Gość: V.C.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.12.03, 23:51
"Biuro Harris poleciło Database - firmie silnie powiązanej z republikanami -
zarzucić mozliwie największą sieć , by pozbyć sie tych wyborców . (...)
poinstruowali firmę , by z list wyborczych usunięto nawet nazwiska "podobne"
do nazwisk faktycznych przestępców . Nalegali , by Database sprawdzała osoby
urodzone w tym samym dniu , co osoby karane , lub osoby o podobnym numerze
PIN ; jesli informacje pokrywały się w 80 procentach - zgodnie z zaleceniem
biura wyborczego - było to wystarczającą podstawą , by Database mogła
umieścić nazwisko wyborcy na liście nieuprawnionych do głosowania .