Dodaj do ulubionych

______________________"POlacy"___ _jacyś t.________

15.04.09, 10:25
Czarnecki, ____Onyszkiewicz,
Piskorski, ____Staniszewska,
Wielowieyski, __Buzek,
Chmielewski, __Gacek,
Jałowiecki, ____Lewandowski,
Olbrycht, _____Protasiewicz,
Saryusz-Wolski, Siekierski,
Zaleski, ______Zwiefka,
Geringer de Oedenberg,
Grabowska,___Liberadzki,
Masiel.

Sonik i Gierek w jednym głosowaniu wstrzymali się, w drugim byli
przeciwko przyjęciu zgłoszonej przez Foltyn-Kubicką poprawki" -
wskazują.
Obserwuj wątek
    • hasz0 Re: ______________________"POlacy"___ _jacyś t.__ 15.04.09, 10:26
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20090415&id=po01.txt
    • pan.scan Dostaniesz hemoroidów i wilka. Jelita 15.04.09, 10:37
      powiększą Ci się od przykrych gazów a oczy wyjdą z orbit od bezustannego
      siedzenia przy komputerze. Masz jakieś inne zainteresowania poza
      nieustannym stukaniem na klawiaturze swoich bzdetów?
      Poczytaj książkę, wyjdź na spacer, dotleń uzwojenie. Szkoda wiosny, bo
      możesz niedoczekać lata.
      • hasz0 życzę Co 120 lat oczerniania Polski w zdrowiu 15.04.09, 10:46
        i szcęściu
        • hasz0 ________Oj Scanie nie napiszesz o Wołyniu Katyniu? 15.04.09, 12:29
          a jak napsizesz to tak Le Monde? Prawda?!
          -----
          Dotyczy ukazujących się przed czterema laty tekstów o Kobylańskim,
          zawierające insynuacje o jego rzekomo antysemickich wypowiedziach
          oraz zawierające kłamliwe sugestie, jakoby IPN podejrzewał , że w
          czasie wojny Kobylański mógł wydawać za pieniądze Żydów Niemcom.
          Prawda jest taka, że IPN nie znalazł dowodów na popracie tych
          twierdzeń.

          Oskarżeni są: b. wiceminister spraw zagranicznych Ryszard Schnepf
          (dziś ambasador RP w Madrycie), b. ambasadorzy w Chile i Urugwaju -
          Daniel Passent (publicysta "Polityki" oskarżony wraz z naczelnym
          tygodnika Jerzym Baczyńskim) i Jarosław Gugała ("Polsat").
          Przytaczając ponad 20 artykułów z "GW", Kobylański postanowił
          oskarżyć naczelnego gazety Adama Michnika (za "dopuszczenie do
          druku" artykułów, które - jak twierdzi Kobylański - zniesławiają i
          znieważają go) oraz dziennikarzy "GW": Mikołaja Lizuta, Dominika
          Sadowskiego, Jacka Hołuba, Karola Doleckiego, Dominika Uhliga,
          Agnieszkę Kublik (którą mec. Lew-Mirski "rozszyfrował" ze skrótu w
          podpisie), a także naczelnego wydawanej przez "Agorę" bezpłatnej
          gazety "Metro" Jerzego Wójcika. Początkowo oskarżony był
          też "niezidentyfikowany autor" z "Metra" podpisujący się "GW".
          Obecnie mec. Lew-Mirski podejrzewa, że ten podpis "to twór
          wieloosobowy".

          Oskarżeni są również dziennikarze i dokumentaliści "Rzeczpospolitej"
          Jerzy Morawski i Andrzej Kaczyński oraz ich b. naczelny Grzegorz
          Gauden, a także dziennikarka TVP Dorota Wysocka- Schnepf, która
          pisała w "Rz" o Kobylańskim. Oskarżonym jest też Tomasz Wróblewski,
          b. naczelny "Newsweeka", gdzie o Kobylańskim wypowiedział się
          Gugała, wspominając czas, gdy był ambasadorem w Urugwaju. "Nie cofnę
          ani jednego słowa. Moim obywatelskim i dziennikarskim obowiązkiem
          jest mówić prawdę i dawać jej świadectwo" - powiedział PAP Gugała. W
          piątek przed sądem stawili się prawie wszyscy oskarżeni (oprócz
          ambasadora Schnepfa z małżonką oraz Hanny Recman (współautorki
          reportażu Lizuta z Urugwaju), której adresu nie ustalił pełnomocnik
          Kobylańskiego. Jej sprawę oraz sprawę "niezidentyfikowanego autora
          +GW+ z +Metra+" sąd wyłączył do odrębnego postępowania. Nieobecny
          był Kobylański (nie ma takiego obowiązku). Prawnicy podsądnych
          powiedzieli PAP, że ich klienci, którzy odrzucają zarzuty, będą
          chcieli składać wyjaśnienia po przesłuchaniu Kobylańskiego.

          Oskarżyciel prywatny uznał, że wszystkie zarzuty, o jakich donosiły
          media, to kłamstwa, zaś same publikacje miały, jego zdaniem, na celu
          poniżenie go jako Polaka i patrioty oraz "odebranie zaufania
          potrzebnego do sprawowania funkcji prezesa USOPAŁ i udziału w życiu
          Polonii w Urugwaju". Uznał on też, że celem dziennikarzy było
          przedstawić Kobylańskiego "jako szpiega, denuncjatora, fałszerza,
          cudzołożnika, oszusta, obozowego feldfebla, łapówkarza, megalomana,
          latynoskiego kacyka, niekompetentnego mitomana".

          Adwokat protestował też przeciw użytemu przez Schnepfa w opisie
          sylwetki Kobylańskiego sformułowaniu "caudillo z Urugwaju".
          Wywodził, że to określenie, oznaczające w Ameryce
          Łacińskiej "monarchę katolickiego", na trwałe przypisano
          hiszpańskiemu dyktatorowi Francisco Franco, co jest obraźliwe.

          Kolejna rozprawa w tym procesie - 8 maja. Wówczas podsądni mają
          formalnie przedstawić swe stanowisko - czy przyznają się do
          stawianego im zarzutu.

    • awuk Re: ______________________"POlacy"___ _jacyś t.__ 15.04.09, 19:19
      Nie odróżniasz, śmieszny pajacu, oskarżonych od pozwanych a chcesz
      wyrokować w poważnych sprawach. Nie wstyd ci, żałosna kreaturo ?
      • hasz0 Re: ______________________"POlacy"___ _jacyś t._ 15.04.09, 19:34
        www.wprost.pl/ar/145883/Michnik-Baczynski-Schnepf-na-lawie-
        oskarzonych/

        Jan Kobylański postanowił wytoczyć proces 19 dziennikarzom
        i ...Proces będzie się toczył przed sądem karnym z prywatnego aktu
        oskarżenia. ... wiceminister spraw zagranicznych Ryszard Schnepf,
        były ambasador Polski w .... <abbr title=""> <acronym title=""> <b>
        <blockquote cite=""> <cite> <code> <del ...

        wirtualnapolonia.com/2008/11/28/jan-kobylanski-postanowil-wytoczyc-
        proces-19-dziennikarzom-i-dyplomatom/ - 51k -

        « Wirtualna PoloniaWśród oskarżonych przez Kobylańskiego są m.in.
        redaktorzy naczelni “Gazety ... wiceminister spraw zagranicznych
        Ryszard Schnepf, były ambasador Polski
        • hasz0 Awuk Ty jesteś opluwacz- debil? Czytać nie umiesz? 15.04.09, 19:37
          polskawalczaca.com :: Zobacz temat - Jan Kobylanski vs. MichnikNa

          ______ławie oskarżonych zasiądą m.in.

          redaktorzy naczelni "Gazety Wyborczej" i ... wiceminister spraw
          zagranicznych Ryszard Schnepf, były ambasador Polski w ... też
          byłego wiceszefa MSZ Ryszarda Schnepfa, dziś ambasadora w Madrycie,
          b. ...
          www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?
          t=4342&sid=8c0fdaab4d486521e667e2e89002891a - 42k - Kopia - Podobne
          strony
          Forum Żydów Polskich28 Lis 2008 ... Wśród oskarżonych są m.in.
          redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" Adam Michnik, redaktor
          naczelny "Polityki" Jerzy ... b. ambasador Polski w Urugwaju
          Jarosław Gugała i wiceminister spraw zagranicznych Ryszard
          Schnepf. ...
          www.fzp.net.pl/fn_news/fullnews.php?id=1021 - 17k - Kopia - Podobne
          strony
          Znani dziennikarze przed sądem za zniesławienie -
          soc.culture ...Oskarżeni są: b. wiceminister spraw zagranicznych
          Ryszard Schnepf (dziś ambasador RP w Madrycie), b. ambasadorzy w
          Chile i Urugwaju - ...
          groups.google.com/group/soc.culture.polish/browse_thread/thread/beb49
          9342e8d185c?fwc=1 - 74k - Kopia - Podobne strony
          Ministerstwo Spraw Zaganicnych. GENEZALiczba postów: 4 - Liczba
          autorów: 2
          Pani Bernatowicz, b. wiceminister SZ za Buzka, podobnie jak p. .....
          Ryszard Schnepf, zanim został głównym doradcą premiera
          Marcinkiewicza w polityce ... W efekcie tego "naboru" Ministerstwo
          Spraw Zagranicznych wprost roi się od różnych ... nań jak grom z
          • awuk Hasz0 Ty jesteś opluwacz- debil ? Mysleć nie 15.04.09, 20:07
            umiesz a wiedzę prawnicza opierasz wyłacznie na t.Wprost ?

            Istnieją dwa zasadnicze rodzaje postępowań sądowych: cywilne i
            karne. Postępowanie cywilne obejmuje tzw. sprawy cywilne, czyli
            sprawy ze stosunków z zakresu prawa cywilnego, rodzinnego i
            opiekuńczego oraz prawa pracy, jak również sprawy z zakresu
            ubezpieczeń społecznych oraz inne sprawy, do których przepisy
            kodeksu postępowania cywilnego stosuje się z mocy ustaw szczególnych.

            Natomiast sprawy karne dotyczą odpowiedzialności sprawcy, który
            popełnił czyn zabroniony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej,
            jak również na polskim statku wodnym lub powietrznym, chyba że umowa
            międzynarodowa, której Rzeczpospolita Polska jest stroną, stanowi
            inaczej. ...

            ...W obrębie spraw cywilnych możemy wyróżnić dwa podstawowe rodzaje
            postępowań: procesowe i nieprocesowe. Różnica między nimi polega na
            tym, że proces ma z definicji charakter sporu między stronami, który
            zostaje przedstawiony sądowi do rozstrzygnięcia - występują więc
            tutaj powód, który składa pozew oraz pozwany, wobec którego powód
            kieruje określone żądania. ...

            www.skarbiec.biz/postepowanie.htm

            Jakież to czyny zabronione, matole, popełniły opluwane przez ciebie
            osoby, pomówienia czyli takie same jak ty w stosunku do nich.
            Sadzisz wiec, durniu, ze mogliby wytoczyc ci sprawy karne ?
            Sam zacytowałes czego domaga się ten szmalcownik. Pieniędzy !
            W sprawach karnych w zasadzie grozi więzienie, rozumiesz zakuta
            pało ? Piszę najprosciej jak tylko można byś w końcu zrozumiał.
            • awuk Re: Hasz0 Ty jesteś opluwacz- debil ? Mysleć nie 15.04.09, 21:47
              Oskarżony – prawidłowo rozumiejąc to pojęcie, oskarżonym jest
              osoba przeciwko której toczy się postępowanie karne, przeciwko
              której wniesiono akt oskarżenia.
              Oskarżonego myli się z osobami
              o zupełnie innym statusie: podejrzanym i osobą podejrzaną. W
              procesie karnym oczywiście często jedna osoba występuje kolejno we
              wszystkich trzech rolach. Jako oskarżony ma najszersze uprawnienia,
              płynące z konstytucyjnego prawa do sądu (art. 45 Konstytucji) i
              zasady domniemania niewinności: może składać wyjaśnienia (lub ich
              nie składać), odwoływać je i zmieniać, ma dostęp do akt, może
              składać wnioski dowodowe (i inne), zadawać pytania świadkom,
              ustanawiać pełnomocników itd. ...

              pozaprawem.wordpress.com/2007/10/21/o-czym-wlasciwie-mowimy-%E2%80%93-antyslownik-prawa-i-postepowania-karnego/


              Zapamietaj na całe życie.
              • hasz0 __i co opluwaczu - debilu? plujesz WIĘC na siebie! 16.04.09, 08:32
                Bolszewiku! Zająłeś się Le Monde?

                Poświęiłeś choćby raz slinę na szkalujacych Polskę?

                Na szkalujących przy wykorzystaniu
                najwyższych dyplomatycznych instytucji Polski?
                na szkalujących dziennikarzy salonu?
                - niszcenia patriotycznie nastawionych największych przywódców

                POLONII AMERYKAŃSKIEJ tj. Moskala a potem Kobulańskiego?

                Tego, ktory finanuje Radio Maryja - JEDYNĄ PRZECIWWAGE DLA
                obcych, niEpolskich mediów - jakie PANOSZA SIĘ W OJCZYŹNIE

                JAK KRETY I SZCZURY? mącąc niewyrobionym jak Ty w głowach?

                Oplułeś Yad Vashem za antypolskie wypowiedzi?

                Oplułeś austriackie, niemieckie media? paranoiku i durniu?
                Myślisz, zę nie wiem pacyno kim jesteś ostatnia łajzo?
                -
                Nawet tak znany i renomowany niemiecki dziennik jak "Frankfurter
                Algemeine Zeitung" ośmielił się poinformować swoich czytelników,
                że "Demjaniuk w 1943 roku był strażnikiem w polskim obozie zagłady
                Sobibór". Taka informacja widniała na stronach internetowych
                niemieckiego FAZ (online) aż do interwencji "Naszego Dziennika" do
                godziny dwunastej. Zapytaliśmy redaktora dyżurnego FAZ Stefana
                Tobika, dlaczego w tak renomowanym dzienniku pojawia się
                sformułowanie o "polskim obozie zagłady", kiedy każdy przeciętnie
                wykształcony człowiek wie doskonale, że takowego nigdy nie było, a
                istniejące Vernichtungslager lub Konzentrationslager były obozami
                niemieckimi. Tobik zapewnił nas, że to zwykła pomyłka i że nikt z
                redakcji nie zrobił tego celowo.
                - Ma pan całkowitą rację - zapewnił nas redaktor FAZ. -
                Najprawdopodobniej koledzy przepisali tę część artykułu z agencji w
                formie dosłownej, nie sprawdzając treści. Zaraz to naprawimy - dodał
                Tobik, przyznając, że taka pomyłka nie powinna im się przydarzyć. W
                ciągu kilku minut na stronie internetowej gazety pojawiło się
                sformułowanie o "niemieckim obozie zagłady w Sobiborze".
                Identyczna, obraźliwa dla Polski nazwa pojawiła się w austriackiej
                prasie na stronach popularnego dziennika "Kurier" oraz na stronach
                znanego portalu internetowego www.vol.at z Vorarlberga. Tam również
                w artykule na ten sam temat pojawiły się określenia "polski obóz
                zagłady Sobibór" (Demjaniuk als Wachmann im polnischen
                Vernichtungslager Sobibor). Zarówno w redakcji
                austriackiego "Kuriera", jak i w redakcji austriackiego portalu
                www.vol.at redaktorzy nie byli w stanie nam wytłumaczyć, dlaczego
                takie sformułowanie zostało użyte, zapewniając jednocześnie, że
                zaraz dokonają koniecznych zmian.
                Redaktor Brigitte Drveriz z "Kuriera", której także staraliśmy się
                wytłumaczyć, że nie był to "polski obóz zagłady", przeprosiła za ten
                tekst umieszczony na ich stronach i zapewniała, że dokona stosownych
                zmian. Nasza interwencja również w tym wypadku okazała się
                skuteczna, ponieważ po kilku minutach zamiast "polski obóz zagłady"
                pojawiła się nazwa "obóz zagłady Sobibor", z której wykreślono
                przymiotnik "polski".
                Także redaktor Susanne Valentin z portalu informacyjnego www.vol.at
                nie bardzo potrafiła wytłumaczyć "Naszemu Dziennikowi", dlaczego
                napisali, że był to polski obóz zagłady, ale także z tej strony
                internetowej po naszym wyjaśnieniu, iż nie był to polski obóz,
                zamieniono ten nieprawdziwy tekst na: "obóz zagłady w Sobiborze
                (Polska), jednocześnie nas przepraszając.
                Wszyscy niemieccy i austriaccy redaktorzy, umieszczając obraźliwe
                dla Polski określenia, nie potrafili odpowiedzieć na pytanie,
                dlaczego to robią, wiedząc doskonale, że to wierutna bzdura.
                Waldemar Maszewski, Hamburg

                "Le Monde" stopniuje zbrodnie komuny i nazizmu


                Francuski dziennik "Le Monde", recenzując "Katyń" Andrzeja Wajdy,
                dziwi się, że obraz ten zrównuje zbrodnie dokonane na polskich
                ziemiach przez Niemców z tymi popełnionymi przez Sowietów.

                Lewicowa gazeta stwierdza, że mimo tego, iż
                stwierdzenie "eksterminacja Żydów" nie pada w filmie ani razu, to
                wszystko i bez przerwy do tego nawiązuje. "W filmie nie ma nawet
                najmniejszej aluzji do eksterminacji Żydów.
                Łukasz Sianożęcki

                • pan.scan Paradne. 16.04.09, 08:54
                  Domniemany szmalcownik i przestępca, ścigany listami gończymi w USA i
                  Paragwaju, finansuje "katolicki głos w twoim domu", mający wyłączność na
                  nadawanie z Rosji, za zgodą kagiebisty Putina. Partia z kualicji
                  "najlepszego rządu tysiąclecia" założona jest przez byłych esbeków, co
                  potwierdza sam szef waszej Partii.
                  Ech, wy haszystowscy katonarodowi komuniści!

                  "Jan Ołdakowski, poseł PiS, wspomina, że gdy w 2001 r. jako szef gabinetu
                  politycznego ministra kultury rozmawiał w Moskwie z rosyjskim ministrem
                  Michaiłem Szwydkojem o potencjalnych możliwościach nadawania na terenie
                  Rosji, by dotrzeć do Polaków tam mieszkających, usłyszał bardzo jasną
                  odpowiedź: "Tylko Radio Maryja może nadawać na terenie Federacji
                  Rosyjskiej i to decyzja niepodważalna, bo zgodę na to podpisał sam
                  Władimir Putin."
                  www.dziennik.pl/opinie/article358929/Nowa_strategia_biznesowa_ojca_Rydzyka.html


                  Miecio Haszysta napisał:
                  Tego, ktory finanuje Radio Maryja - JEDYNĄ PRZECIWWAGE DLA obcych,
                  niEpolskich mediów - jakie PANOSZA SIĘ W OJCZYŹNIE
                  • hasz0 _plujesz? wyzywasz? wbrew faktom? gnojówkarzu? PPR 16.04.09, 09:07
                    kompromitujesz siebie orDynarnymi wyzwiskami
                    BO NIE POTRAFISZ PRZEDSTAWIĆ CHOĆBY najmniejszych faktów
                    dowodzących antypolskiego charakteru
                    "Radia Maryja" i
                    "Naszego Dziennika"
                    #################################
                    Pokaz jeden artykuł o ANTYPOLSKIM WYDŹWIĘKU w tych mediach
                    przez wszystkie lata!

                    Pokażesz? ORDYNARNY PRYmitywiE OGRANICZAJACY polemikĘ DO WYZWISK?
                    tAM GDZIE PRÓBOWAŁEŚ PRZEDSTAWIAC RACJE ARGUMENTUJAC DOSTWAŁAES PO
                    TYŁKU...

                    SPRAWDZĘ CIĘ1

                    _______600 CZY 160____________????????
                    pODAJ PRAWIDŁOWĄ ODPOWIEDŹ!

                    wiesz co można zanleźć wyszukiwarką na hasła"
                    "PPR" & "Gazeta Wyborcza"?

                    --> PPR - Pierwszy Portal Rolny ... "Gazeta Wyborcza"
                    • hasz0 gnojówkarzu 1600 CZY 160? 16.04.09, 09:09
                      • hasz0 _____________IQ=? co ma antena na Uralu do treści? 16.04.09, 09:10
                        patrzysz na pochodzenie papieru gazet, którym wierzysz?

                        czy aby nie z Izraela?
                        • nie2006 Jako znany tropiciel spisków i układu powinieneś 16.04.09, 11:28
                          to wiedzieć. Chyba, że uroiłeś sobie to IQ, podobnie jak przodka pod
                          Wiedniem i herb?
                          • hasz0 ________________fakty były jednak takie 16.04.09, 11:56
                            Czy to znaczy - nie mogłem uwierzyć - że te wszystkie Kociołki,
                            Żyta, Baryły to wasza robota...?
                            - Coś trzeba było robić przez te 50 lat...Zresztą - ale jak komuś
                            to powtórzysz, to nie chciałbym być w twojej skórze - szykowaliśmy
                            to już dużo wcześniej...
                            - Dwieście a może trzysta lat temu...
                            - Nie wierzę ! - wykrzyknąłem - Skąd mogliście wiedzieć... -
                            ugryzłem się w język...
                            - Ale byś palnął, niewierny Tomaszu ! - zachichotał Głos Drugi -
                            Skąd mogliśmy...? Masz może przy sobie "Spis Szlachty Królestwa
                            Polskiego" z 1851-go roku?
                            Odruchowo sięgnąłem do kieszeni i - o dziwo - wyciągnąłem niewielką
                            książeczkę. Jeszcze przed chwilą nic tam nie było... Na okładce
                            widniał tytuł: "Spis Szlachty Królestwa Polskiego"...
                            - Otwórz na stronie 83...
                            Otworzyłem.
                            - Przeczytaj po prawej, od góry !
                            Nie do wiary: Jaruzelski herbu Ślepowron - odczytałem...
                            - A teraz 148-ma po lewej...
                            Mazowiecki herbu Dołęga...
                            - Mam nadzieję, że nie spodziewałeś się dosłowności... - wtrącił
                            Głos Pierwszy - Strona 126, po prawej, na dole...
                            - Kwaśniewski, herbu Nałęcz - przeczytałem - No i co w tym...
                            - Czytaj dalej...
                            - Kwaśniewski, herbu Nałęcz, Zenon Jan (Kanty)... O kurczę! -
                            wyrwało mi się...
                            - Dodatek II strona 25, na dole po prawej...
                            - Znowu Kwaśniewski, tym razem herbu Pielesz. Wojciech
                            Bonawentura Jan... o rany! - znowu (Kanty) i tak samo w nawiasie...
                            - Chcesz więcej ?
                            - Nie, dziękuję. - odparłem - Wystarczy... Ciekawe, które to
                            kanty?
                            - Jak dotąd za żadne kanty włos mu z głowy nie spadł ! - Głos
                            Drugi zamilkł na chwilę...
                            Łubudu! Plask,plask,plask! - coś niezwykle ciężkiego wpadło ukosem w
                            bagno, odbiło kilka razy od powierzchni i zatrzymało na kładce obok
                            Oleksego i dwu Prokuratorów.
                            - Dublet! - oznajmił Głos Pierwszy - Dorzucili Sekułę i
                            Gawronika...
                            Rzeczywiście - na kładce obok dotychczasowych pojawiły się dwa nowe
                            ciężary. Sekuła mamrotał przemówienie, z którego nic nie można było
                            zrozumieć, a Gawronik leżał obok bardzo cieniutki...Oznaczało to, że
                            ktoś jeszcze jest w Dyskotece po lewej. Ktoś, kto pomimo braku
                            światła, wody, muzyki, drinków i solonych orzeszków pozostał na
                            stanowisku, twardy i niezłomny jak beton... Przyjrzałem się
                            bliżej... No jasne: w ciemnym kącie
                            Dyskoteki siedziała Opozycja! Nad nią wznosił się transparent: Nasz
                            Prezydent - Wasz Premier. A także: Polska wasza - Moskwa nasza, od
                            Annasza do Kałasza!
                            - No, no, popatrzcie! Polak potrafi - mruknął Głos Pierwszy - Dwa
                            tygodnie na Krymie i takie wyniki... Czyżby szykował się nowy
                            Aleksander Wielki?
                            - Będzie Aleksander, ale Białoruski. Nasz razem z Millerem
                            postawili na Janajewa, i tylko NATO może ich uratować przed Borią!
                            - Lechu też dał... Jak wy to mówicie ?
                            - Nie powiem ! - wolałem się nie narażać - Ostatecznie możesz
                            Panie powiedzieć: "sempiterny"... A' propos - czy po łacinie można
                            przeklinać...?
                            - Nie mów do mnie Panie ! - odpowiedział Głos Drugi - I nie ucz
                            mnie łaciny !
                            W tym czasie liczba zestrzelonych przez Michnika Aniołów osiągnęła
                            665... Jeszcze jedno trafienie - pomyślałem - i...wszystko może się
                            zdarzyć.
                            Apokalipsa. Wyborcza może zbankrutować albo wydrukować katechizm bez
                            komentarza... Agory mogą zamienić się w ugory... Rozdający Orła może
                            go wywinąć... Oleksy porosnąć a Cimoszewicz - wyłysieć... Adam
                            zewieć a Ewa zadamieć... Jednak nie myślał o tym... Obce mu były
                            wahania i wątpliwości. Kiedy naciągał wierną kuszę ręka mu nie
                            zadrżała ani też sumienie nie ugryzło...Walczył sam, z nieugiętą
                            determinacją, jako że Kuroń całkowicie przestał strzelać. Co robił w
                            tym czasie mogłem się tylko domyślać, bo cokolwiek robił - robił to
                            do lustra. Efekt był taki, że świat oniemiał: Kuroń wystąpił w
                            marynarce !
                            - Czy widzicie to co ja ? - zapytałem na głos - I czy naprawdę
                            jak chcecie
                            kogoś pokarać, to mu odbieracie rozum ?
                            - W tym przypadku nie trzeba było specjalnie się wysilać - odparł
                            Głos Pierwszy - i wkrótce przewidujemy jeszcze lepsze numery...
                            - Nie możliwe. Są chyba jakieś granice ...
                            - Granice są na Odrze, Nysie Łużyckiej i Linii Curzona . Poza
                            tym "nie zna granic ni kordonów pieśni zew..." - zanucił Głos
                            Drugi...
                            Trudno było uwierzyć własnym uszom. Choć, od czasu jak biskup
                            Pieronek odśpiewał publicznie "Międzynarodówkę"... kto wie jakie
                            cuda mogą się przydarzyć...?
                            I tu odezwała się we mnie dusza wydawcy fonograficznego: Eminencjo !
                            Pełny tekst wspomnianej pieśni wydrukowaliśmy w KURDLU Nr 5, jako
                            fragmenty "Arii palanta" z opery pierwszomajowej "Straszny Stwór"
                            czyli "Sepuku się Jerzy", i przytaczamy pod koniec niniejszej e-
                            książki. Nasze studia nagraniowe, Wydawnictwo i tłocznia płyt CD są
                            do dyspozycji Eminencji ! Nie zwlekajmy ! Nagrywajmy natychmiast !
                            Proszę sobie wyobrazić, że Urban wzrusza się, kiedy
                            słucha "Międzynarodówki", o czym sam napisał ! I to wzrusza go
                            zwykłe, żeby nie powiedzieć - byle jakie - wykonanie... Czy
                            ktokolwiek jest w stanie przewidzieć reakcję Urbana, gdy usłyszy ją
                            w całości w wykonaniu Eminencji ? ! Takiej okazji nie można
                            przegapić ! Eminencja ma szansę wzruszyć Urbana ! Eminencja ma
                            okazję kto wie czy nie nawrócenia tegoż: wszak wszystko jest
                            możliwe, gdy wzruszenie okaże się zbyt wielkie a łzy popłyną czyste,
                            rzęsiste... A gdyby tak pofantazjować... Gdyby nagrać
                            także "Czerwony Sztandar"... Platynowa płyta więcej niż pewna ! Całe
                            SDRP, SLD, PPR, PZPR, SDKPiL, WKPb, KPZR wzruszone i pełne skruchy.
                            Kolejki do konfesjonałów. Miller - krzyżem. Sierakowska - krzyżem.
                            Urban we włosienicy na kolanach do Częstochowy... Młodzieżówka na
                            KUL-u bądź rekolekcjach... CARITAS zawalony Mercedesami, Jaguarami,
                            spółkami z kapitałem zagranicznym, lewymi kontami w Luksemburgu,
                            mieszkaniami wyłudzonymi od Państwa, akcjami, udziałami i nie
                            wypraną gotówką... A na samym szczycie tych z serca płynących ofiar -
                            dwa pakieciki akcji POLISY... Wprost nie do wiary - KOMUNIA
                            EUROPEJSKA !
                            - Czy ty się dobrze czujesz ? - zainteresował się Głos Pierwszy -
                            Wygląda na to, że chwilami tracisz kontakt z rzeczywistością... A
                            rzeczywistość to tam, przed tobą: po lewej - Lewica, po prawej -
                            Prawica, pośrodku - Nic a dookoła bagno i jedna, jedyna kładka... I
                            na tej kładce jak na wadze ważą się losy ... Na jednej szali -
                            ojciec Tadeusz Rydzyk, na drugiej - wszystko, co tylko zdecydują się
                            położyć...
                            - Wiem, wiem - odparłem - Od kiedy wycofali Labudę i Spychalską
                            leżą tylko Oleksy, Sekuła, Gawronik i dwu Prokuratorów... Wygląda,
                            że to grubo za mało...
                            W tym momencie moją uwagę zwrócił punkt w kącie ciemnej Dyskoteki, w
                            którym pojawiła się czerwonawa poświata. Gdyby chcieć to przedstawić
                            obrazowo - podobny efekt występuje gdy płytka kuchenki elektrycznej
                            rozgrzewa się: najpierw jest tylko ciepła, po chwili - gorąca,
                            wreszcie zaczyna czerwienieć...
                            - Uważajcie ! Jeden z przywódców - DJ-ów zaczął myśleć - odezwał
                            się Głos Drugi - Z tego ich myślenia zawsze wychodzą rzeczy warte
                            odnotowania, często nawet w kronikach historycznych !
                            - Tamta poświata to właśnie od tego ? - zapytałem.
                            - Właśnie tak. Przegrzanie od myślenia. To niemalże reguła, kiedy
                            problem wykracza poza instrukcje...Spirale się przegrzewają i
                            zaczynają lekko przeświecać przez kości czaszki... A tu mają taki
                            właśnie problem: jak pozbyć się ojca Rydzyka nie pozbywając się
                            nikogo ze swoich...
                            - A kto to jest tym przywódcą ? - sprawa zaczynała być zagadkowa -
                            Któryż to tak natężył się umysłowo...
                            - Po owocach ich poznacie... - zadeklamował Głos Pierwszy - Bez
                            żadnych wątpliwości... Oto najlepsze rozwiązanie, na jakie byli w
                            stanie się zdobyć ! Zresztą - takie jak zwykle...
                            Wrrr ! Wrrr ! Wrrr! Chrum ! Chrum ! Chrum ! Pyrpyrpyrpyrpyr... Z
                            Dyskoteki wyjechały trzy czołgi i wyrzucając z siebie kłęby czarnych
                            spalin potoczyły się w stronę kładki. Piękna, niezapomniana była ich
                            szarża ! Wódz wyszedł pr
                            • nie2006 Wiem, że nie odróżniasz faktów od urojeń 16.04.09, 22:34
                              Ale nie wiem, czy to jest uleczalne, więc nic nie mogę doradzić.
                    • pan.scan Drogi Mieciu H. 16.04.09, 09:34
                      1. Antena Rydzyka na Uralu ma tyle samo wspólnego co Twoje bluzgi na GW
                      czy Dziennik gdyby miały one tam taką samą antenę.

                      2. Skoro byłeś łaskaw naskrobać :JEDYNĄ PRZECIWWAGE DLA obcych,
                      niEpolskich mediów - jakie PANOSZA SIĘ W OJCZYŹNIE" to na Tobie, zamiast
                      zwyczajowego sraczkosłowia spoczywa obowiązek udowodnienia
                      niepolskości
                      mediów "panoszących sie w ojczyźnie".

                      W przeciwnym wypadku jesteś gołoslownym propagandzistą godnym imienia
                      swego mentalnego patrona tow. Mieczysława.
                      • hasz0 na Tobie nie spoczywa obowiazek dowodu 1600? 16.04.09, 09:47
                        bzdurnych tez Grossa? kalumni Szczypiorskiego?

                        ___________IQ = ?_______________

                        1)
                        Zastanów się nad logiką, sensem i kompatybilnością treści z Twoim w
                        koncu zarzutem, że RM nadaje z anten na Uralu - tego Twojego zdania?
                        "pan.scan napisał:

                        > 1. Antena Rydzyka na Uralu ma tyle samo wspólnego co Twoje bluzgi
                        na GW czy Dziennik gdyby miały one tam taką samą antenę.

                        2)
                        Jakie bluzgi?

                        Opisuję konkrety NIE "bluzgi" - W ODRÓZNIENIU OD CIEBIE -

                        ...i nie opluwam Cię epitetami
                        - rozlewaczu piczej gnojówki,
                        tworzonej z samych najohydniejszych politycznych kłamstw
                        w celu szkalowania "ad persona"

                        TYLKO PO TO by - zdyskredytowac adwersarza z powodu Twego IQ
                        i braku konkretów i faktów
                        na potwierdzenie podłych oszczerstw, wyrażanych wyzwiskami!!!!
                        • hasz0 Postawa Piniora też Ci sie podoba ? 16.04.09, 10:07
                          Oskarża Polskę bez dowodu...na arenie międzynarodowej jako....€-
                          poseł........ polski!!!!!

                          To jest dopiero paradne!!!!!!!
                • awuk Re: __i co opluwaczu - debilu? plujesz WIĘC na si 16.04.09, 18:02
                  Jak zwykle gdy podważyłem twój pseudoprawniczy bełkot, zmieniasz
                  temat nadrabiając wyzwiskami, żałosna kreaturo.

                  Idź zmień pampersa, lazarowa demencjo.
                  • haszszachmat __i co opluwaczu - debilu? plujesz WIĘC na siebie 18.04.09, 18:37
                    Skoro bowiem kodeks karny nie zawiera własnych definicji podmiotów
                    wymienionych w art. 245, to prawidłowe ustalenie zakresu
                    znaczeniowego tych pojęć musi nastąpić w oparciu o najbliższy
                    systemowo akt prawny, jakim jest kodeks postępowania karnego. W
                    obszarze interesującym z punktu widzenia przedmiotowej sprawy,
                    zawiera on dwa unormowania - art. 71 §
                    2 i 71 § 3 k.p.k.
                    Pierwsze z nich określa pojęcie oskarżonego w znaczeniu ścisłym.
                    Drugie natomiast wyraża regułę, że zawsze wtedy, gdy kodeks
                    postępowania karnego używa określenia oskarżony w znaczeniu ogólnym -
                    odpowiednie przepisy mają zastosowanie także do podejrzanego.
                    Trafnie więc sąd odwoławczy zauważył, że w istocie przepis art. 71 §
                    3 k.p.k. nie tyle kreuje szersze znaczenie pojęcia oskarżonego, ile
                    nakazuje stosować do podejrzanego poszczególne przepisy dotyczące
                    sytuacji procesowej oskarżonego. Tyle tylko, że ustawodawca wcale
                    nie ograniczył zakresu tego ,,odpowiedniego stosowania" do
                    poszczególnych przepisów, lecz nakazał stosowanie ,,odpowiednich
                    przepisów", tzn. wszystkich, które w danej sytuacji mogą mieć
                    zastosowanie. Trzeba uznać, że tymi ,,odpowiednimi przepisami", są
                    również normy zmierzające do zapewnienia oskarżonemu ochrony przed
                    wywieraniem na niego wpływu środkami wymienionymi w art. 245 k.k.
                    Zauważyć trzeba wreszcie, że wykładni pojęcia ,,oskarżony", również
                    w tym wąskim ujęciu, które aprobują sądy obu instancji, nie sposób
                    dokonać bez odwołania się do treści ustawy procesowej (art. 71 § 2
                    k.p.k.). Zagadnienie to w podobnym stopniu może odnosić się także do
                    innych podmiotów wymienionych w art. 245 k.k., np. ,,świadka".
                    Wyznaczenie zakresu tego pojęcia również będzie musiało nastąpić w
                    drodze posłużenia się normami procesowymi. Tymczasem, te ostatnie
                    rozróżniają np.: ,,osobę wezwaną w charakterze świadka" (art. 177 §
                    1 k.p.k.), osobę, która ,,była świadkiem czynu" oraz ,,osobę
                    przesłuchaną w charakterze świadka" (art. 40 § 1 pkt 4 k.p.k.).
                    Także i w tym przypadku nie można arbitralnie wybrać jednego
                    określenia i twierdzić, że inne nie mają zastosowania, gdyż są zbyt
                    szerokie. Głównym argumentem przeciwnym, do którego odwoływano się w
                    motywach zakwestionowanych wyroków, były wyniki ściśle stosowanej
                    wykładni gramatycznej.
                    Rzeczywiście, zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie Sądu
                    Najwyższego ugruntowane jest stanowisko przyznające wykładni
                    językowej istotną rolę, ale jednocześnie zauważa się, że nie jest
                    ona jedynym sposobem prawidłowego odczytania treści normy prawnej.
                    Odwołując się do niedawnych orzeczeń trzeba wskazać na uchwałę
                    składu siedmiu sędziów SN z 18 października 2001 r. I KZP 22/01
                    (OSNKW 2001 z. 11-12, poz. 86), w której trafnie podkreślono, że
                    ,,Pierwszeństwo i podstawowe znaczenie w procesie wykładni ma
                    niewątpliwie metoda językowa, odwołująca się do reguł znaczeniowych
                    języka potocznego. (...) Jeśli zaś dyrektywy wykładni językowej nie
                    pozwalają z danego tekstu prawnego wyinterpretować jednoznacznej
                    treści normy, trzeba wybrać jedno z zazwyczaj kilku dopuszczalnych
                    językowo znaczeń tekstu, odwołując się wówczas do aksjologicznej
                    racjonalności ustawodawcy oraz kierując się systemowymi bądź
                    funkcjonalnymi regułami wykładni prawa" (por. także A. Redelbach, S.
                    Wronkowska, Z. Ziembiński:
                    Zarys teorii państwa i prawa, Warszawa 1992, s. 203 i nast., L.
                    Morawski: Wstęp do prawoznawstwa, Toruń 1997, s. 151, J. Wróblewski:
                    Sądowe stosowanie prawa, Warszawa 1972, s. 123 i nast.). Zatem, w
                    sytuacjach, gdy ściśle literalne interpretowanie zapisu ustawowego
                    uniemożliwiałoby zastosowanie przepisu, bądź prowadziło do
                    zniekształcenia albo wypaczenia jego treści, nie tylko prawem, ale
                    wręcz obowiązkiem organu stosującego prawo jest sięganie do innych
                    sposobów wykładni. Jedną z nich jest wykładnia funkcjonalna. W
                    sposób oczywisty i zdecydowany przemawia ona za tym, aby wśród
                    przepisów dotyczących oskarżonego, które mają odpowiednie
                    zastosowanie również do podejrzanego, znalazł się właśnie
                    przepis art. 245 k.k. Jak dotychczas z pola widzenia sądów
                    orzekających w tej sprawie umknęła istota normy art. 245 k.k. Ma on
                    chronić przed takimi działaniami, które prowadziłyby do
                    zniekształcenia treści dowodów pochodzących ze źródeł dowodowych,
                    jakimi są podmioty wymienione w tym przepisie. Z punktu widzenia
                    prawidłowego sprawowania wymiaru sprawiedliwości, nie do przyjęcia
                    byłaby sytuacja, w której znamiona przestępstwa z art. 245 k.k.
                    wyczerpywałyby działania podejmowane w stadium, gdy materiały
                    utrwalone w postępowaniu przygotowawczym trafiają do sądu,
                    natomiast takie same działania podejmowane wobec tej samej osoby,
                    tyle że w stadium procesowym, w którym dowód z jej wypowiedzi
                    dopiero jest przeprowadzany - uznawać za obojętne z punktu widzenia
                    w/w przepisu.
                    Jeśli się zważy, że przestępstwo z art. 245 k.k. jest w pierwszym
                    rzędzie skierowane przeciwko wymiarowi sprawiedliwości, to jest
                    oczywiste, że zupełnie zasadnicze znaczenie ma zwiększona ochrona
                    prawna przed niedozwolonymi wpływami, podmiotów wymienionych w
                    powyższym przepisie, właśnie na etapie postępowania
                    przygotowawczego. Pozbawienie akurat podejrzanego tej dodatkowej
                    ochrony, w sytuacji, gdy właśnie jego początkowe relacje mogą być
                    narażone na wpływ ze strony np. współsprawców czynu, byłoby
                    zabiegiem zupełnie nieracjonalnym i nie dającym się niczym
                    uzasadnić. Znaczenie głównego przedmiotu ochrony normy art. 245 k.k.
                    podkreśla się także w doktrynie, rozciągając ochronę prawnokarmą na
                    osoby, które również potencjalnie mogą wystąpić w procesie karnym we
                    wskazanych tam rolach, o czym sprawca wie i dlatego je atakuje (por.
                    O. Górniok, St. Hoc, St. Przyjemski: ... op. cit.).
                    Na koniec odwołać się trzeba jeszcze do wykładni logicznej. Gdyby
                    hipotetycznie założyć, jak chcą tego sądy obu instancji w tej
                    sprawie, że dopiero uzyskanie statusu oskarżonego w ujęciu ścisłym,
                    zapewnia ochronę przewidzianą w art. 245 k.k., to mogłoby się
                    okazać, iż ta sama osoba w jednym postępowaniu najpierw będzie
                    objęta dyspozycją tego przepisu, potem utraci ten status, by
                    ostatecznie w dalszym stadium procesu - ponownie go uzyskać. Będzie
                    tak w sytuacji, gdy uczestnik zdarzenia zostanie początkowo
                    potraktowany jako świadek, a dopiero w dalszym toku do-
                    chodzenia nastąpi postawienie mu zarzutu, co w finale doprowadzi do
                    objęcia go aktem oskarżenia. Byłoby sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem
                    twierdzenie, że ochrona przed wywieraniem niedozwolonego wpływu, bę-
                    dzie takiej osobie przysługiwała tylko w roli świadka, a następnie
                    dopiero oskarżonego, natomiast wyłączony z tej ochrony będzie okres
                    pośredni, w którym będzie ona podejrzanym. Nie ma też żadnych racji
                    przemawiających za tym, aby przytłaczająca większość podmiotów
                    wymienionych w art. 245 k.k. była objęta jego dyspozycją bez względu
                    na stadium postępowania, a tylko jeden - dopiero po wniesieniu aktu
                    oskarżenia lub skierowaniu wniosku o warunkowe umorzenie
                    postępowania.
                    Reasumując dotychczasowe uwagi Sąd Najwyższy wyraża przeko-
                    nanie, iż dyrektywa zawarta w przepisie art. 71 § 3 k.p.k. wskazuje
                    na to, że ze względów techniki legislacyjnej, przy regulowaniu
                    instytucji prawnych wspólnych dla oskarżonego i podejrzanego,
                    ustawodawca posłużył się zbiorczym pojęciem, które sam określił,
                    jako bardziej ogólne. Nic nie sprzeciwia się przyjęciu, że do tych
                    wspólnych instytucji należy również wzmożona ochrona prawna
                    wynikająca z art. 245 k.k. Także wykładnia logiczna i
                    celowościowa przemawiają za tym, aby na gruncie art. 245 k.k.
                    posługiwać się pojęciem oskarżonego w znaczeniu ogólnym i stosownie
                    do nakazu zawartego w art. 71 § 3 k.p.k. - odpowiednie przepisy
                    dotyczące oskarżonego - stosować również do podejrzanego.

                    Z tych wszystkich względów kasacja Prokuratora Okręgowego w J. -
                    wniesiona na niekorzyść osk. Danuty G. - zasługiwała na
                    uwzględnienie, co doprowadziło do uch
                    • awuk Re: __i co opluwaczu - debilu? plujesz WIĘC na si 18.04.09, 23:40
                      Trzy dni szukałeś cymbale coś co usprawiedliwi twoją prawniczą
                      ignorancje i co ? I nic, znalazłes prawniczy bełkot papugi, który
                      niczego nie wyjasnia a zaciemnia. I dalej będziesz bełkotał po
                      swojemu, myląc podstawowe pojęcia prawnicze.
                      Won gnoju bez honoru i ambicji, won !
          • spokojny.zenek czemu łżesz? Jakiej "ławie oskarżonych"? 19.04.09, 17:30
            • hasz0 now łąsnie Awuk czemu łżesz?papuga to T?wgCiebie? 19.04.09, 17:56
              NIE TRZY DNI A 3 minuty po tym gdy ten opadniety wątek
              Scan podsunął mi pod nos

              _____________SPRAWDŹ PYTAJAC scana czyli siebie_________

              Izba: Izba Karna
              Sygnatura: V KKN 281/00
              Typ: Wyrok SN
              Opis: Orzecznictwo Sądu Najwyższego-Izba Karna i Wojskowa 2002/7-8/56

              Data wydania: 2002-04-08

              WYROK Z DNIA 8 KWIETNIA 2002

              Re: __i co opluwaczu - debilu? plujesz WIĘC na si
              Autor: awuk 18.04.09, 23:40
              Trzy dni szukałeś cymbale coś co usprawiedliwi twoją prawniczą
              ignorancje i co ? I nic, znalazłes prawniczy bełkot papugi, który
              niczego nie wyjasnia a zaciemnia. I dalej będziesz bełkotał po
              swojemu, myląc podstawowe pojęcia prawnicze.
              Won gnoju bez honoru i ambicji, won !
              • awuk Re: now łąsnie Awuk czemu łżesz?papuga to T?wgCie 19.04.09, 18:51
                Wytrzeźwiej, pajcu. Nie kompromituj się tytułami.
                Demencja analfabetyczna cie dopadła, czy wirus filipińsko -
                kaczyński ?
              • hasz0 _________________Państwo Prawników nie inzynierów? 19.04.09, 18:55
                ani ekonomistów i gospodarzy?
                widzę..widzę...chamstwo i szulerka górą.....niestety!
                _____________________________________
                Wyrok SN ? tak źle oceniasz?

                no to sr'asz na siebie
                • awuk Re: _________________Państwo Prawników nie inzyni 19.04.09, 19:31
                  hasz0 napisał:

                  > ani ekonomistów i gospodarzy?
                  > widzę..widzę...chamstwo i szulerka górą.....niestety!
                  > _____________________________________
                  > Wyrok SN ? tak źle oceniasz?
                  > no to sr'asz na siebie


                  Bardziej od ciebie nikt tego forum nie obsrywa. Nawet
                  abprall. Pełno twojego gówna na tym forum rzuca sie w oczy od
                  pierwszego wejrzenia. Robisz wszystko by było widoczne. Nie widzisz
                  tego ?

                  P.S. Zapoznaj sie z podstawowymi pojęciami prawniczymi.
                  Podsyłałem ci linki do tych tematów. Ale ty wolisz dewizę - "Nikt
                  nas nie przekona ze białe jest białe a czarne czarne".
                  • hasz0 ____________naprawdę nie wiesz dlaczego?__________ 19.04.09, 20:08
                    _____________dlaczego to robię?

                    I od kiedy tak właśnie to robię?

                    ....bez snobizmu, bez emocji ale...uczciwie. Nie krzywdząc nikogo
                    przyzwoitego!

                    __________________________________________________

                    ....zastanów się przez chwilę .......znasz przecież siebie!
                    Czym sie różnisz ode mnie...napisz...ułatwisz mi odpowiedź...
                    UCZCIWĄ!
                    Obiecuję Ci to.
                    ##############################################################
                    A propos "oskarżonych"....

                    P.S.
                    zauwazyłeś te kilkadziesiat różnych mediów, w których opiniotwórczy
                    dziennikarze i reporterzy nazywali tym okresleniem pozwanych przez
                    Kobylańskiego za pomówienia, po bezowocnych badaniach w IPN odnośnie
                    pomóień i oszczerstw?



                    • rycho7 Re: ____________naprawdę nie wiesz dlaczego?_____ 19.04.09, 20:31
                      hasz0 napisał:

                      > _____________dlaczego to robię?

                      Masz misje. Ewangelizujesz. Natrectwo urojen. Jestes Mesjaszem, dla takich nie
                      ma sal w psychuszkach. Religijnosc wykluczono z jednostek chorobowych.

                      > Nie krzywdząc nikogo przyzwoitego!

                      Jedynie Ty definiujesz dobrych i zlych. Oczywiscie jestes nieomylny. To objaw
                      Twej boskosci.

                      > Czym sie różnisz ode mnie...napisz...ułatwisz mi odpowiedź...

                      Ty tak na serio? Kpisz sobie, ze ktos ma Cie znac? Roznice wymagaja wiedzy.
                      Wiadomo, ze powiesz, ze oponent zle sie domysla.

                      > UCZCIWĄ!

                      Uczciwosc cygana sojusznika krola Olbrachta.

                      > Obiecuję Ci to.

                      Prezentujesz to po piqu.
                    • awuk Re: naprawdę nie wiesz dlaczego ? 19.04.09, 22:00
                      hasz0 napisał:

                      > dlaczego to robię?
                      > I od kiedy tak właśnie to robię?
                      > ....bez snobizmu, bez emocji ale...uczciwie. Nie krzywdząc nikogo
                      > przyzwoitego!
                      > __________________________________________________
                      >
                      > ....zastanów się przez chwilę .......znasz przecież siebie!
                      > Czym sie różnisz ode mnie...napisz...ułatwisz mi odpowiedź...
                      > UCZCIWĄ!
                      > Obiecuję Ci to.


                      Nie wiem dlaczego, dalibóg, nie wiem. Tak jak nie wiem dlaczego
                      pakujesz wszystkich do jednego wora i adresujesz swoje posty do
                      tajemniczych Was
                      Każdy jest inny a dla ciebie taki sam. Śmieszne.


                      > A propos "oskarżonych"....
                      >
                      > P.S.
                      > zauwazyłeś te kilkadziesiat różnych mediów, w których
                      opiniotwórczy
                      > dziennikarze i reporterzy nazywali tym okresleniem pozwanych przez
                      > Kobylańskiego za pomówienia, po bezowocnych badaniach w IPN
                      odnośnie pomóień i oszczerstw?


                      Będzie proces, czy raczej procesy, pożyjemy, zobaczymy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka