W razie cuś, to jestem. Tylko nie myśl, że to jest zaproszenie do
twoich chamskich pyskówek! Na pewno zechcesz ze mną porozmawiać na
jakieś neutralne tematy. Na przykład o łopatce i grabkach,
wiaderku i foremkach. Może być, na dobry początek,
pimpusiu?
Czy wolisz raczej nie, bo już raz piaskownica przypomniała ci twoje
traumatyczne przeżycia z przedszkola, gdzie cię nazywano
wiesz jak...