polski_francuz
09.05.09, 19:56
wracam do domu.
Jeszcze chcialem wczoraj dojechac I93 do Phoenix by jakas rzezbe od Kuby
kupic, ale skrecilem na Great Canyon. I byl faktycznie great.
Jakie wrazenia zostana? Duzo starszych ludzi pracuje. W Europie malo kto po
60tce zasuwa. A tutaj widzi sie duzo pracujacych starszakow.
W Las Vegas ciut kryzys widac. Buduje sie na Stripie wolniej i w hotelach dosc
luzno, ale z daleka, Ameryka sie niezbyt zmienila.
Kuchnia za obfita i niezdrowa. Mimo, ze prawie codzien zasuwalem rano na
fitness, to przytylem z 5 kg.
No i tyle.
Do zobaczenia z europejskiej ziemi.
PF