawo do jednakowej ochrony przed
                  jakąkolwiek dyskryminacją bedącą pogwalceniem niniejszej Deklaracji i przed
                  jakimkolwiek narazeniem na taką dyskryminacje.

                  Artykul 8
                  Kazdy czlowiek ma prawo do skutecznego odwolywania sie do kompetentnych sądów
                  krajowych przeciw czynom stanowiącym pogwalcenie podstawowych praw przyznanych
                  mu przez konstytucje lub przez prawo.

                  Artykul 9
                  Nikogo nie wolno samowolnie aresztowac, zatrzymac lub wygnac z kraju.

                  Artykul 10
                  Kazdy czlowiek ma na warunkach calkowitej równości prawo, aby przy
                  rozstrzyganiu o jego prawach i zobowiązaniach lub o zasadności wysuwanego
                  przeciw niemu oskarzenia o popelnienie przestepstwa, byc wysluchanym
                  sprawiedliwie i publicznie przez niezalezny i bezstronny sąd.

                  Artykul 11
                  (1) Kazdy czlowiek oskarzony o popelnienie przestepstwa ma prawo, aby uznawano
                  go za niewinnego dopóty, dopóki nie udowodni mu sie winy zgodnie z prawem
                  podczas publicznego procesu, w którym zapewniono mu wszystkie konieczne środki
                  obrony.

                  (2) Nikt nie moze byc skazany za przestepstwo z powodu dzialania lub
                  zaniechania nie stanowiącego w chwili jego dokonania przestepstwa wedlug prawa
                  krajowego lub miedzynarodowego. Nie wolno takze wymierzac kary wyzszej niz ta,
                  która byla przewidziana w chwili popelnienia przestepstwa.

                  Artykul 12
                  Nie wolno ingerowac samowolnie w czyjekolwiek zycie prywatne, rodzinne,
                  domowe, ani w jego korespondencje, ani tez uwlaczac jego honorowi lub dobremu
                  imieniu. Kazdy czlowiek ma prawo do ochrony prawnej przeciwko takiej
                  ingerencji lub uwlaczaniu.

                  Artykul 13
                  (1) Kazdy czlowiek ma prawo swobodnego poruszania sie i wyboru miejsca
                  zamieszkania w granicach kazdego panstwa.

                  (2) Kazdy czlowiek ma prawo opuścic jakikolwiek kraj, wlączając w to swój
                  wlasny, i powrócic do swego kraju.

                  Artykul 14
                  (1) Kazdy czlowiek ma prawo ubiegac sie o azyl i korzystac z niego w innym
                  kraju w razie prześladowania.

                  (2) Nie mozna powolywac sie na to prawo w przypadku ścigania wszczetego
                  rzeczywiście z powodu popelnienia przestepstwa pospolitego lub czynu
                  sprzecznego z celami i zasadami Organizacji Narodów Zjednoczonych.

                  Artykul 15
                  (1) Kazdy czlowiek ma prawo do posiadania obywatelstwa.

                  (2) Nie wolno nikogo pozbawiac samowolnie obywatelstwa ani nikomu odmawiac
                  prawa do zmiany obywatelstwa.

                  Artykul 16
                  (1) MezczyLni i kobiety, bez wzgledu na jakiekolwiek róznice rasy, narodowości
                  lub wyznania, mają prawo po osiągnieciu pelnoletności do zawarcia malzenstwa i
                  zalozenia rodziny. Maja oni równe prawa w odniesieniu do zawierania
                  malzenstwa, podczas jego trwania i po jego ustaniu.

                  (2) Malzenstwo moze byc zawarte jedynie za swobodnie wyrazoną pelną zgodą
                  przyszlych malzonków.

                  (3) Rodzina jest naturalną i podstawową komórką spoleczenstwa i ma prawo do
                  ochrony ze strony spoleczenstwa i Panstwa.

                  Artykul 17
                  (1) Kazdy czlowiek, zarówno sam jak i wespól z innymi, ma prawo do posiadania
                  wlasności.

                  (2) Nie wolno nikogo samowolnie pozbawiac jego wlasności.

                  Artykul 18
                  Kazdy czlowiek ma prawo do wolności myśli, sumienia i wyznania; prawo to
                  obejmuje swobode zmiany wyznania lub wiary oraz swobode gloszenia swego
                  wyznania lub wiary bądL indywidualnie, bądL wespól z innymi ludLmi, publicznie
                  i p
                  • camrut Re: pewnie chcialbys uslyszec cos innego 26.11.03, 12:19
                    Artykul 18
                    Kazdy czlowiek ma prawo do wolności myśli, sumienia i wyznania; prawo to
                    obejmuje swobode zmiany wyznania lub wiary oraz swobode gloszenia swego
                    wyznania lub wiary bądL indywidualnie, bądL wespól z innymi ludLmi, publicznie
                    i prywatnie, poprzez nauczanie, praktykowanie, uprawianie kultu i
                    przestrzeganie obyczajów.

                    Artykul 19
                    Kazdy czlowiek ma prawo do wolności opinii i do jej wyrazania; prawo to
                    obejmuje swobode posiadania niezaleznej opinii, poszukiwania, otrzymywania i
                    rozpowszechniania informacji i poglądów wszelkimi środkami, bez wzgledu na
                    granice.

                    Artykul 20
                    (1) Kazdy czlowiek ma prawo do spokojnego zgromadzania i stowarzyszania sie.

                    (2) Nikogo nie mozna zmuszac do przynalezności do jakiegokolwiek ugrupowania.

                    Artykul 21
                    (1) Kazdy czlowiek ma prawo do uczestniczenia w rządzeniu swym krajem
                    bezpośrednio lub poprzez swobodnie wybranych przedstawicieli.

                    (2) Kazdy czlowiek ma prawo równego dostepu do sluzby publicznej w swoim kraju.

                    (3) Wola ludu jest podstawą wladzy rządu; wola ta wyraza sie w
                    przeprowadzanych okresowo rzetelnych wyborach, opartych na zasadzie
                    powszechności, równości i tajności, lub na innej równorzednej procedurze,
                    zapewniającej wolnośc wyborów.

                    Artykul 22
                    Kazdy czlowiek ma, jako czlonek spoleczenstwa, prawo do ubezpieczen
                    spolecznych; ma równiez prawo do urzeczywistniania - poprzez wspólny wysilek
                    narodu i wspólprace miedzynarodową oraz zgodnie z organizacją i zasobami
                    kazdego Panstwa - swych praw gospodarczych, spolecznych i kulturalnych,
                    niezbednych dla poczucia godności i swobodnego rozwoju osobowości.

                    Artykul 23
                    (1) Kazdy czlowiek ma prawo do pracy, do swobodnego wyboru miejsca pracy, do
                    odpowiednich i zadowalających warunków pracy oraz do ochrony przed bezrobociem.

                    (2) Kazdy czlowiek, bez wzgledu na jakiekolwiek róznice, ma prawo do równej
                    placy za równą prace.

                    (3) Kazdy pracujący ma prawo do odpowiedniego i zadowalającego wynagrodzenia,
                    zapewniającego jemu i jego rodzinie egzystencje odpowiadająca godności
                    ludzkiej i uzupelnianego w razie potrzeby innymi środkami pomocy spolecznej.

                    (4) Kazdy czlowiek ma prawo do tworzenia związków zawodowych i do
                    przystepowania do związków zawodowych dla ochrony swych interesów.

                    Artykul 24
                    Kazdy czlowiek ma prawo do wypoczynku, wlączając w to rozsądne ograniczenie
                    godzin pracy i okresowe platne urlopy.

                    Artykul 25
                    (1) Kazdy czlowiek ma prawo do poziomu zycia zapewniającego zdrowie i dobrobyt
                    jemu i jego rodziny, wlączając w to wyzywienie, odziez, mieszkanie, opieke
                    lekarska i konieczne świadczenia socjalne, oraz prawo do poczucia
                    bezpieczenstwa w przypadku bezrobocia, choroby, kalectwa, wdowienstwa,
                    starości lub utraty środków do zycia w inny sposób od niego niezalezny.

                    (2) Matka i dziecko mają prawo do specjalnej opieki i pomocy. Wszystkie
                    dzieci, zarówno malzenskie jak i pozamalzenskie, korzystają z jednakowej
                    ochrony spolecznej.

                    Artykul 26
                    (1) Kazdy czlowiek ma prawo do nauki. Nauka bedzie bezplatna, przynajmniej na
                    szczeblu podstawowym. Nauka podstawowa bedzie obowiązkowa. Oświata techniczna
                    i zawodowa bedzie powszechnie dostepna, a studia wyzsze bedą dostepne dla
                    wszystkich na równych zasadach w zalezności od uzdolnien.

                    (2) Nauczanie bedzie ukierunkowane na pelen rozwój osobowości ludzkiej i
                    umocnienie poszanowania praw czlowieka i podstawowych wolności. Bedzie ono
                    krzewic wzajemne zrozumienie, tolerancje i przyjaLn miedzy wszystkimi
                    narodami, grupami rasowymi i religiami, a takze wspierac dzialalnośc
                    Organizacji Narodów Zjednoczonych zmierzającą do utrzymania pokoju.

                    (3) Rodzice maje prawo pierwszenstwa w wyborze rodzaju nauczania, którym
                    objete bedą ich dzieci.

                    Artykul 27
                    (1) Kazdy czlowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w zyciu kulturalnym
                    swojej spoleczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w
                    postepie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw.

                    (2) Kazdy czlowiek ma prawo do ochrony moralnych i materialnych korzyści
                    wynikających z jakiejkolwiek jego dzialalności naukowej, literackiej lub
                    artystycznej.

                    Artykul 28
                    Kazdy czlowiek ma prawo do takiego porządku spolecznego i miedzynarodowego, w
                    którym prawa i wolności zawarte w niniejszej Deklaracji mogą byc w pelni
                    realizowane.

                    Artykul 29
                    (1) Kazdy czlowiek ma obowiązki wobec spoleczenstwa, bez którego niemozliwy
                    jest swobodny i pelny rozwój jego osobowości.

                    (2) W korzystaniu ze swoich praw i wolności kazdy czlowiek podlega jedynie
                    takim ograniczeniom, które są ustalone przez prawo wylącznie w celu
                    zapewnienia wlaściwego uznania i poszanowania praw i wolności innych i w celu
                    uczynienia zadośc slusznym wymogom moralności, porządku publicznego i
                    powszechnego dobrobytu w demokratycznym spoleczenstwie.

                    (3) Te prawa i wolności nie mogą w zadnym przypadku byc egzekwowane w sposób
                    sprzeczny z celami i zasadami Organizacji Narodów Zjednoczonych.

                    Artykul 30
                    Zadnego z postanowien niniejszej Deklaracji nie mozna rozumiec jako
                    udzielającego jakiemukolwiek Panstwu, grupie lub osobie jakiegokolwiek prawa
                    do podejmowania dzialalności lub wydawania aktów zmierzających do podwazenia
                    któregokolwiek z praw i wolności zawartych w niniejszej Deklaracji.

                    ......

                    Wobec powyzszego pytanie do ciebie Jacku.
                    Ktory z powyzszych zapisow Praw CZlowieka stanowiacy material wyjsciowy do
                    fundowania konstytucji ustrojow demokratycznych tobie nie odpowiada???
                    • Gość: jacek#jw Re: pewnie chcialbys uslyszec cos innego IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.03, 12:45
                      www.unic.un.org.pl/prawa_czlowieka/dok_powszechna_deklaracja.php
                      to w sumie by wystarczyło smile)).
                      ------------

                      > Wobec powyzszego pytanie do ciebie Jacku.
                      > Ktory z powyzszych zapisow Praw CZlowieka stanowiacy material wyjsciowy do
                      > fundowania konstytucji ustrojow demokratycznych tobie nie odpowiada???

                      Zatrzymajmy się na chwilę przy art 18 i 19. Dlaczego zatem uznajesz jako
                      niedemokratyczne wystąpienie w imieniu społeczności katolickiej episkatu w
                      sprawie aborcji itp. To z kapuscianego wątku.
                      • camrut Re: pewnie chcialbys uslyszec cos innego 26.11.03, 13:14

                        Art18
                        .............
                        )‘Każdy człowiek ma prawo wolności myśli, sumienia i wyznania; prawo to
                        obejmuje swobodę zmiany wyznania )lub wiary oraz swobodę głoszenia swojego
                        wyznania wiary bądź indywidualnie, bądź wespół z innymi ludźmi, )publicznie
                        lub prywatnie, poprzez nauczanie, praktykowanie, uprawianie kultu i
                        przestrzeganie obyczajów’
                        .............

                        Owe niezbywalne prawo nie nosi żadnej etykiety przypisującej je do
                        określonego światopoglądu – wierzenia; żaden też podobny system nie_ jest nie
                        tylko względem owego prawa nadrzędny: nie_jest nadrzędny również w stosunku
                        do pozostałych wierzeń_ systemów. Żadne też uwikłanie w religie nie może
                        służyć do dyskryminacji pozostałych (czym jest chociażby łożenie na rzecz
                        większościowego wyznania z prywatnej kieszeni podatnika).

                        I tak rozważając to na gruncie narodowego ‘grajdołka’:
                        Miejsce religii chrześcijańskiej wraz z jej odłamami (np. katolicyzmem) jest
                        tam, gdzie miejsce innych religii, a wiec zaliczenie ich do grupy zjawisk
                        interesujących socjologicznie, jako wytworów grup społecznych, czy całych
                        społeczeństw nawet; ciekawych szczególnie dla religioznastwa.

                        Takie podejście dyskwalifikuje, degraduje, a w końcu odbiera
                        wierzącym /parafianom wraz z całym aparatem władzy kościelnej - duchownymi /
                        uprzywilejowana pozycje wiążąca się z posiadaniem tzw. monopolu na 'jedyna
                        prawdę' wynikająca miedzy innymi z przekonania powyższych o pozostawaniu w
                        szczególnych kontaktach z absolutem a nawet w strefie jego szczególnych
                        zainteresowań (...).
                        .................

                        ...
                        Kodeks moralny każdej grupy wyznaniowej jest budulcem kręgosłupa li tylko jej
                        wyznawców.
                        Decydując się na przynależność do jakiejś grupy wyznaniowej, przyjmuje się też
                        siłą rzeczy system wartości, przekonań, ustaleń nakazów i zakazów
                        charakterystycznych dla danej grupy. Ponieważ żadna z grup nie posiada
                        monopolu na 'jedynie obowiązująca prawdę' przekazana za takim czy innym
                        pośrednictwem wyznawcom przez 'absolut'- [ religia, system wierzeń jest
                        wytworem jak najbardziej ludzkim, o jak najbardziej 'człowieczym' obliczu
                        mechanizmem pomagającym scalać, integrować grupy koncentrując je wokół
                        wspólnych wartości czy nadając im 'sens życia']- zakres każdej grupy
                        wyznaniowej zaczyna i kończy się na danej grupie, a hermetyczność takiego
                        układu zapewnia jego przetrwanie;

                        Żadna wiec z grup wyznaniowych z racji swojej BASNIOWEJ KONSTRUKCJI
                        (pozostając wytworem, projekcja ludzkiego umyslu) a nie FAKTYCZNEGO OBCOWANIA
                        Z ABSOLUTEM nie ma żadnego prawa (w tym moralnego z racji braku dowodu na
                        wyższość jednej grupy nad druga; jako, że wszystkie w takim samym stopniu
                        pozostają w sferze fantasmagorii) do ekstrapolowania swoich przekonań, czy
                        systemu wartości na
                        inne jednostki, tudzież grupy.

                        I w reszcie sedno sprawy:

                        art.19..........
                        )‘Każdy człowiek ma prawo wolności opinii i wyrażania jej; prawo to obejmuje
                        swobodę posiadania niezależnej )opinii, poszukiwania, otrzymywania i
                        rozpowszechniania informacji i poglądów wszelkimi środkami bez względu )na
                        granice’
                        ..........

                        Tu mieści się historia z Nieznalska czy niedawnego zamkniecia wystawy
                        pt ‘Pieski polskie’ na skutek wniosku radnej LPR i orzecznictwem sądu w jej
                        sprawie.
                        Aspekty i konteksty owego dzieła
                        nie-dzieła które wobec powyższego powinny być zauważone i przy wydawaniu
                        wyroku wzięte pod uwagę...Jednakże sad okazał się wyjątkowo 'twórczym'
                        podejściem do sprawy....znanym z niechlubnej historii (...)

                        1. mówimy o wolności artystki/artystow, która bez względu na marność swej
                        sztuki zwać
                        się tak będzie...bo choćby ma na to papierysmile, przypieczętowane ukończeniem
                        szkoły odpowiedniej, ASP skąd inąd znanej.

                        2. prace tejże artystki/artystow, objęte zalecaną ' wolnością opinii i
                        wyrażaniem jej;
                        posiadaniem niezależnej opinii, poszukiwaniem, otrzymywaniem i
                        rozpowszechnianiem informacji i poglądów wszelkimi środkami bez względu na
                        granice’ wystawiane były w miejscu, którego KONTEKST nadaje odbiór dziełom
                        właściwy - które zwie się galeria

                        3. Sztukę jak wiadomo czytamy przez kontekst pewien (stad takie badania jak
                        historia sztuki); bez niego odbiór dzieła staje się niepełny, ba, ograniczony
                        nawet do najbardziej prostych skojarzeń naszego umysłu - pozostając bez
                        związku z zamysłem autora – czego najlepszym przykładem jest sięgając
                        najbliżej twórczość Malczewskiego, a czego zdaje się doświadczyła Nieznalska i
                        my wszyscy.
                        Pozostaje jednak pytanie : dlaczego karać kiepską bądź co bądź artystkę za
                        wytwór wyobraźni opartej na prostych skojarzeniach grupki składającej się w
                        porywach z 15 osób?
                        Jeśli czegoś byliśmy świadkami to oprócz niezbyt_dobrej_ instalacji _autorki
                        był to gorszący, ekshibicjonistyczny pokaz meandrów umysłowości narodowych
                        chrześcijan.

                        A przecież:
                        ..........
                        )‘Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym
                        społeczeństwa, do korzystania )ze sztuki, do uczestniczenia w postępie nauki i
                        korzystania z jego dobrodziejstw.’
                        ..........

                        jak i:

                        ...........
                        )‘Każdy człowiek ma prawo do ochrony moralnych lub i materialnych korzyści
                        wynikających z jakiejkolwiek jego )działalności naukowej, literackiej, lub
                        artystycznej.’
                        ...........

                        I wydaje się, że wobec powyższego, wobec niezbywalnych żadną miarą praw,
                        Nieznalskiej przysługuje ochrona.
                        I taką zapewne otrzyma – niestety nie u nas ale w Brukseli .
                        W obronie moich NIEZBYWALNYCH praw, nie pozostaje mi nic innego jak ponownie
                        stwierdzić:
                        KOŚCIÓŁ ŁAPY PRECZ OD PAŃSTWA



                        W kapuscianych glowach nie odmawiam kk do wyrazania swoich opinii – [niech
                        sobie gada co chce] a kwestionuje cos innego Jacku – probe przerzucenia swoich
                        dyskryminujacych wartosci na antydyskryminacyjny grunt panstwa – bez odwolania
                        sie do regul jakie w panstwie obowiazuja .......


                        Jacku powinienes odwolac sie do tekstu a nie rzucac ponownie jak to mas z w
                        zwyczaju slowa na wiatr :

                        A oto fragment, ktory zapomniales przytoczycsmile):
                        .
                        W oparciu o co, o jakie ‘dane’, jakie stosy badań eksperckich, słowem co
                        upoważnia abp (jakiegokolwiek) do wypowiadania sądu typu:
                        ......
                        ‘Związki partnerskie naruszałyby w sposób istotny to, co stanowi o istocie
                        małżeństwa i rodziny.’
                        .......
                        Skoro wypowiedź ta mieć ma charakter przesądzający o wszystkim, słuszność co
                        najmniej rangi zasługującej na wprowadzenie w czyn w postaci obowiązującego
                        prawa – ‘co najmniej’, jako, że sprawa nie tyczy się przecież składu z
                        drewnem, rozporządzeń dotyczących sezonu odławiania karpi (co nomen omen
                        doczekało się odpowiedniej regulacji prawnej i uzasadnień wprowadzenia
                        takich a nie innych popartych ekspertyzami kompetentnych związanych z daną
                        dziedziną specjalistów ) a PRAWA LUDZI DO ZYCIA ZGODNIE Z ICH POTRZEBAMI I
                        WYBORU DROG ICH REALIZOWANIA W RAMACH OBOWIAZUJACEGO PRAWA ŚWIECKIEGO.

                        Do czego to w ‘naszej’ Polsce doszło....że taki jeden abp z drugim nie
                        poczuwa się w obowiązku nawet do przedstawienia – w świeckim przecież
                        państwie – RACJI ŚWIECKICH a nie światopoglądowych do uzasadnienia takiego
                        kategorycznego stanowiska – bo rzecz przecież, przypomnę, dotyczyć ma
                        ustawodawstwa państwa świeckiego a nie kościelnego – żądając zarazem
                        stanowczego uregulowania powyższego odpowiednimi w ‘duchu’ zapisami prawnymi.

                        Systematyka dogmatów ( przyjmowania pewnych racji ad hoc i konstruowania na
                        ich podstawie odpowiednich wykładni światopoglądowych nie podlegających z
                        gruntu dociekaniom dotyczącym ich słuszności w ramach dyskusji czy badań)
                        praktykowana przez kk ) – na gruncie PANSTWA nie znajduje żadnego
                        usprawiedliwienia ani nie spełnia żadnej zasadności wprowadzania takowej w
                        czyn.
                        Tak więc na swoim gruncie (społeczność wyznaniowa) i dla swoich, sobie
                        znanych potrze
                        • camrut Re: pewnie chcialbys uslyszec cos innego 26.11.03, 13:16
                          Tak więc na swoim gruncie (społeczność wyznaniowa) i dla swoich, sobie
                          znanych potrzeb – kk może wprowadzać tego typu sankcje jak najbardziej –
                          domagając się od swoich poddanych vel parafian postępowania w myśl przyjętej
                          i z góry zaakceptowanej przez nich dogmatyki – niezależnie od jej
                          fantasmagorycznej konstrukcji, w myśl zasady, że przynależność do każdego
                          związku (dozwolonego prawnie ) jest dobrowolna tak jak i godzenie się na
                          danego związku wszelkie wewnętrzne regulacje i dyrektywy – tyczyć się to
                          winno w takim samym stopniu związku hodowców gołębi, kółka
                          filatelistycznego, co jakiegokolwiek związku wyznaniowego w tym KK.


                          .......
                          A swoja droga JAcku mam nadzieje,ze w koncu zaczniesz odpowiadac i an mojke
                          pytania.

                          Ponawiam je zatem.
                          Wobec powyzszego pytanie do ciebie Jacku.
                          Ktory z powyzszych zapisow Praw CZlowieka stanowiacy material wyjsciowy do
                          fundowania konstytucji ustrojow demokratycznych tobie nie odpowiada???


                        • Gość: jacek#jw Re: pewnie chcialbys uslyszec cos innego IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.03, 16:00
                          > A przecież:
                          > ..........
                          > )‘Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalny
                          > m
                          > społeczeństwa, do korzystania )ze sztuki, do uczestniczenia w postępie nauki
                          i
                          > korzystania z jego dobrodziejstw.’
                          > ..........
                          >
                          > jak i:
                          >
                          > ...........
                          > )‘Każdy człowiek ma prawo do ochrony moralnych lub i materialnych korzyśc
                          > i
                          > wynikających z jakiejkolwiek jego )działalności naukowej, literackiej, lub
                          > artystycznej.’
                          > ...........
                          >
                          > I wydaje się, że wobec powyższego, wobec niezbywalnych żadną miarą praw,
                          > Nieznalskiej przysługuje ochrona.
                          > I taką zapewne otrzyma – niestety nie u nas ale w Brukseli .
                          > W obronie moich NIEZBYWALNYCH praw, nie pozostaje mi nic innego jak ponownie
                          > stwierdzić:
                          > KOŚCIÓŁ ŁAPY PRECZ OD PAŃSTWA

                          Ale też:
                          Artykul 29
                          (2) W korzystaniu ze swoich praw i wolności kazdy czlowiek podlega jedynie
                          takim ograniczeniom, które są ustalone przez prawo wylącznie w celu
                          zapewnienia wlaściwego uznania i poszanowania praw i wolności innych i w celu
                          uczynienia zadośc slusznym wymogom moralności, porządku publicznego i
                          powszechnego dobrobytu w demokratycznym spoleczenstwie.

                          Co oznacza, że prawo ma obowiązek chronić zasady moralności poszczególnych grup
                          społecznych. Innymi słowy, jeżeli religia katolicka posiada symbole religijne
                          i uznaje, że wykorzystywanie ich w sposób obsceniczny i obraźliwy jest
                          niezgodne z moralnością, wówczas państwo ma obowiązek zareagować prawnymi
                          środkami jakie ma do swojej dyspozycji. Wniosek w tej sprawie został złożony i
                          niezawisły sąd uznał go za zasadny. Przykład artystki jast na tyle mało
                          wyrazisty, że należy zwyczajnie uznać decyzję sądu. Natomiast z całą pewnością
                          niezgodne z tymi zasadami jest "sranie na krzyż", "zdejmowanie gówna", i tym
                          podobne teksty. Zasada nie wtrącania się winna obowiązywać w dwie strony, co
                          można by sparafrazować tekstem "Camrut, łapy precz od Kościoła"


                          > A oto fragment, ktory zapomniales przytoczycsmile):
                          > .
                          > W oparciu o co, o jakie ‘dane’, jakie stosy badań eksperckich, słow
                          > em co
                          > upoważnia abp (jakiegokolwiek) do wypowiadania sądu typu:
                          > ......
                          > ‘Związki partnerskie naruszałyby w sposób istotny to, co stanowi o istoci
                          > e
                          > małżeństwa i rodziny.’

                          Nie jest istotne, na podstawie czego episkopat wyraża swoją opinię. W mojej
                          wizji demokracji istotą jest to, że ma prawo zajmować stanowisko. Jeżeli
                          przyjmiemy, że takich podmiotów jak episkopat, które to mogą zajmować
                          stanowiska (partie, rady eksperckie, środowiska naukowe itd) to siłą rzeczy
                          musimy przyjąć, że będą to opinie oparte na błędnych przesłankach. Akurat w tej
                          sprawie podział poglądów nie przebiega wzdłuż podziału KK reszta świata.

                          --------------------------
                          Kamila:
                          Do czego to w ‘naszej’ Polsce doszło....że taki jeden abp z drugim nie
                          poczuwa się w obowiązku nawet do przedstawienia – w świeckim przecież
                          państwie – RACJI ŚWIECKICH a nie światopoglądowych do uzasadnienia takiego
                          kategorycznego stanowiska – bo rzecz przecież, przypomnę, dotyczyć ma
                          ustawodawstwa państwa świeckiego a nie kościelnego – żądając zarazem
                          stanowczego uregulowania powyższego odpowiednimi w ‘duchu’ zapisami prawnymi.

                          Dlatego, że przedstawia swoją opinię wywodzącą się z takich a nie innych zasad.
                          To nie jest opinia prawna, którą w sposób dosłowny należy ująć w ustawie czy w
                          ogóle w prawodawstwie. gdyby tak było wszelkie Twoje zarzuty byłyby
                          uzasadnione. W rzeczywistości jest tak, że po wysłuchaniu tego typu opinii
                          obowiązkiem rządu jest odpowiednia interpretacja prawna i stwierdzenie
                          zgodności postulatów obowiązującym prawem świeckim. Dodatkowo przy tym uważam,
                          że aktaulna propozycja świecka w tej sprawiej jest niezgodna deklaracją i
                          konstytucją:

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9180419&a=9189281
                          ---------------------
                          Kamilatongue_outonawiam je zatem.
                          Wobec powyzszego pytanie do ciebie Jacku.
                          Ktory z powyzszych zapisow Praw CZlowieka stanowiacy material wyjsciowy do
                          fundowania konstytucji ustrojow demokratycznych tobie nie odpowiada???

                          Może to wymijająca odpowiedź ale uważam, że należy przyjąć wszystkie artykuły
                          bądź odrzucić ją w całości. Wystarczy jeden zapis, który jest nie do przyjęcia
                          a cała konstrukcja bierze w łeb. To podobnie jak z religią, albo ją przyjmujem
                          z całym dobrodziejstwem, albo ją odrzucamy.

                          Przepraszam, że nie odnoszę się do wszystkich kwestii tu poruszanych, postaram
                          się coś jeszcze dopisać wieczorem lub jutro.

                          Pozdr / Jacek


                          • camrut Re: pewnie chcialbys uslyszec cos innego 26.11.03, 17:29
                            Artykul 29
                            (2) W korzystaniu ze swoich praw i wolności kazdy czlowiek podlega jedynie
                            takim ograniczeniom, które są ustalone przez prawo wylącznie w celu
                            zapewnienia wlaściwego uznania i poszanowania praw i wolności innych i w celu
                            uczynienia zadośc slusznym wymogom moralności, porządku publicznego i
                            powszechnego dobrobytu w demokratycznym spoleczenstwie.
                            ..........

                            Co NIE OZNACZA jak sugerujesz,ze panstwo ma CHRONIC moralnosci poszczegolnych
                            grup spolecznych/wyznaniowych, - BO NA CZYM MIALOBY TO W KONCU POLEGAC??? – na
                            funkcjonowaniu policji sankcjonujacej odgornie ‘wyzszosc’ jednych uczuc
                            religijnych nad drugimi? – a wedle jakich kryteriow??? I dlaczego akurat
                            mialoby to dzialac weglug kryteriow kk ??? – w panswie demokratycznym dzialaja
                            rozne organizacje, ktore pomiedzy soba konkuruja – o dobra, o czlonkow, o
                            rozglos itp- maja one zarowno charakter swiecki jak i koscielny.

                            Przeciez jasno jest zapisane,ze wszyscy sa rowni – zatem nie ma wyzszosci
                            zadnej grupy wyznaniowej nad inna – podobne pomysly prowadza w prostej linii
                            do cenzury (przyklad Nieznalskiej jak najbardziej sie tu miesci, tak samo jak
                            sprawa’ Pieskow polskich’. W tym wypadku zakwestionowano wyzszosc
                            nieskonkretyzowanych uczuc kk -nad uczuciami artystki i prawem do ich
                            wyrazania. [krzyz nie jest jedynie symbolem religii chrzescijanskiej,
                            zarezerwowanym na zasadzie ‘patentu’ na wykorzystanie, bez mozliwosci jego
                            dowolnego przetwarzania] A to juz przerabialismy – pamietasz z historii? –
                            kiedy wyzszosc ‘uczuc partii’ byla ponad uczuciami ‘ludzkimi’.
                            ......
                            Artykul 29, ktory prztaczasz mowi wrecz cos przeciwnego – dlatego ciesze
                            sie,ze GO przytaczasz smile)
                            Kazdy ma DOWOLNOSC / WOLNOSC SIEBIE WYRAZANIA – jedynym ograniczeniem sa dla
                            niego normy ustanowione w demokratycznym spoleczenstwie.

                            A kk jak wiadomo organizacja demokratyczna nie jest i nie stoi ponad prawem –
                            a wiec stosuje sie to rowniez do jego dzialan – czyli kwestionujac mozliwosc
                            wyboru (zwiazki partnerskie, antykoncepcja, badania prenatalne) – sklania sie
                            do nieprzestrzegania zasad ustroju demokratycznego.
                            A wiec lamie kolejny paragraf z Deklaracji.


                            TO czy sad okazala sie w przypadku Nieznalskiej niezawisloscia jest dalece
                            watpliwe.
                            Tym bardziej,ze wydajac taki wyrok naruszyl zapisy Deklaracji Praw Czlowieka –
                            i dlatego wlasnie mozliwym bylo odwolanie sie do ‘Brukseli’.
                            .....
                            Poki co ja sie do ‘bajek’ kk nie wtacam. Obchodzi mnie to tyle, ile zwiazek
                            hodowcow golebi wlasnie – jak pisalam – kazdy ma to co lubi – o ile jest to
                            zgodne z zasadami funkcjonowania demokratycznego panstwa.
                            Zabieram glos wtedy – kiedy kk che tu dochodzic wyzszosci – lamiac TE zasady
                            wlasnie..

                            ‘Zasada Camrut lapy precz od kosciola’ – bedzie jak najbardziej sluszna w
                            momencie, kiedy kosciol przyjmie postac zwiazku hodowcow golebi smile)

                            piszac:
                            )Nie jest istotne, na podstawie czego episkopat wyraża swoją opinię. W mojej
                            )wizji demokracji istotą jest to, że ma prawo zajmować stanowisko. Jeżeli
                            )przyjmiemy, że takich podmiotów jak episkopat, które to mogą zajmować
                            )stanowiska (partie, rady eksperckie, środowiska naukowe itd) to siłą rzeczy
                            )musimy przyjąć, że będą to opinie oparte na błędnych przesłankach. Akurat w
                            tej
                            )sprawie podział poglądów nie przebiega wzdłuż podziału KK reszta świata.
                            )Dlatego, że przedstawia swoją opinię wywodzącą się z takich a nie innych
                            zasad.
                            )To nie jest opinia prawna, którą w sposób dosłowny należy ująć w ustawie czy
                            w
                            )ogóle w prawodawstwie. gdyby tak było wszelkie Twoje zarzuty byłyby
                            )uzasadnione. W rzeczywistości jest tak, że po wysłuchaniu tego typu opinii
                            )obowiązkiem rządu jest odpowiednia interpretacja prawna i stwierdzenie
                            )zgodności postulatów obowiązującym prawem świeckim. Dodatkowo przy tym
                            uważam,
                            )że aktaulna propozycja świecka w tej sprawiej jest niezgodna deklaracją i

                            .........
                            Dajesz wyrazny znak,ze nie zrozumiales ponizszego tekstu.:

                            Kamila:
                            Do czego to w ‘naszej’ Polsce doszło....że taki jeden abp z drugim nie
                            poczuwa się w obowiązku nawet do przedstawienia – w świeckim przecież
                            państwie – RACJI ŚWIECKICH a nie światopoglądowych do uzasadnienia takiego
                            kategorycznego stanowiska – bo rzecz przecież, przypomnę, dotyczyć ma
                            ustawodawstwa państwa świeckiego a nie kościelnego – żądając zarazem
                            stanowczego uregulowania powyższego odpowiednimi w ‘duchu’ zapisami prawnymi.

                            ...........
                            Tu nie tyle rzecz w tym, co kk wygaduje – ale W TYM, ze na podstawie SWOJEJ
                            ANTYDEMOKRATYCZNEJ I DYSKRYMINACYJNEJ POLITYKI – z wlasciwymi dla niej
                            sposobami dochodzenia do konkretnych ustalen na swoim gruncie (dogmaty) –
                            probuje przedstawiac racje na gruncie panstwowym, chcac na ich podstawie
                            zmiany konstytucji PANSTWA w korzystny TYLKO DLA SIEBIE SPOSOB – ktory
                            jednoczesnie poprzez swoja sprzecznosc z ustrojem antydyskryminacyjnym
                            koliduje z aspiracjami panstwa demoktarycznego jakim jest Polska.
                            TO czy ona bedzie ujeta w doslowny sposob w konstytucji, czy tez nie – nie ma
                            wiekszego znaczenia – ze swej zasady juz jest z nia sprzeczna – bo wnosi o
                            zakwestionowanie wolnosci – zagwarantowanej demoktarycznie.

                            KK – powinien znac swoje granice. On funkcjonowac powinien w ramach prawa a
                            nie ponad nim.
                            dlatego dalej w tekscie, we fragmeencie, ktory znow pomijasz smile) – pisze:

                            TU obowiązuje zasada nie podlegająca inwersji: tam, gdzie zaczyna się
                            państwo – kończy się kościół.

                            W duchu powyższego – czekam na stosowny komunikat episkopatu, w którym
                            usłyszymy :
                            ....
                            ‘Związki partnerskie naruszałyby w sposób istotny to, co stanowi o istocie
                            małżeństwa i rodziny na gruncie religii katolickiej, co dla kk stanowi
                            wystarczający powód do nieuznawania takowych ze wszelkimi konsekwencjami
                            takiego ustanowienia – zwanymi dalej wykluczeniem ze struktur KK.’
                            ......
                            Proste, przejrzyste, nie - kontrowersyjne. Ale za to jak dobitnie mówiące:
                            Chcesz być katolikiem ???? TO my oczekujemy od Ciebie (i tu następuje
                            stosowna ‘lista’ tzw. statusowych wymagań koniecznych ) – w końcu …
                            świadomość przystępowania do danego związku jest czynnikiem prawnie
                            koniecznym. Zaoszczędziłoby to późniejszych dylematów, żadnego kupowania
                            kota w worku – wiesz na co się piszesz.

                            A co ty proponujesz?smile) :
                            Ano wyzszosc religii nad stanowieniami demokratycznymi:
                            Ty domagasz sie by wyplywajace z ustalen ‘jakiejs’ religii racje – nie
                            uzasadnione w zaden sposob ni nie podparte ekspertyzami tylko takie ‘hop
                            siup’ – rzad ubral w odpowiedni paragraf i wtloczyl do konstytucji – czyniac
                            ja tym samym sprzeczna ze swoimi demokratycznymi dazeniami
                            antydysktyminacyjnymi.
                            TO nie rzad ma obowiazek kazde ‘widzimisie’ kk uzasadniac – to KK wychodzac
                            do panstwa swieckiego z PROPOZYCJAMI a nie jak to ma obecnie miejsce
                            RZĄDANIAMI – MA OBOWIAZEK PRZEDSTAWIENIA UZASADNIENIA SWIECKIEGO podobnych
                            wnioskow.

                            JAcek napisal:
                            )W rzeczywistości jest tak, że po wysłuchaniu tego typu opinii
                            )obowiązkiem rządu jest odpowiednia interpretacja prawna i stwierdzenie
                            )zgodności postulatów obowiązującym prawem świeckim. Dodatkowo przy tym
                            uważam,
                            )że aktaulna propozycja świecka w tej sprawiej jest niezgodna deklaracją i
                            )konstytucją:
                            ..........
                            a na poparcie daje link do wlasnego postu smile))

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9180419&a=9189281
                            ...........

                            Dodam jeszcze, ze nieco wiekszy autorytet prawny pisze cos zgola innego smile))
                            W marcu 1994 r. ONZ-owski Komitet Praw Człowieka zadecydował, że
                            kryminalizacja homoseksualizmu nie tylko łamie pr
                            • camrut Re: pewnie chcialbys uslyszec cos innego 26.11.03, 17:32

                              Dodam jeszcze, ze nieco wiekszy autorytet prawny pisze cos zgola innego smile))

                              'W marcu 1994 r. ONZ-owski Komitet Praw Człowieka zadecydował, że
                              kryminalizacja homoseksualizmu nie tylko łamie prawo do prywatności, ale
                              również przepisy antydyskryminacyjne Międzynarodowej Konwencji Praw
                              Politycznych i Obywatelskich. Komitet zinterpretował zakaz homoseksualizmu
                              jako dyskryminację ze względu na płeć (artykuły: 2, 17, 26).
                              Parlamentarne Zgromadzenie Rady, jak również Parlament Europejski Unii
                              Europejskiej nakazały krajom członkowskim całkowite zrównanie praw osób
                              homoseksualnych i heteroseksualnych we wszystkich obszarach prawa, a w
                              szczególności zrównanie wieku dopuszczalności stosunków seksualnych
                              W lutym 1994 r. Parlament Europejski przyjął Zalecenie przygotowane przez
                              Claudię Roth z Komitetu Wolności Obywatelskich i Spraw Wewnętrznych (Zalecenie
                              1290/94). Zalecenie wzywa kraje członkowskie i kandydujące do Unii o uznanie
                              praw osób homoseksualnych i ich par na równi z prawami osób i par
                              heteroseksualnych oraz o ich ochronę i przeciwdziałanie dyskryminacji we
                              wszystkich sferach prawa. Wówczas powstała robocza grupa "Egalite"
                              ("Równość"), mająca za cel wyeliminowanie wszystkich form dyskryminacji w
                              polityce kadrowej wewnątrz instytucji Unii Europejskiej (np. w sprawach
                              podatkowych i bezpieczeństwa socjalnego oraz związków partnerskich). W 1995 r.
                              administracja Parlamentu Europejskiego wydała zarządzenie dające pewne
                              przywileje pracownicze partnerom ze związku nie-małżeńskiego (po złożeniu
                              odpowiedniej deklaracji). Punktem odniesienia był zapis o "pp' jako aktu
                              potwierdzającego politykę antydyskryminacyjną.
                              Norwegia (1981), Francja (1985), Dania (1987), Szwecja (1987), Holandia (1992)
                              i Irlandia (1989) wprowadziły przepisy zakazujące dyskryminacji osób
                              homoseksualnych. W 1986 r. Dania zrównała pary homoseksualne z małżeństwami w
                              prawie do dziedziczenia. W 1989 r. parlament irlandzki przyjął dokument pod
                              nazwą: "Zakaz nawoływania do nienawiści społecznej" obejmujący zakaz obrażania
                              osób z powodu ich homoseksualizmu. W maju 1989 parlament duński uchwalił prawo
                              do rejestracji związków partnerskich osób homoseksualnych. Przewiduje on te
                              same prawa jak dla par małżeńskich poza prawem do wspólnej adopcji. Był to
                              wyraźny sukces ustawodawstwa wyrastającego z norm prawnych stanowionych
                              przez "pp".
                              W 1995 r. trwają prace ustawowe nad wprowadzeniem związków rejestrowanych w
                              Holandii, Hiszpanii i Czechach. W marcu 1995 roku węgierski Trybunał
                              Konstytucyjny uznał, że prawo ograniczające możliwość konkubinatu wyłącznie do
                              związków pomiędzy dorosłą kobietą i mężczyzną za niezgodne z Konstytucją.
                              Jednocześnie zalecił dokonanie niezbędnych zmian np. w Kodeksie Rodzinnym,
                              które umożliwiłyby rejestrowanie związków partnerskich najpóźniej od 1 marca
                              1996. Na Węgrzech związki małżeńskie i osoby żyjące w konkubinacie mają te
                              same prawa. Każda para, żyjąca stale ze sobą i utrzymująca pożycie seksualne
                              jest uznawana za konkubinat'
                              ........
                              itp. itd....jak widac prawa czlowieka nie stoja przeciwko ZWIAZKOM
                              PARTNERSKIM smile)

                              .......
                              Odpowiedz Jacku jakiej udzielasz – jest wymijajaca.
                              W jedym masz wszakze racje.
                              Ustanowienia prawne trzeba traktowac jako calosc, a nie w sposob wybiorczy.
                              Dlatego to panstwo stoi na ‘ponad’ kosciolem a nie na odwrot smile)
                              A tacy jak ‘ja ‘ wlasnie o to dbaja surprised)


                              • Gość: jacek#jw Re: pewnie chcialbys uslyszec cos innego IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.03, 15:24
                                Witaj Kamilo smile))))

                                Kamila:
                                Przeciez jasno jest zapisane,ze wszyscy sa rowni – zatem nie ma wyzszosci
                                zadnej grupy wyznaniowej nad inna – podobne pomysly prowadza w prostej linii
                                do cenzury (przyklad Nieznalskiej jak najbardziej sie tu miesci, tak samo jak
                                sprawa’ Pieskow polskich’. W tym wypadku zakwestionowano wyzszosc
                                nieskonkretyzowanych uczuc kk -nad uczuciami artystki i prawem do ich
                                wyrazania. [krzyz nie jest jedynie symbolem religii chrzescijanskiej,
                                zarezerwowanym na zasadzie ‘patentu’ na wykorzystanie, bez mozliwosci jego
                                dowolnego przetwarzania] A to juz przerabialismy – pamietasz z historii? –
                                kiedy wyzszosc ‘uczuc partii’ byla ponad uczuciami ‘ludzkimi’.

                                Ja:
                                Najpierw pominięta gdzieś wcześniej Twoja uwaga o pominięciu czegoś tam. Nie
                                wklejam całości tekstu, gdyż odnoszę się do konkluzji i wybieram albo fragment
                                końcowy albo on i najbardziej kluczowe moim zdaniem fragmenty. Całą Twoją
                                argumentację powyżej i dotyczącą fragmentu, który najkrócej mogę określić
                                cytatem, "jeżeli religia katolicka posiada symbole religijne i uznaje, że
                                wykorzystywanie ich w sposób obsceniczny i obraźliwy jest niezgodne z
                                moralnością, wówczas państwo ma obowiązek zareagować prawnymi
                                środkami, jakie ma do swojej dyspozycji" w zasadzie mógłbym skwitować
                                stwierdzeniem, to nie na temat. Jednak: Demokratyczne państwo dysponuje
                                narzędziami, które pozwalają uchwalać prawo a później je egzekwować. Jeżeli sąd
                                najwyższy i ustawy stwierdzają, że kościół jest obiektem sakralnym i podlega
                                ochronie w ten sposób, że nie dotyczą tego obiektu rozporządzenia np. dotyczące
                                licytacji, to jest to przykład ograniczania wolności. Innymi słowy równość nie
                                polega na nieograniczonej wolności, bo taka konkluzja nasuwa się po
                                przeczytaniu Twojego tekstu. Państwo ma narzędzia i obowiązek ingerowania w
                                tego typu sprawy. Obowiązujące w chwili obecnej prawo nie daje podstaw do
                                stwierdzenia, że "zakwestionowano wyższość nieskonkretyzowanych uczuć kk" i
                                jest to Twoje nadużycie, polegające na przedstawieniu skonkretyzowanych
                                zarzutów będących przyczyną roszczenia na coś zupełnie mdłego i do niczego się
                                nie nadającego. Jeśli chodzi o przerabianie historii, to chyba największy błąd
                                Twojej konkluzji. Bo takie traktowanie równości i odwołanie do historii mówi,
                                że nie odróżniasz uczuć katoli od uczuć instytucji. Jeżeli katole zaczną
                                niszczyć symbole religijne protestantów czy prawosławia to nie tylko niszczą
                                takie obiekty, ale i stoją ponad uczuciami ludzkimi. Jeżeli genialny ktoś
                                wpadnie na pomysł wyprodukowania papieru do dupy z Gwiazdą Dawida będzie to
                                postawa stojąca ponad uczuciami ludzi. Wszystkie te przypadki to sytuacje, w
                                których państwo musi zająć stanowisko. Jeżeli szanowny gospodarz tego wątku
                                popisuje się prowokacjami tekstowymi wymierzonymi bezpośrednio w uczucia
                                katoli, to świadczy to o jego chęci postawienia się ponad uczuciami innych i o
                                ile robi sobie to na forum to mogę uznać, niech mu będzie, mamy wolność słowa.
                                Jednak, jeśli wyjdzie ze swoimi pomysłami poza obręb konwencji forum jako
                                wymiany myśli i poglądów, np. zrobi sobie toaletę w miejscu kultu religijnego
                                to prawo musi go ścigać. W przypadku p Nieznalskiej zachodzi klasyczny przykład
                                trudności wyznaczenia granic tej Twojej równości, braku wyższości i w takiej
                                sytuacji dobrze jest, gdy rozstrzyga taką kwestę sąd. Nie sądzę byś miała
                                podstawy do kwestionowania tego wyroku (zawsze można to zrobić mimo, że
                                odmawiałaś w innym miejscu tego prawa klechom). Wracając do historii to
                                przerabialiśmy ową wyższość tyle, że nie chodziło tam o wyższość "uczuć
                                partii", a dokładnie o zrównanie wszystkich i zasypanie wszelkich różnic między
                                ludźmi. Dlatego religia została tam wyrugowana ze wszystkich poziomów życia
                                społecznego, państwo nie uznawało, że istnieją w nim Białorusini, Tatarzy,
                                Kirgizi, Ormianie, Rosjanie, Łotysze itd. a jeden naród radziecki. Dla tak
                                pojmowanej równości nie istnieją muzułmanie, hindusi, chrześcijanie różnych
                                obrządków a jedynie robotnicy i komuniści. I to jest dobre odniesienie do
                                historii.


                                Kamila
                                Artykul 29, ktory prztaczasz mowi wrecz cos przeciwnego – dlatego ciesze
                                sie,ze GO przytaczasz smile)
                                Kazdy ma DOWOLNOSC / WOLNOSC SIEBIE WYRAZANIA – jedynym ograniczeniem sa dla
                                niego normy ustanowione w demokratycznym spoleczenstwie.

                                Ja:
                                Normą w demokratycznym panstwie jest ochrona dóbr osobistych, do których należą
                                symbole religijne i państwowe. Godło państwowe jest naszym wspólnym dobrem i
                                jednocześnie osobistym. Do naruszenia dóbr osobistych dochodzi np. w sytuacji,
                                gdy jakiś lepperowiec przyjedzie do Warszawy i spali flagę Polski. To czyn,
                                który narusza moje dobra i za to należy mu się łomot w majestacie prawa.

                                Kamila:
                                A kk jak wiadomo organizacja demokratyczna nie jest i nie stoi ponad prawem –
                                a wiec stosuje sie to rowniez do jego dzialan – czyli kwestionujac mozliwosc
                                wyboru (zwiazki partnerskie, antykoncepcja, badania prenatalne) – sklania sie
                                do nieprzestrzegania zasad ustroju demokratycznego.
                                A wiec lamie kolejny paragraf z Deklaracji.

                                Sorry ale to jakaś dziwna ideologia albo ja tego tekstu nie rozumiem, gdyż
                                wynika z niego, że niby wszyscy są równi ale katole nie mają prawa kwestionować
                                idei związków partnerskich. Do dupy z taką równością, w której z jednej strony
                                bezwyznaniowcy chcą naruszać interes rodziny (w tym katolickiej) poprzez
                                rozszerzenie uprawnień nadanym jej przez demokratyczne państwo, a z drugiej
                                strony narzuca się im wybory, które są dla nich nie do przyjęcia.

                                Kamila:
                                TO czy sad okazala sie w przypadku Nieznalskiej niezawisloscia jest dalece
                                watpliwe.
                                Tym bardziej,ze wydajac taki wyrok naruszyl zapisy Deklaracji Praw Czlowieka –
                                i dlatego wlasnie mozliwym bylo odwolanie sie do ‘Brukseli’.

                                Ja:
                                Z wyrokowaniem doczekaj tej ‘Brukseli”


                                Kamila:
                                Poki co ja sie do ‘bajek’ kk nie wtacam. Obchodzi mnie to tyle, ile zwiazek
                                hodowcow golebi wlasnie – jak pisalam – kazdy ma to co lubi – o ile jest to
                                zgodne z zasadami funkcjonowania demokratycznego panstwa.
                                Zabieram glos wtedy – kiedy kk che tu dochodzic wyzszosci – lamiac TE zasady
                                wlasnie.

                                Ja:
                                Łamiąc przy okazji inne zasady, decydując za KK w jaki sposób ma on
                                reprezentować swoich wyznawców, przywłaszczając pojęcia wywodzące się
                                bezpośrednio z katolicyzmu i przypisując je pedałom, depcząc ich (katolików)
                                prawa do ochrony swoich symbolów, spychając społeczność katolicką i innych
                                wyznań w niebyt. Cytata z Kamili: "Żadna wiec z grup wyznaniowych z racji
                                swojej BASNIOWEJ KONSTRUKCJI
                                (pozostając wytworem, projekcja ludzkiego umyslu) a nie FAKTYCZNEGO OBCOWANIA
                                Z ABSOLUTEM nie ma żadnego prawa (w tym moralnego z racji braku dowodu na
                                wyższość jednej grupy nad druga; jako, że wszystkie w takim samym stopniu
                                pozostają w sferze fantasmagorii) do ekstrapolowania swoich przekonań, czy
                                systemu wartości na inne jednostki, tudzież grupy." Co samo sobie nie jest
                                niczym wielkim, jednak z logiki całego Twojego rozumowania wynika, że takie
                                prawo (a więc stawianie wyższości jednej grupy nad drugą i do przenoszenia
                                własnych zasad moralnych na innych) mają ateiści, którzy wywodzą swoje racje z
                                konstrukcji realnych i rzeczywistych.

                                Kamila
                                ‘Zasada Camrut lapy precz od kosciola’ – bedzie jak najbardziej sluszna w
                                momencie, kiedy kosciol przyjmie postac zwiazku hodowcow golebi smile)

                                Ja:
                                Skoro w innym miejscu stawiasz znak równości między hodowcami i kościołem
                                zasada dalej obowiązuje.


                                Kamila
                                Dajesz wyrazny znak,ze nie zrozumiales ponizszego tekstu.:

                                Do czego to w ‘naszej’ Polsce doszło....że taki jeden abp z drugim nie
                                poczuwa się w obowiązku nawet do przedstawienia – w świeckim przecież
                                państwie – RACJI ŚWIECKICH a nie światopog
                                • Gość: jacek#jw ciąg dalszy IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.03, 15:27
                                  Kamila
                                  Dajesz wyrazny znak,ze nie zrozumiales ponizszego tekstu.:

                                  Do czego to w ‘naszej’ Polsce doszło....że taki jeden abp z drugim nie
                                  poczuwa się w obowiązku nawet do przedstawienia – w świeckim przecież
                                  państwie – RACJI ŚWIECKICH a nie światopoglądowych do uzasadnienia takiego
                                  kategorycznego stanowiska – bo rzecz przecież, przypomnę, dotyczyć ma
                                  ustawodawstwa państwa świeckiego a nie kościelnego – żądając zarazem
                                  stanowczego uregulowania powyższego odpowiednimi w ‘duchu’ zapisami prawnymi.
                                  ...........
                                  Tu nie tyle rzecz w tym, co kk wygaduje – ale W TYM, ze na podstawie SWOJEJ
                                  ANTYDEMOKRATYCZNEJ I DYSKRYMINACYJNEJ POLITYKI – z wlasciwymi dla niej
                                  sposobami dochodzenia do konkretnych ustalen na swoim gruncie (dogmaty) –
                                  probuje przedstawiac racje na gruncie panstwowym, chcac na ich podstawie
                                  zmiany konstytucji PANSTWA w korzystny TYLKO DLA SIEBIE SPOSOB – ktory
                                  jednoczesnie poprzez swoja sprzecznosc z ustrojem antydyskryminacyjnym
                                  koliduje z aspiracjami panstwa demoktarycznego jakim jest Polska.
                                  TO czy ona bedzie ujeta w doslowny sposob w konstytucji, czy tez nie – nie ma
                                  wiekszego znaczenia – ze swej zasady juz jest z nia sprzeczna – bo wnosi o
                                  zakwestionowanie wolnosci – zagwarantowanej demoktarycznie.

                                  Jaką wolność kwestionuje KK? Straszny relatywizm tu wylazł z Ciebie.
                                  Antydemokratyczna i dyskryminacyjna polityka to zarzut, który nie da się
                                  uzasadnić wystąpieniem episkopatu w sprawie aborcji i związków partnerskich.
                                  Sama stosujesz w swoim uzasadnieniach elementy antyklerykalizmu, który jest
                                  jawnym wyrazem dyskryminacji katoli i ma antydemokratyczny charakter.
                                  Bezwyznaniowcom wolno a takim muzułmanom już nie?

                                  Kamila
                                  TU obowiązuje zasada nie podlegająca inwersji: tam, gdzie zaczyna się
                                  państwo – kończy się kościół.

                                  W duchu powyższego – czekam na stosowny komunikat episkopatu, w którym
                                  usłyszymy :
                                  ....
                                  ‘Związki partnerskie naruszałyby w sposób istotny to, co stanowi o istocie
                                  małżeństwa i rodziny na gruncie religii katolickiej, co dla kk stanowi
                                  wystarczający powód do nieuznawania takowych ze wszelkimi konsekwencjami
                                  takiego ustanowienia – zwanymi dalej wykluczeniem ze struktur KK.’

                                  Szczerze mówiąc to w tym momencie wyjaśniło się, że nie chodzi o treść a formę.
                                  Nie ma sprawy, wyślij formularz i wzorce wypowiedzi do Episkopatu, powinien się
                                  dostosować. A tak naprawdę, to stanowisko wypowiada KK i jest dla wszystkich
                                  oprócz Kamili oczywiste, że związki partnerskie naruszają w sposób istotny to,
                                  co stanowi o istocie małżeństwa i rodziny na gruncie religii katolickiej, nawet
                                  jeśli tego nie ma w komunikacie.


                                  Kamila:
                                  Dodam jeszcze, ze nieco wiekszy autorytet prawny pisze cos zgola innego smile))

                                  I w tym właśnie rzecz. Dla Ciebie kapuściany autorytet kościelny klepie coś tam
                                  sobie a muzom, dla mnie jakiś idiota europejski nie wie co pisze. Tak to jest z
                                  autorytetami. Poza tym tak jak Ty nie dyskutujesz z biskupem, tak ja nie chcę
                                  dyskutować z jakimś Europejczykiem tylko z Kamilą. Europejczyk nie jest w
                                  stanie mi odpowiadać. smile))

                                  Kamila
                                  itp. itd....jak widac prawa czlowieka nie stoja przeciwko ZWIAZKOM
                                  PARTNERSKIM smile)

                                  Ja tam do unii się nie pcham, ale jest tam również deklaracja, że normy
                                  związane z obyczajowością i moralnością nie podlegają unifikacji i każde
                                  państwo może rozwiązać problematykę pedalską na swój, unikalny sposób. Przyjęte
                                  do tej pory normy prawne różnią się między sobą w poszczególnych państwach i
                                  nie ma żadnego uzasadnienia teza, że w Polsce musi być tak samo jak w
                                  Niemczech, Danii czy gdziekolwiek indziej.

                                  .......
                                  Odpowiedz Jacku jakiej udzielasz – jest wymijajaca.
                                  W jedym masz wszakze racje.
                                  Ustanowienia prawne trzeba traktowac jako calosc, a nie w sposob wybiorczy.
                                  Dlatego to panstwo stoi na ‘ponad’ kosciolem a nie na odwrot smile)
                                  A tacy jak ‘ja ‘ wlasnie o to dbaja surprised)

                                  Zatem przybliżenie. Nie kwestionuję żadnego z przepisów DPCz, gdyż nie w tym
                                  rzecz. Przepisy te nie powstały w próżni i są pewnym zapisem osiągnięć
                                  cywilizacyjnych dotyczących praw jednostki. Osiągnięcia te są wynikiem szeregu
                                  ruchów społecznych i doświadczeń poszczególnych państwowości. Poprzez ich zapis
                                  i ratyfikację przez poszczególne państwa uzyskuje się pewne gwarancje
                                  przestrzegania tych zasad. To w jaki sposób będą one funkcjonować w
                                  poszczególnych państwach zależy od bardzo wielu czynników. Ideą tych zapisów
                                  jest to, by mogły zostać one zastosowane w państwach o różnych systemach
                                  społeczno-gospodarczo-politycznych. Dlatego jest ona tak powszechnie
                                  akceptowana i zgadzają się z nią nawet komuchy, Iran czy Chiny choć w
                                  ograniczonym zakresie. Dzieje się tak, że prawa te nie niaśą za sobą żadnej
                                  ideolgii czy moralności. One nie definiują co jest dobre a co złe, czy państwo
                                  ma rządzone w systemie domokratycznym czy poprzez dyktaturę. Ty (nie
                                  samodzielnie) natomiast dorobiłaś do nich ideologię dość podobną do religii i w
                                  tym momencie przestają być one atrakcyjne. Tworzenie tej ideologii polega na
                                  tym, że wszystkie zapisy pozbawione zostały kontekstu w jakim powstały, tworząc
                                  pewne zapisy, które można w sposób dość dowolny interpretować. W ten sposób
                                  równorzędne zapisy o związku kobiety z mężczyzną i zasadach wolności osobistej
                                  zostały poddane gradacji na rzecz wolności osobistej (jak zrobił to twój
                                  przemądrzały Europejczyk), co w efekcie czyni zapisy o związkach
                                  bezwartościowymi. Przekładając to na bardziej trywialny języki, związki
                                  partnerskie niech sobie będą usankcjonowane nawet ustawą, ale od kodeksu
                                  rodzinnego i opiekuńczego im wara.


                                  Pozdr / Jacek
                                  • camrut Re: ciąg dalszy 27.11.03, 19:20

                                    Moich wnioskow nie da sie przelozyc na twoje Jacku – niezaleznie od tego, jak
                                    mocno bys tego chcial.
                                    Niestety nie potrafie ujac tego bardziej skrotowo niz ponizej. Bardziej
                                    sktotowa tez sie nie da – a wycinanie poszczegolnych fragmentow z pewnej
                                    calosci – moga w prowadzac w zament.
                                    Zobacz ja k o wiele inaczej to w mojej formie brzmi smile)


                                    Artykul 29
                                    (2) W korzystaniu ze swoich praw i wolności kazdy czlowiek podlega jedynie
                                    takim ograniczeniom, które są ustalone przez prawo wylącznie w celu
                                    zapewnienia wlaściwego uznania i poszanowania praw i wolności innych i w celu
                                    uczynienia zadośc slusznym wymogom moralności, porządku publicznego i
                                    powszechnego dobrobytu w demokratycznym spoleczenstwie.
                                    ..........
                                    Jacek napisal:
                                    "
                                    jeżeli religia katolicka posiada symbole religijne i uznaje, że
                                    wykorzystywanie ich w sposób obsceniczny i obraźliwy jest niezgodne z
                                    moralnością, wówczas państwo ma obowiązek zareagować prawnymi
                                    środkami, jakie ma do swojej dyspozycji"
                                    ...................

                                    Kamila napisala:

                                    Co NIE OZNACZA jak sugerujesz,ze panstwo ma CHRONIC moralnosci poszczegolnych
                                    grup spolecznych/wyznaniowych, - BO NA CZYM MIALOBY TO W KONCU POLEGAC??? – na
                                    funkcjonowaniu policji sankcjonujacej odgornie ‘wyzszosc’ jednych uczuc
                                    religijnych nad drugimi? – a wedle jakich kryteriow??? I dlaczego akurat
                                    mialoby to dzialac weglug kryteriow kk ??? – w panswie demokratycznym dzialaja
                                    rozne organizacje, ktore pomiedzy soba konkuruja – o dobra, o czlonkow, o
                                    rozglos itp- maja one zarowno charakter swiecki jak i koscielny.

                                    Przeciez jasno jest zapisane,ze wszyscy sa rowni – zatem nie ma wyzszosci
                                    zadnej grupy wyznaniowej nad inna – podobne pomysly prowadza w prostej linii
                                    do cenzury (przyklad Nieznalskiej jak najbardziej sie tu miesci, tak samo jak
                                    sprawa’ Pieskow polskich’. W tym wypadku zakwestionowano wyzszosc
                                    nieskonkretyzowanych uczuc kk -nad uczuciami artystki i prawem do ich
                                    wyrazania. [krzyz nie jest jedynie symbolem religii chrzescijanskiej,
                                    zarezerwowanym na zasadzie ‘patentu’ na wykorzystanie, bez mozliwosci jego
                                    dowolnego przetwarzania] A to juz przerabialismy – pamietasz z historii? –
                                    kiedy wyzszosc ‘uczuc partii’ byla ponad uczuciami ‘ludzkimi’.
                                    ......
                                    Artykul 29, ktory prztaczasz mowi wrecz cos przeciwnego – dlatego ciesze
                                    sie,ze GO przytaczasz smile)
                                    Kazdy ma DOWOLNOSC / WOLNOSC SIEBIE WYRAZANIA – jedynym ograniczeniem sa dla
                                    niego normy ustanowione w demokratycznym spoleczenstwie.

                                    A kk jak wiadomo organizacja demokratyczna nie jest i nie stoi ponad prawem –
                                    a wiec stosuje sie to rowniez do jego dzialan – czyli kwestionujac mozliwosc
                                    wyboru (zwiazki partnerskie, antykoncepcja, badania prenatalne) – sklania sie
                                    do nieprzestrzegania zasad ustroju demokratycznego.
                                    A wiec lamie kolejny paragraf z Deklaracji.
                                    ...............

                                    Nie skonkretyzowano uczuc religijnych do tej pory. Czym sa UCZUCIA religijne w
                                    odroznieniu od innych uczuc – skoro domagaja sie odrebnej kwalifikacji i
                                    odrebnego dla nich stanowienia prawnego???
                                    Niezaleznie co bys tu teraz napisal – uczucia religijne nie zostaly prawnie
                                    skonkretyzowane – dlatego orzekanie w ich sprawie budzi tyle watpliwosci i
                                    kontrowersji. Jakby co mozesz podac jakis prawny odnosniksmile).
                                    Dlatego Bruksela.....

                                    I nie ma wiekszego znaczenia czy to kk, zydzi czy inni chrzescijanie – w
                                    sadach zazwyczaj wygrywaja w takich sprawach o obraze uczuc religijnych ci,
                                    ktorzych lobbing jest silniejszy, czy jak wolisz polityczne zaplecze.

                                    Piszac „wyzszosc uczuc partii” mia;lam na mysli to, ze nie liczyl sie
                                    pojedynczy glos, wszystko bylo ‘wspolne’ – niewazne od twoich praw – i ta
                                    wspolnosc przydzielala partia. TO co partia postanowila – to musiales
                                    pokochac –„wyzszosc uczuc partii”/”Kosciola” nie ma nic wspolnego z rownoscia
                                    Jacku.
                                    Artykul 29, ktory prztaczasz mowi wrecz cos przeciwnego – dlatego ciesze
                                    sie,ze GO przytaczasz smile)
                                    Kazdy ma DOWOLNOSC / WOLNOSC SIEBIE WYRAZANIA – jedynym ograniczeniem sa dla
                                    niego normy ustanowione w demokratycznym spoleczenstwie.

                                    ..........
                                    Religia nie jest panstwowa – dlatego musisz uwazac z afiszowaniem sie tymi
                                    twoimi symbolami, bo moga one urazic kogos innego uczucia religijne smile) – np.
                                    krzyz w szkolach.
                                    Skoro wszyscy maja byc rowni, to i symbole innych religii – tak samo jak
                                    mozliwosc ich nauczania powinna byc w szkolach dostepna – albo co prostsze w
                                    szkolach nie powinno byc zadnych symboli, a kulty religijne odprawiane poza
                                    nia.
                                    .........

                                    Kamila:
                                    A kk jak wiadomo organizacja demokratyczna nie jest i nie stoi ponad prawem –
                                    a wiec stosuje sie to rowniez do jego dzialan – czyli kwestionujac mozliwosc
                                    wyboru (zwiazki partnerskie, antykoncepcja, badania prenatalne) – sklania sie
                                    do nieprzestrzegania zasad ustroju demokratycznego.
                                    A wiec lamie kolejny paragraf z Deklaracji.

                                    Sorry ale to jakaś dziwna ideologia albo ja tego tekstu nie rozumiem, gdyż
                                    wynika z niego, że niby wszyscy są równi ale katole nie mają prawa
                                    kwestionować
                                    idei związków partnerskich. Do dupy z taką równością, w której z jednej strony
                                    bezwyznaniowcy chcą naruszać interes rodziny (w tym katolickiej) poprzez
                                    rozszerzenie uprawnień nadanym jej przez demokratyczne państwo, a z drugiej
                                    strony narzuca się im wybory, które są dla nich nie do przyjęcia.
                                    .....
                                    A tekstu ponizej faktycznie nie zrozumiales.
                                    Ja wyraznie pisze i wczesniej nawet,ze niech sobie kk gada i robi co chce na
                                    gruncie swojej wiary i wyznawcow.
                                    Ale wara od wtlaczania tego do ustroju panstwowego .

                                    Ot, np. Co kazdy piatek katolik ma prawo nie jesc miesa. Moze swoje racje
                                    wszem i wobec glosic i do nich namawiac.Ale zmieniac zapisow prawa panstwa
                                    tak, by wszyscy obywatele nie spozywali miesa w piatek – nie moze i od tego mu
                                    wara. Tak samo, jak nie moze zadac zapisow negujacych antykoncepcje, badania
                                    prenatalne czy zwiazki partnerskie. Nie kazdy w tym kraju jest katolikiem.
                                    ......
                                    CO do Brukseli – jasne, pozyjemy, zobaczymysmile))

                                    ......
                                    Co do basniowej konstrukcji to nie moj wymysl a socjologii i religioznastwa.
                                    Poki co, te dwie nauki sa bardziej uniwersalne niz katolicyzmsmile)

                                    I prawa CZlowieka tez sa bardziej uniwersalne niz jakakolwiek religia.
                                    Akoniecznosc traktowania poszczegolnych paragrafow lacznie a nie oddzielnie –
                                    jest ich potezna sila przed checia manipulowania poszczegolnymi zapisami.....

                                    mysl kazdy jest rowny – jest tutaj znamienna smile) –co oznacza, ze kk ma taka
                                    sama wartosc jak zwiazek homoseksualistow. Przynajmniej w panstwach w ktorych
                                    PrawaCZlowieka a nie koscielne obowiazuja.

                                    I wiesz co – ja chetnie lapy od kosciola zabiore i zasadzie z jeszcze wieksza
                                    checia przyklasne – z jednym zastrzezeniem.

                                    Zrobie to wtedy, kiedy w Polsce Prawa Czlowieka tez beda obowiazywaly – a nie
                                    uprzywilejowana pozycja kk.
                                    KIedy to nadejdzie latwo bedzie mozna poznac:

                                    1, kiedy zniknie fundusz koscielny
                                    2. kiedy przestaniemy placic podatki na kk
                                    3. religia nie bedzie wykladana w szkolach ALBO trafia do niej rozne symbole
                                    religijne i takiez same lekcje
                                    4. bedziemy mieli prawo do aborcji
                                    5 dostepnosc srodkow antykoncepcyjnych
                                    6. zalegalizowanie zwiazkow homoseksualnuch
                                    7. dostepnosc badan prenatalnych

                                    Ot chocby to na poczatek.
                                    ........

                                    I tu w zasadzie konczy sie nasza plaszczyzna do dalszej dyskusji.
                                    Swoich pogladow i przekonan nie zminimy. Ty pozostanies bardziej kk, a ja
                                    bardziej nakierowana na Prawa Czlowieka.
                                    I tyle smile)

                                    ps. tylko biorac pod uwage proces ewolucji prawa w Polsce o swoje szczecie
                                    jestem spokojna.
                                    Chialabym sie jednak nim cieszyc szybciej niz pozniej smile)).
                                    pozdrawiam!
                                    • camrut Re: ciąg dalszy - cd 27.11.03, 20:57
                                      Jaką wolność kwestionuje KK? Straszny relatywizm tu wylazł z Ciebie.
                                      Antydemokratyczna i dyskryminacyjna polityka to zarzut, który nie da się
                                      uzasadnić wystąpieniem episkopatu w sprawie aborcji i związków partnerskich.
                                      Sama stosujesz w swoim uzasadnieniach elementy antyklerykalizmu, który jest
                                      jawnym wyrazem dyskryminacji katoli i ma antydemokratyczny charakter.
                                      Bezwyznaniowcom wolno a takim muzułmanom już nie?
                                      .........

                                      Zadny relatywizm.
                                      Wolnosc to wolnosc oczywiscie w ramach demokratycznego panstwa – co oznacza,
                                      ze zadne stanowienia poszczegolnych religii nie moga tego kwestionowac chcac
                                      zapisow nalezacych do swojej grupy wyznaniowej przeniesc na panstwo .

                                      I tak kk nie uznajac antykoncepcji i badan prenatalnych, chcac przeniesc
                                      podobne zapisy na grunt panstwa wykazuje sie wlasnie zrelatywizowaniem
                                      WOLNOSCI – rozumiejac wyzszosc swoich kodeksow nad innymi – a WOLNOSC ma byc
                                      jednoznaczna z postepowaniem z nimi.
                                      A np. gl. ruchy protestanckie – zostawiaja decyzje o antykoncepcji do
                                      indywidualnego rozpatrzeania – i nie nazywa tego grzechem smile)
                                      ..........
                                      No i dzie tu zrelatywowana rownosc???

                                      ...........
                                      Kmila:
                                      TU obowiązuje zasada nie podlegająca inwersji: tam, gdzie zaczyna się
                                      państwo – kończy się kościół.

                                      W duchu powyższego – czekam na stosowny komunikat episkopatu, w którym
                                      usłyszymy :
                                      ....
                                      ‘Związki partnerskie naruszałyby w sposób istotny to, co stanowi o istocie
                                      małżeństwa i rodziny na gruncie religii katolickiej, co dla kk stanowi
                                      wystarczający powód do nieuznawania takowych ze wszelkimi konsekwencjami
                                      takiego ustanowienia – zwanymi dalej wykluczeniem ze struktur KK.’

                                      Jacek:
                                      Szczerze mówiąc to w tym momencie wyjaśniło się, że nie chodzi o treść a
                                      formę.
                                      Nie ma sprawy, wyślij formularz i wzorce wypowiedzi do Episkopatu, powinien
                                      się
                                      dostosować. A tak naprawdę, to stanowisko wypowiada KK i jest dla wszystkich
                                      oprócz Kamili oczywiste, że związki partnerskie naruszają w sposób istotny to,
                                      co stanowi o istocie małżeństwa i rodziny na gruncie religii katolickiej,
                                      nawet
                                      jeśli tego nie ma w komunikacie.
                                      ...........

                                      No i Jacku nie zrozumiales nic.

                                      Bo wlasnie idzie i o FORME I O TRESC:
                                      JA pisze o tym, ze skoro kk wyda taki komunikat – to bedzie to oznaczalo, ze
                                      jasno wypowiada sie o wykluczeniu ze swoich struktur/ grupy wyznaiowej osob,
                                      ktore nie pozostaja w zgodzie z tym co dla kk istotne. I ma w zasadzie do tego
                                      prawo – konstruowac regulamin jak mu sie podoba.
                                      Ale oznacza to tez – ze komunikat wydany przez kk powinien odnosic sie do kk
                                      tylko i wylacznie – i nie mozna na podstawie wewnetrznych ustalen jednej grupy
                                      wyznaiowej/ zwiazku zminiac demoktarycznego ustroju.


                                      Dalej zreszta pisze wyraznie:
                                      ......
                                      Proste, przejrzyste, nie - kontrowersyjne. Ale za to jak dobitnie mówiące:
                                      Chcesz być katolikiem ???? TO my oczekujemy od Ciebie (i tu następuje
                                      stosowna ‘lista’ tzw. statusowych wymagań koniecznych ) – w końcu …
                                      świadomość przystępowania do danego związku jest czynnikiem prawnie
                                      koniecznym. Zaoszczędziłoby to późniejszych dylematów, żadnego kupowania
                                      kota w worku – wiesz na co się piszesz.
                                      .......

                                      A obywatelem sie rodzisz. Dlatego wazne jest bys mogl decydowac o tym jakie
                                      wartosci beda wyznaczaly i kierowaly twoim dalszym zyciem – oczywiscie w
                                      ramach ustroju demoktarycznego – dlatego powinnismy miec OBAJ – Ty i JA
                                      mozliwosc zadecydowania o tym samodzielnie – i zobowiazani wspolna formula
                                      swiecka – ustrojem demokratycznym bedacym nadrzednym wobec jakichkolwiek
                                      naszych wyborow – Ty powinienes miec mozliwosc bycia katolikiem i nieuznawania
                                      w kk homoseksualizmu, ALE i ja powinnam miec prawo do srodkow
                                      antykoncepcyjnych, badan prenatalnych – czy homosekksualista do zrzeszania sie
                                      w swoim zwiazku o ile nie popelni przestepstwa – lamiac np. KPK czy KPC
                                      ........

                                      Ja powolywalam sie na autorytety sprawne a prawo przeciez jest ponad
                                      kosciolem, pamietasz smile)

                                      Ale zgadzam sie z Toba, ze z Roksana/ Oksana nie rozmawialabym wcale.
                                      TAm konczylo sie zawsze na docinkach – z tego samego powodu jak mysle: Oksana
                                      nie jest mi w stanie odpowiadac i typy jej podobne.
                                      ..........

                                      itp. itd....jak widac prawa czlowieka nie stoja przeciwko ZWIAZKOM
                                      PARTNERSKIM smile)
                                      ..........
                                      Dobra i tera ogolnie po trochu smile)

                                      Ja sie tam do Unii pcham smile)
                                      I to,ze nie jestem homo a jak najbardziej hetero wcale mi nie przeszkadza w
                                      tym, by upominac sie o prawa dla tej wlasnie grupy – jako, ze zgodnie z
                                      Prawami Czlowieka im sie po prostu naleza.
                                      Obawiam sie nawet, ze gdyby to kk byl ‘uciesniony’ walczylabym w jego obronie.
                                      Ale poki co jest na odwrot i to, czy ja na tym skorzystam czy nie jest wtorne
                                      w stosunku do tego ZE INNI MAJA DO TEGO PRAWO.
                                      Bede tez bronic prawa do aborcji, chociaz planujac zamazpojscie w niedalekiej
                                      przyszlosci smile) w zasadzie i zaczne planowanie maluchow smile))
                                      ALE INNI MAJA DO TEGO PRAWO.

                                      HOMOSEKSUALISCI wynosza swoje prawa NIE ze stanowien Unii ale ze stanowien
                                      PRAW CZLOWIEKA – i dla nas samych lepiej, by w Polsce bylo wiecej elementow
                                      zgodnych z owa deklaracja niz jej przeciwnym.

                                      I tutaj tez jestem optymistka.
                                      ...........
                                      I jeszcze na koniec.
                                      Prawa CZlowieka dlatego sa zakorzenione w historii czlowieczenstwa i z niego
                                      wynikaja. Fakt, ze podlegaja powszechnej akceptacji swiadczy o tym ze zapisy w
                                      nich zawarte sa bardziej uniwersalne niz zapisy jakiejkolwiek grupy swieckiej
                                      czy religii.

                                      Prawa Czlowieka sa ideowe – przeciez to one streszczaja na czym ma polegac
                                      ustroj demokratyczny i sa moralne poniewaz nakazuja pewnien system zachowan i
                                      norm wlasciwych ludziom a moralnosc to przeciez : np. zasady równosci wobec
                                      wszystkich:

                                      http://encyklopedia.pwn.pl/48508_1.html


                                      TO one wyznaczaja podstawe funkcjonowania panstwa i jest dokladnie na odrot
                                      niz ty piszesz.

                                      Nie jest tak,ze :

                                      „o w jaki sposób będą one funkcjonować w
                                      poszczególnych państwach zależy od bardzo wielu czynników. Ideą tych zapisów
                                      jest to, by mogły zostać one zastosowane w państwach o różnych systemach
                                      społeczno-gospodarczo-politycznych”


                                      Ale Prawa czlowieka wyznaczaja sztywne ramy ustalania dalszych kodeksow czy
                                      zapisow prawa odnoszacych sie do naszego zycia – czy to w wymiarze
                                      ekonomiczno – gospodarczym, czy spolecznym.

                                      Kazdy zapis powyzszych moze byc zakwestionowany w przypadku niezgodnosci
                                      zapisu z Prawami CZlowieka.
                                      Moze - bo to zalezy od ustroju wlasnie.
                                      W komunizmie nie masz nic do gadania, a co za tym idzie i kwestionowania.
                                      Podobnie z i nnymi systemami totalitarnymi. Dlatego dzialalnosc amnesty
                                      international domagajacej sie wprowadzenia tychze praw.



                                      Ja nie dorabiam do niech ideologii – to one tworza podstawe demokracji i punkt
                                      wyjscia do niej a nie ja .
                                      W tym celu zostaly tez sformulowane.
                                      I nie pozbawiam ich kontekstu.
                                      W deklaracji jest przeciez zapis:

                                      Artykul 30
                                      Zadnego z postanowien niniejszej Deklaracji nie mozna rozumiec jako
                                      udzielającego jakiemukolwiek Panstwu, grupie lub osobie jakiegokolwiek prawa
                                      do podejmowania dzialalności lub wydawania aktów zmierzających do podwazenia
                                      któregokolwiek z praw i wolności zawartych w niniejszej Deklaracji.
                                      ..........

                                      Ktory jasno mowi,ze deklaracje mozna traktowac zawsze lacznie, bez wylaczenia
                                      jakiegokolwiek art. i na jego mocy czynic ustawodawstwo sprzczne z innymi
                                      zapisami Powyzszej deklaracji.
                                      I znowu kladzie nacisk na ROWNOSC. A wiec wszyscy tacy sami – w ramach prawa
                                      obowiazujacego w ustroju demokratycznym. KK, golebiarze, homoseksualisci. O
                                      ile nie lamia prawa wlasnie.

                                      ZApis o ZWIAZKACH PARTNERSKICH nie jest sprzeczny z zapisami traktujacymi o
                                      rodzinie – bo zwiazek partnerski to nie posiada takich uregulowan prawnych jak
                                      rodzina.

                                      JEst zdefiniowan
                                      • camrut Re: ciąg dalszy - cd 27.11.03, 21:05

                                        ZApis o ZWIAZKACH PARTNERSKICH nie jest sprzeczny z zapisami traktujacymi o
                                        rodzinie – bo zwiazek partnerski to nie posiada takich uregulowan prawnych jak
                                        rodzina.

                                        JEst zdefiniowany zupelnie inaczej. Stanowi inna kategorie wspolnoty dwojga
                                        doroslych ludzi zalegalizowana prawnie – wiec spoko smile)

                                        ...............

                                        Aaaaaaaaaaaaaaaa

                                        I jeszcze jedno, nieco bardziej osobisty wtret.
                                        Otwieram przewod – kupa roboty – wpadam w wir pracy – i znikam z forumsmile)
                                        Choc kto wie – przy kawusi i ciachu moze wpadne na kilka chwil od czasu do
                                        czasu smile)

                                        Znakiem tym: Trzym sie WROGU IDEOWY smile))
                                        DO nastepnego!

                                        • Gość: jacek#jw Re: ciąg dalszy - cd IP: *.toya.net.pl 27.11.03, 21:22
                                          camrut napisała:

                                          >
                                          > ZApis o ZWIAZKACH PARTNERSKICH nie jest sprzeczny z zapisami traktujacymi o
                                          > rodzinie – bo zwiazek partnerski to nie posiada takich uregulowan prawnyc
                                          > h jak
                                          > rodzina.

                                          Jest możliwość, że mówimy o innych projektach. Ten który ja znam, wprowadza w
                                          miejsce pierwszego rozdziału własne definicje i odwołania do pozostałych
                                          artykułów. Artykułów z odwołań jest więcej niż artykułów podstawowych.

                                          > Aaaaaaaaaaaaaaaa
                                          >
                                          > I jeszcze jedno, nieco bardziej osobisty wtret.
                                          > Otwieram przewod – kupa roboty – wpadam w wir pracy – i znika
                                          > m z forumsmile)
                                          > Choc kto wie – przy kawusi i ciachu moze wpadne na kilka chwil od czasu d
                                          > o
                                          > czasu smile)
                                          >
                                          > Znakiem tym: Trzym sie WROGU IDEOWY smile))
                                          > DO nastepnego

                                          Do następnego smile). A problemy przyziemne mamy Wrogu identyczne.
                                          • camrut Re: ciąg dalszy - cd 27.11.03, 21:39
                                            > Do następnego smile). A problemy przyziemne mamy Wrogu identyczne.
                                            ....

                                            ?!
                                            No to po 'pifffffffffffffku' smile)
                                    • Gość: jacek#jw Pozostańmy przy swoim, prostowanie kilku spraw IP: *.toya.net.pl 27.11.03, 21:16
                                      > Jacek napisal:
                                      > środkami, jakie ma do swojej dyspozycji"
                                      Oznacza, że w ocenie zdarzenia sąd używa kryterii dostępnych w postępowaniu
                                      dowodowym i wyrokuje na podstawie zapisów kodeksowych. Nie ma w nich miejsca
                                      na moralność religijną.

                                      Kamila napisała:
                                      > Ot, np. Co kazdy piatek katolik ma prawo nie jesc miesa. Moze swoje racje
                                      > wszem i wobec glosic i do nich namawiac.Ale zmieniac zapisow prawa panstwa
                                      > tak, by wszyscy obywatele nie spozywali miesa w piatek – nie moze i od te
                                      > go mu wara.

                                      Przykład zbyt neutralny jak na naszą dyskusję. Nic nie wnosi. Są sprawy, które
                                      dotyczą wszystkich w bardziej bezpośredni czy jednoznaczny sposób.

                                      1, kiedy zniknie fundusz koscielny

                                      Fundusz kościelny powstał ze znacjonalizowanego majątku. Wystarczy go zwrócić
                                      i zamknąć sprawę.

                                      2. kiedy przestaniemy placic podatki na kk
                                      Nie płacimy podatków na kk, to mit.

                                      3. religia nie bedzie wykladana w szkolach ALBO trafia do niej rozne symbole
                                      religijne i takiez same lekcje

                                      Tak, z tym że zorganizował by to tak, by największe znaczenie miała wola
                                      rodziców dzieci.

                                      4. bedziemy mieli prawo do aborcji

                                      Nie i nie należy wiązać tego z kk. Kościół jest tylko jedną z wielu stron,
                                      które się na ten temat wypowiadają. Sprzeciw wobec aborcji nie musi wynikać z
                                      religijności.

                                      5 dostepnosc srodkow antykoncepcyjnych

                                      Tak i nie widzę w chwili obecnej możliwości wpływania kk na te sprawy. Zdanie
                                      kk w tej sprawie jest jedynie zdaniem kk. Na każdej stacji czy supermarkecie
                                      można dostać tego od groma,a w aptece te, które wydaje się po konsultacji z
                                      lekarzem. Punkt wynika z antyklerykalizmu a nie z realnej oceny sytuacji.


                                      6. zalegalizowanie zwiazkow homoseksualnuch

                                      Nie, nie jestem katolikiem, mimo to się sprzeciwiam i to motywuję na tym samym
                                      gruncie jak ty. Spróbuj, chociażby na tym forum, przeprowadzić test
                                      (zwyczajnie popytać) i powiązać sprzeciw z kk. Nie uda Ci się. Sprzeciw nie
                                      oznacza przynależności do kk.

                                      7. dostepnosc badan prenatalnych

                                      tak
                                      • camrut Re: Pozostańmy przy swoim, prostowanie kilku spra 27.11.03, 21:31
                                        Jacek napisal:

                                        > Kamila napisała:
                                        > Ot, np. Co kazdy piatek katolik ma prawo nie jesc miesa. Moze swoje racje
                                        > wszem i wobec glosic i do nich namawiac.Ale zmieniac zapisow prawa panstwa
                                        > tak, by wszyscy obywatele nie spozywali miesa w piatek – nie moze i
                                        > od te go mu wara.
                                        ......
                                        > Przykład zbyt neutralny jak na naszą dyskusję. Nic nie wnosi. Są sprawy,
                                        >które dotyczą wszystkich w bardziej bezpośredni czy jednoznaczny sposób.
                                        .......

                                        Przyklad wcale nie jestzbyt neutralny, tylko Ty go arbitralnie uciales w
                                        pewnym momencie. Caly wyglada tak, wcale nie _neutralnie :

                                        Ot, np. Co kazdy piatek katolik ma prawo nie jesc miesa. Moze swoje racje
                                        wszem i wobec glosic i do nich namawiac.Ale zmieniac zapisow prawa panstwa
                                        tak, by wszyscy obywatele nie spozywali miesa w piatek – nie moze i od tego mu
                                        wara. Tak samo, jak nie moze zadac zapisow negujacych antykoncepcje, badania
                                        prenatalne czy zwiazki partnerskie. Nie kazdy w tym kraju jest katolikiem.
                                        ......

                                        "uzywa srodkow jakie ma do swej dyspozycji - Oznacza, że w ocenie zdarzenia
                                        sąd używa kryterii dostępnych w postępowaniu dowodowym i wyrokuje na podstawie
                                        zapisów kodeksowych. Nie ma w nich miejsca na moralność religijną".
                                        ......

                                        Pokaz mi te skwalifikowane uczucia religijne i to na gruncie prawnymw taki
                                        sposo, by bylo wiedomo JEDNOZNACZNIE ze zostaly one naruszone smile)

                                        Wlacza sie interpretator.... najczesciej religijny wlasnie...zalezy od grupy
                                        lobbingujacejsmile)

                                        JAcku tej calej reszty nie bede prostowac, choc rozbawiles mnie tymwyparciem
                                        sie kk i wywodzniem z tych samych co ja zrodel - sprzecznych Prawom Czlowieka
                                        wartosci, ale co tam.

                                        Jakna ostani post nie bede sie 'rzucac'.
                                        W zasadzie wszystko jzu sobie powiedzielismy, czyz nie?
                                        I juz wiadomo,ze na zmiane swoich postaw nie wplyniemy.

                                        A nade mna kolejna 'belka' wisi smile)
                                        pozdro!
                                        • Gość: jacek#jw Re: Pozostańmy przy swoim, prostowanie kilku spra IP: *.toya.net.pl 27.11.03, 22:43
                                          camrut napisała:

                                          > Ot, np. Co kazdy piatek katolik ma prawo nie jesc miesa. Moze swoje racje
                                          > wszem i wobec glosic i do nich namawiac.Ale zmieniac zapisow prawa panstwa
                                          > tak, by wszyscy obywatele nie spozywali miesa w piatek – nie moze i od te
                                          > go mu
                                          > wara. Tak samo, jak nie moze zadac zapisow negujacych antykoncepcje, badania
                                          > prenatalne czy zwiazki partnerskie. Nie kazdy w tym kraju jest katolikiem.

                                          Ja miałem jedynie butelke Hainekena, więc coś tam mogę jeszcze skrobnąć, nie
                                          wiem jak Ty smile. Myslę, że w tym fragmencie da się wychwycić jedną z
                                          podstawowych różnic między nami. To głoszenie wszem i wobec oraz namawienie
                                          według mnie obejmuje również wnioski natury ustawodawczej, zaś według Ciebie
                                          nie. Inny poziom rozwiązywania problemu.

                                          > Pokaz mi te skwalifikowane uczucia religijne i to na gruncie prawnymw taki
                                          > sposo, by bylo wiedomo JEDNOZNACZNIE ze zostaly one naruszone smile)
                                          >

                                          Pokazywałem już, załatwianie potrzeb fizjologicznych w miejscach kultu,
                                          licytacje obiektów sakralnych, zwykłe obrażanie ludzi na motywach religijnych.

                                          > JAcku tej calej reszty nie bede prostowac, choc rozbawiles mnie tymwyparciem
                                          > sie kk i wywodzniem z tych samych co ja zrodel - sprzecznych Prawom Czlowieka
                                          > wartosci, ale co tam.
                                          >

                                          Zawsze sprawia mi satysfkcję uśmiech u innych smile. Nie mniej muszę sprostować. O
                                          swoim "wyparciu kk" pisałem tu na forum niejednokrotnie i w różnych
                                          kontekstach. Moją motywacją jest różne od Ciebie rozumienie prawa do wolności.

                                          > Jakna ostani post nie bede sie 'rzucac'.
                                          > W zasadzie wszystko jzu sobie powiedzielismy, czyz nie?
                                          > I juz wiadomo,ze na zmiane swoich postaw nie wplyniemy.
                                          >

                                          Tak, do zobaczenia, znaczy się podyskutowania.

                                          Pozdr / Jacek
                                          • Gość: jacek#jw Re: errata IP: *.toya.net.pl 27.11.03, 22:58
                                            Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                                            > Moją motywacją jest różne od Ciebie rozumienie prawa do wolności.

                                            No wiesz o co chodzi smile)))))).
                                            • camrut Re: errata 27.11.03, 23:41
                                              > Gość portalu: jacek#jw napisał(a):
                                              >
                                              > Moją motywacją jest różne od Ciebie rozumienie prawa do wolności.
                                              >
                                              > No wiesz o co chodzi smile)))))).
                                              ......
                                              Hahahahahhahahahhahahhahhahahhahahahhahahhahahahhahahahhahahhahahhahahhahahahha
                                              hahhahahhahhahahhahahhahhahahhahahhahhahhahahhahhahahhahahhahahhahahhahahahhaha
                                              hhahahahhahhahhahhahhahhahh jasne smile))))))))

                                      • Gość: Krzys52 Jestes po prostu klamca, Jacek. Glupi klamca IP: *.proxy.aol.com 27.11.03, 21:32
                                        1, kiedy zniknie fundusz koscielny

                                        Fundusz kościelny powstał ze znacjonalizowanego majątku. Wystarczy go zwrócić
                                        i zamknąć sprawę.

                                        2. kiedy przestaniemy placic podatki na kk
                                        Nie płacimy podatków na kk, to mit.

                                        ::::::::::::

                                        Ad 1.) Kosciol otrzymal juz wszystkie zwroty o ktore wystepowal (takze w formie
                                        ekwiwlentu, i rekompensat). Mimo to Fundusz Koscielny nadal istnieje a kk
                                        otrzymuje odszkodowania za to co juz odzyskal oraz dostal odszkodowania.

                                        Ad 2.) Wez do reki tekst konkordatu i dowiesz sie o zobowiazaniach finansowych
                                        panstwa w stosunku do kk. Panstwu skarb nie napelnia sie w cudowny sposob lecz
                                        pochodzi z podatkow. Tych podatkow ktore placisz i Ty.
                                        To oznacza, ze z twoich podatkow pokrywane sa zobowiazania finansowe panstwa -
                                        czyli placisz podatki takze na kk. Wypieranie sie tego i klamanie w zywe oczy -
                                        nawet tak bezczelne i glupie jak Twoje - niczego nie zmieni. kk jest na
                                        utrzymaniu podatnika.
                                        .
                                        K.P.


                                        • Gość: jacek#jw Mądry Krzysiu! IP: *.toya.net.pl 27.11.03, 23:02
                                          Odstaw NIE i denaturat, a wszystko bedzie dobrze zobaczysz smile. Na temat
                                          podatków poszukaj na stronach GOV.PL. Tam są sprawozdania budżetowe.
                                          Ewentualnie w innych miejscach, byle nie u Urbana.
                                          • Gość: Krzys52 Re: Mądry Krzysiu! :O)) IP: *.proxy.aol.com 27.11.03, 23:25
                                            hehe, wierze, wierze. A Ty udaj sie np. na strone Playboya i tam nawet tego nie
                                            znajdziesz.
                                            Czy to oznacza, ze panstwo nie wywiazuje sie ze zobowiazan konkordatowych?
                                            Straszne!! Czyzby i Glemp bral udzial w zmowie, gdy kilka miesiecy temu
                                            (podczas kolejnej proby wyzylowania kasy na swiatynie opacznosci) chwali
                                            panstwo i rzad SLD, ze tak ladnie wywiazuja sie z konkordatu(?) Ty lepiej
                                            skrzyknij jakas grupe Jacek, bo moze nawet katecheci nie dostaja pieniedzy za
                                            katecheze, a kadra KUL, PAT, uczelni im.Wyszynskiego, wydzialow teologicznych
                                            na kilku innych uniwersytetach. Toz to granda jest Jacek, a Ty nic sie nie
                                            odzywasz.

                                            Przypuszczam, ze w rozliczeniach budzetowych znajdziesz wyszczegolnione wydatki
                                            na oswiate, na edukacje, na szkolnictwo wyzsze, na kulture, na sztuke i
                                            zabytki, obrone, budownictwo, przemysl, drogi... czyli i tak guzik z tego
                                            wiesz. Dopiero w wydatkach na np. szkolnictwo wyzsze moglbys znalazc bardziej
                                            szczegolowa pozycje obejmujaca wysokosc dofinansowania np. KUL? O ile
                                            oczywiscie rozliczenie przedstawione jest w formie wydatkow na poszczegolne
                                            uniwersytety a nie np. na globalne place, elektrycznosc, wode, pomoce naukowe,
                                            itp.

                                            No chyba, ze wszyscy klamia a ten konkordat zawierali tak do pucu.

                                            Nie ma gorszego klamcy od oklamujacego w dodatku samego siebie. sad

                                            K.P.
                                            • Gość: jacek#jw Re: Mądry Krzysiu! :O)) IP: *.toya.net.pl 27.11.03, 23:48
                                              Zacznijmy od tego, jakiej wielkości jest ta dotacja na F.K. Bo rozpatrwanie
                                              sprawy przy małych kwotach niezbyt mnie interesuje.

                                              Tu masz linki o podstawie prawnej:

                                              www.mswia.gov.pl/wyzn_fund.html
                                              www.racjonalista.pl/kk.php/s,2665
                                              SLD samo do siebie zgłaszało chęć nowelizacji tych zapisów. Wytłumacz mi na
                                              jakiej podstawie mam mieć pretensje do KK a nie zrywać boki ze śmiechu z
                                              działalności lewactwa?

                                              • Gość: Krzys52 Re: Mądry Krzysiu! :O)) IP: *.proxy.aol.com 28.11.03, 00:41
                                                Nie zmieniaj kierunku, Jacku. Takie czy inne przyczyny istnienia F.K. oraz
                                                kontynuacji dotowania nie zmieniaja nic gdy idzie o fakt istnienia tegoz F.K.
                                                oraz kontynuacji dotowania - w obliczu usatysfakcjonowania wszelkich roszczen
                                                kk. Nie mow mi wiec ze czerwoni winni czy cos - co za roznica. A czarni nie sa
                                                winni ze biora drugi raz za to samo? W tym wypadku to oni nie znaja sie na
                                                pieniadzach i kwitach?
                                                Kamila wspomniala o F.K. iz chcialaby aby przestal istniec. Ty natomiast
                                                usilowales zasugerowac jej, ze F.K. ma w dalszym ciagu racje bytu, gdyz
                                                powolano go do zycia w celu zrekompensowania (m.in.) kk znacjonalizowanie dobr.
                                                Innymi slowy usilowales wprowadzic Kamile w blad - stwierdziles, ze jej
                                                pretensje sa nieuzasadnione, gdyz kk ma prawo do F.K. gdyz jest to rekompensata
                                                za utracone dobra.
                                                Teraz, gdy dowiedziales sie, ze zarowno dobra kk odzyskal jak i odszkodowania,
                                                czyli znika uzasadnienie dla F.K, podsuwasz mi argumet ze to komuna winna. Co
                                                za roznica?! My wiemy ze komuna stawala na lbie by przypodobac sie klerowi - z
                                                kasy narodu. Wiemy ze kk od komuny dostal najwiecej.
                                                Niemniej...

                                                F.K. nie powinien juz istniec - i to postulowala Kamila.
                                                .
                                                K.P.
                                                .
                                                PS....Czy nadal panstwo nie dotuje np. uczelni katolickich (z podatkow
                                                oczywiscie).
                                                • Gość: jacek#jw Re: Mądry Krzysiu! :O)) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.03, 09:19
                                                  Chodzi o uporządkowanie sprawy. Majątek był konfiskowany w różny sposób i
                                                  zwracany na podstawie roszczeń kk. Należałoby zinwenatryzować ten proces i
                                                  wskazać jaka część tego majątku została zwrócona, jakiej państwo nie jest w
                                                  stanie zwrócić, jaka pozostała w gestii państwa. Antyklerycy wykorzystują
                                                  bałagan jaki powstał przy tej okazji obarczając całą winą klechów. Brak woli
                                                  rozliczenia się z PRL to domena SLD a nie KK. W skali budżetu czy problemów z
                                                  jakimi boryka się w chwili obecnej Polska problem ten jest problemem
                                                  marginalnym i patrząc nieco z boku na te przepychanki wygląda to jak strzelanie
                                                  z armaty do komara. Ze szkolnictwem sprawa jest prosta, należy je
                                                  sprywatyzować, o czym Kamila jako rasowa lewica nie zająknęła się ani słowem.

                                                  Pozdr / Jacek
                                                  • Gość: Krzys52 Re: Mądry Krzysiu! :O)) IP: *.proxy.aol.com 28.11.03, 17:47
                                                    Chodzi o uporządkowanie sprawy. Majątek był konfiskowany w różny sposób i
                                                    zwracany na podstawie roszczeń kk. Należałoby zinwenatryzować ten proces i
                                                    wskazać jaka część tego majątku została zwrócona, jakiej państwo nie jest w
                                                    stanie zwrócić, jaka pozostała w gestii państwa. Antyklerycy wykorzystują
                                                    bałagan jaki powstał przy tej okazji obarczając całą winą klechów. Brak woli
                                                    rozliczenia się z PRL to domena SLD a nie KK. W skali budżetu czy problemów z
                                                    jakimi boryka się w chwili obecnej Polska problem ten jest problemem
                                                    marginalnym i patrząc nieco z boku na te przepychanki wygląda to jak strzelanie
                                                    z armaty do komara.
                                                    .
                                                    ::
                                                    Z tego co wiem wszystkie roszczenia kk zostaly juz usatysfakcjonowane, zatem,
                                                    wobec powyzszego, F.K. nie ma racji bytu. Innymi slowy nie ma miejsca na "trze
                                                    baby" ktore proponujesz. Nalezy to po prostu zlikwidowac. Wszyscy strugaja
                                                    glupa a wyglada mi na to, ze czerwoni - nie swoimi pieniedzmi - za obopolna
                                                    umowa, nadal oplacaja czarnym wlasny spokoj.
                                                    .
                                                    .
                                                    Ze szkolnictwem sprawa jest prosta, należy je sprywatyzować, o czym Kamila jako
                                                    rasowa lewica nie zająknęła się ani słowem.

                                                    Pozdr / Jacek
                                                    ;;
                                                    Znow uciekasz od tematu. Moze najpierw przyznaj, ze jednak twoje podatki ida w
                                                    czesci na kk, a pozniej bedziemy zastanawiac sie nad prywatyzacja szkol, OK?

                                                    Ty Jacek nawet sobie sprawy nie zdajesz jak ta polska zabawa w ciuciubabke,
                                                    niemozliwosc zidentyfikowania kto jest naprawde kim, farbownie sie lisow,
                                                    partyzantka, wallenrodyzm - w czym i Ty wyraznie bierzesz udzial - szkodza
                                                    Polsce. Przeciez demokracja i spoleczny lad wymagaja chocby jakiegos minimum
                                                    zaufania do danego kandydata na reprezentanta - ze nie klamie taki, nie
                                                    fantazjuje, nie oszukuje. Tymczasem bardzo mocnym elementem kultury jest
                                                    robienie czego innego niz sie mowi, ktorym towarzyszy jeszcze inne myslenie. Po
                                                    doswiadczeniach na F. (takze z Toba) dodam do tego wielopoziomowosc myslenia
                                                    gdyz hipokryzji towarzyszy rzeczywiste oklamywanie samego siebie.

                                                    Same "cwaniaki", cholera. Efekt widzisz: gnoj, korupcja, syf.

                                                    Zanim bedziesz probowal chachmencic dalej odpowiedz moze na pytanie dot.
                                                    Twojego poparcia dla aktualnych zwiazkow panstwa z religia (chocby Art.25.4
                                                    Konstytucji czy konkordat). Mysle ze takie drobne wyjasnienie wydatnie
                                                    ulatwiloby nam rozmowe.
                                                    Ja oczywiscie nie nosze maski - jestem przeciwny wyzej wymienionym, jestem
                                                    przeciwnikiem integryzmu czyli tej papieskiej "trzeciej drogi", tej alternatywy
                                                    dla "demokracji bez wartosci". Bo wiedzialem, a teraz widze, ile ta "demokracja
                                                    z wartosciami" jest warta.

                                                    Pzdr
                                                    K.P.




                                                  • Gość: jacek#jw Re: Mądry Krzysiu! :O)) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.03, 10:33
                                                    > Znow uciekasz od tematu. Moze najpierw przyznaj, ze jednak twoje podatki ida
                                                    w
                                                    > czesci na kk, a pozniej bedziemy zastanawiac sie nad prywatyzacja szkol, OK?

                                                    Dobrze, przyznaję. Płacę podatki w wysokości 50.000PLN rocznie, z tego na FK
                                                    idzie gdzieś około 35PLN. Jeśli chcesz twierdzić, że płacę na tacę przez
                                                    podatki to wytłumacz mi gdzie się podziewa reszta moich pieniędzy.

                                                    > Ty Jacek nawet sobie sprawy nie zdajesz jak ta polska zabawa w ciuciubabke,
                                                    > niemozliwosc zidentyfikowania kto jest naprawde kim, farbownie sie lisow,
                                                    > partyzantka, wallenrodyzm - w czym i Ty wyraznie bierzesz udzial - szkodza
                                                    > Polsce. Przeciez demokracja i spoleczny lad wymagaja chocby jakiegos minimum
                                                    > zaufania do danego kandydata na reprezentanta - ze nie klamie taki, nie
                                                    > fantazjuje, nie oszukuje.

                                                    I dlatego ja proponuję by wszystko przeliczyć i dokładnie sprawdzić, Ty zaś na
                                                    wiarę przyjmujesz to co Urban i inni popiszą w brukowcach. Po wojnie majątek
                                                    był przejmowany przez państwo w różnym trybie, zgodnie zprawem i nie. Na jakiej
                                                    podstawie twierdzisz, że wszystkie roszczenia (zwłaszcza te wynikające z ustawy
                                                    o FK) zostały usatysfakcjonowane?

                                                    > Same "cwaniaki", cholera. Efekt widzisz: gnoj, korupcja, syf.

                                                    Tylko dlaczego Twoje myślenie jest tak jednostronne? W końcu to efekt
                                                    działalności partii rządzących a nie kk.

                                                    > Twojego poparcia dla aktualnych zwiazkow panstwa z religia (chocby Art.25.4
                                                    > Konstytucji czy konkordat). Mysle ze takie drobne wyjasnienie wydatnie
                                                    > ulatwiloby nam rozmowe.

                                                    Po pierwsze, wyciągnąłeś niewłaściwy wniosek na podstawie zbyt konkretnej
                                                    dyskusji. Mnie akurat interesuje sprawa rozumienia wolności człowieka i w tym
                                                    kontekście formułuje swoje wypowiedzi. Rozumiem to tak, że każdy ma prawo
                                                    zarówno do religi jak i ateizmu. Akurat tutaj z rozmowy z Tobą i Kamilą wynika
                                                    mi, że wy "chcecie państwa ateistycznego" ja "neutralnego światopoglądowo".
                                                    Wspomniany artykuł konstytucji wynika z uznania oczywistego faktu, że Polska
                                                    jest krajem zamieszkanym przez katolików. Moim zdaniem artykuł ten powinien
                                                    zniknąć przy pierwszej nowelizacji ustawy zasadniczej. Brak tego artykułu
                                                    natomiast nie powoduje uznania za bezprawne działanie związane z podpisaniem
                                                    konkordatu. Z tymi zapisami jest tak, że o wiele ważniejsze jest jak ludzie
                                                    władzy rozumieją te zapisy niż one same.

                                                    Pozdr / Jacek
                  • Gość: jacek#jw Re: pewnie chcialbys uslyszec cos innego IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.03, 12:58
                    camrut napisała:

                    > Skoro Polska w swoim statusie pretenduje do wartosci demokratycznych i
                    > antydyskryminacyjnych - dyskryminacyjne i antydemokratyzne zasady
                    > funkcjonowania kk - nie znajduja na gruncie panstwa demokratycznego
                    > miejsca - sprzecznosc ustrojowa.

                    Niekoniecznie. W ramach demokratycznego państwa funkcjonują niedemokratyczne
                    struktury, takie jak policja, wojsko czy aparat administracji państwowej.
                    Bardziej kontrowersyjny przykład to sposób działania parti politycznych, które
                    mga być przecież zarządzane i zorganizowane nie całkiem demokratycznie. A z
                    praktyką to już zupełnie różnie bywa, a przecież partia to podstawa polskiej
                    demokracji. Dlaczego więc KK, jako organizacja oparta na hierarchi władzy ma
                    być wyłączona poza nawias demokratycznego państwa jako coś z nim sprzecznego?

                    > Z jednym wszak wyjatkiem. TE reguly kk - powinien stosowac tylko dla swoich
                    > wyznawcow. Tak jak chodowcy golebi zrzeszaja sie na podstawie wlasnego
                    > kodeksu - regulaminu. Z tym, ze ow kodeks JEST ZAWSZE WTORNY w stosunku do
                    > ustalen panstwa.

                    To nie do końca szczęśliwe porównanie, ale jeśliby przyjąc ten tok rozumowania
                    to nic nie stoi na przeszkodzie by chodowcy gołębi skutecznie postulowali
                    włącenie elementów swojego kodeksu do ogólnych zasad obowiązujących w państwie.

                    > Poki co panstwem koscielnym nie jestesmy w zwiazku z czym, w tym ustroju
                    > reguly obowiazuja innesmile

                    Oczywiście, tylko te reguły muszą byc wypracowywane wspólnie, np ateiści i
                    wierzący razem a nie na zasadach negacji.

                    > A to dla ciebie, zeby Prawa CZlowieka nie brzmialy Cie enigmatycznie smile)

                    Dzięki, ale na tyle mam do Ciebie zaufanie, że jeśli się czymś podpierasz, to
                    wiem, że to znasz smile)). Cały czas idzie o zastosowanie tych przepisów w
                    praktyce, coś jak pijany ksiądz w Toyocie.
                    • Gość: jacek#jw errata: hodowcy gołębi :))))) / NT IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.03, 13:05
                      • camrut no wlasnie 'swieta prawda' Panie dzieju :)) 26.11.03, 13:37
                    • camrut Re: pewnie chcialbys uslyszec cos innego 26.11.03, 13:29
                      Policja w panstwie funkcjonuje na zasadach niedemokratycznych????
                      Jacku co ty opowiadasz partie polityczne tez i wojsko???
                      ....
                      Poki co do trybunalu naplywaly jedynie [tylko] skargi o przymus odbycia sluzby
                      wojskowej, co bylo traktowane przez wnoszacych jako 'naduzycie' obywatelskiego
                      obowiazaku. Ale (w przypadku wojska) sprawa ma sie przeciez zmienic smile) i
                      planowane jest zniesienie obowiazkowej sluzby wojskowej.

                      ZAtem raz jeszcze:

                      Skoro Polska w swoim statusie pretenduje do wartosci demokratycznych i
                      antydyskryminacyjnych - dyskryminacyjne i antydemokratyzne zasady
                      funkcjonowania kk - nie znajduja na gruncie panstwa demokratycznego
                      miejsca - sprzecznosc ustrojowa

                      dodam - konieczniesmile))!!!

                      ....
                      Jacku to idealne porownanie - i sam do tego doszedles - Zuch chlopak i plus
                      dodatkowy dla porownania!!!!

                      Wlasnie chodowcy golebi maja ustalenia wtorne w stosunku do struktur panstwa.
                      Ich regulacje nie sa nadrzedne. Przeciez powolujac swoja organizacje do
                      istnienia musza opierac sie na danej wykladni prawa obowiazujacej w panstwie.
                      W przeciwnym wypadku dzialali by NIELEGALNIE smile)) !!! - I do tego wlasnie
                      zbliza sie kk smile)
                      • Gość: jacek#jw Re: pewnie chcialbys uslyszec cos innego IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.03, 15:32
                        camrut napisała:

                        > Policja w panstwie funkcjonuje na zasadach niedemokratycznych????
                        > Jacku co ty opowiadasz partie polityczne tez i wojsko???
                        > ....
                        > Poki co do trybunalu naplywaly jedynie [tylko] skargi o przymus odbycia
                        sluzby
                        > wojskowej, co bylo traktowane przez wnoszacych jako 'naduzycie'
                        obywatelskiego
                        > obowiazaku. Ale (w przypadku wojska) sprawa ma sie przeciez zmienic smile) i
                        > planowane jest zniesienie obowiazkowej sluzby wojskowej.
                        >
                        > ZAtem raz jeszcze:
                        >
                        > Skoro Polska w swoim statusie pretenduje do wartosci demokratycznych i
                        > antydyskryminacyjnych - dyskryminacyjne i antydemokratyzne zasady
                        > funkcjonowania kk - nie znajduja na gruncie panstwa demokratycznego
                        > miejsca - sprzecznosc ustrojowa
                        >
                        > dodam - konieczniesmile))!!!

                        To chyba jakieś nieporozumienie. Żeby wyjaśnić, spytam się co oznacza
                        funkcjonować demokratycznie lub nie dla Ciebie?

                        > Jacku to idealne porownanie - i sam do tego doszedles - Zuch chlopak i plus
                        > dodatkowy dla porownania!!!!
                        >
                        > Wlasnie chodowcy golebi maja ustalenia wtorne w stosunku do struktur panstwa.
                        > Ich regulacje nie sa nadrzedne. Przeciez powolujac swoja organizacje do
                        > istnienia musza opierac sie na danej wykladni prawa obowiazujacej w panstwie.
                        > W przeciwnym wypadku dzialali by NIELEGALNIE smile)) !!! - I do tego wlasnie
                        > zbliza sie kk smile)

                        A teraz niech mała dziewczynka wyjaśni co to znaczy się zbliża, bo moim zdaniem
                        jest o lata świetlne i owe zbliżanie jest niedostrzegalne, a może nawet ma
                        odwrotną tendencję. I jest to miejsce, o którym pisałem o zrównaniu przez
                        Ciebie hodowli gołębi z hodowlą katolików. Dla gołębi nie tworzy się przez
                        setki lat zasad moralnych, nie definiuje się pojęć dobra i zła, nie tworzy się
                        zasad postępowania, poszanowania i innych podobnych.

                        Pozdr / Jacek


                        • camrut Re: pewnie chcialbys uslyszec cos innego 27.11.03, 18:21
                          odpowiem najkrocej jak sie da:

                          Funkcjonowac demokratycznie znaczy funkcjonowanie zgodnie z normami
                          obowiazujacymi w panstwie demoktarycznym.

                          encyklopedia.pwn.pl/16362_1.html
                          Wojsko, partie polityczne czy policja, sady itp. nie sa sprzeczne z zasadami
                          demokracji - jednym z zasadniczych elementow demokracji jest sprawowanie
                          obywatelskiej kontroli nad wymienionymi aparatami panstwowymi smile).
                          .....

                          KAzde panstwo demokratyczne ma policje, wojsko, itp.

                          Bez policji, wojska, bez regul - to jest anarchia a nie demokracja.

                          A z nielegalnoscia zwiazkow jakichkolwiek jest tak - ze chcac funkcjonowac w
                          danym panstwie - musza przestrzegac danego prawa. Zarowno w powolywaniu
                          zwiazku do zycia, jak i jego pozniejszej dzialalnosci.
                          W przeciwnym wypadku - zwiazek - niezaleznie czy swiecki, czy koscielny dziala
                          nielegalnie .

                          Kosciol Lamiac Prawa CZlowieka - bedac organizacja antydemokratyczna
                          ( w kosciele nie ma demokracji, o czym wiesz - glosowales kiedys na
                          ksiedza smile))???) i dyskryminacyjna - odmawiajac prawa ludziom do stanowienia o
                          ich losie( zakazuje badan prenatalnych, antykoncepcji, czy zwiazkow
                          homoseksualnych) - zbliza sie do zakwestionowania swojej dzialalnosci prawnej.
                          CZyli zbliza sie do dzialania nielegalnego.

                          Dokladnie tak samo, jakby hodowcy golebi - zechcieli nagle byc ponad prawem
                          albo ZARZADALIBY by narzucono jedna z wewnetrznych dyrektyw zwiazku na ustroj
                          panstwowy - i to w dodatku bez wymaganego w odwolaniu do obowiazujacego prawa
                          uzasadnienia.

                          ps. POza tym skad Ci sie wziela 'mala'???
                          Zapewniam,ze wyzsza nie bede. CO najwyzej moge byc szersza, bo szczuplosc tez
                          ma swoje granicesmile)
                          • Gość: jacek#jw Re: pewnie chcialbys uslyszec cos innego IP: *.toya.net.pl 27.11.03, 21:24
                            camrut napisała:

                            > ps. POza tym skad Ci sie wziela 'mala'???
                            > Zapewniam,ze wyzsza nie bede. CO najwyzej moge byc szersza, bo szczuplosc
                            tez
                            > ma swoje granicesmile)

                            Przyjmijmy, że na zasadzie przeciwności smile)))

                            Pozdr / Jacek
                            • camrut Re: pewnie chcialbys uslyszec cos innego 27.11.03, 21:44
                              no juz dobra, dobra smile)

                              Oby 'belki' nam spadly na zasadzie zgodnosci a nie przeciwnoscismile)

                              no to...stuk surprised)!
    • pietrekj Re: Kosciol . WON ! z Panstwa i Kieszeni Podatni 25.11.03, 16:34
      Może ktoś mi w końcu wyjasni w jaki sposób Kościół Katolicki obciąża Państwo
      Polskie, w jaki szczególny sposób i które Kościoły robią to inaczej w Polsce.
      I co to ma wspólnego z rybkami?

      Mam propozycję w kestii podatków:
      postać chwilę przy kasach w hipermarkecie
      postać chwilę przy ołtarzu w kościele
      popatrzeć na obroty

      Uprzedzająco: nie jestem wrogiem hipermarketów, niech kto chce kupuje w
      niedzielę, w sobotę. Jednak związki sieci hipermarketów i państwa na przykład są
      daleko groźniejsze dla naszych podatków, nie sądzicie?

      Nie płaćcie dziesięciny nasze Pity tego nie przewidują!
    • balzer Oby jak najszybciej 25.11.03, 18:10
      Jak tak dalej pojdzie, czarna mafia bedzie miała kosciół na każdym rogu w
      Polsce.
      • alef1 Papiestwo chce miec MONOPOL !-( 26.11.03, 00:09
        Pope John Paul attacks free-market economy

        "It is false that after the collapse of collectivism there is only the free
        market," Pope John Paul II told 4,000 young people gathered for the "Univ 97"
        Congress in Rome on March 25. "The thesis according to which, after the
        collapse of the myth of collectivism, there would be nothing to do but follow
        the free market...in reality, shows ever more its limits because it opens the
        door to a 'savage' economy, which brings with it marginilization, unemployment,
        even when unaccompanied by intolerance and racism."
        jakby jakby nietolerancja i rasizm byla jedynie monopolem KK !-(
        • Gość: Krzys52 Papcio juz nie wie co bredzi :O)). . . . n/t IP: *.proxy.aol.com 28.11.03, 08:04
      • Gość: Krzys52 Re: Oby jak najszybciej IP: *.proxy.aol.com 29.11.03, 00:06
        Jesli tylko za ich wlasne to niech maja po dwa surprised)
    • gderak Re: Kosciol . WON ! z Panstwa i Kieszeni Podatni 26.11.03, 08:41
      Krzysiu czemu muszę cię szukać po różnych forach. Nie odpowiadasz na moje
      pytania. Jak zdrowie mamusi?
      • Gość: Kluby i religie Re: Kosciol . WON ! z Panstwa i Kieszeni Podatni IP: *.telia.com 26.11.03, 10:08
        Oczywiscie wszelkie kluby zainteresowan jak i religie powinny finansowac swoja
        dzialalnosc z wlasnej kasy a nie podatnikow. Ja np tez chialbym aby podatnicy
        dofinansowywali moje szlachetne zainteresowania latania samolotem To kosztuje
        100$ na godzine. Dziilo mnie topo tym tak zwanym upadku kommunizmu ze w Polsce
        w tej biedzie zaczelo sie budowac tak wiele kosciolow. Dachy miedziane i
        fasady z cegly palonej. Ja uwarzam ze ludzie wierzacy rownie mogliby jak
        chrystus spotkac sie na wlasna reke gdzies w lesie i posiedziec na pniach,
        wypic kawe i pogadac przyjacielsko o bogu i swojej wierze. Wielki kosciol ,
        bez skromnosci to tez proba intlektualnego imperializmu. Ja glosuje za
        wprowadzenie ogolnego podatku na szlachetne cela latania Ultralekkimi
        samolotami. To czlowiek jest blizej natury, widzi ziemie z gory jak ptak i
        poszerza swoje horyzonty. Czym wyzej tym blizej boga.
        • sceptyk Kluby i religie 26.11.03, 10:19
          Gość portalu: Kluby i religie napisał(a):

          (...) Ja glosuje za
          > wprowadzenie ogolnego podatku na szlachetne cela latania Ultralekkimi
          > samolotami. (...)
          -------------------------------

          Sensowne podejscie. Jak zbierzesz tylu czlonkow swej sekty latania ultralekkimi
          samolotami ilu wyznaje wiare w Boga poprzez Kosciol, to pomyslimy nad
          wprowadzeniem dla was podobnych ulatwien jakie maja katolicy, abys mogl bez
          trudnosci praktykowac swa wiare. Zacznij wiec juz zbierac spoleczne poparcie.
          Trzeba to bedzie jednak przeprowadzic przez parlament. Chyba, ze znasz jakis
          inny sposob.
        • ada08 Re: Kosciol . WON ! z Panstwa i Kieszeni Podatni 26.11.03, 13:48
          Gość portalu: Kluby i religie napisał(a):

          > Ja glosuje za
          > wprowadzenie ogolnego podatku na szlachetne cela latania Ultralekkimi
          > samolotami. To czlowiek jest blizej natury, widzi ziemie z gory jak ptak i
          > poszerza swoje horyzonty. Czym wyzej tym blizej boga.

          ''Czym wyżej tym bliżej Boga'' taka idea, zdaje się , przyświecała
          Szymonowi Słupnikowi, który wszedł na słup i przeżył tam bodajże
          kilkanaście lat, po to , zeby być bliżej Boga właśnie (''im wyżej tym bliżej'').
          Wydaje się jednak , ze metoda Szymona była prostsza i tańsza, słup jest
          jednak nieporównanie tańszy niż samolot. Może więc słupek na początek wink
          a.
          • Gość: Krzys52 Re: Kosciol . WON ! z Panstwa i Kieszeni Podatni IP: *.proxy.aol.com 26.11.03, 16:37
            Jeszcze taniej wyjdzie gdy katole powlaza na drzewa.
            Ale to juz zupelnie inny temat niz integryzm, panstwo w panstwie, oraz
            przymusowe finansowanie potrzeb kk przez podatnika.
            .
            Pozdrawiam
            K.
        • Gość: diabelek Re: Kosciol . WON ! z Panstwa i Kieszeni Podatni IP: *.sympatico.ca 26.11.03, 16:54

          Gość portalu: Kluby i religie napisał(a):

          (...)"Ja uwarzam ze ludzie wierzacy rownie mogliby jak
          > chrystus spotkac sie na wlasna reke gdzies w lesie i posiedziec na pniach,
          > wypic kawe i pogadac przyjacielsko o bogu i swojej wierze.
          ================
          Dlaczego jedni maja siedziec w lesie , a inni "za pieniadze podatnika"
          ultralekkimi samolotami latac?
          Ja glosuje aby jedni i drudzy za swoje pieniadze pokupili sobie latawce
          i wspolnie poszli na polane.
          Kto chcialby widziec ziemie z gory jak ptak moglby sobie wejsc za darmo na sosne
          a nawet tak jak dzieciol troche sobie w drzewo postukac.
          • ada08 Re: Kosciol . WON ! z Panstwa i Kieszeni Podatni 26.11.03, 17:30
            Gość portalu: diabelek napisał(a):

            >
            > Gość portalu: Kluby i religie napisał(a):
            >
            > (...)"Ja uwarzam ze ludzie wierzacy rownie mogliby jak
            > > chrystus spotkac sie na wlasna reke gdzies w lesie i posiedziec na pniach,
            >
            > > wypic kawe i pogadac przyjacielsko o bogu i swojej wierze.
            > ================
            > Dlaczego jedni maja siedziec w lesie , a inni "za pieniadze podatnika"
            > ultralekkimi samolotami latac?
            > Ja glosuje aby jedni i drudzy za swoje pieniadze pokupili sobie latawce
            > i wspolnie poszli na polane.
            > Kto chcialby widziec ziemie z gory jak ptak moglby sobie wejsc za darmo na
            sosn
            > e
            > a nawet tak jak dzieciol troche sobie w drzewo postukac.

            Lepiej bądźmy cicho, diabełku, bo posępny Krzys52 pośle do diabła
            wszystkich, którzy tu chichoczą zamiast ubogacać jego wątek wink
            a.
            • Gość: Krzys52 Re: Kosciol . WON ! z Panstwa i Kieszeni Podatni IP: *.proxy.aol.com 26.11.03, 17:40
              Dlaczego posepny, Ado?
              Temat jest powazny - ot co.
              Po prawdzie jestem 'mellow' gdyz slucham sobie milego dla ucha, aksamitnego
              jazzu. smile)
              Uznaje za normalne uprawianie smichow przez roznych diabelkow. Tak jak uznaje
              za normalne zapieranie sie w zywy kamien przez integrystow. Pierwsi
              niespecjalnie mi przeszkadzaja, choc lekkosc traktowania tego co naprawde wazne
              jest w Polsce zatrwazajaca. Z drugimi,jak widzisz, nie ma dyskusji - z powodow
              oczywistych. Oni wola nadal brac. To wszystko, mila Ado. surprised))
              .
              Pozdrawiam
              K.
              • ada08 Re: Kosciol . WON ! z Panstwa i Kieszeni Podatni 26.11.03, 18:02
                Tak jakbyś nie wiedział, że śmiech nie musi oznaczać lekkiego
                traktowania poważnych problemów.
                Nie każdy ma naturę solennego prelegenta. A śmiech to broń potężna
                jakich mało.
                Miłego dnia... Dżezzz....
                a.
                • Gość: Krzys52 Re: Kosciol . WON ! z Panstwa i Kieszeni Podatni IP: *.proxy.aol.com 26.11.03, 18:28
                  Mowiac o niepowaznym traktowaniu, czy smichach, nie mialem na mysli tych dwu
                  postow ponizej (na ktore odpisalas). Te rzeczywiscie zawiaraja usmiech i
                  lekkosc - doceniam. Szkoda, ze akurat na ten temat nie potrafie w ty samym
                  duchu, ale ja moge sobie tez pozwolic na to by w swoim duchu. A moze zaproponuj
                  spotkanie w jakims lekkim temacie(?)
                  Jesli przejrzysz posty to znajdziesz wsrod nich wlasnie te o ktorych mowilem
                  wczesniej.
                  Wdzieczny jestem takze za Twoje proby odposepnienia mnie - jak i za samo
                  pojawienie sie. Szkoda, ze znow konczace sie jakby cierpko.
                  .
                  Pozdrawiam
                  K.
                  .
                  .


                  Gość portalu: Kluby i religie napisał(a):

                  (...)"Ja uwarzam ze ludzie wierzacy rownie mogliby jak
                  > chrystus spotkac sie na wlasna reke gdzies w lesie i posiedziec na pniach,
                  > wypic kawe i pogadac przyjacielsko o bogu i swojej wierze.
                  ================
                  Dlaczego jedni maja siedziec w lesie , a inni "za pieniadze podatnika"
                  ultralekkimi samolotami latac?
                  Ja glosuje aby jedni i drudzy za swoje pieniadze pokupili sobie latawce
                  i wspolnie poszli na polane.
                  Kto chcialby widziec ziemie z gory jak ptak moglby sobie wejsc za darmo na sosne
                  a nawet tak jak dzieciol troche sobie w drzewo postukac.



                  • ada08 Re: Kosciol . WON ! z Panstwa i Kieszeni Podatni 26.11.03, 18:55
                    Przejrzałam posty w tym wątku, a jakże. Przejrzałam i te długie,
                    bo przecież nie przeczytałam, bo przecież, rany boskie !!!, kto
                    by to przeczytał ??? Po co te posty na kilka ekranów ?

                    Słynny wierszyk Słonimskiego:

                    Są dwa conajmniej powody,
                    dla których Polska mi zbrzydła:
                    za dużo święconej wody,
                    za mało zwykłego mydła.

                    Może jakieś słowo przekręciłam, ale sensu na pewno nie.
                    Cztery linijki. Żadnych elaboratów, referatów, przyczynków,
                    linków.
                    A ile treści ! Powszechnie zrozumiałej.
                    Ja wiem ... Ja wiem .... Słonimski był poetą i człowiekiem
                    dowcipnym.
                    Nie każdy taki jest. Ale tak myślę, że czasem, zanim walnie
                    się referat warto by pomyśleć o odbiorcy. Warto się wysilić
                    zanim rozpuści się palce na klawiaturze i napisze kolejny
                    post na trzy albo pięć ekranów, post który mało kto będzie
                    miał siłę i czas przeczytać.
                    Warto narzucić sobie dyscyplinę. Warto pomyśleć o czytelniku,
                    a nie tylko o tym, żeby się popisać internetową erudycją, która
                    jakże jest łatwa do osiagnięcia !
                    A może nie warto ? smile Może te wszystkie sążniste posty to
                    mówienie do siebie ?

                    a.

                    PS1 Cierpkości pod Twoim adresem żadnej z mojej strony nie było.
                    Tylko uszczypliwość smile

                    PS2 Na koniec cytat ze znanego autora:

                    Osmile))

                    • Gość: Krzys52 Re: Kosciol . WON ! z Panstwa i Kieszeni Podatni IP: *.proxy.aol.com 26.11.03, 19:22
                      Z nieba mi spadlas Ado,
                      bo ze mnie, rzeczywiscie zaden Slonimski. Swoja droga ciekawe jaki zasieg mial
                      ten jego wierszyk i jaka sile oddzialywania, wtedy gdy on go napisal. Bo o ile
                      pamietam to Slonimski umarl a koltuneria pozostala - narodowy Polak-katolik ma
                      sie nadal dobrze, pomimo wszystkich Slonimskich. Ba, obawiam sie, ze nadal
                      bedzie znakomita pozywka dla talentow typu Slonimski czy Tuwim.
                      Ale wszystko przed Toba, Ado - pilny uczniu swego Mistrza smile) Jestes bogatsza o
                      jego doswiadczenia a wiec do dziela surprised)) Pisz dowcipnie i krotko. Za to
                      skutecznie. Nawiasem mowiac, moj otwierajacy post jest na cztery linijki, wiec
                      nie rozumiem...smile)

                      Ja bede staral sie skracac swoje teksty, choc z doswiadczenia wiem, ze pozniej
                      trzeba pisac jeszcze wiecej tekstow wyjasniajacych (mowie oczywiscie o tych
                      ktorzy chca zrozumiec, chocby np. znaczenie egalitaryzmu demokracji). Hej, a
                      moze powinienem zaczac "rappowac". Skoro dla Murzynow ta forma przekazu
                      informacji jest najbardziej efektywna to moze i w przypadku Polaka-katolika zda
                      ona egzamin...(?)

                      Powyzsze nie oznacza oczywiscie, ze odrzucam Twoja krytyke - ja ja z
                      wdziecznoscia przyjmuje. Tylko czy sadzisz, ze jak napisze krotki i dowcipny
                      tekscik, raz na tydzien, to kretyni nie wskocza nan z kopytami, lub - co tez
                      maja niezle opanowane - nie zauwaza po prostu, i tekst zleci w ciagu godziny(?)
                      Tak jak czterolinijkowy wiersz Slonimskiego - pol godziny po przeczytaniu go w
                      towarzystwie kawiarnianym.

                      Pozdrawiam surprised)
                      K.
                      .
                      PS.... Czy w 2 zacytowalas Perle? surprised)))


                      • Gość: Krzys52 Jeszcze o kawiarni Slonimskiego, Ado IP: *.proxy.aol.com 26.11.03, 20:48
                        bo ta z cala pewnoscia nie byla zdominowana klientela ze Stronnictwa Narodowego.

                        Gdyby byla to zanim doczytalby te cztery linijki, do konca, zarobilby piec razy
                        po glowie laga. Kretyni, czy, jak kto woli koltuneria, nie przyjmuja do
                        wiadomosci czegokolwiek co im nie odpowiada. Oni nie chca i nie potrafia
                        dyskutowac. Oni takze tutaj wala mnie swymi lagami po glowie. Przymus fizyczny
                        takze jest usprawiedliwiony. I zaiste wielkie moje szczescie, ze doczekalem
                        rzeczywistosci wirtualnej. W realu juz bylbym denat. Dlatego w realu mogl sobie
                        Slonimski pozwolic na wierszyk w scislym gronie, oraz w jakims zbiorku ktory
                        tez niewielu czytalo - glownie fani. Gdyby sobie pozwolil na wiecej - dorwaliby
                        go wczesniej lub pozniej. Mnie nie moga. Mnie, Ado, kretyni moga skoczyc. surprised))

                        To jest holota, Ado, czesto wyedukowana ale holota - koltuneria z morda
                        niezwykle ponura. Nie powiem, porozmawiasz z takim Septykiem czy Borsukiem
                        kulturalnie o kwiatkach, sztuce, wlacznie z kulinarna. Ale lepiej nie probuj
                        ruszac tej konserwy w ktorej siedza - wybuchowa. W miejscu gdzie zaczyna sie
                        ten ich kretynski obrazek panstwa koscielno-narodowego konczy sie muzyka lekka
                        latwa i przyjemna. Tu pokazuja sie kly wscieklych bestii, ktore zagryza Cie gdy
                        tylko dasz im szanse.
                        Beda klamac, wypierac sie, przeinaczas, insynuowac, obrzucac nieczystosciami,
                        szkalowac - zgodnie z ich katolicka skurwiona moralnoscia. Na tym polu krew
                        milosci zasnuwa im oczy.

                        Szkoda, ze juz nie ma Slonimskich. Mogliby sie wyzyc.

                        Pozdrawiam
                        K.
                        • ada08 Re: Jeszcze o kawiarni Slonimskiego, Ado 26.11.03, 21:18
                          Odpowiedź na oba posty.

                          To Ty cierpki dzisiaj jesteś smile

                          Moja uwaga o długości postów w tym wątku akurat nie Ciebie
                          dotyczyła. Niepotrzebnie bierzesz wszystko do siebie. Ale
                          skoro już jesteśmy przy Tobie... Trzeba pisać tak, zeby potem
                          nie trzeba było objaśniać ''co autor miał na myśli''. Trzeba
                          pisać tak, żeby potem nie trzeba było być swoim własnym
                          egzegetą. Krótko mówiąc, trzeba się trochę wysilić. I pomyśleć
                          o czytelniku. I o tym , że taki dajmy na to katol, czy katolka
                          (jak ja i inne tutaj osoby) też mają swoją godność , i że pisanie
                          do nich (o nich) w stylu ''ciemny gminie, hołoto, śmieciu,
                          głupia cipo...'' nie tylko ich obraża ,co jest zresztą zamiarem
                          autora, ale też zniechęca do dalszej lektury, a przecież
                          zniechęcanie do lektury jego postów nie jest chyba zamiarem autora ?
                          Bo nie ma takiego audytorium, które rozważy racje "prelegenta",
                          gdy widzi , że w jego postawie jest tylko poczucie wyższości i
                          pogarda dla owego audytorium.

                          Jakoś tak czarno-biało widzisz świat, żadnych odcieni pośrednich...

                          Kawiarnia ''Ziemiańska'', pięterko... Ale jednak był czytany,
                          był. Nie tylko przez ''pięterko''.

                          I po co tu wywlekasz Sceptyka i Borsuka ? Ze mna rozmawiasz,
                          czy z nimi ? Brakuje Ci ich ? smile Sceptyk w tym wątku odezwał
                          sie raz, Borsuk wcale, po co więc tu o nich piszesz ?
                          W dodatku błędnie ich oceniasz i demonizujesz ich, śmiesznie
                          demonizujesz. Obyś tylko takich przeciwników miał ! Walą Cię
                          lagą po głowie ? A Ty to niby czym ich walisz ? Rózeczką ?

                          Pozdrawiam.

                          A.

                          • Gość: Krzys52 Re: Jeszcze o kawiarni Slonimskiego, Ado IP: *.proxy.aol.com 27.11.03, 08:11
                            Owszem Ado, bylem cierpki. Ale tylko w ocenie odnosnych dokonan Slonimskiego.
                            Dla Ciebie cierpki nigdy nie bylem, nie jestem, i nie bede. Howgh!
                            Wrecz przeciwnie. Howgh!!

                            Musialem wyrazic sie niezbyt jasno, w ktoryms miejscu, badz Ty wzielas cos zbyt
                            doslownie. Nie wiem jeszcze co to bylo, ale znajde. Teraz nie chce macic sobie
                            nastroju. Jest 22:00 a ja jestem ‘very mellow’ – alez ten aksamitny jazz tak
                            mnie nastraja. smile)))

                            Czy Ty masz male dzieci Ado, czy moze masz w stosunku do mnie powazne zamiary?
                            Mlode mamy maja te tendencje pouczania. Ot uwaga na marginesie. Wspomnialas tez
                            kiedys, ze jestes w stanie wolnym. Rzeczywiscie czasu masz sporo, wiec dzieci
                            chyba odpadaja. smile)
                            Pozostaje opcja 2. Wychodzi wiec na to, ze masz powazny zamiar wychowac mnie
                            sobie, uformowac... a pozniej uwiesc i... Wy kobiety macie te swoja smykalke.
                            No wiec Ado droga – niepotrzebny trud. Ty, otoz, uwiodlas mnie juz dawno i bez
                            reszty. Proponuje zatem przejscie do konkretow. surprised)

                            Jesli o tamte historie idzie to sa tu ludzie ktorym bede wrogiem po wsze czasy.
                            Bez wzgledu na ich wole. Jest ich na tym F. pieciu. Reszta to nieprzyjaciele,
                            adwersarze oraz ci po mojej stronie. Pewnych spraw nie da sie juz odkrecic,
                            Ado. Tobie moj konflikt ze wspomnianymi kretynami moze wydac sie smieszny –
                            mozesz oceniac, ze ich demonizuje. Nic na to nie poradze, Ado. Z boku wiele
                            rzeczy moze wydawac sie smiesznymi. Demonizowanie ich pomine, gdyz mnie, dla
                            odmiany, taka ocena wydaje sie smieszna. My mamy take “rozne swoje” - i juz.
                            Bede ich traktowal tak jak sobie na to zapracowali. Razem z religia ktora
                            reprezentuja.

                            Zwracam sie do ludzi tak jak sobie na to zasluguja. Niemal osiem lat aktywnosci
                            na listach dyskusyjnych pozwolilo mi dojsc do bardzo konkretych wnioskow.
                            Wybacz ale nie mam o sporej czesci wlasnych rodakow najlepszego zdania. Powody
                            wymienie przy okazji – niedlugo. smile) I nie ma tu znaczenia fakt ze ja aniolkiem
                            nie jestem. Mam inne wady. W swojej negatywnej ocenie wielu wspolrodakow nie
                            myle sie jednak. Ja wyobraz sobie odrozniam odrozniac uczciwych ludzi od
                            kanalii, klamcow, manipulantow, farbownych lisow... i uwazam ze te charaktery
                            musza byc postawione w jaskrawym swietle – dla dobra innych. A ci inni dosknale
                            wiedza o tym. Przynajmniej instynktownie.

                            Glownie ci ze wspomnianej piatki bardzo starali sie o wdeptanie mnie w bloto,
                            wszelkimi mozliwymi sposobami. Teraz w wiekszosci zapuscili konce w wode i
                            radzi byliby gdybym zliberalizowal sie (nie tylko) w stosunku do nich. Licza na
                            to, ze teraz ich robote kontynuowac beda tzw, “szczyle”, a oni sobie spokojnie
                            juz, oraz niezaangazowani... Nic z tych rzeczy, dopiero teraz nadchodzi czas
                            odwetu.

                            Jeszcze troche i papiez wyciagnie nozki (bez wzgledu na to komu z brzega), a
                            do tej pory pamiec nieprawosci zaginac nie moze w narodzie. Wtedy dopiero
                            zacznie zyskiwac na dynamice. Ta piatka ma ogromne zaslugi gdy idzie o moje
                            trwanie. I juz nie da sie nic zapomniec oraz ulagodzic.

                            Odnosnie tego uwlaczajacego slownictwa. No coz, zbesztalas mnie np. za
                            te ‘glupia cipe’, ale, powiedz mi Ado, dlaczego po przeczytaniu prowokacyjnego
                            i obrazliwego postu owej glupiej cipy zdecydowalas sie na zwrocenie uwagi mnie -
                            a nie jej (?) Odpowiem Ci, zatem: bo Ty doskonale wiesz, ze osoba
                            nazwana “glupia cipa’, jest po prostu glupia cipa – czyli zwracanie uwagi jej
                            mijaloby sie z dydaktycznym celem.

                            Na koniec pragne ponowic wczesniejsza propozycje Twojej kulturalnej aktywnosci
                            na rzecz tych liberalnych wartosci (np. egalitaryzm) przy ktorych
                            jeszcze “wczoraj” zgodnie trwalismy. Tym razem bardziej powaznie proponuje bys
                            poruszala to samo - tylko kulturalnie (oczywiscie).
                            Nie boj sie, moze nie zagryza Cie jak Ceesa, ktory takze kulturalnie probowal –
                            kobiety obgryzane sa tu wolniej.
                            Ja natomiast bede sluzyl Ci ekspertyza, przy czym nie bedzie to pouczanie. smile)))
                            .
                            Pozdrawiam surprised))
                            K.
                            • ada08 Re: Jeszcze o kawiarni Slonimskiego, Ado 27.11.03, 17:07
                              Pięciu chłopa Cię lało ? wink
                              To coś jakby Potężna Gromadka w muzyce rosyjskiej XIX-go wieku
                              (Bałakiriew, Borodin, Cui, Musorgski, Rimskij-Korsakow - ot, lubię
                              czasem tak sobie zaszpanować niezobowiązująco, ot tak wink), sam
                              widzisz , że mogłeś trafić gorzej, wszak tam występuje Rimskij wink
                              Mam nadzieję , ze nie lali Cię jednocześnie, bo to już byłoby
                              brzydko: pięciu na jednego.
                              No, dobra tam. Lejta sie jak chceta, nie moja rzecz. Ja nie umiem
                              przejąć się poważnie wirtualnymi dramatami, stąd mój śmiech, może
                              niestosowny. Do sieci wchodzę w celach rozrywkowo-poznawczych, a
                              nie po to żeby się denerwować za swoje pieniądze smile

                              Dziecka istotnie nie mam, to chyba widać ? Gdybym miała małe, to
                              siedziałabym przy małym, a nie przy kompie, a gdybym miała większe,
                              to też nie siedziałabym przy kompie, bo ono by przy nim siedziało.
                              smile

                              OK, więcej pouczania z mojej strony nie będzie, skoro sobie nie
                              życzysz. Skarżyłeś się, że Cię nie rozumieją, tom Cię pouczyła
                              w szlachetnym porywie , którego nie doceniłeś, Znawco Ludzi wink ,
                              co sobie zapamiętam, a w stosownej chwili przypomnę i przykładnie
                              napiętnuję wink

                              No. To tyle. Co napisawszy spadam z Twego niewątpliwie ciekawego
                              wątku, bo w końcu wyjdzie na to, że go rozpirzam uporczywie pisząc
                              nie na temat smile

                              Pozdrawiam !
                              a.
                              • Gość: Krzys52 Re: Jeszcze o kawiarni Slonimskiego, Ado IP: *.proxy.aol.com 27.11.03, 20:16
                                Generalnie Twoje uwagi sa sluszne, Ado.
                                Problem w tym, ze mamy tu sytuacje szczegolna, a sprawy zaszly zbyt daleko.

                                Ale popatrz, pouczalas mnie i pouczalas a ja nie wskoczylem na Ciebie z pyskiem
                                czy cos w tym rodzaju. Pouczalas kulturalnie mianowicie, bez siegania po
                                inwektywy, a ponadto widac bylo Twoja troske o moje dobro a nie chec dokopania
                                mi. Cieplo mnie pouczalas, Ado - przyjaznie i z wlasciwym humorem.

                                Inaczej bym Twojego pouczania nie scierpial. Mam, wyobraz sobie, jakas silna
                                awersje do bycia pouczanym. Gdy wyemigrowalem z Polski nie moglem jakis czas
                                dojsc powodow dla ktorych oddycha mi sie tak lekko i przyjemnie. Na prywatnym
                                gruncie oczywiscie. Odkrylem, otoz, ze to dzieki nieobecnosci ciaglego
                                pouczania.
                                Nie, Ado, jak nie robie sobie jaj teraz. Zastanow sie chwile i zrozumiesz mnie.
                                W Polsce czlowiek ciagle byl pouczany. Gdzie by sie nie ruszyl to zawsze wokol
                                byla kupa mondrali co wiedzieli wszystko jak nalezy i korygowali.
                                Na szczescie w domu mialem bardzo liberalna atmosfere, niemniej, z drugiej
                                strony, to wlasnie ona przyczynila sie do wyostrzenia mojej wrazliwosci na
                                bycie strofowanym, pouczanym, korygowanym... poza domem. Uzylem czasu
                                przeszlego ale nie sadze by przez 20 lat kultura mogla sie zmienic, pod tym
                                wzgledem.

                                Pamiec o powyzszym ma dla mnie szczegolne znaczenie w dzisiejsze Swieto
                                Dziekczynienia surprised))

                                Pozdrawiam
                                K.
                                • ada08 Re: Jeszcze o kawiarni Slonimskiego, Ado 27.11.03, 21:31
                                  Uwolnij indyka !!! smile))

                                  No popatrz , już miałam się w tym wątku nie odzywać, ale słaby
                                  mam charakter, jak widać. Jednak , z drugiej strony , lepiej mieć
                                  charakter słaby, niż żadnego charakteru nie mieć, czyż nie ? smile))

                                  No i już Cię tak znowu nie pouczałam ! Raz się zdarzyło !smile

                                  Ja też wychowałam się w liberalnej rodzinie. W katolickiej
                                  liberalnej rodzinie. To nie jest sprzeczność, wbrew pozorom smile
                                  Ale to już całkiem inny temat. Do zobaczenia zatem kiedyś
                                  w innym wątku smile

                                  Pozdrawiam i najlepsze życzenia świąteczne ślę smile

                                  a.

                                  PS Podobno do indyka dobre jest winko i białe i czerwone smile
                                  a.



                                  • Gość: Krzys52 Re: Jeszcze o kawiarni Slonimskiego, Ado IP: *.proxy.aol.com 27.11.03, 21:40
                                    No wiec nie rozumiem w jaki sposob dorobilas sie "pewnych" nawykow, skoro
                                    wyroslas w liberalnej rodzinie surprised)))
                                    Czy jestes nauczycielka?

                                    K.
                                    • ada08 Re: Jeszcze o kawiarni Slonimskiego, Ado 27.11.03, 22:06
                                      Przestaniesz mnie wreszcie nękać ??? smile))
                                      Mówiłam przecież, ze już sie tutaj nie odezwę ! smile))
                                      Nie jestem nauczycielką, ale mogłam być. I byłam nią
                                      przez jeden semestr. Uczyłam dzieciaki języka obcego.
                                      Jeszcze wtedy byłam studentką, chociaż nie studiowałam
                                      filologii tylko zgoła inny kierunek.
                                      Lubiłam uczyć , lubiłam dzieci i dzieci mnie lubiły.
                                      Ale zrezygnowałam, bo doszłam do wniosku, ze sie nie nadaję.
                                      Chociaż wszyscy mi mówią, ze powinnam zostać nauczycielką.
                                      Nawet w moich horoskopach tak pisze smile
                                      Ale ja myślę, ze moim powołaniem i przeznaczeniem jest
                                      uczenie (pouczanie) dorosłych smile
                                      a.
                                      • Gość: Krzys52 Re: Jeszcze o kawiarni Slonimskiego, Ado IP: *.proxy.aol.com 27.11.03, 22:32
                                        Czy ja Ciebie nekam?
                                        Przeciez wiem, ze mowilas, ze juz sie tutaj nie odezwiesz. smile)
                                        Mam nadzieje, ze ten obcy byl przystojny smile

                                        Indyka nie moge uwolnic bo jeszcze sie nie upiekl. A z indykiem dobre sa
                                        wszelkie trunki - bez indyka tez smile))
                                        Cos mi sie widzi, ze nie popisze sobie dzisiaj surprised)

                                        No popatrz. Probowalem byc mily ale w przypadku niektorych ludzi po prostu
                                        trzeba sie czasem wydrzec. Tam powyzej Jacek jw stwierdzil, ze finansowanie kk
                                        z podatkow to mit (!) No przeciez musialem przejechac sie po nim. Ten facet ma
                                        wyjatkowe zdolnosci do klamania w zywe oczy i uporczywego trwania przy tym
                                        samym pomimo wyjasniania mu oczywistego bledu. On sie chyba bawi w denerwowanie
                                        ludzi - wyraznie slysze ten zlosliwy chichot.
                                        Najbardziej mnie pienia jednak te farbowane liski. Z kilku stracilem juz
                                        maseczki bo udawali ateistow czy cos w tym rodzaju by lepiej kosic
                                        antyklerykalow. "Dobrych ateistow" udawali. Wczoraj obnazylem dwoch
                                        integrystow. Ten sam numer co z "ateistami". By bez przyznawania sie do
                                        klerykalnych pogladow kosic tych ktorym nie podoba sie integryzm oraz religia w
                                        panstwie i kieszeni podatnika.
                                        Najgorsze, ze tam, w realu, nagminne jest ukrywanie pogladow, podawanie innych
                                        niz sie ma - ta ciagla zabawa w ciuciubabke. Dowiadujesz sie kto jest kto gdy
                                        masz juz noz w plecach. I jak ma byc dobrze w takim kraju(?)

                                        K.
                    • kkkaczory_piss_brothers ADOo8 ale FAUX PAS!!! 30.11.03, 00:32
                      ada08 napisała:

                      > Słynny wierszyk Słonimskiego:
                      >
                      > Są dwa conajmniej powody,
                      > dla których Polska mi zbrzydła:
                      > za dużo święconej wody,
                      > za mało zwykłego mydła.


                      "Są dwa poważne powody,
                      Dla których Polska mi zbrzydła:
                      Za dużo święconej wody,
                      Za mało zwykłego mydła "
                      Jerzy Paczkowski

                      Niech cie jeszcze raz zacytuje:
                      > Warto pomyśleć o czytelniku,
                      > a nie tylko o tym, żeby się popisać internetową erudycją, która
                      > jakże jest łatwa do osiagnięcia !

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9282389&a=9327189

                      • ada08 Re: ADOo8 ale FAUX PAS!!! 30.11.03, 01:16
                        Istotnie faux pas.
                        Przepraszam Jerzego Paczkowskiego i Krzysia52 smile
                        Pomyłka stąd się wzięła, że wiersze cytuję najczęściej
                        nie z Internetu tylko z książek lub z głowy. Tym razem
                        było z głowy, na której jak widać nie do końca mogę polegać smile
                        Byłam pewna, że to Słonimski.

                        Zaś wiersze w Internecie czytuję rzadko. Bo mam taką potrzebę,
                        żeby wziąć do ręki książkę.

                        Gratuluję Ci dociekliwości (bez ironii)smile

                        a.
                        • Gość: Krzys52 Re: ADOo8 ale FAUX PAS!!! IP: *.proxy.aol.com 30.11.03, 01:26
                          Alez nie szkodzi Ado,
                          wierze, ze Slonimski takze cos napisal smile)
                          przynajmniej rownie dowcipnego, przez co to co powiedzialem wczesniej utrzymane
                          jest w mocy.

                          Pozdrawiam
                          K.
                          • Gość: Krzys52 Ktos tu oszukuje Ado Zero Osiem :0/ IP: *.proxy.aol.com 01.12.03, 00:18
                            Dalas wczesniej slowo honoru, ze nie wejdziesz, no i prosze - weszlas znowu na
                            ten watek surprised))

                            K.
                        • kkkaczory_piss_brothers Re: ADOo8 ale FAUX PAS!!! 30.11.03, 01:29
                          Ja rowniez preferuje ksiazki.
                          Internetem posilkuje sie wowczas, gdy ktos nie wierzy moim 'slowom'.
                          Ale czy to 'przestepstwo'smile
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9381805&a=9382906

                          • Gość: Krzys52 Re: ADOo8 ale FAUX PAS!!! IP: *.proxy.aol.com 30.11.03, 07:29
                            Janusz,
                            wyslalem Ci drobna uwage do tamtego watku

                            Pzdr.
                            K.
                        • institoris1 Re: ADOo8 ale FAUX PAS!!! 01.12.03, 00:44
                          ada08 napisała:


                          > Zaś wiersze w Internecie czytuję rzadko. Bo mam taką potrzebę,
                          > żeby wziąć do ręki książkę.

                          cos w tym jest..ja dwa razy w tygodniu chodze ze swoim synkiem do biblioteki
                          dzieciecej, pozyczam co kolorowsze ksiazki, byle tylko do ksiazki sie
                          przyzwyczail.
                          pozdrawiam
                          i.
                          • Gość: Krzys52 Re: ADOo8 ale FAUX PAS!!! IP: *.proxy.aol.com 03.12.03, 16:25
                            Jak smiesz dokuczac Adzie?!
    • Gość: Pawel [...] IP: *.dip.t-dialin.net 26.11.03, 19:16
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: zyd [...] IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.11.03, 04:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • camrut [...] 27.11.03, 04:25
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Krzys52 Nie reaguj na tego debila.To jest wyjatkowy kretyn IP: *.proxy.aol.com 27.11.03, 08:14
          n/t
          • Gość: GH Spokojnie Krzysiu. Psy szczekaja a karawana IP: *.netlandia.pl 27.11.03, 10:43
            W koncu czarne zaklamane pasibrzuchy oderwiemy od naszych kieszeni.
            • Gość: Krzys52 To kundelki Glempa. Ale niedlugo papcio wyciagnie IP: *.proxy.aol.com 29.11.03, 17:55
              nogi i Wydrwigrosze zaczna oddawac to co nakradli. surprised)
              .
              Pozdrawiam
              K.P.
    • lisek_spryciula Popieram. Kosciol . WON _ _ _ _ n.t. 29.11.03, 08:16
      • Gość: Glen A ja nie! I nie chce placic na kler i KK IP: *.netlandia.pl 29.11.03, 13:42
        • Gość: Krzys52 Gratuluje pieknej obywatelskiej postawy :O)) . n/t IP: *.proxy.aol.com 02.12.03, 21:21
    • Gość: Krzys52 Kosciol Won ! z Panstwa - To jest Najwazniejsze! IP: *.proxy.aol.com 03.12.03, 07:20
      Obecnosc kk w panstwie nie pozwala na instytucjonalizacje LIBERALNEJ Demokracji.

      Dlaczego takie to wazne? Ano dlatego, ze inna demokracja nie dziala, z uwagi na
      zachwianie najwazniejszym filerem L.D., ktorym jest egalitaryzm. Albo dziala
      tak jak to co widzicie, to znaczy - nie dziala.

      Kosciol jednakze bardzo nie lubi zasady egalizmu czyli rownosci podmiotow
      politycznych wobec prawa. Kosciol, otoz, woli byc wobec prawa "rowniejszy"

      K.P.




Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka